Dodaj do ulubionych

Ksero-Karduplo-Diktatore

07.12.07, 13:06


Dwa lata dyletantyzmu, arogancji i nienawisci rzadu Ksero-Karduplo-
Diktatore zdawaly sie zaprzepascic szanse i zniweczyc dorobek
swiatlych polskich mezow stanu. Katastrofalna atmosfera podsycana
polprawdami prowadzila do narastania powiekrzajacych sie niecheci do
swojego sasiada po obu stronach Odry. Idiotyczne i niezgodne z
prawda przekazywanie informacji na temat rurki gazowej, sprawa
ostrzalu niemieckiego promu, histeria wobec Powiernictwa Pruskiego,
przeklinanie Centrum Przeciwko Wypedzeniom i Eriki Steinach zdaje
sie byc powoli kadra ze zlego filmu. Osmieszanie kraju i
kompromitujace swoich obywateli zachowania i pociagniecia polityczne
ma sie ku koncowi.

Nareszcie i dzieki Bogu!!!!

Przykladem dojrzalego i profesjonalnego podejscia do polityki moga
byc rozmowy miedzy ministrami spraw zagranicznych Panami Radoslawem
Sikorskim i Walterem Steinmaier.

Gratulacje!

www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4740600.html
Niech Ka-Ka-De i jego szefowa duplomacji Jeanne Q`uaack (dziewica
polityczna) znajda zsluzone miejsce w jakims godnym ich formatowi
panoptikum.

Sloonzoki momy siy ze czygo radowac!!!

Glückauf!
Obserwuj wątek
    • Gość: hihi Re: Ksero-Karduplo-Diktatore IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.07, 13:13
      www.matka-kurka.net/post/?p=1199
    • petronella.kozlowska grubo sie mylisz 07.12.07, 18:35
      i to w wielu kwestiach.

      Kaczynscy prowadzili populistyczna polityke bezposredniej konfrontacji, podczas
      gdy Herr Tusker wybiera polityke pojednania, robiac jednak co innego. Kwestie
      sporne jak np. Centrum i Erika nadal pozostana.
      Widac, ze nie masz kompletnie zadnego pojecia o polityce i czytasz tylko i
      wylacznie proniemieckie artykuly, pelne euforyzmów.
      Poczytaj wypowiedzi Tuskera na temat Centrum oraz jego doradcy niemieckiego
      profesora Bartoschewskiego.
      • cirano Re: grubo sie mylisz 09.12.07, 19:35
        100 dni spokoju obiecal Jarek Tuskowi, a potem sie zacznie.
        Pamietac nalezy, ze Kaczor ma za soba (jeszcze)"sw."kosciol, a Tusk
        i jego refomy kolidujom ze pfaffowymi i na zyczenie Kaczek beda
        coraz czesciej kolidowac
        • Gość: van deer ☺ Re: grubo sie mylisz IP: *.icm.edu.pl 10.12.07, 00:29
          cirano napisał:

          > 100 dni spokoju obiecal Jarek Tuskowi, a potem sie zacznie.
          > Pamietac nalezy, ze Kaczor ma za soba (jeszcze)"sw."kosciol, a Tusk
          > i jego refomy kolidujom ze pfaffowymi i na zyczenie Kaczek beda
          > coraz czesciej kolidowac

          Rozdzielenie Kosciola od panstwa to nie byl nowatorski wymysl specjalistow od
          przeksztalcania cerkwi i meczetow w komitety, towarzyszu. Szukanie wrogow ludu
          obejmuje wiele ideologii:)
    • Gość: tbb Dla kogo to był zły rząd? IP: *.centertel.pl 09.12.07, 20:41
      Jesteś znanym niemieckim szowinistą, nic Cię z Polską nie łączy oprócz jakichś
      chorych pretensji i frustracji, że ktoś rzekomo wykpiwał Cię lub prześladował
      gdy używałeś podczas pobytu w Polsce w rozmowach z kolegami niemieckich zwrotów.
      Jeżeli ktoś taki jak Ty, czy Ober, Czyrano lub ballest twierdzi, że rząd PiS-u
      jest zły to znaczy, że jest zły dla kogo? Dla was, ale nie dla nas i nie dla
      Polski. Wiem, że wiążecie wielkie nadzieję z rządem Tuska, że wrócą lata 90-te,
      kiedy postkomunistyczny rząd podpisywał z niemcami najbardziej niekorzystne dla
      Polski porozumienia, gdzie nie obowiązywały zasady wzajemności, tylko niemcy w
      Polsce byli uznawani za mniejszośc a Polscy w niemczech nie, ale te czasy już
      nie wrócą, więc przenieście się na jakieś ziomkowskie forum, bo tu swoimi
      tekstami uzyskujecie efekt odwrotny od zamierzonego.
      Idź do jakiegoś psychoanalityka, wylecz w końcu swoje kompleksy i zajmij się
      swoimi sprawami, a od Polski trzymaj się z daleka.
      • Gość: alois od Polski Slazacy zawsze trzymali sie z daleka! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.07, 23:08
        Gość portalu: tbb napisał(a):

        > Idź do jakiegoś psychoanalityka, wylecz w końcu swoje kompleksy i
        > zajmij się swoimi sprawami, a od Polski trzymaj się z daleka.

        od Polski Slazacy zawsze trzymali sie z daleka!
        ale nie od terenow pod polska okupacja!!!
        • Gość: alojs errata! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.07, 01:29
          Gość portalu: alois napisał(a):
          > od Polski Slazacy zawsze trzymali sie z daleka!
          > ale nie od terenow pod polska okupacja!!!

          powinno byc:
          ale nie od SWOICH WLASNYCH terenow ZNAJDUJACYCH SIE TERAZ pod polska
          okupacja!!!

      • oppelner_os Re: Dla kogo to był zły rząd? 10.12.07, 05:30
        Ty jestes polskim nazista z ONR! Kogo obchodzi twoje zdanie?
      • chrisraf Re: tbb 10.12.07, 12:05
        "...że ktoś rzekomo wykpiwał Cię lub prześladował
        > gdy używałeś podczas pobytu w Polsce w rozmowach z kolegami
        niemieckich zwrotów."

        Nigdy sie na cos takiego podczas moich pobytow w Polsce nie
        skarzylem. Z kolegami staram sie rozmawiac w jezyku polskim bez
        uzywania slow niemieckich. Prosze o przyklad, na ktory sie
        powolujesz.


        > Jeżeli ktoś taki jak Ty, czy Ober, Czyrano lub ballest twierdzi,
        że rząd PiS-u
        > jest zły to znaczy, że jest zły dla kogo?

        Jesli Ober, Cirano lub Ballest sa tego zdania, sa to ich zdania. Ja
        pisze z mojego puntku widzenia nie zaleznie od wymienionych
        forumowiczow. Rzad byl zly dla Polski i Europy.

        " Dla was, ale nie dla nas i nie dla Polski. Wiem, że wiążecie
        wielkie nadzieję z rządem Tuska, że wrócą lata 90-te, kiedy
        postkomunistyczny rząd podpisywał z niemcami najbardziej
        niekorzystne dla Polski porozumienia, gdzie nie obowiązywały zasady
        wzajemności, tylko niemcy w Polsce byli uznawani za mniejszośc a
        Polscy w niemczech nie, ale te czasy już nie wrócą, więc przenieście
        się na jakieś ziomkowskie forum, bo tu swoimi tekstami uzyskujecie
        efekt odwrotny od zamierzonego.

        Polska bardzo duzo stracila podczas dwoch lat rzadow Ka-Ka-De.
        Pokazala sie z najbardziej prymitywnej strony polskiego
        nacjonalizmu. Nie dyplomacja, ale populistyczne podrygi zebraka
        zaproszonego do wspolnego stolu, ktory obzerajac sie grozi
        gospodarzowi strajkiem glodowym na wypadek nie spelnienia nastepnych
        zyczen jego chorego apetytu, byly wizytowka kraju nad Wisla.
        Medialna manipulacja mas doprowadzial do nie prawdziwego wizerunku
        wlasnego panstwa i jego sytuacji na arenie narodowej i
        miedzynarodowej.
        Miedzy mniejszoscia niemecka w Polsce, a mniejszoscia Polska w
        Niemczech istnieje zasadnicza roznica. Polska znajduje sie dzisiaj
        na tereanach bylych Niemiec. W takim przpadku mnejszosc niemiecka w
        Polsce dotyczy autochtonow. Polacy w Niemczech sa osobami, ktore tam
        wywedrowaly. Nie znalezli sie oni tam na skutek przesuniecia granic.

        Sam decyduje na jakim forum pisze. Ty tego nie bedziesz mi dyktowal.
        Decyduje tez o czym pisze. Tego zabraniac mi nie bedziesz.

        Glückauf!
        • tbb1 Re: tbb 10.12.07, 13:20
          chrisraf napisał:

          > Polska bardzo duzo stracila podczas dwoch lat rzadow Ka-Ka-De.
          > Pokazala sie z najbardziej prymitywnej strony polskiego
          > nacjonalizmu. Nie dyplomacja, ale populistyczne podrygi zebraka
          > zaproszonego do wspolnego stolu, ktory obzerajac sie grozi
          > gospodarzowi strajkiem glodowym na wypadek nie spelnienia >nastepnych
          > zyczen jego chorego apetytu, byly wizytowka kraju nad Wisla.

          I niby Polacy to ci żebracy a Ty i reszta niemców to ci miłosierni samarytanie,
          a zarazem gospodarze europy? Pewnie jeszcze uważasz, że tego typu obraźliwe
          wypowiedzi świadczą o kulturze i dobrych manierach tego który je wypowiada?
          Wiesz jaki był polsko-niemiecki bilans handlowy przez 10 lat poprzedzających
          wejście Polski do Unii? Niemcy sprzedawały Polsce towarów za 10 mld. euro więcej
          niż od Polski kupowały rocznie. Policz sobie ilu ludzi dzięki temu miało pracę w
          niemczech i ilu przez to było w Polsce bezrobotnych. Gdyby nie Polska,
          niemiecka gospodarka byłaby w jeszcze gorszym stanie niż jest, imigranci z
          przedmieść niemieckich miast straciliby pracę i swoje niezadowolenie okazaliby
          tak jak to robią imigranci francuscy, więc nie pieprz mi tu jak to mnie utrzymujesz.

          > Medialna manipulacja mas doprowadzial do nie prawdziwego wizerunku
          > wlasnego panstwa i jego sytuacji na arenie narodowej i
          > miedzynarodowej.
          > Miedzy mniejszoscia niemecka w Polsce, a mniejszoscia Polska w
          > Niemczech istnieje zasadnicza roznica. Polska znajduje sie dzisiaj
          > na tereanach bylych Niemiec. W takim przpadku mnejszosc niemiecka w
          > Polsce dotyczy autochtonow. Polacy w Niemczech sa osobami, ktore tam
          > wywedrowaly. Nie znalezli sie oni tam na skutek przesuniecia granic.
          >
          Taka jest Twoja opinia na ten temat, ja uważam, że prawa polskiej mniejszości w
          niemczech powinny być takie same jak niemieckiej w Polsce, jeżeli miedzy Polską
          i niemcami nie można było dojść do porozumienia w tym temacie traktat o
          "przyjaźni" można było sobie w ogóle odpuścić, wtedy każda strona pozostałaby
          przy swoim stanowisku, niestety został on podpisany, ale zawsze można go zerwać.
          --
          Nie dla mnie przyjaźń polsko-niemiecka
          Niemców nienawidzę od dziecka
          A więc podaj faję w pozytywnej relacji
          Bez zbędnych niemieckich dewiacji
          • chrisraf Re: tbb 10.12.07, 23:46
            Prof. Bartoszewski porownal kiedys o Polske w Unii do mlodej pani,
            ktora "nie piekna i nie bogata powinna byc sampatyczna". Teraz
            pierwszy raz od dluzszego czasu z ta trzecia cecha bedzie mozna
            (ewentualnie) liczyc.

            > I niby Polacy to ci żebracy a Ty i reszta niemców to ci miłosierni
            samarytanie, a zarazem gospodarze europy?

            Czy "Polacy to zebracy", nie wiem. Znam wiele osob z Polski, ktore
            tyraja jak moga. Nie jeden sie dorobil domu i wlasnej firmy. Problem
            polega bardziej na umiejetnosci spojrzenia sobie samemu w twarz.
            Okrzyki "hura!" tutaj nic nie pomagaja. Dosc szeroko
            rozpowszechniona postawa "boso ale w ostrogach" bardziej oddaje
            charakter, niektorych Twoich ziomkow. Na tym miejscu moge Ci
            opowiedziec anekdote, ktora przydazyla mi sie dwa lata temu. Bylem
            sluzbowo w Hamburgu. Po kilku godzinach w ICE swieze powietrze na
            dworcu (naprawde!) nie zle mi zrobilo. Postanowilem pojsc do hotelu
            pieszo. Na jednej z krzyzowek zobaczylem stacje ORLEN. Myslac, ze
            kupie sobie na dobranoc "Zywca" poszedlem w kierunku stacji. Z
            oddala uslyszalem elokwentna dyskusje:"Ty ch...ju to moooje wiiino"-
            "No i ch...j ci w du..." itp. wiazanki. Tuz przed stacja siedzialy
            na krwezniku cztery "orleta" i usilowaly podtrzymac za wszelka cene
            swoj rausz.

            Samarytanie nigdy nie byli gospodarzami Europy. Zapewne samarytanami
            Niemcy nie sa, ale ich wklad w projekty pokojowe na swiecie jest
            powszechnie wysoko ceniony. Jesli juz to sa dosc dobrymi
            gospodarzami swojego poletka.

            " Pewnie jeszcze uważasz, że tego typu obraźliwe wypowiedzi świadczą
            o kulturze i dobrych manierach tego który je wypowiada?"

            Moze ta wypowiedz jest drastyczna, ale odzwierciedla bardzo dobrze
            zachowanie sie polskich politykow na arenie politycznej Unii
            Europejskiej.

            > Wiesz jaki był polsko-niemiecki bilans handlowy przez 10 lat
            poprzedzających wejście Polski do Unii? Niemcy sprzedawały Polsce
            towarów za 10 mld. euro więcej niż od Polski kupowały rocznie.

            Nie osmieszaj sie. Wlasnie to "boso ale w ostrogach" bardzo dobrze
            pasuje. Co maja Niemcy w Polsce kupowac??? Chetnie jestem "za" by
            mozna bylo tam cos kupowac na duza skale. Wspolpracuje z dwoma
            przedsiebiorcami, ktorzy by chetnie kupowali w Polsce aby obnizyc
            koszty transportu do tego kraju. Ale tutaj nie ma tych towarow,
            ktore sa potrzebowane w Niemczech! Nawet jesli te samochody polowe
            drogi jada puste to tak eksport nad Wisle sie czesto oplaca.

            Teraz do Twoich 10 mld. Zagladnalem do danych z roku 2006-nie
            chcialo mi sie dalej grzebac. Eksport towarow z Polski w swiat
            wyniusl 7.750 mrd. EUR. To jest wielkosc odpowiadajaca 0,8%
            swiatowego eksportu Niemiec. Wylicz prosze teraz wartosc towarow z
            Niemiec trafiajacego do Polski w porownaniu z ogolna wielkoscia
            niemieckich eksportow w wysokosci 894 mld. EUR. Kropla nie??? ;)

            "Policz sobie ilu ludzi dzięki temu miało pracę w niemczech i ilu
            przez to było w Polsce bezrobotnych."

            Ilu Polakow zatrudniaja niemieckie firmy w Polsce? "Niemcy" sie
            pisze z duzej litery, jesli Ci to umyka.

            "Gdyby nie Polska, niemiecka gospodarka byłaby w jeszcze gorszym
            stanie niż jest"

            Watpie. Wyliczylem Ci troche. Reszty mozesz sie sam doliczyc.

            "... imigranci przedmieść niemieckich miast straciliby pracę i swoje
            niezadowolenie okazaliby tak jak to robią imigranci francuscy..."

            Sytuacja we Francji jest calkowicie inna niz w Niemczech. Tutaj
            potencjal przemocy znajduje sie pomiedzy roznymi subspoleczenstwami.
            We Francji mamy do czynienia w pierwszym rzedzie z konfliktem
            imigranci-panstwo.

            " więc nie pieprz mi tu jak to mnie utrzymujesz."

            Nic o tym nie pisalem. Nie pracujesz, czy jak???

            > Taka jest Twoja opinia na ten temat, ja uważam, że prawa polskiej
            mniejszości w niemczech powinny być takie same jak niemieckiej w
            Polsce, jeżeli miedzy Polską i niemcami nie można było dojść do
            porozumienia w tym temacie traktat o "przyjaźni" można było sobie w
            ogóle odpuścić, wtedy każda strona pozostałaby przy swoim
            stanowisku, niestety został on podpisany, ale zawsze można go zerwać

            Ale argumentow merytorycznych nie masz ani jednego? Od Niemiec
            wymaga sie zawsze dotrzymywania obietnic i ukladow. Polska moze
            sobie pozwalac na wlasne widzimisie? Jesli takie oszolomy maja
            rzadzic tym krajem, pozostanie on skansenem politycznym w sercu
            Europy. Jesli jednak ten kraj ma ambicje wspoltworzyc Europe razem z
            innymi, musi zakasac rekawy, wziasc sie do roboty, trzymac sie umow
            i miec format spojrzec swoim partnerom prosto w oczy jako czlonek
            Unii, a nie amerykanski osiol trojanski w ulanskich ostrogach
            kwiczacy caly czas nieeeee i nieeee i nieeee!

            Wyluzuj

            Glückauf!
            • Gość: Amator chrisraf IP: *.pools.arcor-ip.net 11.12.07, 09:01
              Autor: chrisraf 10.12.07, 23:46

              Prof. Bartoszewski
              -
              Bartoszewski nie jest profesorem i uzywa tego tytulu nadanego mu w Niemczech
              nielegalnie.
              Niemiecki plastynato zwlok kóry robi show w Guben zaplacil kare za nielegalne
              uzywanie tytulu profesora.
              ----

              Czy "Polacy to zebracy", nie wiem.
              Na tym miejscu moge Ci opowiedziec anekdote, ktora przydazyla mi sie dwa lata temu.
              stacje ORLEN. Myslac, ze kupie sobie na dobranoc "Zywca" poszedlem w kierunku
              stacji. Z oddala uslyszalem elokwentna dyskusje:"Ty ch...ju to moooje wiiino"-
              ---

              znam to z miejscowosci w której mieszkam. W centrum jest nawet znanych dwóch
              bezdomnych (siedza zawsze w tym samym miejscu) i mówia po slasku. K... slychac
              czesto to fakt, ale czy to sa Polacy?
              Przeciez Polak nie moze przyjechac do Niemiec, wynajac mieszkania itd. Za co?
              P.S. Przydarzyla (od zdarzenie).
              ----

              Moze ta wypowiedz jest drastyczna, ale odzwierciedla bardzo dobrze
              zachowanie sie polskich politykow na arenie politycznej Unii
              Europejskiej.
              -
              Niemiecki komisarz EU sciagnal gacie na plazy nudystów i jego kochanka tez.
              Niemiecka prasa nie pisze o tym, a szkoda.
              P.S. Kochanka jest szefowa jego biura z pensja 12.000€ miesiecznie i jest
              absolwentka ekonomii marksistowsko-leninowskiej.

              --------------------


              > Wiesz jaki był polsko-niemiecki bilans handlowy przez 10 lat
              poprzedzających wejście Polski do Unii? Niemcy sprzedawały Polsce
              towarów za 10 mld. euro więcej niż od Polski kupowały rocznie.
              -
              to ówczesne skorumpowane rzady polskie (Mazowieckie i inne Skubiszewskie)
              wysprzedaly majatek w rece firm zagranicznych.
              To byla parioda, bo francuskie mleko w kartonach bylo tansze niz wyprodukowane w
              mleczarni obok.
              Jogurty z Niemiec byly tansze niz wlasne, juz nie wspominajac ze pulpa
              truskawkowa z Polski wedruje np. do Hamburga albo Kolonii, tam miesza sie ja z
              mlekiem holenderskim a nastepnie eksportuje do Polski i jogurt jest tanszy niz
              produkt polski. Dziwne nie?
              ---------------

              Ale tutaj nie ma tych towarow, ktore sa potrzebowane w Niemczech! Nawet jesli te
              samochody polowe drogi jada puste to tak eksport nad Wisle sie czesto oplaca.
              -.-
              w zaleznosci co chca importowac. Eksport sie oplaca bo rzady polskie sa
              skorumpowane. Proniemiecka polityka nigdy Polakom na dobre nie wyszla (wypowiedz
              wyzej). Jak moze produkt niemiecki byc tanszy niz polski?
              ---

              Niemiec trafiajacego do Polski w porownaniu z ogolna wielkoscia
              niemieckich eksportow w wysokosci 894 mld. EUR. Kropla nie??? ;)
              "Gdyby nie Polska, niemiecka gospodarka byłaby w jeszcze gorszym
              stanie niż jest"
              --
              Niemcy mocarstwo eksportowe - to fakt. Ale te wartosci nie sa wypracowane w
              Niemczech.
              Lodówka Siemens sprzedawana w EU za 500 € sklada sie z blachy, plastiku, kabli
              itd. wyprodukowanych w Polsce, Czechach, Indiach itd., wartosc np. 200 €. Z
              tych 894 mld trzeba odjac 1/3 lub wiecej.
              Jezeli Niemcy sa krajem eksportu nr 1 na swiecie to dlaczego Niemcy mialy tak
              ciezki kryzys gospodarczy?
              ----

              "we Francji jest calkowicie inna niz w Niemczech. Tutaj
              potencjal przemocy znajduje sie pomiedzy roznymi subspoleczenstwami.
              We Francji mamy do czynienia w pierwszym rzedzie z konfliktem
              imigranci-panstwo.

              -
              a jakie sa konflikty w Berlinie? Imigranci-Slazacy?
              Dlaczego w szkolach berlinskich sa ochroniarze? Kogo chronia? Imigrantów czy
              nauczycieli? Dewastacja, bójki, getta tureckie i marokanskie itd. to
              rzeczywistosc w RFN -zaglebie Ruhry, Kolonia, Frankfurt i Hamburg - tam gdzie
              byles. Albanska rodzina Osmani skorumpowala polityków w Hamburgu i dorobila sie
              kilkuset milionów na handlu ludzmi i narkotykami.
              de.wikipedia.org/wiki/Burim_Osmani
              Jak tam z tym meczetem i dzielniac turecka w Kolonii? zezwolicie im w koncu na
              budowe?
              -------------

              Ale argumentow merytorycznych nie masz ani jednego? Od Niemiec
              wymaga sie zawsze dotrzymywania obietnic i ukladow.
              -
              nie tylko od Niemiec. Od Polski wymaga sie powiatów dwujezycznych. Na forum
              krewny zmarlego szefa mniejszosci niemieckiej (Oskar Duk) w woj. slaskim
              (ballest) wysmiewa sie z obozów koncentracyjnych. I jest wszystko w porzadku.

              Polska matka/ojciec (po rozwodzie) moga ze swoim dzieckiem spotykac sie tylko
              pod nadzorem urzednika niemeickiego i rozmawiac tylko po niemiecku, chociaz
              dziecko jest pól-Polakiem (polecam google i odpowiednie strony osób
              poszkodowanych)

              • chrisraf Re: chrisraf 14.12.07, 22:51
                Prof. Bartoszewski
                > Bartoszewski nie jest profesorem i uzywa tego tytulu nadanego mu w
                Niemczech
                > nielegalnie.

                Nielegalnie???? ;DDDD

                Moja zona uzywa polskiego tytulu naukowego w Niemczech. Ministerstwo
                edukacji nie ma nic przeciwko temu.

                > znam to z miejscowosci w której mieszkam. W centrum jest nawet
                znanych dwóch bezdomnych (siedza zawsze w tym samym miejscu) i mówia
                po slasku. K... slychac czesto to fakt, ale czy to sa Polacy?

                Mowia po "slasku" jestes tego pewien. Uzywaja "Wasserpolnisch",
                czy "godki"?

                > Przeciez Polak nie moze przyjechac do Niemiec, wynajac mieszkania
                itd. Za co?

                Ale ten, ktory przyjezdza nie jest zmuszany do kiblowania jako menel
                na krawezniku. Czy widzialec niemieckich meneli na polskich
                kraweznikach?

                Niemiecki komisarz EU sciagnal gacie na plazy nudystów i jego
                kochanka tez.
                > Niemiecka prasa nie pisze o tym, a szkoda.
                > P.S. Kochanka jest szefowa jego biura z pensja 12.000€ miesiecznie
                i jest
                > absolwentka ekonomii marksistowsko-leninowskiej.

                Nie rozrozniasz indywidualnego zachowania od reprezentacji panstwa?

                > to ówczesne skorumpowane rzady polskie (Mazowieckie i inne
                Skubiszewskie) wysprzedaly majatek w rece firm zagranicznych.
                > To byla parioda, bo francuskie mleko w kartonach bylo tansze niz
                wyprodukowane w mleczarni obok.
                > Jogurty z Niemiec byly tansze niz wlasne, juz nie wspominajac ze
                pulpa truskawkowa z Polski wedruje np. do Hamburga albo Kolonii, tam
                miesza sie ja z mlekiem holenderskim a nastepnie eksportuje do
                Polski i jogurt jest tanszy niz produkt polski. Dziwne nie?

                Znam takie nonsensy z czasow polaczenia RFN i NRD. Treuchand nie
                jedna glupote strzelil.

                Jesli chodzi o produkty nie zgadzam sie z Toba. Jest wiele
                produktow, ktore mozesz taniej kupic niz w Polsce. Poczynajac od
                markowych ciuchow, poprzez samochody konczac na TV/HiFi/Komputerach.

                Mleko, czy jogurt mogly byc drozsze, poniewaz Polska nie byla
                czescia EWG.

                > w zaleznosci co chca importowac. Eksport sie oplaca bo rzady
                polskie sa > skorumpowane. Proniemiecka polityka nigdy Polakom na
                dobre nie wyszla (wypowied> z wyzej). Jak moze produkt niemiecki byc
                tanszy niz polski?

                Co ma rzad do tego? Firma transportowa ma stawke za kilometr
                transportu. Klient kupuje w Niemczech, wiezie to do Polski, poniewaz
                w Polsce, albo nie moze kupic tego towaru albo produkt jest za drogi.
                Produkt niemiecki moze byc drozszy od polskiego. Biorac pod uwage
                taka sama jakosc mozesz w Niemczech go taniej kupic
                (HiFi/samochody/cegly itd.)

                Niemcy mocarstwo eksportowe - to fakt. Ale te wartosci nie sa
                wypracowane w Niemczech. Lodówka Siemens sprzedawana w EU za 500 €
                sklada sie z blachy, plastiku, kabli itd. wyprodukowanych w Polsce,
                Czechach, Indiach itd., wartosc np. 200 € . Z tych 894 mld trzeba
                odjac 1/3 lub wiecej.


                Nonsens. Tego tez nie robisz z innymi krajami. Za podzespoly trzeba
                bylo tez zaplacic pieniedzmi wypracowanymi w Niemczech. Eksport
                firmy Siemens w India nakreca bilans handlowy subkontynentu. Tak
                samo jak produkty firm niemieckich przychodzace na swiat w
                Polsce. ;))

                Jezeli Niemcy sa krajem eksportu nr 1 na swiecie to dlaczego Niemcy
                mialy tak ciezki kryzys gospodarczy?

                Jesli sie juz tak dobrze znasz, wiesz tez odpowiedz.

                > a jakie sa konflikty w Berlinie? Imigranci-Slazacy?
                > Dlaczego w szkolach berlinskich sa ochroniarze? Kogo chronia?
                Imigrantów czy nauczycieli? Dewastacja, bójki, getta tureckie i
                marokanskie itd. to rzeczywistosc w RFN -zaglebie Ruhry, Kolonia,
                Frankfurt i Hamburg - tam gdzie byles. Albanska rodzina Osmani
                skorumpowala polityków w Hamburgu i dorobila sie kilkuset milionów
                na handlu ludzmi i narkotykami. de.wikipedia.org/wiki/Burim_Osmani
                > Jak tam z tym meczetem i dzielniac turecka w Kolonii? zezwolicie
                im w koncu na budowe?

                Czy Ty czytales moja wypowiedz i ja zrozumiales?

                W Niemczech mamy do czynienia z konfliktami subkultur. We Francji
                chodzi o konflikt miedzy subkultarami i panstwem.

                Comprente?

                > Polska matka/ojciec (po rozwodzie) moga ze swoim dzieckiem
                spotykac sie tylko pod nadzorem urzednika niemeickiego i rozmawiac
                tylko po niemiecku, chociaz dziecko jest pól-Polakiem (polecam
                google i odpowiednie strony osób poszkodowanych)
                >

                Znam te histerie i jest ona dla mnie calkowicie zrozumiala. Jesli
                jest tlumacz to nie ma problemu. Jesli nie ma, nalezy go sobie
                zalatwic. Po kie licho te histeryzowanie?

                Glückauf!
            • tbb1 Re: tbb 11.12.07, 09:09
              chrisraf napisał:

              > Prof. Bartoszewski porownal kiedys o Polske w Unii do mlodej pani,
              > ktora "nie piekna i nie bogata powinna byc sampatyczna". Teraz
              > pierwszy raz od dluzszego czasu z ta trzecia cecha bedzie mozna
              > (ewentualnie) liczyc.

              Bartoszewski nie jest żadnym profesorem, za to jest współodpowiedzialny za
              całkowicie błędną polską politykę wobec niemiec z lat 90-tych i ,która wcale nie
              spowodowała ułożenia sobie przez Polskę partnerskich i przyjaznych stosunków z
              niemcami tylko eskalacje niemieckich roszczeń. Teraz może, albo przyznać się do
              błędów, albo iść w zaparte i upierać się, że tamta polityka była słuszna, on jak
              widać wybrał to drugie wyjście, ale chyba też zaczął dostrzegać własne błędy, bo
              w sprawie centrum wypędzeń reprezentuje już polski punkt widzenia, czym naraził
              się Angeli, która nie przyjęła go podczas jego ostatniej wizyty w niemczech.

              > Czy "Polacy to zebracy", nie wiem. Znam wiele osob z Polski, ktore
              > tyraja jak moga. Nie jeden sie dorobil domu i wlasnej firmy. Problem
              > polega bardziej na umiejetnosci spojrzenia sobie samemu w twarz.
              > Okrzyki "hura!" tutaj nic nie pomagaja. Dosc szeroko
              > rozpowszechniona postawa "boso ale w ostrogach" bardziej oddaje
              > charakter, niektorych Twoich ziomkow. Na tym miejscu moge Ci
              > opowiedziec anekdote, ktora przydazyla mi sie dwa lata temu. Bylem
              > sluzbowo w Hamburgu. Po kilku godzinach w ICE swieze powietrze na
              > dworcu (naprawde!) nie zle mi zrobilo. Postanowilem pojsc do hotelu
              > pieszo. Na jednej z krzyzowek zobaczylem stacje ORLEN. Myslac, ze
              > kupie sobie na dobranoc "Zywca" poszedlem w kierunku stacji. Z
              > oddala uslyszalem elokwentna dyskusje:"Ty ch...ju to moooje wiiino"-
              > "No i ch...j ci w du..." itp. wiazanki. Tuz przed stacja siedzialy
              > na krwezniku cztery "orleta" i usilowaly podtrzymac za wszelka cene
              > swoj rausz.
              >
              Ja z kolei mogę Ci opowiedzieć o moich doświadczeniach z niemcami. Zazwyczaj
              staram się ich unikać, ale czasami spotykam ich gdy wyjeżdżam z rodziną na
              wakacje na południe Europy. Zawsze są głośni, hałaśliwi, nie liczą się z innymi,
              mają w dupie to, że zakłócają wypoczynek innym - czyli zachowują się dokładnie
              tak jak na tym forum. Na wyspie Pag w Chorwacji jest taki duży kemping -
              Strażko, jest tam wydzielona specjalna część dla niemców, nikt inny nie chce z
              nimi przebywać, Węgrzy, Czesi, Słowacy i Polacy mieszkają razem w innej części
              kempingu. Gdy się wejdzie do jakiejś knajpy trzeba się rozejrzeć czy nie ma tam
              jakichś niemców i zająć miejsce z daleka od nich, gdy jest ich więcej trzeba
              zmienić lokal. I to nie jest tak, że
              głośno i niekulturalnie zachowuje się kilku niemców, oni wszyscy tak się
              zachowują, kulturalny niemiec to wyjątek.

              > Samarytanie nigdy nie byli gospodarzami Europy. Zapewne samarytanami

              Wy niemcy nie jesteście zbyt biegli w Piśmie Świętym, raczej bliższy jest wam
              koran, ale przypowieść o miłosiernym Samarytaninie jest zaczerpnięta właśnie z
              Nowego Testamentu i w przenośni oznacza kogoś miłosiernego, litościwego,
              altruistę została użyta przeze mnie ironicznie. Wiem, że Samarytanie nie
              pochodzą z Europy!!!!!

              > Ale argumentow merytorycznych nie masz ani jednego? Od Niemiec
              > wymaga sie zawsze dotrzymywania obietnic i ukladow. Polska moze
              > sobie pozwalac na wlasne widzimisie? Jesli takie oszolomy maja
              > rzadzic tym krajem, pozostanie on skansenem politycznym w sercu
              > Europy. Jesli jednak ten kraj ma ambicje wspoltworzyc Europe razem z
              > innymi, musi zakasac rekawy, wziasc sie do roboty, trzymac sie umow
              > i miec format spojrzec swoim partnerom prosto w oczy jako czlonek
              > Unii, a nie amerykanski osiol trojanski w ulanskich ostrogach
              > kwiczacy caly czas nieeeee i nieeee i nieeee!
              >
              > Wyluzuj

              Mam argumenty są one tak oczywiste, że szkoda czasu na klepanie w klawiaturę,
              żeby je przedstawić. Każdy człowiek ma prawo do podtrzymywania swojej tożsamości
              bez względu na to, czy znalazł się w jakimś kraju w wyniku przesunięcia granic,
              czy dlatego, że zmusiła go do tego sytuacja ekonomiczna. Wielu z Polaków
              mieszkających w Niemczech nie podjęło decyzji o emigracji tylko tak wybrali za
              nich ich rodzice czy nawet dziadkowie, oni też mają jakieś uczucia z, którymi
              trzeba się liczyć, też czują tęsknotę za krajem i więź z nim, dokładnie tak samo
              jak niemcy w Polsce. Nie liczę, na to, że wy to zrozumiecie tylko oczekuję od
              polskiego rządu, że doprowadzi, albo do wzajemności w relacjach
              polsko-niemieckich, albo do zerwania tego traktatu.
              • Gość: edek Re: tbb IP: 125.244.116.* 11.12.07, 23:25
                > Ja z kolei mogę Ci opowiedzieć o moich doświadczeniach z niemcami. Zazwyczaj
                > staram się ich unikać, ale czasami spotykam ich gdy wyjeżdżam z rodziną na
                > wakacje na południe Europy. Zawsze są głośni, hałaśliwi, nie liczą się z innymi
                > ,
                > mają w dupie to, że zakłócają wypoczynek innym - czyli zachowują się dokładnie
                > tak jak na tym forum. Na wyspie Pag w Chorwacji jest taki duży kemping -
                > Strażko, jest tam wydzielona specjalna część dla niemców, nikt inny nie chce z
                > nimi przebywać, Węgrzy, Czesi, Słowacy i Polacy mieszkają razem w innej części
                > kempingu. Gdy się wejdzie do jakiejś knajpy trzeba się rozejrzeć czy nie ma tam
                > jakichś niemców i zająć miejsce z daleka od nich, gdy jest ich więcej trzeba
                > zmienić lokal. I to nie jest tak, że
                > głośno i niekulturalnie zachowuje się kilku niemców, oni wszyscy tak się
                > zachowują, kulturalny niemiec to wyjątek.
                >
                No tak, niemieckie bydlo to problem ogolnoeuropejski, kiedys wloski minister
                turystyki zastanawial sie jak sie pozbyc tej szaranczy, ale chyba nic nie
                wymyslil. Może by zwolac jakas miedzynarodowa konferencje na ten temat, gdzie
                mozna by wymienic doswiadczenia?
            • Gość: tbb Re: tbb IP: 212.160.154.* 11.12.07, 14:34
              I jeszcze apropo dotrzymywania umów, chociaż traktat o przyjaźni
              polsko-niemieckiej nie jest symetryczny i strona Polska wzięła na siebie więcej
              obowiązków wobec mniejszości niemieckiej w Polsce niż niemcy wobec Polaków w
              niemczech to Polska wywiązuje się ze wszystkich swoich zobowiązań a niemcy nie.
              Traktat mówi wyraźnie:
              "umawiajace sie strony realizuja prawa i obowiazki zgodnie ze standardami
              miedzynarodowymi dotyczacymi mniejszosci"
              Na 22 punkty traktatu dotyczące praw mniejszości polskiej w niemczech, niemcy
              realizują 2.
    • Gość: tbb Re: Ksero-Karduplo-Diktatore IP: *.centertel.pl 09.12.07, 21:19
      Ciekawy jestem jeszcze kogo uważasz, za 'swiatlych polskich mezow stanu"?
      Pamiętam kiedyś polskim MSZ, był taki uwolski dupek, niejaki Skubiszewski, to on
      negocjował traktat o "przyjaźni" polsko-niemieckiej z poczatku lat 90-tych,
      podobno niemieccy negocjatorzy wykorzystali fakt, że był on w przeszłości
      SB-eckim kapusiem i szantażem wymusili na nim wiele ustępstw. Pozbądź się
      złudzeń tacy "swiatli mezowie stanu" już nie wrócą, no chyba, że w niemczech
      negocjując kontrakt na rurę a potem zostając prezesem firmy tą rurę budującej.
      • cirano Re: Ksero-Karduplo-Diktatore 09.12.07, 22:44
        Zazdroscisz pewnie Schröderowi, ze organizuje sobie zycie, zamiast
        np. organizowac pielgrzymki do np. Czestochowy?
        Rzad Tuska, powiedzieli polscy wyborcy, wprowadzi NORMALNOSC w
        Polsce, tego oczekuja prawie wszyscy Polacy, po okresie szezenia
        nienawisci i niesnasek i maja nadzieje, ze mu sie to uda.
        Tylko "wierni" Rydzykowi maja cos przeciwko, dzieki B. jejich liczba
        topnieje. My chcemy w Europie zyc, bez polskiego stawiania
        wszystkiego na glowie, z ukrytym zamiarem budowania swego mocarstwa
        kosztem Europy. "Niech sie dzieje co chce, klotnia zalatwimy wiecej
        jak zgoda". To bylo motto Kaczorow
        Osobiscie bylem od poczatku przeciwny europeizacji Polakow, znam
        wasza wraza nature, przeczuwalem co bedzie.
        Teraz mam nadzieje, ze cos sie w waszej mentalnosci odmieni, jesli
        nie, to kto wie co bedzie
        • petronella.kozlowska cyranka 10.12.07, 09:23
          cirano napisał:

          Zazdroscisz pewnie Schröderowi, ze organizuje sobie zycie, zamiast
          np. organizowac pielgrzymki do np. Czestochowy?
          ---
          organizowanie sobie zycia to jest korupcja, jakiej Europa jeszcze nie widziala.
          Kanclerz RFN wyszukal sobie posadke na czas po wyborach, mial przeczucie ze
          przegra?
          I ten kraj chce odgrywac jescze na calym swiecie role mediatora i zada
          równoczesnie miejsca w Radzie Bezpieczenstwa w ONZ.
          A moze Merkel organizuje sobie zycie?

          XXXXX

          Rzad Tuska, powiedzieli polscy wyborcy, wprowadzi NORMALNOSC w
          Polsce, tego oczekuja prawie wszyscy Polacy, po okresie szezenia
          nienawisci i niesnasek i maja nadzieje, ze mu sie to uda.
          Tylko "wierni" Rydzykowi maja cos przeciwko, dzieki B. jejich liczba topnieje.
          ---
          To sie jeszcze okaze, czy Tusk ugnie sie przed zadaniami niemieckimi.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4746687.html
          XXXXX

          My chcemy w Europie zyc, bez polskiego stawiania wszystkiego na glowie, z
          ukrytym zamiarem budowania swego mocarstwa kosztem Europy.
          ---

          Wy chcecie, a ja juz zyje w Europie. Czy Niemcy sa Europa? Jezeli uwazacie ze
          nie, to przylaczam sie do tego zdania.
          Pisesz o mocarstwie. Czy boisz sie ze rola Niemiec slabnie?, ze niemcy powoli
          traca pozycje mocarstwa?
          Czy Polska miala kiedykolwiek takie ambicje?
          XXXX

          "Niech sie dzieje co chce, klotnia zalatwimy wiecej jak zgoda". To bylo motto
          Kaczorow.
          --
          popatrz sie na koalicje w RFN -sklóceni, ministrowie mówia co chca i krytykuja
          Merkel jak im sie podoba - motto Merkelerzycy.
          XXXXX

          Osobiscie bylem od poczatku przeciwny europeizacji Polakow, znam wasza wraza
          nature, przeczuwalem co bedzie.
          -
          Osobiscie jestem przeciwna europeizacji Niemców, znam ich nature i przeczuwam co
          bedzie.

          XXXX
          Teraz mam nadzieje, ze cos sie w waszej mentalnosci odmieni, jesli
          > nie, to kto wie co bedzie
          ---
          Miejmy nadzieje ze w waszej mentalnosci cos sie zmieni, byc moze wytlumaczycie
          swiatu, dlaczego nigdy nie pociagnieto do odpowiedzialnosci karnej zbrodniarzy
          hitlerowskich - niektórzy do dzis pobieraja jeszcze wysokie renty.

          XXXX

          Zapraszam na forum antyhitlerowskie:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49089
          • cirano Re: pela 10.12.07, 18:04
            Czy ktos przy zdrowych zmyslach, moze sobie wyobrazic, ze Polska
            przejelaby role europejskiego mocarstwa na miejscu Niemiec?
            Jusz widze jak kopci sie Amerykancom ze lbow przy wymyslaniu nowych
            Polish jocke`s, a Europa pograza sie w haosie.
            Ja obawiam sie tych 6-ciu miesiecy ktore przysluguja Polsce by
            troche porzadzic mocarstwem. B, co to bydzie!?
      • Gość: alois Re: Ksero-Karduplo-Diktatore IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.07, 23:10
        tzw "rure" chcieli Rosjanie i Niemcy wspolnie z Polakami realizowac!
        ale Polacy nie chcieli...
        tak wiec SS! (selber Schuld!)
        :)
        doczytaj prosze :)
        • Gość: . Re: Ksero-Karduplo-Diktatore IP: 89.246.162.* 10.12.07, 02:28
          W dniu 2 grudnia 2007 toruński poseł PiS, Zbigniew Girzyński, złożył
          w sejmie interpelację, w której dał wyraz zaniepokojeniu wywiadem
          udzielonym prasie przez posła Platformy Obywatelskiej, Kazimierza
          Kutza. Kutz miał w nim stwierdzić, że jednym z warunków postawionych
          Donaldowi Tuskowi w związku ze startem śląskiego reżysera z list PO,
          było przyznanie Górnemu Śląskowi autonomii. Zbigniew Girzyński
          zapytuje, czy realizacje tej obietnicy nie będzie stała w
          sprzeczności z konstytucyjną zasadą nienaruszalności terytorialnej
          Rzeczypospolitej.
          Niestety, wydaje się, że poseł PiS przecenił swych rywali z
          Platformy. W rozmowie w I programie Polskiego Radia wicepremier
          Grzegorz Schetyna zdeklarował wprawdzie wolę wdrożenia daleko idącej
          reformy samorządowej, ale w kolejnych zdaniach zapewnił, że reforma
          owa w istocie daleko nie sięgnie: Ja byłem przy rozmowach z panem
          Kazimierzem Kutzem, rozmawialiśmy z przewodniczącym Tuskiem na temat
          jego zaangażowania, prowadzenia listy Platformy w Katowicach,
          mówiliśmy o śląskości, o Śląsku, o wspólnych doświadczeniach, o tym,
          jak trzeba delikatnie, a jednocześnie... Dzisiaj zresztą rozmawiamy
          w Barbórkę, 4 grudnia, więc to jest symboliczny wątek, który pan
          porusza. Jak specyficzny jest to region, jak trzeba potrafić
          rozmawiać z ludźmi ze Śląska, jak Śląsk nie powinien być problemem,
          a szansą i nadzieją całego kraju. O tym mówiliśmy i to była bardzo
          dobra, taka otwierająca rozmowa. Ale mówienie o autonomii jest po
          prostu smutnym, absurdalnym żartem. Mówiliśmy o tym, jak ten region
          docenić i jak o nim myśleć w sposób przyszłościowy, a nie o
          autonomii, to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
          hmmm.....
          • Gość: Wasz Marjanek Re: Ksero-Karduplo-Diktatore IP: *.versanet.de 11.12.07, 16:31
            Widz Poloki, co sie wom pod dupom poli ze strachu!
            A godaliscie, co to urpolnische Gebiete - Schlesien i inksze okupowane bez wos
            njymieckie ziymie.
            No to kaj je ta prowda?? Wasz Prowda, to szuo kupic w kiosku - a przeuonacono na
            polski zwaua sie Trybuna Ludu!
            Pyrsk!
            Wasz Marjanek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka