von_hugoberg
04.09.09, 17:57
Pewien mój znajomy pracował kiedyś na budowie. Któregoś dnia, po robocie (za
to przy piwie) rozmowa zeszła na tematy śląskie.
A ty skąd jesteś? Zapytano mojego znajomego.
- Z Chorzowa.
A Twoi rodzice, gdzie się urodzili?
- w Królewskiej Hucie.
W Królewskiej Hucie? Toś Ty taki sam gorol jak my!!!
Opowiedziałem to zdarzenie, by przypomnieć że prócz obecnych nazw (miast, wsi,
ulic, placów itd.) "nadanych" nam przez tzw. "Macierz" są inne, oryginalne. W
świadomości młodszego pokolenia - prawie zupełnie nie istniejące. Pora wrócić
do nich, choćby w mowie potocznej. Ile razy zdarza nam się mówić "Chorzów
Batory" mając na myśli Hajduki Wielkie? Pora wytłumaczyć dzieciom, skąd wziął
się Bogu ducha winny król Batory jako patron huty i do czego było potrzebne
"B" lub "K" w koronach... Dobrze że przynajmniej Huty Kościuszko już nie ma ;-(