Dodaj do ulubionych

Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI

01.02.04, 00:07
Witajcie w czesci VI:)))
Ja jeszcze tutaj, ale oddaje w calosci watek w Wasze rece - pilnujcie go,
zebym miala gdzie zagladac, jak sie pojawie...
A dzisiaj wolny weekned, wiec pedze do Chicago. Nie chce sie spoznic, choc
chyba i tak juz jestem spozniona:(
Pozdrawiam i zapraszam wszystkich:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: mamut Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.sympatico.ca 01.02.04, 08:58
      Bedziemy czuwac by spokojnie mogl spac ktos....
      • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 17:35
        Jestem jeszcze w Mice V
        Czy wy macie zamiar tam sie spotkać razem, cos slyszałam o waszych planach ?
        • Gość: mamut Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.sympatico.ca 01.02.04, 22:02
          Rita, chyba bedziemy wpadac tutaj...

          Co do twojego sklepiku to jesli niechcesz spojrzec na konkrety , liczby i faktyczne argumenty to moge Ci tylko powiedziec iz male sklepy takze maja
          szanse na rozwoj i zdrowa egzystencje... choc moze bliskie sasiedztwo molochow moze raczej nie byc najlepsza lokalizacja... zawsze jednak znajdzeisz
          grono klijenteli ktora wlasnie preferuje male sklepiki... Dlaczego? Jest masa ku temu powodow... trzeba pamietac o priorytetach klijenta czyli:
          1. towaru ktory poszukuja po dostepnej dla nich cenie - cena to wazny punkt... zlotowka do zlotowki potrafi dodac sie w sporoa sume....
          2. latwosci w pozyskaniu towaru - odleglosc i czas potrzebny dla dokonania zakupow
          3. Jakosci i swiezosci towaru - to zawsze jest mile widziane...
          4. Milej i szybkiej obslugi: Nie kazdy sie do tego przyzna ale niezaleznie czy wyda klijent 10 czy 10 000 zloty to zawsze chce byc traktowany jakby wydal
          wlasnie u Ciebie milion...
          5. Prezencja obslugi -jesli masz zatrudniony personel to wazne jest aby prezentowali obslugujacy w nalezyty sposob: czyste schludne ubranie,
          zachowana higiena osobista etc....
          6. Umijetnosc reakcji na potrzeby klijenta.... zamowienie komus czegos co jest naprzyklad trudne dla niego/niej do zdobycia i moze nie byc zbyt nio
          dochodowe ale utrzymuje klijenta jako stalego bywalca sklepu...
          7. Jesli dokonujesz pozytywnej zmiany lub zamawiasz nowy produkt lub produkty powiadom o tym swoich stalych klijentow... mozesz tym pozyskac
          wiecej obrotow a oszczedzisz klijentom szukania produktow gdzie indziej. Daje to takze klijentowi wrazenie byc lepiej obslugiwanym i szanowanym
          jako klijent...
          8. Konflikty personalne lub z zatrudniona przez Ciebie obsluga rozwiazuj poza zasiegiem wzroku lub sluchu klijenta... Klijenci sa wrazliwi na oznaki
          dysharmonji , czesto uwazane jest to za zly management.
          9. Nie zapominaj o nagradzaniu pracownikow za dobra prace... nie koniecznie pieniezna nagroda...aczkolwiek jest ona najlpiej widziana. Ustna
          pochwala pomaga budowac morale pracownika a co za tym idzie takze jego/jej produktywnosc.
          10. Pamietaj o wypoczynku... jak kolwiek mocno zalezy Ci na sukcesie twojego bisnessu pamietaj jednak iz wypoczety pracownik i szef tworzy
          enericzny i zwarty bardziej produktywny team.

          Nie wiem cz y to Ci sie na wiele zda... ale moze..
          • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 22:30
            dobrze to jest napisane na papierze, a życie pokazuje co innego, to co piszesz
            to zdaje warunki przy bogatym społeczeństwie, a nie w tej konkretnej sytuacji.
            Tak, my siedzacy na internecie jesteśmy klasą, ale kiedy rano zaczynam pracę to
            zaczynam liczyć groszówki ludzi i im nie jest ważne czy sklep jest czyty czy
            nie, nawet ci powiem, że niektórzy klienci boją sie wejść do mnie i mówią - jak
            u pani jest czysto, aż strach wejść , żeby pani nie pobrydzić - i co ty na to ?
            Odpowiadam, że będe podawać pantofle - coś niesamowitego, większość takich
            ludzi jest. Oni wolą wejść do syfu gdzie sprzedaje się mydło i powidło byle
            bylo swojsko i brudno. Dam ci przyklad - obok sklep , na ladzie ciasta, śledzie
            ryby, obok pieczywo, byłeczki, drożdzóweczki , zaraz piwo i wódka, ser biały,
            żółty , mięso i wędliny i tam chodza, nikomu to nie przeszkadza , ludzie tam
            czują się dobrze, bo tak są przyzwyczajeni - brud, smród i ubustwo, a jak
            zobaczą czystośc to się jej boją, czują sie niesowojo i mnie przepraszają , ze
            brudzą. Dziwne to wszystko, tak jestem wychwalana przez zagranicznych, czasmi
            tacy się trafiają i w oczy mnie podziwiają mówiąc - o jaki ładny sklep.
            Rozmawiają grzecznie ze mną i są ok , są tacy mili, że aż dziw bierze, oni mnie
            doceniają, a swoi, swoi tylko zazdroszczą, ale wiesz co mam ich gdzieś, już
            dzisiaj powiedziałam jednej, że nie ważne dla mnie czy ktoś wejdzie czy nie
            wejdzie , ja będę istnieć choćbym miała cały dzień tylko czytać ksiązki, bo
            jestem ze sklepu dumna, ze go mam i dam sobie radę. Liczę, że i społeczeństwo
            dorośnie do szanowania pracy innych i czystości. Gdzieś jest pies pogrzebany i
            szukam gdzie błąd i myslę , ze błędu nie ma , że bład tkwi w ubóstwie mojego
            środowiska.
            Towarów przeterminowanych nie mam, bo alkohol czy slodycze maja długi termin
            ważności, a jeszcze ci powiem, że w lecie mam chlodno i czekolady jak w innych
            placówkach nie topnieją, ale klienci wolą kupić ją w kiosku ruchu gdzie sie
            rozpływala przy słońcu - to jakaś dziwna mentalnośc - nie zrozumię tego.
            • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 21:04
              kończę z tym tematem, jakos mnie wziło na wynurzenia , kiedy bardziej trzeba
              wziąść sie w garść i iść do przodu z usmiechem na twarzy.
              Mika - przejdżmy do amerykańskiego stylu życia , o wiele jest ciekawszy -
              prawda ?
              a już nie powiem o kanadyjskim życiu - jest jakaś różnica ?
              • Gość: Krzys Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: 5.4R* / 216.208.8.* 02.02.04, 21:52
                Rita, dzis nie miale za bardzo czasu. Mialem kontrole w pracy. Jutro bede
                bardziej wolny.
                • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 21:55
                  to wy też macie kontrole ?
                  usilnie będę myśleć , by przymróżyli oczy na wszysto i czuli sie miło.
                  trzymaj się !
                  • Gość: Krzys Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: 5.4R* / 216.208.8.* 03.02.04, 19:48
                    Kontrola u mnie w zakladzie jest dosyc szczegolowa. Ci byli z Kanadyjskiego
                    Ministerstwa Zdrowia. W styczniu przez trzy tygodnie mielismy kontrole z U.S. i
                    z Angli. Ale najbardziej dociekliwa jest ta wewnetrzna, campanijna. Jak na
                    razie wszystko jest ok. Wracajac do Twojego sklepu. Ja moge Ci powiedziec o
                    moim doswiadczeniu gdy sam prowadzilem takowy w Polsce i o moich przymysleniach
                    bo pomimo ze mam dobra prace to wciaz mysle o innych rozwiazaniach rowniez.
                    Mamut bardzo dobrze rozpoczal zadajac Ci pytania ktore uwazam sa bardzo trafne.
                    Powinnas postarac sie odpowiedziec na nie wszystkie jak najlepiej i
                    najdokladniej potrafisz. Jak juz wspomnialem nie jest to moja dziedzina w
                    ktorej czuje sie dobrze ale jakies tam doswiadczenie wynioslem.
                    Pierwsza rzecz u mnie to byla "determinacja" osiagniecia czy tam zarobienia
                    wiecej niz inni. Kazde podpatrywanie konkurencji jest usprawiedliwione gdy
                    tylko przynos korzysc. Twoi sklep ma byc przeznaczony dla Twoich klijetow, ma
                    ich przyciagnac i oni maja sie czuc dobrze i s?obodnie tam. Powinni lubic
                    przychodzic a nie bac sie wejsc. Sklep moze byc i schludny i przyjemny i jesli
                    pani jest mila to staje sie fajnym miejscem. Tak mysle ze mozemy rozpatrywac
                    punk za punktem nie rzucajac sie na wszystko od razu bo budowanie "charakteru "
                    sklepu nie zrobi sie w ciagu jednego dnia. To moze byc luzna rozmowa ale musi
                    byc uporzadkowany abysmy nie zgubili sie i nie skonczyli na "akademickiej
                    dyskusji". Mika jest swiezo w Stanach wiec Ona moze wiele rzeczy zauwazyc. Jej
                    uwagi beda bardzo wartosciowe. Wiec pierwszy stopien jest Twoj "Klijent".
                    Musisz rozpoznac potrzeby i przyzwyczajenia Twojego "klienta"(nie wiem czy
                    pisownia jest poprawna). Pare rzeczy juz podalas - Twoj sklem ich troszke
                    odstrasza.
                    Co ja bym zrobil:
                    - zmienil bym troche wystroj na bardziej swoiski czyli dopasowany do oczekiwan
                    kupujacych
                    - moze jakas przyjemna muzyka
                    - i zdecydowanie cos w witrynie zeby przyciagnoc zainteresowanie kupujacych
                    (nie mysle ze duza "reklama cocacoli" to jest to - moglo by jeszcze odstraszyc
                    (zawsze moge sie mylic). Czyli podsumowujac: Klient nasz pan, ma czuc sie
                    dobrze i bez skrepowania(chodzi o wieksza i ta kupujaca wiecej czesc klientow a
                    i tych innych tez).
                    • Gość: mamut Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.norampac.com 03.02.04, 20:33
                      Krzys niezle zaczal... wiem ze zima i chlodno ale pomysl o tym aby drzwi byly
                      non-stop otwarte... to podobno takze dziala... Wrazenie na podswiadomosc... jak
                      otwarte to trzeba wejsc...pomysl o tym na cieplejsze miesiace... jedynym
                      problemem w lecie moga byc owady i temperatura... ale w okresie przejsciowym to
                      w sam raz...
                      • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 21:30
                        Muszę przyznać, ze wszystkie warunki spełniam, nawet w lecie wychodze z
                        krzesełkiem i czytam książkę . Mam jeszcze przed sklepem iglaki w goniczkach i
                        kwiatki, mam wymalowany beton przed sklepem na niebiesko, a sklep jaskrawo
                        żółty.
                        Jedyny ambaras to to , że nie mam całego asortymentu jaki sobie klienci życzą,
                        a to z tego powodu, ze zlikwidowałam produkty krótkotrwałe, a nie sposób mieć
                        wszystkich zupek Knora, czy Winiar, czy Amino jaki i przypraw, orzeszków
                        mielonych, całych , w łupinach i rożnych rzeczy zarzucanych przez zachóg a
                        reklamowanych w wielkich ilościach. Czy wiecie ile jest rodzajów samych
                        czekolad, a cukierków, batonów - takiej ilości nie jestem w stanie trzymać.
                        Rzuciłam temat, a to jest problem wielu sklepikarzy. Moze to tylko styczeń był
                        fatalny i takie melancholijne myśli mi przychodzą.
                        A nie mówcie mi tylko, ze dla klientów mam założyć zeszyt i sprzedawać na
                        kreskę, tego napewno nie przyjmę z tego powodu, że dzienne mam pięć klientów,
                        którzy chcieliby kupić na kreseczkę. Dam sobie radę, zobaczycie, klienci już
                        wiedzą, ze na nich mi nie zależy, bo mogę być grzeczna ale płaszczyć sie nie
                        będę. Podchodzę do niech psychologicznie, tzn - jeżeli będą wiedzieć , ze
                        istnieję mimo ich usilnej obojętności, a nawet przeciw , to oni będa musieli
                        się złamć, nie mają wyjścia tylko wejść z podziwem - tak to widze - optymistka
                        ze mnie, ale naprawdę mam ten konfort , że mogę się zabawić w grę
                        psychologiczną. Wypada tak myśleć, moze jestem w błędzie ??? :)
                        • Gość: mamut Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.norampac.com 03.02.04, 22:10
                          Mam jedna sugestie... ktora moze Ciebie dziwic z poczatku ale moze miec troche
                          sensu i nie byc zbyt kosztowna... W ostatnich latach panowala tendencja na
                          zawalanie rynku produktami mocno reklamujacymi sie w stylu zachodnim - czyli po
                          amerykansku i po zachodnio europejsku...sporo jednak produktow jak chocby piwo
                          czy margaryna i niektore inne produkty polskie produkty reklamowaly sie po
                          polsku i folklorystycznie, a nawet troche historycznie.. skutek tych reklam byl
                          swietny i w morzu reklam byly one mocno charakterystyczne i przyjmowane mile
                          przez polska klijentele...Moze urozmaic sobie wystruj wnetrz w
                          charakterystyczny polski akcent... Patriotyzm zawsze byl popularny i dawal
                          dobre rezultaty.. Amerykanie jak i kanadyjczycy czesto uzywaja patriotycznych
                          akcentow dla reklamy... tu gdzies klonowy listek, tam znow pare gwiazd i
                          paskow, tam znow bobr, a gdzie indziej lecacy orzel... Ludziom wyda sie moze
                          wtedy troche bardziej swojsko...bedzie tez patriotycznie bo chodzi o to aby
                          polski bisness kwitl... Glowe daje ze zaraz dostane pare postow jak to
                          haniebnie wartosci narodowe chce urzywac do handlu, ale moim zdaniem nie ma
                          sensu sie obrazac...
                          • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 22:28
                            mamaut - jesteś świetny - bardzo dobry pomysł, tymardziej, że Sejm uchwalił
                            nową ustawę i będzie można powiesić flagę narodową o każdej porze i w dowolnym
                            miejscu. Zrobię tak, pomyślę nad zrobieniem akcentu polskiego i zdobywaniem w
                            większosci polskich produktów - wiesz , ze to dobre. Kiedyś miałam powieszoną
                            flagę UPR takiej partii , ktorej byłam zwoleniczką i ludzie wchodzili by
                            zapytać się co to za flaga, czy ktoś umarł w moim domu, bo flaga była czarna z
                            niebieskim krzyżem i miałam świetną zabwę i większe zainteresowanie.
                            mamaut - dzięki, dobry jesteś, naprawdę , musisz poczekać, na wiosnę zacznę
                            dekorację. Nawet jak nie wzrośnie liczba klientów to wzrośnie zainteresowanie i
                            będę na językach - już się śmieję, bo w okolicy nie widziałam takiej dekoracji.
                            mamaut - zapaliłeś iskierkę - masz piwo w eNce jak do niej dotrzesz, miła
                            Angela ci poda i jeszcze coś zaśpiewa , bo ma wspaniały głos.
                            oj, dobre to , dobre, jak ja się cieszę, mamaut ty mnie nie widzisz, ale jestem
                            pod wrażeniem, oj, jestem - bedę nad tym rozmyślać. Napisze ci jaką szczegółowo
                            widze dekorację - tylko czy to nie będzie prowokacja ?
                            • Gość: mamut Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.norampac.com 03.02.04, 22:43
                              Nie ma sprawy...ciesze sie ze na cos moge sie przydac... tak swoja droga sporo
                              polskich sklepow na obczyznie uzywa polskich akcentow.. juz nie mowiac o
                              nazwach firm oto orginalne nazwy polskich biznesow z okolicy:
                              Piast -biuro turystyczne i wysylkowe
                              Husarz - ksiegarnia i kosmetyki
                              Warmia - Sklep z wedlinami i garmazerka
                              Jaswoj - to samo co poprzednio, ciasta i piekarnia
                              Karpaty - to samo co powyzej plus ciasta i slodycze
                              Staropolska - restauracja
                              Chopin - restauracja
                              Polonez - restauracja
                              Zagloba - bar/lokal
                              Syrena Travel - biuro podrozy...
                              Wiele z tych firm czesto bierze udzial w jakichs polskich festynach czy
                              imprezach... reklamujac sie przy okazji...

                              czuwaj
                              • Gość: rita Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 22:47
                                dobranoc
                                Krzysiu i mamut - bardzo dziękuję
                                dobranoc
                                dzień dobry Miko - co u ciebie ?
                                • mika_1 Re: Mika, czy to Ameryka? :) cz. VI 03.02.04, 23:59
                                  Witajcie:) Ciesze sie, ze jestescie. Ja dzisiaj tylko przelotem, mam nadzieje,
                                  ze pojutrze bedzie spokojniej, poczytam i cos sensownego napisze...
                                  Dobranoc Ricie, a chlopakom - milego wieczoru:))))
                                  Paaa
    • Gość: hehehe no i juz wrocilem IP: *.mt.sfl.net 06.02.04, 14:19
      bylem w Olsztynie przez tydzien
      wyjazd nagly, wiec nic tu nie napisalem
      pierwszy raz z wizytacyja od kilkunastu lat
      wrazenia? tak szczerze to nie ciekawe
      korzystne zmiany jakie zauwazylem
      to starowka i okolice
      a o zyciu to lepiej nie pisac
      ceny tam macie cholernie wysokie
      a zarobki, pozal sie boze

      p.s. co to jest 'enka' i gdzie?
      pytalem, ale nikt z rodziny o tym nie slyszal
      • mika_1 Re: no i juz wrocilem 06.02.04, 21:19
        Enka to pub Koobry i Angeli. Spotykamy sie tam my - forumowicze. Miesci sie
        przy Dabrowszczakow.
        Bylo jednak sie odezwac wczesniej, dostalbys wskazowki... A tak? Przepadlo:(
        • Gość: rita Re: no i juz wrocilem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 21:42
          czy z tego wątku mogę prosić forumowiczów o wpis Olsztyn jest Piękny 50 -
          bardzo proszę, robię tam ubaw na cześć Olsztyna
          taka mała rzecz, a cieszy :)
      • thor_tr Do hehehe 06.02.04, 23:24
        Zobacz to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=647&w=9408928
        • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 21:18
          Ameryko Północna - obudż sie !
          • mika_1 Re: Do hehehe 08.02.04, 22:35
            Ameryka Polnocna - zamarzla (USA) i zasypalo ja (Canada);)))
            • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 22:38
              a komputerek w domu ?
        • Gość: hehehe Re: Do hehehe IP: *.mt.sfl.net 09.02.04, 12:34
          dzieki za namiar
          szkoda tylko ze tak nagle i na krotko tam pojechalem
          napewno bym tam wpadl
          no, ale trudno. trzeba czekac do nastepnego wypadu.
          • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 21:41
            a kiedy masz hehehe urlop w lipcu planowany jest tam zjazd
            Mika - kupuje komputer
            Krzyś bawi się w Paryżu
            a mamut zakochany
            a ja jestem dyżurująca :)

            i melduję powrót zimy
            • mika_1 :) 10.02.04, 00:33
              Mika kupila komputer, teraz czeka na net:))))
              • Gość: hehehe ale sie kulactwo szerzy, no no no IP: *.mt.sfl.net 10.02.04, 12:55
                i samochod kupila i komputer kupila
                a tera jeszcze net bedzie miala
                trza by rozkulaczanie zaczac, hehehe
                • mika_1 Re: ale sie kulactwo szerzy, no no no 10.02.04, 22:35
                  To jest w koncu Hameryka:))) A co!

                  Gość portalu: hehehe napisał(a):

                  > i samochod kupila i komputer kupila
                  > a tera jeszcze net bedzie miala
                  > trza by rozkulaczanie zaczac, hehehe
            • Gość: hehehe Re: Do hehehe IP: *.mt.sfl.net 10.02.04, 12:52
              niestety, reszte urlopu mam juz na US zarezerwowane
              milionerem nie jestem, a wyjazd tam jest tanszy niz do Europy
              ale pod koniec Lipca swoja najstarsza core
              wysylam na 3 tyg. do dziadkow
              • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 20:00
                hej , mamut - mamy przeszkody w polskości biznesu - więc Unia zakazał wieszania
                haseł polskich - ponieważ jest to dyskryminacja narodów, zniknie też ponoć made
                in poland - i co teraz ?

                hehehe - a ile masz córek ?
                ja mam dwie
                a do dziadków to znaczy do Polski ?
                • Gość: hehehe Re: Do hehehe IP: *.mt.sfl.net 13.02.04, 12:47
                  1.trzy, najstarsza 11, a wiec za mloda
                  abym jej do enki pozwolil zawitac
                  2.do dziadkow znaczy do Warszawy i Olsztyna
                  • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 21:27
                    hehehe - nie ciesz się tak, bo czym dzieci starsze tym większy kłopot
                    rozmawiasz z nimi po polsku ?
                    powiedz coś wiecej o nich - w co lubią sie bawić, pewnie kupujesz laleczki ?
                    powiem ci o zabawkach moich dziewczynek
                    pozytywki i Barbii oraz rysowanie po bajeczkach - a u ciebie ?
                    • Gość: mamut Re: Do hehehe IP: *.norampac.com 13.02.04, 23:31
                      eh co ty mowisz rita...jedenascie lat ma jego corka to pewnie.. przedewszystkim
                      muzyka, kosmetyki, spotkania z kolezankami kolegami... zabawki pewnie spadly na
                      10-te miejsce na liscie zapotrzebowan... no chyba ze mlodsze to sie jeszcze
                      zabawia...
                      • Gość: rita Re: Do hehehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 21:28
                        eh co ty mówisz mamut ;) - jedenaście lat ma najstarsza córka, a tych córek
                        jest jeszcze dwie i to młodsze - to jak myślisz , czytają encyklopedię ;))))
                        ja myślę, że bawią sie laleczkami i ciekawe jakimi, kiedy Barbii i Ken właśnie
                        w walentynki skączyły żywot, więc jestem ciekawa jaka jest teraz moda na
                        zabawki, pewnie koniki na biegunach poszły już w odstawkę i huśtawki zawiszone
                        na framugach drzwi. Ciekawe czy dzieciom daje sie jeszcze tran jak mnie w
                        przedszkolu z ogóreczkiem kiszonym ?
                        może hehehe się wypowie jak teraz spędzają czas ?
                        a może Ty mamut masz dzieciaki? - nic o tym nie mówisz ?
                        a mika coś zgineła w tłunie czikagowskich ludzi
                        pisałam ci mamut, że wysiłki polskości poszły na marne
                        Unia zakazała reklam jako produkty polskie i dawania haseł polskich motywując
                        dyskryminacją narodów - made in poland ma być wykreślone - takie plotki chodzą.
                        • Gość: mamut Re: Do rity IP: *.sympatico.ca 14.02.04, 22:10
                          Nie mam dzieci... a co do tej reklamy... .to unia soba a ty soba... nie musisz afiszowac polskich produktow, ale swoj patriotyzm i wystroj wnetrza
                          nalezy tylko do Ciebie..
                          • Gość: rita Re:Mika tu Olsztyn IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 21:40
                            mamut - nie chcesz mieć dzieci ?
                            poczekam jednak do 1 maja jak przyjda pierwsze dyrektywy unijne. Pomyślę nad
                            zmianą wystroju, tak by remont robić w lecie, wtenczas chyba przy remoncie nie
                            płaci sie zusu
                            Nie wiem mamaut - czy nie powinieneś zalożyć specjalny watek dla turystów, by
                            każdy kto wejdzie na forum miał podane na tacy tanie noclegi w centrum Olsztyna
                            i imprezy, żeby wiedzial co go czeka
                            • bpkw Re:Mika tu Olsztyn 15.02.04, 22:23
                              Gość portalu: rita napisał(a):


                              > Nie wiem mamaut - czy nie powinieneś zalożyć specjalny watek dla turystów, by
                              > każdy kto wejdzie na forum miał podane na tacy tanie noclegi w centrum
                              Olsztyna i imprezy, żeby wiedzial co go czeka


                              Rita. Ogolem turystow przyjezdzajacych do Olsztyna winna sie zajac Informacja
                              Turystyczna finansowana przez UM w Olsztynie. Ona podobno funkcjonuje. Dlatego
                              nie widze potrzeby tworzenia nowego watku, ktory by powielal te sprawy / np.
                              tanie noclegi /.
                              Rita. Mieszkancy Olsztyna maja raczej skromniutkie wiadomosci o cenach hoteli w
                              Olsztynie. Oni tam raczej nie sypiaja.
                              Natomiast jesli chodzi o Twoja Osobe to nie musisz szukac "taniej" bazy
                              hotelowej w Olsztynie : masz zawsze zapewniony nocleg u nas tj. u bpkw i jego
                              wspolniczki.
                              Nigdy nie zapomnimy Twojej goscinnosci w Krakowie.
                              • Gość: rita Re:Mika tu Olsztyn IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.02.04, 22:47
                                wiem, tylko mogłabym odsyłać tam swoich klientów - chciałbyś np taką co dziś
                                miałam i opisałam ;))))))))
                                co mam ludziom powiedzieć , kiedy nie mogę im nic polecieć - jedżcie do
                                Olsztyna i tyle - moze jakiś forumowski tani ośrodek stworzyć, by mozna
                                konkretnie im coś poecać jak e Nkę
                    • Gość: hehehe Re: Do hehehe IP: *.mt.sfl.net 16.02.04, 12:50
                      Gość portalu: rita napisał(a):

                      > hehehe - nie ciesz się tak, bo czym dzieci starsze tym większy kłopot
                      klopoty to moja specjalnosc, hehehe

                      > rozmawiasz z nimi po polsku ?
                      oczywiscie, i do tego maja 'prikaz' w domu miedzy soba
                      tez po polsku gadac. niestety, czesto sie zapominaja
                      ale staram sie tego pilnowac

                      > powiedz coś wiecej o nich - w co lubią sie bawić, pewnie kupujesz laleczki ?
                      mlodsze to 8 i 9 wiosenek maja
                      laleczkami to juz coraz mniej sie bawia
                      raczej jakies gry albo robotki reczne (kupuje sie gotowe zestawy)
                      TV, Video oczywiscie tez. tak ogolnie to za duzo tego
                      czsu to nie maja. chodza na rozne zajecia wieczorami
                      gimnastyka, plywanie itp.

                      > powiem ci o zabawkach moich dziewczynek
                      > pozytywki i Barbii oraz rysowanie po bajeczkach - a u ciebie ?
                      z pozytywek i rysowania po bajeczkach juz wyrosly
                      rysowac (a raczej malowac) lubia i czasami to robia
                      a im dziwniejsze farbki, tym lepsza zabawa
                      • mika_1 Paczki 19.02.04, 06:22
                        Dzis tlusty czwartek. I nawet tutaj mamy polskie paczki:)))
                        • Gość: rita Re: Paczki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 20:53
                          cos zamrł nam dialog
                          spróbuję was poczestować pączusiem z lukrem - prosze !
                          • mika_1 Re: Paczki 20.02.04, 05:06
                            Dziekuje bardzo:) Dooobry byl:)
                          • Gość: hehehe Re: Paczki IP: *.mt.sfl.net 20.02.04, 13:31
                            tlusty czwartek sie skonczyl
                            koniec obzarstwa paczkami
                            lykend sie zaczyna
                            piwa mi tu dawac
                            • mika_1 Strzelaja... 22.02.04, 01:11
                              na 270. hajleju w Columbus, Ohio. Ustrzelil juz jakis szaleniec dwa tuziny
                              ludzi:((( Dobrze, ze mnie juz tam nie ma. Chociaz wszyscy moi znajomi 270.
                              jezdza do pracy!! Psychoza straszna zapanowala... DObrze, ze ja tu spokojnie
                              siedze...
                              • mika_1 Halooooo... 24.02.04, 16:51
                                Czy ktos tu jeszcze zostal?? Mamut, odezwij sie!! Mam pytanie do Ciebie i nie
                                wiem, jak sie z Toba skontaktowac...
                                A moze Ty mozesz sie skontaktowac ze mna? Pojawic sie na moim mailu:
                                mika_1@gazeta.pl?
                                Please;)

                                Pozdrawiam wszystkich:)
                                • Gość: mamut Re: Halooooo... IP: *.norampac.com 24.02.04, 18:29
                                  Mika jestem...wal z pytaniem...

                                  czuwaj
                                  • Gość: rita Re: Halooooo... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 20:51
                                    tak, czekamy cierpliwie
                                    • Gość: hehehe Re: Halooooo... IP: *.mt.sfl.net 25.02.04, 12:23
                                      a ty na co czekasz?
                                      przeciez to nie do ciebie pytanie
                                      • Gość: rita Re: Halooooo...heheheheheheheheheh IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 21:31
                                        Gość portalu: hehehe napisał(a):

                                        > a ty na co czekasz?
                                        > przeciez to nie do ciebie pytanie

                                        hehehehehehehehehehehehehehe.................. :)
                                        Moja rola w tym wątku jest znikoma, ale bardzo mu kibicuję i widze w tym same
                                        plusy, jeśli ty widzisz mimusy chętnie i z przyjemnością przyznam ci rację :)

                                        1. podciągam watek do góry +
                                        2. trzymam kciuki za pomyslność Miki w Ameryce +
                                        3. czekam na relacje Krzysia z Paryża, który jest na wczasach +
                                        4. oczekuję wejścia smoka czyli mamuta +
                                        5. oczekuje Ciebie +

                                        hehehe - czy widzisz jakieś minusy ?
                                        A ja widze u Ciebie - byłeś w Olsztynie i zapomniałes przejść pod Wysoką Bramą
                                        z zamkniętymi oczami i pomyśleć sobie życzenie, a żebyś nie zapomniał o tym
                                        przy następnej wizycie, bardzo cię prosze, zawiąż sobie supełek na chusteczce
                                        haftowanej, która ma wszystkie cztery rogi - znają tą piosenkę twoje
                                        dziewczynki ?
                                        • Gość: hehehe no to zeby nie byc gorszym IP: *.mt.sfl.net 26.02.04, 12:41
                                          to ja tez watek do gory podciagne

                                          minus tego ze sie tak dopytujesz:
                                          ciekawosc jest pierwszym krokiem do piekla
                                          chcesz sie tam smazyc? hehehe

                                          poza tym chcialbym uprzejmie poinformowac
                                          ze pod wysoka brama przeszedlem
                                          oczu nie zamykalem bo bym lbem w mur przydzwonil
                                          (bardzo waska ta brama po paru glebszych)
                                          zyczenia nie pomyslalem - fakt gapa jestem
                                          supelka na chusteczce nie moge zawiazac
                                          poniewaz takowej chusteczki nie posiadam. zrobisz mi?
                                          tylko z tymi rogami cos mi sie nie podoba
                                          ja nie chce miec zadnych rogow

                                          p.s. kajtki piosenki tej nie znaja
                                          a ja wole im nie spiewac (po co dzieci straszyc?)
                                          ale za to znaja "Old McDonald had a farm"
                                          • Gość: rita Re: no to zeby nie byc gorszym IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 21:27
                                            równiesz nie będę gorsza i podciagam go :)

                                            oh, minusów to u mnie dosyć ale i ten przyjme na znak pokoju :)
                                            na tą ciekawość to powiem , że kto pyta nie bładzi :)
                                            Zwrócę uprzejmie uwagę, że na przyszlość bardzo prosze wstąpić do eNki tam jest
                                            Angela, która doskonale przeprowadza za rączkę pod Wysoką Bramą i sama
                                            przypomina o pomyśleniu sobie życzenia i jeszcze ci powiem, że nie jest ciekawa
                                            tego życzenia z czego bedziesz bardzo zadowolony. hehe:)

                                            Każda chusteczka ma rogi i to aż cztery, gdyby nie miała byłaby okrągłą
                                            serwetką. Te rogi poczwórne są normalne , uwazaj bardziej na rogi podwójne - te
                                            chyba są gorsze :)
                                            Teraz pora na nauczenie polskich piosenek Twoje kajtki :)
                                            mamut kiedyś podał ładną piosenkę , ale teraz nie chce śpiewać, może się dołączy
                                            No więc śpiewaj
                                            Mam chusteczkę haftowaną
                                            wszystkie cztery rogi
                                            kogo kocham, kogo lubie
                                            rzuce mu pod nogi
                                            tej nie kocham , tej nie lubię , tej nie pocałuję
                                            a chusteczkę haftowaną tobie podaruję

                                            i tu wybierasz kajteczka i podajesz chusteczkę, a ten mały kajteczek znów
                                            śpiewa to samo i podaje następnej osobie itd
                                            poważnie, nie znasz tej piosenki ?
                                            • Gość: rita Re: Mika czy .... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 21:29
                                              Mika - czy aby wszystko było w porządku ? Takie dziwne przeczucia mam -
                                              utwierdz nas
                                            • Gość: hehehe no to w gore IP: *.mt.sfl.net 27.02.04, 13:30
                                              wolalbym kielicha w gore
                                              ale w pracy chyba nie wypada
                                              wiec watek podnise do gory

                                              pisenke kiedys tam znalem, ale po tylu latach to siem zapomnialo
                                              kajtki w soboty do polskiej szkoly chodza
                                              i tam je panie ucza miedzy innymi piosenek
                                              ja jak juz wyzej wspomnialem, straszyc ich nie chce
                                              wiec spiewac im nie bede

                                              mike to chyba przysypalo i moze czeka do wiosny
                                              zeby sniegi stopnialy. wtedy sie odezwie
                                              to juz niedlugo
                                              • Gość: rita Re: no to w gore ten kielich IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 21:55
                                                hehehe - sam mnie prowokujeszdo pytań
                                                jesli pracujesz - to co robisz w pracy ?

                                                tak, teraz jest nowoczesne wychowywanie - komputeryzacja i gry to jest to,
                                                gdzie tam śpiewać ..........
                                                ale bardzo, bardzo cię namawiam, aby Twoja żona lub Ty przeczytał dziewczynkom
                                                Małego Księcia - jest to śliczna i ciekawa książeczka - moje dziewczynki
                                                przeczytały, a ja dopiero teraz się nia zachwycam :)

                                                no to w górę ten kielich goryczy z powodu braku stałych rozmówców

                                                • mika_1 Re: no to w gore ten kielich 28.02.04, 07:52
                                                  zyje
                                                  • Gość: hehehe Re: no to w gore ten kielich IP: *.mt.sfl.net 01.03.04, 12:29
                                                    ale co to za zycie?
                                                    sil na jeden wyraz tylko starczylo, hehehe
                                                  • zbyszek07 Re: no to w gore ten kielich 01.03.04, 12:43
                                                    ale na jaki wyraz!!!

                                                    Zyje...
                                                    a to przeciez najwazniejsze,
                                                    moze taka szczesliwa ze nie ma czasu na nic wiecej,
                                                    moze taka zapracowana, co tez nie jest zle...
                                                    :-)
                                                    Mika jak chcesz odebrac koszulki?
                                                    Wysylac, przechowac?
                                                    Jesli chcesz zeby Ci przeslac skontaktuj sie z wykonawca,
                                                    adres w klubie forumowicza
                                                    :-)
                                                    :-)

                                                • Gość: hehehe Re: no to w gore ten kielich IP: *.mt.sfl.net 01.03.04, 12:43
                                                  Gość portalu: rita napisał(a):

                                                  > jesli pracujesz - to co robisz w pracy ?
                                                  a nie widac? na necie se laze, hehehe

                                                  > tak, teraz jest nowoczesne wychowywanie - komputeryzacja i gry to jest to,
                                                  a to juz zalezy od rodzicow na ile kajtkom pozwalaja
                                                  komputery i gry nie maja tu nic do tego
                                                  kiedys byla TV i zbawy na podworku (czesto glupie)
                                                  i do rodzicow nalezalo i nalezy pilnowanie aby czas
                                                  byl odpowiednio rozlozony (nauka, zabawy, etc)

                                                  > gdzie tam śpiewać ..........
                                                  najlepiej w knajpie po paru glebszych, hehehe

                                                  > ale bardzo, bardzo cię namawiam, aby Twoja żona lub Ty przeczytał
                                                  dziewczynkom
                                                  > Małego Księcia - jest to śliczna i ciekawa książeczka - moje dziewczynki
                                                  > przeczytały, a ja dopiero teraz się nia zachwycam :)
                                                  jak byly mniejsze to im tam rozne bajki czytalismy
                                                  tera to se same czytaja (lubia czytac)
                                                  jedyne czego musze pilnowac, to aby
                                                  po polsku tez troche czytaly


                                                  > no to w górę ten kielich goryczy z powodu braku stałych rozmówców
                                                  mika o hameryce wszystko napisala
                                                  to i zainteresowanie spadlo
                                                  • Gość: rita Re: no to w gore ten kielich IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 21:03
                                                    bohater wątku żyje - tylko nie pisze jak żyje ?
                                                    hehehe - czy twoje kajteczki uprawiają jakiś sport, bo wiesz mam 6-9 letnie
                                                    dziecaki i bardzo lubią kiedy im opowiadam bajeczki oraz one mnie opowiadają i
                                                    to takie fajne jak one mówią, bardzo ciekawie i po swojemu na luzie. To jest
                                                    najlepszy okres dzieciństwa.
                                                    A jak one śpiewają, dziś mnie nauczyły piosenkę na rozgrzewkę - nigdy jej nie
                                                    znałam, ale po wysłuchaniu jej i ćwiczeniach odpowiednich do niej rozgrzałyśmy
                                                    sie niesamowicie. Świat dziecka jest piękny.
                                                    A jak chcesz pośpiewać to zawsze mozesz zacząć ciagnąć na nutę - Góralu czy ci
                                                    nie żal i popijać co nie co.
                                                    Czytać po polsku - jaki problem dać im do rączek Brzechwę czy Tuwima

                                                    Tak zainteresowanie spadło watkiem - i co dalej ?


                                                  • Gość: hehehe Re: no to w gore ten kielich IP: *.mt.sfl.net 02.03.04, 15:37
                                                    sporty? nic wyczynowego, za male
                                                    chodza na gimnastyke, nawet to lubia
                                                    a tak to tylko to w co z inna dzieciarnia graja

                                                    czytac po polsku to nie problem?
                                                    dac im Tuwima?
                                                    nie jest to takie proste
                                                    z wlasnej woli to one wola po angielsu czytac
                                                    wiec do czytania po polsku musze je w jakis sposob zachecac
                                                    na razie jakos to idzie, ale im starsze beda, tym trudniej bedzie
                                                  • Gość: rita Re: no to w gore ten kielich IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 22:53
                                                    nie, czym starsze będą tym łatwiej, tylko muszą znależć chłopaka z Polski, a
                                                    poza tym będą na wakacjach w POlsce.
                                                    hehehe - moze przejdziesz na Olsztyn Piękny ? - zobacz, wszyscy nas
                                                    pozostawili, nikomu się nie chce
                                                  • mika_1 Mamut!! 05.03.04, 05:24
                                                    Mamut, sprawa byla taka, ze nasz forumowiczka pisze prace dyplomowa i potrzebny
                                                    jest jej material do tej pracy(ma ankiety do wypelnienia). Jestes ciekawym
                                                    osobnikiem, bo za wielka H2O, cos tam Cie chciala podpytac, a Ty taki
                                                    aspoleczny. ZOstalam poproszona o pomoc i widze, ze cos kiepsko mi idzie. Tak
                                                    wiec prosto z mostu - POMOZECIE???
                                                  • Gość: mamut Re: Mamut!! - ankiety? IP: *.norampac.com 05.03.04, 17:33
                                                    No to wal z tymi pytaniami to moze ci odpowiem..

                                                  • mika_1 Re: Mamut!! - ankiety? 05.03.04, 18:41
                                                    O Boze, ja zwariuje... Pytam czy wypelnisz ankiete, zeby pomoc koleznace! Ale
                                                    do tego potrzebny jest Twoj adres mailowy, zebym Ci te ankiete mogla wyslac.
                                                    Wiec jesli zdecydujesz sie pomoc, to bardzo prosze, daj znac na maila:
                                                    mika_1@gazeta.pl
                                                    Inaczej nie da rady.
                                                  • Gość: mamut Re: Mamut!! - ankiety? IP: *.sympatico.ca 06.03.04, 02:16
                                                    NIe mialem jak wczesniej sie odezwac... a wiec zanim sie zdecyduje byc wasza doswiadczalna swinka morska chcialbym sie dowiedziec czegos
                                                    wiecej na temat tej ankiety... O czym mniej wiecej tak Pi razy drzwi jest ta ankieta...

                                                    Czuwa
                                                  • Gość: rita Re: Mamut!! - ankiety? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 21:43
                                                    co do ankiety, to wydaje mi sie , że już za póżno, ankiety miały być wypełnione
                                                    do końca lutego

                                                    a pyatnia dotyczyły forumowiczów , typu :jaki watek lubisz i dlaczego itd
                                                    co ci sie podoba, z co nie - domyslasz sie już

                                                    ale dzis cicho na forum
                                                    cisza jakby mak siali
                                                  • mika_1 Re: Mamut!! - ankiety? 07.03.04, 22:35
                                                    To przez ten wiatr...

                                                    Rita, jak Ci sie nudzi, to zasuwaj do Prokocimia... Czekamy:)
                                                  • Gość: rita Re: Mamut!! - ankiety? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 22:40
                                                    hej Mika - zyjesz !
                                                  • mika_1 Re: Mamut!! - ankiety? 07.03.04, 23:35
                                                    No pewnie, ze zyje...
                                                  • Gość: hehehe Re: Mamut!! - ankiety? IP: *.mt.sfl.net 09.03.04, 18:18
                                                    ale co to za zycie
                                                  • mika_1 Zycie.... 09.03.04, 19:30
                                                    W przeciwienstwie do Ciebie, jestem bardzo zadowolona z mojego zycia. Jestem
                                                    szczesliwa i ciesze sie kazdym dniem:))) Cale szczescie, ze nie jestem tak
                                                    sfrustowana jak Ty i nie przelewam mojej zlosci na innych:) Pryjaciol i
                                                    znajomych witam szerokim usmiechem...

                                                    Szkoda, ze Ty tak nie umiesz...
                                                  • Gość: rita Re: Zycie.... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 21:15
                                                    ho,ho,ho
                                                    a co zrobił hehehe ?????????
                                                  • Gość: mamut Re: Zycie.... IP: *.norampac.com 09.03.04, 22:50
                                                    po czesci sie zgadzam z mika... po co wchodzic na forum, jesli nic tylko sie
                                                    narzeka lub jest sie zgryzliwym..

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: rita Re: Zycie.... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 23:02
                                                    mamut - dlaczego tak mowisz ?
                                                    czy cos ci leży na sercu ?
                                                    powiem ci , że nie domyślam się i nie wiem o co chodzi ?
                                                    patrzę w monitor i czytam , ale nie wiedze nikogo po drugiej stronie - musimy
                                                    sie jakoś komunikować, a tylko przez pisanie literek to robimy.
                                                    A tak jak piszesz, to czuję się poniekąd winna, a przecież możemy jakoś
                                                    współpracować - może ustal jakies regóły gry , ja sie do nich dostosuję.
                                                    pa

                                                  • mika_1 Re: Zycie.... 10.03.04, 00:21
                                                    Rita - pisanie pisaniu nierowne. Akurat pisanie hehehe odbieram jako
                                                    przelewanie frustracji, zlosci na caly swiat i nie wiem czego jeszcze. Nie
                                                    wiem, czemu mnie nie lubi, nie powiedzial tego wprost. Wiec albo niech bedzie
                                                    na tyle odwazny i powie, albo niech przestanie atakowac...
                                                  • Gość: mamut Re: Zycie.... IP: *.sympatico.ca 10.03.04, 05:47
                                                    Swiete slowa mika... swiete slowa... Co do mnie ... to mi po prostu ostatnio ochoty brak na pisanie...ale cz ytam dosyc regularnie

                                                    czuwaj
                                                  • mika_1 Re: Zycie.... 10.03.04, 07:40
                                                    Mamut:))) Ty zyjesz!!!! ;))))

                                                    Serdeczne pozdrowienia zza poludniowej granicy:)))
                                                  • bango19 Re: Zycie.... 11.03.04, 22:49
                                                    Czy amerykanie tez opowiadaja kawaly o kanadyjczykach?
                                                    Kanadyjczyk je sobie spokojnie sniadanie (chleb z marmolada). Przysiada
                                                    sie do niego zujacy gume Amerykanin.
                                                    - To wy w Kanadzie jecie caly chleb? - dziwi sie Amerykanin.
                                                    - No tak.
                                                    - My w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do specjalnych
                                                    pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i
                                                    sprzedajemy do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja
                                                    gume.
                                                    Kanadyjczyk nic.
                                                    - A marmolade jecie? - pyta po chwili Amerykanin.
                                                    - No, tak.
                                                    - My w USA jemy tylko swieze owoce. Skorki i pestki zbieramy do
                                                    specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dzem i
                                                    sprzedajemy do Kanady - mowi Amerykanin i dalej zuje gume.
                                                    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Kanadyjczyk.
                                                    - No oczywiscie.
                                                    - A z prezerwatywami co robicie?
                                                    - Wyrzucamy.
                                                    - Dziwne. My w Kanadzie swoje prezerwatywy zbieramy do specjalnych
                                                    pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gume do zucia i
                                                    sprzedajemy do USA :-)))
                                                  • mika_1 Re: Zycie.... 12.03.04, 16:15
                                                    Bango, a Ty z jakiego kraju piszesz??
    • Gość: hehehe no to mnie troche zaskoczylo IP: *.mt.sfl.net 10.03.04, 12:36
      ostatnio nie zagladam tu za czesto
      bo mam troche roboty w pracy
      ale jak teraz zajrzalem to sie troche
      zdziwilem tym co przeczytalem

      to ze mamut ma do mnie uraze to akurat rozumiem
      po prostu nie zgodzilem sie z nim jakis czas temu
      a on najwyrazniej tego nie lubi i se za bardzo
      wzial to do serca, ale to juz jego problem
      no i oczywiscie nie podjalem z nim "szczekajacej"
      dyskusji jak sie raz do mnie przyczepil

      ale ty mika? a co ja ci zrobilem?
      czy musisz wszystko co napisze az tak doslownie brac?
      nie, nie jestem sfrustrowany i tez jestem
      zadowolony z zycia jakie mam
      a pytanie "ale jakie to zycie" to bylo
      bardziej zartem niz serio
      przeciez ja nawet nie wiem co ty robisz i jak zyjesz
      wiec takiego komentarza na powaznie bym nie wrzucal

      to ze mamut tak o mnie mysli to mi akurat powiewa
      ale ze ty masz o mnie takie zdanie to jest mi troche przykro
      ale tylko troche, hehehe
      • mika_1 Re: no to mnie troche zaskoczylo 10.03.04, 16:14
        Mnie tez jest przykro, ze Tobie jest przykro. Sama juz nie wiem, jak Cie
        odbierac - moge tylko wnioskowac po tym, co pisze. Nigdy sie z gory do nikogo
        nie uprzedzam, ale Ty od samego poczatku miales do mnie jakies "ale". A moze ja
        to tak odbieram - nie widze w koncu tego bylsku w oku, kiedy cos mowisz. Cos
        chyba mamy przesuniecie jakies i fale nam sie interferuja;) Proponuje
        wiec, "gruba kreske" i one more chance;)))

        Pozdrawiam:))
        • Gość: mamut Re: no to mnie troche zaskoczylo IP: *.norampac.com 10.03.04, 18:33
          Oj tak, tak hehehe... strasznie cie mi zaszedles za skore w twoich
          wczesniejszych wypowiedziach... i az dysze do ciebie nienawiscia.... Uraz mam
          taki ze az chyba bede musial prosic o psychiatre zeby mnie z tego wyciagnal
          poprzez sesje analityczne... Sesje pewnie beda trwaly dlugie lata i koszty
          leczenia przekrocza grube dziesiatki tysiecy... Zdruzgotales zarowno moj balans
          osobowosci... ja sam siebie juz nie rozpoznaje...nie jestem ten sam czlowiek...
          ale moze na powaznie... parokrotnie czytajac twoje wypowiedzi wychodzila z
          ciebie jakas zgryzliwosc i to czesto nie uzasadniona mimo iz inni forumowicze
          starali sie utrzymac z Toba przyjazny stosunek..I sadze ze tak wlasnie to
          odebrala mika... To wszystko...

          czuwaj
          • mika_1 Re: no to mnie troche zaskoczylo 10.03.04, 22:34
            Mamut, nie musisz isc do psychoanalityka - sam za niego mozesz robic. Nie tylko
            nie wydasz kasy, a jeszcze grube setki tysiecy CAD zarobisz:)))) Rozgryzles
            mnie:))))

            Tak wlasnie to odbieram!
            • bpkw Re: no to mnie troche zaskoczylo 10.03.04, 23:09
              Bardzo dawno nie goscilem na tym watku. Okazuje sie, ze dzieja sie tu straszne
              rzeczy. Nawet psychoanalityk jest wzywany na pomoc. Jutro dokladniej zapoznam
              sie z trescia wszystkich postow. Poki co prosze o odrobinke spokoju. Zwlaszcza,
              ze Real wygral z Bayernem 1:0.
              Mika. W innym watku, w innym miescie czeka na Ciebie baaaaaaaaardzo stary post.
              Bywaj.
          • Gość: hehehe Re: no to mnie troche zaskoczylo IP: *.mt.sfl.net 11.03.04, 16:02
            Gość portalu: mamut napisał(a):

            > Oj tak, tak hehehe... strasznie cie mi zaszedles za skore w twoich
            ojej! naprawde? to co ja teraz mam zrobic?

            > taki ze az chyba bede musial prosic o psychiatre zeby mnie z tego wyciagnal
            polecam forum psychologia
            za darmoche bedzie, hehehe

            > Zdruzgotales zarowno moj balans
            > osobowosci... ja sam siebie juz nie rozpoznaje...nie jestem ten sam
            >czlowiek...
            no tak mi przykro
            mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

            > ale moze na powaznie...
            moze lepiej nie, hehehe

            > ciebie jakas zgryzliwosc i to czesto nie uzasadniona mimo iz inni forumowicze
            trzeba troche z przymrozeniem oka na pewne rzeczy spogladac
            wtedy przestana wygladac zgryzliwie

            > starali sie utrzymac z Toba przyjazny stosunek..I sadze ze tak wlasnie to
            ja tez, tylko ze ja to forum traktuje pol zarto pol serio

            > odebrala mika... To wszystko...
            to zle to odebrala


            no ale skoro juz tak wszystko na serio
            na tym watku traktujecie to sie lepiej spadam
            z tego watku, zeby jakiej wojny nie wywolac, hehehe

            na innych watkach czasami swoje "zgryzliwosci" powpisuje
            i to nie z frustracji, tylko tak se, dla jaj, hehehe

            zegnam
            • Gość: rita Re: w górach halny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 18:55
              co oznacza , że każdy może być w niezbyt dobrym humorze i patrzmy na siebie z
              przymrużeniem oka
              Mika , wiem , że doskonale się bawisz w Ameryce, cieszę się ogromnie, że jest w
              tym też moje ziarenko piasku.
              Niech Ci się szczęści !
              • mika_1 U mnie slonce:) 15.03.04, 17:03
                Rita! To prawda, za Twoim posrednictwem bawie sie swietnie:) Spotkalismy sie w
                sobote i bylo naprawde suuuper. magazyn i Proksio to super chlopaki:))))
                Obsmialam sie za wszystkie czasy. Planujemy powrotke. Bedzie fajnie, dzieki:)))
                • Gość: rita Re: U mnie slonce:)i u nas też :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 21:44
                  powiem ci szczerze, że bardzo jestem z tego zadowolona
                  Ty mnie też zrobiłaś dużą radochę Olsztynem
                  Baw się dobrze, już nic wiecej nie mogę dla ciebie zrobić, wykorzystaj dobrze
                  swój czas :)

                  i pomysleć , że to wszystko przez przypadek , tak się złożyło tylko :)
                  • mika_1 Re: U mnie slonce:)i u nas też :) 16.03.04, 03:55
                    Swietnie - wszyscy sa usatysfakcjonowani. Bawimy sie dobrze:) Jedno spotkanie
                    za nami, kolejne przed nami. Nie damy zginac tym relacjom. Jest suuuper.
                    Dzieki, Rita:) A ja dodatkowo moge sie chwalic, ze osobiscie znam Rite;)))
                    • Gość: Krzys Tez mialem duzo slonca... IP: 5.5R2D* / 216.208.8.* 16.03.04, 15:01
                      Witam i pozdrawiam wszystkich. Juz wrociem, a bylo tak fajnie. Paryz jest
                      wspanialy a Afryka jest dosyc ciepla i przyjemna. Chyba bede tam jeszcze raz.
                      Acha, bylem na kabarecie Moulin Rouge - francuski sa sliczne.
                      • Gość: rita Re: Tez mialem duzo slonca... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 21:40
                        No to swietnie, wywczasowany, wypoczęty, wyrelaksowny ale..... było mineło,
                        teraz wspomnienia i opowiadaj przygody :)
                        Moulin Rouge możesz spokojnie ominąć, chyba , że ciekawa będzie męska część
                        wątku :)
                        • mika_1 Re: Tez mialem duzo slonca... 17.03.04, 01:55
                          Krzysiu, witaj:))) No i opowiadaj!! Tak lakoniczna opowiescia sie nie
                          wykpisz;)))
                          • Gość: mamut Re: Tez mialem duzo slonca... IP: *.sympatico.ca 17.03.04, 05:01
                            Eh, brachu tez kiedy miales wracac z tego Paryza... zalapales sie przeciez na ten cholerny snieg, ktory mi juz doslownie nosem wylazi...tak mi
                            sie przejadl... w przenosni oczywiscie..
                            • Gość: Krzys Re: Tez mialem duzo slonca... IP: 5.5R2D* / 216.208.8.* 17.03.04, 19:57
                              Jak przyjemnie znowu byc tutaj i robic nastepne plany. Ciesze sie ze macie
                              dobre nastroje(mamut, glowa do gory, ciesz sie kazdym dniem, zima tez ma urok).
                              Paryz, fajnie jest byc w Paryzu. Bylem we wszystkich miejscach ktore "turysta"
                              zwiedzajacy "Stolice Swiata" powinien zobaczyc wiec o nich nie bede pisac bo
                              kazdy przynajmniej slyszal o nich. Ja chcialem poczuc Paryz i uczknac troche
                              zycia paryskiego. Jak juz umiescilem sie w malutkim hotelu kolo "Placu Pigal"
                              to pierwszym moim rozmowca byl potrier. Oni z reguly wiedza najlepiej gdzie
                              pojsc zeby moc wtopic sie choc na troche w zycie miasta. Wiec dowiedzialem sie
                              ze w poblizu Bazyliki "Le Sacre Coeur" jest jedna z wielu uliczek nie
                              odwiedzana przez turystow (turysci ida w miejsca znane). Nastepnego dnia, osma
                              rano, plus 3 czyli troszke zimno ale w dalszym ciagu ok, siadam w kawiarence na
                              zewnatrz i biore sobie expresso. Nademna sa gazowe grzejniki dwa dajace
                              przyjemne cieplo i powietrze klarowne i zeskie jak w gorach i zapach kawy i
                              dwie przyjemnie wygladajace paryzanki plotkujace z pasja o na pewno waznych i
                              ciekawych rzeczach. A na przciwko, przez waska uliczke, stragan warzywny i
                              paryzanie lekko przytuleni do swoich plaszczy kupuja owoce i usmiechy na ich
                              twarzach. Bylem w paru podobnych miejscach, nie koniecznie kawiarenkach,
                              dajacych zycie Paryza w swietle innym niz to widzi duza wiekszosc turystow.
                              Moulin Rouge tez byl fajny no i spacer po Paryzu do rana(w hotelu bylem okolo 5
                              rano) i rozmowy pol po francusku pol po angielsku no i wloski tez byl pomocny.
                              Paryzanie byli przyjemni. Z Twoja Rita fantazja na pewno zobaczylibysmy wiecej
                              ciekawych zakatkow Paryza.
                              Afryka jest inna. Napisze o tej czesci podrozy pozniej bo jestem troche czasem
                              ograniczony.
                              • Gość: mamut Re: Tez mialem duzo slonca... IP: *.norampac.com 17.03.04, 21:55
                                a jak tam kasztany na placu Pigal? Kapitan Kloss mawial ze tam sa
                                najlepsze.. ;)

                                czuwaj
                                • Gość: rita Re: Tez mialem duzo slonca... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 22:14
                                  dobre pytanie mamuta :)
                                  Krzyś, a możesz powiedziec z kim tak łaziłeś po tych uliczkach paryskich ?
                                  nie krepuj się, przeciez samemu w takim miejcu to chyba byłoby smutno i
                                  niebezpiecznie :)
                                  podoba mi sie to , że wczas rano mogłeś wypić kawę w kawiarence, kiedy
                                  pamiętam, że ja wczas rano na Starówce w Olsztynie nie znalazłam żadnej
                                  otwartej kawiarenki i siedziałam z córką przy pustym stoliku, który na
                                  szczęście się znalazł.
    • Gość: <;;> Mika, ty jeszcze w Ameryka? n/t IP: *.75.19.90.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.03.04, 05:02
      • mika_1 Re: Mika, ty jeszcze w Ameryka? n/t 18.03.04, 05:20
        Tak Marcinie, ja jeszcze ciagle w Ameryce. Troche sie przemieszczam, juz nie
        jestem tam, gdzie Cie poznalam... Sporo sie zmienilo... Ale jest dobrze...
        Chyba az zbyt dobrze, coraz lepiej... Wciagaaaaaa;)
        U Ciebie chyba zdecydowanie lepsza pogoda. U nas po pozornym ociepleniu wrocila
        zima - dzis w nocy napadalo ze dwa cale. Brrrr, niefajnie.

        Pozdrawiam :)))
        • Gość: <;;> Re: Mika, ty jeszcze w Ameryka? n/t IP: *.154.139.40.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.03.04, 19:20
          Witam,
          przeczytalem caly watek no i widze ze sie ciagle przemieszczasz na Zachod ;)
          Spelniasz prawdziwa amerykanska Manifest Destiny.
          Chicago zapewne rozni sie bardzo od twojego pierwszego miejsca pobytu (NY). Jak
          Ci sie powodzi , co nowego u Ciebie ostatnio?
          Tutaj lato juz w pelni. Wczoraj bylo juz 90F. Niestety.
          Pozdrowienia!
          • mika_1 Re: Mika, ty jeszcze w Ameryka? 19.03.04, 04:23
            Witaj:)

            Teraz to juz zupelnie inna rozmowa:) Prawdziwego amerykanskiego zycia zaczelam
            sie uczyc w Ohio. Bylo ciezko, ale bylo:) Potem dotarlam do Chicago i wreszcie
            odzylam. Nie jestem juz ta biedna dziewczynka z NY;) Mam sie dobrze, wtapiam
            sie w lokalna spolecznosc, korzystam z urokow zycia, jedze, patrze, poznaje.
            Strasznie fajnie. Radze sobie.
            Jesli chodzi o moja sytuacje z NY, to kolega z ktorym pracowalam zglosil nasza
            sprawe do Labor Department i zobaczymy, co z tego wyniknie.
            Na pewno powoli poznaje zycie tutaj, poznaje ludzi... Poki co siedze na
            polnocy, ale mam nadzieje, ze niedlugo wyrusze na poludnie:) Troche slonca sie
            przyda:)))

            Pozdrawiam (nieco snieznie)
            Mika:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka