Dodaj do ulubionych

(Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr...

IP: *.elk.mm.pl 21.02.10, 19:32
Trzymajmy kciuki, oby się udało, aby żaden pseudoekolog czy inny
szkodnik nie przeszkodził w wyciąganiu Mazur z zacofania i biedy.
Uprzdzam bandziorów pseudoekologów- my, normalni ludzie tu żyjący,
będziemy walaczyć, choćby siłą, ze szkodnikami próbujacymi zamknąć
nas w wariackim psudorezerwacie.
Obserwuj wątek
    • Gość: b28 (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.olsztyn.mm.pl 21.02.10, 20:13
      Nie ma się z czego cieszyć. Po poszerzeniu drogi Warszawa-Gdańsk, po poszerzeniu drogi Ostróda-Wielkie Jeziora, a także po uruchomieniu przejścia granicznego z Sowietami obok Elbląga, kolejnym etapem będzie zakup wielkiego spychacza i zburzenie Olsztyna. Nikt już do nas nie przyjedzie bo nie będzie do czego.
      Świadczy o tym katastrofalny stan dróg wyjazdowych z Olsztyna, po prostu nie będzie jak wyjechać/dojechać z/do miasta. Wlot do Olsztyna od Ostródy od razu zbudowano w technologii żużlowej i droga już się rozpada, droga w stronę Dywit ma szerokość ścieżki rowerowej, Lubelska też już jest na etapie samoistnej biodegradacji, wyjazd na Morąg zakorkowano rondem...
      • Gość: raver Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.147.248.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.10, 00:47
        Gość portalu: b28 napisał(a):

        > Nie ma się z czego cieszyć. Po poszerzeniu drogi Warszawa-Gdańsk,
        po poszerzeni
        > u drogi Ostróda-Wielkie Jeziora, a także po uruchomieniu przejścia
        granicznego
        > z Sowietami obok Elbląga, kolejnym etapem będzie zakup wielkiego
        spychacza i zb
        > urzenie Olsztyna. Nikt już do nas nie przyjedzie bo nie będzie do
        czego.
        > Świadczy o tym katastrofalny stan dróg wyjazdowych z Olsztyna, po
        prostu nie bę
        > dzie jak wyjechać/dojechać z/do miasta. Wlot do Olsztyna od
        Ostródy od razu zbu
        > dowano w technologii żużlowej i droga już się rozpada, droga w
        stronę Dywit ma
        > szerokość ścieżki rowerowej, Lubelska też już jest na etapie
        samoistnej biodegr
        > adacji, wyjazd na Morąg zakorkowano rondem...

        Po nicku można sądzić,że możesz mieć 28 lat,ale na forum marudzisz i
        zrzędzisz w każdym poście i temacie jak stara pierdoła mająca 82
        lata.Wszystko na NIE.Mam Cię już dość oszołomie.
    • Gość: Mariusz (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 188.33.156.* 21.02.10, 20:42
      Jak będzie potrzeba, to tiry i tak pojadą. Lepiej już żeby szybko,
      dwupasmówką, niż zatykając kręte i ciasne drogi lokalne. Nowoczesna droga to
      mniej spalin, wypadków i pękania ścian chałup przy przeciążonej szosie.
    • Gość: allensteiner (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.02.10, 21:03
      Mało kto to dziś pamięta, ale przebudowa odcinka Olsztyn-Ostróda w latach 70.
      skróciła jazdę do Ostródy o 15-20 minut. Przebudowa drogi do Barczewa nic nie
      skróciła, tylko ładniej wygląda w telewizji. A trzymanie kciuków za marne 8 km
      dwujezdniowej na tej trasie to żarty. Przecież tam zaraz ustawią radary, żeby
      się nie rozpędzić.
    • Gość: Tinky Winky Prywatne interesy lobbystów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.10, 21:50
      Właśnie z braku choćby jednego sensownego korytarza komunikacyjnego
      Mazury są AKTUALNIE rozjeżdzane (nie tylko przez TIR-y). Dotyczy to
      w szczególności drogi krajowej nr 58, która miejscami przebiega w
      odległości 3 metrów od ścian domów. Prowadzi to do spustoszenia
      takich miejscowości jak Zgon, Ruciane Nida, Pisz itd. Ponadto droga
      ta przebiega przez obszar Mazurskiego Parku Krajobrazowego i ten
      fakt jakość tzw. ekologom i innym lobbystom nie przeszkadza. A
      dlaczego, a dlatego że nie mają tam swoich gospodarst
      agroturystycznych lub dacz. Osobom tym nie przeszkadzają także rajdy
      samochodowe przyciągające setki tysięcy turystów i w konsekwencji
      dziesiątki tysięcy samochodów osobowych w sercu Mazur. A
      dlaczego...? Ano dlatego, że na tym można zarobić.

      Konieczność budowy dk nr 16 powoduje z kolei, że nie tyle chodzi o
      jej kolizję z obszarami cennymi przyrodniczo, ale działkami i
      daczami kilku warszawiaków, którzy nie mają jakiegokolwiek interesu,
      aby poprawiać infrastrukturę na Mazurach. Dla nich ten obszar jest
      jak kolonia, gdzie kilka razy do roku można przyjechać do swej
      daczy. Oczywiście dzieje się to wszystko pod płaszczykiem ochrony
      przyrody, choć te same osoby jakoś nie miały wyrzutów sumienia, aby
      psuć krajobraz stawiając sobie domki nad Tałtami i dodatkowo
      wyposażać je w pomosty dla skuterów wodnych i motorówek. Jakoś nikt
      nie protestował przeciwko grodzeniu działek (choć płoty przecinają
      szlaki wędrowne zwierząt). A tu jak "diabeł z pudełka" nagle mamy do
      czynienia z "ekologicznym nawróceniem".

      Dlatego nie o przyrodę tu chodzi, ale partykularne interesy kilku
      lobbystów, którzy zwyczajnie nie chcą rozwoju regionu, bo stoi to w
      sprzeczności z ich potrzebami i interesami. Bez rozwoju
      infrastruktury nie ma co marzyć o inwestycjach i nowych sensownych
      miejscach pracy. Bynajmniej alternatywą nie jest robienie z regionu
      skansenu (jak chce nieliczna grupa osób - przyjezdnych zresztą) i
      ograniczenie się do stworzenia monokultury gospodarczej w postaci
      niszowych gospodarst agroturystycznych. Taki scenariusz jest w
      interesie wąskiej grupy, która takie pensjonaty prowadzi i wszelka
      konkurencja (także na rynku pracy wynikająca z rozwoju regionu)
      powoduje zmniejszenie dochodowości (zmniejszenie bezrobocia powoduje
      wzrost kosztów pracy). Tego uczą na pierwszym roku ekonomii i nie
      trzeba być tutaj "orłem", aby nie skojarzyć o co tutaj tak naprawdę
      chodzi. Bo chodzi o interesy ekonomiczne, a nie o przyrodę, która
      oczywiście jest świetnym argumentem.

      Całeszczęście drogowcy przygotowują się powoli do batalii, która bez
      wątpienia nas czeka przy wydawaniu decyzji lokalizacyjnych dla
      odcinka Mrągowo - Orzysz. Tutaj cała procedura musi być przygotowana
      perfekcyjnie, aby nie było braków formalnych, które - podobnie jak w
      przypadku Rozpudy - skutkowały uchyleniem przez WSA. Przypomnijmy,
      że w tamtej sprawie decyzje zostały uchylone wyłącznie ze względów
      proceduralnych, a nie merytorycznych. Chodziło o to, że nie
      przeprowadzono analizy pod kątem możliwego przebiegu alternatywnego,
      czego wymagają normy unijne i - od niedawna - także prawo krajowe,
      które zostało dostosowane szczęśliwie do prawa unijnego w tym
      względzie.

      W przypadku dk nr 16 jest ok 40 przebiegów, z których żaden nie jest
      wariantem "czystym", tj. umożliwiającym lokalizację inwestycji poza
      obszarem cennym przyrodniczo. I to jest właśnie "podkładka" formalna
      do tego, aby tę inwestycję szczęśliwie przeprowadzić. Zarówno prawo
      unijne, jak też krajowe nie zabrania lokalizowania tego rodzaju
      inwestycji celu publicznego na obszarach cennych przyrodniczo. W
      takich przypadkach wymagane jest jedynie przedstawienie analiz, że
      brak jest innego wariantu, który tych obszarów nie narusza i
      jednocześnie zachowuje funkcjonalność ekonomiczną i społeczną.
      Trzeba tylko przestrzegać obowiązującego prawa i postępować zgodnie
      z procedurami i - jeśli pojawią się skargi do WSA, a pojawią się z
      pewnością - to nie powinno to (za wyjątkiem opóźnienia inwestycji)
      mieć wpływu na jej realizację. Dlatego należy dla odcinka Mrągowo -
      Orzysz rozpocząć całą procedurę nieco wcześniej, licząc się z
      przynajmniej roczną mitręgą formalną wynikającą ze składanych skarg,
      które - zgodnie z art. 28 k.p.a. - przysługują wszelkiego rodzaju
      organizacjom.
      • Gość: 100%olsztyniak Re: Prywatne interesy lobbystów IP: 91.104.65.* 21.02.10, 22:23
        Oczywiscie ze nie chodzi tu o przyrode a o prywatne interesy kilku
        lobbystow ,ktorzy oprocz tego ze maja tu swoje letniskowe
        domki,ktore wizytuja raz czy dwa razy w roku z naszym regionem nie
        maja wiele wspolnego.To w ich prywatnym interesie jest zeby nasz
        region byl niczym skansen bez drog czy lotniska a ludzie zyli tutaj
        jak mormoni.W to wszystko wlaczyla sie rowniez GW Olsztyn robiac za
        adwokata diabla ,tych niby "ekologow" i "przyrodnkow" przyczyniajac
        sie do lansowania zacofania i poglebiania patologi na Warmii i
        Mazurach
        • mecenas_misiura Re: Prywatne interesy lobbystów 22.02.10, 12:39
          Czyli remont drogi ma mazury ma prowadzić do zacofania regionu?
      • Gość: bodek Re: Prywatne interesy lobbystów IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.10, 19:01
        dobry post dobry, taka prawda, pytanie dlaczego tak późno planujemy
        te inwestycje, skoro wiedzieliśmy że jesteśmy w UE od 2000 i ze ta
        kase dostaniemy w 2008
    • Gość: Tolo (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.10, 22:42
      Co za smierdząca hipokryzja GW!!!!!!!!!! Z jednej strony
      nowoczesność z drugej BEŁZY/BRZEZIŃSKIE itp. Festiwale drzew,
      Sadybiarze, Ręką-dzieło. Może trochę mniej shizofrenii szanowni
      dziennikarze albo w żłę po Kawkowach?
    • Gość: zadymiarz (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 00:53
      A ty Twinky Winky jakiś mamut jesteś? Relikt polodowcowy czy co?
      Stale nadajesz na tzw. przyjezdych, a na Mazurzy sami przyjezdni. A
      sam skąd jesteś? Zapwene z Kurpii! Na dodatek w kółko podajesz ten
      sam przydługi tekst, nawijasz coś po raz setny o rajdzie itd. Jak ci
      się rajd nie podoba to się połóż w poprzek trasy i protestuj, a nie
      mądruj się anonimowo na forum.

      Wracając do dróg, tak koniecznych rzekomo dla KWJ - ta "prawie
      autostrada" to potrzebna jest i to od dawna, ale na odcinku od
      Ostródy do Olsztyna i dalej od Olsztyna do Biskupca, bo każdy głupi
      wie, że największe natęzenie ruchu jest w pobliżu dużych aglomeracji
      miejskich, a najistotnijszy jest wjazd do nich (bo co z tego, ile
      się jedzie z Mazur np. do Warszawy jak potem od Serocka do centrum
      jedzie się niekiedy 1.5 goodziny?). Te tzw. ambitne plany drogowców
      to jakaś zasłona dymna - od "prawie autostardy" przy wyjezdie z
      Olsztyna powinni zacząć całą przebudowę 16-tki i nie tylko. A Krainę
      W. Jezior zostawcie w spokoju.
      • Gość: Tinky Winky Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 08:26
        Nie zaprzeczam, że wskazuję podobne argumenty. Niemniej jednak
        lobbyści robią dokładnie to samo "karmiąc" nas papką propagandową,
        jakie to mamy niby szczęście, że drzewa wrastają w skrajnię wąskich
        poniemieckich dróg, przebiegających pod oknami domów i jakie to jest
        cudo i źródło bogactwa wszelakiego. Podobnie nie mówi się prawdy
        odnośnie ograniczeń, jakie wiążą się z Parkiem Narodowym i odcięciem
        swobodnego dostępu do jezior i plaż dla mieszkańców i turystów.
        Wreszcie wąska grupa wakacyjnych obrońców Mazur rodem z Warszawy bez
        przerwy próbuje "uszczęśliwiać" wszystkich dookoła na siłę,
        wmawiając, że zacofanie komunikacyjne jest korzystne. Owszem, jest
        korzystne, ale dla tych osób, które - co jeszcze raz podkreślę -
        traktują ten region w kategoriach jedynie wczasowiska i nie jest im
        w smak, że powstanie tutaj chioć jedna sensowna droga. Im nie jest
        ona do niczego potrzebna, bo raz czy dwa razy do roku to i szutrem
        do własnej daczy można dojechać. Nam jest niezbedna do normalnego
        życia.

        Mieszkańcy Mazur i tak mają utrudniony start i dostęp do
        podstawowych elementów współczesnej cywilizacji , nauki i kultury,
        ochrony zdrowia, a kiepski stan infrastruktury wyklucza w zasadzie
        możliwość poszukiwania pracy w odległości większej niż 20 - 30 km od
        miejsca zamieszkania. My tak samo jak mieszkańcy Mazowsza chcemy
        łatwiejszego dostępu do szkolnictwa wyższego, szybkiego i wygodnego
        dostępu do specjalistycznej opieki zdrowotnej, możliwości wygodnego
        i bezpiecznego przemieszczania się oraz inwestycji, a nie jazdy z
        duszą na ramieniu, czy za zakrętem wąskiej i krętej drogi zmieszczę
        się pomiędzy przydrożnym drzewem, a domem, czy nie.


        Interesy "daczowiczów" i lobbystów nie mogą stać wyżej niż interes
        regionu i większości mieszkańców. I guzik mnie obchodzi, że jednemu
        i drugiemu warszawiakowi nie jest to w smak i psuje interesy. Kilka
        osób nie będzie i nie może decydować o stanie infrastruktury regionu
        opierając się wyłącznie na własnej wizji świata podszytej prywatnym
        interesem.

        Odnośnie pochodzenia, to powiem tylko tyle, że urodziłem się w
        latach 70 - tych w jednej z mazurskich miejscowości o randze
        (wówczas i teraz) powiatowej. Pragnę także wskazać, że ani ja ani
        moja rodzina nie ma dalszego lub bliższego związku z Mazowszem
        północnym (zwanym także Kurpiami).
        • Gość: kij-w-mrowisko (Prawie) autostradą na Mazury: nur fur Deutsche . IP: 87.205.147.* 22.02.10, 17:11
          Zastanówmy się kto będzie jeździł tą prawie autostradą na Mazury.
          • Gość: AC Re: (Prawie) autostradą na Mazury: nur fur Deutsc IP: 212.160.172.* 01.03.10, 11:31
            Kto będzie jeździł? Latem na pewno będzie dużo turystów. Ale tylko
            część z nich będzie wypoczywać nad w krainie WJM. Reszta to na
            przykład mieszkańcy Giżycka wyjeżdzający na wczasy w góry albo
            mieszkańcy Litwy czy Grodna wypoczywający na Pomorzu. Ale przede
            wszystkim
            będzie to droga dla mieszkańców województwa W-M i
            przedsiębiorstw z tego terenu.
          • mcgi My będziemy jeżdzić - szybciej niż 100 km w 2,5 h. 29.10.10, 10:17
            Gość portalu: kij-w-mrowisko napisał(a):

            > Zastanówmy się kto będzie jeździł tą prawie autostradą na Mazury.

            Kto? My mieszkańcy i być może w końcu ci którzy przyjadą po towary produkowane na Mazurach. To, że region ten może żyć z turystyki to mrzonka. Rozejrzyjcie się dookoła i zwróćcie uwagę ilu mieszkańców mazur żyje z turystyki, a ile hoteli, pensjonatów, restauracji firm czarterowych jest własnością mieszkańców Warszawy Krakowa czy Śląska.
            Od co najmniej lat 70 XX w. kiedy nastąpił rozwój turystyki na Mazurach mieszkańcy nic z tego nie mają (albo niewiele) ceny w sklepach w Mikołajkach należą do najwyższych w Polsce, czy płace mieszkańców też?
            Nam jest potrzebny nie przemysł turystyczny, który daje utrzymanie przyjezdnym przez cały rok, a nam pracę za płacę minimalną przez okres 3 miesięcy, ale przemysł produkujący towary, choćby przetwórstwo spożywcze czy drzewne, cokolwiek co pozwoli na zatrudnienie za godziwą płacę przez cały rok. Tylko wtedy gdy na Mazurach pojawi się przemysł mamy szanse na wyjście z biedy i marazmu. A przemysł pojawi się dopiero wtedy kiedy surowce będzie można dowieźć, a towary gotowe wywieżć.
    • Gość: AC (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 212.160.172.* 22.02.10, 09:44
      W tej sprawie pocieszające jest, że wszystkie warianty szesnastki
      przechodzą między Niegocinem a Śniardwami.
      • Gość: supermindfucker Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.fbx.proxad.net 22.02.10, 11:11
        Pseudoekolodzy szkodza bardziej niz pomagaja Naturze poprzez czeste
        lobowanie dla bardzo malych grup interesu czego drastycznym
        przykladem jest hipoteza o wplywie dzialalnosci czlowieka na ilosc
        CO2 w atmosferze. Dlatego wszelkie ulatwienia w transporcie poprzez
        budowe szybkich, przelotowych drog pomagaja a nie utrudniaja zycie
        wszystkim grupom gdyz nawet "emitowanie" CO2 do atmosfery przez
        pojazdy jest w tym wypadku duzo mniejsze niz stanie w korkach na
        waskich, nieprzejezdnych drogach.
      • Gość: OSTPREUSSEN. Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.10, 15:46
        Ta droga nie jest wcale potrzebna i utrzymanie Mazur wraz z Warmia
        na etapie skansenu jest wielokrotnie lepszym rozwiazaniem niz
        usilowanie zrobienia z Mazur ulicy Marszalkowskiej we Warszawie o
        natezeniu ruchu w liczbie 12 000,- pojazdow na godzine. Mazury z
        uwagi na swoja nieatrakcyjnosc przez 90 % roku nie maja zadnych
        szans na zapewnienie przyzwoitego poziomu zycia swym mieszkancom z
        turystyki natomiast budowa przemyslu wysokich technologii rowniez
        nie wchodzi w rachube z dwoch powodow raz ze brak tam kadr a
        mieszkancy Warszawy nie przeniosa sie na stale na Mazury aby tam
        zyc i pracowac gdyz juz w czasach Prus urzednik, oficyjer skierowany
        ma Mazury byl albo karnie za powazne podpadki albo skuszony
        dodatkiem motywacyjnym do pensji i do emerytury gdyz starczalo 5 lat
        pracy na Mazurach i warmii oraz Calych Prusach aby dostac 5 %
        dodatku do emerytury z uwagi na nieatrakcyjnosc terenu do zycia,
        ciezki klimat i bardzo krotkie lato a takze odleglosci do
        europejskich centrow kultury, nauki, sztuki. Przyszlosc Mazur i
        Warmii to zachowanie ich na poziomie SKANSENU co bedzie atrakcja
        dla Europejczykow gdyz w Europie bylby to ostatni zywy SKANSEN i
        jako taki szalenie atrakcyjny dla turysty albowiem kazdy europejczyk
        chcialby zobaczyc naocznie jak jego praprzodkowie zyli 300 lat temu.
        To jak dzis zyje sie w cywilizowanej czesci Europy to kazdy widzi
        jak pojedzie do Ksiestwa Luxembourg, do Paryzewa, do Londynu do
        Moskwy do Berlina Zachodniego do Frankfurtu nad Menem do München do
        Stutgartu. Jednak wspolczesnym eropejczykom brakuje widoku zywych
        skansenow i tu jest szansa dla Prus Wschodnich gdyz skoro Prusy
        nigdy nie beda Frankfurtem nad Menem bo sa na to za chude w uszach
        to niech beda tym kim byc moga i gdzie maja przewage nad reszta
        Europy a wiec w skansenologii. Natomiast transport Zachod-Wschod
        czyli z bogatej cywilizowanej czesci Europy do Rosji niech idzie
        tymi dwoma planowanymi autostradami na wysokosci Warszawy i ponizej
        Warszawy oraz liniami kolejowymi ponizej Warszawy i omija na 100 km
        w bok Prusy wschodnie by nie ploszyc ptaszkow, karaskow i zabusiufff
        w stawach.
    • Gość: ypi (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 213.25.184.* 22.02.10, 09:54
      a nie można było od raz zrobić "dwupasmówki"? niedawno co skończył się remont,
      a teraz znowu zacznie się kolejna budowa. w sumie to tylko Polska to nic
      dziwnego, że wszystko robi się od końca
    • Gość: piston ekolodzy to idioci... IP: 85.222.87.* 22.02.10, 10:07
      wg nich pojawienie się drogi dwujezdniowej powoduje "rozjechanie"
      okolicy, gorszej jakości droga już nie

      • Gość: swoboda_t Re: ekolodzy to idioci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 16:16
        To akurat żadna nowość. Im lepsza i przede wszystkim bardziej
        przepustowa droga, tym ruch większy. Wiadomo od kilkudziesięciu lat,
        ludzie pisza o tym prace doktorskie. I kto tu wychodzi na idiotę??
        • Gość: AC Re: ekolodzy to idioci... IP: 212.160.172.* 01.03.10, 11:44
          To prawda, że wraz z poprawą jakości drogi wzrasta też ilość
          chętnych do jej korzystania. Ale w zamian zmniejsza się jej
          uciążliwość dla otoczenia zarówno bliższego jak i dalszego. A więc
          o "rozjechaniu" w sensie niszczenia czynnikami szkodliwymi (spaliny,
          hałas, drgania, oślepianie światłami) nie może być mowy! Nawet tak
          prymitywna sprawa nie znana "ekologom" jak skręcanie samochodem w
          leśne ścieżki jest niemożliwa na nowej drodze, którą można opuścić
          jedynie na węzłach!
    • Gość: sanoking (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 217.98.82.* 22.02.10, 10:13
      A kiedy będzie taka droga w kierunku Bieszczadów, doczekamy w tym ćwierćwieczu?
      • kiwaczek11 Dobre drogi w jakim celu 22.02.10, 10:22
        Ostatnio podano, że głównym problemem dotyczacym lokowania odpadów
        radioaktywnych jest ich przewóz. Wymogiem jest, że drogi musza być do tego celu
        dobre i nowoczesne.
        • Gość: Piotrek kierowca Orzysz - Ełk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 10:36
          Droga z Orzysza do Ełku została nie dalej jak 2 - 3 lata temu zmodernizowana.
          Więc to bez sensu, żeby znowu za 3 lata ją poszerzać. Trzeba było to zrobić przy
          okazji poprzedniej modernizacji. Dodam, że droga jest świetna.

          A obwodnica Ełku też istnieje.

          Szkoda, że w podlaskim nie ma takich planów. Ale cóz, skoro rząd nam zabiera
          pieniądze, a banda oszołomów wszystko blokuje, to dookoła regiony będą się
          rozwijać a "białostockie" pozostanie na uboczu...

          Pozdrawiam mieszkańców sąsiedniego województwa warmińsko - mazurskiego.
          • Gość: z Ełku Re: Orzysz - Ełk IP: *.elk.mm.pl 22.02.10, 14:18
            - "modernizacja" odcinka "16" Orzysz-Ełk to jedynie remont (dość
            gruntowny co prawda)wąskiej i krętej trasy przez wioski. A tu mowa o
            budowie zupełnie nowej drogi;
            - obwodnica Ełku istnieje tylko we fragmencie, "16" ciągle prowadzi
            przez miasto.
    • Gość: JA KOT mówię teraz [...] IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 10:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: amaga Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 10:35
      Tępota ludzka nie zna granic. Przecież Wy, mieszkańcy, żyjecie z turystów,
      którzy walą na Mazury dla ich przyrody właśnie. Pytam, kto będzie tam chciał
      jeździć i po co, jak będzie sobie można pooglądać sieć dróg dwupasmowych?!!! I
      tyle??! W pawo asfalt, w lewo asfalt, a pośrodku wysepka.. no ale będzie
      nowocześnie, tylko nikt po tycgh wspaniałych drogach nie będzie jedził.
      • Gość: Lukers1234 Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: 80.50.127.* 22.02.10, 11:13
        > Tępota ludzka nie zna granic. Przecież Wy, mieszkańcy, żyjecie z
        turystów,

        Wiesz, jaki odsetek mieszkańców W-M żyje z turystyki? Turystyka na W-
        M to margines dochodów.

        > którzy walą na Mazury dla ich przyrody właśnie.

        Szczególnie, gdy pogoda w kratkę...

        > Pytam, kto będzie tam chciał jeździć i po co,

        Ja, do pracy

        > jak będzie sobie można pooglądać sieć dróg dwupasmowych?!!! I
        > tyle??! W pawo asfalt, w lewo asfalt, a pośrodku wysepka.. no ale
        będzie
        > nowocześnie, tylko nikt po tycgh wspaniałych drogach nie będzie
        jedził.

        My, mieszkańcy W-M, z przyjemnością zamienimy dziurawe, kręte i
        zadrzewione jednopasmówki na proste, równe i bezpieczne "dwupasemka"

        pzdr
        • Gość: allensteiner Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.10, 20:17
          Luckers ma rację. "Szesnastką" jeżdżą wyłącznie masochiści. Gdyby ta dróżka była
          dwujezdniowa - straciliby przyjemność, przestaliby jeździć i cała trasa by się
          stała bezużyteczna.
      • Gość: mar Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: 217.116.100.* 22.02.10, 16:37
        Dlatego właśnie nikt nie jeździ do Chorwacji, Włoch, Francji, Hiszpanii. Turyści
        wolą podziwiać nieskażoną drogami Polskę zamiast te poprzecinane na wylot
        autostradami kraje.
        • Gość: kij-w-mrowisko Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: 87.205.147.* 22.02.10, 17:17
          Częścią tej (prawie) autostrady będzie "piękny" most wiszący nad
          Tałtami nieopodal równie "pięknego" hotelu Gołębiewski w
          Mikołajkach, który żywi połowę mieszkańców tej stolicy WJM.
          Gratuluję wyboru mieszkańcom Mikołajek - tylko czy są pewni, że
          przejazd tym cudem architektury XXI wieku będzie bezpłatny?
    • Gość: s (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.dublin.corp.yahoo.com 22.02.10, 10:38
      półtora roku na dokumentacje techniczna? w tyle to cała droga powinna byc
      skonczona, naprawde tępo mają zaje.. ste
    • Gość: oleg Na wschodzie kraju PO poblokowało wszystkie inwest IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 10:50
      inwestycje drogowe niby ze względu na "Naturę" a przez jeziora prowadzi się
      autostrady. To dopiero kino, gdzie są ekolodzy? Pochowali się czy dostali w łapę?
    • mozdzins (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... 22.02.10, 11:20
      Trzeba reaktywować budowę autostrady Berlin - Królewiec (teraz A6) po starym
      śladzie do Elbląga i tam zrobić odbicie na wschód do Litwy.
      Dziwne że nikt nie widzi że brakuje trzeciej równoleżnikowej autostrady po A4
      i A2.
      • Gość: Gosc Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.riz.pl 22.02.10, 14:37
        No ale przecież .... nawet A2 nie ma!
      • Gość: bodek Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.10, 19:13
        ...jasne i stać na ruskiej granicy kilka godzin i potem znowu na
        rusko litewskiej, po 16 pojedzie się szybciej tyle ze trzeba ją
        zrobić 4 pasmową bo to jest natruralne połaczenie Litwy Estoni i
        Łotwy z Unią!!!
    • rydzowka (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... 22.02.10, 11:30
      Ciekawe - jak drogowcy mogą nie wiedzieć gdzie pociągnąć drugą nitkę
      drogi, kiedy wszystkie wiadukty są już budowane z myślą o drodze
      dwujezdniowej...???
      • Gość: b Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.10, 19:14
        to proste będzie zwężka z ograniczeniem do 40 i fotoradar :-)
    • Gość: KIERO33 (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 212.106.18.* 22.02.10, 11:34
      PRAWIE DROGI I PRAWIE AUTOSTRADY,WIELE WCIĄŻ NA PAPIERZE W BIURKACH
      URZĘDASÓW TO MAMY OD 20 LAT!!!TYLKO DO TERAZ TO SIĘ NIC NIE
      ROBIŁO,TYLKO KRADŁO KASE NA DROGI A TERAZ COŚ SIĘ ROBI,CZYLI TROCHĘ
      KRADNIE,TROCHĘ BUDUJE!!!AMEN. CZY WYJDZIE Z TEGO ŚIEĆ DOBRYCH,
      NOWOCZESNYCH DRÓG??WĄTPIĘ!!
    • Gość: kubaNH (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: 57.66.195.* 22.02.10, 11:55
      Prwie autostrada? Niestety drogi mamy tak fatalne ze nawet
      redaktorzy ogolnopolskiej gazety robia z drogi dwujezdniowej (prawie)
      autostrade. Bez przesady, taka droga wyglada w ten sposob ze co
      chwile jest skrzyzowanie a tam oganiczenei do 50 i policjanci w
      krzakach, otoz autostrada ma dac komfort utrzymawania jednej
      predkosci no 130 bez zwalniania przyspieszania co chwile, a tu
      bedzie 50 a potem 100, 50 a potem 100. Nie robmy z dwujezdniowej
      drogi autostrady, bo tak myslac nasze miasta sa poprzecinane wieloma
      kilometrami autostrad.
    • stpaul (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... 22.02.10, 12:00
      Prawda jest bardziej bolesna niż to przedstawia Tinky Winky. Nie ma
      żadnego "spisku warszawiaków". Więcej powiem, życzę wam budowy
      nowoczesnej sieci dróg i to szybko. Zasadniczy problem polega jednak
      na tym, że Warmińsko-Mazurskie jest pustkowiem. Tu mieszka 1,4 mln
      ludzi, 59 osób na km kwadratowy, narzadsze zaludnienie w Polsce.
      Żadnego spisku nie ma, po prostu nie macie siły, żeby wywalczyć dla
      siebie cokolwiek. Obudźcie się wreszcie. Kto i po co ma tu
      inwestować miliony? Najłatwiej ogrodzić i zrobić skansen.
      • nereus1 Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany 22.02.10, 12:36
        Pytanie: Po czym poznać że się wjechało na teren Olsztyna?
        Odpowiedż: Gdy nawierzchnia drogi zaczyna być katastrofalna, szczególnie ze
        strony Szczytna i Klebarka.
      • donek.com Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany 22.02.10, 14:36
        warszawa też jest pustkowiem. Nie tylko jak chodzi o drogi, ale
        także jak chodzi o mózgi.
        Naczelna bufetowa Warszawy (zwana nie wiem czemu prezydentem)
        kombinuje jak tu wystartować w wyborach na prezydenta RP, robić
        sobie dobry PR nosząc kanapki strajkujacym pielęgniarkom, a nie jak
        domagać się od kolegów z rządu realizacji inwestycji drogowych dla
        Warszawy...
      • Gość: OSTPREUSSEN. Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.10, 16:16
        Wcale nie jest tu problemem sila przebicia wladz Mazur wraz z
        Warmia a tylko i wylacznie fakty obiektywne i to identycznie te
        same jakie istnialy w czasach gdy region ten nalezal do Niemiec
        albowiem sa to obiektywne powody. Otoz mazury sa absolutnie
        nieatrakcyjne dla jakiegokolwiek przemyslu oprocz przemyslow
        bazujacych na surowcach lokalnych czyli tartaki, gorzelnie, browary,
        mlyny , mleczarnie, cegielnie, stadniny koni, hodowle krow, swin,
        gesi , kaczek i kaczorow oraz kaflarnie, farbiarnie i
        rekodzielnictwo, wyplatanie koszy wiklinowych cukrownictwo i
        kartoflarstwo. Niemcy juz 150 lat temu napotkali identyczne bariery
        rozwojowe dla OSTPREUSSEN na jakie dzis napotykaja Polacy i pod tym
        wzgledem nic sie nie zmienilo a przyczyny sa identyczne i jest to
        nade wszystko nieatrakcyjnosc terenu, ktory jest atrakcyjny tylko
        przez 56 dni w roku i tylko dla zeglarzow a nie wedkarzow gdyz ryby
        to juz tam nie ma. Glowna przyczyna jest surowy klimat, bardzo
        krotkie lato, slabe ziemie jak na potrzeby rolnictwa, dlugie zimy,
        prowincjonalne polozenie poza glownymi koratarzami komunikacyjnymi
        w Europie. Skoro tak jest to nikt nie opusci Warszawy, Krakowa,
        Gdanska, Poznania aby tu zamieszkac i pracowac albowiem dorobi sie
        reumatyzmu, nerwicy, schamieje i zdziczeje ( brak osrodkow wyzszej
        kultury). Jedyna szansa Mazur to SKANSEN zywy gdyz nawet lokalne
        browary, gorzelnie, mlyny, torfiarnie, cegielnie, kaflarnie,
        tartaki, mleczarnie i masarnie oraz kaszarnie nie maja szans w
        dobie centralizacji i globalizacji. Historia OSTPREUSSEN wyraznie
        pokazuje jak wyludnily sie Mazury po budowie pierwszych linii
        kolejowych 150 lat temu i jak upadl lokalny przemysl i rzemioslo
        gdyz pociagami dowieziono na Prusy towary z Zachodnich stref Niemiec
        produkowane w fabrykach a wiec lepsze i tansze niz w rzemioslo i
        jak mlodzi emigrowali za chlebem do nadrenii Polnocnej Westfalii
        gdyz po upadku lokalnych rzemiosl i przemyslow nie bylo tu pracy.
        dzis jest dokladnie, idealnie tak samo i tylko w czasach komuny bylo
        tu najlepiej gdyz tylko komuna ma sile i moc by hodowac banany na
        Syberii i dlatego zbudowala tu oraz utrzymala wiele fabryk, totalnie
        deficytowych tylko po to by lud pracujacy miast i wsi mial prace.
        • stpaul Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany 22.02.10, 16:36
          Pełna zgoda. Amen.
        • Gość: b Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.10, 19:22
          "poza glownymi koratarzami komunikacyjnymi
          w Europie"

          to ciekawe zobacz na mapę gdzie jest Litwa a gdzie Berlin, jaka
          droga tam biegnie, a jaka powinna?
      • Gość: b Re: (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany IP: *.polkomtel.com.pl 26.02.10, 19:19
        ...no nie zgodzę się ta droga jest potrzeban dla Litwy Estoni Łotwy!
    • Gość: ktosiek68 (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:05
      SZKODA ŻE ŻYCIE JEST TAKIE KRÓTKIE...BY WSZYSTKIE TE ABITNE PLANY W
      NASZYM REJONIE I W POLSCE ZOBACZYĆ !!!!!!
    • olias (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... 22.02.10, 13:29
      biedne warmia i Mazury. Teraz to już całkiem Was warszawa zas.ra
    • old.european Drugi etap kladzenia nawierzchni :-) 22.02.10, 13:33
      Jak sie zaczela sypac ta prywatna autostrada do Poznania, to zaczeli latac i
      kleic rysy i pekniecia i postawili tablice z dumnym napisem jak wyzej.
      Wiec nie przesadzalbym z radoscia.
    • rudy_won_stad Obecni redaktorzy G owna Wyborczego propagandy 22.02.10, 13:51
      uczyli sie w czasach PZPR, podobnie to brzmi
    • Gość: Amator Mazur (Prawie) autostradą na Mazury. Ambitne plany dr... IP: *.pgi.gov.pl 22.02.10, 13:55
      Wschód-zachód to niewątpliwie ciekawy kierunek, ale główny trakt z
      Warszawy na Mazury (rejon Wielkich Jezior) ma jednak w przybliżeniu
      kierunek południe-północ. Tak więc wschód-zachód to średnio
      interesująca perspektywa, bo trzeba nadłożyć sporo drogi. Może warto
      zapytać, kiedy wreszcie powstaną choćby obwodnice Serocka i
      Pułtuska? To chyba bardziej pilne sprawy, zważywszy na natężenie
      ruchu z Warszawy w sezonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka