oso1
27.04.04, 21:01
Rozpoczął się sezon.
Sezon w Olsztynie rozpoczyna się zapachem gnojowicy wylewanej od Ostaszkowa,
przez Klewki po Stary Olsztyn. Niestety Olsztyn będąc po środku róży wiatrów
narażony jest na powiew mało przyjemnych aromatów. Nic to. To się dzieje raz
do roku, lecz cóż, kiedy w środkach komunikacji miejskiej rozpoczyna się
sezon na "Zapachy spod pachy".
Umiejscowienie tzw. "rączek" do trzymania się w autobusach miało na celu
wydobycie i ukazaniae aktualnie panującej mody na reklamowane dezodoranty.
Jednak nikt jeszcze nie wymyślił panaceum na brak podstawowych zasad higieny
i chęci prania. Chęć taką posiadała jedynie szlachta z szacunkiem do starych -
pytając "Ociec prać?".
Wchodzimy do Europy, tak jak wchodzimy często do czyjegoś domu, dobrze mieć
czyste skarpetki, bo po otworzeniu okna by wywietrzyć, przeciąg może nas
wyciągnąć.
Więc po cóż nam nad Chanel nr5 - ochy i achy
Kiedy bardzo często jedzie nam spod pachy!