Dodaj do ulubionych

List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:20
Niestety zgadzam się z Panem w 100%. Nie wiem czy da się jeszcze powstrzymać degrengoladę Olsztyna ponieważ - poza gadaniem - nic się w tym kierunku nie robi, a o nowoczesnym rozwoju miasta - zarządzaniu ruchem czy przestrzenią publiczną - nasi pseudo-urzędnicy nie mają pojęcia.
Obserwuj wątek
    • Gość: olsztynianin List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 01:23
      Urzekła mnie ta historia :)
      • Gość: łajka Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 07:00
        Fajnie napisane :))) ale obawiam się,że dla urzędasów za skomplikowanie ;) i tak nic do nich nie dotrze...
        Olsztyn stolicą Bylejakości....
        • Gość: baton-beton Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 07:58
          Eeej, przecież mamy SPECJALNEGO urzędnika od zieleni!
    • Gość: MiastoPorblem Same Problemy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 08:51
      Olsztyn to przedziwne miasto z problemami, które nigdzie indziej nie występują... no może w Irkucku.

      www.facebook.com/miastoproblem
    • Gość: RON List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 10:10
      A moje zdanie jest całkowicie odmienne. Piszący łączy dwie sprawy co pozwala mu na utwierdzeniu, że ma zawsze rację.
      Parkowanie byle gdzie to nasza bolączka i z tym nigdy nie damy sobie rady bo wszyscy jak jeden są bałaganiarzami i nie chca podporządkowywać się przepisom.
      Nie ma to natomiast nic wspólnego z wycinką starych drzew. Natomiast argument, że stare drzewo nie szkodziło to i nowe nie zaszkodzi jest całkowicie nietrafiony. To tak jak stwierdzenie - ojciec był mądry to i syn będzie mądry. Nic błędniejszego.
      Brak nowej zieleni wynika z braków planów zagospodarowania. W efekcie tego ulice, które muszą być poszerzane zostają zabudowane całkowicie na przylegających działkach tak, że na dtzewa i zieleń nie ma miejsca. Ustalenie innej linii zabudowy wymusi nasadzenie zieleni w tym idrzew. I wcale wtedy nie trzeba będzie nikogo pilnować. Inaczej będziemy mieć ścisk, tłok i smród. Ale tak nam wygodniej. Więc nie miejmy do nikogo żalu.
      • Gość: KOKOS Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 11:16
        "To tak jak stwierdzenie - ojciec był mądry to i syn będzie mądry. Nic błędniejszego. "

        Czysta demagogia. Pragnę zauważyć, że drzewa, w przeciwieństwie do ludzi nie posiadają osobowych cech charakteru umożliwiających wartościowanie ich, jako poszczególnych osobników. To Pan dyrdymały prawi, a nie autor listu.
    • Gość: Olsztyniak List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.205.32.76.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.01.12, 10:43
      Niedługo padną również dorodne drzewa na tyłach Mazurska10/12 ponieważ miejskiego ogrodnika to nie interesuje że drzewa chorują .A właściciel drzew gmina olsztyn ma to gdzieś jej tylko interesują czerpanie korzyści materialnej !
    • forum_rozwoju_olsztyna List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... 12.01.12, 11:45
      Przede wszystkim widać, że urzędnicy dalej traktują drzewa jako przeszkodę, problem, coś co hamuje rozwój itd.

      Tymczasem wystarczyłoby przeanalizować od strony ekonomicznej straty i korzyści w terminie długookresowym i makroskali jakie daje jedno drzewo a okaże się, że to inwestycja znacznie bardziej opłacalna np. od galerii handlowych.
      Nie da się tego zrobić z dużą precyzją, ale na zachodzie Europy taka metodologia istnieje i jest uwzględniana przy wszelkich inwestycjach. Okazuje się bowiem, że więcej kosztuje nas czasami wycięcie drzewa niż np. przełożenie sieci podziemnych, którymi zwykle zasłaniają się drogowcy.

      Innymi słowy - pozorne oszczędności, w przedziale długookresowym często okazują się stratą. Proszę sprawdzić ile kosztuje 80-letnie drzewo, ile produkuje przez te 80 lat tlenu, ile zmniejsza zanieczyszczeń, hałasu i ile osób dzięki niemu lepiej czuje się w mieście co ma kolejne, bardzo istotne implikacje. Osoby, które zarzucają broniącym drzewa brak myślenia ekonomicznego same często popadają w tą pułapkę.

      Polecamy blog prof. Czachorowskiego:
      Drzewa w mieście - fanaberia czy niezbędny element infrastruktury?

      --------------------
      Stowarzyszenie Forum Rozwoju Olsztyna
      www.fro.net.pl
      forum@fro.net.pl
      • Gość: MIASTO PROBLEM Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 12:27
        Innymi słowy - pozorne oszczędności, w przedziale długookresowym często okaz
        > ują się stratą.
        Proszę sprawdzić ile kosztuje 80-letnie drzewo, ile produku
        > je przez te 80 lat tlenu, ile zmniejsza zanieczyszczeń, hałasu i ile osób dzięk
        > i niemu lepiej czuje się w mieście co ma kolejne, bardzo istotne implikacje. Os
        > oby, które zarzucają broniącym drzewa brak myślenia ekonomicznego same często p
        > opadają w tą pułapkę.

        W tym rzecz, że to są rzeczy ulotne, których ciężko pracujące umysły nie są w stanie pojąć. Dla nich ochrona przed hałasem, czy produkcja tlenu się nie liczy, bo jej nie widać.

        I to jest problem Olsztyna, że urzędnicze myślenie nie ma tutaj jakiejkolwiek perspektywy, nie mówię już o perspektywie liczonej w dekadach, ale nawet w latach i miesiącach.

        www.facebook.com/miastoproblem
    • mariusz2010 List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... 12.01.12, 16:30
      Od lat trwa parcie władz i powiązanych z nimi przedsiębiorstw na wyrzynanie drzew w Olsztynie.
      Plon tego działania jest coraz widoczniejszy. Niedługo będziemy mieszkać w brzydkim zapyziałym grodzie. Samo centrum już jest takie.
      Ciekawe, jak jest w innych miastach w regionie.
    • antymenel.1 Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z 12.01.12, 16:49
      To miasto jest zarządzane przez miernoty i skutki tego ponosimy.Ale nie zapominajmy,że to my bralismy udział w wyborach.
    • danabr List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... 12.01.12, 17:03
      Pozostaje jedyne wyjście: NIE ZGADZAĆ SIĘ:
      - żądać wyjaśnień podczas spotkań konsultacyjnych,
      - wypowiadać się na Platformie Konsultacji olsztyńskiego UM,
      - żądać wyjaśnień od odpowiedzialnych "czynników: chociażby przytoczony tu na forum przykład drzew na ul. Mazurskiej (na piśmie, za potwierdzeniem odbioru),
      - pytać publicznie przez media,
      - "rozliczać" z tego co obiecano,
      - nagłaśniać wszelkie sprawy związane z wycinką drzew,
      - robić zdjęcia,
      - dzielić się informacjami przez portale społecznościowe... etc...

      Wydaje się bowiem - z wielkim żalem to stwierdzam - że olsztyńska zieleń nie miała i nie ma swojego obrońcy i rzecznika w Ratuszu...
    • Gość: Julian List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 17:10
      Płacz i czy ktoś tym się przejmie?
    • Gość: elzab List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.pl 12.01.12, 17:15
      Praca autorstwa Piotra Majchera
    • Gość: treehugger List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.01.12, 17:49
      Około tygodnia temu wycięto zupełnie zdrowo wyglądające , pokaźne stare drzewo przy żołnierskiej, naprzeciw hotelu Relaks, przy szarym domu typu bliżniak-kostka. Jeszcze leżą pozostałości. Drzewo ostatniej wiosny-jesieni było pięknie zielone.Teraz w tym miejscy straszy wyrwa. Dlaczego je wycięto?
      • Gość: olo Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 18:50
        prosta odpowiedź, bo ktoś nie miał opału do kominka.
      • Gość: jużwiadomo Re: List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej z IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.12, 18:29
        - to jedzie tramwaj..........
    • Gość: beta List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.play-internet.pl 12.01.12, 18:44
      Zastanawiające, jak naczelny ekolog miasta z lekkością feruje wyroki o usunięciu zdrowych, 80.letnich drzew w centrum miasta - przecież takie dorodne drzewa z obecnie nasadzanych nigdy w warunkach miasta, zwłaszcza naszego przez które przechodzą trasy szybkiego ruchu nie wyrosną!
      Przy okazji - przy ul. Dworcowej na odcinku od Żołnierskiej do Pstrowskiego usunięto wczoraj 7 gatunkowych drzew (jesiony, klony jawory), rosnących w pasie zieleni przy jezdni, o obwodach od 30 do 70 cm, czyli na 20-30.letnie. Komu i czemu przeszkadzały?
      Ciekawe, czemu władze miasta nie korzystają ze sporządzonej w 2009 r. Strategii rozwoju zieleni miejskiej w Olsztynie, obejmującej tzw. "stan istniejący" czyli inwentaryzację zielonych zasobów miasta, łącznie ze szczegółową inwentarką wysokiej i niskiej zieleni w poszczególnych osiedlach oraz wskazania ochrony istniejących i tworzenia nowych terenów zieleni - z uwagami i propozycjami do uwzględnienia/zapisania w planach miejscowych. Może gdyby odkopano to opracowanie i zaczęto umiejętnie z niego korzystać mniej byłoby przypadkowych projektów i realizacji typu "bo Unia daje pieniądze"
    • Gość: Taxi List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.12, 14:02
      Jaskrawym przykładem traktowania zieleni ("troski" o nią...) w "Mieście - Ogrodzie" jest zabudowa - pokrycie - ogromnej powierzchni trawnika, na Starym Mieście, przez Izbę Rzemieślniczą. Wstrętnymi dechami (i bez najmniejszego sensu) zlikwidowany ostatnią taką enklawę zieleni w tym szczególnym miejscu. Wycięto krzewy. Zamiast oazy zieleni - obrzydliwe dechy! Najdziwniejsze jest to, że żaden "doradca czy ekspert" ratuszowy tego nie dostrzega. Dzielna Straż Miejska także nie zauważa tej samowolki...
      Olsztyn to "wiocha"...
    • Gość: jaro List czytelnika: o traktowaniu olsztyńskiej zie... IP: *.dynamic.mm.pl 13.01.12, 14:24
      .Wczoraj rano widzialem ekipe jak gotowala sie do wycinki na kopernika vis a vis u.wojewodzkiego .Rozpierdzielic ten mor a nie drzewa wycinac,ale pewnie juz po fakcie.Beton rulez
    • Gość: załamana Bo przecież człowiek w mieście jest najważniejszy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.12, 08:13
      Spokojnie, drzew się zimą nie sadzi. Wiosną pewnie pojawią się upragnione nowe.
      Niegdyś ulice były obsadzone drzewami, które dziś zamierają ze względu na stan miejskiego środowiska. Utwardzone nawierzchnie, miliony samochodów, wszechobecne sikające pieski, chodniki i ulice odśnieżone do czarnego asfaltu, żeby się tylko nóżka nie ślizgała... Jakie drzewo wytrzyma takie ludzkie fanaberie?
      Później nijaka pani X pisze listy i biadoli, że drzewo przed jej oknami jest stare i spróchniałe, że zaraz na pewno się przewróci i krzywdę jej zrobi. Więc takie drzewo się usuwa, bo dużo większa odpowiedzialność spada na urzędnika, który w razie wypadku zagrażającego drzewa nie zgodził się usunąć, niż jak usunie drzewo będące jeszcze w zadowalającym stanie zdrowotno-technicznym. Nie będę poruszać kwestii cięcia drzew, którego wymagają mieszkańcy miast, że będzie wykonane tak, jak im potrzeba a nie tak jak wymaga tego sztuka ogrodnicza - to temat rzeka. Podsumowując zacytuję słowa jednego z olsztynian "Wartości estetyczne drzew nie mają nic wspólnego w przedmiotowym problemie, gdyż stanowią one przeszkodę w codziennym życiu i są przyczyną niszczenia wspólnego dobra i taką przyczynę należy usunąć."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka