Gość: Ziomal Dożynki IP: 195.80.190.* 05.08.04, 15:46 Ciekawe ze nikt nie wspomnial ile wody i blota bylo na dozynki na stadionie? Niewidzialem tego osobiscie ale byc moze ktos to potwierdzi jak wojsko usuwalo wode z kocami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Doz˙ynki IP: *.sympatico.ca 06.08.04, 03:52 Pamietam te lata... mimo ze wtedy jeszcze z tornistrem i workiem kapci do szkoly chodzilem.. Tereny bylej Kaliningradzkiej oraz okolice Uranii byly zryte niesamowicie.. podobno komuchy wplanach sie nie wyrobili dlatego Gierek i cala klika przez blota musieli brnac... Urania podobno do konca nie byla wykonczona, ale dla wodzow przeciecie wstegi przy nowo ukonczonym sportowym obiekcie bylo dobrym momentem dla dziennika telewizyjnego... Do tego tuz obok stanely dwa nowe sklepy a nawet obok jednego z nich gigantyczny pietnastometrowy kon Trojanski... symbol Olsztynskich dozynek.... Nikt go zreszta nie zamierzal sprzatac przez pare lat... Konstukcja gnila.. Malolaty sie pod nia spotylaly nawet wchodzily do srodka konstukcji poprzez dziury w dykcie.. kurzono tam faje... "chlano pifko"... wreszcie zdaje sie po dwoch latach.. jakis geniusz wpadl na pomysl rozebrania "dziela sztuki" gdyz zagrazal zawaleniem a co za tym idzie mogl kogos przygniesc... jakiegos malolata naprzyklad... Pamietam iz w dozynki Gazeta Olsztynska miala wyjatkowe wydanie... na bialutenkim papierze i w kolorze... nic specjalnie interesujacego w niej nie bylo po za propagandowym opiewaniem sukcesu dozynek i PZPR-u... Zgroza... ale ciekawostka taka kolorowa gazetka byla. Odpowiedz Link Zgłoś
sola28 Re: Dożynki Centralne po ćwierć wieku 06.08.04, 16:56 A w którym roku były dożynki w Olsztynie? Kojarzy mi się końcówka lat 70-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Doz˙ynki Centralne po c´wierc´ wieku IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 18:25 sola28...przeczytaj artykul.. to bylo w 1978... Dozynki byly iscie propagandowym wymyslem komuny. Raz na rok czy dwa organizowano taka impreze w kotryms z Wojewodzkich miast. Obchody oczywiscie byly transmitowane w telewizji. Komuchy ladowaly w to nawet sporo kasy.. ale pomagaly sobie czesto tak zwanymi (czesto przymusowymi) czynami spolecznymi.. na ktore czesto goniono zaklady pracy, szkoly itp. Masa ludu potrafila w ciagu dnia sporo zrobic...to fakt. Co do planow dozynkowych i budowy nowych osiedli tudziez hal sportowych ipt. To czesto bylo to robione na lapu capu bez wiekszego pomyslunku. Bledy zreszta czesto teraz trzeba naprawiac...lub slono za nie placic. Jedna z pozostalosci dozynek jest Hala sportowa urania przez jakis czas nazywana byla Urbania... z wiadomych prasowych powodow... i ksztaltu kopuly... jednym z najmniej lubianych przezemnie pozostalosci dozynek jest abstrakcyjna rzezba ktora stoji po dzis dzien przy urani.. przedstawiajca tanczaco ballet pare z wstega... Rzezba moim zdaniem jest watpliwej jakosci artystycznej... Biorac pod uwage przedmiot rzezby to raczej uzycie betonu jako material jest raczej niewypalem... rzezbie brak finezji, lekkosci i gracji. Jedyny element ktory dawal ciekawy efekt bylo uzycie nierdzewnej stali do wykonania wstegi owijajacej tanczaca pare. W pierwszych dwoch latach wstega byla wyjatkowo czysta i odbijala sloneczne swiatlo dajac ciekawy wizualny effekt. Jednakze przez lata reakcje chemiczne jakie wystapily na powierzchni metalu odebraly rzezbie jej jedyny ciekawy atrybut. Odpowiedz Link Zgłoś