najksyrena
04.07.04, 18:37
czy w innych miastach( jestem z Kętrzyna) , jak się staracie o mieszkanie od
miasta, to też , musi w waszym obecnym mieszkaniu gdzie przebywacie .... u
nas by dostać mieszkanie , by zostać wpisanym na liste to na osobę nie może
przypadać więcej niż 5 m. Jak jest w innych miastach.
Do tego usłyszałam , że rodzice u których mieszkam musza mi na to pozwolić .
Nie obchodzi to nikogo, że ja zajmuję z 2 dzieci 11 m + mąż . Mamy kłopoty z
dogadaniem się. A do tego doszlo to , że w domu są wszystkie tak zwane wygody
i , że to blok w b. dobrym stanie. No i ich nie obchodzi tak naprawdę jak
wygląda nasza sytuacja w domu.
Teraz mój brat , który mieszkał z babcią , ale babcia zmarła(była głównym
najemcą) ma ciągle ponaglenia by opuścić mieszkanie, a miasto nie chce mu
pozwolić na zostanie w tym mieszkaniu, gdzie nie ma żadnych wygód. Pan
Burmistrz kazał mu opuścić mieszkanie, choć on opłacał wszystkie rachunki, i
był porządnym , cichym mieszkańcem. Usłyszał przeróżne argumęty, oprócz
tego ,że nie ma prawa do mieszkania. < a także , że jest na stałe zameldowany
u rodziców i ich obowiązkiem jest go przyjąć , a jak nie to skoro ma pracę to
może iść na stancję, miasto chce go za wszelką cenę z tego mieszkania
wyrzucić...
A Pan BURMISTRZ HEĆMAN obiecywał, że młodych będzie wspierał!!!!!!!!!!!!!!
No a tych co zalegają z opłatami, lub są uciążliwymi sąsiadami, czy dewastują
swoje mieszkania, to się nie rusza.
Czy młodzi nie mogą nic zrobić
A tu jest też wina urzędniczek, które okłamały mojego brata, ale on nie
chciał o tym mówić bo powiedział, że jak ma to udowodnić.
A na pismach z Urzędu Miasta Nawet adres pomylono - ot umieją pracować .
Chyba nie wiedzą w końcu kogo i gdzie chcą wyrzucić.
Co u Was?