IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.14, 22:52
niezalezna.pl/43571-jak-miron-sycz-z-po-blokowal-obchody-ku-czci-ofiar-wolynia
Obserwuj wątek
    • antymenel.1 Re: Sycz 21.03.14, 11:30
      Ojciec Mirona Sycza był członkiem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a potem żołnierzem UPA.
      -żołnierze są w wojsku,ojciec Sycza(skazany na karę smierci) był członkiem UPA czyli bandytą.
    • Gość: olaf Re: Sycz IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.14, 08:07
      No i dlaczego się go wybiera na posła w Polsce? Potem przewrotnie udaje jakby tego nie było... Nic nie robi, tylko układy, układziki i promowanie swojej rodziny, co dobrze było widać ostatnio w TV przy sprawach Ukrainy, jak nie on to żona i nawet córka. Paranoja
      • Gość: xxx Re: Sycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 20:18
        Jak rozumiem na posła został wybrany przez głosujących w okręgu w województwie warmińsko-mazurskim liczne tutaj skupisko Ukraińców. Jest ich pełno, w UW, UM Urzędzie Miasta Olsztyna. Idą ręka w rękę.
        • Gość: konrad Re: Sycz IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 21:12
          Laszki na podkarpaciu pamiętają słowa;
          ,,Żydami będziem rościć a Lachami misić..
          • antymenel.1 Re: Sycz 27.03.14, 10:24
            Laszki na podkarpaciu - pisze konrad
            I od razu wiadomo z kim mamy do czynienia.
            • Gość: konrad Re: Sycz IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.14, 17:31
              Skoro było w czasie wojny fifti fifti w Laszkach Polaków i Ukraińców to skąd ta pewność?
              • Gość: ul Re: Sycz IP: *.cdma.centertel.pl 27.03.14, 18:57
                no Żydów tez było dużo
                • Gość: konrad Re: Sycz IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.14, 19:17
                  Po wioskach Żydów zbyt wielu nie było.
                  I czas przeszły ma tu praktyczne zastosowanie.
                  • Gość: Jarema SMiron Sycz z PO blokował obchody ku czci oycz IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.14, 20:52
                    Jak Miron Sycz z PO blokował obchody ku czci ofiar Wołynia

                    Jak Miron Sycz z PO blokował obchody ku czci ofiar Wołynia - niezalezna.pl

                    Jednym z posłów PO, którzy głosowali przeciw określeniu zbrodni na Wołyniu "ludobójstwem", był Miron Sycz, którego ojciec był żołnierzem UPA. Sycz, były członek PZPR, od długiego czasu występuje przeciw prawdzie o wołyńskim ludobójstwie. Jeden z takich epizodów opisała pięć lat temu "Gazeta Polska".

                    Sycz w sprawie pamięci o ludobójstwie na Wołyniu dał się poznać m.in. 5 lat temu. „W wyniku nacisków posła Platformy Obywatelskiej, Mirona Sycza, przedstawiciela mniejszości ukraińskiej, wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski (PSL) musiał wycofać swój patronat nad uroczystościami związanymi z 65. rocznicą rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zakazano także pracownikom Urzędu Wojewódzkiego wzięcia udziału (nawet prywatnie) w konferencji organizowanej przez Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia, odbywającej się w sali Urzędu. Według naszych informacji Miron Sycz w rozmowach z wojewodą Podziewskim użył wsparcia wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny”- informowała wówczas „Gazeta Polska".

                    "Na 29 listopada zaplanowano sympozjum z udziałem historyków, świadków zbrodni. Jeszcze we wtorek, 25 listopada, nic nie wskazywało na jakiekolwiek kłopoty. W środę odwiedził wojewodę poseł Sycz z grupą kilku osób ze Związku Ukraińców w Polsce. W godzinach popołudniowych do dyrektor gabinetu wojewody, Marii Wrzesińskiej, został wezwany Władysław Walec, pełnomocnik wojewody ds. kombatantów i osób represjonowanych. To on reprezentował wojewodę Podziewskiego w Komitecie Organizacyjnym, przygotowywał sympozjum, miał je też osobiście poprowadzić. Od dyrektor Wrzesińskiej dowiedział się, że zostaje mu cofnięte pełnomocnictwo i ma niezwłocznie przekazać pismo wojewody panu Janowi Rutkowskiemu, prezesowi Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia, informujące, że wojewoda wycofuje swój patronat nad sympozjum. Otrzymał też zakaz uczestniczenia w imprezie" - pisał Dariusz Jarosiński w "GP".

                    Ojciec Mirona Sycza był członkiem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a potem żołnierzem UPA. Po wojnie został skazany przez polski sąd na karę śmierci (złagodzono ją na 15 lat więzienia). Sycz zapytany w kwietniu 2013 r. przez dziennikarza "Tygodnika Powszechnego" o to, czy rozumie ojca, odrzekł krótko- „Tak”. Gdy dziennikarz spytał: "Jest Pan dumny z jego życia?" Sycz odpowiedział: "Tak, bo nauczył mnie szacunku do ludzi. Nie miał żalu do Polaków. Wiele zrozumiał, gdy siedział w celi śmierci z żołnierzami AK. Ubecy katowali jednych i drugich, swoich – czyli tych z AK – nawet bardziej" – mówi poseł PO. Sycz przyznał także: "Nie byłem chowany, delikatnie mówiąc, w miłości do Polaków. "Tylko w nienawiści?" - pytał dziennikarz. "Tak, w nienawiści. Z czasem zacząłem pytać: 'Dlaczego aż tak ich nienawidzicie?'" - odpowiadał Sycz.

                    O swojej działalności w komunistycznym zrzeszeniu studenckim i PZPR Sycz mówił zaś lakonicznie: "Podczas karnawału Solidarności z lat 1980-81 z ukraińskimi studentami z innych miast akademickich założyliśmy niezależny związek studentów ukraińskich. Władze odmówiły rejestracji. Mieliśmy do wyboru: albo zakładać struktury podziemne, albo starać się wykorzystać legalną organizację, by poszerzać przestrzeń działania. Dzięki ZSP mogliśmy istnieć oficjalnie: mieliśmy dostęp do studenckich mediów, festiwale, kabarety. Mieliśmy szansę na oficjalną rejestrację organizacji studentów ukraińskich."

                    Miron Sycz jest synem Ołeksandra Sycza, członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów od 1938 roku, następnie żołnierza UPA oraz strzelca w kureniu "Mesnyki", po wojnie skazanego przez polski sąd na karę śmierci (Tomasz Stańczyk, „Misja bez końca”, „Rzeczpospolita” nr 171 z 25.07.1998 r.). Jest założycielem Zespołu Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Górowie Iławeckim, w którym od 1990 do 2007 r. pełnił funkcję dyrektora, następnie został honorowym dyrektorem tej placówki. W latach 1998 -2007 zasiadał w sejmiku warmińsko-mazurskim, zajmując w nim od początku stanowisko przewodniczącego. Współorganizował ukraińskie imprezy kulturalne na Warmii i Mazurach, był także delegatem na Światowe Forum Ukraińców w Kijowie. W latach 80. był członkiem PZPR. Po 1990 działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, Unii Wolności i Partii Demokratycznej. Od 2006 r. bezpartyjny, pozostaje związany z Platformą Obywatelską. W wyborach parlamentarnych w 2007 r. z listy PO uzyskał mandat poselski. Należy również do Stowarzyszenia Ordynacka. W Sejmie objął funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, grup parlamentarnych polsko-ukraińskiej i polsko-rosyjskiej oraz delegacji Sejmu do Zgromadzenia Poselskiego Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy.
                    (źródło: Dariusz Jarosiński, "Skandal czy coś więcej?", "Gazeta Polska" nr 49/2008)
                  • antymenel.1 Re: Sycz 27.03.14, 21:01
                    I czas przeszły ma tu praktyczne zastosowanie-jak pisze konrad.
                    fakt!banderowcy i upowcy mają w tym znaczący udział.
          • privus Re: Sycz 28.03.14, 21:07
            Nawet i te słowa mówią znacznie więcej o wyborcach Sycza, niż sami chcieli by to o sobie powiedzieć. Tak, jak stwoerdził ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Polakom ciągle trzeba tłumaczyć ten odwieczny ukraiński kod. Kłopoty z Ukraińcami mieli wszyscy, gdziekolwiek pojawiły się ich skupiska. Tak było w Polsce, w Rosji czy ZSRR. Nie mam nic przeciwko dążeniom Ukrańców do Europy. Wolał bym jednak, by dążenia Ukraińców zaczęły się wreszcie realizować w sposób cywilizowany. Polscy politycy nie zauważają, że w Kijowie - jak za dawnych czasów - rosną w siłę organizacje nacjonalistyczne. Sława Ukrainie! Herojom sława - to przecież znane zawołanie czlonków przedwojennej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, które z takim namaszczeniem pod skrzydłami Oleha Tiahnyboka uwiarygadniali na Majdanie działacze PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Pięć lat temu przed Dniem Zwycięstwa ZSRR nad III Rzeszą (czyli także ukraińskim świętem) , działacze Swobody wydali plakaty z hasłem: "Oni walczyli dla Ukrainy. Dywizja SS-Galizien" i godłem Galicyjskiego Oddziału WaFfen-SS. Nieco wcześniej w Lipcu 2004 r. na górze Yaworyna w Iwano-Franknowsku na zamkniętej imprezie poświęconej Dymytrowi Klaczkiwskiemu, jednemu z przywódców UPA i inicjatorów masakry Polaków na Wołyniu, Oleh Tiahnybok stwierdził, że wspomniany upowiec "odważnie walczył ze złymi duchami, które były zagrożeniem dla państwa ukraińskiego. Dziś tacy ludzie powinni nami rządzić,...". Tak, jakby dzieci i kobiety były tymi złymi duchami i dopiero po ich trupach Ukraina mogła wywalczyć niepodległość. A sam Klaczkowski... to pośmiertnie wielokrotnie wielokrotnie odznaczany pułkownik UPA, który w jednym z rozkazów do ukraińskich bojowników na Wołyniu napisał:
            "Powinniśmy podjąć wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Jak wojska niemieckie się wycofają. powinniśmy skorzystać z tej dogodnej chwili do likwidacji całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat. Nie możemy stracić tej szansy. To jest konieczne w celu osłabienia sił polskich. Wsie i osiedla połozone obok lasówe powinny zniknąć z powierzchni ziemi". Dzisiejsi czcicele Bandery i nazistów nie są nie tylko w stanie utrzymać swej niezawislości, to jeszcze roszczą sobie pretensje do terenów leżących w krajach nie należących do Ukrainy. Czy Europie potrzebny jest wrzód nacjonalistycznej ekstremy , której ideologia opiera się na narodowym socjalizmie wzorowanym na hitlerowskich Niemczech?
            Niestety, dzisiejsza literatura, sztuka masowa czy historia nie tłumaczą, co się stało z Polakami na Ukrainie przysypując to czasem milczenia i zapomnienia. A przecież już w roku 1926 ukraiński prawnik Dmytro Doncew w swej ksiązce "Narodowy socjalizm" określił drogi dotarcia do niepodległej Ukrainy w drodze stosowania terroru i to nie tylko wobec Polaków czy Żydów, ale także wobec Ukraińców, którzy nie popierali tego nacjonalizmu. Dzisiaj wspieranie Ukrainy, to nie wspieranie Majdanu z jego nacjonalistyczno-faszystowskim "prawym sektorem", ale wspieranie miliona Polaków tam mieszkających łącznie z tą ludnością ukraińską, której jest nie podrodze jest z podpalaniem Ukrainy butelkami z benzyną. Czy ten fakt są w stanie zrozumieć zarówno Sycz jako miejscowa twarz Ukraińców jak i władze tego regionu?
            • n4eu Re: Sycz 29.03.14, 23:04
              Sycz - spadaj
              • Gość: prawnik Re: Sycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.14, 12:45
                czy tacy "ludzie" powinni być posłami!! żenada...
                • Gość: gość Re: Sycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.14, 12:56
                  Zdecydowanie NIE !!!!
                • Gość: mix Re: Sycz IP: 87.204.173.* 25.05.14, 21:40
                  Żenada to jest dla elektoratu Warmii i Mazur, który wybiera takich posłów.
                • Gość: :) Re: Sycz IP: *.158.216.138.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.05.14, 19:43
                  Grunt ze nie Pisior i że jest z PO.
                  Reszta nie ważna.
                  Czy Ukrainiec, czy żyd czy moskal czy Niemiec - wsio ryba. Najważniejsze, że prawomyślny i PO linii partyjnej.
                  • Gość: joi Re: Sycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.14, 19:55
                    a to że wstyd przynosi warmi i ukrainie to pies jebał
    • 2kecaw Kilka lat milczelia teraz atakują - poputcziki 30.08.14, 22:23
      Przed kilkoma laty PO zachowała się nikczemnie wspierając post banderowskich polityków. Lecz teraz ci co podgrzewają ów kotlet są w istocie rosyjskimi poputczikami


      Ukraina dzisiaj jest naszym sojusznikiem.Dziękuje Ukraińcom, że broniąc swojej Ojczyzny bronią też tym samym Polski przed rosyjskim ludobójczym reżimem. Pomoc Ukrainie w jej walce z rosyjską agresją jest nakazem chwili.

      kecaw
      • Gość: j. Re: Kilka lat milczelia teraz atakują - poputczik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.14, 07:06
        Aha.... rozumiem że kecaw jest za a nawet przeciw... :D
      • Gość: olala Re: Kilka lat milczelia teraz atakują - poputczik IP: *.cdma.centertel.pl 31.08.14, 08:01
        Tylko teraz jakoś Sycza nie widać. Co robi żeby pomagać Ukrainie? Obskakuje jakieś imprezki lokalne, żeby zdobyć elektorat, a jakoś nie widać go w ojczyźnie
        • Gość: Ihor Re: Kilka lat milczelia teraz atakują - poputczik IP: *.52degrees.uk 31.08.14, 09:23
          Rosjanie mówili, że ostatnio schwytali po Ługańskiem jakiegoś prawdziwego banderowca, ale nazwiska nie podali.
          Prawda to czy nie prawda......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka