jd_szkola_nr_7
25.09.15, 18:01
Jednak w końcu stało się. Redakcja zamknęła dostęp do forum dla zwykłych śmiertelników, wymagając wpisania się na listę dostępu, loginów, haseł, adresów mailowych i zapewnień, że nie jest się automatem (jest takie coś na rejestrowaniu się).
Bywam tu od roku 2001, jako normalny, nieostemplowany rejestracją czytelnik i uczestnik, zwłaszcza debat o nieśmiertelnej Szkole 7 i jej okolicach. Nie akceptuję wymogu logowania się od początku swego tu bywania i nie chcę tego swojego stanowiska zmieniać. Domyślam się, że dla redakcji to rejestrowanie jest z różnych powodów wygodne, ale to już jej problem i jeśli to rejestrowanie staje się warunkiem tu bywania, to jestem zmuszony wypisać się.
Zarejestrowałem się tylko po to, by to wszystko powiedzieć (bo inaczej się nie da), przeprosić koleżanki i kolegów, z którymi tu wymieniałem uwagi, opinie i wspomnienia, że znikam, i podziękować im za świetne chwile przez tyle lat.
A Gazecie muszę powiedzieć, że jako jej czytelnik od początku (chyba nie opuściłem żadnego wydania), jestem głęboko zawiedziony.
A na koniec post, którego już nie udało mi się zwyczajnie umieścić na wątku Szkoły nr 7 (i który jeszcze pożegnalnie jako zarejestrowany zaraz tam wkleję):
Właśnie wyczytałem w internetowym wydaniu Gazety, że od czerwca w każdy weekend w parku u zbiegu Bałtyckiej i Jeziornej (czyli w dawnym parku ormowca?), który teraz nazywa się Skwer Wolnego Tybetu, odbywają się pikniki śniadaniowe. To świetne przedsięwzięcie, bywam na takich w Warszawie, z dużą satysfakcją; pewnie podobnie musi być w Olsztynie. W przyszłym roku muszę to koniecznie sprawdzić osobiście.