Dodaj do ulubionych

PO co Duda jeździł do Chin?

17.12.15, 23:39
Bełkot medialny w postaci "wizyta bardzo udana" jest jedynie propagandowym bełkotem. Podpisanie trzech memorandów w postaci umów intencyjnych ma takie same walory, jak moje wyrażone intencje o odwiedzenia zanikających kultur w Mongolii czy australijskich Borygenów.

Po kolejnych ekscesach PiS'u można zakładać, że Duda przekazał pozdrowienia Przewodniczącemu Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingowi od Prezesa Polskiej Republiki Ludowej Jarosława Kaczyńskiego. Wprowadził też Przewodniczącego w plany Prezesa zrobienia z Polski drugich Chin a z Warszawy - drugiego Pekinu. Przemianę Prezes zacznie od zamiany Placu Defilad w drugi Plac Tian’anmen.

Chyba że cała jego dyplomatyczna intencja sprowadzała się na ślizgawce po Wielkim Murze :)
Obserwuj wątek
    • privus Re: PO co Duda jeździł do Chin? 18.12.15, 10:15
      Po prostu turystyczna wyciaczka na koszt polskiego podatnika, bo nic więcej o niej nie wiadomo.
      • n4eu Re: PO co Duda jeździł do Chin? 18.12.15, 13:42

        www.youtube.com/watch?v=2xHtWyMjUiM

        Mozna sie dowiedziec po co warto leciec "turystycznie" do Chin.
        Jelopkom nie polecam bo dlugie i trudne.
        • edico Re: PO co Duda jeździł do Chin? 18.12.15, 21:45
          Szybko przechodzisz w tym klanie z religijnego wspierania spuścizny Lenina na rzecz wspierania spuścizny skośnookiego Mao Zedong'a.
          • privus Ojciec Prezydenta Dudy zdołowany sondażem 18.12.15, 23:05
            Spece od ankietowych badań społecznych zapytali Polaków:
            - "Czy Pani/Pan sądzi, że prezydent rządzi samodzielnie?".
            Okazało się, że aż 73 proc. ankietowanych uważa polskiego prezydenta za marionetkę Jarosława Kaczyńskiego, co niestety nie może być żadnym zaskoczeniem, choć bardzo przykrym. Burza zaczęła się tuż po publikacji badań sondażowni przez „Super Express”. Całą sytuacją mocno przejął się tata Andrzeja Dudy.
            Więcej:
            www.fakt.pl/politycy/jan-duda-broni-prezydenta-andrzeja-dudy-przed-wynikami-sondazu-ibris,artykuly,598476.html
            Chcę również szanować samodzielność i powagę prezydenta naszego kraju w podejmowaniu decyzji, której trudno mi dostrzec w nocnych schadzkach, spotkaniach i mroczno-nocnych mianowaniach na odpowiedzialne urzędy państwowe.
            • privus Prezydent Andrzej Duda - wyszło szydło z worka 19.12.15, 00:47
              www.youtube.com/watch?v=_jJWfDU45TM
              Ja życzę dotrzymania słowa, bo trudno za nie uznać rzucenie 500,- złotowych ochłapów na najbiedniejszą dziatwę i to jeszcze nadal w sposób wybiorczy i nie pewny.
              • edico Re: Prezydent Andrzej Duda - wyszło szydło z work 19.12.15, 11:39
                Te szydło z worka wyszło już w czasie kampanii wyborczej. Odwołując się do Lecha Kaczyńskiego jako swego wzorca umiejscowił swą przyszłą prezydenturę w sposób wyraźny i nie podlegający żadnej wątpliwości. Warto więc dla przypomnienia zestawić fakty i mity wskazywanej za wzór prezydentury

                Fakty:
                - dzięki niemu uczczono największą narodową tragedię budową Muzeum Powstania Warszawskiego!
                - kochał żonę i całą rodzinę.
                - był patriotą (a przynajmniej chciał takim być nieustannie odwołując się do Polski i chyba tylko piso-moherowych Polaków)!
                - był prezydentem całkowicie uzależnionym od brata (traktat w Schengen).
                - był prezydentem jednego ugrupowania politycznego zwącego się PiS.
                - wymagał stałej opieki żony, która doskonale się z tego wywiązywała i "tylko w jej otoczeniu mógł czuć się bezpiecznie-Marta Kaczyńska".
                - bardzo łatwo się obrażał i obrażał innych.
                - nie znał słowa przepraszam nawet wtedy, gdy nakazywał mu to wyrok sądowy.
                - był bucem (spieprzaj dziadu) i w chamski sposób traktował kobiety (małpa w czerwonym).
                - robił sobie zdjęcia-jak dziecko!
                - swoim zachowaniem wypowiedziami i niezdarnością ośmieszał Polskę i Polaków.
                - pośrednio przyczynił się do katastrofy smoleńskiej (np.z incydent w Tbilisi)!

                Mity też nie powalają:
                - chciał...
                - próbował...
                - miał plan...
                - myślał o przyszłości...
                - miał wizję Polski...

                Prezydentura Lecha Kaczyńskiego dała się poznać jako nieudolna, słaba i niedecyzyjna. Wbrew kreowanemu przez PiS i Dudę mitowi nie prowadził efektywnej polityki europejskiej, efektywnej polityki powstrzymywania Rosji a także efektywnego dialogu społecznego. Powoływanie się na jego dorobek wydaje się poważnym nieporozumieniem kampanii Dudy.

                Przedstawione tutaj ogólnie znane spostrzeżenia nie pretendują do całościowego opisania ponawianej obecnie tragikomedii trwającej pisomanii. Życie dopisuje zapewne jeszcze dopisze nie jedno, w tym także samemu Dudzie, w czym daje coraz więcej przykładów.

                Czyżbym o czymś zapomniał?
                • privus Re: Prezydent Andrzej Duda - wyszło szydło z work 19.12.15, 14:37
                  A "czegój" to jeszcze pozytywnego można się spodziewać po oszalałych z nienawiści pismeńskich oszołomach nie odróżniających istniejących realiów od własnych fanaberii? Przecież dzisiejsze rządy wskazują nieudolnie odgrywany melancholijny spektakl typu gadu gadu nocą i baju baju w dzień bardziej nawiązujący w swej istocie do tragicznej postaci Hamletan niż umiejętności wyciągania wniosków z obiektywnej rzeczywistości.
                  www.youtube.com/watch?v=a0HU9RjmiCU
                  Coś mi się wydaje, że Jerzego Ludwika Kern za słowa "bo teraz - między Odrą, Bugiem i NysOM, to najważniejsze ze wszystkich my sOM", trzeba będzie zaliczyć do proroków przewidujących możliwość wystąpienie takich ewentualności. Czasy Stalina i Hitlera dokładnie przerobiły tę manierę odlotu.
                  • sd2015 Re: Prezydent Andrzej Duda - wyszło szydło z work 19.12.15, 14:44
                    Smród ciągnie się za tym ich prezydentem.
                    A gdzie jest ten cholerny wrak ?
                    Gdzie są ku.wa czarne skrzynki ?
                    Czemu ich tu jeszcze nie ma ?
                    • n4eu Re: Prezydent Andrzej Duda - wyszło szydło z work 19.12.15, 18:08
                      Jak ktos nie chcial ogladac wiecej to polecam mala esencje esencji:
                      www.youtube.com/watch?v=pHK-heG6x5o

                      w skrocie moge tylko powiedziec ze z racji naszego polozenia geograficznego otwiera sie przed nami ogromna szansa na wielki zarobek. Chinska gospodarka jest od kilku miesiecy lepsza niz USA, Chiny wracaja na swoje miejsce najwiekszej potegi gospodarczej swiata ktora (pewnie niektorzy zgubia szczeki) zajmowaly od tysiacleci. Prezydent Duda (to byl j genialny ruch z ta wizyta) - rozmawial az 3 godziny z szefem Chin co jest swoistym rekordem. Wiec jest nadzieja ze wszystko idzie w dobra strone.
                      Jelopom w stylu SD czy Privusko-edicom nie polecam bo i tak g... zrozumieja.
                      • privus Jak ktoś nocami baluje... 19.12.15, 23:39
                        to w dzień funkcjonuje w okowach miraży opowiadając głupoty. Widocznie nie tylko w PiS'ie tradycja jest wiecznie żywa jak osławiony komunizm. Wzorce są przednie i organoleptycznie sprawdzone w praktyce we wcale nie tak odległej przeszłości, a i dzień dzisiejszy potrafi postawić poważne znaki zapytania. W twoim wypadku n4eu trzeba przyznać, że trzymasz wspomniany styl na co dzień nawet bez odciskających swoje piętno praktykowanych w niektórych środowiskach Busy Nights of Heavy Entertainment. Być może decydującą rolę w tym odegrała wszczepiana od kołyski tragiczna baza wiejskiej filozofii odciskając na tobie w sposób wcale nie dwuznaczny swoje piętno na psychice, kulturze i stylu bycia, nie pomijając w domyśle chyba także wielu innych zdobyczy rozwoju antropologicznego homo sapiens. Nauka i medycyna odnotowuje niestety czasami takie przypadki wybryków natury.
                        • sd2015 Re: Jak ktoś nocami baluje... 20.12.15, 18:05
                          Nie znam tego człowieka i pomimo tego, że właściwie w niczym się z nim nie zgadzam, to nigdy w żaden sposób go nie zwyzywałem, czy określiłem słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. Ale oni mają inną mentalność. Teraz rządzą a wokół dla nich tylko same głupki, konfidenci SB i WSI, mordercy i złodzieje. Ciekawe, czy już nas podpieprzył na policje, albo do prokuratury. Dla PiS-u przecież, dzień bez zgłoszenia kogoś na policję jest dniem straconym. Taka np. beata kempa tydz. temu przyszła do radia na rozmowę przy kawce i ciasteczkach, a jak wychodziła to groziła swoim rozmówcom, że zgłosi ich na policję i do prokuratora.
                          A swoją drogą, co ten cały ich prezydent oferował Chińczykom - może jabłka ?
                          Ciekawe, oni do nas telefony, komputery, tablety, czy telewizory, a my im jabłka ? I kto tutaj jest tym 3 światem ?
                          A teraz jeszcze raz się panów z PiS-u pytam : Gdzie są ku.wa te czarne skrzynki ? Dlaczego ich tu nie ma ? Jeszcze niedawno twierdzili, że to tylko nasz rząd jest w tej sprawie meganieudolny, bo to przecież żaden problem, bo np. tacy Holendrzy już po tygodniu mieli je u siebie.
                          • privus Hymn PiSolubnych - "Wśród Nocnej Ciszy" 20.12.15, 22:56
                            w pełni oddaje cele podejmowanych. Do pełni szczęścia brakuje im tylko czapki niewidki. W wypadku n4eu Wałęsa zrobił mu niesamowitą krzywdę likwidując mu miejsce pracy. W przeciwnym wypadku nadal gdzieś na zadupiu by pasał "zajączki" rozwijając swe horyzonty szczęśliwości rajskiego bytowania w środowisku sobie mentalnie najbliższym.
                        • n4eu Re: Jak ktoś nocami baluje... 20.12.15, 18:48
                          Wyzwiska juz tradycyjnie oznaczaja ze privusek jelopek nie ma nic sensownego do powiedzenia :)
                          • privus Pasmanteria n4eu to nawet nie stringi 21.12.15, 10:36
                            pl.wikipedia.org/wiki/Stringi#/media/File:C-String.JPG
                            Tak - jak się wydaje - można w skrócie podsumować trwający od lat miraż n4eu z tym forum jak i lat realizowaną politykę PiS skierowaną przede wszystkim ad personam na ludzi uznanych za przeszkody w realizacji swoich wizji i celów. Pomijając aspekty kulturowe, nie jest ona w stanie poszanować ani nikogo, ani niczego poczynając od wielu fałszywek, kalumi i insynuacji bezpodstawnie rzucanych na innych.

                            Wnioski takie można wysnuć m.in. z 50 wyroków sądowych skazujących PiS. 47 z nich to wyroki, które przegrał Jarosław Kaczyński, jego współpracownicy z PiS-u, SKOK-ów lub prawicowych mediów:
                            natemat.pl/149917,siec-podbija-lista-50-wyrokow-skazujacych-na-pis-kaczynskiego-i-wspolpracownikow-weryfikujemy-jej-prawdziwosc
                            Warto więc zerknąć na pytania dotycząca samego PrezesPana nadającego temu ugrupowaniu politycznemu jawiące się już od dawna.

                            Otóż poczynając od tych nowszych czasów rodzina Kaczyńskich lansowana była jako wzór katolickiej harmonii, miłości, radości i moralności. Jeśli o tym świadczyć mają jedynie słowa głoszone przez Jarosława po kościołach na równi z Rydzykiem czy biskupami, to być może w tym środowisku tak jest. Ale jak zrozumieć wymowę takiego "wzora", który chowa rodziców
                            Jadwigę i Rajmunda w osobnych grobach oddalonych od siebie o kilkaset metrów?

                            Wiele wskazuje na to, że synowie właściwie nie uważali Romualda za ojca. Na dodatek bracia Kaczyńscy nie są fizycznie podobni do Rajmunda, który był szczupły i miał wysportowaną sylwetkę aż do śmierci:
                            ewapiechocka.blogspot.com/2014/08/70-rocznica-powstania-warszawskiego.html
                            i.wp.pl/a/f/jpeg/31523/12.jpeg
                            Obaj są natomiast bardzo podobni do syna Wilhelma Świątkowskiego Włodzimierza, oszukiwanego listem gończym. Jego wizerunek jest tu:
                            poszukiwani.policja.pl/pos/form/r16456,SWINTKOWSKI-WLODZIMIERZ.html
                            Dla porównania fotki osławionych "złodzieji księżyca":
                            www.ngopole.pl/wp-content/uploads/2012/06/1989_jaroslaw_e_lech_kaczynski-270x202.jpg
                            ...i w końcu Wilhelm Świątkowski:
                            polk.inter.ua/ru/polk/14255-vilgelm-maryanovich-svintkovskiy

                            A to już jest tatuś Włodzimierza, kuzyn Rajmunda Kaczyńskiego ze strony matki:
                            polk.inter.ua/ru/polk/14255-vilgelm-maryanovich-svintkovskiy
                            Wizerunek mamusi Włodzimierza Heleny Niklewicz (w polskim mundurze i z ruskimi oraz polskimi odznaczeniami) budzi też zadumę mając na uwadze nieprzejednaną - jakby się na pozór wydawało - rodzinną antyrosyjskość:
                            polk.inter.ua/ru/polk/14257-elena-galina-andreevna-svintkovskaya-niklevich
                            Przy okazji warto zwrócić uwagę na opisy, co w jakiś sposób może uzasadniać przejęcie patronatu Lecha Kaczyńskiego nad Festiwalem Kultury Ukraińskiej organizowanym w rocznicę rzezi Wołyńskiej:
                            Нaгрaжден oрденaми и медaля СССР и Пoльши, yчacтник ocвoбoждения Пoльши
                            "Nagrodzeni orderami i medalami ZSSR i Polski, uczestnicy oswobodzenia Polski".
                            Jako swego rodzaju ciekawostkę można podkreślić, że piszą rosyjskim pismem na stronie ukraińskiego portalu. Być może są to jednak geny Świątkowskich z Grenówki pod Odessą przeniesione przez Romualda po matce. Wyjaśnić to mogą tylko badanie DNA, na co chyba nikt dzisiaj się nie zgodzi. Czym więc można tłumaczyć SZCZEGÓLNY stosunek Świątkowskiego do rodziny "Kaczyńskich". Zwłaszcza że cudotwórcze uzyskanie przez mamcię Jadwigę etatu w 1954 r. zaraz po uzyskanym dyplomie w otoczonym szczególną opieką UB Instytucie Badań Literackich PAN sytuacja zbiega się z wyjazdem Świątkowskiego z powrotem do prawowitej żony?

                            Na warszawskim forum mówiło się, że Rajmund Kaczyński jako wykładowca na Politechnice został przymuszony do ślubu z Jadwigą jego studentką. Warszawa w 1950 roku wyglądała
                            tak:
                            stanislawjankowskiagaton.pl/wp-content/gallery/mdm/k8.jpg
                            fotopolska.eu/foto/588/588641.jpg
                            Ludzie mieszkali po 2-3 rodziny w jednym pokoju, oddzieleni zasłonami czy prowizorycznymi przepierzeniami. Tymczasem Kaczyńscy w 1950 roku mieszkali na ekskluzywnym Żoliborzu w 3-pokojowym mieszkaniu z dwoma balkonami, w warunkach, w których wówczas mieszkali tylko wysocy oficerowie UB, NKWD i PZPR.
                            Wokół matki stworzyli legendę, ojca zapomnieli: natemat.pl/22405,zapomniany-ojciec-braci-kaczynskich-wokol-matki-stworzyli-legende-ojca-zapomnieli
                            Nie wiem i nie chcę tego komentować. Nie mniej jednak zbiega się to w jakąś mniej czy bardziej prawdziwą tajemniczą całość skrywaną przed "Polakami gorszego sortu". Natomiast oddzielność małżonków wyglądała od lat na permanentną, ta i oddzielność grobów ma prawo przestawać dziwić. Słowa ojca braci Kaczyńskich wypowiadane na ich temat - "Boże, uchroń Polskę przed moimi synami", wydają się również wiele mówiące nawet jak dla mentalności katolickiej:
                            wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/397247,stlamszony-klotliwy-kobieciarz-jaki-byl-rajmund-kaczynski-ojciec-braci-kaczynskich-lecha-i-jaroslawa-napisal-o-tym-newsweek.html
                            www.fakt.pl/Jadwiga-Kaczynska-wyszla-za-maz-z-rozsadku-Jadwiga-Kaczynska-nie-kochala-meza-Matka-Kaczynskich-nie-byla-zakochana-,artykuly,167898,1.html
                            www.polityka.pl/forum/1045805,saga-rodu-kaczynskich.thread
                            PrezesPan jak się nie pomyli, to prawdy nie powie. Wypitny miał tak samo. Jego żona za życia na oficjalnej stronie kancelarii prezydenta podawała fałszywą datę swoich urodzin. Podawała, że jest 8 lat młodsza niż w rzeczywistości. Prawda po śmierci wyszła na jaw i co? Nikt z kancelarii o tym nie wiedział? I nikt nie przeprosił Polaków za to oszustwo! Wprawdzie 8 lat różnicy nie tylko w stosunku do wieczności jest nic nie znaczącym epizodem, skoro różnica urodzenia Jezusa sięga 7 lat.

                            Może to jest taka tradycja u Kaczyńskich realizowana także przez bliskich im dworaków?
                            W pewnym sensie przestaje także dziwić symbioza PrezesPana z
                            • privus Re: Pasmanteria n4eu to nawet nie stringi 21.12.15, 10:43
                              ... z Rydzykiem. Łączy ich taka sama idea miłości do bliźniega jak i stosunek do własnych ojców. Trawersując znane biblijne słowa (Jan 8:7) można śmiało do nich nawiązać sugestią, kto mniejszy łajdak, niech pierwszy rzuci kamieniem.

                              Bezprzykładowrmu chamstwu n4eu mogę zadedykować stosowną do prezentowanej na tym forum wiejskiej filozofii podkarpacką przyśpiewkę ludową:
                              K... moje k, poprzychodźcie do mnie,
                              To wam powypłacam, co ma która u mnie.
                              • n4eu Re: Pasmanteria n4eu to nawet nie stringi 21.12.15, 13:23
                                Pomijajac tradycyjny belkot privuska maly powrot do tematu Chin:
                                independenttrader.pl/prawdziwe-znaczenie-nowego-jedwabnego-szlaku.html
                                • privus Czy osioł potrzebny ci od zaraz? 21.12.15, 14:29
                                  Och, umysłowy prostaczku. Chwytasz się brzytwy tonąc we własnej głupocie. Mamy już szeroko rozwalony tor od Chin prawie do środka Europy, który nie tylko zardzewiał z powodu wywołanej bezmyślnie rusofobii. Droga lądowa jest nie opłacalna ze względu na koszty i czas dostawy towarów do Europy. Powrót do jedwabnego szlaku na wielbłądach, włączanie się do BRICS i całej tej reszty, to jeden wielki pic przeznaczony dla takich właśnie piso-mądrych. Żadna ślizgawka po Chińskim Murze nie odnowi też zdolności bankrutujących portów na wybrzeżu. Gdyby tego było mało, to ceny frachtu morskiego tak się wahają, że efektywność ekonomiczna takich operacji nadal stoi pod znakiem zapytania. Jeśli sam nie potrafisz walnąć się w tą tępą łepetyną, to nadstaw ją pierwszemu lepszemu osłowi.
      • edico Re: PO co Duda jeździł do Chin? 04.01.16, 22:35
        Dzisiaj już wiadomo. Wczoraj z wypowiedzi zaproszonych gości do telewizorni wynikało, że pojechał sprzedać jabłka.
    • n4eu Re: PO co Duda jeździł do Chin? 21.12.15, 14:39
      Jak zwykle privusku masz dane z poczatku lat 60-tych:) Ale spoko przywyklem :)
      wiadomosci.onet.pl/polska-kluczowa-dla-kolejowego-nowego-jedwabnego-szlaku/nqym3r

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka