Dodaj do ulubionych

Mam dobry pomysły!

IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.05, 14:41
Może władze Olsztyna poszłaby za przykładem Krakowa i W-wy, z tego co wiem
Warszawa ma taki projekt w fazie przygotowań, aby płacić "becikowe" za każde
urodzone dziecko w 2005 roku.
Co wy na to?
Ja byłabym za, gdyż cały czas mamy niż demograficzny, a za kilkanaście lat
nie będzie miał kto pracować i płacić podatków. A rodzice dostaliby
niewielkie wsparcie finansowe na urządzenie pokoju :o)
pa mamunia
Obserwuj wątek
    • Gość: mamunia becikowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 08.01.05, 10:10
      nie ma na forum przyszlych mam, które poparlyby ten pomysl!!!!!!!!!
      • Gość: tatuś Re: becikowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 17:56
        Mam nie widze, ale jest tatuś. Pomysł bardzo dobry, i nie chodzi tu wcale o
        jakieś socjalistyczne myślenie. To poprostu znakomita pomoc rodzicom , by
        zapewnili maluchowi na starcie wszystko czego potrzebuje. A czesto sa to leki
        witaminki, a nawet zwykły dojazd rodziców do szpitala i sam pobyt w nim matki.
        Ja jestem za. Mimo, że teraz juz mam córeczke i nic bym obecnie nie dostał,
        ale widziałem ilu tatusiów głowiło się jak na poczatku sobie z tymi nowymi
        obowiązkami poradzić. Im szybciej tym lepiej. Oczywiście nie musi być to 5 tyś.
        Nawet tysiąc zł. doskonale pomoże młodym rodzicom.
        • angela-rt Re: becikowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 18:25
          Ja słyszałam o 200 zł trakim projekcie olsztyńskim a w Warszawie padały
          propozycje 5 tyś;-)))
          • Gość: szwadron mam lepszy pomysl IP: 5.5R2D* / *.pg.com 08.01.05, 18:35
            a moze zamiast becikowych zlikwidowac vat na wszystko co dla maluchow? dzis 1/5
            ceny to podatek.
            a tego typu zapomogi to zwykla demagogia (zeby nie powiedziec glupota)
            • Gość: Alla Re: mam lepszy pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:21
              A jak dziecko wyrośnie już z becika to idzie do przedszkola, szkoły i....
              chcieliby pewnie rodzice, żeby mogło pójść do pracy.. bo to tak głupio
              utrzymywać 30-letnie dziecko. Małkowski jak zwykle krótkowzrocznie politykuje,
              za czubek swego noska nie sięgając.
    • Gość: mamunia ;( IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.05, 23:53
      Czytałam w piątkowej "olsztyńskiej" /7,1,2005/,że becikowe może będzie, ale dla
      matek, ktore urodzą w czerwcu. To jakaś paranoja - po posiedzeniu rady
      miasta;). RM powinna pomysleć o całym roczniku - CHYBA, ŻE KTÓRYŚ Z URZĘDNIKÓW
      ZOSTANIE TATĄ /LUB DZIADKIEM/ W CZERWCU.
      • Gość: szwadron Re: ;( IP: 5.5R2D* / *.pg.com 10.01.05, 08:37
        to moze od razu dla wszystkich ktore rodzily przez ostatnie 20 lat?
        sam pomysl becikowego to paranoja. ja mam bulic za to ze ktos sobie zafundowal
        potomka? kpina!
        • Gość: sari Re: ;( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 08:57
          Tak, ale to moje dziecko będzie bulić na Twoją emeryturę za kilkanaście lat!!!
          Jestem przeciwna wszelkim świadczeniom spolecznym ,ale jakos powinni zachęcać
          do rodzenia - poprzez ulgi podatkowe,zmniejszenie VATu na art.dzieciece,itp.
          • Gość: sari Re: ;( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 09:12
            Pomyslcie o tych kobietach, które będą na potegę zachodzić w ciąże żeby dostać
            zasiłek i niekoniecznie wydając go na potrzeby dziecka.
            Dziecko ma się na całe życie i nie jestem pewna czy taka jednorazowa wypłata
            niektórym pomoże.Poza tym niz demograficzny nie wynika często z braku
            pieniędzy,ale egozimu. Znam wiele par,które nie chcą mieć dzieci, bo tak jest
            wygodniej,mozna pojechać na Kanary,zjeść kolację w restauracji i pospać do
            południa.
          • Gość: szwadron Re: ;( IP: 5.5R2D* / *.pg.com 10.01.05, 15:01
            Twoje dziecko bedzie bulic na okolo 5 osob w czasie gdy bede pobieral emeryture.
            a co do pobierania emerytury to juz dzis uprzedzam by nie liczyc na wiecej jak
            200 dzisiejszych zlotych (moze zbytni optymista jestem). lepiej samemu zadbac o
            spokojna starosc.
            • Gość: sari Re: ;( IP: *.ols.vectranet.pl 10.01.05, 18:37
              Tak, będzie harował na swoich rodziców oraz tzw.DINKSów, którzy nie mają
              dzieci,bo kariera,bo nie lubią dzieci,bo spadnie im stopa życiowa,itp. I na
              Twoje 200 PLN też oraz na pewnie nadal kulawą służba zdrowia, z której Ty jako
              sędziwy obywatel będziesz często i gęsto korzystał.
              • Gość: szwadron Re: ;( IP: 5.5R2D* / *.pg.com 11.01.05, 09:11
                tyle ze ta sluzba zdrowia nie bedzie w stanie mnie obsluzyc bo najblizszy
                termin wizyty bede mial za 10 lat.
                czesci ludzi zwyczajnie nie stac na dzieci bo obecnie doplacaja do cudzych.
                mysla rozsadnie o ich przyszlosci a nie od tak sobie produkuja co rok nowe bo
                dostana pare zlotych i jeszcze skarza sie ze im sie pomoc nalezy. totalna
                bzdura, dzieci sa same w sobie wartoscia a nie rodzajem niewolnika ktory
                bedzie na nas pracowal za lat 20.

                dokad place skladki na te sluzbe (bo pracuje) to jakis zakres uslug mi sie
                nalezy jak psu buda. a skoro emerytury tez sa obciazone skladka chorobowa to
                wytlumacz mi dlaczego ludzie mieliby czuc wdziecznosc do kogos innego za to ze
                moga korzystac z tego za co sami zaplacili?

                oczywiscie zgadzam sie ze skladki sa rozkradane i ze cali system emerytalny
                rentalny i zdrowotny to zwykly system argentynski (podobno u nas zakazany;).
                jestem sklonny zaakceptowac ze place jakis podatek solidarnosciowy na poczet
                osob ktore obecnie pobieraja emerytury (finansowane z moich biezacych wplat).
                Ale chce miec perspektywe tego ze moje dzieci beda pracowaly na siebie a nie na
                rzesze emerytow. nie chce ich stawiac przed dylematem wyjazd z kraju za mlodu
                lub wegetacja w kraju na emeryturze.

                nie znam Dinksow za to znam wiele osob kolo trzydziestki ktore nie maja
                wlasnego mieszkania lub powoli sie go dorabiaja. takich o ktorych ty piszesz to
                raptem pare procent niesitotne dla demografii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka