21.05.02, 22:47
WENCEL: Przed komisją weryfikacyjną staje porucznik Franciszek Maurer, lat
trzydzieści siedem, żonaty, jedno dziecko. Studia prawnicze w Krakowie
ukończone w siedemdziesiątym ósmym roku, z wyróżnieniem. W tym samym roku
podejmuje pracę w resorcie. W roku osiemdziesiątym żeni się z Mileną Kurzepą,
córką ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych. Natychmiastowy awans w
grudniu osiemdziesiątego roku, trzydzieści jeden nagan, osiemnaście pochwał,
dwie na wniosek ministra spraw wewnętrznych Rosyjskiej Republiki Federacyjnej.
Trzykrotnie cofnięte dyscyplinarne zwolnienie ze służby, szczegółów brak. Panie
Maurer, co pan zrobił w sprawie kapitana Nowakowskiego usiłującego w
osiemdziesiątym roku założyć wolne związki zawodowe w resorcie?
Obserwuj wątek
    • Gość: LP® Re: PSY IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.05.02, 21:48
      Odstrzelilem mu leb...
      • Gość: jd Re: PSY IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 21:50
        Co ty, Leszek, wiesz o zabijaniu.
      • koobra Re: PSY 22.05.02, 21:55
        dokładnie prawie a dalej
        WENCEL: Może pan to wyjaśnić?
        • Gość: LP® Re: PSY IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 23.05.02, 18:26
          i wlazlem na komin.......
          • koobra Re: PSY 23.05.02, 21:18
            FRANZ: Nowakowski zabił żonę, i uprowadził córkę na dach grożąc, że ją zrzuci,
            jeśli nie spełnią jego żądań.
            BIEŃ: Jakich żądań?
            FRANZ: Rejestracji wolnych związków zawodowych i dwa dwieście podwyżki.
            WENCEL: No i co?
            FRANZ: I wszedłem na komin elektrociepłowni, i strzeliłem mu w łeb, co tu
            jeszcze wyjaśniać?
            • Gość: jd Re: PSY IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 21:40
              Tak, Leszek, Franz wie (kurwa) wszystko o zabijaniu, ale nie chce mu się gadać.
              • koobra Re: PSY 23.05.02, 22:55
                WENCEL: I dali panu za to medal?
                FRANZ: Komuś się spodobało, że jednym strzałem z dwustu dwudziestu metrów
                trafiłem faceta w skroń. To mnie awansowali, i zaczęli zapraszać, na polowania.
                DZIAŁACZ: Czy znał pan wcześniej kapitana Nowakowskiego?
                FRANZ: Studiowaliśmy razem prawo. Witek... kapitan Nowakowski był moim...
                kolegą moim był
                • Gość: spoko Re: PSY IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 01:37
                  Leszek (Franz) nie daj się tak chamsko przesłuchiwać!
                  Historia i koledzy tego drugiego Leszka Ci wybaczą.
                  • koobra Re: PSY 25.05.02, 02:33
                    STOPCZYK: No Jeżyk, na górę.
                    • Gość: detritus Re: PSY IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 21:49
                      No to konczcie flaszke i do domu...
                      • Gość: LP® Re: PSY IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 26.05.02, 00:17
                        Janek Wisniewski padl ....4....
                        • Gość: spoko Re: Mundial IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 01:28
                          A czy Wiśniewski to lewonożny prawoskrzydłowy naszej reprezentacji w meczu z
                          Koreą?
                          • koobra Re: Mundial 27.05.02, 22:23

                            STOPCZYK: No Jeżyk, na górę.
                            FRANZ: Co, co, tylu ich?
                            STOPCZYK: Żartujesz, to tylko z ostatnich dwóch lat, z dwóch województw.
                            JEŻYK: Trzymaj. Panie poruczniku, co teraz będzie?
                            OLO: Daj to, już.
                            FRANZ: Nic, będzie tak samo... albo lepiej.
                            WAWRO: Uważaj Dziadek!
                            KANIEWSKI: Ostrożnie Dziadek!
                            STOPCZYK: Zbierać wszystko, każdy papierek.
                            OLO: Ooo, pamiętam, miałem go już dobrze na widelcu.
                            FRANZ: Znalazło się to?
                            OLO: Taa, w antykwariacie, w Hamburgu, Episkopat wykupił, przez tego, jak mu
                            tam...
                            DZIADEK: Zielińskiego.
                            OLO: Ooo, właśnie. Trzymaj dobrze Dziadek! A co z nim?
                            DZIADEK: Umarł na zawał, zimą jeszcze...
                            FRANZ: Do piekła!

                            • Gość: jd Re: Mundial IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 22:36
                              Koobra, czy ty tak z pamięci?
                              • koobra Re: Mundial 27.05.02, 22:47
                                teraz pomagam sobie trochę,ale pare lat temu siadało się z flaszką z moim
                                dobrym kumplem Spartakus Jelenia Góra,fonia wyłaczona i było b.fajnie
                                • koobra Re: Mundial 28.05.02, 00:01
                                  ADWOKAT: To co robią pańscy ludzie jest niezgodne z prawem, i informuję pana,
                                  że dziś w południe zawiadomiliśmy senacką komisję posła Kmity, która bada
                                  przypadki łamania praworządności w pańskiej firmie
                                  • Gość: jd Re: Mundial IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 21:55
                                    Jak skończysz Psy, to proponuję Rejs. Tu mogę mieć znaczące wyniki.
                                    • koobra Re: Mundial 28.05.02, 22:06
                                      STOPCZYK: W moim czym?
                                      DZIAŁACZ: Panie Stopczyk, niech pan nie robi z nas bałwanów. Mnie nie
                                      interesuje prawnicze gadanie, macie przestać palić akta. Niedługo pan i pańscy
                                      ludzie staną przed komisją weryfikacyjną senatora Wencla z Chrześcijańskiej
                                      Unii Jedności.
                                      OLO: Panie kapitanie! To co z tą sprawą z Otwocka, co?
                                      STOPCZYK: Zaraz, Olo. Panie Montecki, ja przyjmuję polecenia na drodze
                                      służbowej. Za nisko pan wszedł.
                                      OLO: Mam to ciągnąć, czy wrzucić do kosza?
                                      STOPCZYK: Panowie zaczekają w moim gabinecie, pani Irenka panów zaprowadzi.
                                      Pani Irenko...
                                      DZIAŁACZ: Daj pan spokój, ja znam drogę na pamięć, trafiłbym tam z zawiązanymi
                                      oczami.
                                      OLO: Z zawiązanymi to z powrotem!
                                      • koobra Re: Mundial 30.05.02, 21:25
                                        FRANZ: Myślę, że jesteś niezła dupa i chcesz mnie bardzo. Przyznaj się...
                                        KOBIETA: Proszę przestać bo wezwę policję.
                                        FRANZ: To ja jestem policja, halo... halo!

                                        • koobra Re: Mundial 02.06.02, 23:14
                                          OLO: To sprawa tego księdza z Otwocka.
                                          STOPCZYK: Przekaż do umorzenia, z braku dowodów.
                                          OLO: Tak jak jest?
                                          STOPCZYK: A nie, to musisz tę jego niby córkę przesłuchać?
                                          OLO: No ja wiem, ale pomyślałem, że skoro mamy to dzisiaj spalić, to...
                                          STOPCZYK: Przesłuchaj córkę, i skieruj do umorzenia. Porzadek w aktach musi
                                          być, bez względu na ustrój.
                                          OLO: No a jak mi zezna coś obciążającego!?

              • Gość: k Re: PSY IP: *.chello.at / *.3.11.vie.surfer.at 28.08.02, 21:52
                www.skansen.koti.pl/mp3/32/manewry.mp3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka