Borasca pochwal się

03.02.05, 22:02
zdjęciami z podrózy
popatrz co znalazłam i nie wiem co to jest ?
molipix.brinkster.net/picture.aspx?albumID=44&pictureID=8
    • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 05.02.05, 09:33
      :))))))))

      ooohh... a co ja tu widzę? :))))
      No prosze jaka sprytna Lisiczka:)))

      eehh.. za pózno tu zajrzalam dzisiaj:(
      musze przywitać się ze swoją kolderka i poduszka
      bo daaaaaaaaaawno już tego zestawu nie widzialam:)
      i kości domagają się spoczynku...

      Pozdrawiam serdecznie!

      p.s. mam nadzieje, ze podobaly Ci się przynajmniej niektore
      konkrecje septariowe? :))))))
      • rita100 Re: Borasca pochwal się 05.02.05, 21:15
        Borasca- po prostu czytam wątki szkoly i oglądam zamieszczone tam zdjęcia.
        Zaskoczyło mnie , że pokazujesz zdjecia z wycieczki, są tak ładne i ciekawe, że
        pozwoliłam sobie rzucic ten temat w klubie.

        konkrecje septariowe - co to znaczy ?
        Pierwszy raz spotykam sie z takim określeniem

        Zgadzam się poduszka i kołderka to najlepsi przyjaciele ;)))))
        spokojnie sie wyśpij
        • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 06.02.05, 06:08
          Hej, Witaj Rito:)

          Bardzo się cieszę, że zdjęcia Ci się podobaly.
          Trafilam na forum zdjęć z podróży przypadkowo
          i muszę przyznać, że wciągnelo mnie tam jak do odkurzacza:))
          Dlatego też zaczęlam tam umieszczać co nieco z moich
          podróży - z chęcia podam Wam adres:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=91
          - super byloby gdyby ktoś z Was zamieścil
          tam też swoje fotki z wyjazdów!

          konkrecja septariowa :))
          - dopiero na forum dowiedzialam się, ze te kule
          maja taką nazwę:) Jadąc na urlop w planach
          mialam obejrzenie jaj dinozaurów zrzuconych
          na plaże Moeraki przez kosmitów:))))))) - przesadzam
          oczywiście, ale jedno jest pewne - bylam przekonana,
          ze tylko tam takie kule się znajdują, a tu sie okazuje, ze
          szczecińskie muzeum posiada dokladnie takie same
          okazy i to na dodatek z pięknym przekrojem i widocznymi
          skamielinami w środku!!

          Tutaj umieścilam więcej swoich zdjęć:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20184810
          Zastanawia mnie ile takich różnych ciekawostek znajduje się
          w Polsce, o których w ogóle się nie mówi i nie reklamuje.

          Pozdrawiam serdecznie!:)
          • rita100 Re: Borasca pochwal się 06.02.05, 21:36
            witaj Borasca
            Zdjęcia sa ciekawe i niepowtarzalne
            Można je oglądac milczc i to jest radosne
            Przyznam , ze sa to rodzynki.
            pozdrawiam
            • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 09.02.05, 16:32
              Hej Rito!

              Serdeczne dzieki za mile slowa
              - az cieplej na duszy sie robi.

              Ostatnio niebotyczna chandra mnie atakuje
              - do wiosny pewnie nie dozyje.. grrr

              Wczoraj zrobilam sobie maly
              spacerek po pracy z aparatem...

              Chcesz rzucic okiem na moje okolice?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20399160
              a tutaj troszke dalsze okolice:)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20398977

              Pozdrowionka - nie daj sie zimie!!!:))
              • rita100 Re: Borasca pochwal się 09.02.05, 20:45
                Borasca - już mi przeszlo , widzac takie zdjęcia , no nie można sie nie
                zachwycić - pokazujesz swoją Kanadę

                Co to jest na pierwszym zdjęciu takie duże na takich sztalugach ?

                Borasca , dajmy sobie już spokój - zapomnijmy o wszystkim, podstawa to
                wybaczanie .
                Zdjęcia tak cudowne, że pierwszy raz od kilku dni oczy się śmieją :)
                Dziękuję
                • Gość: mamut Re: Borasca pochwal się IP: *.sympatico.ca 10.02.05, 05:58
                  ten budynek na szczudlach to nie dawno dobudowana nowa sekcja Ontario College
                  of Art... czyli ucza sie tam generacje nowych plastykow, malarzy, grafikow,
                  fotografikow, filmowcow, projektanow wzornictwa wlokienniczego, projektantow
                  wzornictwa przemyslowego, artystow pracujacych w szkle itp itd... przypominam
                  zainteresowanym, ze okolo konca kwietnia/ poczatek maja studenci maja tam open
                  house..tylko dwa dni !!. mozesz wtedy obejrzec ich prace oraz co niektore
                  czesci uczelni. Warto pojsc. Wrazenia ciekawe, niektore z tych prac
                  niesamowite.. wiele z tych prac jest bardzo tworcze, ale duza z ich czesci
                  nigdy nie ujrzy galerii czy tez nie trafi na mainstream market.. oni sie
                  zreguly oglaszaja..ale nie zbyt glosno wiec sledzcie w tym okresie prase i
                  plakaty w okolicy.

                  czuwaj
                  • rita100 Re: Borasca pochwal się 10.02.05, 20:43
                    Czyli taka artystyczna budowla pasujaca do jego użytkowania. Duża przy tym jest
                    fantazja. To wszystko chodzi o nowoczesną sztukę pewnie. Nowe trendy i nowa
                    moda.
                    Mamut, a Ty kolekcjonujesz obrazy ?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20398977
                    a patrząc na to, to się zastanawiam czy to obraz czy natura ? - niesamowicie
                    bajeczny widok
                    Bardzo czytą macie tą Kanadę
                    pozdrawiam
                    • rita100 Re: Borasca pochwal się 11.02.05, 19:46
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20399206
                      to też ciekawe, co to jest ?
                      • Gość: mamut Re: Borasca pochwal się IP: 69.158.128.* 12.02.05, 01:15
                        To jest rzut na dach a raczej strop dachu centrum handlowego Eaton's Centre..
                        te lecace gesi sa naturalnych rozmiarow.. zrobione z metalu..pomalowane
                        realistycznie.. .i calosc wyglada tak jakby schodzily do ladowania.. Instalacja
                        zaprojektowana i wykonana przez kanadyjskiego artyste - Micheal Snow. Dosc
                        ciekawie to wyglada bo hall centrum handlowego ma hardzo wysoki strop..

                        czuwaj
                        • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 12.02.05, 07:42
                          hej Mamut - niesamowite, mogę Cię spokojnie nazwać chodzącą encyklopedią!!!
                          Tabliczkę informacyjna o gęsiach zauwazylam dopiero gdy robilam to zdjecie...
                          Poza tym zastanawiam się, kiedy wrzucisz przynajmniej jakieś zimowe fotki na
                          forum 'zdjęciowym' :)

                          Pozdrawiam Was serdecznie i uciekam spaaaaaaaać - kolderka znów mnie wzywa:))
                      • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 12.02.05, 07:31
                        > to też ciekawe, co to jest ?

                        Bardzo lubię to centrum handlowe, fontanny, drzewka - tam moznaby wypocząć
                        przyjemnie gdyby nie te tlumy ludzi :)) Wrzucilam to zdjęcie na forum jako
                        zagadke i narazie nie napisze o co konkretnie mi chodzilo...ciekawa jestem czy
                        ktos skojarzy to zdjecie z czyms:))) wiecej nie powiem narazie:))
                    • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 12.02.05, 07:22
                      rita100 napisała:

                      > Mamut, a Ty kolekcjonujesz obrazy ?

                      nie wiem jak z kolekcjonowaniem - ale wiem,
                      ze Mamut PIĘKNE OBRAZY maluje!!!
                      nie wspomnę już o jego wspanialych rzezbach!!!

                      > a patrząc na to, to się zastanawiam czy to obraz czy natura ?

                      natura jak najbardziej - najciekawsze jest to, ze zdjęcie daleko odbiega od
                      rzeczywistosci, ktora jest naprawde bajeczna.... jadąc z Toronto w ktorym
                      wiatry gwiżdżą nieprzeciętnie praktycznie non stop - stajesz w takim miejscu do
                      ktorego trzeba jeszcze doplynąć praktycznie na koniec 22 kilometrowego jeziora -
                      zero cywilizacji, nieskażona absolutnie niczym przyroda, otaczające
                      majestatyczne góry, zero wiatru i ta nieprzeciętna rajska cisza - siadasz na
                      skalce, otwierasz szeroko oczy i zaczynasz praktycznie dziękować Bogu, że się
                      urodzilaś po to aby mieć okazję stanąć wlaśnie w tym miejscu chociaż na
                      chwilę... eehh... ja powinnam mieszkać gdzieś w lesie!!
                      a, o ironio, utknelam w dżungli betonowej.. grrr

                      aahh.. DRZEWA!!! Jak sobie pomyśle o wycinaniu drzew na Mazurach tooooo...
                      GRRRRRRRRRRR
                • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 12.02.05, 06:57
                  Hej.. co ja tu widzę!

                  Pogawędki beze mnie:))))

                  Cześć Mamut! Super, że zajrzaleś!
                  Mam nadzieję, że lepiej ode mnie
                  znosisz powrót zimy:))


                  rita100 napisała:

                  > Co to jest na pierwszym zdjęciu takie duże na takich sztalugach ?

                  Mamut tak dokladnie opisal - nic dodać, nic ująć - ja tylko mogę jednak dodać,
                  że ta budowla kojarzy mi się z dominem podpartym bierkami:))) Gdy pierwszy raz
                  zobaczylam fotke na forum wydawalo mi się, ze to fotomontaż mimo, ze tlo bardzo
                  kojarzylo mi się z Toronto - ale musialo mi się kojarzyć bo jak się okazalo
                  czesto w tamtych okolicach bywam - nie mogę nadziwić się sobie jakim sposobem
                  nie zauważylam takiego budynku!:))))

                  > Zdjęcia tak cudowne, że pierwszy raz od kilku dni oczy się śmieją :)

                  i o to wlaśnie chodzi.. bardzo się cieszę!!!

                  > Dziękuję

                  to jaaaaaaaaaaa dziekuję!!!!!!!!
                  • rita100 Re: Borasca pochwal się 12.02.05, 21:01
                    Czyli , dusza artysty, niesamowite, tak coś czułam , ze coś w niej jest .
                    Mogłabym powiedzieć, że taka niespokojna z dużą wyobrażnią. Dusza taka jest
                    bardzo wrażliwa. Cos wiem o tym, mam dużo rodzinnych obrazów ze strony męża, a
                    i córki też lubią malować. Zakupiłam sztalugi i blejtramy. Chodziły na kursy
                    rysownicze - ale malują tylko dla siebie. Całkiem odmienne chraktery co wyraża
                    się w rysowniu.
                    Mamut , dziękuję za fachowe objasnienie, nie domyślałabym sie co te zdjecia
                    przedstawiają, taki na nich dziwny bałagan był, a teraz wiem , ze to wszystko
                    ma cel, szczególnie o tych ptakach , jest to ciekawe widowisko.
                    pozdrawiam
                    • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 14.02.05, 04:46
                      Hej Rito... wiesz, czasami zastanawialam się jak to jest z tą nasza duszą... bo
                      niezrozumialym bylo dla mnie to, że będąc na przyklad w jakimś pięknym miejscu -
                      nieważne czy nad Żbikiem czy Spirit Island - czy sluchając ballady, czytając
                      wiersze, oglądając obrazy, czy zachód slońca po burzy... często cisnęly mi się
                      lzy do oczu...ja zachwycona pięknem, a te durne lzy cisną się jak lawina - co
                      jest grane?? ... i popatrz jaki cytat znalazlam!!

                      "To ten cudowny, ten nieśmiertelny instynkt piękna każe nam uważać ziemię
                      i jej zjawiska za ogląd nieba, za jego odpowiednik. Nienasycone pragnienie
                      wszystkiego, co jest ponad nami i co jest objawieniem życia, jest najwyższym
                      dowodem naszej nieśmertelności. W poezji poprzez poezje, w muzyce i przez
                      muzykę dusza ogląda wspanialości które znajdują się za grobem; i kiedy
                      przepiękny poemat wyciska lzy z oczu, te lzy nie dowodzą nadmiaru radości, lecz
                      są raczej świadectwem podrażnionej melancholii, odzewem nerwów i natury
                      wygnanej w niedoskonalości, która chcialaby od razu, juz na ziemii, zawladnąć
                      rajem objawionym." - Ch.P. Baudelaire

                      hmmmm:)

                      Co Ty na to?
                      • rita100 Re: Borasca pochwal się 14.02.05, 20:51
                        to co napisałaś Borasca jest piękne, to wrażliwość na życie i wszystko z tym
                        zwiazane i Ci co to dostrzegają nazywają sie duszą świata.
                        To jest sliczny temat co poruszyłaś, to jest coś, co siedzi we wnątrz organizmu.
                        Cięzko to slowami napisać, muszę sie zastanowić ,by napisać, bo coś w tym jest
                        jak w pewnym zdaniu:
                        zobaczyć piękno choćby w stokrotce w szklance lub dusza gra
                        pozdrawiam
                        • rita100 Re: Borasca pochwal się 15.02.05, 20:07
                          ale Borasca , to coś siedzie wewnątrz - wrażliwośc na naturę, to się czuje o
                          tym się nie mówi chyba.
                          Coś Ci przyniosę mp3, niby prosta piosenka, a zobacz ile w niej życia ?
                          mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/hifi,21219.html
                          • rita100 Re: Borasca pochwal się 15.02.05, 20:15
                            andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/balet.htm
                            cudo bez słów, tylko wzrok :)
                          • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 16.02.05, 03:42
                            hmmm... corka grabarza to dedykacja dla mnie?

                            no nic.. najwyrazniej mi sie pewnie nalezalo.

                            Pozdrawiam.
                            • borasca0107 Re: Borasca pochwal się 16.02.05, 05:24
                              zanim sie jednak pożegnam chcialam na chwilke powrócić do cytatu
                              Baudelaire'a, który wcześniej umieścilam...chcialam nim nawiązać do pewnej
                              ciekawej legendy Majow-Quiche zawartej w świętej księdze Popol Vuh. Księga ta
                              zawiera najstarsze legendy tego ludu... jest czymś w rodzaju Starego Testamentu
                              tego plemienia. W tej legendzie za akt utworzenia rodzaju ludzkiego
                              odpowiedzialni byli bogowie:
                              otóż ludzie "Zostali obdarzeni rozumem; spojrzeli i natychmiast wzrok ich
                              sięgnąl daleko, zdolali ujrzeć, zdolali poznać wszystko, co istnieje na
                              świecie. Kiedy patrzyli, w jednej chwili widzieli wszystko, co ich otaczalo, i
                              oglądali wokól siebie sklepienie niebieskie i okrągle oblicze ziemi. Widzieli
                              wszystkie rzeczy zakryte [odleglością], bez potrzeby ruszania się z miejsca;
                              natychmiast widzieli świat i jednakowo dobrze z miejsca, gdzie sie znajdowali,
                              widzieli go."

                              Czlowiek, jako produkt, stal sie jednak zbyt udany i mógl się z czasem stać
                              niebiezpiecznym dla stwórców. Te umiejętności najwyrazniej w oczach bogów staly
                              się zagrożeniem więc padl na nich blady strach - co się stanie gdy ludzie
                              przewyższą mądrościa, wiedzą swoich stworców?, więc postanowili ograniczyć
                              nadzwyczajne możliwości ludzi - i tu następny cytat:
                              "Wówczas Serce Nieba (pozaziemski rozum) cisnąl oparem w oczy, (albo innymi
                              slowy, wygnal z raju??), które zamglily się jak powierzchnia lustra, gdy na nie
                              chuchnąć. Oczy ich zaćmily się i mogli widzieć jedynie to, co bylo blisko,
                              tylko to bylo dla nich jasne. W taki oto sposób zostaly zniszczone mądrość i
                              wszelka wiedza owych czterech ludzi, którzy są zródlem i początkiem [rasy
                              Quiche]. Tak zostali stworzeni i utworzeni nasi dziadkowie, nasi ojcowie, za
                              sprawą Serca Nieba (pozaziemski rozum), Serca Ziemi (ziemska materia ciala)"

                              Czy pierwszy cytat nie jest jakby żywcem wycięty z opowieści ludzi, którzy
                              przeżyli śmierć kliniczną? - gdy poprzez ta 'śmierć' pędzą do owej
                              pozaziemskiej światlości tak w rzeczywistości odwiedzają swoją wlasną (omgloną
                              oparami i czekającą na odkurzenie:) podświadomość zapisaną w nas od stworzenia
                              świata - 'dotykają' dziela pierwotnego...'wracają' do życia po tym
                              doświadczeniu jakby nareszcie pozbawieni kajdan... z calkowicie innym
                              podejściem do życia.. lepszym podejściem... (bez części oparów?:)

                              Czy druga część cytatu legendy nie jest jakby odpowiedzią na cytat Baudelaire'a?
                              Ten nasz instykt piękna, nienasycone pragnienie czegoś nieokreślonego w życiu,
                              lzy będące świadectwem podrażnionej melancholii natury wygnanej w
                              niedoskonalość, która chcialaby juz na ziemii zawladnąć rajem? hmmmm...

                              Może to ogólne zezwierzęcenie ludzkości - te wojny, najprzeróżniejsze
                              okrucieństwa, chamstwo itp. sa po prostu tym pylem za mocno sypniętym w ludzi
                              na początku tworzenia? :) - no bo jak wytlumaczyć czlowieka? - niby doskonaly,
                              a jednak bubel:)

                              ale z drugiej strony pocieszającym jest fakt, że gdy ten bubel:) przestaje
                              koncentrować sie na doznaniach czysto wzrokowych i przerzuci sie na
                              obserwowanie świata duszą - wówczas otwiera się przed nim ogromna, tęczowa gama
                              doznań - wtedy wlaśnie zaczynamy dostrzegać prawdziwe piekno - dostrzegając
                              nitki tego piękna nawet w najbrzydszej rzeczy:)

                              Może wlaśnie stąd bierze się ta lawinowo-lzawa wrażliwość
                              na przyklad na piękno otaczającej natury? :)

                              (p.s. ścinanych przydrożnych drzew i tak nie przeżyje.. grrrrr:)

                              Pozdrawiam i żegnam...
                              • rita100 Re: Borasca 16.02.05, 20:31
                                Borasca - moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Nawet w myslach nie
                                przypuszczałam , że odbierzesz tą piosenke tak jak odebrałas. Ale teraz zdałam
                                sobie sprawę jak fatalnie to wyszło w stosunku do Ciebie, w stosunku do
                                najlepszej i najbardziej przychylnej mi osoby. Zamiarem moim było pokazanie jak
                                wrażliwi są ludzie i ci na dole czyli zwykli pijacy i ci na górze, ale w żadnym
                                wypadku nie doszukiwanie sie podtekstów, a jeszcze w stosunku do Ciebie.
                                Jestem za bardzo skąplikowaną osobą, wydaje mi się , że wszyscy mysla tak jak
                                ja i odiorą rzecz tak ja myślę.
                                Cóż za moja błędna teoria, co za fatum nade mną wisi.
                                Uwielbiam piosenki pijackie, również literaturę pijacką, coś w nich jest, może
                                ironia losu, może niespełnienie życiowe, może jeszcze cos innego. Coś mną miota.

                                Borasca, nasze pożegnanie jest piekne, mimo wszystko. Smutne bardzo i wrażliwe.
                                Tekst i legendę, którą zamiesciłaś jest wrażliwością świata, pieknem świata i
                                żródłem piekna natury. Czasami czlowiek nie jest w stanie zrozumieć i ogarnąć
                                wszystkiego. Wyjaśniłaś mi bardzo dobrze tą łzawą i szczęśliwą iskrę w oczach
                                na widok natury. Wreszcie zrozumiałam tą tajemnicę natury.
                                Chyba muszę się pogrzebać na chwilę, żeby to zrozumieć, jak zrozumieć to co żle
                                odebrałaś.
                                Wstyd mi za porównanie tak wzniosłego świata z pijackimi utworami i nie mam nic
                                na swoją obronę. Zresztą czy dusze można bronić, po prostu taka jest i taką
                                stworzył Najwyższy, każdemu inną .
                                Zostawiam Twoje słowo żegnam w pokornym i łzawo-smutnym milczeniu. Uszanuję
                                Twoją wolę.
                                pozdrawiam

                                Chociaż nie, jeszcze cos dorzucę swoją myśl - stwierdzam, że nasze, nazwę to
                                dusze są identyczne, nastapilo spięcie jednakowych biegunów, bardzo
                                emocjonalnych i bardzo wrazliwych i chlonących widzieć raj na swój sposób.
                                Jakikolwiek będzie Twój osąd pogodze się z nim. Nie mam siły już walczyć,
                                przekonywać - jestem już wszystkim zmęczona.


                                Michał Zablocki
                                "Natchnienie"

                                Natchnienie to kochanie, natchnienie do pisania
                                Natchnienie do cichego w sobie umierania
                                Jak trudno o srodek cięzkości
                                Punkt zaczepienia oś wszechświata
                                Jak strasznie trudno ten swiat nosić
                                Niewyważony na swych barkach

                                Natchnienie do radości, natchnienie nieznane
                                Natchnienie gdzie ze strachu całkiem zaniechane
                                Niespełnione natchnienie ciszy i spokoju
                                Jak ciężko czasem nic nie wiedziec
                                Niczego nie znać , nic nie umieć
                                Jezu, jak cięzko ciągle mówić.

                                podrawiam
Pełna wersja