IP: *.acn.waw.pl 04.07.02, 23:25
Osiągnęli dweście
Dwieście? W jakim mieście?
W mieście, którym żeście...

Dziś to koniec, odezwę się jutro.
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.07.02, 13:22
      Rita, "Smętarz dla zwierząt" napisał S. King. Walczę jak lew o te pieniądze i
      jest sporo nadziei, że obejdzie się bez banku.
      Witam "gugu" gorąco. Staram sie tu reklamować tylko dobre ksiażki, więc się
      powtarzają. Dotarłaś do książki o szkole 7, której jesteś współautorką?
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.07.02, 14:40
        Zapomniałem odpowiedzieć "gugu", że na Sapkowskim nie znam się ani trochę.
        Natomiast i gugu, i Ricie, i innym polecam dziś o 21.55 na TVN film "Łowca
        androidów".
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 21:43
          Dzięki za nowy wątek, wyszło na twoje stąd wniosek ,że zawsze dokonasz swojego.
          A co myślisz o opowieściach okrągłego stołu?
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.07.02, 22:20
            Co wyszło na moje?
            Opowieści okrągłego stołu to sama klasyka kultury, ale mnie jakoś nigdy nie
            olśniły, co jest pewnie raczej moją niż ich ułomnością.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 22:15
      Właśnie oglądam ten film z córką. Na II roku wybrala opcję fantastyki i jest
      zainteresowana takim filmami i książkami. Muszę skończyć, nie mogę pisać i
      ogladać.
      Pozdrów brzozę2
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.07.02, 23:30
        Oglądaj i powiedz potem, jak się wam podobało. W związku z opcją córki ważne
        może być to, że ten film jest oparty na powieści klasyka gatunku - Ph. Dicka. I
        w ogóle córka wybrałą pasjonującą tematykę. W młodości ja również czytałem
        sporo fantastyki.
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 21:27
          jd- u nas dalej upały, dzięki nim pomagam sklepowi i poję spragnionych. Wydaje
          mi się, że uszło ze mnie powietrze przy czytaniu tych książek, żyję w ich
          świecie i nie wiem czy dobrze mi to wyjdzie. Nie potrafię o niczym innym mysleć.
          Jutro wezmę córkę i wyjedziemy gdzieś za miasto.
          Kasia Strączy wygra chyba turniej w Sopocie. Dzieciakom nie nagrałam
          Wimblendonu. Przypuszczam, że nie transmitują tego z powodu ciągłych opadów
          deszczu.
          To ,że dopiołeś swego chodzi mi o tytuł wątku, już dawno miałeś ochotę go tak
          zatytułować. Umnie nic ciekawego się nie dzieje, tyle tylko ,że sąsiadki moje
          mają kłopty teraz w swoich domach, tylko że każda osobne. W każdym domu się
          kłócą i są awantury, policja na szczęscie jeszcze nie wkracza, co za życie z
          nimi.
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.07.02, 21:51
            Rita, kurczę, nie strasz mnie tym przejmowaniem się pismakami. Polecałem ci to
            wszystko dla pokrzepienia duszy i przyjemności, a ty grozisz jakimiś
            depresjami. Natychmiast - jeśli jeszcze masz czas i ochotę - złap "Dobrego
            wojaka Szwejka". Dbaj bardzo o firmę, bo zimą będzie dużo gorzej. Nie
            powiedziałaś, jak się podobał "Łowca androidów".
            Gratuluję sukcesu Kasi Strączy; z tym Wimbledonem, to jakiś skandal, że nigdzie
            nie dają obejrzeć. Od lat tak nie było. Tu pogoda podobna, ale blisko mamy
            Ogród Botaniczny. Bardzo ładny, rano pusty, i wtedy świetnie się tam łazi i
            siedzi, i gapi na nadzwyczajne mnóstwo roślin.
            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:12
              Muszę ci się przyznac, że poszłam spać, dla mnie akcja była za powolna -
              przepraszam.
              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.07.02, 22:29
                Nie ma za co przepraszać. Może to i lepiej, bo wpadłabyś dalej w ponury
                nastrój. Ja ten film lubię bardzo, w dużej mierze za sprawą muzyki Vangelisa,
                którą w ogóle cenię sobie bardzo. Mam całą tę muzykę z "Łowcy" (po angielsku to
                jest "Blade Runner") na kompakcie i podsłuchuję co jakiś czas.
                Sąsiadki użerają sie z dziećmi czy kandydatami na nowych wybrańców serca?
    • brzoza2 Re: Kurniczek 07.07.02, 13:43
      jd - dzieki za mile slowa pod moim adresem (jeszcze w Kortowie), a wlasciwie za
      przywolanie tamtych czasow: durnych i chmurnych. Ale pewne nastroje i klimaty
      pozostaja w czlowieku na zawsze.
      Rita - pozdrowionka zwrotne. A w ogole tak smakowicie obydwoje
      rozprawialiliscie o MiM, ze i ja nabralam apetytu. Czytalam to sto lat temu i
      ciekawam, jak dzis na to spojrze. Cudowny pomysl na urlop.
      Ja z kolei polecam na wszelkie depresyjne stany lekture opowiadanek Michala
      Zoszczenki. Brak ich w sprzedazy, ale byc moze w ostalych sie jeszcze
      bibliotekach ten przesmiewca sie znajdzie. Zawsze wracam do niego (np. zbior
      opowiadan "Rozkosze kultury") gdy mam jakiegos dola, jak mowia nasze dzieci.
      Pozdrawiam
      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 15:25
        Oj, chyba dołek, pomieszanie z poplątaniem:
        1. spotkanie forum krakowskiego - iść czy nie iść
        2. 22 okien do mycia - planowane na lipiec- nie zrealizuje chyba
        3. przeczytanie książek - wciągnełam się
        4. wyjazd z córką za miasto na pare godzin
        5. wyjście z psami na spacer (robię to od święta)
        6. siedzenie przy komputerze
        7. pielęgnacja ogrodu
        8. i inne rzeczy
        9. siedzenie za ladą od 8.00 do 20.00, w niedzielę od 9.00 do 14.00
        10. nie wspomnę o gotowaniu, praniu itp
        co zrobić - nie mówcie że mam strzelić sobie w łeb
        • brzoza2 Re: Kurniczek 07.07.02, 16:14
          Rita, tak samo mialam do wczoraj - praca na termin, rodzinne i oczywiscie
          obowiazkowe spotkania, tysiace spraw do zalatwienia w urzedach akurat w tym
          samym czasie, mnostwo zaleglosci czysto domowych, a do tego jeszcze wyjazd
          corki na oboz, a wiec koniecznosc zakupow, prania, prasowania, pakowania itp
          atrakcji. Myslalam, ze nie wydole.
          Ale dzisiaj juz lepiej. Dziecko wyjechalo, padajacy wlasnie deszcz (jaka ulga
          po strasznej duchocie) usprawiedliwia mnie przed kolejnym praniem i do tego
          komputer tylko dla mnie.
          No, moze nie do konca, bo maz tez marzyl o tej chwili, aby dac nura do
          internetu. Ale juz my sie jakos podzielimy, co nie jest mozliwe przy naszej
          komputerowej terrorystce.
          Pisze to, zeby Cie pocieszyc, bo pewnie sama wiesz, iz z najwiekszego nawet
          dola (w tym wypadku czasowego) tez sie kiedys wylazi
          Pozdrawiam - brzoza2
          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 16:26
            brzoza2 jesteś kochana - ty mnie rozumiesz, nie jestem sama, to mnie pociesza,
            zacznę robić to na co mam ochote i co wyjdzie to wyjdzie, pewnie nie jedną
            jeszcze w życiu gafę szczelę. Prawdę mówiąc nie miałam jeszcze tego by nie
            wiedzieć co za godzinę będę robiła. Zaczełam niezbyt dobrze od siedzenia na
            komputerze a tu tyle pracy. Trzymaj za mnie kciuki, żeby wszystko szło zgodnie
            z planem ,którego wcale nie mam.
            • Gość: ak Re: Kurniczek IP: *.hb.dial.de.ignite.net 07.07.02, 17:31
              Rita, lec na to spotkanie forumowiczow i nie zastanawiaj sie zbyt duzo
              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.07.02, 17:38
                Brzozo2, pięknie wyprowdziłaś Ritę ze stanu depresyjnego (słynna babska
                solidarność i współcierpienie), za który czułem się odrobinę odpowiedzialny
                (ten ponurak Marek Aureliusz i mroczna Moskwa); mi też zrobiło się
                optymistycznej. W wiadomej sprawie zrobię tak jak ci powiedziałem, ale jeszcze
                muszę pokończyć z moimi interesami. Zoszczenko może być jak najbardziej, choć
                wydawał mi sie odrobinę za gazetowo-felietonowo-satyryczny.

                Rita, idź na tę imprezę forumowiczów i opowiedz, jak to wygląda.
                • brzoza2 Re: Kurniczek 07.07.02, 17:55
                  Rita, podpisuje sie wszystkimi czterema lapami pod tym, zebys poszla na
                  impreze, odpusciwszy sobie wszystko inne obowiazkowe.
                  Poza tym mysle, ze namawiamy Cie tak goraco dlatego, zesmy sami ciekawi, co tam
                  bedzie. Nie jestesmy wiec az tak bezinteresowani.
                  jd - Zoszczenko moze i nieco "gazetowy", ale za to jaki slodki. Na przyklad
                  pisze w ktoryms z opowiadan: "Idzie ulica facet w okularach. Nie inteligent.
                  Krótkowidz"
                  :))))

                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.07.02, 19:00
                    Brzozo2, zastrzeżenie do Zoszczenki było trochę czepialskie, ono zresztą
                    jeszcze mniej, ale zawsze, odnosi się także do niektórych momentów Mistrza i
                    Małgorzaty (słynny jesiotr drugiej świeżości). Zoszczenki mam jakiś jeden albo
                    dwa tomiki w piwnicy, w której mam w planie wakacyjne porządki, więc zajrzę też
                    po latach, skoro tak polecasz. To co mam, chyba wydane było w świetnej serii
                    Nike, a jedno chyba nazywało się Niebieska księga.
                    Kiedy Rita idze na tę imprezę?
                    • Gość: ak Re: Kurniczek IP: 212.144.35.* 07.07.02, 20:44
                      Gość portalu: jd napisał(a):

                      > Kiedy Rita idze na tę imprezę?

                      Powinna tam byc juz od 18-tej! Zapomniec o oknach , dolach etc
                      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:46
                        No to chyba szaleje w tej chwili tak jak my w maju nad Jeziorem Krzywym. I tak
                        jej dopomóż bóg, i niechaj moc będzie z nią.
                        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 22:34
                          Jesteście doskonali, właśnie wróciłam z imprezy i już po dołku. Mam dużo do
                          pisania i nie wiem od czego zacząć.
                          W sekundzie zdecydowałam się wybyć z domu, spotkanie było na pięknym krakowskim
                          Kazimierzu w knajpie Wincenty Trąbka. Peteen organizator wszyatko przygotaował.
                          Rozmowy przebiegały na temat forum i wątków. Wszyscy przyjeli mnie ciepło,
                          wszyscy mieliśmy pozytywne energie , rozmowy się kleiły i wiem już na pewno, że
                          wszystkie posty i wątki są czytane przez forumowiczów, nawet nie związane z
                          forumowiczami. Było tak fajnie ,że nie chciało mi się ich opuszczać. Obowiązki
                          wzywają i trzeba wiedzieć kiedy wyjść. Nie mogłam napić się nawet lampki
                          szampana, bo byłam samochodem. Ale zabawa była wspaniała.
                          Napomniałam peteenowi o ak i obiecał się skontaktować z nim, ponoć ma fajne
                          miejsce dla niego. Najwidoczniej moc była ze mną i dziękuję wam wszystkim za
                          przekazanie. Komu ją teraz przekazać - kto jest w potrzebie.
                          Aha - peteen podał mi lektury alkoholowe- słuchj jakie:
                          Marek Hłosko: 1.Wieniedikl Jerofiejew
                          2.Pętla
                          3.Moskwa Pietruszki
                          Andrzej Pastuszek: 1. Dobranoc
                          2.Zgubiłeś mnie w śniegu
                          3.Łowca gołębi

                          I co ty na to ?
                          Teraz już wiem ,że wszycy nas czytają, chociaż forumowicze krakowscy nic nie
                          wspominali o Olsztynie, mam cichą nadzieję że tu mnie nie znajdą.
                          Czytającym nas , wszystkich pozdrawiam i życzę tyle radości co mnie daje ten
                          wątek i niech moc będzie z wszystkimi.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 22:51
      Co śpicie, mówcie coś, czekam na odzew.
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.07.02, 23:10
        Ja jeszcze jestem. Gratulacje za decyzję i pozytywne wrażenia. Literaturę
        alkoholową podano ci prawidłowo tylko w pośpiechu coś pomyliłaś: z Pastuszkiem
        jest w porządku, natomiast "Moskwa-Pietuszki" to rzecz Wieni Jerofiejewa,
        a "Pętla" Marka Hłaski (tego ostatniego nie czytaj - ponura depresja). Za
        klasyka uchodzi jesze niejaki M. Lowry, autor "Pod wulkanem". Ale aktualnie
        masz, Rita, skierować sie w strone "Dobrego wojaka Szwejka" i czegoś w tym
        rodzaju. Na przykad: W. Wojnowicz, "Zycie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana
        Czonkina" albo M. Vargas-Llosa, "Pantaloen i wizytantki", albo J.
        Heller "Paragraf 22". Twój faworyt wygrał Wimbledon, a jak Kasia S.?
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:19
          Właśnie co z Kasią i co z oknami, jak to wszystko zorganizować, zabawa się
          skończyła zostały problemy tyle że inaczej na nie patrzę.
          Książek mam już pod dostatkiem, skończę najpierw opowieści okrągłego stołu.
          Wojaka Szwejka oglądałam, myślisz że nie przeszkodzi mi to w czytaniu.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:13
      ak - co z tym gipsem, pobiłeś rekord Mikołaja7, który na łyżworolkach złamał
      dwie ręce i był na sotkaniu z obiema rękami w gipsie.
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.07.02, 23:15
        Czyżby wyjaśniła się sprawa z Mikołajem?
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:21
          Gość portalu: jd napisał(a):

          > Czyżby wyjaśniła się sprawa z Mikołajem?

          Nie, zawsze twierdziłam, że było ich dwóch Mikołaj7 i Mikołaj z twoim adresem,
          dlatego mnie to dziwiło.
          • Gość: ak Re: Kurniczek IP: 212.144.35.* 07.07.02, 23:33
            Gips to juz przeszlosc (od piatku) tylko kera skurczona, kurcze!
            No nic jakos ja rozruszam, w koncu to tylko lewa, a mankutem nie jestem.
            Mikolaj7 jest niedoscigniony - ma w koncu obie macki na bialo. Az mi go zal.
            W Sopocie wygrala S. Fajnie ze impreza sie Wam udala
            Pozdrowienia
            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 21:21
              Tak nie lubię zmian - co to się dzieje na tej gazecie, wcale nie widzę by bylo
              lepiej. Teraz muszę zaaklimatyzować się.
    • brzoza2 Re: Kurniczek 08.07.02, 21:25
      Rita - w imieniu "Grupy Kurniczek" dzięki wielkie za relacje z imprezy. Wprawdzie
      nie znam tych ludzi, którzy byli na spotkaniu, ale szczerze Ci zazdroszczę
      nastroju i klimatu. Oto spotykasz sie z tymi, których do tej pory tylko sobie
      wyobrażalaś. To musi byc niezle przeżycie.
      A tak co do książek, które Ci szczerze poleca jd. Ty uważaj! On jest niczym
      osmiornica, albo i gorzej - stonoga jakaś. Oplecie cie swoimi ulubionymi
      lekturami, omami mackami literatury ulubionej i zanim się zorientujesz, wpadniesz
      w sidła jego intelektualnego świata. Więc ostrzegam cię Rita z dobrego serca -
      miej sie na baczności!
      Jakbyś miała jakies pytania - putaj. W imię dobrej sprawy - szczerze odpowiem.
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.07.02, 22:21
        Rita, masz całkowitą rację, ten nowy układ, grafika - denerwujące okropnie. Jest
        takie dobre, głębokie i niedoceniane powiedzenie: "Lepsze wrogiem dobrego".
        Pasuje tu absolutnie. Nie słuchaj brzozy2 za bardzo, ona ma nie lepsze lektury.

        Brzozo2, nawet nie śmiem wymieniać tu moich ulubionych lektur, bo nikt nie
        chciałby ze mną gadać. Wydawało mi sie, że Rita była w zasadzie zadowolona,
        a "Przedwiośnie" to nie ja.
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 23:51
          Już trochę obyłam się z nową grafika, kwestia przyzwyczjenia. Muszę przyznać, że
          stara grafika miała ciepło w sobie i była milsza oku, były też cieplutkie kolory.
          Po przeczytaniu Aureliusza wszystko pozytywnie przyjmuję, z kolei po Przedwisniu
          wpadłam w strach o posiadłość, Mistrz i Malgorzata nauczuli mnie śmiać się z
          dzisiejszej sytuacji politycznej a rycerze okrągłego stołu uczą mnie wierności do
          pana. Mam nadzieje że literatura akkocholowa nie sprowadzi mnie na manowce.

          Muszę wam powiedziec, że spotkanie forumowiczów to fajna rzecz, wszyscy
          rozmawiają o swoich postach i wątkach. Nikt obcy nie mółby się wkręcić, bo nie
          rozumiał by dialogów. Swojski klimat, są to naprawdę równi ludzie,gadatliwi.
          Czy forum olsztyńskie czy warszawskie robi takie spotkania ? Czy my Krakusy
          jesteśmy jedynymi.


    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 00:10
      00.00 godzina duchow - prześpicie seans MM działa
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.07.02, 20:36
        Jak było na przyjęciu u Wolanda?
        Swego rodzaju spotkaniem forumowiczów olsztyńskich była impreza szkoły nr 7 w
        maju. Wszyscy się od razu polubili i rozgadali, choć też w znacznej mierze
        znaliśmy się z dawnych lat.
        Do wszystkiego można sie oczywiście przyzwyczaić, ale ja do tego wyglądu forum
        jakoś nie mogę. Czuję się mocno przez redakcję zniechęcany.
        Rita, gratuluję przenikliwych, choć krótkich uwag o pożytkach z lektur.
        • brzoza2 Re: Kurniczek 09.07.02, 21:06
          W nowym Forum świetne jest logowanie (wy sie nie logujecie, więc co możecie o tym
          wiedzieć!). Kiedys trzeba było wychodzic z wątku, logować sie, wracać na piechote
          i trwało to całe wieki. A teraz pojawia się rameczka, myk, myk i sprawa jest
          załatwiona bez ruszania sie z miejsca.
          Rita, zazdroszczę ci forumowiczó krakowskich. W Warszawie chyba nikt nie
          organizuje takich spotkań, bo po pierwsze: warszawskie forum podzielone jesta na
          dzielnice, czyli takie "podfora". To sprawia, że aby śledzić jakiś wątek, poznać
          ludzi i być na bieżąco, trzeba by mieć strasznie duzo czasu na taką zabawe.
          Pewnie sa i tacy, ale jakos nie zauważyłam specjalnej chęci warszawiaków do
          integrowania sie.
          No własnie - to jest drugi powód. Wszyscy o cos stale sie kłóca, wymyślaja sobie
          nawzajem i mają jakies pretensje. I lepiej w to nie wchodzic, bo jeszcze ta zła
          energia jest gotowa przenieśc sie....
          jd - znalazłes sposnora na to twoje trajemnicze przedsięwzięcie? A może chcesz po
          prostu kredyt w banku na dogodnych warunkach?

          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.07.02, 21:48
            Nie chcę tego kredytu z banku ani trochę, zresztą nigdy dotychczas nie brałem i
            najlepiej, żeby już tak pozostało. Zapuściłem sieci na różnych sponsorów, czasem
            bardzo oryginalnych, i kto wie, może coś uskładam. Pierwsze odpowiedzi powinny
            być pod koniec tygodnia, a ciągle wymyślam nowych.
            • brzoza2 Re: Kurniczek 09.07.02, 21:49
              ...pewnie sie nie przyznasz, w co inwestujesz?


              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.07.02, 21:54
                Oczywiście, że nie, choć ująłbym to też tak: w dalekosiężne interesy proletariatu
                ducha, czyniące go tegoż ducha arystokracją.
                • brzoza2 Re: Kurniczek 09.07.02, 21:56
                  nie obrazasz mnie przypadkiem?
          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 22:02
            Witam kolektyw
            Kredyt trzeba wziążć, bo nie ma innej rady, pieniądze nie lecą z nieba, ani nie
            zbiera na ulicy. Ja ostatnio pożyczyłam się od córki jej zaskurniaków trochę i
            muszę oddać jej z procentem.
            Przeczytałam następną książkę o tych rycerzach i czekam aż córka pójdzie do
            biblioteki ze spisem moich lektur i obaczymy co będzie dalej.
            Kaśka Strączy wygrała Mistrzostwo Polski w seniorkach i sukces jej jest jak
            strzała w moje serce, bo to właśnie własna matka zamkneła drogę swojej córce.
            Wiesz o co chodzi jd. Wiesz co jd - musisz przeczytać newsweek, ten nowy , chodzi
            o twoją Kurniczkę, co ona zrobiła w Rosji i jak jej popularność zawojowała
            gospodarką. Rosjanie oszaleli na punkcie sportu, sportowe odrodzenie Putina.
            Polska jest już 50 lat do tyłu
            od Rosji. To co zrobił Putin to było kiedyś moim marzeniem. Przeczytaj koniecznie
            w nagrodę dla ciebie jest duże zdjęcie Kurnikowej. Ale Angora w tym tygodniu też
            jest dobra, felieton JKM o mrówkach i słoniach jest ciekawy, ale jest duży
            artykuł o Olsztynie co ciekawiło by Kobrę, o przekrętach w spółdzielni
            mieszkaniowej chyba Pomorze. Dziwię się , że nic nie ma o tym w forum olsztyńskim.
            Mój urlop jak wiecie polega na pracy. Urlop w sklepie nie należy do
            interesujących, więc nie mam wam o czym pisać, chyba , że poskarżę się wam, że
            dom i ogród całkowicie zaniedbałam z braku czasu, a córeczki mówią, że im okna
            brudne nie przeszkadzają, a z dziećmi trzeba żyć w zgodzie.
            Jeszcze raz wzywam was do przejrzenia tych gazet i czekam na odpowiedz na dachu
            jakiej budowli stoi prezes słunnej spółdzielni olsztyńskiej.
            • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.07.02, 22:17
              Rita, zajrzę do tego Newsweeka, ale nie dzisiaj, może jutro. Nie bardzo chyba
              chwyciłem tej kwestii z Kasią Strączy, matką i córką. Czy Kasia nie zrobiła
              wielkiej kariery przez matkę?
              Brzozo2, moja skomplikowana fraza (jak to się dziś ładnie mówi) była oczywiście
              wyrazem najwyższego uszanowania. Co powiesz na takie frazy w wiadomym miejscu?
              • brzoza2 Re: Kurniczek 09.07.02, 22:39
                jd - calkiem ladnie moga tam zabrzmiec, szczegolnie ze pasuja do ogolnego
                charakteru.
                rita - co do corek i okien, to podzielam zdanie corek. One sa wazniejsze, okna
                moga poczekac. Natomiast nie rozumiem, dlaczego twoj urlop ma pozrec sklep i
                praca w ogole. Żebys miala sily pracowac przez nastepne miesiace, powinnas
                naprawde wypoczac. Jest to zysk dla wszystkich: dla sklepu, rodziny, klientow, a
                przede wszystkim dla ciebie. "Podaruj sobie odrobine luksusu" i choc na kilka dni
                wyskocz poza znany ci na co dzien teren. Zmiana otoczenia (i ludzi) jest bardzo
                wazna.
                Dzieki za "prasowke", chetnie zajrze we wskazane miejsca (Ciesze sie, ze i ty
                czytujesz Angore). Ale tez jutro, bo dzis udaje, ze caly czas pracuje. Powinnam
                na jutro wykonczyc cos pilnego, a zamiast tego stale podgladam przez dziurke od
                klucza moj ulubiony watek.
                Wracam zatem do pracy, zyczac wam milego wieczoru i spokojnego odpoczynku (i
                nizszej temperatury - ufff!)
                jd - gdy sie naprawde mocno potrzebuje kasy, to sie na kredyty nie obraza. Ja
                stale cos pozyczam i stale cos splacam, bo z zarobkow nie da sie oszczedzac. A
                czasami zysk z inwestycji jest wiekszy, niz nawet ten nieszczesny, lichwiarski
                procent (jakby co, mam znajoma w dziale kredytow)
                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.07.02, 23:04
                  W ogóle nie mam serca do kredytów, banków, procentów i w ogóle do wszelkiej
                  waluty - no i jest to ze wzajemnością. Ale jestem wzruszony waszymi dobrymi
                  radami i zachętami. Jak już nic się nie złapie w moją sieć, pójdę po ten kredyt.
                • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 23:57
                  jd - tłumaczę, znasz to miałeś chamie złoty róg ostał ci się tylko sznur - to
                  odnosi się do mnie. Mialam dobrze grającą leworęczną Paulinkę i co zrobiłam
                  zaniechalam treningów a poratrz na Kasię do czego doszła dzięki dyktatorskiej
                  pracy rodziców, a miała ona wielką niechęć do tenisa, byłam tego świdkiem, ale
                  ojciec ją tak pilnował, że jej się to wszystko opłaciło. Już bolałam nad tym we
                  wcześniejszych postach u Gąsirka - powinieneś pamiętać o tym. Lepij byłoby dla
                  mnie gdyby ona znikła z tenisa i nie przypominała mi o mojej osobistej porażce.
                  - brzoza, jeśli ty zapłacisz za mnie ZUS i jeszcze rachunki bieżące, których mam
                  ogromną ilość to pojadę. Handel brzoza to teraz ciężki kawałek chleba, trzeba
                  dobrze się nagłówkować jak przeżyć by nie zbankrutować.
                  Czasami się zastanawiam czy jd wchodząc do jakiegoś prywatnego sklepu myśli sobie
                  , pewnie tak wyglada rita, to jest jej praca i myśli ja taki intelektualista w
                  kapciach przed komputerem rozmawiam sobie z ritą uwijającą sie w sklepie i
                  podającą piwo lub nalewkę czasami nawet ludziom z marginesu, czy czasami cię to
                  nie zraża.
                  Kończę, lecę na sabat jak MM
                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.07.02, 14:31
                    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.07.02, 14:47
                      Rita, a jak patrzy na to Paulinka? I czy Kasia jest zadowolona ze swego życia?
                      Spójrz może także na to cenioną przez nas i w sumie optymistyczną metodą Marka A.
                      Jeśli chodzi o moje myślenie o wyglądzie, to ustaliliśmy we wcześniejszych
                      postach u Gąsiorka, że są to okolice Kurniczka - powinnaś pamiętać o tym.
                      Dodam też, że jako intelektualista (przyjmijmy to tymczasowo) mam sporą słabość
                      do ludzi z marginesu. Na wątku o szkole 7 możesz przeczytać (jeśli sie przez to
                      przegrzebiesz) moje hymny pochwalne o barze "Tramp" przy Dworcu Zachodnim w
                      Olsztynie, który w końcowych latach swego istnienia spełniał wszelkie wymogi
                      przybytku dla marginesu. Uwielbiałem tam bywać. Ale twoja firma nie ma pod tym
                      względem do niego startu. Do ciebie sie przychodzi, kupuje szpanerskie wina za 60
                      zł, a potem konwersuje o tenisie, Mitologii, Marku Aureliuszu i literaturze
                      współczesnej - czysty snobizm.
                      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 22:23
                        Nie wiem czy brzoza2 nie pogniewała się na mnie, że kazałam jej zaplacić mój ZUS,
                        ale to był żart. Dałam jej tylko do zrozumienia że to co muszę utrzymać z jednej
                        pensji to nie jest w dzisiejszych czasch łatwe. Ktoś musi pracować by ktoś musiał
                        wypoczywać.
                        No i okazało się, że w bibliotece publicznej nie ma żadnej książki z moich
                        lektur.Na szczęście Paulina znalazła w swoich zbiorach Marka Hłasko "Następny do
                        raju" Kiedy czytałam książkę w cieniu przed sklepem podszedł do mnie "bizmesmen"
                        tak nazywją rachmisztrze spisowi człowieka pracującego na własny rachunek, czyli
                        zbierającego makulaturę na śmietniku. Otóż ten człowiek widząc ciągle że coś
                        czytam powiedział, że załatwi mi dużo książek po przysłowiowej złotówce. Póżniej
                        przyniósł mi Winettu i inne podobne. Wytłumaczyłam mu, że nie o takie książki mi
                        chodzi i dałam mu swój spis lektur. Teraz czekam co zrobi.
                        Wiesz co czytam tego Hłaskę i myślę , że to nie dla kobiety ta książka, ciut ciut
                        wulgarna.
                        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.07.02, 22:51
                          Brzoza nie jest z tych co się obrażaja. Pewnie ma jakąś robotę, albo udziela się
                          kulturalnie lub towarzysko.
                          Rita, zostaw tego Hłaskę. Co jest jeszcze w zbiorach córki?
                          • brzoza2 Re: Kurniczek 11.07.02, 11:53
                            Jd ma racje - jam nie z tych, co sie obrażają, a już na pewno nie na tak
                            sympatyczne osoby, jak rita.
                            Rita - wprawdzie sama nie handluję niczym (jesli mamy na myśli towary
                            materialne), ale doskonale zdaję sobie sprawę,jak ciężki jest to kawałek chleba.
                            Mój cioteczny brat ma nieduzy sklepik i wiem, jak musi sie naharowac (a przy nim
                            i cała rodzina), żeby móc opłacic właśnie wszystkie rachunki, kupic towar,
                            inwestowac itp, a i tak ledwo wychodzi na zero. On tez raczej nie wyjezdża na
                            urlopy. Ba, nawet nie ma kiedy sie leczyć, choc powinien.
                            Dlatego wybacz takie dobre rady, jakich ja ci udzielałam z tym urlopem. Tak
                            najłatwiej radzic.
                            A nie wpadam na forum, bo zamiast pod nieobecnośc mojego dziecka pławić sie do
                            woli w Internecie, pracuję jak głupia. Tak się złożyło. Gdy wczoraj wróciłam
                            wieczorem po całym upalnym dniu, a do tego popołudniowym, upojnym spotkaniu
                            zawodowym z jednym facetem - wprawdzie przesymatycznym, ale kopcącym jednego
                            papierosa po drugim - to myślałam że zdechnę.
                            Buziaczki lodowe owocowe (dzisiaj już na szczęście troche chłodniej)
                            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 21:39
                              Już mam za sobą Hłastka, może być, pisze o ciemnej stronie komunizmu. Córka nic w
                              bibliotekach nie znalazła i mam z przymusu Wichrowe wzgórza. Ich kolekcje nie są
                              dla mnie ciekawe. Jedna posiada wszystkie tomy Startreku i to w angielskim
                              wydaniu jako pamiatka z pobytu szkolnego w USA a druga czyta typu Władca
                              Pierścieni równiez kupiła sobie w języku angielskim. Mam ogromną iliść bajek i
                              nawet z chęcią bym do nich wrócila.
                              brzoza- ty jesteś z Warszawy i czy wyjeżdzasz na urlop, czy tylko wysłałaś
                              dziecko. Napisz coś o swojej pociesze.
                              Dziś i u nas trochę chlodniej ale deszczu ani, ani kropelki.
                              jd - Hłasko powiedział, że napisał hańbiącą książkę i nie poda tytułu jej - jaka
                              to książka.
                              • koobra Re: Kurniczek 12.07.02, 01:00
                                megalomania i nic wiencej ,wiencej energiji ile wy lat macie ludziska :)
                                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.07.02, 15:24
                                  Moje sprawy zawodowe gwałtownie i pozytywnie przyspieszyły, choć jeszcze nie w
                                  tym kierunku, który jest najważniejeszy, no i przez to siedziałem wczoraj w
                                  robocie do późnej nocy, rano zaś musiałem wstać o 5.30, bo odwoziłem rodziców na
                                  wakacje.
                                  Rita, jestem wzruszony twym zaufaniem do mej wiedzy, ale to, o co pytasz akurat
                                  chyba wiem. Hłasce chodzi prawie na pewno o opowadanie "Baza Sokołowska".
                                  Wracając do uwag Brzozy, dlaczego nie miałabyś zostawić firmy na przynajmniej na
                                  tydzień na głowie męża i jednej córki, i wyjechać z drugą (a potem oni)?
                                  Witamy wreszcie koobrę, ale o co chodzi w tym, co pisze? Jeśli chodzi natomiast o
                                  wiek, to ja nigdy nie ukrywałem, że jest zaawansowany.
                                  • brzoza2 Re: Kurniczek 12.07.02, 22:17
                                    Myslę, że koobrę rozsadziła jakaś okazjonalna adrenalina - nadmiar nieznanych
                                    nam, a pewnie silnych, wrażeń sprawił pewnie, że było mu za ciasno tamtej nocy z
                                    samym sobą. Ale cóż, jedynie nam pozazdrościć, wszak to cecha młodości (to tak a
                                    propos wieku)Oczywiście mówię tutaj sama za siebie.
                                    jd - to super, że zawodowo idzie ci do przodu, chociaz musisz na to zapracować
                                    ciężko. Ale nic za darmo w tym życiu.
                                    Rita, ja nie jestem już teraz tak odważna jak wcześniej, ani jak dzisieszy jd -
                                    nie proponuję Ci nawet tygodnia urlopu, ale chociaż trzy dni. Czy ty wiesz, ile
                                    mogłabyś pospać, poczytać, pobyczyć się (jeśli jeszcze w ogóle pamietasz, jak to
                                    się robi) przez całe trzy dni z dala od całego tego zgiełku codzienności?
                                    W tej sytuacji aż się wstydzę powiedzieć, że jutro na całe dwa dni jadę na wieś.
                                    Prawdziwą, nad Narwią, gdzie woda jeszcze czysta, a trawa zielona.
                                    Pytałaś Rito o moje wakacje - ja jestem na państwowej posadzie, więc tniutniam
                                    cały ten interes i w sierpniu jadę na całe trzy tygodnie. Właśnie na podlaską
                                    wieś, które to rejony uwielbiam.
                                    Moja córcia ma lat 15 i jest to, jak sama wiesz, wiek najgorętszy (wiem, wiem,
                                    wszystko przede mną). Właśnie jest na obozie językowym w górach, z później jedzie
                                    na taki sam na Mazury (do Pasymia)
                                    Rozpisałam sie, więc z pozdrowionkami kończę do..... poniedziałku.
                                    (Życzcie mi dobrej pogody, a mojemu mężowi taaaakich rybek)


                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 22:28
                                    Kobra - wyczerpała mi się energia , muszę naładować, właśnie slońce zaszło za
                                    chmury.
                                    jd - dałam namiary ak i prawdopodobnie się spotkamy. Obromnir się cieszę, że
                                    kawałek Olsztyna przyjedzie do Krakowa. Olsztyn jest piękny, Wieliczka też, tylko
                                    nie wiem czy zawiąże się nić sympatii. Czuję w tym wątku jakiś podstępek. Niech
                                    ak przygotuje się na spotkanie ze starą bezzębną staruszką o lasce, przynajmniej
                                    będzie trochę milej zaskoczony.
                                    jd- czy ak przeczytał Aureliusza, czy mogę liczyć na pozytywne patrzenie na świat
                                    taki jaki jest. Dzięki ak ogladałam stronę ze zdjęciami szkoły7. Wielkie wrażenie
                                    wywarla na mnie brama na starówce, jest taka sama tylko otoczenie inne. Jeśli
                                    chodzi o osoby na zdjęciach wszyscy sprawiają dobre wrażenie, więc myślę ,że nie
                                    mam co się bać. Niech ak weżmie zdjęcia z imprezy i Olsztyna. Piszę o tym tutaj w
                                    tym wątku, bo tu czuję się bezpiecznie z wiadomych przyczyn.
                                    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.07.02, 22:39
                                      Brzozie dziekuję za dobre słowo i (słuszne) domniemanie odrobiny roboty, którą
                                      muszę włożyć, by wszystko zmierzało we właściwą stronę.
                                      Rita, wnoszę z tego co piszesz, że prowadzicie z ak rozmowę także na forum
                                      krakowskim? Może zdradzisz jakieś ciekawostki? Przypuszczam, ze ak nie czytał
                                      Marka Aureliusza, ale wydaje mi się, że ma go w sobie, więc z pewnością się
                                      dogadacie. Nieobce są mu również klimaty MiM.
                                      Allan, narób Ricie zdjęć i udostęp tutejszym bywalcom.
    • brzoza2 Re: Kurniczek 12.07.02, 22:34
      jd - a gdzie mozna obejrzec wasze zdjecia ze spotkania szkoly nr 7?
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.07.02, 22:42
        Bardzo cię proszę:
        home.tiscali.de/rootebene/50/50tka2.html
        • brzoza2 Re: Kurniczek 12.07.02, 22:50
          są super!!!!!
          jd - straaasznie schudles! Zazdroszcze ci.......
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.07.02, 23:01
            Wciągałem brzuch i ustawiałem się bokiem. Może wreszcie przestaniesz wszędzie
            zachwalać ten okropny aktualny widok forum?
            • brzoza2 Re: Kurniczek 12.07.02, 23:07
              przestanę teraz, bo ide spac (wstaje jutro o 4. rano)
              Ale tak w ogole to nie przestane, bo mi sie podoba. Mamy w koncu demokracje, czy
              nie? (wiem, pytanie retoryczne)
              pa pa
              • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 23:16
                No widzisz brzoza, ty od ręki dostajesz stronę o której ja nic nie wiedzialam,
                gdyby nie ak. Ile jeszcze tajników chowa i trzyma w tajemnicy jd. Co ja mam teraz
                zrobić. Muszę wymysleć jakąś karę dla jd.
                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.07.02, 23:24
                  Dałem brzozie właśnie dlatego, że ak wszystko ci udostępnił, więc żeby było
                  sprawiedliwie. Nigdy Rita nie dopytywłaś się tu o te zdjęcia, nie wykluczam, że
                  też bym ci udostępnił. Zresztą wszystko było ujawnione w wątku o szkole 7.
                  Tejemnic trzymam tym niemniej bez liku.
                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 23:38
                    No to się trochę wygadaj, ciągle muszę się ja wszystkiego dopytywać, nie żyłam
                    wątkiem o szkole 500postów, nigdy by mi się to nie załadowało. A powiedz mi
                    jeszcze, bo bardzo jestem ciekawa, dlaczego Hłasko twierdzi że napisał coś
                    hańbiącego i na czym ta hańba polega.
                    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 20:14
                      Jesteście tam - przepraszam jd
                    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 20:21
                      To nie zostało chyba wyraźnie wyjaśnione, ale najprawqdopodobniej chodzi o to,
                      że Baza Sokołowska - by tak rzec - "wpisywała się w system"; przy całej jej
                      szorstkości, mroczności mogła być odczytywana jako mieszcząca się w kanonach
                      może nie socrealizmu, ale "literatury towarzyszącej przemianom społecznym". Na
                      podstawie tego opowiadania nakręcony został film "Baza ludzi umarłych".

                      Gąroco strasznie, ale ja to lubię. W taką pogodę nie ma piękniejszego widoku
                      niż ulica Morska w Olsztynie. Ale lubię też wielkie deszcze, a w taką pogodę
                      nie ma piękniejszego widoku niż Jezioro Długie za mostem.
                      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 20:47
                        Dzisiaj w sklepie mialam dziwne zdarzenie. Starszy rencista o lasce kupił u
                        mnie 0.5l spirytusu, zaplacił o 2.20gr więcej niż w markecie i grzecznie się
                        zapytał dlaczego u mnie drożej. Grzecznie mu wytłumaczyłam że płacę podatki od
                        tych butelek 9niepotrzebnie dodalam) aby pan na czas dostał rentę, a z marketu
                        wszystkie pieniądze idą za granicę i bydżet jest pusty. Staruszek cały czas
                        milczał, a wszyscy mnie ganili, że staruszka straszę że nie dostanie renty. Ale
                        sobie narobiłam bigosu. Dyskusja nie miała końca.
                        jd - dobrze ,że podałeś stronę brzozie, bo dzięki temu mogę się skontaktować z
                        ak. Najlepsze zdjęcie jest na koncu z kotem, chociaż równie dobrze mogłeś być
                        to ty. Do tej pory nie wiem kto jest kto, żadne zdjęcie nie jest podpisane, a
                        nie wiem jak wy to liczycie.
                        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 21:19
                          Takie spontaniczne dyskusje bywają miłe, ale i kłopotliwe. Z dawnych czasów, z
                          Olsztyna i Poznania, z częstych jazd tramwajem, które bardzo lubiłem, pamietam
                          sytuacje, gdy wchodził jakiś człowiek i pytał, gdzie jest jakaś ulica albo
                          gdzie ma wysiąść, żeby dokądś dojść. Natychmiast cały tramwaj rozpoczynał
                          wielominutową debatę, kończąca sie niekiedy prawie rękoczynami, bo wszyscy
                          uważali się za najlepiej zorientowanych, a opinie były różne. Ów pytający
                          wpadał w tym czasie w rozpacz i przerażenie.

                          Kot na końcu zdjęć Allana jest rewelacyjny. Ja nie mogłem sobie pozwolić na
                          takie wyglądanie, bo o 6 miałem pociag, którym musiałem jechać. Ale wcześniej
                          różnie w życiu bywało.
                          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 21:23
                            A co robiłeś w Poznaniu
                            • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 21:31
                              Chyba mówiłem już kiedyś, że między zamieszkiwaniem w Olsztynie a w Warszawie,
                              mieszkałem jeszcze w Poznaniu.
                              • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 21:33
                                ale dlaczego. czy mogę cię bardzo uprzejmie prosić o rozwinięcie tematu.
                                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 22:20
                                  Bardzo proszę. Te przenosiny z Olsztyna do Poznania i z Poznania do Warszawy
                                  były związane ze sprawami zawodowymi mojego ojca. Wszystko to działo się w
                                  latach mojej niepełnoletności.
                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 22:33
                                    Jutro ci powiem co by powiedział na to Oskar Wild.
                                    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.07.02, 22:39
                                      A nie może być dzisiaj? Nikt nie znosi takich zapowiedzi, że zagadka rozwiązana
                                      będzie jutro.
                                      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 15:38
                                        Ilekroć człowiek uczyni coś kompletnie głupiego
                                        to zawsze z najszlachetniejszych pobudek.

                                        przysłał mi ak dwa zdjęcia , już podpisane i z całą pewnością mogę powiedzieć,
                                        że mozecie mnie zaliczać do swojej paczki, jesli tego jestem godna.

                                        M oże inny aforyzm Wilde
                                        By wiedzieć wszystko o sobie
                                        Należy wiedzieć wszystko o innych.
                                        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 17:48
                                          Rita, nic nie rozumiem. Do czego odnoszą się te aforyzmy z Wilde'a? I co tak
                                          przełomowego wynika ze zdjęć przesłanych przez ak?
                                          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 19:40
                                            jd- w kazdym moim zdaniu doszukujesz się czegoś, nie wiem czy zaczynamy
                                            odbierać na innych falach czy ty mnie prowokujesz. Każdy aforyzm Wilde ma
                                            jakiś sens i od ciebie zależy jak ty to odbierasz.
                                            U nas jest upał, upał i jeszcze raz upał. Wszyscy jesteśmy przez niego
                                            wymartretowani. Cieszę się z przerwy w tenisie. Nie ma nic gorszego jak suche
                                            korty, gra się jak na pustyni, a człowiek z kortu wraca jak indianin, czerwony
                                            od mączki ceglanej. Moje dwa korty są tymczasowo zamknięte ze względu na suszę.
                                            Dobrze zapowiada się turniej w Sopocie, wystąpią wszystkie krakowskie gwiazdy.
                                            • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 20:15
                                              Rita, no przecież nie piszesz tak sobie, żeby było coś napisane, tylko z jakimś
                                              zamysłem, którego faktycznie się doszukuję. Ja go nie zawsze chwytam, a ty
                                              przeceniasz moją spostrzegawczosć. W każdym razie, cytat z Wilde'a miał sie
                                              jakoś odnosić (zgodnie z twoją zapowiedzią) do mojego pomieszkiwania w
                                              Poznaniu. Wypróbowuję mą inteligencję w każdą stronę, ale nic mie nie wychodzi.
                                              No i te zdjęcia, po których "należysz do paczki". Chyba nie chodzi o tego
                                              uroczego kota?

                                              Tu jest gorąco podobnie. Żona zmusza mnie do opalania sie na balkonie, bym był
                                              ładniejszy, a mnie to nudzi strasznie, ale pół godziny poleżałem. Siedzę sporo
                                              przed ekranem, bo odkryłem w internecie parę rzezy, które muszę przeczytać, i
                                              to po niemiecku, a nie jestem w pełni oblatany z tym językiem.
                                              • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 21:08
                                                Nie wiem co ci napisać, podobał mi się ostatni post, jest taki osobisty, krótko
                                                mówiąc troszeczkę prywtności w nim, co mi się najbardziej podobalo. Możesz mieć
                                                wiele pretensji do mnie ale ci już mówiłam intelektem dorasam ci do stóp, choc
                                                bym przeczytała mnóstwo ksiąg. Moje towarzystwo to klienci i nic nowego mnie
                                                nie nauczą oprócz prymitywnego dialogu i zwrotów grzecznościowych jak proszę,
                                                dziękuję.
                                                brzoza - wiem że czytasz, nie jestem zazdrosna że otrzymałaś zdjęcia ale musisz
                                                mi przyznać rację, dopytywałam się na forum jak wygląda jd i otrzymywałam opis
                                                słowny.
                                                Aha - dzieci wróciły i wznawiam treningi.
                                                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 21:26
                                                  Rita, ty jesteś niereformowalna. Nawet Allana wyprowadziłaś niedawno z
                                                  równowagi wiadomym i bezsensownym tematem. Przyznaję więc raz jeszcze, że to ja
                                                  nie nadążam za kawałkami z Wilde'a, choć ten drugi mogę po długim
                                                  zastanowieniu odczytać jako pretensję do mnie.
                                                  Jeszcze jedna w takim razie sprawa prywatna: jutro mniejsze dziecko wyjeżdza na
                                                  obóz żeglarski na Mazury. A twoje Panie masz przy sobie?
                                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 21:43
                                                    Ciągle popelniam blędy, co ja mam zrobić, taka już jestem, napewno niejednego
                                                    klienta już obrazilam, zostali mi pewnie tacy co ze mną wytrzymują. A o co
                                                    poszlo ak. On już wyjechał w podróż i mam problem, wyslałam sms na podany jego
                                                    numer i nie mam odpowiedzi. Nie wiem czy znak + przed numerem trzeba pisać .
                                                    Dziewczyny siedza w domu. Paulina właśnie na wekeend wyjezdza gdzies z
                                                    koleżanką i nie będę mogła ją przedstawić ak, a starsza ma wyjechać do na
                                                    Słowcję jak tylko odbierze paszport. Teraz wysypiają się do popołudnia i nic
                                                    nie robią. Paulina czyta, czyta i czyta, trochę gra na komputerze. Mówiłam ci
                                                    że jeżdzi ze mną na korty i gra z dzieciakami. Właściwie to biją się o nią, aby
                                                    z nia grać. Dzisiajpojechałyśmy na rynek by poszukać dobrego ładnego miejsca na
                                                    spotkanie. Wybrałyśmy Rynek Główny 6, bo na dziedzińcu są pięknie ukwiecone
                                                    krużganki. Martwię się o czym będę rozmawiać - chyba tylko o Tobie i o
                                                    Olsztynie.
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 22:19
                                                    Popełnianie błędów to normalka. Rzecz w tym, aby unikać błędów nieodwracalnych.
                                                    Ak poszło o to, abyś przestała marudzić o swej inteligencji. Rozumiem, że on
                                                    przyjeżdża niedługo? Olsztyn to temat niewyczeralny, a pod ręką będziecie mieli
                                                    też Kraków. Nie wiem co z tym krzyżykiem SMS-owym.
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 22:36
                                                    Popełnianie błędów to normalka. Rzecz w tym, aby unikać błędów nieodwracalnych.
                                                    Ak poszło o to, abyś przestała marudzić o swej inteligencji. Rozumiem, że on
                                                    przyjeżdża niedługo? Olsztyn to temat niewyczeralny, a pod ręką będziecie mieli
                                                    też Kraków. Nie wiem co z tym krzyżykiem SMS-owym.
                                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 22:45
                                                    Czy spotkałeś numer + 48.... jako komórka
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 22:47
                                                    To jest chyba numer kierunkowy do Polski.
                                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 22:57
                                                    Moje życie to pasmo błędów i to nieodwracalnych. I co mam zrobić.
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 23:02
                                                    Nie możesz skontaktować się z Allanem? Zapytaj na wątku "Szkoła nr 7". Może
                                                    ktoś ma jego telefon komórkowy.
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.07.02, 23:07
                                                    Rita, nie wiem wiele, ale z tego, co wiem, to ta samokrytyka jest wynikiem
                                                    słynnych chwilowych kobiecych nastrojów, które sa odwracalne.
                                                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 21:28
                                                    Próba mikrofonu z ak nie wyszla, sms bez odpowiedzi. Teraz nie powiesz mi że
                                                    unikam spotkania. ak ma byś od 18 do 23 w Krakowie to jeszcze mamy trochę czasu.
                                                    Gąsiorki moje wróciły, był trening i jutro mam i znowu wyjeżdzają. Tata Tomka
                                                    znalazł tanie korty i chyba zmienimy kluby. Różnica jest kolosalna w cenie i są
                                                    promocje czyli jak wykupimu 50 godzin to korty będą za 7zł. Dzisiaj również
                                                    mialam prasówke wszystkich poniedziałkowych gazet oraz trochę czasopism
                                                    tenisowych. Wyczytalam , że jest już Stowarzyszenie Sympatyków Tenisa we
                                                    Wroclawiu i organizują m.in. Mistrzostwa Polski Architektów - moja starsza
                                                    córka miala by więc szanse na Mistrzostwo Polski ale wytłumacz jej to. Mloda i
                                                    głupia i traci szanse na awans społeczny. Teraz jest w poszukiwaniu książki do
                                                    programu autocadu komputerowego. Dawałam jej już dwa razy pieniądze na zakup
                                                    tej ksiązki i pewnie muszę dac jej trzeci raz, zawsze maiała potrzebniejsze
                                                    rzeczy do kupienia lub nigdzie nie mogła jej dostac.
                                                    Chcialam również na treningu Tomkowi zmienić forchend na forchend Hwitta, to
                                                    znaczy z pętlą ale niestety lepsze piłki wychodzą mu starym przyzwyczjeniem.
                                                    Upału dalszy ciąg i zaczynam się przyzwyczjac.
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.07.02, 21:51
                                                    Byłoby beznadziejne, gdybyście mimo ustaleń nie spotkali sie z ak. Jak
                                                    mogliście nie zostawić sobie pewnego kontaktu? Stracisz szanse poznania
                                                    interesujacego i atrakcyjnego mężczyzny, a on z pewnością też jest fanem
                                                    Kurniczka. Mimo to nie powiem ci, że unikasz spotkania. Korty za 7 zł to nie
                                                    byle co. Te obok mne kosztowały w zeszłym roku chyba 20, a w tym jak wiesz
                                                    jeszcze nie sprawdziłem.
                                                    Pod moja prawą ręka jest szuflada, z której od roku ciągle wysypują się
                                                    dyskietki. Postanowiłem zrobić porządki, no i robię. Odzyskam chyba ze 20
                                                    czystych, a ciągle mi się przydają.
                                                  • brzoza2 Re: Kurniczek 15.07.02, 22:26
                                                    Upały są najlepsze na wsi. Własnie wróciłam z woj. podlaskiego. Narew niemal
                                                    za miedzą, ryby, grzyby (za chwle będzie ich cała masa, a razie zbyt sucho)i w
                                                    ogóle sielsko, anielsko,wiejsko,rolniczo, biednie itp, itd,, uwielbiam te
                                                    klimaty - naprawdę.
                                                    Rita - na tych fotografiach jd jest tym najchudszym, i z najbardziej
                                                    zniewalającym usmiechem nie tylko na całych Mazurach. Jednym słowem -
                                                    intelektualista. Ja z kolei nie wiem, który to ak? Ak, jeśli chcesz, to się
                                                    przyznaj. Jeśli końcowy kot to ty, nie przejmuj sie, wszak to samo zycie
                                                    (jubileuszowe przecież):)))
                                                    jd - czy Ty kiedykolwiek mieszkałeś w Warszawie, bo jak na razie wszystkie
                                                    skojarzenia i Twoja cała pamięc kumuluje się w Olsztnie?Czy aby nie przesadzasz
                                                    w tych sentymentach?
                                                    jd - posty osobiste sa urocze. Sama chciałabym wiedziec, jakie jeszcze
                                                    wymagania ma zona wobec ciebie (np. zmywanie naczyń, wynoszenie smieci,
                                                    czytanie dziecku na głos 20 minut dziennie, pozyczanie sąsiadowi wiertarki itp,
                                                    itd...)
                                                    rita i jd - czy wy obydwoje aby nie przesadzacie w tych
                                                    przeintelektualizowanych postach, bo gdy to czytam, samaj w kompleksy
                                                    popadam....
                                                    rita - czy juz byłas na spotkaniu i wróciłas pełna wrażeń?
                                                  • brzoza2 Re: Kurniczek 15.07.02, 22:44
                                                    kochani, wstalam dzisiaj o 4 rano, zeby na czas dojechac do Wawy, wiec oczka
                                                    same mi sie zamykaja.
                                                    pa - do jutra, dzis juz
                                                    nie czekam na was:)))))
                                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.07.02, 22:55
                                                    Mieszkałem w tej Warszawie, ale ciągle jeździłem do Olsztyna. W Warszawie
                                                    mieszkałem w zbyt wielu miejscach i lubię ją, ale w jej nieokreślonej całości
                                                    (no może Tamka i Dąbrowski, a także moje obecne miejsce pracy sa punktami o
                                                    nieco szczególnym znaczeniu). Wiem, że przesadzam z tym Olsztynem, ale
                                                    właściwie nie przesadzam. To wszystko, co o nim mówię to prawda w zasadzie
                                                    obiektywna.
                                                    Naczynia zmywałem całe życie, ale rok temu kupiliśmy maszynę do zmywania
                                                    (bardzo udany to był zakup), którą muszę teraz załadowywać. Książek dzieciom
                                                    czytałem mnóstwo i lubiłem to robić nadzwyczaj.
                                                    Chyba Rita się ucieszy z tych "przeintelektualizowanych postów", no i chyba
                                                    poszła na spotkanie z ak.
    • brzoza2 Re: Kurniczek 16.07.02, 21:06
      gdzie jesteście? życie intensywne was wessało, czy co?
      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 21:25
        Słuchajcie nie mogłam zbyt długo siedzieć przy komputerze, bo mam ciche dni z
        mężem i nie chcę jego denerwować. A zaczeło się od tego, że nie czekahjąc na
        niego zamkłam sklep i pojechałam na trening, co go zdenerwowało. Bywa i tak,
        zdania są rozbieżne.
        Brzoza co ty tak wcześnie wstajesz, to już kolejny raz, współczuję ci, to dla
        mnie godzina najlepszego spania.
        Nadchodzi burza, więc muszę powyłączać wszystkie aparatury domowe. Do jutra.
        W dalszy ciągu czekam na telefon od ak.
        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 21:35
          Brzozo, tu życie zaczyna się zazwyczaj wieczorami. Potwierdziło się, że Rita ma
          twórczą szajbę na punkcie tenisa i nie zawaha się nawet przed odrobiną
          szaleństwa i ryzyka życiowego. Ale wszytsko to, Rita, odkręć ku pożytkowi
          wszytskich dookoła.
          • brzoza2 Re: Kurniczek 16.07.02, 21:44
            jd - mowiąc o szjabie rity na punkcie tenisa, czuję w twoim głosie chorą
            radość. Wszak ten punkt zpalny może doprowadzic do powaznych nieporozumień
            małżeńskich, a w konsekwencji do zamieszania w najmniejszej komórce społecznej
            jaką jest rodzina. Stawianie tenisa ponad wartosci wiadomo jakie jestco
            najmniej niestosowne. A fe!
        • brzoza2 Re: Kurniczek 16.07.02, 21:39
          rita - z mężami rzeczywiście trzeba deikatnie, szczególnie gdy tak ogólnie zbyt
          awanturni nie są (a twój chyba nie jest, tak mi sie zdaje). Lepiej zatem wziąć
          na przeczekanie, aż burza minie.
          A propos burzy - zazdroszczę ci jak nie wiem co i myślę, że wypowiadam się
          także w imieniu rzeszy powysychanych upalnie warszawiaków, gdyż u nas duchota
          straszliwa i na razie na żadną wode z piorunami się nie zanosi.
          Myślała, ze ak miał z toba spotkac sie wczoraj, a ty wciąż czekasz na telefon
          od niego. A może mi się cos pokręciło.
          Ja rzeczywiście wstaję bardzo wczesniej (typ skowronka - wczesnym wieczorem
          szybkie lulu, za to rano wulkan energii), tylko skąd to wiesz, jesli tutaj na
          forum melduje sie raczej wieczorami (głownie ze wzgledu na wasze z jd pory
          zycia).



          > Słuchajcie nie mogłam zbyt długo siedzieć przy komputerze, bo mam ciche dni z
          > mężem i nie chcę jego denerwować. A zaczeło się od tego, że nie czekahjąc na
          > niego zamkłam sklep i pojechałam na trening, co go zdenerwowało. Bywa i tak,
          > zdania są rozbieżne.
          > Brzoza co ty tak wcześnie wstajesz, to już kolejny raz, współczuję ci, to dla
          > mnie godzina najlepszego spania.
          > Nadchodzi burza, więc muszę powyłączać wszystkie aparatury domowe. Do jutra.
          > W dalszy ciągu czekam na telefon od ak.
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 21:51
            Tak jest, z mężami trzeba bardzo delikatnie.
            • brzoza2 Re: Kurniczek 16.07.02, 22:05
              A skąd wiesz? Z autopsji? Męża - o ile cie znam - nie miałes i nie masz.
              Pozostaje więc wariant, że sam jestes mężem.Zakładając to, kombinuję dalej -
              albo jestes mężem, z którym, żona obchodzi sie delikatnie i stąd powyższe twoje
              stwierdzenie, albo też niedelikatnie i jedynie marzysz o delikatności dla
              siebie jako męża.
              Ten wywód tylko z pozoru jest pogmatwany. Kto chce, zrozumie.
              A więc, jak jest w istocie?
              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 22:07
                To jest wiedza - by tak rzec - aprioryczna, a więc nie wymagająca żadnej
                autopsji.
                • Gość: brzoza2 Re: Kurniczek IP: *.chello.pl 16.07.02, 22:40
                  Cokolwiek masz na myśli, pewnie też masz rację. Ja z kolei mam nadzieję, ze
                  tymi mądrymi słowami mnie nie obrażasz.......
                  A swoją drogą - swój post wysłałes dwie minuty po moim. Ja natomiast odebrałam
                  go dopiero po pół godzinie. Chyba jednak przestanę tak całkowicie chwalic nowe
                  forum!
                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 22:48
                    No nareszcie. Poczytaj co piszą w Warszawie o tej całej nowości forumowej.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 21:30
      Coś to forum popsuło się, boję się że zaraz zniknie. Nie mogłam przeczytać
      wcześniejszych postów więc piszę jak leci .
      Ciche dni się skończyły, najlepszy sposób to zmknąć się w pokoju i milczeć. A
      czas leczy rany. Jeżeli się podjełam trenowania to muszę się z tego wywiązać.
      U nas w Krakowie trenerów jest dużo i swojej posadki muszę się trzymać,
      tymbardziej że już mówiłam że Legia będzie moja wcześniej czy póżniej.
      Nie piszę dużo bo nie wiem czy wogóle to forum chodzi normalnie.
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 21:59
        To prawda, popieprzyli to forum strasznie. I technicznie, i graficznie. Pewnie
        ktoś zarobił wielkie pieniądze na tej beznadziejnej nowej formule.
        Lubię "Gazete Wyborczą", ale jestem głeboko zniesmaczony tym dziadostwem, o
        którym zresztą wszyscy i wszędzie piszą.
        Rita, chyba wszystko jednak dochodzi.
        • brzoza2 Re: Kurniczek 17.07.02, 22:30
          I mnie sie dzisiaj cos pieprzy z tym forum.
          pozdrawiam was :))) bo chyba mnie znowu wywali (tylko za co???)
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.07.02, 09:06
            Rita, jak z telefonem Allana? Dobrzy ludzie dali mi znak, jaki jest ten numer.
            Nie chcę tu pisać, ale początek jest 0049, a z tym miałaś kłopot. Jeśli się
            teraz nie uda, to daj jakieś mniej publiczne miejsce, na które ci ten numer
            prześlę.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 22:28
      Jestem wściekła, cały post, gdy wysyłałam pokazało się error - robię próbę
      drugi raz.
      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 22:35
        Powtórka postu - tyle się napisałam i wszystko znikło.
        Nie mam na internecie bezpiecznego miejsca, gdzie można by podać numer. Odkąd
        ak wysłal do mnie pocztę przysyłają mi strony romansów i nie mogę sobie dać z
        tym rade. Może Kobra pomoże mi zlikwidowac je.

        Jeśli chodzi o ak to może ktoś przekaże mu, że będę czekać w niedzielę w Rynku
        Głównym 6, w podworcu popijając piwo Żywiec o godz. 17.
      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 22:43
        Skończyłam czytać Wichrowe Wzgórza, książkę która nic nie wniosła do mojego
        umysłu. Za to Oskar Wilde i Portret Doriona Graya, którego właśnie czytam
        uwazam za ucztę intelekyualną i degustuję się nią.
        Wiecie co , zauwazyłam , że zwracam uwagę na słowo dzień dobry, które to słyszę
        cały czas. Po wymowie tego słowa wyczuwam charakter klienta. Tak by się
        wydawało takie proste słowo a tyle może powiedzieć o osobie. Najbardziej cenię
        klienta który mówi dzień dobry pani, czuć z daleka inteligencją. Najgorzej gdy
        zwracają się dzień dobry szefowo lub kierowniczko- uuu, wtenczas pokazuję im
        swój ostry język.
        Gdzie wy robicie zakupy, czy tylko w marketach czy również w sklepach.
        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 19:14
          Miałem wczoraj i dziś urwanie głowy w robocie, ale przynajmniej wszystko się
          posuwa w dobrym kierunku. Wilde to wysmakowana lektura, a co masz teraz na
          stoliku?
          "Kierowniczko" i "szefowo" jest faktycznie beznadziejne, i masz prawo zrzucać
          za to ze schodów, ale na razie nie korzystaj z tego prawa. "Dzień dobry Pani"
          natomiast wydaje mi się na wejściu nieco za poufałe, więc w tym wzgledzie na
          mnie nie licz.
          Ja robię większosć zakupów w sklepie osiedlowym, bo blisko i w miarę nieźle
          zaopatrzone, ale czasem jeździmy do supermarketów po większe ilości past do
          zębów, mydeł, chusteczek do nosa i innych takich.
          Jestem pewien, że Allan przeczyta, więc się nastaw na spotkanie. Zróbcie trochę
          zdjeć i wrzućcie do sieci, to pocieszymy się razem z wami, popijając przed
          ekranem piweńko.
          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 21:25
            Najważniejsze, z ak się skontaktowalam. Złapałam go w Wieliczce, kiedy
            oczekiwali na zjazd do kopalni. Podał mi numer + 49 a moja komórka na ten znak
            nie reagowała i no i jak zwykle dzięki twojemu postowi 0049 dodzwoniłam się.
            Teraz zostaje ci trzymać kciuki za spotkanie aby się przy mnie nie zanudzili.
            Mam pytanie czy ak mieszka na stałe w Olsztynie, bo takie wszystko wydaje się
            niemieckie.
            • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 21:40
              Ak mieszka na stałe w Niemczech, ale utrzymuje stały i żywy kontakt z
              Olsztynem. Możesz go przepytać choćby o Borisa Beckera, który jak się zdaje
              zupełnie pochrzanił sobie życie.
              Zobaczysz, że będzie przyjemnie i wszystko tu opowiedz, no i oczywiście pozdrów
              ak.
              • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 21:47
                A rodzina mówi po polsku czy po niemiecku.
                • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 21:53
                  Dokładnie nie pamiętam, ale chyba są wszyscy dwujęzyczni, a żona jest Polką.
                  • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 22:06
                    Co za szczęście i ulga. Strasznie się boję tego spotkania, że też nie wybrali
                    innej drogi na urlop tylko do Krakowa. Przyzwoitość nakazuje mi się spotkać,
                    żeby tylko się nie rozczarowali - Boże. Będę sama jak to na klawiaturze. Kraków
                    jest piękny, żebym im tylko nie spaskudziła to piękno.
                    • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 22:15
                      Rita, przestań marudzić, bo jak oni przeczytają to co piszesz, to na pewno nie
                      przyjdą, żeby nie sprawiać ci przykrości. Czy tak trudno przychodzi ci
                      dopuścić myśl, że dla ak będzie przyjemnością spotkanie z tobą? I że nie będzie
                      to przeegzaminowanie ciebie?
                      • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 17:23
                        Bedzie koniec anonimowości jak kiedyś skończyła mi się wolność. Chyba zrobię
                        stypę z ak.
                        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.07.02, 17:44
                          Na dozgonną anonimowość umów się ze mną, a ak niech będzie z
                          szuflady "znajomości rozpoczęte w internecie i kontynuowane twarzą w twarz". I
                          powtarzam ci: będzie super. Aha, i idź z powerem; niech doda ci skrzydeł
                          wygrana Kasi w Sopocie.
                          • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 18:17
                            Kaśka wygrała dopiero I rundę eliminacji. Nie wiem jak idzie jej w drugiej, czy
                            wogóle się zakwalofikowała do turnieju głównego. Twoja siatkówka też górą.
                            Gotuję obiad już na niedzielę, by mieć spkój. W domu jestem sama, starsza córa
                            poszła do rynku na zjzd fanów Star Treku, a młodsza wyjechała na biwak. Mąż
                            remontuje dom teściowej, może wpadniesz do mnie.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 20:43
      Dobry żart tynfa wart.
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.07.02, 12:45
        Byłem, ale całkowicie anonimowo.
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 14:48
          Teraz zawijam kiecę i lecę.
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.07.02, 16:06
            Liczę na bardzo dokładne sprawozdanie. Kasia jednak już odpadła.
            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:04
              Było świetnie, bardzo świetnie, brak słów. ak ma wspaniałą żonę i wspaniałych
              synów. Zal że wszystko się skończyło i żal , że nie mogła być moja Paulina.
              Żal, że tak malo czasu dla nich poświęciłam.
              ak powiedział mi, że jd nie z każdym dyskutuje i że mam u ciebie jakieś fory.
              Ciekawe jakie? Resztę jutro na treżwo.
              Dziękuję za wspaniały wieczór.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:29
      Słuchaj jd - jestem ci wdzięczna, za umożliwienie takiego spotkania i długo o
      nim nie zapomnę. Tak miłych ludzi trzeba szukać ze świeczką. Miałeś jak zwykle
      rację i od tego czasu będę słuchać twojego zdania. W Krakowie się chyba
      zakochali i mam nadzieję, że jeszcze tu wrócą. Njwiększe wrażenie wywarł na
      nich Kazimierz czyli dzielnica żydowska. Sama dopiero odkryłam , że to urocze
      miejsce. Było mi z nimi bardzo miło. Mieliśmy tyle tematów, że co zaczeliśmy to
      nieskończyliśmy, bo zaczynał się drugi temat. Nie da się wszystkiego opisać ale
      myślę że ja również pozytywny wpływ na nich zrobiłam. Obiecała mi żona ak
      napisać post. Będę na to czekała chociaż oni tam są też zapracowani.
      Oczywiście z wrażenia zapomniałam pozdrowić ich od ciebie. Mam nadzieję że
      wybaczysz mi to. Chłopaków ma bardzo inteligętnych i rozmownych co dodawało
      uroku.
      Można by rzec, że urodzeni w Olsztynie mają pozytywną moc i ta moc była z nami.
      Myślę jd że możesz być dumny tak z rodziny ak jak i rity.
      Dobranoc
      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.07.02, 09:49
        Dzień dobry.
        No to pięknie, że tak pięknie wyszło. Tak zresztą, jak sama widziałaś,
        podejrzewałem że będzie, a twoja trema - o czym nie mogłem wcześniej napisać -
        tylko dodatkowo gwarantowała sukces. Taka trema to bardzo twórcza rzecz. Na
        pewno znasz to z meczów, a na przykład żona Koobry z kariery aktorskiej; w moim
        fachu też się to zdarza. Gdy taka trema zamieni się w powodzenie i sukces (bez
        tremy niemożliwy), to jest to jedna z najbardziej ponętnych chwil w życiu
        człowieka.
        Oczywiście przeceniasz moje zasługi w odniesieniu do tego spotkania. Przecież
        zorganizowaliście to po prostu z ak; moja zasługa - zresztą dzięki Ferdkowi z
        wątku o szkole 7 - to ewnetualnie to 0049.
        Urodzeni w Olsztynie faktycznie mają sporo mocy.
        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 21:17
          No to wracam do wspomnień, którego nie da się opisać ani ująć słowami tego mile
          zaskakującego spotkania. Nie wymagaj od mnie szczegółowego sprawozdania, bo
          jeszcze do tej pory myślami jestem z nimi. Razem odkryliśmuy urok Kazimierza i
          ich kafejek. Teraz rozumię dlaczego krakowscy poeci i pisarze oraz artyści tam
          wysiadują. Zaplanowałam z Pauliną wybrać się kiedyś utarym szlakiem ak i jego
          rodziny. W mojej pamięci zostanie zawsze trasa zwana " szlakiem ak".
          O zdjęciach nie wspomnę, bo są i myślę, że one nie będą mieć wpływu ani
          znaczenia na nasze dyskuty internetowe.
          Zrobiłeś mi wielką frajdę z ak.
          A teraz wracam do rzeczywistości, czytam durnego Doriana Graya, już go kończę i
          mam przygotowanego Hamleta.
          Aha - z naszych wspomnień o Olsztynie, dopiero teraz wydało się, że tą osobą
          która wodą z wiadra oblewała ludzi stojących na przystanku autobusowym , to
          byłam ja a oblaną osobą była żona ak wyjeżdzająca z mamą do Braniewa. Pewnie po
          tym poście zgłoszą się inni poszkodowani. Teraz wiem dlaczego w Olsztynie
          przenieśli dworzec autobusowy w inne miejsce.
          Można by rzec że świat czasmi jest cudowny, i jak mało potrzeba do szczęścia.
          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.07.02, 22:14
            No to raz jeszcze cieszę się, że się cieszysz. Dużo ci zdradził ak?
            Może na okres wakacyjny weź jakiś lżejszy kaliber niż "Hamlet"?
            Muszę teraz jechać na dworzec po dziecko, które wraca z przedłużonego weekendu.
            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 23:15
              No to przywozisz konkurenta do komputera. Moja wróciła w niedzielę. Nie
              spózniła się więc byłam spokojna. A po za tym mialam inny stres.
              Nic mi ak nie mówił tylko ogólnikowo. Wszyscy gadaliśmy w piątkę na różne
              tematy. Czasu było tak mało a godziny leciały nieubłagalnie. Mówił mi że jesteś
              gościu i tak jak przypuszczałam dużo wyższym stopniem od mnie. To się widzi i
              czuje. Jak powiedział ak , jd z byle kim nie dyskutuje więc zostałam wyróżniona.
              Nie wiem czym tak zasłużyłam, może swoją prostotą i ufnością. Myślę też, że
              nikt by ci nie odpowiedział na wątek o Gąsiorku, czyli zrządzenie losu.
              Natomiast nic mi nie powiedział o twojej rodzinie, mówi że jesteś tajemniczy po
              tym względem. O tym to ja też wiedzialam, próbowałam nieraz wydusić coś od
              ciebie lecz wysiłek mój marny.
              Co do alkocholu na imprezie to byłam samochodem i nic z tego. Odkąd mam auto,
              chyba 25 lat , to chyba jestem abstynentką, zawsze kieruję i na końcu imprezy
              rozwożę ludzi, ale bawię się z nimi wspaniale i nawet lepiej od nich. Nie muszę
              pić dla humoru, humor mam w sobie i noszę go ze sobą na imprezy. Najważniejsza
              jest dla mnie dobra kawa tzw . szatan.
              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.ifis.uw.edu.pl 23.07.02, 10:39
                Rita, jedna uwaga. Wydaje mi się, że dyskutuję z każdym, kto chce dyskutować,
                niezależnie od tego czy jest "byle kim", czy "nie byle kim". Mam poczucie
                nadzwyczaj licznych znajomości, które tu zawarłem. Dowodem liczne wątki, na
                których sie pojawiam. Z tobą dyskutuję szczególnie chętnie, bo ty dyskutujesz
                chętnie. Jeśli chodzi o wysokość, to mam ponad 1,80, więc z pewnością nad tobą
                góruję. "Kurniczek" dawno przekroczył setkę, czy robimy coś nowego?
                • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 21:44
                  Jak zwykle masz rację,sprostowanie przyjęte, tylko czemu tak oficjalnie,
                  czyżbym cię czymś uraziła.
                  Żle się dzieje w państwie duńskim. Pustka mnie ogarnia po przeczytaniu Hamleta.
                  Przeczytać takie arcydzielo to już jest coś. A jestem pod takim wrażeniem, że
                  kiedy klient zaczął mi opowiadać o śmierci kogoś tam i bardzo się tym
                  przejmował, to błyskawicznie odpowiedziałam mu " co się pan przejmuje Hamlet
                  też umarł" Jestem niemożliwa.
                  Teraz córka mi podłożyła książkę do czytania Św. Augustyn - Wyznania. Nie wiesz
                  przypadkiem dlaczego ?
                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.07.02, 21:53
                    Oficjalnie tak jakoś tylko wyszło. Nie udało mi sie znaleźć szybko konwencji
                    bardziej luzackiej. Nie razisz mnie nigdy.
                    Nie wiem co Paulina miała na myśli podsuwając ci "Wyznania", ale wybór jest
                    świetny. Tylko powinnaś stosować jakiś płodozmian, czyli między Hamleta i
                    Augustyna wrzucić jakiś szybki kryminałek.
                    Cały dzień biegałem dziś za wiadomymi pieniędzmi, ale mam efekt i bardzo
                    prawdowopodobne dwa następne. Jeden sponsor (którego nagabywałem o 5 tys.) da
                    mi 2,5 jeśli przedstawie mu dowód, że gdzieś indziej już zdobyłem 2,5 co nie
                    powinno sprawić mi kłopotu.
                • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 21:56
                  Twój ostatni post trochę mnie jednak zaniepokoił. Czyli te wszystkie znajomości
                  które zawarłeś na internecie to również dowodzi że są oni nie byle kto.
                  A wogóle to postapiłeś tak że zrugałeś osobę, która wylewała swoją radość, mimo
                  że może popełniła błąd.
                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.07.02, 22:06
                    Rita, to co napisałaś, to typowe hamletyzowanie.
                    Nikogo nie zrugałem, tylko delikatnie przeciwstawiłem się krzywdzącej opinii,
                    że zadzieram nosa.
                    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 22:19
                      Gdybyś zadzierał nosa, nie miałbyś tyle znajomych i przyjaciół w internecie.
                      Dobrze że lgną do ciebie pieniądze, pewnie już wkrótce zakończysz swoją
                      inwestycję i będziesz mógł więcej coś o niej napisać.
                      • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.07.02, 22:36
                        Ok, jak zakończę, to napiszę. Teraz młodsze pokolenie spycha mnie sprzed
                        komputera, więc na razie.
                        • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 22:46
                          Brakuje mi tenisowego pauera. Mogę być trochę nudna. Mam nadzieję że wytrzymasz.
                          Czekam na występy naszych Krakowianek w Sopocie. Nic nie mówią. Liczę też że
                          brzoza dołączy się do naszej konwersacji.
                          • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.07.02, 19:21
                            A power literacki i handlowy? Znowu hamletyzujesz z tą nudą. Tak na marginesie:
                            rosyjski poeta Josif Brodski jest autorem kawałka (filozofujący esej) pod
                            tytułem "Pochwała nudy" - bardzo przekonujące. Kiedy opublikujecie zdjęcia z
                            waszych szaleństw po Kazimierzu i obżerania się koszernymi potrawami? Z tym
                            lgnięciem do mnie pieniędzy mocno przesadziłaś, ale ufam, że tym razem mi się
                            uda. Jedno dziewczę (chyba nazywa sie Sakowicz?) wygrała w Sopocie pierwszą
                            rundę z przystojną Hiszpanką, którą parę lat temu oglądałem na Warszawiance.
                            • brzoza2 Re: Kurniczek 24.07.02, 21:40
                              Jestem z wami, choc na razie duchem jedynie ( to tak w zwiazku z Hamletem).
                              Rita, jestes kochana, ze nie zapomnialas o starej, bialej brzozie - jd
                              zapomnial calkowicie:(((
                              Oczywiscie czytam (jak zwykle z wypiekami na twarzy) wasze posty, bo ciekwosc
                              moja wieksza, niz brak czasu, ktory uniemozliwia aktywnie funkcjonowanie na
                              forum.
                              Uniemozliwia mi takze, obecna juz w domu po obozie, coreczka kochana - jak
                              dopadla netu, to i prosba, gozba, ni szantazem odciagnac jej sie nie da sprzed
                              monitora. Koniec swiata!
                              Czasami jednak sila dziecko wykopuje i wtedy biegam jak oszalala po roznych
                              forach (nie cierpie tej liczby mnogiej!). Ale znowu stres okropny mi
                              towarzyszy, gdyz zamiast odrabiac swoje lekcje (czyli pracowac), ja oddaje sie
                              niezboznym rozrywka.
                              Spokojna jednak glowa - podgladam was, sledze kazde slowo i na pewno nie dam o
                              sobie zapomniec.
                              Takie juz brzozowe prawo:))))
                              Duza buzka
                              • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 21:48
                                O wilku mowa a wilk tu.
                                Brzoza a ile twoje dziecko ma lat i napisz coś bliżej. Z natury jestem ciekawska
                                Muszę ci przyznać, że wskakujesz w najodpowiedniejszej chwili i muszę ci
                                powiedzieć, że mam niewyparzony język więc musisz mi czasami wybaczyć. Czy ty
                                jesteś psychologiem.
                            • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 21:42
                              Ta Sakowicz ma 18 lat i może coś jeszcze zdziałać w tenisie. Ma rodziców i
                              psychologa i dobrego trenera. Może współpraca ich da efekty.
                              Ze zdjęciami tak nie poganiaj. ak jeszcz pojechał w Pieniny, póżniej ma jechać
                              gdzieś do stadniny koni i dopiero do domu. Dobrze zorganizowali sobie urlop,
                              wszędzie po trochu. Żle , że mieli daleko od Krakowa noclegi, bo aż 30 km , a
                              Kraków nocą jest najpiękniejsz i tego właśnie nie zaznali. Żona ak zakochana
                              jest Krakowem i widać było po niej ,że jest zachwycona. Prawdziwa jest z niej
                              turystka i mówię ci wspaniała kobieta do konwersacji.
                              Opowiem ci co jest na jednym zdjęciu, muszę cię uprzedzić, bo ak uparł się aby
                              zfotografować się na Kazimierzu przy sklepie monopolowym Piersiuweczka i
                              fajeczka - stary typowo żydowski sklep i oby ci nie wpadło na myśl o wyglądzie
                              mojego sklepu. Ja jak ci mówiłam byłam na czarno ubrana, na znak żałoby po
                              anonimowości i zaplecionym końskim ogonem z tyłu. Do fryzjera nie chodzę , aby
                              nie patrzeć w lustra.
                              Znów do rzeczy - jak poradziłeś tak zrobiłam. Czy Proces Kafki może być jako
                              kryminał. Itak go już czytam.
                              jd- nie wiesz czasami co to za skrót TBG - ktoś w środowisku studenckim usilnie
                              zaprasza Paulinę do przyjścia. Nie chcę bezpośrednio się zapytać, by nie czuła
                              się kontrolowana.
                              • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.07.02, 22:01
                                Widzę, że teraz brzoza zaczęłą hamletyzować, dostosowując się do nastroju.
                                Pamiętamy cię brzoza stale - bez obaw.
                                Rita, ten Kafka to nie jest odprężający kryminał, tylko kolejna dawka depresji,
                                ale może juz się przyzwyczaiłaś i uodporniłaś. O tym TBG możesz się dowiedzieć
                                na takiej oto stronie (choć nie wiem czy to jest to): www.tbg.net.pl/onas.php
                                Koński ogon zabrzmiał bardzo zachęcająco, niczm warkocz Kurniczka. Czy kończymy
                                ten wątek i robimy nowy?
                                • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 22:14
                                  Kończymy aby zacząć.
                                  Ale co to TBG - króciutko napisz towarzystwo czego
                                  • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.07.02, 22:21
                                    To jest jakaś bardzo rozbudowana strona Tarnobrzega, z dużym forum i innymi
                                    atrakcjami, ale nie wiem czy to o to chodzi. Masz jakiś pomysł na tytuł nowego
                                    wątku?
                                    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 22:36
                                      Nie , i nie mam pojęcia i nic mi nie przychodzi do głowy, nawet nie mam żadnej
                                      koncepcji i zostawiam to tobie, sama jestem ciekawa jaki dasz tytuł, czekam
                                      więc z cierpliwością ciekawską.
    • Gość: rita Re: Kurniczek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 22:50
      Idę już spać, nie czekam na brzozę, jutro zobaczymy jaką niespodziankę zrobił
      nam jd.
      • brzoza2 Re: Kurniczek 24.07.02, 22:54
        rita, ja tez, oczka mi sie zamykaja.
        Ale jutro choc na chwilke wpadne, nie wytrzymam, tez jestem ciekawa, bede
        pracowac ale i podgladac przez dziurke od klucza
        milych snow:)))))))
        • Gość: jd Re: Kurniczek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.07.02, 10:25
          Nie wiem za bardzo co zrobić z tym tytułem. Nic mnie nie olśniewa. Ale ponieważ
          wiele on dla nas znaczy i wiele o nim gadaliśmy, to może "Marek Aureliusz"?
          Albo tak: "Dobre rady Marka Aureliusza".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka