Migi z turystami

IP: *.olsztyn.mm.pl 20.06.05, 21:00
Może to i dobrze,że turysta nie trafi nad jezioro bo jeszcze nie daj Boże
zobaczyłby wspaniałą przystań nad zatoką Miłą.A swoją drogą z paniami na
dworcu ciężko się porozumieć nawet w ojczystym języku.Zazwyczaj są obrażone.
    • Gość: Stan Niech się bambusy uczą polskiego... IP: *.olsztyn.mm.pl 20.06.05, 21:42
      Jeżeli jadę do Francji, Niemiec czy Rosji uczę się podstawowych słówek i
      zwrotów, aby umieć się porozumieć z "tubylcami". Jeżeli ktoś przyjeżdza do
      Polski i uważa, że wszyscy Polacy powinni mówić w jego języku, to od razu
      widać, co można o takim przybyszu i jego kulturze myśleć...
      • Gość: kowalski polacy nie niemcy, SWOJ jezyk maja IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.06.05, 14:00
        niestety polska to nie francja, niemcy czy rosja. za granica nikt sie polskiego
        nie uczy. nie ma prawie zadnych podrecznikow, nie organizuje sie kursow
        jezykowych. tak jak to jest z mandarynskim czy zulu, polski jest jezykiem
        wyjatkowo "swoim". jest kilka tego przyczyn i nic sie z tym nie da zrobic
        (przeciez "nie damy pogrzesc mowy" ani gramatyki i pisowni zmieniac).
        rozumiejac okolicznosci, jezykow opcych nalezy sie uczyc.
        • Gość: Elzbieta Re: polacy nie niemcy, SWOJ jezyk maja IP: 194.8.221.* 21.06.05, 15:56
          Im wiecej jezyköw sie zna tym czlowiek bogatszy. Szkoda ze robi pan bledy w
          pisowni polskiej np. "opcych". Znam wielu a nawet bardzo wielu zagranicznych co
          uczä sie jezyka polskiego czy rosyjskiego itd.
          z powazaniem
          Elzbieta
      • Gość: Marek Świadczysz usługę - masz znać i koniec! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:38
        To niczyja wina, że np. angielski jest tzw. j. międzynarodowym, a nie polski.
        To jest zwykła ekonomia - chcemy, żeby do nas przyjeżdżali i zostawiali kasę,
        musimy na tę kasę zapracować, m.in. znając języki. A Polacy oczywiście duma
        narodowa - to żryj chleb i wodę i nie jęcz, że nie ma roboty jeden z drugim.
        Nikt tu nie będzie przyjeżdżał, będziesz się kisić we własnym piekiełku,
        podróżować palcem po mapie, a świat oglądać w TV na wystawie Media Marktu. Z
        takimi tekstami synku, to ty sam jesteś bambus i do tego ograniczony.
    • Gość: b28 Re: Migi z turystami IP: *.go.net.pl 20.06.05, 21:46
      Wanda Niemca nie chciała i teraz płacimy za jej występek.
    • Gość: Rodak Re: Migi z turystami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:35
      Jak my Polacy wyjezdzamy za granicę to nikt się nie martwi czy sie dogadamy po
      niemiecku czy angielsku. Obcojezyczny turysta przyjezdza do nas to niech się
      wczesniej nauczy przynajmniej podstawowych słówi zwrotów po polsku wtedy nie
      bedzie miał problemów z dogadaniem się z kim kolwiek. Szanujmy swój język
      jesteśmy w końcu w swoim kraju.
      • Gość: obserwator Re: Migi z turystami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 00:28
        Racja, chłopaki, z Rodakiem na czele! Tak trzymać! Zwłaszcza ze ten polski
        język taki łatwy. Ma tylko kilka słów: k...., h.., j.... - i już można się z
        każdym porozumieć.
        • Gość: ja Re: Migi z turystami IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.06.05, 00:35
          może z obserwatorem..:)) ja mam troche inne zdanie..zgadzam sie że kazdy kto
          przyjezdża odo nas powienin choć kilka słów znac ( i znajął) , ale generalanie
          w dzisiejszym świecie jestesmy narodem analfabetów ) pamiętajcie że teraz kto
          zna tylko język ojczysty jest analfabetą) czasy "iz Polacy nie gęsi..." dawno
          minęły i pora troszke sie podszkolić!! Brak podstawowej znajomości innych
          języków świadczy o nas jako narodnie wykształcUnym...do Europy jestesmy gdzieś
          za Zimbabwe albo i dalej....każdy obywaatel Eurpy Zachdniej ( a tam jesteśmy
          wpatrzeni) zna oprócz swojego języka jeszcze jeden - nawet jeśli to są
          podstawy...
      • Gość: Warmiak Re: Migi z turystami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.05, 20:01
        Prostak ...!
    • Gość: o. Re: Migi z turystami IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.06.05, 06:30
      a ja nie wiem co w tym dziwnego... spróbujcie dogadać sie po angelsku za
      granicą! też wcale nie najprościej. w niemczech po francusku- bez szansy, po
      angielsku ciut lepiej, francuzów angielski duzo do zyczenia pozostawia...
      • Gość: Rivo Re: Migi z turystami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 06:52
        Do "ja" - mówisz, że każdy obywatel Europy Zachodniej zna oprócz rodzimego inny
        język ? Proponuję udać się do Paryża czy Mediolanu - mieszkańcy nie są zbyt
        przychylnie nastawieni na turystów ze wschodu Europy i niechętnie posługują się
        choćby językiem angielskim. Może jest to przejaw zapatrzenia w piękno własnego
        języka, jednak uważam, że innego po prostu nie znają. Ich bezradnośc na dworcu
        czy na ulicy po prostu nas Polaków przeraża pewnie tak samo jak Niemców czy
        Anglików na dworcu w Olsztynie nasza niewiedza :) Na proste pytania - typu jak
        dotrzeć na dworzec, statystyczny Paryżanin wzruszy ramionami lub wyduka z
        głupawym uśmiechem na ustach "aj dont noł" :) Nie wymagajmy zatem tak wiele od
        siebie, nie mamy się wszak czego wstydzić :)Poza tym znajomy z Neapolu myślał,
        że w Polsce śnieg leży na ulicy 365 dni w roku i że samochody na ulicy są
        rzadkością, a jeśli już się pojawiają to w z łańcuchami na oponach :D
        Stwierdzić można, że jesteśmy na tle nieuków z Europy naprawdę nieźle
        wyedukowani ;)
        • luna37 Re: Migi z turystami 23.06.05, 00:53
          a ja nie do końca zgodzę się z tobą. Jeździłam trocghę po swiecie i wiem że
          neichętnie rozmawiaja oni z turystami ze wschodu w np j.angielskim ale też wiem
          że zawsze znają jakiś dodatkowy język na poziomie podstwowym. Myślę że ja
          chodiło właśnie o to. My często nie znamy nawet pary prostych słów. i tu wcale
          a wcale nie mam na mysli angielskiego. Przecież jezyków tzw nowozytnych jest
          sporo....
    • Gość: Enola Gay co.uk Olsztyn pustynia jezykowa? IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.06.05, 11:17
      Z przedmowcami nie chce mi sie gadac,bo belkocza.Ad rem:dwa jezyki
      obce/angielski i niemiecki/powinni znac 1.asystent oficera dyzurnego
      policji,2.asystent dyspozytora pogotowia,3.kasjerka kasy
      miedzynarodowej,4.pracownik informacji kolejowej.Na Starowce nie wyobrazam
      sobie barmana bez pobieznej chocby znajomosci i angielskiego i
      niemieckiego.Kazda knajpka powinna miec choc jednego kelnera z angielskim i
      niemieckim.
    • Gość: ja Re: Migi z turystami IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.06.05, 12:41
      jedziemy do wloch czy francji. w miescie podobnej wielkosci dokladnie powtarzamy
      to, co zostalo przedstawione w artykule. efekt? tez pozostaje nam miganie. z
      drugiej strony jedziemy do pierwszego lepszego holenderskiego miasteczka. pytamy
      sie pierwszej napotkanej osoby o droge. ona z kolei pyta sie nas: deutsch?
      english? coz, tak to juz wyglada na swiecie... niektore narody po prostu nie
      chca sie uczyc jezykow.
      • Gość: spacz Re: Migi z turystami IP: 80.72.40.* 21.06.05, 12:49
        Problem jest innej natury: panie zatrudnione na dworcu dogadaja sie ale po
        rosyjsku, a tu jej na zlosc przyjezdzaja goscie z innych krajow.
        Na marginesie: skad oni wzieli Filipinczyka?
        W Olsztynie: mlodzi mowia po angielsku (slabo), starzy po rosyjsku (tyle ze sie
        wstydza), a bardzo starzy po niemiecku (tyle ze nie chca).
      • Gość: język IT-antytalenty językowe, FRA-udają,bo nie lubią EN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:43
        ...ale znają. Ale po złości w imię "przyjaźni" FRA-EN w języku "tamtych" mówić
        nie będą. Anglicy są podobnie nastawieni, choć jakby bardziej z przymrużeniem
        oka i jak trzeba, to po francusku pogadają. No ale oni mają ten komfort, że ich
        język tak opanował świat. Z drugiej strony już widzę miny osób uważających, że
        tak świetnie znają angielski, gdzy przemówi do nich czystej krwi Angol np. z
        Southampton swoim brytyjskim akcentem. I lata nauki, tak jak cały misterny
        plan - w p...zdu ;-)
    • being28 Re: Migi z turystami 21.06.05, 22:00
      Jak będa na dworcu PKP mowic po angielsku to napisza w gazecie, ze nie mowią po francusku. Jak beda mowic po niemiecku to sie okaze, ze nikt nie mowi po hiszpansku. A jak po rosyjsku beda na dworcu mowic to znajda cos innego (filipinczyka).

      Z olsztynskiego dworca droga do cywilizacji (zabytkow) jest jedna - ustawic tabliczke z rysuneczkiem i po klopocie:)
Pełna wersja