Dodaj do ulubionych

Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie...

IP: *.uwm.edu.pl 09.08.02, 12:33

A wiec zaczne od pozytywu: Starówka w tym roku żyje wyjatkowo mocno
wieczorami, ogrodkow ze stolikami przybywa i od czwartku naprawde jest pelno
ludzi.
Ale... sa to glownie olsztyniacy i raczej nie przyczyniaja sie do zwiekszenia
dobrobytu miasta.
Bylem kilka dni w Trojmiescie i doznalem szoku. Na Dlugim Targu w Gdansku po
prostu dzikie tlumy turystow!!! Widac ze kazdy skads przyjechal a poza tym
rodowici Gdanszczanie z tego co wiem w czasie Jarmarku Dominikanskiego sie
tam nie zapuszczaja.

Tych turystow /polskich i zagranicznych/ sa takie chmary ze doslownie widac
ile pieniedzy zostawiaja w miescie. A u nas? W ciagu dnia kilka niemieckich
wycieczek przejdzie trasa Wysoka Brama - Zamek - Most Jana - Wysoka Brama i
koniec. Nawet zlotowki nie zostawiaja w knajpach.

Naprzeciwko Dworca Glownego w Gdansku, tam gdzie pare lat temu byla pustynia
powstal caly kompleks handlowy i multikino i inne pierdoly. A u nas? Kolo
Uranii szykuje sie nowy supermarket i stacja benzynowa. A o kompleksie
handlowo-rozrywkowym naprzeciwko niemieckiego wiezienia mowi sie od paru lat
i nic:(
Tak naprawde w tym miescie nie ma do zaoferowania oprocz mikroskopijnej
starowki i planetarium doslownie nic!!

Owszem sa jeziora, jest Krzywe, akurat ostatnio troche plywalem zaglowka,
jest niezle, rozwinieta linia brzegowa itp. Ale co widac na Krzywym? pare
przystani z przegnilych desek zbudowanych w latach 60-tych gdzie NAWET NIE
MOZNA DESKI WINDSURFINGOWEJ WYPOZYCZYC!!!

A dookola wiekszej czesci jeziora rolnicy uprawiaja zboze. Widac ze oprocz
rodowitych olsztyniakow pies z kulawa noga tam nie zaglada. Nie znajac miasta
to nawet na plaze miejska ciezko trafic!

Tylko UWM potrafi w miare zarabiac na sezonie letnim. Stworzyl w kampusie
kortowskim naprawde niezle warunki do wypoczynku i faktycznie kolonii i
obozow sportowych pelno.
Obserwuj wątek
    • kami.kadze Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... 09.08.02, 13:53
      Witam!
      Właśnie wczoraj wróciłem z kilkudniowego pobytu w Olsztynie. Mimo, że znam to
      miasto na tyle, ile poznalem w ciągu tygodnia, Twój post w 100% pasuje do moich
      refleksji.
      Starówkę rzeczywiście macie super. Najbardziej podobały ni się te kameralne
      puby w bocznych uliczkach, w których można było spokojnie porozmaiać przy
      piwie, nie bojąc się, że zaraz wparuje stado dresiarzy i zakończy imprezę.
      Drugim fajnym miejscem, ktore udało mi się znaleźć w Olsztynie jest amfiteatr.
      Akurat jak tam byłem to nic się ciekawego nie działo, ale i tak miło było
      posiedzieć na powietrzu i popatrzeć w gwiazdy.
      Masz rację, mówiąc, że UWM zrobił na swoim terenie dobre warunki do
      wypoczywania, tylko, że gdybym nie znał nikogo w Olsztynie, sam bym do Kortowa
      nigdy nie trafił. Po prostu brak mu reklamy.
      A teraz minusy...
      Piszesz, że nikt z zewnatrz nie zaglada do Olsztyna. I nie bedzie zagladał,
      dopóki Olsztyn nie poszerzy swojej bazy turystycznej. A w szczególności nie
      powstaną tanie miejsca noclegowe. Np jadąc do Zakopanego już kilka kilometrów
      przed miastem przy poboczach stoją ludzie z tabliczkami "Wolne pokoje".
      Zazwyczaj są to pokoje o niskim standardzie, gdzieś w prywatnych domach, ale
      mają jedna zaletę, sa tanie. A w Olsztynie wjechałem do miasta i jedyne co
      znalazłem to kilka hotelików, w których standard był wysoki, ale cena zaporowa.
      Dopiero na drugi dzień udało mi się znaleźć wolny pokój w pobliskiej wsi.
      Podsumowując, Olsztym ma duży potencjał, ale żeby go wykożystać potrzebna jest
      zmiana w myśleniu ludzi jak i władz miasta. Dopóki turysta postrzegany jest
      jako intruz, ktory śmieci, hałasuje, przez pierwsze dni jeździ jak osioł, bo
      nie może się połapać w waszym systemie sygnalizacji świetlnej, nie będzie
      lepiej.
      Pozdrawiam
      • Gość: alf Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 18:30
        Pelzalem ostatnio po Krupowkach.Mialem do wywolania film i chcialem zrobic
        odbitki.Bylo dobrze po godz.18tej wiec gdybym chcial zrealizowac taka
        zachcianke w Olsztynie o podobnej porze to pewnie zakonczyloby sie to kompletna
        klapa.Kolejna obawa byla cena.Tutaj kolejna niespodzianka!Po przeliczeniu
        okazalo sie ze wywolanie filmu i zrobienie odbitek wyjdzie tam taniej niz w
        Olsztynie gdzie kupilem film i nie placilbym za jego wywolanie!Naturalnie
        nasunal mi sie problem jakosci fotek.Nie chcialem zeby wyszla z nich taka
        masakra jaka robia to w Fotojokerze czy innych punktach foto w ktorych wysylaja
        caly urobek do "centrali".Odbitki wyszly swietne a gosciowi na Krupowkach
        zajelo to niecala godzine,tymczasem "zarowiaste" napisy na Olsztynskich
        punktach foto mowiace o uslugach ekspresowych sa czysta fikcja o czym sam sie
        wielokrotnie przekonalem.Ot,drobny kamyczek do ogrodka.
    • Gość: amper Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 22:42
      Wszystko racja, ale najgorsze przed nami - po sezonie dopiero zacznie się
      cienizna. Strach pomyśleć
      pozdrawiam
      amper
      • Gość: skoti Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.tvk.tpsa.pl 10.08.02, 00:41
        a ja dalej powiadam - gdzie są pola namiotowe z infrastrukturą - miasto -
        "Perła Warmii i Mazur" - ale, czy aby napewno????
        • Gość: Yorick Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 11:44
          w te wakacje zaiosło nas do Żyliny na Sowacji. miasto - 90tys mieszkańców,
          czyli połowa tego co u nas. turystów też niezbyt wielu, bo wszystkich zgarniają
          tatrzańskie wioski dookoła.
          i tam to miasto wieczorami żyło! ładny, odnowiony ze wszystkich stron rynek,
          dookoła rzędy parasoli, a pod parasolami ludzie. czyli można. przyznam, że
          natychmiast pomyślałem o Olsztynie w takim kontekście jak autor tematu - i
          smutno mi się zrobiło.
          pzdrv
    • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 21:36
      Oj, racja, Oleslawie, racja. Olsztyn jest przygotowany do obsługi turystów
      biznesowych, a nie turystów "turystycznych". Brak pól namiotowych, campingów,
      tanich hoteli (te obecnie tanie są takie dlatego, że poziomem obskórności
      dorównują afrykańskim slamsom)- to największe grzechy Olsztyna. Imprezy dla
      turysty masowego? Owszem, w Szczytnie, Ostródzie, Iławie, Lidzbarku Warmińskim.
      A w Olsztynie??? Jakiś festyn typu Dni i Noce??? Nie łudźmy się, że masy
      przyciągną imprezy typu OSZ "Śpiewajmy poezję" czy Szanty na starówce. Włodarze
      Olsztyna naprawdę mogliby się kopsnąć do któregoś z wcześniej wymienionych
      miast, by zobaczyć, jak się robi trzydniówki. Baza gastronomiczna? Owszem, dla
      zamożnego turysty. A gdzie ma zjeść rodzinka 2+3 spod namiotu??? Kwatery
      prywatne??? Informacja turystyczna??? Promocja miasta w mediach??? Dziś po raz
      drugi w te wakacje prognoza pogody TVN na żywo z Ostródy, Lidzbark w telewizji
      z imprezą z plejadą gwiazd. W Olsztynie raz tylko Radio Zet dało szansę Polsce
      usłyszeć coś o stolicy Warmii i Mazur. To chyba trochę mało jak na miasto
      aspirujące do miana stolicy wakacyjnego regionu Polski.
      Dlatego nie dziwmy się, że zwykli turyści pewne miasto wojewódzkie w płn-wsch
      Polsce omijają szerokim łukiem.
    • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 22:45
      Wszystko co piszecie jest prawdą, dołożę do tego jeszcze swoje trzy grosze.
      Otóż, pytając się wszystkich gdzie spędzają wakacje, odpowiadają, że jadą na
      Mazury - po co ? - na konie, na żagle, oni nie chcą jechać do miasta tylko
      sportowo się rozerwać, uciec od szumu miastowego i po to jedzie się w wasze
      rejony. Więc nie nastawiajcie się że Olsztyn będzie Krakowem, tylko dajcie
      ludziom z miasta wypocząć na waszych pięknych terenach, to jest wasz zabytek
      kl.O i magnez turystyki.
      • Gość: Oleslaw Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 10:05

        Więc nie nastawiajcie się że Olsztyn będzie Krakowem, tylko dajcie
        > ludziom z miasta wypocząć na waszych pięknych terenach, to jest wasz zabytek
        > kl.O i magnez turystyki.

        Kolezanka sie nie zna albo myli pojecia.
        Nie widzialas ile wokol Olsztyna jest pieknych terenow?
        Mozna sie zaszyc nad jeziorem a jednoczesnie miec pod reka baze rozrywkowo-
        transportowo-gastronomiczno-zabytkowa w miescie.

        A drugim Krakowem wcale nie chcemy byc. Ta wasza starowka wyglada jakby u was
        farby i cementu nie znali.
        A poza tym pozostale 90% miasta przypomina duze zauralskie miasta przemyslowe w
        Rosji:)
    • Gość: Ivan Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 11:01
      A ja powiem jedno. Lubie Olsztyn wakacyjną porą. Jest tu duużo ciekawiej niż
      np. w Warszawie. Całe miasto tam wyludnione, prawie nic się nie dzieje a na
      dodatek nie ma tam tylu jezior i lasów. Owszem jest w Olsztynie sporo rzeczy do
      poprawienia ale ogólnie Olsztyn wypada na + :-)

      Pozdrofka
      I.
      • Gość: Yorick zamek IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 13:13
        uważam, że mamy wspaniały zamek, który naprawdę wytrzymuje konkurencję prawie
        wszystkich w Polsce.
        myślę, że należałoby go wyeksponować - chodzi o kompleksowe uporządkowanie
        terenów wokół niego według jakiejś spójnej wizji.
        na razie jest dość zaniedbany amfiteatr, chaszcze po drugiej stronie fosy, na
        tyłach drzewa, które blokują piekny (jak się domyślam) widok na zamek, wokoło
        luźne kawałki muru.
        1. odświeżyć amfiteatr
        2. zagospodarować jakoś po ludzku i estetycznie fosę (np. równa trawka zamiast
        krzaków)
        3. wyciąć kilka drzew na tyłach i podświetlić mury
        4. odbudować chociaż część murów.
        wtedy wszyscy przecieralibyśmy oczy, jaki mamy w Olsztynie skarb!
        pzdrv
    • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 19:32
      Droga Rito, to jasne, że nie chodzi nam o spędzanie 100% wakacji w Olsztynie,
      tylko wokół niego. Ale w Olsztynie coś się też musi dziać, bo trudno wyleżeć
      plackiem 2 tygodnie na słońcu nad jeziorem. Przykład? Dni i Noce Szczytna - 90%
      uczestników odpoczywa w Kobylosze, okolicach Jedwabna, Świętajna czy Spychowa.
      Ale przyjeżdżają tu także dla tego, że przez trzy dni moga się doskonale
      pobawić w centrum regionu. I tego przede wszystkim Olsztynowi brakuje - na tle
      innych miast jest wakacyjną imprezową pustynią.
      • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.08.02, 21:39
        Piotrze , nie mamy co się sprzeczać, wystarczy zrobić wasze spotkanie
        forumowiczów w Krakowie i ściągnąć trochę projektów od nas. Poobserwować,
        podpatrzeć, wyczuć to na swoim ciele. Jak słyszałam to wasza plaża jest jeszcze
        z lat 60 i tu widzę duże pole do popisu. Starówka nasza była zawsze piękna,
        dajcie jej specjalny klimat. Reszte zabytków, to jak pamiętam macie pororzucane
        po różnych miejscach i ciężko obcemu tyryście jest się zorientować.
        • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 23:34
          Ależ ja się nie sprzeczam. :)
          Poza tym wylazła z Ciebie "krakusko-galicyjska" dusza - przyjedźcie do nas,
          nauczcie się, bo my wszystko robimy najlepiej. Czy sadzisz, że Wawelowo,
          Piwnica Pod Baranami i Nowa Huta dają prawo do takiego wywyższania się nad
          innych??? ;)))
          A tak na poważnie - nie trzeba przemierzać 500 km, wystarczy żeby
          tzw. "olsztyńscy animatorzy kultury" udali się po miastach swojego regionu -
          wystarczy w promieniu 70 km od Olsztyna. Dobrych pomysłów jest bez miary -
          wystarczy tylko sięgnąć. Ale ważniejsze od ożywienia miasta i jego gospodarki
          jest roczne debatowanie nad herbem województwa i uchwalenie w skutek tego
          najwyższej próby heraldycznego gniota.
          • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 21:26
            Jeżeli jest się tyle lat w Krakowie, to wcale się nie dziwię, że mogę się nią
            stać ale uchyliłaby niebo i zdradziłabym wszystkie tajemnice miasta aby Olsztyn
            zbliżył się do Krakowa i miał tyle turystów co to miasto. Ale mam jeszcz jeden
            pomysł na ściąganie ludzi do Olsztyna, może jakieś uzdrawiające przedmioty
            zawiesić na Bramie Starówki, coś takiego jak w Krakowie czekram na Wawelu.
            Dyrektor Wawelu musiał zagrodzić teren i dementował pogłoski aby ludzie masowo
            nie wystawali przed nim.
            • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 22:40
              Phi, czekram, też mi coś... Olsztyniaków uzdrawia niczym Kaszpirowski nasz
              marszałek Ryński - a dokładnie jego lico sfotografowane na tle przewieszonej
              przez ramię marynarki (jesli kto chce - ma także inne pozy do wykorzystania -
              dostępne w redakcji GW). To jest promocja miasta i regionu!
              • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 22:47
                Właśnie coś czytałam o Olsztynie chyba w Angorze, ale o prezesie spółdzielni
                Pomorze, który będzie startował chyba na prezydenta Waszego, naszego miasta i
                który wiele potrafi. Było nawet zdjęcie jego jak stał na dachu i nie wiem
                jakiego budynku - może ty wiesz - ciekawe co to był za budynek.Postaram się ten
                artykuł znależć, chociaż to było dawno.
                • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 06:08
                  Pierwsze slyszę. Jak znajdziesz artykuł, to dawaj. Ciekaw jestem, z jakiego to
                  miasta jest wspominany przez Ciebie "fachowiec" - bo w Olsztynie jeśli chodzi o
                  spółdzielnie mieszkaniowe to już było kilku orłów najwyższego kalibru. I co
                  najciekawsze - pewien pan jedną spóldzielnię rozłozył koncertowo, a teraz jako
                  członek zarządu drugiej chce kupić masę upadłościową poprzedniej! Ja naprawdę
                  zapraszam do Olsztyna, Krakusiki mogłyby się wiele nauczyć, oj wiele ... ;)
                  • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 21:23
                    Piotrek - jutro mam wolne, poszukam artykułu, był bardzo duży i ogromne zdjęcie
                    prezesa, któru aby utaić jakieś przekręty stworzył stanowisko dla żony
                    redaktora jakiejś gazety i co ciekawe, że ta żona przeniosła się specjalnie z
                    Karkowa do Olsztyna za pracą.Myślałam, że na waszym forum coś znajdę ale nikt o
                    tym nawet nie wspomniał, a wybory się zbliżają. Słuchaj a nie można znależ na
                    internecie Angory i tego numeru.
                    • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 22:02
                      A może miałaś okazję mieć jedyny i niepowtarzalny egzemplarz Angory??? ;)
                      • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 22:22
                        Właśnie sprawdziła stan swojej makulatury - jest zerowy, wszystko przepadło,
                        ale gdzieś piałam o tym w poście , dalej będę szukać, bądż cierpliwy.
                        • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 13:38
                          OK, jestem cierpliwy jak Endriu od Lepperów na blokadzie!
                          • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 21:22
                            Piterku- zostaw te przekręty olsztyńskie, nie znajdę dowodów i pewnie tego już
                            nie udowodnię. Znalazłam natoniast Jana Pietrzaka artykuł w Dzienniku Polskim,
                            który jest optymistyczny co do stosunków olsztyńsko - krakowskich , przynajmiej
                            w dziedzinie kuttury i sportu.
                            Oś mazursko- małopolska - to oczywiście tytuł
                            " Dużo polskich pejzaży, ludzi przyjaznych innym ludziom......
                            Ładne melodie..... Chyba dobrze się czują wśród nas Mazurów, galicyjscy artyści.
                            A to ktoś spod Budy pośpiewa przy ogniskach.... A to Piachu przemknie przez
                            Krzyże......A to z żaglówki pieśń się niesie "Jak długo na Wawelu"...
                            Wakacyjna oś mazursko- małopolska ma rozwojowy charakter. I bardzo dobrze, bo z
                            tymi warszawiakami doprawdy trudno wytrzymać" (oprócz jd i brzozy )
                            z tego wniosek sam się nasuwa - postawcie na Krakowiaków i Górali.
                            Piękny tekst, trafiony w sedno tego wątku i aż się prosi o nawiązanie owocnej
                            współpracy kulturalno-sportowej między moim i moim miastem.
                            • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 09:30
                              Niechaj i tak będzie! Zresztą z nieukrywanym zadowoleniem powiem, że dla mnie
                              Kraków zawsze był stolicą Polski, oczywiście - kulturalną. Bo gdzież indziej
                              posłuchać Wójcickiego, Turnaua czy Rybotyckiej jak nie w Piwnicy Pod Baranami,
                              gdzież indziej nie czuje się takiej bliskości historii jak na Wawelu, i skąd
                              nadaje najlepsze radio świata jak nie z Kopca Kościuszki! Tak więc sądzę, ze
                              Olsztyn zawiązując oś współpracy z grodem Kraka skorzysta - a i Krakusiki latem
                              będą u nas mogli ładować akumulatorki odpoczywając od gwaru, smogu i
                              sąsiadów ...
                              • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 21:38
                                No to Olsztyniacy do dzieła - proponuję założyć Stowarzyszenie Wzajemnego
                                Wsparcia Mazursko-Malopolskie. Założyłabym się, że wasze festiwale letnie są
                                bardziej atrakcyjne , szczególnie dla turystów. Myślcie nad tym, co zrobić, bym
                                więcej takich pozytywnych artykułów wyczytała, szczególnie na południu kraju.
                                A teraz Krakow żyje JP II i jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego mimo zakazu
                                sprzedaży alkocholu. Jeśli pozwolisz, przekazuję to szczęście dla Olsztyna,
                                telepatycznie i z calego serca. Trzymajcie się cieplutko. Powodzenia.
                                • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 10:20
                                  Trzymamy się bardzo cieplutko - za oknem 30 stopni! Pozdrowienia dla Krakusów,
                                  szczególnie doświadczonych przymusową prohibicją!
                • Gość: sari Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:40
                  Gość portalu: rita napisał(a):

                  > Właśnie coś czytałam o Olsztynie chyba w Angorze, ale o prezesie spółdzielni
                  > Pomorze, który będzie startował chyba na prezydenta Waszego, naszego miasta i
                  > który wiele potrafi. Było nawet zdjęcie jego jak stał na dachu i nie wiem
                  > jakiego budynku - może ty wiesz - ciekawe co to był za budynek.Postaram się
                  ten
                  >
                  > artykuł znależć, chociaż to było dawno.
                  Chodzi pewn0ie o Pana Prezesa Procyka z Pojezierza
                  • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:22
                    A, jak Procyk to SM Pojezierze a nie SM Pomorze. Widać dla Krakuski morze i
                    jezioro to to samo - tyyyyyyyle wody! ;-)))
                    • Gość: rita Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 21:04
                      Piotrze = no widzisz, jednak coś w tym temacie było. Dziwię, że ty taki
                      Olsztyniak patriota nic nie słyszałeś - nawet nie wiem jak ta sprawa się
                      skończyła, czy obywatel Prezes jest jeszcze na stanowisku, a wiem że ma chrapkę
                      na prezydenta miasta.
                      Jak odbieraliście wizytę JP II w Olsztynie, czy medialnie na was to działało.
                      Prohibicja była u nas wzgledna, wszyscy sprzedawali tylko konspiracyjnie.
                      • Gość: pioter Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:23
                        1. Żaden ze mnie Olsztyniak - patriota. Z racji wykonywanej pracy spędzam w
                        olsztynie 2/3 doby, ale patriotą jestem ... ostródzkim!
                        2. Zmyliło mnie to Pomorze - sądziłem, że jakiś napływowiec z Gdańska ma
                        chrapkę na to stanowisko. Wyborów na razie nie było, Procyk nadal jest głównym
                        w SM-ie znanej jako Pojezierze. Ostatnio rozkopał pół Olsztyna, bo mu się
                        zamarzyła własna rurka od ciepłowni do bloków - podobno ma na tym oszczędzać.
                        Jak na razie wpakował sie po uszy w forsiastą inwestycję, do której dobiera się
                        nadzór budowlany i jej dalszej losy stają pod znakiem zapytania.
                        3. Ogólne pozdrówka - wizyta przeleciała. Nam na pewno było łatwiej, bo nie
                        było obowiązkowej abstynencji!
                        • Gość: detritus Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 07:36
                          Jak na znak zapytania, to nadal niezle wykopki organizuje ;o)

                          > Jak na razie wpakował sie po uszy w forsiastą inwestycję, do której dobiera
                          się
                          >
                          > nadzór budowlany i jej dalszej losy stają pod znakiem zapytania.
    • Gość: free Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.centrala.kbsa / 10.33.193.* 21.08.02, 15:30
      Dziwne że jeszcze nie wiesz, że w najbliższym czasie w Olsztynie nie powstanie
      żadna nowa inwestycja. To za sprawą obecnych radnych i stowarzyszenia kupców,
      jak tylko jakaś nowa inwestycja pojawia się na horyzoncie oni krzyczą,
      protestują, urządzają pikietę i już sprawa załatwiona tzn. już po inwestycji.
      Nawet sam Pan Prezydent Miasta podlizuje się do nich ich podpisał się pod
      pismem, że bez ich zgody nic nie zrobi. Ale w końcu niedługo wybory więc
      Prezydent zrobił to z wiadomych przyczyn. Nowa kadencja czeka na niego.
      • Gość: Benoit Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: 217.96.115.* 21.08.02, 17:07
        Oleslaw, wreszcie przejzales na oczy i wreszcie dotarlo do ciebie ze Olsztyn
        niestety jest jeszcze i wszystko wskazuje ze bedzie gleboka prowincja.Szkoda
        tylko ze aby o tym sie przekonac musiales pojechac do Gdanska. Zgadzam sie z
        toba w 100% jedyne atrakcje to mini starowka, Kortowo i nic poza tym. Jakies
        dwa lata temu przeprowadzono badania wsrod olsztyniakow dotyczace akceptacji
        dla inwestycji zagranicznych w miescie.ponad 30 % jest temu przeciwna.A jakie
        sa inwestycje miejskie? Zgadzam sie ze remont straowki sie udal, chociaz o
        nowych kamienicach juz tego nie mozna powiedziec. Jednak sprawa z aquaparkiem
        kompromituje nasze miasto i po raz kolejny obnaza nieudolnosc naszych
        samorzadowcow. Zeby cie nie denerwowac nie bede juz pisal ze w Poznaniu budowe
        aquaparku zalatwiono w bardziej profesjonalny sposob, angazujac w
        przedsiewziecie jednego z najlepszych na swiecie wykonawcow takich obiektow.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Spacz Re: Wakacyjne spostrzezenia olsztynskie... IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.08.02, 20:23
      A punkt informacji turystycznej???
      Cos w nim ciekawego jest?
      Jeszcze dziala?
      W internecie chyba nie bardzo.
      A strona Urzedu Miasta to juz padaka na max!
      I skad tu turysci? Reklama? Hehe...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka