Dodaj do ulubionych

Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu?

16.08.05, 09:25
Jakis osobnik znuidzony ballestem napisal:
1. Chrzest od Niemców a nie od Czechów?? A udowodnij to! Wg naszej historii
chrzest BYŁ od Czechów w 966 r. Przybyły wkróce na nasze ziemie św. Wojciech
był
Czechem.A jeśli prawdą są niedawne przypuszczenia, że "chrzest" odbył się
wcześniej, to nalezy mówić o wpływach Cyryla i Metodego wiek wcześniej. Ale to
byli Grecy. O czym ty mówisz, ballest???"

Wiec zacznijmy od Chrzestu, a pozniej bedziemy na nastepne tematy dyskutowac!
--
Bedac na odwiedzinach jeszcze za komuny, moze w latach 1985/6 kupilem tam
ksiazke Historia Polski autorem jest Jerzy Topolski, a wydana byla w jezyku
niemieckim.
Jakie bylo moje zdziwienie, jak tam przeczytalem, ze Chrzest Polski odbyl sie
za posrednictwem Niemiec, wtedy byl to dla mnie prawie szok, bo wiem ze w tym
samym czasie w Polsce co innego uczyli, a Czech jako posrednika Topolski
nawet nie wspomnial.

Nie wierzycie, przeczytajcie Topolskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiek Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 16.08.05, 09:30
      chyba od Chrztu!!! :-)
      • ballest Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 09:38
        mosz recht, chrzestu jest po slonsku ;)
    • ballest Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 09:37
      "A więc udowodnij to! Ale najpierw odnieś się m e r y t o r y c z n i e do
      mojego wczesniejszego postu. A jak nie zrobisz tego naprawde z sensem, uznam sie
      za pierwszego polskiego zwyciezce w walce z niemieckim imperializmem i przyłączę
      się do bojkotu trolli."

      Prosze Cie nie obrazaj autora watku tylkom pisz na temat!
      Tu masz dowody :
      Teraz o polskim chrzcie:
      "Als Mieszko sich 966 im Einvernehmen mit dem deutschen Kaiserreich taufen
      liess und die böhmische Prinzessin Dubrawka zur Frau nahm, strebte er gute
      Beziehungen zu seinem westlichen und südlichen Nachbarn an."

      str.24 z "Die Geschichte Polens" od Jerzego Topolskiego
      Ksiazka wydana w Verlagu Interpress w 1985 roku, ja ja kupilem w Strzelcach
      Opolskich.

      Nie tylko to jest dowodem,
      Ja osobiscie uwzam ze Mieszko chrzczony byl w Ratyzbonie bylo biskupstwo i byl
      tam Biskup Michael, a ze osoby , ktore chrzest przyjmowaly, przybieraly imie
      swego chrzciciela, wiec
      pasuje jak ulau, Mieszko chrzczony byl w Ratyzbonie i to przez Michaela a
      wlasciwe jego imie to nie Mieszko tylko Michael, zreszta w Niemczech tez
      potocznie zwany Miszom!, a wiec do Mieszka niedaleko, to moje osobiste zdanie
      na ten temat, zreszta jest jeszcze wiecej dowodow na to, ze nie moglo sie to za
      posrednictwem Pragi odbyc.
      • sss9 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 11:28
        hahahaha... i kataryniarz od nowa zaczął starą melodyję...
        • stasiek17 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 11:35
          tak go zaprogramowali i klepie tą mantre po wszystkich forach
          • ballest Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 11:40
            To dopiero poczatek, inne MITY beda tez omawiane, ale jak zwykle, czytac nie
            potraficie, bo bylem o wyjasnienie poproszony.
            Chce Polakom pomoc w wyjasnieniu ich historycznych mitow, nic wiecej.
            • zwykly_kierowca Re: 16.08.05, 11:42
              Dzięki, jak będziemy pana potrzebowali to sami się zgłosimy.
            • sss9 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 11:44
              też tak myslałam , że taki morał , ale to bajeczka - lubie pisać jak pisze i
              oznacza to bardziej o otwarciu serca niż o slodzeniu.
              Sluże pocztą jesli chciałby mi ktoś coś zarzucic - mam czysciutkie sumienie
              (ritałanhandret,z tomu "Myśli niepoczesane")
              • Gość: b28 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? IP: *.crowley.pl 16.08.05, 12:04
                Nie wiem droga ssss9 po co ty sie na Olsztynie udzielasz? Jak tak sie lubisz
                podlizywac ballestowi to wroc na Gliwice. Paczki na swieta Ci przysyla?

                Przydupasom ballestowym i podciagaczom jego watkow mowimy głosne i stanowcze
                NIE!!!
                • sss9 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 12:06
                  (ritałanhandret,z tomu "Myśli niepoczesane") sorry b28 jak widzisz to nie moje...
                  • zwykly_kierowca Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 12:22
                    na przyszłośc dawaj cudzysłowy do cytatów, bo sie uczciwi ludzie burzą w
                    słusznej sprawie :-)
                    • sss9 Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 12:26
                      uczciwych ludzi na F.O. dostatek, jakoś nawet nie widać żeby mu tutaj Rita100
                      tak przajała jak na FG. wstydzi się czy jak..?
    • bartoszcze co prawda wygląda to na złamanie zasady.. 16.08.05, 13:12
      ..niekarmienia trolla, ale skoro znowu zaczął nowy wątek na ten sam temat, to
      wyjątkowo podrzucam linka do wątku bliźniaczego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=27446167
      Zwłaszcza polecam uwadze cytat z Romanowskiego, "najlepszego polskiego
      historyka":)

      Pozdrawiam i znikam z tego wątku
    • mocka Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 22:22
      No to jako to bouo ze tym chrzestem?
      kery godou prouwda?
      • ballest Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 16.08.05, 22:38
        Jak bylo z Chrzetm napisalem!
        Czechy nie mogly posredniczyc , bo wpierw byly uzaleznione os Cesarza, po
        drugie nie mialy nikogo, kto by mogl pozniejszego "Michala" chrzcic, bo nie
        mialy biskupstwa, po trzecie prowadzioly wojenki z Mieszkiem o Slask, po
        czwarte, Papiez nie mial nic do gadania, byl paziem Cesarza.
        Taka jest prawda.
    • Gość: Ola Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? IP: *.block.alestra.net.mx 17.08.05, 09:33
      ?
      • robiii Re: Zacznijmy od Chrzestu, pierwszego Mitu? 17.08.05, 09:36
        PROSZĘ NIE ODPISYWAĆ NA WĄTKI FORUMOWYCH ŚMIECIARZY.
        • ballest A teraz mit Grunwaldu ! 17.08.05, 10:47
          Robi, prosze Cie nie podbijaj mi watkow glupimy wpisami, PROOOSZE CIE!!!
          Bo posle do kata !

          A teraz do tematu:
          2.- Zwycieska bitwa na Psim Polu - klamstwo takiej nie bylo
          3.- Bitwa pod Grunwaldem - klamstwo walczylo tylko 500 Krzyzakow
          wlasciwie to Polacy przeciw Polakom walczyli

          A wiec z Psim Polem wszystko sie zgadza , nikt nie protestowal, a co z
          Grunwaldem, dlaczego do dzis nikt nie znalaz kosci, pancerzy rycerskich jak
          tyle tysiecy ludzi zginelo.
          Do dzis szukaja tych pancerzy i kosci, ludzkich i zwierzecych, czyzby naprawde
          tylko potyczka !
          Tak i tu Polacy pokazali, ze jesli o zwyciestwo nad Niemcami sie rozchodzi, to
          Niemcozercy sa do wszystkiego zdolni!
          Falszowanie historii, to jedna z nielicznych dziedzin, w ktorej Polska znajduje
          sie w czolowce swiatowej.
          Naprawde to pod Grunwaldem walczylo tylko 500 Krzyzakow, ktorych zreszta nie
          pokonano, bo wrocili do Malborgu.
          Taka jest prawda.
          • Gość: przechodzień Re: A teraz mit Grunwaldu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:50
            Gruntowna walka była pod Grunwaldem, a miała być na terenach Grunwaldu - może
            trzeba najpierw ustalić dokladne miejsce walki ?
            • zbanowany_hayski_hans Re: A teraz mit Grunwaldu ! 17.08.05, 11:55
              Bździnów ?
              • Gość: przechodzień Re: A teraz mit Grunwaldu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:58
                pudło!
                • ballest Re: A teraz mit Grunwaldu ! 17.08.05, 14:01
                  Ciekawe, wszystko wiecie, a nic znalezc nie potraficie!
                  Fajnie tez wytlumaczono laikom, dlaczego nic nie znaleziono, glupszego wykretu
                  sobie nazisci polscy, ktorzy dalej w Grunwald wierzy wymyslec nie potrafili.
                  • Gość: b28 Re: A teraz mit Grunwaldu ! IP: *.crowley.pl 17.08.05, 14:17
                    Niemców nie było pod Grunwaldem, a ciekawe czemu w czasie pierwszej wojny
                    swiatowej zwyciestwo niemieckie pod Tannebergiem (Grunwald lub okolice)
                    okrzyknieto rewanzem za Grunwald? I czemu zbudowano tam wielki pomnik,
                    mauzoleum dla cesarza? I czemu to wszystko w 1945r wysadzono w powietrze?

                    Jak zawsze u ballesta wybiorcze fakty. W 1410r. to nikt nie wiedzial co to
                    Polska, a co Niemcy.

                    PS. Podtrzymuje apel: nie odpisujmy ballestowi!
                    • ballest Re: A teraz mit Grunwaldu ! 17.08.05, 23:51
                      No to zaskoczyles teraz wszystkich, rewanz za Grunwald a ktory historyk to
                      skreslil?
                      Przeciez pod Tannenbergiem nikt z Polska nie walczyl!? albo?
                      Byc moze mi znowu nowy mit przedstawicie, u nacjonalistow wszystkie chwyty
                      dozwolone sa !
                      • zabanowany_ballest No to czas na mit Lenina ! 18.08.05, 00:01
                        Lenin wcale nie byl ruskim komunistoum! On przeca przez Niemcow byl wyslany do
                        Rusyji i dziynki temu ino Polska powstac mogla, bo jakby dalij Tsar rzondzioul,
                        to byscie ino lampa naftowa mogli miec, aniy panstwo swoje.
                        Polska powstala tak dziynki Niymcom ino wy tego przyznac ni chcecie ale jak
                        wszytskie mity padnoum to w koncu na oczycie przjerzycie - proszaaaaaaaaaam
                        wous ino o tyle,

                        zabanowany_ballest
                        • ballest Re: No to czas na mit Lenina ! 18.08.05, 19:11
                          Lenin jak sie nie nmyle, ma krew niemiecko-zydowska ! I co z tego i tak go
                          bardzo powazam!
                          Nie patrzcie na pochodzenie, tylko na to co zrobil dla ludzkosci !
                          Ja nie osadzam po wygladzie, czy pochodzeniu, tylko po uczynkach!
                          To byl jeden z najwiekszych!
                          • sss9 Re: No to czas na mit Lenina ! 18.08.05, 20:15
                            ballest napisała:

                            > Lenin jak sie nie nmyle, ma krew niemiecko-zydowska ! I co z tego i tak go
                            > bardzo powazam!
                            > Nie patrzcie na pochodzenie, tylko na to co zrobil dla ludzkosci !
                            > Ja nie osadzam po wygladzie, czy pochodzeniu, tylko po uczynkach!
                            > To byl jeden z najwiekszych!

                            Lenin wiecznie żywy w twoich snach ? a to dobre ! jaki idol, taki fan... : )))))
                            • Gość: - Re: No to czas na mit Lenina ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:22
                              > > > Ja nie osadzam po wygladzie, czy pochodzeniu, tylko po uczynkach!
                              > > To byl jeden z najwiekszych!

                              Heh, do tej pory myslalem, ze ballest jest niespelnionym seksualnie, chudym i
                              pryszczatym nastolatkiem, ktory niepowodzenia towarzyskie i niska samoocene
                              kompensuje stukajac jednym palcem w klawiature. I jest durny.
                              Ale nie sledze jakos specjalnie jego dokonan; wiec teraz samokrytycznie musze
                              przyznac, ze chyba sie mylilem ;-)
                              Ballest jest raczej grubawym panem w srednim wieku, ktory niepowodzenia
                              towarzyskie i niska samoocene kompensuje stukajac jednym palcem w klawiature.
                              I jest ordynarnym prowokatorem.

                              No, rzeczywiscie. Lenin - "to byl jeden z najwiekszych". Zbrodniarzy, chorych
                              wizjonerow, itd.
                              Ale, ballest, i tak mu nie dorowna, wiec sie wysilac w zasadzie nie musi.
                              Ale i tak wysilac sie bedzie.
                              I wiecie co?
                              Tak mi przyszlo do glowy, ze nawolywania do ignorowania, banowanie,
                              merytoryczne komentarze - i tak nic nie dadza.
                              Nawet przyszlo mi humorystycznie do glowy, ze ballest jest utajonym sympatykiem
                              jakiejs "lpr-owo podobnej" partyjki kanapkowej czy czego tam innego, ktora
                              wyszla ze slusznego skadinad zalozenia, ze do jakichkolwiek pogladow
                              najskuteczniej zniecheca glupota! ;-)
                              Bo ze jak ballest pisze to, co pisze - to pisze z przekonaniem, to juz nie
                              wierze.
                              Bo az takim glupkiem "z urodzenia" to byc nie mozna.
                              • ballest jaki szou takego spotkou, albo idioci a Polska ? 18.08.05, 22:52
                                A nie mowilem, ze Wszechpolacy nic nie potrafia, dla nich pisanie na temat
                                przerasta ich mozliwosci umyslowe, czytaj ich szare komoreczki by byc moze
                                nadwerezone zostaly, - wiec co robia, krytykuja autora watku, bo to kazdy nawet
                                najglupszy potrafi, taka jest filozofia Wszechpolakow!
                                Na ja, - stad tez sukcesy w Europie i na rynkach swiatowych.
                                • Gość: - Re: jaki szou takego spotkou, albo idioci a Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 00:44
                                  Drodzy Forumowicze Olsztyna!
                                  Mam wyrzuty sumienia. Bo dokarmilem trola. Ba, co wiecej, zrobilem to z
                                  przyjemnoscia. Ale teraz mi wstyd.
                                  Od razu sie przyznam, ze ja tez jestem raczej grubawym panem w srednim wieku.
                                  Chociaz nie stukam w klawiature jednym palcem.

                                  Ale mi glupio, ze dokarmiam nie na swoim forum. Przepraszam. Ale poza tym, ze
                                  ballest jest czasami denerwujacy, to przede wszystkim jest taki rozbrajajacy i
                                  smieszny... Nie moglem sie powstrzymac.

                                  No to obiecuje, ze juz nie bede.
                                  No, chyba... no chyba zeby ktos z rdzennych uzytkownikow wyrazil opinie, ze
                                  jednak ballesta nalezy dokarmic az do przekarmienia - to ja chetnie sie tym
                                  oszolomem zajme.
                                  Tresc jego postow jest tak absurdalna a wiedza tak nikla, ze z przyjemnoscia
                                  rozsmaruje go na plaszczyznie merytorycznej. W miare moznosci oczywiscie, bo -
                                  historykiem nie jestem ;-)

                                  Oczywiscie, trola to nie zreformuje. Totez bylby to tylko sport dla sportu.

                                  Pozdrawiam i znikam.
                                  No, chyba, zeby jakby co - to ja chetnie ;-)
                                  • ballest Czymu uosiouek nie czekou asz go pochwolom? 19.08.05, 07:16
                                    yno se som chwoli?
                                    Bo je uosioukem i uo tym nie wie.
                                    --
                                    Nie wiem, dlaczego sie do tego swoja retoryka chwali
                                    wiedzac o tym, ze wysmienita retoryka jest niczym innym jak tarcza niewiedzy!
                              • sss9 Re: No to czas na mit Lenina ! 19.08.05, 09:41
                                Gość portalu: - napisał(a):

                                > > > > Ja nie osadzam po wygladzie, czy pochodzeniu, tylko po uczynk
                                > ach!
                                > > > To byl jeden z najwiekszych!
                                >
                                > Heh, do tej pory myslalem, ze ballest jest niespelnionym seksualnie, chudym i
                                > pryszczatym nastolatkiem, ktory niepowodzenia towarzyskie i niska samoocene
                                > kompensuje stukajac jednym palcem w klawiature. I jest durny.
                                > Ale nie sledze jakos specjalnie jego dokonan; wiec teraz samokrytycznie musze
                                > przyznac, ze chyba sie mylilem ;-)
                                > Ballest jest raczej grubawym panem w srednim wieku, ktory niepowodzenia
                                > towarzyskie i niska samoocene kompensuje stukajac jednym palcem w klawiature.
                                > I jest ordynarnym prowokatorem.
                                >
                                > No, rzeczywiscie. Lenin - "to byl jeden z najwiekszych". Zbrodniarzy, chorych
                                > wizjonerow, itd.
                                > Ale, ballest, i tak mu nie dorowna, wiec sie wysilac w zasadzie nie musi.
                                > Ale i tak wysilac sie bedzie.
                                > I wiecie co?
                                > Tak mi przyszlo do glowy, ze nawolywania do ignorowania, banowanie,
                                > merytoryczne komentarze - i tak nic nie dadza.
                                > Nawet przyszlo mi humorystycznie do glowy, ze ballest jest utajonym sympatykiem
                                >
                                > jakiejs "lpr-owo podobnej" partyjki kanapkowej czy czego tam innego, ktora
                                > wyszla ze slusznego skadinad zalozenia, ze do jakichkolwiek pogladow
                                > najskuteczniej zniecheca glupota! ;-)
                                > Bo ze jak ballest pisze to, co pisze - to pisze z przekonaniem, to juz nie
                                > wierze.
                                > Bo az takim glupkiem "z urodzenia" to byc nie mozna.

                                ballest wyjątkiem od reguły. jak widać po jego wyślinieniach można ! ; )))
                                • ballest Czas na Krakow! 19.08.05, 14:24
                                  Pomijajac glupie wpisy dresiarza z Gliwic, to jak widze nikt nie oponuje, a
                                  wiec kolej na Krakow!
                                  Tam nawet dokumenty w pisano w jezyku niemieckim a nie po lacinie.

                                  To moja teza
                                  4.- Krakow polskie miasto - klamstwo w sredniowieczu bylo niemieckie

                                  Tak to pisze Romanowski na ten temat:
                                  “Polska cywilizacja średniowieczna rozwijała się w orbicie Niemiec. Przy
                                  wszelkich walkach z niemieckimi margrabiami i samym cesarzem, a potem przy
                                  konflikcie z zakonem krzyżackim to przede wszystkim z Niemiec przychodziła do
                                  nas kultura. Także ta, którą niosły rzesze niemieckich osadników wędrujące na
                                  słabo zaludniony - polski i ruski - Wschód. Nasz kraj jest wielkim dłużnikiem
                                  cywilizacji niemieckiej. Widać to zwłaszcza w Krakowie, w którym dziś
                                  rozmawiamy, a który od XIII do początku XVI stulecia był faktycznie miastem
                                  niemieckim. O tych sprawach mówi się już otwarcie.

                                  Gdy w XV w. Gutenberg wynalazł druk, wkrótce wielu jego adeptów - Jan Haller,
                                  Florian Ungler, Hieronim Wietor - przyjechało do niemieckiego Krakowa szerzyć
                                  nowy kunszt. A pragnąc dobrze zarabiać, stali się obrońcami języka polskiego -
                                  bo chcieli wydawać książki, które byłyby kupowane nie tylko w Krakowie, ale i
                                  na prowincji. Co więcej, ci niemieccy drukarze stali się promotorami języka
                                  ruskiego. To przecież niemiecki Kraków stał się kolebką książki ruskiej - od
                                  słynnej drukarni Szwajpolta Fiola (działającej w latach 1486-1491) zaczynają
                                  się dzieje cerkiewnosłowiańskiego, a więc i ruskiego słowa drukowanego cyrylicą.

                                  W XVI w., w czasach zygmuntowskich, kultura polska była już na tyle atrakcyjna
                                  i silna, że społeczność niemiecka w Krakowie i innych miastach ulegała szybkiej
                                  polonizacji. A granica polsko-niemiecka od XIV do XVIII w. była naszą jedyną
                                  spokojną granicą. “

                                  www.ukraine-poland.com/publicystyka/publicystyka.php?id=2706
                                  • zwykly_kierowca Re:a Lenin? 19.08.05, 14:35
                                    Powiedz cos o W.I.Leninie. Jaki to był wspaniały człowiek. Czekamy!
                                    Aha i podaj wyjasnienie tego słowa z forum Gliwice.
                                    • ballest Chodzi o slowo INTUS? 19.08.05, 14:53
                                      Przeciez podalem:
                                      To jest potocznie rozum, ale trocha w innym znaczeniu, jak piszesz o kims co
                                      tego rozumu wlasnie nie mou, to uzywosz slowa intus.
                                      • ballest Re: Chodzi o slowo INTUS? 19.08.05, 20:51
                                        Tu masz o Leninie, to nie byl Stalin albo Dzierzynski!
                                        "Po obaleniu caratu w lutym 1917 roku (rewolucja lutowa), Lenin – dzięki
                                        wydatnej pomocy wywiadu niemieckiego (został razem ze współpracownikami
                                        przewieziony ze Szwajcarii poprzez Niemcy w zaplombowanym wagonie - oficjalnie
                                        było to niemożliwe, gdyż był obywatelem wrogiego państwa) - wrócił do Rosji. 16
                                        kwietnia przybył do Petersburga i tam 17 kwietnia ogłosił swoje Tezy
                                        kwietniowe, głoszące hasło przejścia od rewolucji burżuazyjno-demokratycznej do
                                        rewolucji socjalistycznej. Zagrożony aresztowaniem z powodu propagandy
                                        antywojennej i podejrzenia o działalność na rzecz wrogich Niemiec opuścił
                                        Petersburg i udał się nad jezioro Razliw, skąd dalej kierował partią. W tym
                                        okresie powstała książka Państwo a rewolucja. 6 i 7 listopada (24 i 25
                                        października wg kalendarza juliańskiego) stanął na czele zbrojnego puczu,
                                        znanego jako rewolucja październikowa, a 8 listopada (26 października) na czele
                                        pierwszego rządu rewolucyjnego (Rady Komisarzy Ludowych).

                                        [Edytuj]
                                        Rządy Lenina
                                        Okres od października 1917 do lipca 1918 wypełniła praca nad organizacją
                                        państwa radzieckiego (między innymi powołanie tajnej policji CzeKa) oraz walka
                                        z tzw. kontrrewolucją (czyli przeciwnikami politycznymi) wewnątrz kraju i z
                                        zewnętrzną interwencją. Lenin w początkach 1918 r. zawarł pokój z Niemcami
                                        (pokój brzeski), co spowodowało nasilenie wojny domowej - przeciwko bolszewikom
                                        wystąpili dotychczasach ich popierający lewicowi eserzy i anarchiści. W
                                        sierpniu Lenin został ranny w wyniku zamachu, co stało się pretekstem do
                                        rozpętania kampanii "czerwonego terroru". Zachowało się wiele podpisanych przez
                                        Lenina listów i telegramów wzywających do wzmagania terroru i rozstrzeliwania
                                        opozycjonistów, "burżujów" (przedsiębiorców), duchownych prawosławnych i
                                        innych "zbędnych" osób. W tym czasie Lenin sprzyjał polityce komunizmu
                                        wojennego, polegające na upaństwowieniu przemysłu i zniesieniu gospodarki
                                        rynkowej (likwidacji pieniądza). Lenin podjął także próbę "pomocy" dla
                                        robotników krajów Zachodu przeprowadzenia podobnej rewolucji w ich państwach
                                        (był przekonany, że władza radziecka upadnie, jeżeli będzie ustanowiona tylko w
                                        chłopskiej, zacofanej Rosji). Mimo wielu wysiłków jednak te projekty nie
                                        zakończyły się sukcesem, a fala rewolucyjna (najsilniejsza w Niemczech i na
                                        Węgrzech) upadła. Pod kierunkiem Lenina partie marksistowskie zaangażowane w
                                        ruch rewolucyjny utworzyły w 1919 r. III Międzynarodówkę Komunistyczną "

                                        Z Wikipedii!
                                        • sss9 Re: Chodzi o slowo INTUS? 07.09.05, 14:11
                                          ballest napisała:
                                          >
                                          > Z Wikipedii!

                                          to ten Lenin czy ta Lenino ? zdecyduj się wreszcie kto/co jest twoim idolem,
                                          ballest. że o intusie nie wspomnę... :)))
                                          • ballest Re: Chodzi o slowo INTUS? 07.09.05, 17:09
                                            SSS. manie ty i tak intusu o niczym nie masz, wiec po co to Tobie wiedziec !
                                            Tematem i tak jest Chrzest a ten przyjela Polska za posrednictwem NIEMIEC, taka
                                            jest prawda!
                                            • sss9 Re: Chodzi o slowo INTUS? 07.09.05, 17:22
                                              kiedyś, gdzie indziej pisałeś, że ten "intus" to przeciwieństwo rozumu...
                                              w takim razie, zgoda - ty masz wyłącznie intus o wszystkim. :)))
                                              • ballest Re: Chodzi o slowo INTUS? 07.09.05, 17:29
                                                Oj tu sie pomyliles, nie wiem, dlaczego tego slowa nie znasz, na Slasku jest
                                                powszechnie to slowo uzywane tak samo w Niemczech.
                                                Tom cos w rodzaju "Heimat", tego slowa tez nigdy rdzenny Polak nie zrozumie!
                                                Tak wiec dalej nie masz intusu o czym piszesz !
                                                • sss9 Re: Chodzi o slowo INTUS? 07.09.05, 18:06
                                                  Heimat - Domowina. zadowolony ? brzmi głupio.
                                                  a oto twoje tłumaczenie "intusu" :
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=27756821&a=27911531
                                                  to jak, wiesz co i o czym piszesz ? wychodzi na to, że absolutnie - NIE ! :)))
                                                  • rita100 Re: Chrzest 07.09.05, 21:05
                                                    A ja bym chciała sie dowiedzieć czy Polska miała rodziców chrzestnych ? ;)
                                                  • ballest Re: Chrzest 07.09.05, 22:35
                                                    Miala, miala Rita, To byl najprawdopodobniej sam Cesarz a chrzcil Michael,
                                                    Biskup z Ratyzbony !

                                                    Stad imie Mieszko !
    • Gość: Ed Re: Tu masz rację!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 00:14
      Katolicyzm, a właściwie chrześcijaństwo na ziemiach polskich było wcześniej
      zakorzenione, zanim Mieszko I dla satysfakcji Watykanu przyjął ten
      egzorcystyczny chrzest tylko ze względów politycznych.
      • ballest Re: Tu masz rację!!! 08.09.05, 12:34
        Chcesz napisac, na Ziemiach dzisiejszej Polski, tzn. w Maloposce i na Slasku ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka