mika_1 17.09.05, 18:20 jest czasowo "odcieta" od netu :( niestety. Mam nadzieje, ze potrwa to niedlugo. Do czasu powrotu Miki_1 bede sie opiekowac tym forum. Pozdrawiam Was serdecznie, pozdrowienia od Miki takze. Szarlotka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_1 Re: Opiekun forum Mika_1 20.09.05, 17:47 Wolalabym nie wchodzic w szczegoly. Niedlugo wroci i mam nadzieje, ze Wam sama opowie. Ale jest i pozdrawia Was cieplo. pzdr szarlotka Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr No ale jak opiekujesz się, to animuj!!! 22.09.05, 10:27 Czyli ożywiaj. Nie bądź takim administratorem forum, jak Marek Belka premierem! Zakładaj nowe wątki, prowokuj nowe dyskusje, opiniuj, wzbudzaj twórczy ferment intelektualny - czyli mieszaj w umysłach! Niech forum na nowo ożyje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bob-budowniczy Re: No ale jak opiekujesz się, to animuj!!! 22.09.05, 14:08 Ale z Tą Miką to cos poważnego? może trzeba pomóc? oddać krew? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Oj, ale nie krzyczcie na mnie! 22.09.05, 21:55 sama jestem zaskoczona ta propozycja, nie bardzo mam czas, nie jestem z Waszych rejonow, przepraszam, nie orientuje sie w watkach ktore byly... Moze wspolnie jakos to ruszymy? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 do Boba 22.09.05, 21:57 rozmawialam dzis z Mika, mam przeslac Ci smsa, o ile juz tego nie zrobila. Krwi juz nie trzeba oddawac :) Wszystko powoli wraca do normy z Mika takze. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: do Boba 28.09.05, 16:06 Witajcie:) Teraz to ja - prawdziwa Mika, a nie Sharlotka, której bardzo dziękuję za "bycie" pod moją nieobecność. Prawda jest taka, że prawie 3 tygodnie byłam w szpitalu. Złamałam nogę, miałam operację i tak to się trochę ciągnęło. No, ale jestem już w domu i teraz bede miała duuuuzo czasu na komputer. A za chęć pomocy bardzo dziękuję. Rzeczywiście potrzebowałam krwi - człowiek sobie nawet nie zdjae sprawy jak to wszystko funkcjonuje. Ale wszystko juz OK i zostaje z Wami na forum:) Odpowiedz Link Zgłoś
bob-budowniczy Re: do Boba 03.10.05, 12:16 Z tą krwią to trochę tak na wyrost rzuciłem - prawie mdleje przy pobarniu do badań, to jak bym miał większą ilość oddać byłoby jeszcze gorzej... Ale co z tą noga..? będzie żyła? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: do Boba 03.10.05, 21:49 Na szczęcie zapotrzebowanie na krew zaspokoili najliższi, przyjaciele, nawet szef:) Tak więc jest nieźle. Noga żyć będzie, ale póki co ma areszt domowy - zakaz pionizacji przez najblizsze kilka miesięcy, czyli krótko mówiąc - leżę w łóżku i się nie ruszam prawie:( Odpowiedz Link Zgłoś
bob-budowniczy Re: do Boba 04.10.05, 14:40 to można duzo książek przeczytac.... no i trzeba jeść dużo jogurtów to się kosci zrosną;-) Odpowiedz Link Zgłoś