Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.06, 10:15
Jak to pięknie brzmi. 52 nabywców dokonało wpłaty w sumie na kwotę 1,7
mln PLN, zostali w perfidny sposób oszukani, a prokuratura nie "dostrzegła"
faktu, że aż tylu i na tak wielką kwotę. Zarząd "przeinwestował", zatem mozna
go ewentualnie "upomnieć" ot i wszystko. Pytanie brzmi na jaki cel
przeinwestowano, zakupiono zbyt dużo gruntów? wbudowano zbyt drogie
materiały? wybudowano zbyt obszerną inrastrukturę społeczną? (boiska,
pływalnie ,korty, tory sportowe itp?). Jeśli tak to cena mieszkan powinna byz
wyższa i rachunek musi się zgadzać. A może przebimbano ludzkie oszczędności i
pracę. Hulano i tańczono za ich pieniądze. Kto to czynił i dlaczego
prokuratura była tak mało dociekliwa?. Proszę szukac odpowiedzi. Myślę, że
najłatwiej byłoby wpaść na trop gdyby zacząć od zbadania politycznych
koneksji członków zarządu nie wykluczając nazwiska "dobrodziejki" która
dokonała prywatnej pozyczki dla spółdzielni. Może [przebadać skąd jej hojność
i zamożność się wzięła. Jak transferowała pieniądze za granicę?. Jeśli
uzyskała je za granicą to w jaki sposób i czy rozliczyła się z fiskusem
danego kraju. Jakie były powody, że "wspierała" akurat SM Domator a nie
giełdę w Zurichu. PROSTE PYTANIA. Trzeba je zadać i sprawdzić. Co to znaczy,
że zarząd nie chce zwołać NZW gdy 10% członków tego zażądało?. Co to znaczy,
że nazwisko "dobrodziejki" ma byc zaczernione w dokumentach dostarczonych na
WZW (Spółdzielców), ustawa o ochronie danych osobowych? tajemnica handlowa?-
proszę nie żartować. Proste jak sznurek w kieszeni. Wypada odpowiedzić