Gość: upodlany IP: *.lw.net.pl / *.lannet.pl 06.02.06, 20:27 Oby Ciebie nie zaczadzicili?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ceniek2 Re: Żyją w strachu przed czadem 07.02.06, 18:51 Należy sprawę zgłosić do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Co prawda niewiele to zmieni, bo PINB da nakaz przeprowadzenia remontu ... wspólnocie, ale pierwszy krok już będzie. Następnie zarząd wspólnoty powinien wypowiedzieć i rozwiązać umowę o administrowanie z ZBK, który po pierwsze nie ma prawa, w świetle obowiązujących przepisów administrować wspólnotami mieszkaniowymi, a po drugie nie potrafi tego robić i naraża mieszkańców na niebezpieczeństwo. Podejrzewam, że zarząd wspólnoty zawierając umowę o administrowanie, przekazał wszystkie uprawnienia wynikające z ustawy o własności lokali do ZBK. Zarząd w tej sytuacji powinien zażądać od ZBK ekspertyzy, a w razie odmowy zlecić ją na własną odpowiedzialność, niezależnej firmie kominiarskiej. Rachunek przesłać administratorowi. Równolegle sprawa powinna zostać zgłoszona do Prokuratora Rejonowego ze wskazaniem winnego w osobie dyrektora ZBK, który z racji posiadania licencji zarządcy nieruchomościami, powinien odpowiadać za swoich pracowników . Zarzut: Art. 160 §1 kk Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 Mając ekspertyzę kominiarską oraz nakaz PINB na wykonanie prawidłowych kominów, należy wezwać ZBK jako administratora, a osobiście dyrektora jako odpowiedzialnego za wyrządzenie szkody do jej naprawienia. Dyrektor ZBK, który jest licencjonowanym zarządcą powinien być ubezpieczony na kwotę minimum 50 tys EURO, więc za jego błędy zapłaci zakład ubezpieczeniowy. A o dalszych jego losach niech zdecydują jego zwierzchnicy i prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
magosiaa Re: Żyją w strachu przed czadem 07.02.06, 19:28 U mnie w podobnej sytuacji najbardziej pomógł prokurator. Bardzo umiejętnie straszył zarządcę. Tylko trzeba trafić na prokuratora, któremu będzie się chciało coś zrobić ponad słuzbowe obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
sojowa Ale dziennikarze sie dali podpuscic Kaminskiemu 09.02.06, 21:13 Po pierwsze to pan Wisniewski na zebraniu wspolnoty byl chyba tylko raz. Po drugie pani P. spod 20-stki klamie, bo zle swoj piecyk podlaczyla i to zatrucie bylo Z JEJ WINY (pan Kaminski namowil ja na klamstwo?). I to tyle w temacie. P.S. Moi rodzice mieszkaja w tym bloku, sa na kazdym zebraniu, sprawy znaja. I nie zyja w strachu. Jak sie chce udowadniac jakas teze, to nie nalezy naginac faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
sojowa Czy dziennikarz wie, ze pan Kaminski przegapil 10.02.06, 11:14 termin uplyniecia gwarancji robot? zglosil reklamacje w terminie? w wakacje 4 m- ce olewal sprawe siedzac sobie na dzialce az minal termin. a teraz robi wielkie halo, namawia pania P. spod 20-stki na klamstwa, i chce dokopac Sawickiemu. a caly problem co ma pan Wisniewski, wynika z tego, ze na parterze debile pala w piecyku sklejki, gazety i plastik zwozony ze swietnikow, bo na beznyzne do auta i na komorke kase maja, ale na opal to juz zaluja - no i zwoza ze smietnikow syf. a ten syf osiada sie w kominie, tworza sie niebezpieczne toksyczne substancje i tyle. wspolnota juz niedawno wywala kase na czyszczenie tam komina, ale co z tego - skoro oni nadal pala co im pod reke wpadnie. i nie ma na to rady (chyba, ze eksmisja, ale dopierow woczas dziennikarze zrobiliby wielkie halo, ze oto biedna rodzine wyrzuca sie na bruk albo do innego lokau zastepczego)... P.S. panie dzienikarz - zapytaj pan pania P. spod 20-stki jak to bylo z zatruciem - czy to nie miala przypadkiem zle podlaczonej kuchenki gazowej? i ostrzez ja, ze za oszczerstwa i klamstwa podane do publicznej wiadomosci moze miec sprawe w sadzie - zobaczysz jak szybko odwola to co naplotla i moze jeszcze powie kto ja do tego namowil... Odpowiedz Link Zgłoś