Gość: observer IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:22 kaminski najbardziej usluzny prokurator warmi i mazur - byle do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kik Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:55 A jaki ładny tytuł dała nasza Joasia, po prostu: "jak nie kijem go, to pałką" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 00:03 Hahahahaha Sam sporządzam roczne sprawozdanie PIT... jak sam sobie wstawię dowolne swoje zarobki to wszystko będzie OK... Uwielbiam cię i wielkie dzięki sądzie elbląski.. Rozumiem, że na ten wyrok można powoływać się, jak na precedens ;)))))))) Do 1 kwietnia jeszcze daleko, więc wyrok elbląski to nie żart!!!!! B R A W O! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 06:18 Widziałam ten akt oskarżenia.Jaki znów błąd pisarski.Błąd pisarski można popełnić (w tym wypadku)jeden a tam są dwa.Na dodatek w części oskarżenia data 2000 została przerobiona na 2003 zaś w uzasadnieniu pan mecenas pozostawił datę 2000r.Ocena sądu grodzkiego to istna paranoja.Mecenas jeżeli uznał,że się pomylił to powinien poprawić obie daty i w części dyspozytywnej (jak zrobił ) i w uzasadnieniu.I sąd się tego nie dopatrzył?To jakie kompetencje ma ten sąd? Dobrze robi min.Ziobro,że zabiera się za ta grupę zawodową.Informację o tej decyzji sadu grodzkiego w Elblągu powinien min.Ziobro poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeus Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.bbtec.net 22.02.06, 07:33 Ziobro? Ten populista? Ziobro to ZERO i nic tego nie zmieni. www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2051&news_id=79773 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 07:41 Pod warunkiem, że uczynił to przed złożeniem go w sądzie. Jeśli nie, to wydaje się logiczne, że doszło do przestępstwa i nie ma to nic wspólnego z usłużnością prokuratora. Zatem, jeśli to możliwe, to te daty wypadałoby ujawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 09:02 Akt oskarżenia złożony w biurze Podawczym Sadu Rejonowego w Olsztynie nie miał poprawek.Pan Procyk ma potwierdzenie złożenia aktubez poprawek.Poprawkę jędną (o drugiej zapomniano)mecenas zrobił więc juz po złożeniu aktu oskarżenia.Gdyby dołączył pismo procesowe (może o tym nie wiedział?)wyjaśniając tę pomyłkę uważam,że wszystko by było zgodne z prawem.Ale to jest tylko moje wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Sa równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 09:28 Nie jestem prawnikiem, ale jeśli pan mecenas czynił poprawki w dokumnetach znajdujących się jużz w sądzie, to według mojej wiedzy dopuścił się przestępstwa i wobec tego wyrok sądu w Elblągu w tej sprawie jest skandalem. Bo zgodnie z tym wyrokiem teraz każdy może polecieć do sądu, zażądać swych papierów i czynić poprawki w sporządzanych przez siebie dokumentach znajdujących sie w aktach sprawy. Przecież to woła o pomstę do nieba. Swego czasu miałem sprawę karną, bo na kopii faksu z ofertą wpisałem cenę ostateczną wyrobu po uwzględnieniu upustu procentowego podanego w tej ofercie. Szanowna prokuratura unała, ze sfałszowałem dokument, bo zmieniłem jego pierwotną treść i nic nie pomagały na etapie dochodzenia moje wywody, że oryginał faksu nie uległ żadnym zmianom a ta kopia była moim prywatnym materiałem roboczym. Moi przeciwnicy weszli w posiadanie tej kopii w nieznany mi sposób. Dopiero w drugiej instancji sąd uniewinnił mnie od idiotycznych zarzutów. Po latach dowiedziałem się, że do sprządzenia aktu oskarżenia przyłożyła się pracownica prokuratury rejonowej. "Nagrodą" dla owej pani było potem mieszkanie dla jej córki w spółdzielni mieszkaniowej, z którą prowadziłem walkę. Stąd moja wiedza w kwestii fałszowania dokumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Sa równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:56 Kodeks karny sankcjonuje przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów i mówi w artykule 271 par. 1, że: "Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawiania dokumentu, która poswiadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mająceej znaczenie prawne, podlega karze od 3 miesięcy do lat 8 z uwzględnieniem par. 2 i 3. Zatem, skoro nie budzi wątpliwości to, że zmiana daty miała istotny wpływ na okoliczności mające znaczenie prawne przestępstwo w świetle tegoż artykułu nie powinno budzić wątpliwości. Ale pamiętać należy to, że Polska to taki kraj, który póki co to tylko deklaruje państwo prawa, ale ma z tym kłopoty, o czym świadczą ataki na ministra sprawiedliwości, który chciałby to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Sam_sob jak zwykle celnie! równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Sa równi i równiejsi IP: 213.25.95.* 22.02.06, 15:30 Małe info: wyrok SN z 05 marca 2003, III KKN 165/01: "Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w imieniu której został sporządzony, zaś przerobiony jest wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmienia dokument autentyczny. Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że dokument pochodzi od innej osoby. Przerobienie dokumentu zachodzi wówczas, gdy osoba nieupoważniona zmieni jego treść na inną od autentycznej. Nie jest natomiast przerobieniem dokumentu nadanie mu innej treści przez osoby, od których ten dokument pochodzi." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchachany po pachi Re: Sa równi i równiejsi IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 22:32 > Kodeks karny sankcjonuje przestępstwa przeciwko wiarygodności > dokumentów i mówi w artykule 271 par. 1, że: "Funkcjonariusz > publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawiania dokumentu, > która poswiadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mająceej > znaczenie prawne, podlega karze od 3 miesięcy do lat 8 z > uwzględnieniem par. 2 i 3. To jeszcze przeczytaj sobie definicję funkcjonariusza publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Sa równi i równiejsi 23.02.06, 08:05 A ty uzupełnij swoją w zakresie kogo dotyczy pojęcie zawarte w treści: "lub inna osoba uprawniona do wystawiania dokumentu", o ile sugerujesz, że ten przepis wyklucza adwokatów wystawiających dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchachany po pachi Re: Sa równi i równiejsi IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.06, 17:48 Ja nie sugeruje. Ja twierdze z cala pewnoscia ze w tym wypadku tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Sa równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 17:54 Zatem, nie będziesz miał kłopotu z podaniem podstawy prawnej do takiego twierdzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartwiony SA równi i równiejsi? - oczywiście są! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:45 Tym razem sam_sobie, trochę się na Tobie zawiodłem. Czyżbyś miał wątpliwości, że nawet jak nie ma podstawy prawnej do takiego twierdzenia, to nasi prawnicy na skutek dowolnej oceny prawa, faktów itp. do takiego wniosku dojdą? A nawet dawno już doszli, o czym świadczy bardzo dużo wyroków. To można uznać jako fakty przyznane więc nie ma sensu szukać podstaw prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: SA równi i równiejsi? - oczywiście są! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 08:14 Już uzupełniam przyczynę twojego zmartwienia: "W uchwale z 21 sierpnia 1992 r. SN wyjaśnił, że poza funkcjonariuszem publicznym przedmiotem przestępstwa z art. 271 par. 1 nkk może być osoba upoważniona do wystawienia dokumentu, czyli dysponująca najszerzej rozumianym upoważnieniem do wystawienia dokumentu". W tym upatruję ich obowiązywanie oraz sens. Ma to szczególne znaczenie z uwagi na uchwałę SN z 12 marca 1996 r., w której stwierdzono: "że o ile funkcjonariusze publiczni w swej działalności publicznej generalnie czerpią kompetencje do wystawiania dokumentów z pełnionej funkcji, o tyle źródła owego upoważnienia do wystawiania dokumentów przez osoby nie będące funkcjonariuszami publicznymi należy upatrywać w ustawie lub aktach normatywnych niższego rzędu". A już 1980 r. SN stwierdził, że na tle przepisu art. 120 par. 13 s.k.k. (art. 13 par. 14 n.k.k.) każdy dokument ze względu na zawartą w nim treść i zewnętrzną formę może stanowić dowód prawa, stosunku prawnego lub chociażby okoliczności mającej znaczenie prawne, przy czym kwalifikacja ważności tego dokumentu w świetle przepisów prawa cywilnego lub administracyjnego nie ma żadnego znaczenia dla istoty przestępstwa przeciwko dokumentom". Nie wyobrażam sobie tego, by pozew sądowy, a o takim mówimy nie był dokumentem bez znaczenia prawnego. Szczególnie, że jego wycofanie jest objęte pewnymi wymogami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchachany po pachi Re: Sa równi i równiejsi IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.06, 21:11 > Zatem, nie będziesz miał kłopotu z podaniem podstawy prawnej > do takiego twierdzenia? Oczywiscie. Ta podstawe sam podales.Musisz ja tylko zrozumiec. Zreszta oszczedze ci wysilku. Adwokat skladajacy akt oskarzenia i pozniej dokonujacy przerobek w tymze akcie nie jest ani "funkcjonariuszem państwowym" ani "osoba uprawniona do wystawienia dokumentow" o ktorej mowa w art. 271 kk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Sa równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 08:24 Nigdy nie mówiłem, tego co mi przypisujesz, że adwokat jest funkcjonariuszem publicznym, a jedynie to, że spełnia wymogi zawarte w tym samym przepisie i określone jako: "inna osoba uprawniona do wystawiania dokumentu". A może będziesz sugerował i to, że pozew nie jest dokumentem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchachany po pachi Re: Sa równi i równiejsi IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.06, 09:43 >[...] adwokat [..] > że spełnia wymogi zawarte w tym samym przepisie i określone > jako: "inna osoba uprawniona do wystawiania dokumentu" > A może będziesz sugerował i to, że pozew nie jest dokumentem? 1.To ma byc osoba UPRAWNIONA do WYSTAWIENIA dokumentu. 2. Pozew wniesc moze kazdy.Nie potrzeba uprawnienia 3. Pozew sie wnosi a nie WYSTAWIA. Dokument z 271 musi byc WYSTAWIONY przez osobe do tego uprawniona (np zaswiadczenie o zarobkach pracownika) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartwiony Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:01 Uchachany po pachi daje nam dobrą lekcję prawa - wynika z tego, że mając jakąś sprawę w sądzie, obojętne, cywilną czy karną, mogę jako strona poprosić o akta sprawy i zmieniać ich treść chyba do woli - tak w każdym razie zrozumiałem wykład. Bo w świetle prawa nie jestem ani funkcjonariuszem publicznym ani nie wystawiam dokumentu o czym mówi art 271 kk! Żyję juz kilkadziesiąt lat i do tej pory tego nie wiedziałem. Zastanawaim się, czy w razie koniecznosci będe mógł powoływać się na rozumowanie forumowego "profesora" prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Włosy mi się jeżą na głowie! 24.02.06, 10:25 Ja też to tak odbieram i coraz lepiej rozumiem jego "uchachanie" po same pachy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchachany po pachi Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.06, 11:05 > Uchachany po pachi daje nam dobrą lekcję prawa - wynika > z tego, że mając jakąś sprawę w sądzie, obojętne, cywilną > czy karną, mogę jako strona poprosić o akta sprawy i zmieniać > ich treść chyba do woli - tak w każdym razie zrozumiałem wykład. Zle mnie zrozumiales.Przeczytaj jeszcze raz ale w kontekscie postow mojego przedmowcy. > Bo w świetle prawa nie jestem ani funkcjonariuszem publicznym > ani nie wystawiam dokumentu o czym mówi art 271 kk! Wiec z TEGO artykulu odpowiadac nie bedziesz. Ale to nie znaczy ze nie mozesz poniesc odpowiedzialnosci z innych. Np 270 kk. Ale o tym samsob nie pisal.Pisal glupoty o 271 kk wiec odnioslem sie do tego. > Żyję juz kilkadziesiąt lat i do tej pory tego nie wiedziałem. Wiec teraz juz wiesz. > Zastanawaim się, czy w razie koniecznosci będe mógł powoływać się na > rozumowanie forumowego "profesora" prawa 1. Nie jestem profesorem 2. W odroznieniu od samsoba mysle samodzielnie i znam sie troche na prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bys Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.cmc.co.denver.comcast.net 24.02.06, 11:18 > wynika z tego, że mając jakąś sprawę w sądzie, obojętne, > cywilną czy karną, mogę jako strona poprosić o akta sprawy > i zmieniać ich treść chyba do woli - tak w każdym razie > zrozumiałem wykład. To kiepsko go zrozumiales. Wtedy bedziesz bedziesz odpowiadal z 270 par 1 kk a nie 271 kk. Uchachany po pachy ma racje. A nie ma jej samsob (jak zwykle zreszta). 271 jest przestepstwem indywidualnym - tzn ze moze je popelnic tylko osoba ktora ma cechy opisane w tym przepisie. Tzn albo "funkcjonariusz publiczny" albo "osoba uprawniona do wystawienia dokumentu". Jesli nie bedziesz zadna z nich to nie poniesiesz odpowiedzialnosci z 271 kk. Prosty przyklad: jestes kelnerem w restauracji i wystawiasz mi falszywe zaswiadczenie ze dostalem decyzje o warunkach zabudowy. Nie odpowiesz za 271 tylko 270. Ale gdybys byl urzednikiem uprawnionym do wystawiania takiej zaswiadczenia i wystawil je (falszywe) to wtedy odpowiadalbys za 271. Proste? Widocznie nie dla wszystkich (patrz zalosne wypociny samsoba). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 11:42 Zmianę kwalifikacji czynu dokonują sądy często i nikt z tego powodu nie czyni zarzutów prokuratorom w takiej formie, jak się tego ty dopuszczasz. Szególnie, że przywołany przeze mnie przepis znajduje się w tym samym rozdziale, tj. Rozdział XXXIV pt.: "Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów". Ponadto: "Obowiązujące w prawie polskim unormowanie tej materii jest oparte na wypracowanych w prawie rzymskim zasadach prawnych, wyrażonych w następujących paremiach prawniczych: Facta probantur, iura novit curia (Dowodzi się fakty, sąd zna prawo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bys Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.area4.il.chicago.comcast.net 24.02.06, 12:33 Oooo! Zatem zmieniles zdanie czy nadal twierdzisz ze adwokat ktory przerobil akt oskarzenia znajdujacy sie w sadzie jest osoba uprawniona do wystawienia dokumentu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:43 Podoba mi się twoje porównanie adwokacko- kelnerskie, które nie wydaję się poza humorem właściwym w tej sprawie z tego powodu, że: po pierwsze: sporządzić, to nic innego jak: <<wykonywać coś, robić coś, np. przygotować pisma>>; po drugie: wystawić to tyle, co: <<sporządzić, wypisać dokument>>. W świetle tych pojęć oczywiste dla mnie jest to, że wystawiający dokument jest to ten, co go sporządza, w tym przypadku adwokat, a nie kelner. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartwiony O co tak naprawdę chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:53 Wydaje mi się, że jedyną rolą Uchachanego po pachi jest odwracanie uwagi od skandalicznego wyroku sądu w sprawie tego adwokata, który poprzerabial dokumenty w sądzie i zajmowanie się bzdetami. Szanowny "profesor prawa" kieruje dyskusje na dywagacje, czy w gre wchodzi art 270 czy 271 kk zamiast napisać o działanich sądów, w wyniku których mamy ten skandaliczny burdel w kraju. Bo gdyby trzecia władza była bez zarzutu, to nawet i politycy nic by nie wskórali. A tak to taki procyk i jego ferejna przez wiele lat mogli drwić sobie z tysięcy spółdzielcóe Pojezierza i uchodzić za najucziwszych obywateli świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam_sob Re: O co tak naprawdę chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 13:00 Odracanie uwagi ma jedną ważną zaletę, umożliwia szerszą edukację. A spór dotyczy wyłącznie tego, czy pozew sądowy z chwilą przyjęcia go przez sąd jest dokumentem. Ja mam przekonanie, że tak inni, że nie, może to się uda ustalić w wyniku tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartwiony No nie, chyba nie przyłączysz się do idiotów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 13:56 Sam_sob, dyskusja dyskusją, ale chyba zdrowy rozsądek decyduje. Sprowadzając rzecz do absurdu, przy założeniu, że pozew nie jest dokumentem, dochodzimy do wniosku, że w tym kwicie można zmieniać chyba wszystko, bo nie jest to dokument? Przecież to jakaś paranoja! A pozwany czy też oskarzony zmieni datę zajścia, które miało kiedyś tam miejsce i sprawa może ulec przedawnieniu. Czy o to chodzi? Chyba nie. A ponadto, jesli dopuści się takie zmainy dat, to zachodzi pytanie, czym będzie się zajmował sąd. Poza tym jest chyba inna forma prostowania ewentualnych pomyłek niż przerabianie dat na kwicie. Dlatego ta cała dyskusja jest bez sensu, bo idę o zakład, że znajdzie się tyle samo osobników optujących za tym, że pozew jest dokumentem i tyle samo, że nie jest dokumnetem. Zależy, co komu będzie wygodne. Mnie tylko zdumiewa, że sądy łapią się na takie coś i jak się później często okazuje, nie bezinteresownie. I to jest właśnie ta degeneracja polskiego sądownictwa. Przyład - Suwałki! czegosa dokumentem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: Włosy mi się jeżą na głowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:34 Ale > gdybys byl urzednikiem uprawnionym do wystawiania takiej zaswiadczenia i > wystawil je (falszywe) to wtedy odpowiadalbys za 271. Proste? Widocznie nie dla > wszystkich (patrz zalosne wypociny samsoba). Jeśli byłbym urzędnikiem miasta olsztyn i miał "układy" z włodarzami, to nie odpowiem za nic ;))))))). Prokurator stwierdzi to samo, że mogę przerabiać dokumenty, jeśli się pod nimi podpiszę, nawet jeśli te przeróbki widniałyby na dokumencie sporządzonym przez kogoś innego, a ja nie miałbym uprawnień do ich zmiany.. ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 22.02.06, 09:28 Observer, czy to czasem nie ty pobiles zone? W zwiazku z tym mozesz nie lubic prokuratury:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kik Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 17:30 Tak na logike biorąc, to naprawdę nietrudno jest pomylić się i wpisać rok 2000 zamiast 2003, nawet z rozpędu można wpisać o jedno "0" więcej zamiast "3", a sprawę z tego to mogła zrobic tylko staroniowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikto Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: 194.125.99.* 23.02.06, 02:24 A politycy z "rozpedu" wpisuja sobie wyzsze diety o pare zer i z "rozpedu" wydaja pozwolenia na budowy hipermarketow. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Mecenas mógł przerobić datę 23.02.06, 08:14 Gość portalu: nikto napisał(a): > A politycy z "rozpedu" wpisuja sobie wyzsze diety o pare zer i z "rozpedu" > wydaja pozwolenia na budowy hipermarketow. A sędziowie nadal chronią oszusów. "Takiego rozstrzygnięcia nie spodziewał się prokurator, który dla Sulimierskiego domagał się 3 lat więzienia i 15 tys. zł grzywny. W 1994 r. 59-letni dzisiaj Sulimierski, emerytowany pułkownik WP, organizował wyjazd 2,5 tys. kombatantów na uroczystość 50. rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Prokuratura zarzuciła mu, że nie wywiązał się ze zobowiązań, m.in. nie opłacił noclegów. Za to w przeddzień uroczystości zniknął z pieniędzmi klientów. Twierdził, że porwano go do Tunezji. Śledztwo nie potwierdziło porwania. Po zniknięciu Sulimierskiego powstało wielkie zamieszanie. Osoby, które zdążyły już wyjechać do Włoch, zostały tam bez środków do życia. Wobec innych Mazovia nie wywiązała się np. z obietnic dotyczących warunków podróży i noclegów. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, uniewinniając Sulimierskiego, stwierdził, że stawiane mu zarzuty nie potwierdziły się. Przede wszystkim najważniejszy - oszustwa. - Oskarżony nie podjął żadnej umyślnej czynności zmierzającej do niezrealizowania swoich zobowiązań - argumentował sędzia Mariusz Iwaszko. Można co najwyżej mówić, że popełnił błędy, był naiwny, że przerosła go sytuacja. Sąd wskazał też, że Mazovię zawiedli jej kontrahenci - włoscy i słowaccy hotelarze oraz polscy przewoźnicy. To wpłynęło na niedogodności, jakie spotkały kombatantów i ich rodziny. - Widząc to, oskarżony starał się jednak, jak mógł, zminimalizować nieszczęście. Tak nie postępuje oszust - przekonywał sąd. Nie ma również mocnych dowodów na to, że Sulimierski kłamał, informując, iż został uprowadzony do Tunezji i napadnięty w Warszawie, dlatego został uniewinniony od zarzutu składania fałszywych zeznań". Zadecydowały "mocne dowody", ciekawe co tak naprawdę one znaczą? Może kolor? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikto Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: 194.125.99.* 23.02.06, 08:39 A mnie porwali kosmici. Dlatego tez nie moge zaplacic rat za moj nowy samochod. To chyba "mocne" Dowody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartwiony A sędzia może kompromitować się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:41 Rzeczywiście, nikto ma genialny pomysł na uniknięcie spłacania swoich długów - wystyarczy powiedzieć, że zostało się porwanym, no może nie przez kosmitów, ale np. przez Czeczeńców i nasi niezawiśli sędziowie kupią ten kit i zwolnią oskarżonego lub pozwanego od obowiazku spłaty kredytu bankowego lub jakiś tam rat! Ciekawe, czy da się to powielić po wczorajszym wyroku sadu warszawskiego w sprawie naciągacza. A moze to działa tylko w stosunku do byłych oficerów WP? Nasi sędziowie są coraz zabawniejsi i bardziej niezależni od myśslenia, niedługo chyba nasze dzieci przerosną ich logiką. Może tak się dzieje, ze mają za mało komputerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikto Re: A sędzia może kompromitować się! IP: 194.125.99.* 23.02.06, 15:51 Mysla to oni dobrze. Tylko nas maja za idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 08:47 O wy złośliwi, żałośni ludzie naprawdę nie macie własnego życia i własnych kłopotów. Nie zaglądałam na to forum kilka miesięcy, patrzę dzisuaj i co widzę te same osoby ciągle na tym forum i ciagle wylewają swoją żółć. Jesteście mali, podli i liczę, że sami utopicie się w tych pomyjach, które wszystko wiedzący wylewaćie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 10:40 > Nie zaglądałam na to forum kilka miesięcy Hihihihi Oj, Jasiu kłamczuszku... bardzo nieładnie i wstyd tak kłamać ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruszon Re: Mecenas mógł przerobić datę IP: *.olsztyn.mm.pl 25.02.06, 10:53 Naprawde nie zaglądał,bo siedział.Musisz mu Alla uwierzyć. A teraz ma pretensje do wszystkich i o wszystko.Jak go wypuścili to teraz bedzie częściej na forum. Odpowiedz Link Zgłoś