Gość: kolejkowiczka
IP: 213.76.143.*
29.01.03, 09:12
Ciekawe, bo ja też stałam na zewnątrz, ludzi przybywało, a
czynna była tylko jedna kasa. Potem jakiś starszy Pan zrobił
awanturę i dzięki niemu otworzono drugą kasę. Nie ma kasjerek? A
tylu jest bezrobotnych. Niech tam trochę myślą o swoich
klientach w tej Telekomunikacji, przecież powinni ułatwiać nam
życie (w końcu dajemy im zarobić) a nie utrudniać. Pozdrawiam.