Dodaj do ulubionych

Olsztyn - tragedia turystyczna

IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.06, 18:24
Jestem na Starówce, ok. godz. 17 w niedzielę napotkana grupa osób pyta:
- a gdzie jest zamek w Olsztynie (wskazałem im drogę)
czy nie można ustawić, przymocować jakichś informatorów czy tabliczek do
słupów kierujących do zamku?
Drugie pytanie było następujące:
- a co jeszcze można zwiedzić w Olsztynie oprócz kościołów, bo tego już się
naoglądali?
i tu mała konsternacja moja, bo nie wiedziałem co doradzić w niedzielę o tej
godzinie i powiedziałem, że Dom Gazety Olsztyńskiej - a oni odpowiedzieli, że
nie znają takiej gazety.
I tu doszedłem do wniosku, że atrakcje dla zwiedzających kończą się tylko i
wyłącznie na Zamku i zdjęciu z Kopernikiem.
Kamienice na ul. Stare Miasto odrapane, odpadające tynki (kino Awangarda i
Delikatesy).
Pety, kubki plastikowe walające się ok. godziny 17 i nikogo ze sprzątających.
Na moją odpowiedź, że mogą zobaczyć Stary Ratusz odpowiedzieli, czy są tam
jakieś eksponaty, zaś o Wysoką Bramę, to dowiedziawszy się, że jest tam
hotelik odpowiedzieli, że oni wpadli na kilka godzin.
Chciałem zaproponować dobre olsztyńskie piwo, po przejęciu przez Niemców od
kilku lat utytułowane bardziej na świecie niż w samym Olsztynie - ale na
Starówce nie ma.
Odpowiedziałem jeszcze, że w Olsztynie jest około 10 jezior, ale chyba tylko
nad jednym jest kibelek, więc sobie darowali.
Czym się można pochwalić w Olsztynie, bo zapatrzeni w Olsztyn, nie widzimy,
że wiejemy nudą.
Dziwne jest tylko to, że taki Małkowski co nazwisko jest co krok na Starówce
nie dba o podstawowe walory Olsztyna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:12
      zgadzam się
      • Gość: bląg Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.06, 19:49
        Zamek to chyba widać ze Starówki, po co więc się pytać???
    • Gość: kolo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.ols.vectranet.pl 17.07.06, 22:46
      trzeba bylo im powiedziec, zeby se folklor poogladali wtedy na fosie.
      • Gość: Jakub Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.06, 22:57
        Z mostu Jana nie widać Zamku a i wyprzedziłem troszeczkę artykuł:
        miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3490001.html
        • Gość: loco Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.06, 23:28
          A tramwaj poradziłeś im zwiedzić?
          • Gość: Jakub Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 18.07.06, 20:56
            Nie mów o tej przyczepce tramwajowej, bo atrakcja z tego taka, że zadziwia
            turystów czemu takie szkaradztwo stoi
            • Gość: tt Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 18.07.06, 21:55
              Wlasnie nasuwa sie pytanie czemu to szkaradztwo jeszcze tam stoi.
            • generallo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 21.07.06, 15:55
              Gość portalu: Jakub napisał(a):

              > Nie mów o tej przyczepce tramwajowej, bo atrakcja z tego taka, że zadziwia
              > turystów czemu takie szkaradztwo stoi

              To szkaradztwo macie dzięki naszej uprzejmości,
              bo wy ani jednego tramwaju nie macie,
              gdyż je sobie skasowaliście 20.10.1961 r. :(
          • generallo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 21.07.06, 15:53
            Gość portalu: loco napisał(a):

            > A tramwaj poradziłeś im zwiedzić?

            Jeśli chcecie zobaczyć tramwaje to zapraszam do mojego miasta :)
    • Gość: munia Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:18
      Nowy dom handlowy Alfa to obecnie najwieksza atrakcja naszego miasta.
      • Gość: fewlo_miri Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 18.07.06, 22:31
        Nooooo, i ruchome schodu są i sklepów tak dużo i zjeść można i taaaaki parking
        noo
      • taras70 Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 18.07.06, 22:32
        a przymierzenie w nim nowego stanika to czynnosc nieomal mistyczna !
        • zbyszek07 Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 07:00
          Czyli dla kazdego to co lubi.
          Ja w Olsztynie zawsze cos milego znajduje,
          i mimo ze tu mieszkam,
          a moze wlasnie dlatego
          podoba mi sie to miasto.
          A atrakcje turystyczne...
          kazde miasto jakies ma,
          tylko nie wszyscy sa atrakcjami zainteresowani,
          lub nie ma komu im o nich opowiedziec zeby zechcieli Olsztyn poznac.
          Co kto lubi,
          ja lubie...
          :-)
          • lustroo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 07:12
            Jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki :)

            Ja lubię Olsztyn. Jeśli nie lubicie, to może trzeba go najpierw odkryć?...Jak
            człowieka...niby kogoś się nie lubi, a zajrzeć we wnętrze...ooo ;)
            • Gość: Jakub Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.06, 09:12
              Ktoś kto przyjeżdża zwiedzić Olsztyn, wpada na 2-3 godzinki. I te godzinki ma
              wykorzystać, ale niestety odrapane kamienice, walające się śmieci nie dodają
              uroku. Nikt nie przyjeżdża setek kilometrów aby posiedzieć w knajpie, chyba że
              knajpa oferuje coś dobrego (tutaj jednak proponuję wielokrotnie nagradzane piwo
              olsztyńskie-browar specjalności lub coś innego).
              Wystarczy przejść się pomiędzy przedszkolem ul.Okopowa a Centrum Młodzieży do
              Parku nad Łyną - śmietniki porozwalane, więc "atrakcja" spaceru odpada.
              A piszesz, żeby odkryć - a cóż odkrywać?
              Wystawy na zamku bez odpowiednich opisów eksponatów w innych językach - gdzie
              tu szacunek dla turysty.
              Nie chodzi o to by narzekać, ale o to by Olsztyn stał się pewną atrakcją, nie
              na 3-4 godziny (wraz ze znalezieniem parkingu), ale na co najmniej 2-3 dni, a
              po wykorzystaniu walorów przyrodniczych na 7-14 dni.
              Bo taka postawa, że ja lubię, czy nie lubię nic nie daje. Lubię wieś mojej
              babci-nostalgia, bo tam spędzałem wakacje, ale jest to wieś obumarła. Po
              wybudowaniu obwodnicy to i Olsztyn może to czekać.
              Mam nadzieję, że włodarze miasta obecni czy też przyszli wezmą sobie do serca
              ten walor przyrodniczy, bo tworzący wizjonerską strategię doszli do wniosku
              (nie wiem czy słusznego )że inwestowanie w turystykę jest nieefektywne.
              • ol4 Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 10:04
                Jakub co ty pier#$%^#$??
                A inne polskie miasta to niby jakies cuda?
                Takie teksty ze odrapane kamienice, brak oznakowan i brak kibelkow to sobie
                wsadz w tyłek. To niestety polski standard, ktory sie zmienia na lepsze.
                Głupie narzekanie , nic nie wnoszace do tematu.
                Ja mieszkam od paru lat poza olsztynem i jestem w stanie docenic to co to
                miasto oferuje.
                Przyjezdzam latem na weekendy i sie nie nudze, a jesli tobie brak atrakcji to
                znaczy ze nie masz wyobrazni.
                • Gość: zyz Olsztyn - miasto wyobraźni IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.06, 11:54
                  ol4 napisał:

                  > Przyjezdzam latem na weekendy i sie nie nudze, a jesli tobie brak atrakcji to
                  > znaczy ze nie masz wyobrazni.

                  O, tak, tak, tak! Najwięcej atrakcji turyści znajdą w Olsztynie nie w realu,
                  ale w wyobraźni!
                  • ol4 Re: Olsztyn - miasto wyobraźni 19.07.06, 12:05
                    Takich jak ty to wyslac do ogrodzonego hotelu na wyspie i polozyc na caly dzien
                    nad basenem, tam nie potrzeba specjalnego wysilku.

                    A niestety miasta takie jak Olsztyn wymagaja pewnego pomyslu od turysty.
                    • Gość: olo mówilem że Olsztyn do zadupie to nie wierzyli..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 13:44
                      Opisałem kiedys swoje spostrzeżenia od dworca poczawszy do rynkubstarego miasta.
                      Konkluzja była jedna: brud, smród,liszajowate domy, wegetująca i zaniedbana
                      zieleń miejska, dziurawe chodniki takiez jezdnie. Kiczowata, tandetna a przy
                      tym droga gastronomia, zaduch w niewentylowanych sklepach, bałagan wizualny
                      fatalna estetyka reklam.Miasto z wyrazistej niegdys / niemieckiej niestety /
                      architektury i urbanistyki staje sie takim postsowieckim molochem. A jego
                      mieszkańcy szarzy, bez wyrazy lataja z tymi torbami foliowymi po sklepach jakby
                      tam za darmo dawali.O tym zeby to było miasto turystyczne, narazie nie ma mowy.
                      Nieszczęście jak kogoś w centrum przypili i zechce do czystego kibelka. Takich
                      miast juz w zachodniej Europie / miast, przypominam turystycznych/ nie ma.
                      Jednym słowem wstyd przed obcokrajowcami. A te resztki przyrody to nie zasługa
                      jej obrońców lecz ostatnie do zniszczenia / w olsztynie mówią do
                      zagospodarowania/ tereny. Omijajcie to miasto szerokim łukiem.
                      • ol4 Re: mówilem że Olsztyn do zadupie to nie wierzyli 19.07.06, 15:40
                        Ty chyba w zachodniej Europie nie byles czlowieku i nie widziales jakie tam
                        rzeczy potrafia sie dziac. Zreszta pachniesz elblomskom propagandą - wiec
                        wracaj lepiej na swoje forum
                • Gość: PM Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.ulc.gov.pl 21.07.06, 15:22
                  A w Krakowie gosciu byles? A we Wrocku ? Lapiesz roznice ? I nie chodzi o
                  wielkosc ale sposob traktowania turystow. Capisci ?
                  • Gość: loco Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.06, 15:40
                    agalt napisała:
                    > Ja przyjeżdżam do Olsztyna jako turysta i zawsze mnie zachwyca urok Waszego
                    miasta. I zawsze szkoda mi wyjeżdżać, zawsze jeszcze tyle ślicznych miejsc,
                    których nie zdążyłam odwiedzić. No i mam tam paru przyjaciół, cudownych ludzi,
                    których niniejszym pozdrawiam serdecznie:))

                    No to przyjeżdżasz do Olsztyna jako turysta, czy żeby odwiedzic przyjaciół
                    (przyjaciele to atrakcja turystyczna nie dla każdego...)? To istotna różnica.
                    Jechałabyś z drugiego końca POlski, specjalnie obejrzeć Wysoką Bramę (10 minut
                    patrzenia przy najlepszych chęciach) - nie znając tutaj nikogo?
                    • agalt Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 21.07.06, 16:04
                      Gość portalu: loco napisał(a):

                      > No to przyjeżdżasz do Olsztyna jako turysta, czy żeby odwiedzic przyjaciół
                      > (przyjaciele to atrakcja turystyczna nie dla każdego...)? To istotna różnica.
                      > Jechałabyś z drugiego końca POlski, specjalnie obejrzeć Wysoką Bramę (10
                      minut
                      > patrzenia przy najlepszych chęciach) - nie znając tutaj nikogo?

                      Przyjeżdżam jako turysta. Jeżdżę prawie z drugiego końca Polski (Kielce), żeby
                      popatrzyć na Wysoką Bramę, posiedzieć na dziedzińcu zamkowym (który jest dla
                      mnie miejscem absolutnie magicznym),połazić po uliczkach Starego miasta,
                      przywitać Jana Nepomucena, pospacerować wzdłuż Łyny, czasem posłuchać jakiegoś
                      koncertu pięknego, wleźć na wieżę obserwatorium, popływać w Żbiku czy w/po
                      Krzywym:)) Ech, macie cudne miasto:)
                • Gość: Alla Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 21:52
                  ol4 wyłazi z Ciebie zaściankowość.. żal mi ciebie, że nie byłeś w innych
                  polskich miastach.. np Kraków, Lublin, Zielona Góra, Rzeszów czy Gdańsk.. tam
                  są kibelki, są ich oznakowania, są atrakcje turystyczne i są miejsca gdzie
                  możesz tanio i w porządnych warunkach przenocować..
                  .. i są włodarze miast, którzy dbają o interes Miasta i jego mieszkańców
              • lustroo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 13:38
                Śmieci są wszędzie, za granicą też. Jakby tych co rzucają śmieci wystawiać
                puplicznie pod pręgierz, czysto by było, ułaaa ;) :)

                A widziałeś za granicą tabliczki w muzeach w innych językach niż tamtejszy?
                Hmmm.

                Był kiedyś taki temat co warto zobaczyc w Olsztynie. Ludzie napisali co warto.

                Jeśli Ty wolisz oglądac śmieci Twoja sprawa, ja wolę zamek, starówkę, obydwu
                Koperników, parki, jeziora. Też mnie irytują śmieci i zaniedbanie, ale nie
                widzę jedynie tego. Na cóż malkontenckie gadanie? ;) Trzeba się cieszyć tym co
                mamy :) a mamy...piękny Olsztyn :P
                • lustroo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 14:07
                  Rany :) To na torbach reklamowych można latać? Myślałam, że tylko po Red
                  Bullu :P
                  • ol4 Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 19.07.06, 15:37

                    lustroo - zachodzi podejrzenie, ze to sfrustrowane elblomki wypisuja. u nich
                    jak wiadomo czysto pieknie i ładnie:)
                  • Gość: Jakub Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.06, 15:40
                    ol4-pomijam, bo nie kuma tematu
                    co mnie obchodzą inne miasta
                    Olsztyn, pomimo wielu głosów pozostaje jednak tragedią turystyczną, nie będę
                    nikogo ściągał co tydzień do Olsztyna (bo dla ol4 to chyba "Pestka" jest
                    atrakcją).
                    co mnie obchodzi, że w innych miastach nie opisują eksponatów w innych
                    językach - czy Olsztyn nie może być pierwszy?
                    Co mnie obchodzi, że gdzie indziej jest syf? Czy w Olsztynie też ma tak być.
                    Najwyższy czas zmienić:
                    1. porządek - chociaż na Starówce
                    2. opisy eksponatów w muzeum w kilku językach
                    3. odpowiednie oznakowanie drogi do zabytków lub np. trasy zwiedzania
                    4. wyeksponowanie walorów turystyki np. kulinarnej
                    5. postawienie kibelków nad jeziorami a przede wszystkim zagospodarowanie plaż
                    Czy to tak wiele?
                    może do tego jeszcze tablica informacyjna z mapką przed wejściem na Stare
                    Miasto dotycząca co można zwiedzić i o której godzinie są czynne poszcególne
                    zabytki.
                    Niby nie wiele a jakże pomocne.
                    Co do wyobraźni - przez wiele lat wyobrażałem sobie zwiedzanie Paryża, jednak
                    nie ma się nic do tego, czym Paryż jest w real-u.
                    Do ol4 - wyobrażać sobie możesz też miłe chwile z dziewczyną, ale być z
                    dziewczyną to dwie różne rzeczy. Jeżeli jest to tobie bez różnicy to...
                    współczuję.
                    • ol4 Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 21.07.06, 13:53
                      To zdecyduj sie pomijasz mnie czy jednak sie do mnie zwracasz?
              • agalt Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 21.07.06, 13:26
                Masz na pewno rację, że wiele jeszcze jest do zrobienia. Jednak Twoje
                zażenowanie faktem, że biedni turyści nie znajdą nic godnego ich uwagi w
                Olsztynie, mnie osobiście dziwi. Bo spójrz, proszę, na owych turystów. Wysokiej
                Bramy nie obejrzą, bo to hotelik, a oni tylko na pare godzin przyjechali.
                Widzisz jakiś związek? Bo ja nie. Żeby obejrzeć Wysoką Bramę, nie trzeba tam
                przecie nocować. Nad jeziora nie pojadą, bo kibelek tylko nad jednym. To oni na
                te pare godzin do Olsztyna kibelkow szukać przyjechali?;))
                To tak, jakby ktoś w Krakowie miał się martwić, że biedny turysta nic
                atrakcyjnego nie znajdzie, bo nie ma czasu wejść na Wawel. Czy w Tatrach - nie
                pójdzie po górach połazić, bo nie każda okiblowana;)) Toż to absurd. Niech se
                pójdą Tesco pozwiedzać:/
                Ja przyjeżdżam do Olsztyna jako turysta i zawsze mnie zachwyca urok Waszego
                miasta. I zawsze szkoda mi wyjeżdżać, zawsze jeszcze tyle ślicznych miejsc,
                których nie zdążyłam odwiedzić. No i mam tam paru przyjaciół, cudownych ludzi,
                których niniejszym pozdrawiam serdecznie:))
    • Gość: lilka Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 21:02
      zgadzam sie ze olsztyn jest niezagospodarowany (jeśli chodzi o turytykę). Nie twierdzę ze pozostałe miasta są w stu procentach czyste ale jednak milsze oku. Nie jestem z ELbląga, ale mialam okazje tam być kilka razy i uwazam ze jest to ładniejsze miasto - wizualnie - od Olsztyna a nie jest to wg mnie miasto typowo turystyczne. Typowo turystycznym miastem w jakim mialam okazję ostatnio przebywać jest Giżycko. Uwazam że naprawde jest dobrze zagospodarowane. I zawsze jest co robić. Władze i mieszkańcy Giżycka cały czas starają sie jak mogą aby umilić atmosferę i pobyt turystów. Dlaczego w Olsztynie - mieście wojewódzkim - nie moznaby dokonać pewnych starań, dzięki którym każdy pobyt w tym mieście byłby nieklopotliwym - choćby ten problem z kibelkiem na plażach i nie tylko;P Gdyby spróbwać odtworzyć to miasto naprawde byłoby piękne ;)

      P.S Najbardziej rozbraja mnie widok starych łądnych kamienniczek i jakiś wolnostojący obdrapany, szary budynek "bloku" - choć to widok z różnych miast - nie tylko Olsztyna... hehe
      • Gość: olo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 01:16
        Problem Olsztyna to jego mieszkańcy.W duzym stopniu pierwsze pokolenie które
        przyjechało tu z kurpiowskich i sasiednich wsi. Trochę z wileńszczyzny a
        reszta to Mława i Działdowo - synonimy niechlujstwa i totalnego zaniedbania. I
        oto potomkowie tych tzw ,, pionierów ,, zdewastowali miasto o ładzie i porządku
        architektonicznym. Wprowadzili tam własna estetyke od której oderwać ich nie
        sposób. Na każda krytyke odpowiadaja agresją, wietrzą spisek a w ostateczności
        używaja argumentu: a gdzie indziej jest gorzej. Nie ma szans aby ludzie mało
        wrażliwi na brud i bałagon spowodowali korzystne zmiany swego otoczenia. A
        szkoda
    • Gość: * Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: 212.160.172.* 21.07.06, 11:24
      Wszystko zależy po co się chce tu przyjechać, na jak długo, czy chce się
      korzystać z miejscowych wypożyczalni, miejsc noclegowych, itd.

      Dla turysty, który wpada tu na 2-4 godziny, to można tylko Stare Miasto
      polecić. Do zwiedzania zostaje tu tylko zamek (w tym obowiązkowo wejście na
      wieżę), katedra, dom GO, spacer po parku nad Łyną, ewentualne wejście na
      wiadukty. Więcej muzeów, zabytków tutaj nie ma. Nawet w Starym Ratuszu tylko
      wystawa jest do obejrzenia. Później zostaje tylko coś przekąsić i wypić
      (niestety olsztyńkie piwo niedostępne, duże browary mają monopol). Jak się
      jeszcze trafi na jakiś występ, jest dodatkowa atrakcja. Ale nasze Stare Miasto
      jest malutkie do obejścia, a niektóre atrakcje jak galerie są nieco na uboczu.

      Dla turysty, który wpada na 2-3 dni można już nieco program rozszerzyć. Oprócz
      Starego Miasta i tego co na nim opisałem wyżej, można wybrać się na plażę
      miejską (jak ktoś lubi się smażyć na słońcu) i/lub wypłynięcie na Krzywe
      kajakiem, rowerem, czy łodzią z wypożyczalni (jeśli sprzęt nie jest jeszcze
      wypożyczony). Ale cóż plaża i wypożyczalnia wymaga jeszcze doinwestowania.
      Można jeszcze polecić wejście na wieżę ciśnień i popatrzenie na miasto z góry,
      oraz wizytę w planetarium i w galerii BWA. No wizytę w centrum Alfa też, bo
      nawet turyści lubią wpaść do jakiegoś większego sklepu, a ten jest w centrum.
      Strasznie brakuje zagospodarowania na cele turystyczne ulic Dąbrowszczaków,
      Warmińskiej, Mazurskiej, tak aby i te leżące nieco na boku od Starego Miasta
      ulice poszerzyły obszar do zwiedzania. Bo są tam ładne, ale wymagające dużego
      remontu kamienice i brakuje jakiś lokali do posiedzenia.

      Co jeszcze zostaje. Jak ktoś ma rower (jak nie ma ,to ma problem, bo na miejscu
      to może sobie co najwyżej kupić rower, a nie wypożyczyć) to ze 2, 3 dni może
      poświęcić na wycieczkę po lesie miejskim, wycieczkę dookoła Krzywego (do tego
      trzeba dobrego oznakowania tras i map). Może by wymyślić jakąś trasę szlakiem
      paru jezior olsztyńskich (oczywiście z przerwami na kąpiele). No i jeszcze mała
      wyprawa do Kudyp do arboretum. Można jeszcze zahaczyć o lotnisko (powinna tam
      być jakaś wystawa sprzętu lotniczego).
      Można by jeszcze zaproponować spływ kajakowy Łyną, trasę krótszą ze Starego
      Miasta do mostu na Redykajnach (a może nawet nieco dalej, bo tam są rozlewiska
      Łyny). W wersji nieco dłuższej można by zacząć w Brzezinach taki spływ. A z
      Redykajn powrót rowerem, z jakąś małą przerwą na posiłek w którejś z
      tamtejszych "stadnin".

      Oczywiście są niektóre z tych propozycji są życzeniowe. Dopiero ktoś musiałby
      to zrobić. I oczywiście muszą być noclegi w hotelach, hotelikach i pola
      biwakowe.

      A tak poza tym. Inne miasta są większe. Mają większe starówki. Mają więcej
      atrakcji. Ale jeśli się chce wpaść na parę godzin, to zostaje to co u nas. Np.
      w Krakowie (spędziłem tam 3 dni łażąc po starym mieście, nawet z dala od
      Rynku). W parę godzin, to można tylko obejść Rynek Główny, zajrzeć do Sukiennic
      i do Katedry Mariackiej. Pobiec i obejść dookoła Wawel (może zwiedzić jakąś
      ekspozycję), dziedziniec i katedrę na Wawelu, jak się uda, odnaleźć Colegium
      Maius. Ponieważ stare miasto jest rozległe można już nie zdążyć wpaść na
      Kazimierz i na cmentarz żydowski. Jeszcze jakiś posiłek w jednym z wielu lokali
      i trzeba wracać.
      A kamieniczki w Krakowie. Wystarczy wejść w którąś z bocznych uliczek, wcale
      nieodległych od Rynku i widać wyraźnie, że wymagają one wielkiego remontu.
      Nawet te na główych trasach do zwiedzania w nienajlepszym stanie są.
      Ale trasy do zwiedzania mają dobrze oznakowane.
      Nie polecam zwiedzania dworca głównego w Krakowie. Chociaż podobno niedawno go
      i teren dookoła niego posprzątano (brudne to było straszliwie).
      • ol4 Re: Olsztyn - 21.07.06, 13:55

        Porywnywanie Krakowa i Olsztyna ma oczywiscie duży sens.
        • Gość: PM Re: Olsztyn - IP: *.ulc.gov.pl 21.07.06, 15:47
          Oczywiscie, ze ma jesli chodzi o sposob traktowania turysty. Zamek w Olsztynie
          to nie Wawel ale zeby trafic i tu i tam potrzebne jest odpowiednie oznakowanie.
          Sukiennice to tylko budynek ale wewnatrz mnostwo pamiatek, a co w Olsztynie ?
          Tandetny "jarmark" obok Wysokiej Bramy ? Troche krytycyzmu mniej szowinizmu.
      • Gość: olo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:32
        Z tym Starym Miastem w Olsztynie nie przesadzajmy. To zupełnie nowe miasto.
        Odbudowane z myslą o zacieraniu jego niemieckiej przeszłości. A więc pełne
        fałszu i nieprawdy. Jest to SM bez wyrazu. Bez tego co uprawnia do nazwanie
        Starym Miastem. Do tego żle oznakowane, bez stosownej informacji o mocnoa
        zaniedbanych podwórkach. Zwiedzanie tego mało ciekawego, bez historii, bez
        tradycji / legend, opowieści /jest bezcelowe.Park nad Łyną.Wieczorem do tego
        parku wybierac sie nie polecam. Nigdy, jak znam Olsztyn nie było tam
        bezpiecznie ani przyjemnie. Ani w latach 60 ani w latach 70 ani tez w 80 czy
        90.
        • Gość: olo cd Olsztyn miasto bez wyrazu i bez ambicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:43
          Także wypadów nad jezioro nie polecam. Bo po co? Czystośc wód jeziornych jest
          dyskusyjna. Zaplecze turystyczne żadne. Strzezone parkingi, szatnie, stylowa
          regionakna gastronomia to marzenia ściętej głowy.Olsztyn nalezy omijac a jak
          juz trzeba przejezdżac to nie wysiadać z auta wcześniej jak za Szczytnem.
          Kiedys porównałem ceny w Staromiejskiej z cenami w kawiarniach na rynku w
          Poznaniu i Wrocławiu. Olsztyn jest drogi !
    • generallo Jakie Olsztyńskie piwo masz na myśli? 21.07.06, 15:52
      Bo jeśli chodzi ci o "Jurand-a"
      to jest to piwo ze Szczytna a nie Olsztyna ;)
      • alf23 Re: Jakie Olsztyńskie piwo masz na myśli? 21.07.06, 16:36
        Generallo, jak Jurand jest ze Szczytna to Carlsberg z Elbląga.
        Nie odzywaj się jak nie znasz tematu.
        • Gość: Jakub Re: Jakie Olsztyńskie piwo masz na myśli? IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.06, 17:18
          Zaprosiłem rodzinkę z Gdańska do Olsztyna, pośmigamy po Starym Mieście w
          niedzielę ze 2-3 godziny i niestety piwo z Olsztyna wypijemy w domu. Relację
          zdam w niedzielę wieczorem - czy będą to zachwyty, ochy i achy, czy też inna
          reakcja. W skład programu wejdą:
          1. Zamek - 1 godzinka (chyba więcej nie trzeba) + zdjęcie z Kopernikiem
          2. Dom "Gazety Olsztyńskiej" - 1 godzinka
          3. Wysoka Brama - 10 min z pstryknięciem zdjęcia
          4. Katedra - 15 min. bez uczestniczenia we mszy
          5. Stary Ratusz - 1O min.
          Hm, co jeszcze:
          - propozycja jazdy na rowerze po lesie odpada, bo oni mają u siebie też las nad
          morzem,
          - propozycja pływania kajakiem czy łódką odpada, bo taka atrakcja to dla tych
          co nie widzeli jeziora na oczy
          Kamienice przy Bema - chyba nie
          Kamienice przy Dąbrowszczaków - chyba nie
          Planetarium około 14 już zamknięte]
          Cóż więcej? Może jakieś propozycje?
          Mam jeszcze jeden dzień na dopracowanie planu zwiedzania Olsztyna.
          I żeby nie wyszło, że Olsztyn to tragedia turystyczna.
          • jana2706 Re: Jakie Olsztyńskie piwo masz na myśli? 21.07.06, 17:21
            Jakub,wszystko swietnie wypali,bo Olsztyn jest ok :)
            • Gość: loco Po co jehać do Olsztyna? IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.06, 18:36
              Wszystko to propozycje na spędzenie czasu z rodziną, ze znajomymi. To jest
              głównym motywem ich przyjazdu do Olsztyna.
              A turysta nie zwiazany towarzysko z Olsztynem?
              Po co mialby tu jechac przez całą POlskę, i jeszcze nie daj Boże brudnym i
              wlokącym się pociągiem??? Do Giżycka, Rucianego, Mikolajek - to rozumiem. Ale
              tutaj?
              • agalt Re: Po co jechać do Olsztyna? 21.07.06, 18:54
                Marudzisz;( Olsztyn jest cudny, a że dodatkowo mieszkają tam fajni ludzie, to
                chyba dobrze, prawda?
                • Gość: loco Re: Po co jechać do Olsztyna? IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.06, 19:01
                  No to nie mówmy o "turystyce", tylko o odwiedzinach u znajomych. W takim celu
                  ludzie jeżdżą i do Pcimia Bocznego, po co jakieś "turystyczne atrakcje".
                  • Gość: antos Re: Po co jechać do Olsztyna? IP: *.160.228.161.olsznet.ec.pl 21.07.06, 19:39
                    To chyba racja. Z ta turystyka to Czeslaw jeszcze musi popracowac...
                    • Gość: na wakacjach Re: Po co jechać do Olsztyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 19:54
                      Może nie zdążyć
                      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3500099.html
                      • Gość: olo Re: Po co jechać do Olsztyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 22:02
                        Zaden z dotychczasowych ojców miasta czy jak im tam nie miał pomysłu ani chęci
                        do czynienia z Olsztyna miasta turystycznego.Takich sobie wybieracie i oto
                        efekty. To kolejny dowód na to,że olsztynianie nie dorosli do bycia
                        mieszkańcami miasta turystycznego.Teraz ta megalomania z lotniskiem. A kto i po
                        co będzie latał do i z Olsztyna samolotem: Może miejscowi parlamentarzysci bo
                        nic za to nie zapłacą. Weżcie się zaq miotłę , szmatę pozamiatajcie
                        posprzatajcie to wtedy pogadamy. Wydaje się że nie ruszycie swych ciezkawych
                        dup i nadal będziecie czekac na Godota / stuk, puk. Kto tam ? To ja Godot /
                        • Gość: grundi Re: Po co jechać do Olsztyna? IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.06, 22:43
                          niestety masz rację
          • Gość: kortowiak Do Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 10:28
            'Cóż więcej?' Może Kortowo - spacer po starym Kortowie i parku, kawa na tarasie
            Przystani, pomost, plaża, potem jeszcze spacerkiem na górkę kortowską, skąd
            widok na całe miasto.
            www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=4&ido=119&pg=0
            • Gość: kortowiak Re: Do Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 10:42
              Zapomniałem dodać - na przystani w Kortwie można wypożyczyć na przykład rower
              wodny i popływać po jeziorze.
              Jeśli szukasz czegoś, czego nie ma w Trójmieście to może zabierzesz rodzinę na
              nocny pokaz nieba (byle nie w niedzielę, bo zamknięte)?
              www.planetarium.olsztyn.pl/
              Pokazy nieba odbywają się w pogodne wieczory od poniedziałku do soboty o godz.
              22.00 i 23.00
              na tarasie Obserwatorium Astronomicznego przy ul. Żołnierskiej 13 w Olsztynie
              • Gość: Klakson Re: Do Jakuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:51
                Olsztyn jest miastem do zwiedzania na minimum trzy dni.
                Prawdą jest, iż niewielu olsztyniaków jest na forum.
    • Gość: Monika z Radomia Re: Olsztyn - miasto miłych wspomnień. IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 22:49
      Bardzo dawno temu byłam na obozie wędrownym w okolicach Olsztyna. W Olsztynie
      nocowaliśmy w PTTK, który mieścił się wtedy w Wysokiej Bramie. Pamiętam, że to
      bardzo ładny, mocno zabytkowy budynek. Świetne wnętrza. Ciekawa jestem co tam
      się mieści w tej chwili. Zwiedzaliśmy też Zamek, bardzo ładny. Nie taki jak
      Wawel ale swój urok posiada. Więcej nie pamiętam ale bardzo miło wspominam. Od
      tamtej chwili w Olsztynie byłam wiele razy ale tylko przejazdem, bez
      zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: to spam nie dzwoń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 16:06
      po raz kolejny na tym forum :(
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=45639387&a=45693221
      • Gość: gość Olsztyn tragedia na całej linii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 21:20
        Myslę że waeto podbijac ten wątek. Może w końcu ktos pomysli, choc wielkich
        nadziei nie mam . Olsztyn jest także mierny intelektualnie. Dowód pierwszy z
        brzegu: hołubione przez lata środowisko plastyczne pozostawia po sobie ład i
        estetyke miasta gdzies z kresów Białorusi. Nic przez lata nie zaznaczyli sie w
        miejskim krajobrazie.A medrkowali, plenery i wystawy sobie nawzajem urzadzali,
        puszyli się i napinali. W sumie wielkie g..... pozostawiaja.A moze to byli tacy
        tfurcy.....
        • Gość: Jakub Re: Olsztyn tragedia na całej linii IP: *.olsztyn.mm.pl 23.07.06, 21:53
          I i po odwiedzinach:
          - Ochy i achy:
          1. Tylu policjantów to już dawno nie było widać, tylko dlaczego o 16 już ich
          nie było (podobno rozpoczęło się wcześniej).
          2. Ciekawe walki gladiatorów i pokaz wcześniejszy fechtunku.
          3. Zamek - tłok (ale jak to określili z braku innych atrakcji)
          4. Dobre lody na Kołłątaja.
          5. Pięciominutówka - Stary Ratusz i Wysoka Brama (niby ładne, ale czerwonych
          cegieł jest w innych miastach więcej)
          6. Zdjęcie z Kopernikiem.
          7. Dobra reklama prezydenta miasta przed wyborami (chociaż jak zauważyli, brak
          takiego napisu był w Amfiteatrze)
          - Porażka
          1. Brudno, walające się paczki po chipsach, poprzebijane niebieskie baloniki,
          pety chociaż sporo koszy.
          2. Dwa światy - nowe kamieniczki czyste i ładne, stare odrapane zdziwnymi
          wzorami niektóre i szkiełkami.
          3. Brak informacji o zabytkach godnych odwiedzenia (również byli za a`la
          kierunkowskami).
          4. Dom Gazety Olsztyńskiej - lekcja lokalnej historii z cyklu ścieżka
          edukacyjna.
          5. Brak (po spróbowaniu w domu) piwa lokalnego na Starym Mieście.
          6. Amfiteatr w opłakanym stanie - ławki jak w okręgówce na polnym boisku.
          - Neutrealne (bez zachwytu)
          1. Katedra (chyba, żeby można było wejść na wieżę katedralną jak np. w Reszlu -
          przeskoczyłoby do ochów i achów)
          2. Jeziora - byliśmy na miejskiej - molo jak molo, brak infrastruktury, dobrych
          przebieralni, pryszniców, kibelków, ale ujdzie w tłoku na wypad sobotni lub
          niedzielny
          3. Parki przy Starym Mieście - reklama polbruku ładna, poza tym większość
          chodników połamanych i strasznie zaniedbanych - brudno, ale generalie parka jak
          park
          4. Łyna -rzeka jak rzeka - brzegi brudne - ale nie śmierdzi
          5. Pomniki Jakuba i Jana - gdyby nie wytłumaczyć to by nie wiedzieli kto to
          taki.
          6. Zaułek "Stawki większej niż życie" w Sztutowie jest most co Gustlik kładł
          młotek na szyi Niemca zamiast granatu - ale tam mszy nie odprawiają.

          Ocena:
          3+ w skali pięciostopniowej z uwagi na:
          * (duży plus za rodzinę :) ,
          **trafienie na święto Policji
          ***piwo lokalne (Heban, miodowe oraz Faustus oraz ciekawe słabe mocą, ale
          świetne w smaku "mazurskie" - "Leszek-lite" chowa się)
          ****świetne warunki wypoczynkowe, niestety nie wykorzystane

          I to na tyle
          • Gość: tede))) Re: Olsztyn tragedia na całej linii IP: *.ols.vectranet.pl 23.07.06, 23:28
            w przyszlym tygodniu bede goscil gosci z usa przez 3-4 dni. tez bede musial sie
            nagimnastykowac. jeden dzien chce ich zawiezc: reszel, sw. lipka, ketrzyn,
            gierloz. reszte dni to olsztyn i razej blizsze okolice. pozniej odstawiam ich
            do gdanska.
            • Gość: Jakub Re: Olsztyn tragedia na całej linii IP: *.olsztyn.mm.pl 23.07.06, 23:44
              Polecam Ci jeszcze Lidzbark Warm. chociaż możesz zacząć od Dobrego Miasta od
              Kolegiaty, po Fromborku największa, potem Lidzbark, Stoczek Klasztorny (czuje
              się ducha Kardynała i ciekawa wystawa misjonarzy), przez Bisztynek do Reszla,
              wejście na wieżę zamkową i może ciekawa wystawa w zamku i potem rewelacyjne
              wejście na wieżę katedralną, Św.Lipka - sam wiesz, Kętrzyn zamek i Gierłoż,
              lecz niestety jak na jeden dzień jest to dosyć męczące.
              Pozdrowienia
              • Gość: hmm Zlot głąbów i prowokatorow IP: *.eranet.pl 24.07.06, 00:15
                Ten watek to z nielicznymi wyjatkami zlot kretynów, głupków i prowokatorów.
                NIe podoba sie w Olsztynie to wypier$%^ do swoich wiosek barany, nie potrzeba
                was tu.
                • taras70 Re: Zlot głąbów i prowokatorow 24.07.06, 00:23
                  do hmm , Olsztyn to moje ukochane miasto , ale gosci nie mozna obrazac !
                  zwlaszacza , jezeli staraja sie pisac rzeczowo !
              • taras70 Re: Olsztyn tragedia na całej linii 24.07.06, 00:18
                meczace ? dla turystow z USA ? nie raz slyszalem jak chcieli zwiedzic Belgie i
                Holandie w dwa dni , bo TO takie male ! Rosja to jest kraj :mozna zwiedzac
                przez "miesiac" , ale kto ma tyle czasu ?!
              • Gość: tede))) Re: Olsztyn tragedia na całej linii IP: *.ols.vectranet.pl 24.07.06, 18:16
                dzieki za rade. wcale nie musze "zaliczyc" tego w jeden dzien. rozloze to tak,
                aby sie nie nameczyc i zeby pokazac jak najwiecej.
    • ravendom Re: Olsztyn - tragedia turystyczna 24.07.06, 12:10
      Trzeba sie zgodzic. Nasze miasto ponosc należy do "regionu turystycznego" gdzie
      ma byc kładziony nacisk na rozwój turystyki, ale jakbym mieszkał gdzie indziej
      to do Olsztyna bym co najwyzej po zakupy wpadał. Warmia i Mazury do przede
      wszystkim okoliczne jeziora, a nie sama wstolica regionu - Olsztyn. Lubie to
      miasto, ale turystycznie sie słabo sprawdza ;(.
      • Gość: region nie miasto Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 12:29
        Bo też Olsztyn nie jest miastem turystycznym. Region tak, ale nie Olszyn. Jeśli
        ktoś przyjeżdża na Warmię to najczęściej chce pomieszkać na wsi, posiedzieć nad
        jeziorkiem, poszwendać się po lasach, ewentualnie obejrzeć trochę gotyku (zamki
        i koscioły), a nie wypoczywac w dużym mieście. Do takiego miasta turysta być
        może przyjedzie na pół dnia na zakupy i, niejako przy okazji, być może zahaczy
        o parę atrakcji turystycznych.
        Olsztyn powinien rozwijać się jako ośrodek administracyjny, naukowo-oświatowy,
        handlowy, umiarkowanie przemysłowy i tylko trochę turystyczny. Co nie znaczy,
        że ta ostatnia funkcja powinna być aż tak zaniedbywana :(
        • Gość: olo Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:15
          Olsztyn powinien rozwijac się jako normalne miasto. I to jest odpowiedz.
          Niestety jako normalne miasto się nie rozwija min dlatego że brak jest pomysłu
          na ta normalnosć.I Olsztyn rozwija sie tak jak zaniedbane i nigdy nie
          pielęgnowane dziecko.Olsztyńscy architekci , jesli tacy są, powinni czymprędzej
          gdzies się schowac. To co zaprojektowali i zostało zrealizowane w tej
          wyrazistej urbanistyce miasta woła o pomste do nieba.Nowe budynki to bryły bez
          wyrazu, bezdbałości o formę słabo lub wcale nawiązujace z otoczeniem. Powinno
          się na takich gargamelach umieszczac tabliczki z nazwiskiem projektanta. Min
          dlatego by omijac ich szerokim łukiem.Normalne miasto to normalnie
          funkcjonujący zakład zieleni miejskiej,oczyszczania miasta, konserwacji dróg,
          nadzoru plastycznego itp. Niestety to co widac świadczy o tym, że normalnosci
          tu brak. Najgorsze ,że przyzwyczajamy sie do tego.
        • Gość: gosc Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:23
          Olsztyn jest stolicą regionu turystycznego. A to zobowiązuje do takiej funkcji.
          Od sprawnej komunikacji, informacji o regionie, systemu rezerwacji, do
          dziesiątków spraw majacych zapewnić także dobre funkcjonowanie regionu.
          Miejscowi notable niestety maja to gdzies. W końcu to nie turysta ich wybiera.
          Wola zatem przed wyborami rzucic jakiś ochłap wyborcom, powdzięczyć się i coś
          darować klechom niz męczyc sie w zmudnym nadzorowaniu spraw turystyki.Na
          pytanie co zrobili w sprawach poprawy tej turystyki odpowiedza ile to narad
          zorganizowano, ilewyjazdóe plenerowych zrobiono, nawet uruchomiono stały
          telefon itp. Słowem wykpia się takimi pierdołami. Ale takich wybieracie i tacy
          was reprezentuja. A wiec olsztynianie nie dorosli do tego by organizowac
          turystyke
          • alf23 Re: Olsztyn - nie taka tragedia 24.07.06, 20:54
            To ja kilka słów w obronie Olka...

            W sobotę brałem ślub (a co mi tam) i weselisko odbyło się w Różanej.
            W gronie gości sporo osób z tak zwanej przez p. Wojciechowską "warszawki". Oto ich opinie:

            1. Rewelacyjna starówka- tętniąca życiem do białego rana, przekrój imprez od typowo klubowych (w Pestce chyba akurat Adamus) poprzez szanty do typowej ludowizny
            2. Cywilizowane lokale ze stosunkowo tanimi napojami %
            3. Oprócz % świetne żarcie w wielu lokalach starówki na różnych pułapach cenowych
            4. Poczucie bezpieczeństwa (nie tylko w niedzielę na paradzie policji;)
            5. Bardzo subiektywnie- tempo życia- nie metropolia ale też nie małomiasteczkowy klimat
            6. Jeziora, jeziora, jeziora w mieście- w drodze do Gutkowa i Łupsztychu

            Niedociągnięcia:

            1. Grzech zaniedbania- niezagospodarowana plaża po jednostce wojskowej nad Kortowskim
            2. Zapchane ulice i brak dużego parkingu na jedynym "zorganizowanym" kąpielisku miejskim
            3. Brak ogródków i parasoli z "lokalnym" browarem (a może jakiś ulgi finansowe dla restauratorów obrandowanych Jurandem)
            4. Z innej beczki-doslowny cytat- "dlaczego kierowcy na lewym pasie zawsze jadą wolniej od autobusu miejskiego"- z tym się musiałem zgodzić ;)
            • Gość: olo Re: Olsztyn - nie taka tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:40
              Gratulacje nowożeńcowi/ zamienił szare na złote / Kilka słow polemiki. Tak
              zwana warszawka jest zerowym autorytetem, Najlepszym tego dowodem twierdzenie
              typu: cywilizowane lokale z tanimi napojami. Otóz to jest niemozliwe chyba że
              poziom cywilizacji dla tych ludzi to np wzglednie czysta ubikacja. Poczucie
              bezpieczeństwa to tylko poczucie. Takie mozna sobie wyrobic po 2 dniowym
              pobycie w Olsztynie. Ma być bezpiecznie. Przeciez policja juz odpusciła sobie
              całe obszary tego miasta. Czasami po 8 telefonie ruszą gdzies na Zatorze. Ale
              tylko czasem. Subiektywne tenpo zycia nie metropolia i nie małe miasteczko. Ufff
              gdybym wiedział o co chodzi.No i wreszcie uwagi krytyczne: brak parasoli z
              lokalnym browarem. Ta opinia sie pozegnajmy. Gratuluje poziomu gości choć wiem
              że rodziny się nie wybiera, Pozdrowienia dla zony.
              • Gość: xyz Re: Olsztyn - nie taka tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:17
                Warto ten watek podbic bo wazny i w zasadzie prawdziwie opisujacy stan rzeczy.
                To znaczy opisujacy mizerne efekty chodzenia do roboty miejscowych urzędasów.
                Oczywiście włos im z głowy z tego powodu nie spadnie.
                • taras70 Re: Olsztyn - nie taka tragedia 25.07.06, 22:59
                  warto ? ja to miasto kocham i mimo wad nie zamienie na zadne inne ...
                  zalozmy, ze masz zone i bardzo ja kochasz. wiadomo, ze ma wady jak my
                  wszyscy...
                  mowisz jej codziennie o jej wadach ?
                  czy naprawde sa w stanie dowartosciowac Ciebie opinie o nim mieszkancow innych
                  miast ? albo czy sa w stanie Tobie to miasto obrzydzic ?
                  • Gość: gość do tarasa70 Re: Olsztyn - nie taka tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 00:52
                    Nikt nie zamierza Olsztyna obrzydzać. Wprost przeciwnie, dąży do usunięcia wad
                    i niektórych zaniedbań, głównie powstałych z nieudolnosci zarządzajacych
                    miastem.
                    Przykład z żona nieadekwatny. Możesz ją kochac ale ja sie nie myje i mówia ci o
                    tym znajomi to zwrócisz jej uwage. Jak nie poskutkuje zwrócisz jeszcze raz i
                    ostrzej, Az do skutku.
                    • taras70 Re: Olsztyn - nie taka tragedia 26.07.06, 17:09
                      przyklad z zona adekwatny ! jezeli kochasz - to nie zwrocisz uwagi na to co
                      mowia znajomi i bedziesz kochal dalej ! napisalem : jezeli kochasz !!! jezeli
                      tylko lubisz to pewnie zmienisz na inna , ktora tez moze przestac sie myc !
    • Gość: dr BAU Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:29
      Wstyd i kompromitacja miasta - turysta w Olsztynie tankuje paliwo i jedzie
      dalej. Do Mikołajek, Gizycka... Niedawno miałem gości z Belgii i jedyna
      atrakcja jaka mogłem im zaproponowac była wizyta z Karczmie Warmijskiej
      (Gietrzwałd - polecam). Co do Olsztyńskiej Starówki i jej atrakcji to jedyna
      jej atrakcją jest nocny kontakt turysty w brudem, bałaganem, masowym
      pijaństwem, hałasem i hamstwem. Turyści po 22.00 boją się wychodzić z hoteli...
      Normalny człowiek, młodzież, dzieci nie znajdą tu żadnych atrakcji...
      Liczne jeziora i rzeki na peryferiach mista - turysta miał tu lepiej "za
      komuny"!
      Sytuacja pogarsza się z roku na rok a wszytsko jest zasługa fatalnych,
      aroganckich, nieuczciwych i niekompetentnych władz MIasta pod wodzą Pana
      Prezydenta Małkowskiego.
      Polska zmienia się na lepsze - Olsztyn pozostał ostoją komunistycznego myślenia
      i komunistycznych władz! Wspólczuję mieszkańcom ale to i ich wina, najwyższy
      czas "przewietrzyć" ratusz i dać zajęcie prokuratorom...
      • Gość: Jakub Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.olsztyn.mm.pl 26.07.06, 10:34
        Rozpocząłem tę dyskusję, by było lepiej, nie stanie się to zapewne w ciągu paru
        dni. Żal mi tylko prawie 16 lat straconych dla wizerunku turystycznego miasta.
        Może nie trzeba wspominać co było, ale dać swym głosem przykład czego się
        oczekuje. Jestem przekonany, że większość mieszkańców myśli podobnie, stworzyć
        z Olsztyna centrum turystyczne z jego walorami przyrodniczymi. Niewiele jednak
        da chwalenie się ilością jezior, kiedy zagospodarowanie części brzegów jest dla
        urzędu miasta wielkim problemem. Nie był zaś problemem pomysł Małkowskiego
        wykupienia bodajże za 3,5 mln toru motocrosowego przy ul.Lubelskiej. gdyby tak
        przeznaczyć 3,5 mln na poprawienie infrastruktury, parkingów tylko przy jez.
        Krzywym to nie byłoby takiej prowizorki jak obecnie - parkowanie na trawnikach,
        czy siusianie w krzaczkach. Ja (chyba nie jestem odosobniony w swojej opinii)
        chcę poprostu by było lepiej. Zachwycam się Olsztynem od urodzenia, widzę wiele
        pozytywów - drogi, chodniki, zieleń. Ale wspominam z rozrzewnieniem również np.
        camping na ul.Bałtyckiej - dzisiaj ruina.
        A wystarczy troszeczkę chęci i zrozumienia, że przyciągnięcie inwestorów jest
        dosyć trudne, zaś wykorzystanie tego co się ma, chyba łatwiejsze.
        I taki pomysł, chociaż już ktoś to poruszał.
        Wzorem Real-u - zatrudnijcie 2 osoby bezrobotne 9chociaż sezonowo) z koszem na
        kółeczkach, z szczotką i szufelką, by np. od godziny 10 do 18 sprzątały na
        bieżąco Starówkę (chociaż te główne ulice) naprawdę poprawi to wizerunek
        miasta. niby tak niewiele a jak dużo.
        • Gość: gosć Re: Olsztyn - tragedia turystyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:29
          Podbujam bo warto, chociaż niektórym nie w smak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka