Gość: xyz
IP: *.olsztyn.mm.pl
18.07.06, 11:05
Czy w Olsztynie powstanie czwarty hipermarket? Jeśli radni nie wrócą szybko z
wakacji i nie zablokują inwestycji, to tak się stanie. Jedna z grup
kapitałowych przymierza się do budowy wykorzystując lukę w lokalnych
przepisach.
Chodzi o działkę w kwadracie ulic: Pstrowskiego, Sikorskiego, Obrońców
Tobruku i Kasparzaka. Właścicielem gruntu jest prywatna spółka PGM, zajmująca
się wywozem śmieci.
Nieruchomość upatrzyło sobie kilka grup kapitałowych z całego kraju.
Olsztyńskim przedstawicielem jednej z nich jest architekt Stanisław Sosak.
- Inwestor zwrócił się do mnie z prośbą o przygotowanie koncepcji
zagospodarowania tego terenu. Ale wcześniej trzeba poznać warunki zabudowy.
Dlatego wystąpiłem w tej sprawie z wnioskiem do ratusza - mówi Sosak i
dodaje, że nie zdradzi w czyim imieniu występuje.
Piotr Grzymowicz, wiceprezydent Olsztyna, powiedział, że złożony przez Sosaka
wniosek dotyczy wydania warunków zabudowy dla "sklepu o powierzchni powyżej 2
tysięcy metrów kwadratowych".
- Chodzi o budowę hipermarketu i tzw. usług towarzyszących - wyjaśnia.
Grzymowicz twierdzi, że miasto nie chce zgodzić się na budowę kolejnego
hipermarketu w Olsztynie, dlatego ratusz już odmówił wydania warunków
zabudowy. Inwestor zaskarżył jednak tę decyzję do Samorządowego Kolegium
Odwoławczego. I tam sprawę wygrał. Orzeczenie SKO krzyżuje plany miasta.
Problem tkwi w tym, że na działkę przy zbiegu ul. Pstrowskiego i Sikorskiego
nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Tylko własnie rozpoczęcie
procedury uchwalania tego planu zablokuje pomysł budowy hipermarketu. Uchwałę
w tej sprawie mają podjąć radni. Sęk w tym, że musi ona zapaść na przełomie
lipca i sierpnia. Zwołanie sesji w lipcu może być trudne, bo większość
radnych wyjechała na wakacje.
Źródło: wm.pl