Dodaj do ulubionych

pytanie do ludkow:P

12.02.03, 14:34
czuje,sie jakbyscie wszyscy na mnie patrzyli:)mam tai dylemat,chcialbym
studiowac w olsztynie,cos humanistycznego,optuje za dziennikarstwem vel
filologia polska,poradzcie mi,czy warto:)
Obserwuj wątek
    • Gość: molton. Re: pytanie do ludkow:P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.03, 17:49
      Nie warto! Olsztyn jest fajnym miastem na wakacyjne randki - i nic więcej. Już
      teraz na rozmowie o pracę pracodawca pyta u kogo się Broniłaś- Uniwersytet
      Warmiński - a ile set lat ma ta uczelnia? Ilu profesorów i to nie o profilu
      techniczno-rolniczym? Chcesz być dziennikarką? - jakie koncerny prasowe mają tu
      siedzibę? Studia dzienne są o.k., można przecież dorobić choćby na promocji;
      ale jakie jest tu bezrobocie? Jesli nic się nie zmieni to Twoja przyszła
      rozmowa może być np. po angielsku - ile i jakich szkoł językowych jest w tym
      mieście? A komunikacja i cała reszta?
      • ol4 Re: pytanie do ludkow:P 12.02.03, 18:02
        Gość portalu: molton. napisał(a):

        > Nie warto! Olsztyn jest fajnym miastem na wakacyjne randki - i nic więcej.Juz
        > teraz na rozmowie o pracę pracodawca pyta u kogo się Broniłaś- Uniwersytet
        > Warmiński - a ile set lat ma ta uczelnia?

        Kto tak pyta i gdzie? jakie masz doswiadczenia w rekrutacjach prowadzonych w
        profesjonalny sposb? pewnie bardzo bogate?
        Jaka uczelnia polska oprocz UJ liczy swoj wiek w setkach lat?

        Ilu profesorów i to nie o profilu
        > techniczno-rolniczym? Chcesz być dziennikarką? - jakie koncerny prasowe mają
        > siedzibę? Studia dzienne są o.k., można przecież dorobić choćby na promocji;
        > ale jakie jest tu bezrobocie?

        Czyzbys nalezal do rzeszy malkontentow bez inicjatywy, ktorzy nie wyjezdzaja na
        stypendia, nie dzialaja w organitacjach studenckich, nic nie robia cale studia
        a potem placza? Widzialem kilka uczelni o bardzo wysokiej opinii i zapewniam
        cie ze bazuje ona glownie na potencjale studentow. bo zaplecze kadrowe i
        techniczne UWM ma dosc dobre.
        Moze nie dotyczy to nauk ekonomicznych i humanistycznych, ale coz nie mozna
        miec wszystkiego.

        • Gość: molton. Re: pytanie do ludkow:P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.03, 07:15
          ol4 napisał:

          > Kto tak pyta i gdzie? jakie masz doswiadczenia w rekrutacjach prowadzonych w
          > profesjonalny sposb? pewnie bardzo bogate?
          tak jabky. I to nie tylko moje; w sród moich kolegów i koleżanek to trudno
          założyć kto nie był o to pytany. Jeżeli byłeś studentem to wiesz ilu znajomych
          ma osoba mieszkająca w akademiku, i jak wygląda dzielenie się, zwłaszcza
          pierwszymi, rozmowami kwalifikacyjnymi - i to jest moja skala porównawcza.
          Słowo profesjonalny działa na mnie jak płachta - może sprecyzuj. Czy rozmowa
          profesjonalna to ta książkowa, którą zna każdy średniozdolny absolwent
          zarządzania jako szereg etapów od naboru po wprowadzenie, czy ta na którą
          chodzi jakieś 80-88% szukających pracy?
          > > ale jakie jest tu bezrobocie?
          > Czyzbys nalezal do rzeszy malkontentow bez inicjatywy, ktorzy nie wyjezdzaja
          na
          >
          > stypendia, nie dzialaja w organitacjach studenckich, nic nie robia cale
          studia
          > a potem placza?
          Nie. Ale znam wielu aktywnych, którzy szukali pracy przez jakieś pół roku - rok
          powód- nie ta uczelnia jak na tę branże. To co z tym bezrobociem, łatwo tu
          dorobić?
          Widzialem kilka uczelni o bardzo wysokiej opinii i zapewniam
          > cie ze bazuje ona glownie na potencjale studentow. bo zaplecze kadrowe i
          > techniczne UWM ma dosc dobre.
          Studenci z UMW, których poznałem mimo b. wysokiej średniej (na kierunkach
          ekonomicznych)posiadali wiedzę słabego trójkowicza, a jako główne źródła swojej
          wiedzy podawali notatki z ćwiczeń. Znam też paru prawników, którzy tu studiują
          z powodu: bo najłatwiej sie utrzymać, a jeszcze łatwiej się dostać. Mam tez
          kolegę-na macierzystej uczelni komisja kwalifikacyjna orzekła że się
          kompromituje swoją miernością i nie ma co marzyć o karierze powyżej magistra.
          Na odczycie, w obecności wielu kandydatów podkreślono słowo kompromitacja -
          zgadnij gdzie teraz ma wykłady jako pracownik naukowy?
          > Moze nie dotyczy to nauk ekonomicznych i humanistycznych, ale coz nie mozna
          > miec wszystkiego.
          Dziennkikarstwo to oczywiście nie jest kierunek humanistyczny?
          pozdrawiam::)) molton.
    • Gość: thor Re: pytanie do ludkow:P IP: 213.76.0.* 12.02.03, 18:15
      Ja studiuję na Wydziale Prawa i Admininstracji i muszę przyznać,że jestem
      zadowolony.Poziom jest bardzo dobry i osoby ,które chcą się czegoś nauczyć
      napewno to zrobią.Co do renomy uniwersytetu to wiem,że najważniejszą rzeczą
      jest wiedza.Jeśli będziesz ją posiadał to pracodawcy nie będzie interesowało
      jaki uniwersytet skończyłeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka