Dodaj do ulubionych

USG u Malarkiewicza

05.10.06, 08:33
witam, tydzień bez pytania na forum to tydzień dla mnie stracony:)
tym razem mam pytanie dotyczące USG u Malarkiewicza.Chodzi mi o sprzęt i
lekarza, który się tym zajmuje;
lekarka, do której chodze z "moją ciąza"- 30tydz., ma podpisaną umowę na
wykonanie tego badania z panią Romaszko. Byłam juz u niej na usg połówkowym i
powiem,ze badanie owszem, zrobiła, z tym,ze skomentowała tylko wagę mojego
dziecka- na nie-lekcewazenie mnie nie miała więcej czasu, bo odbierała
telefony od prywatnych pacjentek; dziwnie się czułam, na pewno nie komfortowo;
nie bardzo mam możliwość,zeby iść prywatnie na USG, a w Malarkiewiczu za taką
wizytę płaci sie tylko 25 zł- ale czy warto? była któraś z Was? wiecie coś?
będe wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: USG u Malarkiewicza 05.10.06, 13:06
      U niego nie byłam. Mogę jedynie się wypowiedzieć o dr Romaszko, gdyż prowadziła
      moją ciążę. To faktycznie... "specyficzna" kobieta. Ale wierz mi, jeśli coś by
      było nie tak, to by to zauważyła. Jest, jaka jest, ale to kompetentny ginekolog.
      • agafi2 Re: USG u Malarkiewicza 05.10.06, 21:32
        Doktor Malarkiewicz robiąc mi usg dwukrotnie powiedział iż urodzę
        dziewczynkę,urodziłam chłopca.
    • dota73 Re: USG u Malarkiewicza 04.01.07, 19:16
      Malarkiewicz odbierał mój poród wyglądal jak rzeżnik ale podobno dobry
      fachowiec. USG mi nie robił tak więc nie wiem ale moja noga nigdy nie stanie u
      dr. Romaszko chyba gorszej lekarki w Olsztynie to nie ma. Najważniejsza kasa i
      prywatny gabinet. Chodziłam do niej prywatnie ale przez przypadek trafialam na
      nią w mojej przychodni zarejestrowałam się, poszłam i poprosiłam o receptę na
      tablety uslyszałam tylko proszę się zgłosić do mnie prywatnie to wypiszę
      receptę. Więcej do niej nie poszłam.
      • marcjanna78 Re: USG u Malarkiewicza 11.01.07, 12:43
        4 miesiące temu urodziłam synka właśnie u Malarkiewicza, był lekarzem
        prowadzącym moją ciąże. Nic nie mogę mu zarzucić,a co do USG to wtedy był na
        etapie testowania nowej aparatury USG, 3/4D, tak więc sprze t był najwyższej
        jakości. Nie wiem czy już się zdecydował na jej kupno ale wydaje mi się że tak.
    • aniagran Re: USG u Malarkiewicza 27.02.07, 20:48
      Byłam kiedyś u Romaszko, faktycznie kobieta wygląda i zachowuje się tak, jakby
      liczyła na coś więcej niż wizyta w przychodni. POza tym, ze wyleczyła moją
      nadżerkę, za co jestem jej wdzięczna, mam jej ogromnie za złe, że nie potrafiła
      mi pomóc w związku z moimi obawami bezpłodności. Pogoniła mnie, a może bardziej
      zbyła tak jak tylko potrafiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka