Legendarny statek w Olsztynie

IP: 80.51.57.* 28.03.03, 21:23
Ciekawy pomysł.A czy będzie sklep wolnocłowy na pokładzie?Jeśli
tak to sukses murowany;-)
    • Gość: thor_tr Re: Legendarny statek w Olsztynie IP: 80.51.57.* 28.03.03, 21:25
      Niech jeszcze będzie całodobowy ;-)
      • Gość: czlowiek Czy ktos pamieta statek "Kopernik"? IP: *.cogs.nscc.ns.ca 31.03.03, 19:03
        W koncu lat piecdziesiatych niedaleko kladki kolo dawnej
        przystani OKS (dzis Stomil?), w trzcinach lezal kadlub
        statetczku z napisem "Kopernik". Kopernik nie mial pokladu tylko
        kadlub. Z innymi dzieciakami pa kapieli zmienialismy w srodku
        kapielowki. Pamietam, ze strasznie smierdzialo, bo inni uzywali
        ten objekt jako toalete. Czy ktos pamieta ten wrak?
        • thor_tr Re: Czy ktos pamieta statek 'Kopernik'? 31.03.03, 19:26
          Spytałem się siły najwyższej w domu(mamy)i rzeczywiście ona pamięta taki statek.
    • being28 Cyranko wroc!!! 28.03.03, 21:25
      Chlopali w motorowkach beda wscielki jak im konkurencja
      przybedzie:)))

      Z drugiej strony 80 lat sluzby, wojna, PRL i to jeszcze stoi,
      plywa, da sie zespawac...
      Pomyslec, ze z takiej samej stali robia w Polsce samochody:))
      • Gość: jd Re: Cyranko wroc!!! IP: *.acn.waw.pl 28.03.03, 21:28
        Cyranka była super. Prowadziła ją rodzina osób bardzo przy kości. Kapitan dał
        kiedyś kierować statkiem przez pół jeziora mojemu synowi, który ledwo wystawał
        nad koło. Dziecko było zachwycone.
        • being28 Re: Cyranko wroc!!! 28.03.03, 21:32
          Mnie za mlody wujek tez zabral Cyranka i takze 100zl (takie z Warynskim)
          przeszlo z raczki do raczki i sterowalem Cyranka, nie wiedzialem gdzie ,ale tak
          sie zaczela moja przygoda z woda.

          Czy ten kadlub stal po prawej stronie szlaku z Guzianki do Rucianego? Obok jest
          dzwig do wodowania jachtow (na podwoziu Jelcza).
    • Gość: Andulka Re: Legendarny statek w Olsztynie IP: *.chello.pl 28.03.03, 21:42
      No, no, Żegludze Mazurskiej sie nie opłacało remontować a prywatnemu nie tylko
      sie opłaci, ale może nawet interes na tym zrobi a olsztyniakom frajdę sprawi.
      Oby mu sie tylko udało, żeby łajba sfastrygowana nie utonęła, psiakrew,.
      Trzymam kciuki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja