Dodaj do ulubionych

Katolicyzm naszym identyfikatorem

    • akant_ol Z takim identyfikatorem 24.08.14, 15:45
      trudno będzie o Polskę wolną, a jeszcze trudniej o słowiańską.
      • edico Z takim identyfikatorem to... Ordnung muss sein! 24.08.14, 16:00
        Abp Henryk Hoser zawiesił Lemańskiego w czynnościach kapłańskich za:

        1) Brak ducha posłuszeństwa i notoryczne kontestowanie decyzji prawowitego przełożonego w osobie Biskupa Diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej;
        2) Sposób postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie;
        3) Publiczne podważanie nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowanie jako alternatywy swoich osobistych poglądów;
        4) Brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów;
        5) Upór w zajmowanej postawie, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej i szeroko pojętej wspólnoty Kościoła.

        Jak widać w "szeroko pojętej wspólnocie kościoła" nie ma miejsca na żadne osobiste poglądy oprócz powielania już narzuconych. Co najgorsze, "broni on" wolności słowa tylko wtedy, gdy chodzi o wolność dla Kościoła czy katolików. Jeżeli chodzi o wolność słowa dla tych co podważają katolickie interesy, Kościół ma już całkowicie inne zdanie.
        • Gość: mix Wspólnota ducha IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.14, 00:05
          Kuria Warszawsko - Praska pod patronatem abp Hosera w stosunku do Lemańskiego zachowuje się tak, jak Rosja pod kierownictwem Putina w stosunku do Ukrainy.
          • 2kecaw Re: Wspólnota ducha 26.08.14, 00:49
            Jak zwykle mijasz się z prawdą - Putin i jego Mochy wymordowali około 100 000 Czeczeńców kilka tysięcy Gruzinów a teraz mają na sumieniu śmierć przeszło 2 tysięcy ludzi na Ukrainie. ,,Po Gruzji kolej przyjdzie na Ukrainę potem kraje baltyckie a na końcu mój kraj Polska " a leming popiskuje o Putinie i braciach Rosjanach

            ps

            jeśli ktoś wspomina cokolwiek o tym że Rosjanie są Słowianami to proszę zrozumieć oni to znaczy Rosjanie są tylko Słowianami z języka i na tym koniec.
            • Gość: mix Re: Wspólnota ducha IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.14, 10:27
              A cóż to jest, jak nie formalne unicestwienie Lemańskiego tylko dla tego, że miał mieć odwagę inne zdanie od Hosera. A swoją drogą dziwi mnie fakt, że księża nieustannie powołujący się na Boga składają przysięgę wierności biskupowi a nie ponoć istniejącym ideałom samego Boga. Jeśli coś tu gra, to chyba niezbyt zdrowemu w płucach.
            • Gość: SD Re: Wspólnota ducha IP: *.olsztyn.mm.pl 03.09.14, 20:53
              Podobno kiedyś było ich trzech : Lech, Rus i Czech. Ja chodziłem do szkół w Olsztynie i mnie uczyli, że Rosjanie to też Słowianie. Tacy jacy są.
              A co do Czeczenów, to co oni robią w Iraku ? Ostatnio jednego pokazywali w TV. Złapali go Kurdowie w Iraku. Dalej chce Pan ich popierać ? Bo dla mnie : Czeczen, czy Rusek - jest to samo. Obaj mówią po rosyjsku.
              Co zaś do braci Rosjan, czy tych śmiesznych cytatów - to proszę sobie przypomnieć orędzie (?) do Rosjan wygłoszone przez Jarosława Kaczyńskiego w trakcie ostatniej kampanii prezydenckiej.
              Wracając zaś do tego Pana identyfikatora to polecam :
              - POLSAT Viasat History piątek 05.09.2014 r. godz. 21.00 część I,
              - POLSAT Viasat History wtorek 09.09.2014 r. g. 21.00 część II.
              Nie potrzebna tu jest żadna książka o średniowieczu, by zobaczyć co robili nasi (niestety - moi też) bracia w wierze. Proszę sobie to obejrzeć i zastanowić się nad tym swoim identyfikatorem. Proszę to obejrzeć. Jeśli PiS dojdzie do władzy, to takich programów w naszych telewizjach kablowych już nie będzie. Taki właśnie świat urządziliście wtedyludziom. A gdzie wtedy byli ci tzw. obrońcy życia ?
              A na koniec, może to : auto.dziennik.pl/aktualnosci/galeria/423236,zobacz-samochody-polskich-biskupow-zdjecia.html
              • n4eu Re: Wspólnota ducha 07.09.14, 17:29
                jak dojdzie PIS to bedzie tragedia, dlatego trzeba zrobisz wszystko zeby rzadzili "cudowni" z PO albo uczciwi z SLD lub od Palikota i biednego i czulego spolecznie Kwacha - chora golen..... wtedy to dopiero bedzie raj.
                Zreszta PIS juz rzadzil i wszyscy mogli sie przekonac jakie to byly straszne czasy religijnego terroru. Jak palono ludzi na stosach, nie bylo teleranka w TV tylko same programy rolnicze o kaczorach. :D:D
                • Gość: z_forum Wspólnota ducha... IP: *.olsztyn.mm.pl 07.09.14, 17:38
                  >>> W Polsce reformacja skończyła się wraz z upadkiem PRL. Zabiła ją kontrreformacja jak ta z początku XVI wieku o której Jasienica pisał że był to ruch który swoimi poczynaniami "przetworzył ludzi politycznie trzeźwych i nieźle zdyscyplinowanych w stado pomylonych warchołów. Zbiorowość, która ceniła swobodę myśli i sumień, szybko wyrzekła się tolerancji. Popadła w fanatyzm. Obie przemiany były fatalne. I w obu punkt wyjścia stanowiły fakty dokonywane w samych ośrodkach władzy. Ten państwowy katastrofalnie osłabł, znalazł się po prostu w zaniku. Z ośrodkiem władzy kościelnej było wręcz przeciwnie".
                  Dziś widzimy dokładnie to samo. Najgorsze że rządzący nami historycy (Prezydent i Premier) pokazują znany fakt, historia jeszcze niczego i nikogo nie nauczyła bo sami historycy nie wyciągają z niej wniosków. To oni pozwolili cichą zgodą aby kościół zdeprawował młode umysły wbrew temu co Kościuszko w swoim memoriale pisał :""Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród"
              • 2kecaw Re: Wspólnota ducha ? infekcja 07.09.14, 19:20
                jesteś Pan zainfekowany fobią a właściwie katolofobią i za razem pisofobią.?

                w kwestii Rosjan - są to wybacz Pan tylko pobejcowani Słowianie- cala ich historia to historia turańskości poczynając od J.Długorękiego aż po Putina . W kwestii chrześcijan -świat dzięki nauce Chrystusa jest lepszy po tysiąckroć lepszy. Już testowaliśmy świat bez Boga - Rosja i Niemcy są tu ,,pięknym" przykładem - około 100 milionów pomordowanych - ładny wynik ?

                pozdrawiam kecaw

                Czeczenia została podbita przez Rosję w efekcie podboju wymordowano około 100 tysięcy ludzi teraz trwa podbój Ukrainy a po nim Polska
                • Gość: Samanta Zainfekowana wspólnota ducha? IP: *.dk.customer.tdc.net 17.09.14, 12:10
                  Jan Paweł II już trzydzieści lat temu mógł interweniować w sprawie pedofilii, ale w tym kierunku nie poczynił żadnych sensownych kroków. Czy za to jest wznoszony na ołtarze?
                  kkpp.blox.pl/2014/04/Jan-Pawel-II-mogl-interweniowac-w-sprawie.html
                • Gość: mix Intymny dziennik kleryka też wzorcem? IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.14, 23:14
                  Starsi klerycy mówili nam, że kandydat na księdza musi być stuprocentowym mężczyzną i po to te wnikliwe badania psychiatry. No, ale dlaczego powiedział: Proszę się położyć, zakasłać, po czym zsunął mi majtki?
                  Jeśli tak ma wyglądać osławiony charyzmatyzm identyfikatorów katolicyzmu, to uważam ten cały system propagowanej przez ciebie identyfikacji za wyrafinowane zboczenie.
                • privus Re: Wspólnota ducha czy indoktrynalny idiotyzm? 04.11.14, 16:02
                  2kecaw napisał:

                  > W kwestii chrześcijan -świat dzięki nauce Chrystusa jest lepszy po tysiąckroć lepszy.
                  A w poście rozpoczynającym watek:
                  > Nareszcie realizowane jest stare a zapomniane hasło Takie będą Rzeczypospolite jaki ich młodzieży chowanie!

                  Fakty temu jednak bezlitośnie przeczą poczynając od katolickich nauczycieli typu Wesołowski czy Gil po efekty tego nauczania objawiające się nowo narodzonymi dziećmi w beczkach, lodówkach czy śmietnikach.
    • edico Polski katolicyzm kontra parlamentarzyści 04.09.14, 12:22
      Ewa Kopacz - jak informuje Terlikowski - została przez Kościół ekskomunikowana. Walka Kościoła z Państwem utrzymuje się na niezmiennym poziomie. Identyfikator katolicyzmu nadal w tej samej normie od 1989 r.
      • n4eu Re: Polski katolicyzm kontra parlamentarzyści 04.09.14, 12:49
        Z jakim panstwem lewicowy oszolomie? Z ta republika bananowa pod rzadami agentow z PRL z ktorej kto moze to ucieka? To nie slyszales czerwony smieciu co mowili ludzie wladzy jedzac drogie obiadki? Nie slyszales ze nasze panstwo istnieje tylko w teorii??? A moze usilujesz komus udowodnic pusty mozgu ze tak nie jest bo jestes lepiej poinformowany niz gosciu u samej gory? hehehe :D :D
        • edico Re: Polski katolicyzm kontra parlamentarzyści 04.09.14, 19:23
          Następny promotor polskiego katolicyzmu z jego fanatyzmem i wszystkimi jego zaściankowymi walorami.
          • edico Kopacz ekskomunikowana 04.09.14, 20:00
            donosi fakt.pl. Wnoszę z tego, że Chazan i Piecha zostali już dawno ekskomunikowani nie za współsprawsatwo a za bezpośrednie sprawstwo. Swoją drogą ciekawy jestem, czy terlikowski z taką łatwością oskarżający o zabójstwo doniósł do prokuratury we wszystkich trzech przypadkach - oczywiście na mocy obowiązującego prawa.
    • Gość: zis Identyfikacja katolika nieuka IP: *.crnagora.net 06.09.14, 10:18
      Który nie wie, że biskup przysięga na wierność i posłuszeństwo władcy obcego państwa, księża katoliccy przysięgają na wierność i posłuszeństwo swojemu biskupowi a sami katolicy stanowią jedynie tło manipulacji urzędników kościelnych. Krzyż wiszący w sejmie jest wybitnym dowodem lenna watykańskiego w tym kraju a postawa kecawy wypisującego bzdury dowodem na baranią indoktrynację
      • Gość: mix Re: Identyfikacja katolika nieuka IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.14, 00:05
        Definicja parafianina w pełni odzwierciedla identyfikację katolika. Parafia jest to coś w rodzaju POP, tylko w sferze magii i zupełnego poddaństwa miejscowemu proboszczowi.
    • Gość: zis Niestety, Kościołowi ubywa katolików IP: *.crnagora.net 10.09.14, 22:13
      wyborcza.pl/1,75478,16305829,Kosciolowi_ubywa_owieczek___Bog_staje_sie_coraz_mniej.html
      Może m.in. przez ten właśnie katolicki identyfikator sprowadzający niejednokroć cały ten ruch religijny do żenującego poziomu, którego jesteś jednym z przykładów.
    • Gość: Samanta Tajny identyfikator katolicyzmu IP: *.dk.customer.tdc.net 15.09.14, 18:39
      wiadomosci.wp.pl/kat,1329,opage,15,title,Watykan-odmowil-ONZ-informacji-o-sledztwach-ws-molestowania-dzieci-Sa-tajne,wid,16226816,wiadomosc.html?ticaid=11373a
    • Gość: mk W sukience można wszystko bezkarnie IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.14, 06:00
      Pieniądze ze spółek, które zlecały fikcyjne usługi J.B. i jego wspólnikowi, przelewane były najpierw na konta ich firm, a później, po odjęciu kilku procent, do Stella Maris. Wydawnictwo pobierało kolejne kilka procent prowizji i na końcu większość pieniędzy wracała do osób zarządzających spółkami.

      Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych w części przeznaczonej na cele statutowe Kościoła. Transfery pieniędzy miały miejsce w latach 1997-2001.
    • Gość: mix PiC-o-moherowe jaja IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.14, 01:28
      wyborcza.pl/1,76842,14822409,Najwieksze_problemy_Kosciola__Pedofilia__homoseksualizm_.html
      wyborcza.pl/duzyformat/1,141112,16763800,Zakochany_kleryk.html
      wyborcza.pl/duzyformat/1,141112,16763800,Zakochany_kleryk.html
      wyborcza.pl/duzyformat/1,140945,16733336,Intymny_dziennik_kleryka.html
      wyborcza.pl/magazyn/1,126963,12029072,KOSCIOL_NA_KANAPIE.html
      wyborcza.pl/magazyn/1,133154,14100135,Homofobia___wstyd_Kosciolow.html
      • Gość: SD a oto prawdziwy identyfikator katolika i Polaka : IP: *.olsztyn.mm.pl 31.10.14, 18:11
        1.www.google.com/url?q=http://www.fakt.pl/Zobacz-jakie-porno-uwielbiaja-Polacy-,artykuly,77573,1.html&sa=U&ei=asJTVK_cGYncPa2hgdAI&ved=0CAcQFjAB&client=internal-uds-cse&usg=AFQjCNFMCbOjXZyeXq505kZ7ikBU7SslVg,
        2. www.google.com/url?q=http://www.fakt.pl/Najwiecej-pornografii-ogladaja-wierzacy-,artykuly,113375,1.html&sa=U&ei=asJTVK_cGYncPa2hgdAI&ved=0CAkQFjAC&client=internal-uds-cse&usg=AFQjCNHDdNxT25ia695Kkz9LckJXrKZz2w.
        • Gość: mix Twarzą katolicyzmu sa jego funkcjonariusze IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.14, 21:15
          Zawsze unikali konfrontacji z rzeczywistością odwołując się do ideologicznego strachu przed gniewem tego czy innego Biga. Podoba mi się np. belgijski zakaz noszenia muzułmańskich ubiorów zasłaniających twarz w miejscach publicznych, w tym w urzędach, środkach transportu, szpitalach i na ulicach miast. W Polsce ciągu dziesięciu lat liczba praktykujących wiernych zmniejszyła się o dwa miliony. Co się stało z polskimi katolikami?
          Niebawem będziemy obchodzić dziesiątą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Mówimy o dekadzie bez polskiego papieża. Wzmożenie religijne, silne utożsamienie z Kościołem na zasadzie pokolenia JP2, wspólnotowe przeżycie wiary, które miało miejsce w 2005 roku było ostatnim takim wielkim wzlotem tej religijności w Polsce. Konstrukcja teoretyczna i fikcja ideowo-propagandowa przy dużym wkładzie abp Gocłowskiego okazała się jednorazowym zrywem katakumbalnym związanym ze śmiercią Jana Pawła II. W związku z tym w Kościele instytucjonalnym narasta poczucie utraty wpływów i zamykania się w oblężonej twierdzy z taką samą ochota krytykujących genderyzm jak nie tak dawno bajkę o Harrym Potterze.
          A więc jaką twarz ma ten polski katolicyzm???
    • Gość: mix Iwona Arent też??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.14, 01:55
      Kecawo, czy ty w ogóle w twj swojej religijnej walce masz czas na myślenie?
      • n4eu Re: Iwona Arent też??? 07.11.14, 08:09
        Biorac pod uwage fakt ze mixiu/privusku znowu komentujesz wlasne posty (patrz watek Warto uwierzyć w Olsztyn) zamiast oceniac czyjes walory intelektualne zastanow sie i powaznie, nad stanem wlasnego zdrowia psychicznego.
        • Gość: mix Re: Iwona Arent też??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.14, 18:32
          Startujesz w rankingu kotłów na ekogroszek? Zwróć uwagę na to, że od stycznia obowiązują nowe warunki techniczne nawet dla robiących z siebie idioitę ;)
      • 2kecaw Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 07.11.14, 09:00
        Religijna walka ? To, że uważam , że katolicyzm jest fundamentem polskości ? Tak jak judaizm jest fundamentem żydowskości? Wiesz doskonale , że Izrael jest z jednej strony świecki ateistyczny a z drugiej judaizm jest de facto religią panującą. Podobnie jest z Polską ateizm, deizm, pogaństwo katolo i chrysianofobia są stałymi elementami naszej rzeczywistości i jednocześnie katolicyzm jest esencją polskości esencją w której to funkcjonują ateiści, deiści, poganie czy libertyni i lewacy .Funkcjonują i w pewnym sensie absorbują zwalczany przez siebie katolicyzm.

        serdecznie pozdrawiam i zadziwiony jestem, że mój tekst jeszcze na tutejszym umierającym forum jeszcze żyje- czas go zweryfikował- kecaw kaczysta z przyjaznym kwa kwa
        • Gość: mix Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.14, 19:09
          Jest to wręcz kapitalny przykład fundamentalizmu odpornego na inny punkt spojrzenia i oceny rzeczywistości. Z tych powodów KK jest absolutnym wrogiem wszelkiego innego czy nowego. Od zawsze zresztą był taki nie tylko w Polsce. Pierwszą taką "zasługą" (tylko dla kogo?) było religijne wybijanie zębów naszym przodkom za nieprzestrzeganie katolickich postów w czasach Bolesława Chrobrego. Tak właśnie się zaczął okres katolickiej ewangelizacji przepełnionej miłością bliźniego i boskiego miłosierdzia, której nie sposób wśród tych tysiącletnich zasług pominąć. Czarnych kart tego Kościoła już nie da się zamieść pod dywan bajeczkami o jakimś boskim planie. Rola Kościoła Katolickiego w historii świata ma swoje miejsce zaznaczone nieustającą ekspansją na wszystkich frontach nawet nie mających nic wspólnego z religią czy tzw. moralnością w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kościelne gilowanie na wesoło jest też kolejnym obrazem tego typu starannie skrywanym od lat pod groźbą ekskomuniki wyjawiającym te fakty. I tak utrzymuje się zakłamana historia Kościoła, Kościoła jako generatora skrywanego pod hasełkami wszelkiego zła na ziemi.
          • 2kecaw Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 09.11.14, 12:05
            Mix Twoje rozumienie historii est typowe. Przykład z Chrobrym jest tego dowodem. Otóż mój domorosły historyku w czasa wczesnego średniowiecza istniała stara a znana ci jeszcze z czasów starożytnych zasada że co z oczu to z serca. W krajach pogańskich i w epoce prechrześcijańskiej była ona nagminnie stosowana. Wyprowadzanie zaś z tego chorobowego przykładu tez o negatywnej roli Kościoła - wybacz, że użyję ostrych slow jest idiotyzmem który może jedynie usprawiedliwiać brak dogłębnego rozumienia historii. Moj drogi adwersarzu historia to nie tylko daty i wydarzenia ale nade wszystko związki między nimi w aspekcie gospodarczym, kulturowym. Chrystianizacja Europy to powolny acz skuteczny proces humanizacji. W dobie wczesnego średniowiecza i w stuleciach późniejszych to stabilizowanie Europy jej humanizowanie. To idee odlegle od chrześcijaństwa doprowadzily do hekatomby na naszym kontynencie. Tzw myśł oświeceniowa wywolala rewolucję francuską ktora doslownie przeorała kontynent na przełomie XVIII/XX stulecia a w czasach bez mala nam współczesnych lewicowe ideologie : nazizm, faszyzm i komunizm - podobnie jak w czasach rewolucji francuskiej doprowadziły do ludobójstwa jakiego nigdy świat nie widział i zapewne nie zobaczy.
            ps
            przepraszam za mocne słowo lecz gdy słyszę nasze polskie wymądrzanie się w kwestii historii, medycyny to otwiera mi się czasami scyzoryk choć wiem , że statystyczny Polak doskonale się znana medycynie, historii . Raz jeszcze polecam postudiować epokę przed wypowiadaniem się w kwestii Kościoła.
            • n4eu Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 09.11.14, 19:51
              Nie dyskutuj z czerwonym chorym matolem. Juz lepiej gadac do slupa .:) Privus vel mix to chory facet na nienawisc do czarnych. Nic tego nie zmieni tak bylko jest i bedzie To jest choroba nieuleczalna i z wiekiem tego barana z pewnoscia bedzie sie nasilac.
            • edico Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 09.11.14, 20:46
              2kecaw napisał:

              > … Otóż mój domorosły historyku w czasa wczesnego średniowiecza istniała stara
              > a znana ci jeszcze z czasów starożytnych zasada że co z oczu to z serca. W kra
              > jach pogańskich i w epoce prechrześcijańskiej była ona nagminnie stosowana.
              Wciąż zapominasz kecawo o tym, że tą nagminną historyczną pogańską zasadę chrześcijaństwo przejęło z całym „dobrodziejstwem” tej tradycji uprawiając ją do czasów najnowszych, wbrew głoszonym zasadom i podnoszonemu na każdym kroku dekalogowi. Gdyby tego było mało, to tak urządzony świat chrześcijański podzielił się na Katolików, Ewangelików, Baptystów, Zielonych, Wolnych ... itp. Do tego prawie wszyscy przywódcy tych schizm religijnych uważają, że ich denominacja jest tą jedynie słuszną i nieomylną tezą mającą na poparcie swej własnej teologii systemowej , a pozostałe schizmy w świetle Bożego Słowa są nauką prowadzącą ludzi wprost do piekła :o))
              Zresztą dotyczy to tak samo:
              Kościoła Katolickiego i Prawosławnego - (kult i modlitwy do umarłych ludzi, kult relikwi, obrazów i figurek. Autorytet ludzi ponad Pismem Świętym. Głoszenie tradycji zamiast nowonarodzenia);
              Kościoła Ewangelickiego - (zakaz chrztu w wieku świadomym, nie uznawanie darów Ducha Św.);
              Baptystów, Wolnych i Ewangelicznych Chrześcijan - (nie uznawanie darów Ducha Świętego, będące grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, a tym samym odrzucenie przewodniej roli Ducha Świętego w Kościele Jezusa Chrystusa. Pozbawia to braci możliwości wzrostu duchowego, a z czasem powoduje powrót do martwej religijności);
              Charyzmatyków, Świadków Jehowy, Mormonów itp. - (wiara w innego Jezusa, uznanie autorytetu ludzi bądź niezgodnych z Pismem, pozabiblijnych objawień ponad nauczaniem Słowa Bożego);
              Adwentystów i Grupy Judaizujące - (podważanie trójedyności Boga i boskości Pana Jezusa - poprzez wiarę w uczynki ''zakonu'' wypadasz z łaski);
              Zielonoświątkowców - (Teologia sukcesu, zaprzeczenie nauki Pana Jezusa o naszym Krzyżu, pozabiblijne objawienia, haryzmania i emocjonalizm).

              Czy nie jest tym idiotyzmem pouczanie innych w sprawach, o których samemu nie ma się pojęcia? Wszak nie kto inny, jak sam Jezus podzielił ''wierzących'' tylko na cztery grupy, tj.:
              - na chrześcijan odrodzonych i nieodrodzonych, ukazanych w ewangeliach jako pszenica i kąkol (patrz Mat 3:12; 13:24-30),
              - oraz na owce i kozły (patrz Mat 25:32-46).

              P.S. W oryginale nie jest to Kąkol, ale Życica - jako roślina rosnąca pośród pszenicy i do pewnego czasu wyglądająca tak samo jak pszenica, ale mająca pierzaste korzenie - zaduszające pszenicę, i rodząca w swoich kłosach czarne ziarno, które po spożyciu powoduje u ludzi ślepotę.

              Wyprowadzić z tego chorobliwego przykładu można też swoistą tezę, że w tym Kościele poczynając od epoki prechrześcijańskiej (jak piszesz) po przez wyprawy krzyżowe, hiszpańskiego gen. Franko, III Rzeszę z jej przydawkami, otwarte papieskie podwoje dla Ante Paveliciów do rzezi ludobójczej włącznie w katolickiej Ruandzie wizytowanej duchowo przez abp Henryka Hosera, do dzisiaj nic się w tym "skutecznym sposobie humanizacji" nie zmieniło. Tak więc mój drogi, nauka historii z katechizmu jest tym samym, co zgłębianie złotych myśli Mao Zedonga z jego czerwonej książeczki. Jeśli taki katolicyzm ma być Twoim identyfikatorem i Tobie podobnych, specyfika takiej moralności i sumienia mieści się w kategoriach już dawno przez ludzkość osądzonych.
        • Gość: anka Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm IP: *.play-internet.pl 01.01.15, 23:40
          przecież to wiara naszych przodków i należny jest szacunek
          • edico Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 02.01.15, 16:32
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > przecież to wiara naszych przodków i należny jest szacunek

            A kto Ci taki kit wcisnął?
            Tutaj masz nieco informacji na ten temat.
            • privus Re: judaizm, ateizm, deizm a katolicyzm 02.01.15, 19:16
              Chyba że nawiązuje do chazarskiej diaspory swoich przodków :o))
              • Gość: mk Jeśli wiedza o swoich przodkach tej dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.15, 07:24
                wynika jedynie z lekcji religii, to niczego nie da się wykluczyć
    • Gość: bożena Re: Katolicyzm naszym identyfikatorem IP: 198.204.250.* 10.12.14, 19:10
      módlmy się, abyśmy żarliwie bronili wartości katolickch w każdym czasie i miejscu, a nade wszystko w naszych sercach
      • Gość: ciekawy Re: Katolicyzm naszym identyfikatorem IP: *.olsztyn.mm.pl 11.12.14, 10:56
        Gość portalu: bożena napisał(a):
        > módlmy się, abyśmy żarliwie bronili wartości katolickch w każdym czasie i miejscu, a nade wszystko w naszych sercach

        A jakie to są wartości? Chociaż warte obrony?
        • edico Re: Katolicyzm naszym identyfikatorem 12.12.14, 12:04
          Można je znaleźć w bajkach, ponieważ praktykowaną rzeczywistość trudno jest kwalifikować w kategoriach pożądanych wartości. Chociaż i własne bajki modyfikują stosownie do bierzących potrzeb, zwalczają lub w ogóle likwidują ze swego propagandowego menu.
          • 2kecaw bajka edica 13.12.14, 11:32
            edico jesteś narratorem swojej bajki bajki której kres nadchodzi
            pozdrawiam serdecznie kecaw który zagląda tu incydentalnie.

            ps

            to chyba OK, że forum i GW powoli umiera ?
            • Gość: SD Re: identyfikator IP: *.olsztyn.mm.pl 20.12.14, 15:30
              W Słupsku Pana identyfikator nie zadziałał.
              Tak ze 300 (400) lat temu byście pewnie wysłali ekspedycję karną, która spaliłaby tak z pół miasta (przy okazji, gdzie tylko można gwałcąc i rabując), a mieszkańców wywiesiłaby na drzewach w okolicznych lasach.
            • edico Bajka życia, tylko dla kogo? 23.12.14, 14:06
              Taka iluzja o swoich bajeczkach powodowana może być jedynie myśleniem życzeniowym. Może być nawet piękna i prawdziwa wyłącznie wśród osób cierpiących na to samo urojenie. Nie ważne jest, jak bardzo w nie wierzą, jednak nadal pozostanie to jedynie urojeniem. Z wielką przykrością muszę przyznać, że dzisiejsze chore, do cna niemoralne, pełne hipokryzji i narzucania innym swoich prawd objawionych i przekonań mają swoje źródło w podstawowych doktrynach i dogmatach katolickich. Jak okrutna jest ta twarda i mściwa moralność sprzed dwóch tysięcy lat, sprzed oświecenia, sprzed odkryć naukowych dotyczących każdego aspektu życia jest widoczna niemal w każdym Twoim wpisie na forum. W swej forumowej ewangelizacji jesteś naiwnie bardzo wybiórczy nie zwracając uwagi na to, że rzekomy Bóg nadał takim wiele praw opisanych w Księdze Kapłańskiej czy Powtórzonego Prawa. Między innymi widnieją takie jak właśnie mordowanie innowierców, niewierzących, homoseksualistów, poligamistów, seksoholików, nieposłuszne dzieci, nadał zakaz noszenia odzieży wytworzonej z dwóch rodzajów tkanin, zakazał jedzenia wieprzowiny czy owoców morza, oraz wiele innych absurdalnych nakazów i zakazów, które rozwścieczają Twojego bożyszcza. Poczytaj a przekonasz się jak odległy jesteś od jego zachcianek oraz idealnego typu wyznawcy.

              Jak odjechanym trzeba być, by w sposób nieuzasadniony przypisywać moralność religii i wierze w bóstwa? Jak malutkim człowiekiem trzeba być, by uważać, że moralność jest produktem jakiejś wiary w byty irracjonalne? Dla przykładu warto przytoczyć wyniki badań w amerykańskich więzieniach, które wykazały, że osadzeni ateiści stanowią tam ok. 1% skazanych. A przeczeż USA nie są w 97% (jak twierdził Glemp) tak skatoliczone jak Polska. Biorąc pod uwagę fakt, że podobni Tobie wyraźnie dystansują się od tych, którzy wyrośli już z chorych, do cna niemoralnych, pełnych hipokryzji bajeczek i narzucania innym swoich prawd objawionych i przekonań mających swoje źródło w podstawowych doktrynach i dogmatach katolickich - jestem ciekawy, jak takie badania wypadły by w naszym kraju. Gdybyś miał rację przeważająca większość skazanych byłaby ateistami, tymczasem są oni zupełną mniejszością. Jak bardzo fałszywym człowiekiem trzeba być aby czynić dobro jedynie interesownie aby uzyskać nagrodę lub uniknąć kary. Smutna jest myśl, że otrzymana pomoc od drugiej osoby nie jest wynikiem wewnętrznej potrzeby dzielenia się i niesienia pomocy lecz zimną kalkulacją zysków i strat jakie można uzyskać od swojego Boga.

              Na YouTubie możesz znaleźć nagranie katolickiego protestu przeciw czytaniu "Golgota Picnic" pod trójmiejską Krytyką Polityczną. Widać na nim, jak grupka ludzi po wyprowadzeniu z sali intonuje pod drzwiami jakąś pieśń religijną. Rosły parafianin stojący tuż pod drzwiami tubalnym głosem, tak by jak najbardziej przeszkodzić w czytaniu, wiedzie prym w wyśpiewywaniu słów o Jezusie i prośbach o uratowanie ojczyzny. Jest to wręcz pomieszanie modlitwy z katolickim patriotyzmem i błaganiami o ocalenie ojczyzny. Pokazuje doskonale stan umysłowy i emocjonalny bojówkarzy wierzących w jedynego Boga, tych ze stadionów i słuchających Radia Maryja. Ślepa wiara połączona z nieustannym podsycaniem poczucia zagrożenia i szczuciem na ludzi o nieco innych wartościach poskutkowała przeświadczeniem, że tylko walczący katolik ma prawo do moralności. Że nikt inny, a zwłaszcza niewierzący, przez katolików stawiany w jednym rzędzie z pedofilem, gwałcicielem, komunistą, nazistą i faszystą, nie jest w stanie być dobrym i moralnym człowiekiem szanującym życie, siebie i innych. Słowem prymitywne wywyższanie się i wzgarda dla odmienności.

              A czy ten Bóg istnieje na pewno? Na dzień dzisiejszy nadal nie ma na to żadnego dowodu! Ale gdyby nawet istniał, to Twój kościelny katolicyzm nie ma z nim nic wspólnego. Tyle cierpienia, jakie zdążył zadać człowiekowi, to nawet sowiecki komunizm wydaje się zbyt mały i mizerny. Katolicyzm od samego powstania aż do dzisiaj rani ludzi jak nikt inny, rasizm, pedofilia, wojny
              religijne, itp.... Bo czy twierdzenia, że pójdziesz do piekła, bo nie wierzysz/jesteś aktywnym gejem/nie chodzisz do kościoła/nie masz zasad, nie są, oprócz przypisywania wszystkim swoich wierzeń, atakiem i obelgą??? To jak wywyższenie się i wzgardzenie odmiennymi ludźmi. Niewierzący jednak nie krzyczą o obrazie swoich uczuć. Otóż mogliby protestować przeciw wmawianiu dzieciom, że w imię Boga usprawiedliwiona jest ofiara, nawet krwawa. Bo jak inaczej nazwać zesłanie na ziemię siebie/swojego syna po to, by umierał w katuszach, by odkupić wyimaginowany grzech pierworodny pierwszych ludzi, którego konsekwencje ponosi dziś cała ludzkość? Do tej pory po ziemi chodzą księża będący ewangelizującą ostoją katolicyzmu, którzy molestowali nieletnich. Jeżeli oni nie bali się czynić takich rzeczy a ich hierarchia jeszcze starannie je ukrywała, to można założyć że wiedzą, iż Boga nie ma albo nic im nie zrobi lub niema to w ogóle żadnego znaczenie dla ich dolce vitae.

              A czy w ogóle istnieją jakieś poza biblijne podstawy (najlepiej naukowe) dotyczące istnienia Szatana i duszy? Zmartwychwstanie również jest problematycznym zagadnieniem i czy są jakieś przesłanki z dzisiejszego świata (w jakimś stopniu udokumentowane) mówiące, że ożywanie trupów jest "technicznie" możliwe? Jeżeli tak - proszę o konkretne źródła i rzykłady. Jeżeli nie - na czym opierają się Twoje twierdzenia? Wydaje się, że ironia zamieszczona na poniższym obrazku jest bardziej wymowna i brutalna dla poglądów religiantów aniżeli tysiące wykładów rzeczoznawców.
              believervsnonbelievers.files.wordpress.com/2014/02/1897695_415777365224451_690680630_n.jpg
              W każdym bądź razie Wiara jest nadawaniem pewnego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzeniu w warunkach braku wystarczającej wiedzy nawet tej religijnej. Przy okazji zauważyć należy, że to subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą. Zatem jeśli subiektywne prawdopodobieństwo jest małe, to potocznie taką wiarę nazywamy przypuszczeniem, a przy znikomym prawdopodobieństwie po prostu mówimy, że czegoś nie wykluczamy.

              Dla przykładu ktoś może twierdzić, że absolutnie wierzy w istnienie krasnali. Tak więc, czy chcesz, czy nie chcesz, to one istnieją. Bowiem tek ktoś doświadcza ich obecności, a czasem nawet dają mu nawet znaki w różnych sytuacjach życiowych i pomagają w życiu. Doświadcza tego i czuję ich obecność. Więc one na pewno istnieją. Nie zrozumiesz więc o co chodzi w takiej wierze, dopóki nie uwierzysz w tę jedyną prawdę :).

              W ten sposób każdy może kreować sobie wizje na zasadzie życzeń dotyczące ich wyobrażeń bóstw. Mimo wszystko pozostaną jedynie kreacjami i wytworem LUDZKIEJ wyobraźni. Wszak, żaden Bóg ani Krasnal nie pokazał się pod żadną niezwykłą postacią, a tylko dla niepoznaki przybierali rzekomo ludzkie formy. Dlatego można uważać, że bajki te tworzyli ludzie z wybujałą fantazją.

              Mylisz się więc niemożebnie w swoich insynuacjach, bowiem już w dekalogu Bóg dał popis jak bardzo mu zależy aby ludzie do wielbili:
              "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań
              moich." Próżny, samouwielbieńczy, małostkowy tyran-celebryta? Co najciekawsze - czy sam na takiego się wykreował???
              • edico Re: Bajka życia, tylko dla kogo? 23.12.14, 14:07
                A sam jako taki Dekalog nie jest niczym odkrywczym i opiera się w głównej mierze na złotej zasadzie znanej w starożytności, by nie postępować w taki sposób, w jak sami byśmy nie chcieli zostać potraktowani. A nauczali tego np. Konfucjusz, Budda, Tales z Miletu czy Pittakos z Mityleny. Nawet z o wiele starszej od katolicyzmu etyki można wywieźć to samo. Nieco inaczej wygląda sprawa moralności i tutaj każdy ma swoją stosownie do swej erudycji.
    • edico Z miesiąca na miesiąc nowa miesiączka 24.12.14, 21:29
      i najczęściej 10 dnia każdego nowego miesiąca, Tylko co to ma wspólnego z katolicyzmem kecawo? Czy to ma być ten etap "odtwarzania elity!"? Jakiej?

      kecawa napisał:
      > Z miesiąca na miesiąc przesuwa się polska na prawo!

      A jak mam rozumieć to katolickie prawo? Zakładam, że powszechnie znane są historie Mojżesza, Dawida i Salomona, których Bóg bardzo umiłował, ale którzy go w rezultacie sromotnie zawiedli. Młoda Żydówka z ubogiej Galilei i jej syn to przecież wyzwanie dla całej ludzkości. Bóg nie wybrał światłych Greków, którzy intelektualnie przewyższali Żydów, czy też Rzymian, którzy w dziedzinach prawnych są do dzisiaj wzorcem do naśladowania. Nie wiedza i nie sprawiedliwość o tym zadecydowała, ale co...

      Zarówno starożytna Grecja jak i Rzym swój rozwój zawdzięczały doskonalonej potędze praktycznego rozwoju umysłu, a nie teorii życzeniowych i czarnoksięstwa jakichś władz nadprzyrodzonych. Sprawdza się to zresztą do dzisiaj. Do najbiedniejszych i najbardziej zacofanych należą kraje opanowane przez religie i katolicyzm też od tego nie był i nie jest wolny. Aktualnym przykładem może być Irlandia, która zaczęła oddychać z chwilą zerwania narzuconych na nią okowów religijnych. Daj mi chociaż jeden przykład kraju opanowanego przez religię, który cieszył by się jakimś wzorcowym poziomem egzystencji zachęcającym na przestrzeni wieków do uprawiania religii dostatkiem. Rzym padł głównie pod batutą religii, chociaż rozpasanie elit wydatnie do tego się przyczyniło. Czy elity sejmowe są tym chroniące nie tylko parasolami pozycję, majątek i dobrobyt kościoła w Polsce są tym egzemplum, które zaliczasz do ekipy odtwarzającej "pożądane elity" w tym kraju? Spójrz na Kaczyńskiego z początku lat 90-tych ub. w. czy aktualnych muszkieterów piso-moherowych z ich hiszpańskimi popisami. Nie bronię Ci wierzyć w Kaczora Donalda, czy Sierotkę Marysię, ale rób to wyłącznie na swój rachunek nie sięgając do mojej kieszeni. W przeciwnym wypadku tata z wiersza Mickiewicza może spotkać się ze znacznie mniejszą wyrozumiałością.
    • Gość: . Wtpowiadaj się głąbie za siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.14, 08:40
      Ja też kiedyś nim byłem nawet wbrew własnej woli (chrzest) tym katolikiem pozbawiony własnej woli ze względu na chrzest. Złamanie dawnych zasad i chrzczenie niemowlaków pod presją zniewolonych rodziców jest psychologicznym rozbojem przez fabatycznych idiotów mających innych za idiotów. W każdym bądź razie katolicyzm nie przyniósł Europie nic innego, co można by było uznać za wartościowe z nie tylko dzisiejszego punktu widzenia. Watykański katatolicyzm był najbardziej skrajną wersją adopcji innowierców w swoje zmilitaryzowane śmiercią innych szeregi.

      Postawa Episkopatu nawet wobec wielu dekalogowych mniej czy bardziej zrozumiałych aspektów jest po prostu bagnem,
      • edico W czym tkwi problem kecawy 30.12.14, 13:34
        Otóż jego problemem jest to, że zbyt często wykorzystuje swego Boga do wyjaśniania rzeczy niewytłumaczalnych i sekciarskich. Zapełnia więc nim luki własnej niewiedzy i poznania. A sam problem wynika z tego, że dopóki ludzkość nie jest w stanie zapanować nad takimi zjawiskami jak pogoda, niektórzy będą nazywać je działaniem Boga. Gdy jednak nauka zaczyna wyjaśniać ich istotę, znika potrzeba Boga. Nauka pokazuje bowiem, jak rzeczy działają w normalnych poznanych warunkach bez odwoływania się do jakichś sił tajemnych.
        Jeśli zatem Biblia – zgodnie z tym, co sama o sobie mówi – jest słowem Boga, to należy oczekiwać od niej informacji o działaniu czy działaniach Boga. A tu występuje najzwyklejsza tabula raza. Gdyby to działanie miało było czymś, czego doświadczamy na co dzień w normalnym, ludzkim życiu, warto by zastanawić się, czy rzeczywiście jest to działanie Boga a nie wynikiem zwykłego działania ludzi. Jest rzeczą zupełnie naturalną oczekiwać, że Bóg będzie działał w sposób nie tajemny, ale który odpowiada głoszonym przez katolicyzm ustalonym przez niego zasadom. A tak niestety nie jest i to już od samego początku tworzenia szawłowej doktryny, która obrosła później w kolejne również błędne, jak:
        - autorytet Pisma Świętego
        - katolicką tradycję wzbogacaną "pogańskimi" tradycjami
        - Msza Święta
        - Eucharystia
        - Najświętsza Maria Panna
        - spowiedź
        - papież
        - itp.

        Otóż kecawo, na początku chrześcijaństwa przed powstaniem kościoła rzymsko-katolickiego chrześcijanami byli Żydzi i tylko Żydzi. Chociaż ta prawda prawdziwego Polaka-katolika ścina z nóg, chrześcijaństwo i Kościół Chrystusa pochodzą właśnie wyłącznie od Żydów i ich tradycji. Maryja, matka Jezusa, wbrew powszechnej opinii też wcale nie była Polką i nie pochodziła ani z Częstochowy, ani z Fatimy, ani z Medżugorie. Tak naprawdę Miriam i była Żydówką z krwi i kości. Teoretyczny ojciec Jezusa - Józef (bo wspomina się także w oparciu o źródła żydowskie o rzymskim legioniście niejakim Panterze), także był Żydem, pochodził nawet z rodu króla Dawida, z pokolenia Judy. Można więc powiedzieć, że Jezus Chrystus także był Żydem, mówił i myślał po żydowsku (a bardziej konkretniee - po aramejsku). Apostoł Piotr nazwany przez rzymskich katolików pierwszym papieżem także był Żydem. No i oczywiście ten sam apostoł Paweł będący autorem większości listów Nowego Testamentu również był Żydem i chyba jedynym w tym gronie wykształconym i piśmiennym.
        Ponieważ Nowy Testament dopiero się tworzył, pierwsi chrześcijanie opierali się wyłącznie na pismach Starego Testamentu pierwotnie spisanego w języku hebrajskim. I właśnie Stary Testament stanowił podwalinę chrześcijaństwa i w nim znalazł swoje mniej czy bardziej udane spełnienie. Biorąc pod uwagę także fakt, że Żydzi za natchnione uznawali tylko te księgi Starego Testamentu, które zostały pierwotnie spisane w języku hebrajskim, dlatego np. księga Tobiasza, Judyty, Mądrości, Mądrości Syracha, Barucha a także obie księgi Machabejskie były przez nich odrzucane. Potwierdzają to nie tylko źródła historyczne. Także Kościół Rzymsko Katolicki odrzucał te księgi przez kilkanaście stuleci i dopiero w roku 1546 po Chrystusie postanowił dołączyć je do Biblii wraz z niektórymi apokryficznymi fragmentami ksiąg Daniela i Estery. Lecz, jak to przy innej okazji powiedział Jezus:
        "od początku tak nie było" (Mateusz 19:8)

        Następnym szokiem dla katolików typu kecawa może być sposób, w jaki Jezus Chrystus traktował swoją ziemską matkę, Marię. Nie dość, że nie okazywał jej publicznie żadnych szczególnych względów to na dodatek zamiast zwracać się do niej w słowach "Matko, Mamo" używał raczej obraźliwego zwrotu dystansującego Go od Jego ziemskiej rodzicielki: "Kobieto, Niewiasto" (Marek 3:20-21.31-35, Jan 19:26-27). Dla tej samej przyczyny także pierwsi chrześcijanie nie darzyli Marii jakimiś nadzwyczajnymi względami, ani nie traktowali jej jako szczególnej orędowniczki, pośredniczki czy wstawienniczki bądźź wybawicielki. Nie wiem, jak to nazwać, ale ten niedostatek religijno-kulturalno-obyczajowy wzięli na swe barki polscy katolicy ogłaszając ją doktrynalnie Królową Polski.

        Można by jeszcze wiele na ten temat mówić, czy pisać. Tylko po co, skoro od dawna wiadomo, że do nauki kecawa ma raczej znany z pisowskiej allegorii stosunek wilczej watahy.

    • Gość: mk Raczej identyfikatorem kecawy IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.14, 05:29
      Niewielu jest takich, którzy chcieli by być twarzą takiego katolicyzmu, jaki jawi się publicznie poza kościelnymi modłami.
    • akant_ol "Nie wierz przegniłym belkom" 10.01.15, 08:28
      napisał angielski dramaturg William Szekspir. Jest chyba oczywistym, że zanim wszedłbyś do drewnianej łodzi, wolałbyś się upewnić, czy nie jest spróchniała. Słowa Szekspira korespondują wręcz doskonale z wypowiedzią mądrego izraelskiego króla Salomona, który 3000 lat temu stwierdził: "Niemądry wierzy we wszystko, mądry na każdy krok zważa" (Przysłów 14:15, Biblia Warszawsko-Praska). Z tych słów można wyciągnąć tylko jeden jedyny słuszny wniosek, że tylko głupiec bezkrytycznie daje wiarę wszystkiemu, co słyszy i opiera swe decyzje oraz poczynania na nierozsądnych radach lub niesprawdzonych informacjach. Źle ulokowane zaufanie — podobnie jak stąpanie po przegniłych belkach — często prowadzi do katastrofy. Ale może się zastanawiasz, czy w tej sprawie istnieje jakiekolwiek źródło wskazówek, na których rzeczywiście można polegać?

      Czy może być nią Biblia zaliczona przez ten Twój Kosciół katolicki do ksiąg zakazanych na takiej samej zasadzie jak dzieła Marksa, czy Słowackiego?

      Człowiekowi znanemu z rzetelności możesz być skłonny wierzyć, ale jeśli choć raz skłamie, zapewne przestaniesz mu tak ufać. Jakim zaufaniem można obdarzyć Kościół, który sfałszował jedyny dokument pochodzący wprost od Boga, za jaki uważa się dekalog?

      Biblię spisywano przez jakieś 1600 lat - od mniej więcej roku 1513 p.n.e. do 98 n.e. Później już tylko korygowano i poprawiano. Wielu jej pisarzy — a było ich ok. 40 — dzieliły stulecia nie wspominając o statusie społecznym.

      W oparciu o Biblię w żaden sposób nie da się ustalić roku urodzenia Chrystusa a rozbieżność sięga 87 lat. Najbardziej prawdopodobne jest ttylko to, że urodził się 29 września. A więc wiara w to, że urodził się 24 grudnia zerowego roku znacznie odbiega od prawdy. T tak to, co niegdyś wygłaszano jako pewnik, obecnie może być uważane co najwyżej za środowiskowy mit i nic więcej.

      Już 3500 lat temu napisano w Biblii, że Ziemia jest zawieszona „na niczym” (Hioba 26:7). Katolicyzm umieścił tę Ziemię na grzbietach trzech wielorybów paląc na stosach twierdzących inaczej lub wątpiących.

      Możesz sobie wierzyć w co chcesz, jak chcesz i kedy chcesz, ale nie rób z innych jak z siebie konia śmiganego batem religijnym. Taka forma wyznawania wiary bliższa jest twierdzeniu, że czyni nie cuda a czuba!!! I tak właśnie wygląda ta polkatolka - z religijnym przytępiutkiem!
      • Gość: SD Re: Chyba jesteśmy członkami tego samego kościoła: IP: *.dynamic.mm.pl 11.01.15, 15:53
        gosc.pl/doc/1955363.Ksiadz-spiewa-cos-zgrzyta
        Jestem chrześcijaninem i katolikiem. I mnie ten irlandzki ksiądz b. się podobał. Uważam, że więcej takich ludzi powinno być w moim kościele. Życzyłbym sobie takiego księdza na moim ślubie. To jest właśnie kościół papieża Franciszka. Ten irlandzki ksiądz spełnia właśnie przesłanie aktualnego papieża. Widać było, że uczestnicy mszy weselnej byli tym zachwyceni. To kościół żywy, autentyczny, prawdziwy. Nie wiem skąd takie myśli u p. Kucharczaka. Widać, że kościół p. Kucharczaka (jest to postawa typowa dla polskiego kościoła, a GN jest jego głosem) nie ma wiele wspólnego z tym kościołem. Polski kościół nie rozumie papieża Franciszka, i wygląda na to, że chce go przeczekać. I dlatego nie jest zdumiewające, że członek kościoła polskiego mógł coś takiego napisać. Uważam, że dla naszej religii ten irlandzki ksiądz zrobił dużo więcej niż niejeden polski biskup. Niestety - w polskim kościele swoją wiarę można wyrażać tylko na smutno.
        (O zachowaniach np. takiego biskupa Głódzia mogę mówić tylko w negatywnym kontekście.) I dlatego nie ma co się dziwić, że w polskim kościele z roku na rok spada liczba wiernych. Franciszek chce kościół ratować. Kościół polski chce trwać w tym co jest.
        • edico Biskupi mają swój i zupełnie inny Kościół 11.01.15, 16:29
          Mam wrażenie, że jesteś niezwykle łaskawy w ocenie polskich biskupów. Od ręki mogę wymienić Ci co najmniej dziesięciu, którzy nie przynoszą nie tylko żadnej chwały temu Kościolowi, ale wręcz fatalnie pogrążają go nie tylko moralnie wydając jak najgorsze świadectwo polskiemu duchowieństwu. Weźmy np. tzw. Prymasa Tysiąclecia beatyfikowanego sługę bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. W redagowanym przez siebie Ateneum Kapłańskim jako teolog i filozof pisał:

          "Ateneum Kapłańskie" rok 1938, zeszyt 1, str. 23
          (…) Dzisiejsza Trzecia Rzesza podjęła tytaniczną probę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości…" (…)

          "Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację".

          "Ateneum Kapłańskie" 1937 r., zeszyt l str. 152
          "Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec"

          "Ateneum Kapłańskie" zeszyt 1 r.24 t.41 , 1938r.
          "Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli , które dotychczas były tylko znane w szczupłym kole lekarzy i biologów i nie wywierały większego wpływu na politykę społeczną państwa. Dziś nadszedł czas na ich rehabilitację , wytworzył się życzliwy dla nich klimat duchowy , do ich przyjęcia dojrzała szersza opinia społeczna i one dotychczas zapoznawane rozpoczęły swój pochód zwycięski. Wyszły jednak poza granice wytyczone im przez filozofię i naukę"

          "Ateneum Kaplanskie" numer styczniowy z 1938 r.
          "Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organiźmie narodów europejskich. Głosząc idee wywrotowe, stając na czele ruchu komunistycznego, szerząc w literaturze hasła niemoralne… Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłozu chrześcijaństwa."

          Czy ten wzniesiony na katolickie ołtarze zamiast religii teistycznej, głosił kultu krwi i rasy? Czy z tych z założeń płynie negacja chrześcijaństwa, jako powszechnej religii objawionej? Przecież nawet sam papież Pius XI w swej encyklice "O położeniu kościoła katolickiego w Rzeszy Niemieckiej z dn. 14 marca 1937r. potępił ideologię rasistowską. Tylko po co, skoro nie tylko Wyszyński ale także jego następca obrócili tę jego wypowiedź ex catedra w perzynę.

          Wydaje się, że prawda dla biskupów katolickich nie jest tym, co dla nich jest szczególnie miłe bez względu na wielorakie szermowanie tym pojęciem przt każdej okazji.
    • Gość: mix Tradycyjny identyfikator wszelkiej maści kecawów IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.15, 14:07
      Nieźle się wpakowałeś swym pokracznym religijnym fanatyzmem. A tyle razy cierpliwie zwracano ci cierpliwie uwagę na tragiczny brak wiedzy w sprawach własnej religii, którą rzucasz innym w oczy, pouczano a nawet wskazywano życzliwie źródła kościelne, z którymi każdy zdrowy na ciele i umyśle katolik powinien być obeznany na wylot. A ty mimo wszystko wolałeś swoją biologiczną tępotą nadal balansować na krawędzi brzytwy. Przekoinany jestem jednak, że twoje wątki niewątpliwie pokazały wielu forumowiczom, ile warte jest moherowe teologizowanie przez takich domorosłych fundamentalistów.
    • edico Jak długo Kościół katolicki będzie przepraszał 13.01.15, 09:45
      za tą swoją kościelną elitę, z którą tak się identyfikujesz?

      W ub.r. już po raz kolejny papież przepraszał za pedofilię. Zapewnił też, że sprawcy tych czynów zostaną ukarani i że Kościół jest świadom krzywd wyrządzonych dzieciom. Nierozwiązywalnym problemem jednak pozostaje otwarte nadal pytanie, co właściwie z tej świadomości Kościoła wynika?

      W wielu krajach postęp w tej sprawie jest przynajmniej widoczny w wypłacanych poszkodowanym miliardach $ USD. W Polsce poświęcono temu zagadnieniu liturgię pokutną w Krakowie, w której polscy hierarchowie przepraszali za przypadki molestowania seksualnego. Niestety do dzisiaj nie wiadomo kogo przepraszali i co poszkodowanym takie przeprosiny dały. Prymas abp Wojciech Polak mówił: "Wszelkie przejawy molestowania seksualnego nieletnich są złem. Nie chcemy niczego ukrywać, ale pragniemy się oczyszczać i dążyć do pojednania z Bogiem oraz ludźmi. Tak jak robi to Kościół na całym świecie".

      Kościół na świecie zrobił już chociaż niewielki i to nie z własnej woli krok do przodu (pl.wikipedia.org/wiki/Przest%C4%99pstwa_i_wykroczenia_seksualne_w_Ko%C5%9Bciele_katolickim). A w Polsce słowo abp Polaka stało się... jedynie słowem:
      "Mieliśmy ratować 'maluczkich' Królestwa Bożego, a staliśmy się narzędziem zła przeciw nim. [...] Zgrzeszyliśmy, wszyscyśmy od Ciebie odstąpili, czy to wykorzystując 'maluczkich', czy osłaniając tych, którzy stali się sprawcami tego zła. Uczuliśmy lęk i przerażenie wobec grzechu, który nas zranił, ukryliśmy go przed światem. [...] Oto dzisiaj jesteśmy potępiani przez ten świat, do którego zostaliśmy posłani jako znak zbawienia. [...] Jesteśmy świadomi, że nasze wynagradzające akty nie będą mogły zmazać wyrządzonej krzywdy ani uśmierzyć palącej rany naszego sumienia. [...] Pragniemy znowu stanąć po stronie małych i słabych".

      A miało być takich przypadków aż 3 (słownie: trzy), co zdaje się wynikać z ciągle jeszcze niewielkiej efektywności działania polskich lewaków a nie żadnych modłów kościelnych. Wszystko to jest grubymi nićmi szyte, a papież Franciszek i prymas Wojciech Polak podejmują czy też kontynuują tę samą znaną od lat grę. Dodam do tego, że brak jest informacji np. o przestępstwach seksualnych w szkole, w wojsku czy służbie zdrowia, o których od czasu do czasu też jest słychać.

      Możesz się kecawo identywikować z kim chcesz i jak chcesz, ale w tym wypadku nędzy moralnej takiego identyfikatora nie da się przykryć czy odwrócić uwagi żadnymi genderami czy pożałowania godnymi atakami na WOŚP.
    • edico Paradoksy katolicyzmu kecawy 17.01.15, 10:28
      Ojciec Rydzyk stworzył nie tak dawno dawno nowy paradoks logiczny, prawie jak Eubulides. Stanowi go zdanie wypowiedziane w trakcie spotkania z KRRiT w Sejmie.
      W odpowiedzi na oświadczenie Jana Dworaka:
      - Mnie obowiązuje prawo uchwalone przez Sejm.
      o. Rydzyk zadeklarował:
      - A mnie jako katolika nie obowiązuje.

      By zrozumieć sens i strukturę tego paradoksu, należy przywołać istotną przesłankę dodatkową, czyli niezmienne i nieomylne nauczanie Kościoła katolickiego. Jego częścią jest „Syllabus Errorum”, czyli „Syllabus Błędów”, ogłoszony 8 grudnia 1864 roku przez papieża Piusa IX razem z encykliką „Quanta cura”. Oprócz wielu innych błędów, które zostały oficjalnie i nieodwołalnie potępione w tym dokumencie, znajduje się pogląd taki:
      "63. Wolno odmawiać posłuszeństwa legalnym władcom, a nawet buntować się przeciwko nim.".

      Pisz kecaw dalej. Wszak rola Twego katolicyzmu dla Polski i Polaków nadal jest nie doceniana.
    • edico Identyfikatory katolickiej wartości dodanej 17.01.15, 17:10
      Parafia na gdańskim Ujeścisku kupiła od miasta działkę z 98-procentową bonifikatą.
      Działkę o pow. 1,6 ha miasto przekazało parafii za 34,4 tys. zł. Rynkowa cena gruntu wynosiła w momencie sprzedaży w 2003 r. 1,7 mln zł.
      Dostała taką zniżkę, bo miało tam stanąć m.in. hospicjum, przedszkole oraz amfiteatr. Proboszcz jednak zamiast zrealizować te obietnice sprzedał działkę pod centrum handlowe.

      Próba rozmowy z księdzem Stelmachem, dlaczego zamiast postawić na działce te właśnie obiekty, sprzedał grunty pod komercyjne centrum handlowe i sklepy zakończyła się krótkim zdaniem:
      - Nie widzę potrzeby odpowiadania na te pytania - stwierdził i wyłączył telefon.
      • edico Re: Identyfikatory katolickiej wartości dodanej 17.01.15, 17:13
        W Gnieźnie było podobnie.
        Wierni parafialni przekazali swoją ziemie dla swojej parafii.
        Za jakiś czas okazało się, że ziemie przejęła Kuria wpisując siebie w księgach wieczystych jako właściciel.
    • Gość: mix Walec tożsamości katolickiej kecawy IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.15, 16:26
      Symulowanie seksu oralnego na lekcji religii - Ksiądz zostanie objęty nadzorem kurii.
      Podczas lekcji religii ksiądz zmuszał dziecko do symulowania seksu oralnego na butelce. Taka jest wersja uczniów z przebiegu lekcji religii. Sprawę bada policja i prokuratura. Ze strony Kościoła ksiądz katecheta został objęty nadzorem kurii i nadal uczy w szkole. Jak długo będzie jeszcze trwała swawola katechetów na lekcjach religii? Przecież aktualne rozwiązania wprowadzone do szkół przez MEN powodują, że nikt absolutnie z nadzoru oświatowego nie ma prawa kontrolować, co się właściwie dzieje na lekcjach religii a nadzór instytucji Kościoła nad programem zajęć prowadzonych katechetów jest co najmniej iluzoryczny, by nie powiedzieć żaden. Biskupi zadawalają się jedynie tym, że w szkole zatrudniani sa katecheci w sposób naigrywający się z obowiązującego w tym kraju prawa pracy i katecheci są szybko awansowani finansowo.

      Ocenę tych zjawisk pozostawiam rodzicom. Tym bardziej, że przyjęta została ogólnie zasada, iż religia w szkołach obowiązuje z automatu wszystkich tych uczni, których rodzice nie przedłożyli dyrekcji szkoły swego odmiennego stanowiska na tem temat. Zadziwiającym jest fakt, że tak, jak nielegalnie wprowadzono do szkół religię już w roku 1990, tak mimo upływu 25 lat aktualnie panujący nam system parlamentarno-polityczny nie był w stanie zrobić absolutnie nic sensownego w sprawie wprowadzenie do szkół alternatywnie etyki mającej swe źródła o wiele starsze od chrześcijaństwa, na które pejoratywnie i w sposób logicznie nie uprawniony powołuje się Kościół katolicki.

      Praktycznie nikt nad tym nie panuje, co katecheci wyprawiają na lekcjach religii.
      • privus Seks oralny w ramach katechezy religijnej 25.01.15, 14:59
        Prawdę mówiąc nawet trudno się odnieść do dramatycznych walorów katechezy katolickiej prezentowanych na lekcjach religii. Być może przyjdzie czas na to, gdy wreszcie rodzice zrozumieją ten fakt, że facet ze wsi wytresowany do prowadzenia indoktrynacji religijnej a jednocześnie z oczywistych przyczyn obciążony zaburzeniami natury seksualnej, nie jest odpowiednią osobą do jakichkolwiek kontaktów z dziećmi.
        • edico Kuria broni księdza czy sexu na lekcjach religii? 28.01.15, 18:17
          Kuria broni księdza z Wiciny, wini dziennikarzy

          Księdza zwolniono,ale sledczy postawili warunki: do końca śledztwa nie może nauczać dzieci, musi za niego poręczyć osoba godna zaufania. Tą osobą okazał się przedstawiciel zielonogórsko-gorzowskiej kurii. To chyba najlepszy dowcip.

          Z oświadczenia rzecznika kurii ks. Andrzeja Sapiehy wynika, że w całej tej sprawie jest wiele znaków zapytania. Jakich - nie powiedział. Natomiast bez żenady zaatakował media stwierdzając: "Nie przeszkadza to jednak niektórym dziennikarzom kształtować swoich materiałów w taki sposób, by sugerowało to odbiorcom winę księdza. Nie ma to nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem i zwyczajną ludzką przyzwoitością. Nie wiem, na jakich źródłach są oparte relacje o tym, co rzekomo wydarzyło się na lekcji religii".

          Tradycja obowiązuje - gdyby nie nagłośniono, sprawy w ogóle by nie było. Co się zmieniło w Kościele katolickim w sprawie zwalczania tego typu zachowań wśród księży poza słowami???
          • privus Re: Kuria broni księdza czy sexu na lekcjach reli 28.01.15, 20:00
            > Z oświadczenia rzecznika kurii ks. An
            > drzeja Sapiehy wynika
            , że w całej tej sprawie jest wiele znaków zapytania
            > . Jakich - nie powiedział. Natomiast bez żenady zaatakował media stwierdzając:
            > "Nie przeszkadza to jednak niektórym dziennikarzom kształtować swoich materi
            > ałów w taki sposób, by sugerowało to odbiorcom winę księdza. Nie ma to nic wspó
            > lnego z rzetelnym dziennikarstwem i zwyczajną ludzką przyzwoitością. Nie wiem,
            > na jakich źródłach są oparte relacje o tym, co rzekomo wydarzyło się na lekcji
            > religii
            ".

            W klasie były tylko dzieci i ksiądz, czyli winne są dzieci. Logika godna "najwyższych" lotów.

            To nie jakiś przypadek po Dziwiszu, Michaliku, Bochyńskim, ale spuścizna. Po Życińskim czasy minęły chyba już bezpowrotnie, a Pieronek wyraźnie wybrał doczesny konformizm.
            • edico Re: Kuria broni księdza czy sexu na lekcjach reli 28.01.15, 20:17
              Pozornie oświadczenie rzecznika Kurii wygląda elegancko, choć w swej istocie jest bardzo brutalne i wzorowane właśnie na wspomnianym Michaliku.
    • Gość: mix A co mnie obchidzi IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.15, 21:13
      z czym sie identyfikujezs, jeśli nie naruszasz granic zwykłej porzyzwoitści. Co do ostatniego, mam poważne obawy nie tylko ze względów intelektualnych. Niuesamowite jest to, ze fora religijne sieją pustakami, napomiast pełno takich domorosłych ewangelizatorów jest na wszystkich innych forach.
    • privus Marność nad marnościami 25.01.15, 14:42
      Jak marny jest kontakt młodego człowieka kleryka w seminarium z jego opiekunami, że na czas nie dostrzeżono powagi jego problemów i nie powstrzymano go przed tragiczną decyzją pozbawienia się życia? Przecież mało gdzie, jak w takim miejscu, kontakt "duchowy" powinien być być pełny, szczerszy i podający pomocną dłoń w każdej sytuacji. Na razie nie znane są szczegóły ale nie one są tu najważniejsze. Pewnie o nich nigdy się nie dowiemy w ramach obowiązującej w tym środowisku "tajemnicy wiary".
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17305417.html#MTstream
    • privus Papieskie odznaczenie dla prezesa TK?????????????? 26.01.15, 23:31
      Prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, otrzymał papieskie odznaczenie "Pro Ecclesia et Pontifice", w dowód uznania dla zaangażowania w pracę na rzecz Kościoła i społeczeństwa. Trudno nie zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga na korzyść Kościoła katolickiego w sprawach, gdy tylko jest on jedną ze stron. Wystarczy spojrzeć na głośne orzeczenia z ostatnich lat dotyczące oceny z religii na świadectwach, dopłacania do katolickich uczelni i Komisji Majątkowej. W konflikcie katolików z obrońcami świeckiego państwa niejednokrotnie zdecydowanie stawał po stronie tych pierwszych.

      W 1991 roku odrzucił skargę Rzecznika Praw Obywatelskich na wprowadzenie religii do szkół za pomocą instrukcji zamiast ustawy.

      Za konstytucyjny uznał także obowiązek poszanowania wartości chrześcijańskich przez nadawców radiowych i telewizyjnych.

      W grudniu 2009 roku TK orzekł, że wliczenie do średniej ocen z obowiązkowych zajęć lekcyjnych ocen z religii lub etyki jest zgodne z konstytucją.

      W skardze do TK wskazywano, że ustawa o finansowaniu Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum" w Krakowie i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie wykracza poza konkordat. Wspieranie katolickich uczelni jest równoznaczne z dofinansowywaniem szkół niepublicznych, a te przecież pieniędzy od państwa nie dostają. TK uznał, że finansowanie katolickich uczelni nie jest sprzeczne z konstytucją - (hi).

      W 2011 roku Trybunał zajmował się przekrętami Komisji Majątkowej. Oczekiwano, że TK swym wyrokiem umożliwi samorządom domaganie się zwrotu majątków od Kościoła i krytycznie oceni wątpliwą pod względem prawnym i moralnym działalność Komisji. Nic takiego się jednak nie stało.

      Słowem szok i konsternacja prowadząca do patologii, takiej jak w przypadku Profesora Rzeplińskiego. Chyba ża pan prezes jest supernumerariuszem w Octopus Dei, co tłumaczyło by wszystko nie tylko o profesorze, ale także o walorach funkcjonującego TK.
      • edico Tłaczenie Rzeplińskiego, że jest katolikiem 28.01.15, 15:54
        tłumaczy wszystko łącznie z pojęciem typu "polak-katolik". Biorąc pod uwagę fakt, że jako prezes Trybunału Konstytucyjnego powinien stać na straży świeckości państwa, przyjmowanie odznaczenia na dowód uznania za zaangażowania w pracę na rzecz zupełnie innego państwa dyskredytuje go nie tylko jako prezesa TK, ale także jako Polaka.
      • edico Re: Papieskie odznaczenie dla prezesa TK????????? 28.01.15, 20:40
        privus napisał:

        > W 2011 roku Trybunał zajmował się przekrętami Komisji Majątkowej. Oczekiwano, ż
        > e TK swym wyrokiem umożliwi samorządom domaganie się zwrotu majątków od Kościoł
        > a i krytycznie oceni wątpliwą pod względem prawnym i moralnym działalność Komis
        > ji. Nic takiego się jednak nie stało.

        Prof. Ewa Łętowska, była Rzeczniczka Praw Obywatelskich oraz była sędza Trybunału Konstytucyjnego, widzi możliwość odzyskania ziemi bezpodstawnie przekazanej Kościołowi. Taką możliwość dostarczył sam Rzepliński prezesując TK. Otóż TK uznał za niekonstytucyjny przepis, na podstawie którego przekazywano Kościołowi mienie zamienne. A skoro państwo uchwaliło takie prawo, które TK uznał za bezprawne, to na podstawie Kodeksu Postępowania Cywilnego osoba poszkodowana może dochodzić odszkodowania.

        Jest taki zapis w kodeksie cywilnym, który mówi, że w sytuacji, gdy ,"odpadła podstawa prawna" powraca się do stanu sprzed powstania takiej podstawy. Powracamy więc do stanu poprzedniego i w związku z tym Kościół ma oddać to, co bezpodstawnie dostał.
        Pozostaje tylko kwestia konsekwencji w dążeniu do odzyakania tych majątków.
        O ile Kościół sprzedał to mienie (co w wielu wypadkach jest bezspornym faktem dokonanym i to bezpośrednio po otrzymaniu tego mienia), to ma oddać to, co uzyskał za tę sprzedaż jako bezpodstawne wzbogacenie się.
        Inaczej sprawę naświetlająć, jeśli ktoś coś dostał bez podstawy prawnej - a tutaj ta podstawa upadła w wyniku orzeczenia TK - to jest właśnie to bezpodstawne wzbogacenie się.
        • Gość: mk Kościół jast sojusznikiem "polaka-katolika" IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.15, 02:44
          w walce z Unią Europejską.
    • edico Ks. Irek i jego katolicyzm 28.01.15, 14:50
      Rodzina zmarłego ks. Waldemara Irka chce, by sąd szukał kolejnych jego dzieci. W prasie mają pojawić się ogłoszenia.

      O spadek po byłym rektorze walczy matka jego dziecka, 5- letniego Jakuba Francesco. Sąd potwierdził, że to jego syn. Być może jednak nie jest to jedyny potomek zmarłego duchownego.

      Wrocławska kuria nie upomina się o majątek księdza. O spadek po nim walczą za to siostrzenica Irka i Wiesława Dargiewicz, z którą miał dziecko.
      • Gość: mk Re: Ks. Irek i jego katolicyzm IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.15, 04:04
        Nie wiem, w czym taki problem? Przecież ksiądz te miliony uzbierał pracowicie butelki po winie mszalnym odnosząc je do punktu skupu. Zarobił, to i teraz jego dzieciątko niech ma! Przecież to nie zapładniał Duch Święty a Panienka nie jest Wiecznie Dziewicą Niepokalanie Poczętą.
    • privus Rozgrzeszona, bo piła z biskupem do rana 28.01.15, 17:13
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/malgorzata-gosiewska-pila-z-biskupem-milczala-zeby-nie-mieszac-go-w-brud_512612.html
      Nawet nie zapytam się, gdzież jest taki drugi kraj, w którym posłanki pijają z biskupami do rana. A wszystko to przydarzyło się Wdowie Smoleńskiej.
    • Gość: mix Czy tak, jak niezaprzeczalna głupota? IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.15, 22:02
      forum.gazeta.pl/forum/w,64,55999163,55999163,Grzechy_Ojcow_na_nas_i_na_nasze_dzieci_.html
      • 2kecaw Re: Boisz się ? Bój się tych których zaprosiłeś do 31.01.15, 20:53
        Boisz się ? Bój się tych których zaprosiłeś do domu bo nie mają zamiaru szanować Twojego domu.

        kecaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka