ol4
20.02.07, 00:51
Otwieram dzisiejsza gazete stołeczną, a tam to samo: siedem grzechów glownych
mojego miasta. Tutaj sredniawa dziennikarka pisze, ze Olsztyn ma brzydkie
ulice a tam Blumsztajn pisze, ze Warszawa ma brzydkie ulice. Nawet artykuly
zaczynaja sie podobnnie "Wysiadłem na dworcu i jest brzydko..."
Inna sprawa , ze Blumsztajn nie okazuje sie takim burakiem jak ta nasza ,
ukrainsko-lubelska gwiazda i nie obrzuca wawy błotem.
Ale ogolnie - kalka i komercja pod płaszczykiem debaty obywatelskiej.