Gość: niwer
IP: *.olsztyn.mm.pl
23.04.07, 14:52
Nie wiem czy to prawda, ale po ponad 125 letniej tradycji piwowarstwa w
Olsztynie, lokalny browar produkujący dzisiaj Juranda, Dublina, Hebana,
Hartekera, Faustusa i inne piwa przestaje istnieć.
To co mogło być być atrakcją Olsztyna - lokalne piwo, odchodzi w niepamięć.
Niestety i około 50 osób straci pracę.
Pytam się, czy po upadku MM, teraz browarów warmińso-mazurskich taki jest
propagandowy rozwój przemysłu według Małkowskiego?
Powodem upadku nie są złe wyniki ekonomiczne browaru, a sprzedaż działki na
której stoi browar i przeznaczenie jej pod budownictwo.
Co na to władze miasta? Co z ludźmi co stracą pracę? Generalnie część
wyjedzie za granicę i znowu prezydent powie, że zmniejsza się bezrobocie.
Następna szansa zostaje utracona na rozwój olsztyna.