Dodaj do ulubionych

Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei

IP: *.ols.vectranet.pl 19.07.07, 19:50
Panie Opalinski,a jak pan tych zlodzieji juz wytropisz to nie zapomnij
powiadomic otym NIEZWLOCZNIE policji.By mogli odnotowac w statystykach jako
swoj sukces.
Obserwuj wątek
    • Gość: ted Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.07, 20:11
      Oni "niezwłocznie "to wypisują mandaty.
      • konread Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:48
        Oni niezwłocznie łapią jak spotkają obywatela z otwartą butelką piwa, też pod
        warunkiem że nie jest on napakowany, w dresie i bez karku, no i oczywiście że
        jest ich maksymalnie dwóch i nie są agresywni.
        • Gość: Paweł Działacze KWK pobici przez policje IP: 62.233.214.* 20.07.07, 11:06
          --
          • Gość: Paweł Re: Działacze KWK pobici przez policje IP: 62.233.214.* 20.07.07, 11:08
            --
          • Gość: Paweł Re: Działacze KWK pobici przez policje IP: 62.233.214.* 20.07.07, 11:08
            ==== Działacze KWK pobici przez policje

            KWK - Komitet Wolny Kaukaz

            W najbliższy wtorek (24.07) o godz. 15.00
            pod komisariatem policji
            w którym zostali pobici działacze KWK
            w Krasnymstawie (ul. Okrzei 11)
            odbędzie sie pikieta przeciwko brutalności policji.

            pl.indymedia.org/pl/2007/07/30643.shtml



            Kolejne zatrzymania w krakowskiej drogówce .
            W poniedziałek 16 . 07 . 2007 r.
            zatrzymano sierżanta Leszka B .
            oraz sierżanta Grzegorza K.
            We wtorek 17. 07 . 2007 r. zatrzymano sierżanta Sławomira S.
            Zatrzymania prawdopodobnie związane są z aferą łowców blach .

            Kto z PiS-u kryje eSBeka ?

            eSBek Ryszard Grabski


            img338.imageshack.us/img338/9628/esbekryszardgrabskikb4.jpg

            pl.indymedia.org/pl/2007/07/30631.shtml

            Z pijanego gangu :

            www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • Gość: z Lublina Jak policja ochrania imprezy masowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 14:43
          Kilka lat temu syn z paroma kolegami był na koncercie, który odbywał się pod
          gołym niebiem. Wstęp był wolny. W czasie imprezy kolegę syna zatakował rozbitą
          butelką dresiarz i pociął mu nią twarz. Chłopcy zaprowadzi zakrwawionego kolegę
          do radiowozu i poprosili o interwencję. Reakcja policjantów była szokująca.
          Jeden z nich odezwał się do drugiego: "Sprawdź ich (czyli poszkodowanego i jego
          kolegów) alkomatem i zawieziemy ich na izbę wytrzeźwień". Na szczęście nie
          zrobili tego, ale oczywiście chłopcy natychmiast się zmyli, nie żądając więcej
          jakiejkolwiek interwencji.
          Syn miał wtedy ok. 15 lat, jego koledzy byli troszkę starsi (rok - dwa lata).
          Wychowywałam syna w przekonaniu, że policjant to jest ktoś, kto pomoże mu w
          kłopotach, ale od paru lat widzę, jak bardzo się myliłam. Policja wcale nie
          różni się tak bardzo od milicji.
    • Gość: obywatel Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: 80.54.5.* 19.07.07, 22:05
      lepiej niech nie szuka tych złodziei...Bo może sie okazac, ze to koledzy
      palicjantów, i ich ważni informatorzy, a tacy sa nietykalni. Kłopotów se człek
      narobi z tą mafią.
      • Gość: zzzzz Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 22:21
        zapomnieli dopisac że na tej ulicy to już 5 włamanie w ciagu ostatnich 2 tygodni, stąd desperacja tegoż Pana
        • Gość: mutant to trzeba zrobic zasadzke bylo IP: *.telprojekt.pl 20.07.07, 09:26
          po 4 wlamaniu
    • trzymilionowy.post Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 19.07.07, 22:25
      Ludzie kochani, to naprawdę nie jest tak łatwo odszukać sprawców takiego
      przestępstwa. Naprawdę dużo zależy od szczęścia policji.
      • Gość: zzz Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 22:31
        brawo , poczucie humory to jedyne lekarstwo na bajzel jaki panuje w centrum miasta
        moim idolem jest były burmistrz miasta NY ,który zaprowadził porządek ,a zaczynał właśnie od błahostek - śmietniki, gnojki kopiące puszki po ulicach i wiele innych , bo właśnie z tym mozna walczyc i tepić , a nasi włdarze i policja snuja wielkie ogółnoeurpopejskie plany i programy operacyjne (może na wypadek lądowania kosmitów?) a tymczasem rozboje pod bokiem komendy
        na Dąbrowszczaków jest komenda policji ,a obok na Partyzantów nawet dwie komendy !!!
    • Gość: erka Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.ols.vectranet.pl 20.07.07, 07:38
      W tej dzielnicy dochodzi ciągle do włamań Ja do swojego lokalu mialem 3 w ciagu
      ostatniego roku. A policja nic sobie z tego nie robi. Zbieraja slady i nic Za
      kazdym razem sprawa umorzona. Podejrzewam ze sa to Ci sami sprawcy. Lataja sobie
      z lomikiem po dzielnicy i smieja sie z policji. Znajomi policjanci poradzili mi
      zeby pisac caly czas skargi do Inspektoratu to wtedy dostana opiernicz z gory i
      wezma sie do roboty! To jest cala seria wlaman w tej dzielnicy a policja nic nie
      wie na temat sprawców.
      • Gość: ziom Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.07, 07:43
        proponuję się skontaktować i przyłożyć zmasowany napór na dzielnicowego tego
        rejonu - pisać ,umawiac się i rozliczać z podjetych działan , dopiero pod
        naciskiem wielu mozna cokoolwiek zdzaiłać , do kontaktu podaje email:
        eziomek@o2.pl
    • Gość: policja Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 08:42
      Powinno ukarać się tego pana. Złodziei nagrodzić. Policji dać święty spokój.
      • Gość: policjant [...] IP: *.perm.iinet.net.au 20.07.07, 08:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: lo nie skacz pan bo pana przymkne,panie poszkodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:35
          1995 roku skaradziono mi samochod policja przygotowala mnie na przekazanie
          pieniedzy czyli okupu za zwrot samochodu. Dalem powiadomilem 2 godziny szybciej
          gdzie mam dac kase i co powiedzieli ze pomylili ulice. Forsa odplynela samochod
          odzyskalem .1997 roku zrobiono poprawke nie dalem kasy samochodu nie
          odzyskalem.W 1999r i 2000r probowano ukrasc samochod kilka razy byli to znani
          zlodzieje i bandyci . Jednego z nich namierzylem w silowni policji . Zglosilem
          i nic !Gdy probowalem robic szum to nagle zaczely sie wylamywania drzwi od domu
          (zlapalem goscia ),zastraszania telefoniczne - nr telefonu ustalilem
          przypadkowo rzadkie nazwisko ale to samo co wylamane drzwi choc nie ta sama
          osoba i co nic wszystko zrobiono zeby trafilo to do kosza o nazwie umozenie.
          Jeszcze byly 2 podpalenia umozone ,podsluchy telefoniczne (ustalilem nr telefonu
          )z ktorego bylo podpiecie do nagrywania .Podsluchy tzw zewnetrzne (zglaszalem 2
          krotnie )ustalilem gdzie i skad .Wlamywania do samochodu i zakladanie podsluchu
          !Bo to juz wrog i trzeba znalezc haka! Najczesciej towarzystwo powiazane z
          firmami bandycko -ochroniarskimi -esbeckimi .Moglbym wiecej opisac ale to bylby
          za duzy elaborat. Dzisiaj ze mnie probuje sie zrobic przestepce szukajac tzw.
          hakow bo kolesiostwo jest nie tykalne czyli uklady i jeszcze raz uklady.Rece
          same opadaja .Dlatego uwazam ze Bracia Kaczynscy dobrze robia czyszczac ta
          przyslowiowa Stajnie Augiasza .
          • nekropedofil Re: nie skacz pan bo pana przymkne,panie poszkodo 20.07.07, 10:14
            bardzo mi przykro, ale żaden polityk, nawet tak sprawny jak Hitler, nie załatwi
            takiej sprawy ustawą - tutaj potrzebna jest zmiana nastawienia obywateli -
            ludzie wolą chować głowę w piasek (biorąc pod uwagę okoliczności - zdrowy,
            zwierzęcy odruch) niż walczyć z tego rodzaju przestępczością...

            Jeżeli przykład nie będzie szedł od dołu (czyste i bezpieczne ulice, interwencje
            policji na czas, chociaż próby współpracy) to błędne koło będzie się coraz
            bardziej zacieśniać
      • Gość: ga [...] IP: *.hsd1.co.comcast.net 20.07.07, 08:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: olsztyniak Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.ols.vectranet.pl 20.07.07, 09:07
      Niestety, cały "serwis" jaki Państwo świadczy na rzecz obywateli jest fatalny,
      Policja, sądy,prokuratury, urzędy wszelkiej maści to tragedia.
      • Gość: Bungi Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.p.lodz.pl 20.07.07, 09:10
        O przepraszam, Urząd Skarbowy działa sprawnie i prężnie. Co prawda tylko jeśli
        chodzi o ściąganie podatków, ale zawsze coś...
    • thomza Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:09
      Okradali mnie ostatnio 3 razy. Policji nie udało się znaleźć żadnego śladu,
      zabezpieczyć odcisku linii papilarnych widzianych gołym okiem, podjąć
      jakiejkolwiek czynności śledczej (sprawdziłem w prokuraturze). Udało im się
      jedynie ukraść jeden cenny przedmiot, który zostawili złodzieje. Odnieśli też
      sukces zatrzymując mnie w południe przy oślepiającym słońcu i wypisując mandat
      za brak świateł mijania.
    • Gość: xxx Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:12
      tez kiedyś miałem włamanie, nawet zasugerowałem policji nazwiska osoby wobec
      której miałem podejrzenia ponieważ słyszałem pewna rozmowę, nawet go nie
      przesłuchali, kilka miesięcy później wpadł na gorącym uczynku podczas włamania
      do sklepu, ja mam pewność że mnie okradła ta osoba, policja niestety nie widzi
      związku, na co nam taka policja????
    • Gość: Xvid Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:21
      Przeciez Pani Katarzyna Swiatek powiedziala ze urlopy sa, policjanci sa na
      urlopach!! Wypchaj sie Pan z tymi narzedziami i nie truj dupy, ubezpieczyc sie
      bylo, policja jest od wazniejszych spraw a nie lapania zlodzeji. Trza przed
      komenda dac napis: wpuszczac tylko w krawatach, wiadomo czemu...
      IV RP jej mac...
    • Gość: t. Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.posnet.com.pl 20.07.07, 09:21
      Panie Adamie, Pan się nie martwi za 9 lat Pan odzyska skradzione przedmioty przy
      brzmieniu fanfar i błysku fleszy.
    • abel0ne Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:23
      pewnie to jakiś kolega po fachu się pokusił, a może p. Opaliński za bardzo
      chwalił się, że ma nowy sprzę. Przecież to musiał być ktoś znajomy zleceniodawcą
      kradzieży.
    • Gość: ZAiKS Trzeba było dodać piractwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:30
      Facet miał dodać, że zachodzi podejrzenie piractwa audio-video oraz komputerowego. Zaraz przyjechałaby ekipa ze wspomaganiem biegłych i połowa policjantów w mieście byłaby przydzielona do sprawy.
    • sebastian76a Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:39
      Witam,
      mieszkam w Poznaniu. Przez 6 lat miałem 9 kradzieży związanych z samochodem.
      Ubiegłe 2 miesiące zamykam stratą dwóch kpl. oryginalnych kołpaków i niezłym
      rowerem z piwnicy. Wraz z sąsiadami powinniśmy mieć jakiś rabat w salonie
      rowerowym - takie zakupy robimy.

      Próbowałem dodzwonić się do Dzielnicowego - telefon nie odbiera. Dyżurny
      powiedział, że Policja nie ma ludzi i przy moim samochodzie nie postawią
      przecież człowieka :)

      Kto kradnie na osiedlu też raczej wiadomo. Może inaczej wiadomo, kto opowiada
      co ukradł i co ma do sprzedania. Dlaczego Policja nic nie robi. Nie wiem.
    • Gość: cx Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.crowley.pl 20.07.07, 09:41
      oczywiscie, policja ma wazniejsze sprawy na glowie, trzeba zatrzymac bandytow
      tlumaczacych filmy, zrobic nalot na akademik, albo zajac sie tak groznymi
      przestepstwami jak popalanie trawki, a takie blahe wykroczenie jak okradziony
      garaz????
    • Gość: i co? Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: 213.17.223.* 20.07.07, 09:46
      A potem policja trąbi, żeby zgłaszać każdą, nawet najdrobniejszą sprawę, a oni
      już się tym zajmą, bo nawet najdrobniejsze wykroczenie, kradzież pudełka
      zapałek nie może ujść złodziejowi na sucho, żeby nie być obojętnym. I co?
      Wiadro! Ci, którzy nie chcą być obojętni trafiają za kratki, bo wypominają
      władzy, że jest nieudolna, władza zajmuje się wypisywaniem mandatów za
      parkowanie, a złodzieje hasają raźno po ulicach. I co? Panowie władza nadal
      chcą powtarzać społeczeństwu "nie bądźmy obojętni, zgłaszajmy każdą sprawę
      policji"?
      • docentverba Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:54
        chyba wszyscy na forum zapomnieli napisac,ze to wina obrzydliwych Kaczorow!!!
        Choc,policja to ciagle jeszcze organizacja ubecko-esbecko-sldowska.Polaczona
        setkami malych lokalnych ukladzikow z lokalnymi bandami,a te z komuszymi
        bonzami.Czekajcie,moze Wam umoczona w ten sam uklad PO je porozbija:)
      • Gość: Nikita Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.chello.pl 20.07.07, 09:59
        Tak to jest,e obzwatele spodyiewaj si cudw, a w Policji jest caa masa
        wakatw+nie ma kim pracować! Ściąga się śledczych do patrolu bo i po ulicy nie
        ma kto chodzić. Czy ktoś ma chociaż pojęcie przez jaką biurokrację musi przebić
        się śledczy żeby wszcząć postępowanie?potem je prowadzić, a na
        koniec....umorzyć-przykre,ale prawdziwe. Przy prowadzeniu 60 postępowań
        miesięcznie nie jest fizycznie możliwe, aby "dłubać" przy każdej sprawie, a
        żeby były efekty to właśnie ta dłubanina jest potrzebna! Piszę dłubanina w
        pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście bo również bym chciała żeby i
        śledczy z jednostki na terenie której mieszkam, mogli popracować przy
        dochodzeniu. Pytam tylko kiedy? jak? mając dyżury po kilka razy w tygodniu
        czyt. przyjmując na bieżąco zdarzenia...a kiedy czas na pracę nad własnymi
        dochodzeniami? ano nie ma..wina kierownictwa? nie sądzę. Powatarzam, podstawowy
        problem to braki kadrowe, a skąd się biorą braki kadrowe? a może stąd, że przez
        pierwsze szcześć miesięcy nowo przyjęty policjant ma zapewnione 1020zł bez
        względu na to czy jest po studiach czy po szkole zasadniczej, a przez następne
        2,5 roku 1400zł na rękę to max jaki może osiągnąć...No to jak obywatelu? chcesz
        wstąpić w niebieskie szeregi?
        • robert.zimnicki Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 10:10
          nie tlumacz psow. w malej piekarni tez mozna piec dobry chleb, ale trzeba tego
          chciec.

          kiedys mialem przygode z kolesiami od wyludzania kasy za rzekomy wynajem
          mieszkania. psom nie chcielo sie zdjac odciskow palcow, bo po co. w mieszkani
          zostaly nasze fanty, ale tez przy okazji kot wlasciciela. psy stwierdzili, ze
          faktycznie kot jest, ale drzwi wywazyc nie moga, a ci od praw zwierzat sie
          wypieli, bo to nie to samo, co wyludzanie karmy na "umieralnie" na paluchu (tak
          zwane schronisko dla zwierzat w warszawie).
          sprawa nie wyjasnila sie do konca kto wyladzal ta kase, bo zlapali kogos pozniej
          w innej czesci miasta, ale ze olali istotny dowod, ktorym mogly byc odciski
          palcow, wiec nie potrafili polaczyc kilku spraw. kolesie od wyludzania mieli
          lewe papiery, wynajmowali mieszkania, a potem je sami odnajmowali, znikajac
          oczywiscie po zabraniu zaliczki. no i pan pies na ktoryms z rzedu przesluchaniu
          nie kryl swojej niecierpliwosci, ze nie interesuje go za bardzo to co ma tam
          napisac w tym swoim protokole. ot, wynik kupowania ustaw przez kolegow kwacha,
          kaczora i kogo tam jeszcze. poszkodowany jest na przegranej pozycji, bo jesli
          zlapie zlodzieja i go oskarzy, to zlodziej jako pokrzywdzony ma prawo zajrzec w
          papiery okradzionego. i wtedy jesli jest recydywa, zaczyna sie dopiero zabawa....

          cytuje:
          Policjanci zasugerowali mi, że nikt DNA z pudełka nie będzie ściągał, bo "to nie
          zabójstwo, więc szkoda kasy" - relacjonuje mężczyzna.




          A ty Kolego nie bron psow. dorastalem w srodowisku, gdzie kolega najpierw
          podpuszczal innego na kogos, a jak zaczynalo sie mordobicie, wkraczal do akcji i
          pokazywal kto tu rzadzi. no i zostal psem, bo do zadnej innej roboty sie nie
          nadawal.

          drugi - specjalista od jazdy samochodem na dwoch gazach. obecnie od 8 lat jest
          straznikiem miejskim w kielcach


          Gość portalu: Nikita napisał(a):

          > Tak to jest,e obzwatele spodyiewaj si cudw, a w Policji jest caa masa
          > wakatw+nie ma kim pracować! Ściąga się śledczych do patrolu bo i po ulicy nie
          > ma kto chodzić. Czy ktoś ma chociaż pojęcie przez jaką biurokrację musi przebić
          >
          > się śledczy żeby wszcząć postępowanie?potem je prowadzić, a na
          > koniec....umorzyć-przykre,ale prawdziwe. Przy prowadzeniu 60 postępowań
          > miesięcznie nie jest fizycznie możliwe, aby "dłubać" przy każdej sprawie, a
          > żeby były efekty to właśnie ta dłubanina jest potrzebna! Piszę dłubanina w
          > pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście bo również bym chciała żeby i
          > śledczy z jednostki na terenie której mieszkam, mogli popracować przy
          > dochodzeniu. Pytam tylko kiedy? jak? mając dyżury po kilka razy w tygodniu
          > czyt. przyjmując na bieżąco zdarzenia...a kiedy czas na pracę nad własnymi
          > dochodzeniami? ano nie ma..wina kierownictwa? nie sądzę. Powatarzam, podstawowy
          >
          > problem to braki kadrowe, a skąd się biorą braki kadrowe? a może stąd, że przez
          >
          > pierwsze szcześć miesięcy nowo przyjęty policjant ma zapewnione 1020zł bez
          > względu na to czy jest po studiach czy po szkole zasadniczej, a przez następne
          > 2,5 roku 1400zł na rękę to max jaki może osiągnąć...No to jak obywatelu? chcesz
          >
          > wstąpić w niebieskie szeregi?
          • rock73 Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 14:48
            robert.zimnicki napisał:

            > [...]
            > A ty Kolego nie bron psow. dorastalem w srodowisku, gdzie kolega najpierw
            > podpuszczal innego na kogos, a jak zaczynalo sie mordobicie, wkraczal do akcji i
            > pokazywal kto tu rzadzi. no i zostal psem, bo do zadnej innej roboty sie nie
            > nadawal.
            >
            > drugi - specjalista od jazdy samochodem na dwoch gazach. obecnie od 8 lat jest
            > straznikiem miejskim w kielcach

            Ale to, co piszesz, to jest dokładnie potwierdzenie słów Nikity. Tylko tacy idą
            do policji, bo nikt normalny nie chce pracować za takie pieniądze. Piszesz, że
            nawet w małej piekarni można upiec dobry chleb, tylko trzeba chcieć - właśnie,
            ale tacy idealiści wyginęli jakieś 100 lat temu. Możesz sobie wykrzykiwać, że
            policjantom się nie należy więcej kasy, bo źle pracują (i nawet się zgodzę, pod
            warunkiem, że masz na myśli konkretnie TYCH policjantów, a nie policję w ogóle),
            ale skutek będzie taki, że będzie jeszcze gorzej, zamiast lepiej.
        • sebastian76a Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 10:34
          No właśnie poruszyłaś ciekawy temat.
          Jak to jest możliwe, że wojskowy zarabia prawie dwa razy więcej od Policjanta?
          A porównanie siedzenie w ciepłych koszarach do codziennego użerania się z
          bandytami jest absolutnie bez sensu.
        • Gość: erka Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.ols.vectranet.pl 20.07.07, 11:52
          To niech nie oszukuja ze nas chronia albo ze zlapia zlodzieja. Zamiast placic
          podatki zrzucmy sie na agencje ochrony i oni cala dobe beda pilnowali naszych
          mieszkan samochodow lokali
    • michalparadowski Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 09:59
      Bo policja jest zaangażowana przez CBA, do wytwarzania prowokacji.
      Hasło:
      Obywatel (każdy z wyjątkiem PIS-owca)jak troszeczkę posiedzi - będzie
      pokorniejszy!
    • Gość: jurek Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:07
      swego czasu skradziono mi radio z samochodu, byłem przesłuchiwany dwie godziny
      w komisariacie. Czułem się tak jakbym to ja sobie ukradł to radio. Po dwóch
      tygodniach poszedłem na komisariat dowiedzieć się jak postępuje dochodzenie,
      załamałem się gdy spisany protokół z kradzieży nikogo jeszcze nie zainteresował.
      Sprawa nie została jeszcze przydzielona nikomu i czekała na przedawnienie.
      Policja jest dobra w braniu łapówek od kierowców. Ustawia się radar na odcinku
      drogi, który opuścili drogowcy i nie zdążyli usunąć znaki ograniczające
      prędkość. Żyła złota dla znudzonych stróżów prawa.
    • Gość: wasz Pan A kto kupuje te kradzione towary ? WY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:15
      Więc do kogo pretensje ? Pójdzie taki katoholik po mszy na bazar i kupi kradzione i się cieszy ,że nie jest "frajerem" ,albo taki komuch-socjalista pójdzie na giełdę i kupi kradzione i się cieszy ,że okradł kapitalistów-wyzyskiwaczy . Kupujecie na aukcjach i giełdach kradzione śmieci ,a później was ktoś okrada i wielki lament . Banda idiotów gorszych od głupiego amerykańca .
      • Gość: ziom Re: A kto kupuje te kradzione towary ? WY !!! IP: *.mofnet.gov.pl 20.07.07, 10:25
        OGROMNE BRAWA !
        tak naprawdę to nie chodzi o wartosć ukradzionych przedmiotów ,lecz o cały
        mechanizm i przyzwolenie społeczeństwa.
        w mieście gdzie mieszkają ludzie są liczne włamania -nikt nie słyszy
        złodzieje upłynniaja towar - ktoś go kupuje i nie zastanawia się że może być
        z kradzieży
        Ech,szkoda ....gadać
    • Gość: Polka Kraków - Centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:16
      ciekawe kto okradł nasze mieszkanie. podczas półtoragodzinnej nieobecności w
      domu - wiedzieli jak otworzyc cicho drzwi, bo sąsiedzi byli w domu i wiedzieli w
      co zapakować sprzety, ktore mieslismy (komp, monitor, aparat...). ewidentnie
      jakiś "wpobliżumieszkający", który widział, ze niedawno sie wprowadziliśmy.

      a policja - podała nam nr tel. do ślusarza, który zakłada zamki z hasłem: mają
      bardzo charakterystyczny nr telefonu, bo kończy sie na 997, he he he

      zamki wymieniał nam ktoś inny. wspomnieliśmy to tym ślusarzu od policji -
      okazuje się, że "policyjny ślusarz" to jakiś recydywista, który zakłada zamki
      tak, zeby je potem otworzyc.

      ile w tym jest prawdy - nie wiem

      ale dlaczego policja na odchodnym po wlamaniu rzuca haslo o ślusarzu i wyjmuje
      wizytówke jakiegoś gościa?

      oczywiście radzili nam przejechac sie po bazarach i lombardzach - super, ale
      dlaczego ja a nie oni? place podatki po to, zeby oni sie tym zajeli.
      • Gość: hanka policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:27
        A ja zadzwonilam z prosba o interwencje i spytal mnie p. policjant czy tam jest
        pies bo jak jest to nie ma interwencji. Posiadanie psa wystarczy by byc
        bezkarnym.Nawet mi sie to spodobalo , czesciowo.
    • Gość: po Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:27
      policja w Olsztynie ma najlepsze wyniki w kraju jeśli chodzi o wykrywalność
      przestępstw...
      • Gość: @ Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.ols.vectranet.pl 20.07.07, 10:46
        mojej znajomej ukradli telefon w pracy, oczywiście zgłosiła sprawę i po kilku
        godzinach przybiegł mundurowy opisać sytuację, żeby było weselej wyciągnął swój
        telefon zadzwonił w kilka miejsc i w ciągu 15 minut zidentyfikował miejsce
        (komis) w którym ten skradziony telefon się znajduje (sprawdził numer imei
        itp.), więc na pewno był to ten telefon. Kobieta szczęśliwa, ponieważ telefonik
        był nowy i dość zaawansowany technicznie czekała cierpliwie na jego odbiór -
        tydzień, 2 tygodnie, miesiąc, 1,5 miesiąca - cisza. Wybrała się więc do
        komisariatu, a tam stwierdzono, że sprawa została umorzona, ponieważ telefon
        został SPRZEDANY. Ona pyta: - Ale jak? Przecież policjant wiedział, gdzie jest
        ten telefon. Otrzymała następujące wyjaśnienie - Nic tego samego dnia nie mógł
        zrobić, bo telefon nie był w jakiejś bazie telefonów skradzionych, po drugie -
        policjant, który przyjmował zgłoszenie miał tylko dyżur tego dnia a dokumenty
        zostały przekazane innemu funkcjonariuszowi, po trzecie policja nie ma prawa
        odebrać komisowi telefonu ponieważ komis chroni umowa w której widnieje zapis,
        że ten telefon nie pochodzi z kradzieży. Czy potrzebny jest komentarz? Wstyd mi,
        że jestem Polakiem.
      • Gość: erka Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.ols.vectranet.pl 20.07.07, 11:59
        Tak bo lapia pijanych rowerzystow zeby podniesc statystyke
    • Gość: ko Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:39
      pomózmy obywatelowi.
    • Gość: sam Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:40
      szuka złodzieji, a policja bierze za to kaśę.
    • Gość: jim Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:42
      którą kasię, może tez mógłbym ją wziąć ?
    • Gość: poszkodowany Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei IP: *.rzeszow.mm.pl 20.07.07, 10:43
      Jestem mieszkańcem Rzeszowa. W nocy skradziono mi samochód. Widziałem kradzież,
      gdyż złodziej zdejmując blokadę z kierownicy uruchomił klakson. Widziałem przez
      okno jak złodziej odjeżdża moim samochodem w kierunku na Warszawę. Natychmiast
      powiadomiłem policję. Policja nie zrobiła nic aby ująć sprawcę. Po kilku
      godzinach przyjechał radiowóz aby obejrzeć miejsce na parkingu gdzie stał
      samochód, co mimo smutnej dla mnie sytuacji strasznie mnie ubawiło. Tymczasrm
      złodziej około 30 km od Rzeszowa wjechał do rowu i rozbił samochód. Samochód
      przeskoczywszy rów, z rozbitym przodem zatrzymał się na przydrożnym polu.
      Dopiero wieczorem właściciel działki zobaczył że na jego działce stoi rozbity
      samochód i powiadomił policję. Tak wiec przez cały dzień skradziony samochód,
      którego ponoć szukała policja stał rozbity przy ruchliwej trasie Rzeszów -
      Warszawa a poszukujący go stróże prawa tego nie zauważyli.
      Musimy sami dbac osiebie, gdyż działania policji to fikcja i biurokracja. przy
      kradzieżach nie robią nic poza przyjęciem zgłoszenia i założeniem kilku
      segregatorów papierów z beznadziejnie głupimi protokołami.
      • emeryt21 Re: Obywatel wyręcza policję, sam szuka złodziei 20.07.07, 10:55
        Pewien moj znajomy zostal okradziony.Oczywiscie zglosil na policji i na tym
        koniec.Przeprowadzil wlasne dochodzenie.Szybko i bez specjalnych trudnosci
        znalazl zlodziejaszkow.Zawiadomil policje i efekt byl taki,ze zlodzieje pobili
        go za donos.Znajomy wkurzyl sie i zadzialal tak jak bandyci.Wynajal oprychow i
        ci delikatnie tlumaczac zlodziejom odzyskali prawie wszystko.I wtedy zaczelo
        sie "sledztwo" policji.Trwalo prawie dwa lata i zostalo umorzone,bo wynajeci
        bandyci byli kolesiami innych policjantow.Swoimi kamalami dotarli do
        tych "sledzacych".Moj znajomy wszystko wiedzial,bo stawial oprychom i oni dla
        zabawy opowiadali mu szczegoly. I co i nic.Niech zyje policja!!!!
        Jesli mie spotka taki "przypadek" zapewniam,ze postapie tak samo i dodam
        jeszcze w zleceniu pobicie policjantow
        prowadzacych "sledztwo".Pojde "siedziec",ale to nic mam czas,jestem
        emerytem.Satysfakcji nikt mi nie odbierze,ale moze panowie w niebieskich
        garniturach zaczna sie zastanawiac nad swoimi obowiazkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka