Dodaj do ulubionych

Kajakarze - śmieciarze

IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 21:33
Siedze sobie w Krakowie i czytam artykuł o kajakarzach - śmieciarzach, taki
właśnie ma tytuł ten artykuł.
Siedzę i nie wiem co myśleć, bać się już o Warmię i Mazury czy jeszcze nie ?
Oto cytat:
"Urzędnicy chcą ograniczyć liczbę kajakarzy na Krutyni.
Kajaki mają być rejestrowane, a organizatorzy spływów będą musieli mieć
licencję. Wszystko po to, by ochronić przyrodę .....
Po Krutyni pływa codziennie nawet 1000 kajaków. Tak wielka liczba osób
zostawia po sobie mnóstwo śmieci i odchodów zanieczyszczających rzekę,
niszczy chronioną roślinność wodną i brzegi.
Najgorsze jest to, że ludzie ploszą ptactwo wodne, które nie może wyprowadzić
piskląt nawet w rezerwacie przyrody.
Na Krutyni zrobił się ruch jak na autostradzie. Niektórzy turyści domagają
się nawet zamontowania latarni wzdłuż rzeki, żeby można było pływać także
nocami."

A jak z Łyną, czy też jest zagrożona ?
Obserwuj wątek
    • Gość: koza Re: Kajakarze - śmieciarze IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 21:58
      Na Lynie w oklicy Olsztyna nie widzialem nigdy kajakarzy.
      • Gość: rita Re: Kajakarze - śmieciarze IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 22:12
        co ty mowisz, przecież są tam organizowane spływy kajakowe
        • zbyszek07 Re: Kajakarze - śmieciarze 29.07.03, 01:18
          Na Lynie kajakarzy malo,
          nie ma rolbarow, cisza i piekno przyrody.
          Ja i moja ekipa po sobie sprzata, za innych trudno odpowiadac.
          -ale tu jeszcze jest czysto.
          Krutynia- coz, ludzi sporo plywa, jest jeszcze w miare czysto,
          ale kajakarze moga ptaki ploszyc.
          Na dnie rzeki wiecej szkody przynosi grzebanie dragami podczas splywow "pchajek"
          z niemieckimi turystami.
          Ale miejscowi tez chca zyc, a nikt im nic nie da, musza zyc z turystyki bo z czego?
          Pienadze z ewentualnych "biletow" myslicie ze pojda na koszty rezerwatu?
          Watpie, ktos je zgarnie na inne cele, dobrze jesli przynajmniej zwiazane z regionem.
          Splywy robia sie modne, ale na szczescie malo tu trafia ludzi rozwydrzonych,
          jednak moim zdaniem plywaja ludzie szukajacy ciszy i spokoju na lonie przyrody.
          Czego nie mozna juz powiedziec o "zeglarzach" na wielkich jeziorach.
          zwiedzajacych jeziora mna motorach.
          Pozyjemy zobaczymy.
          :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka