Dodaj do ulubionych

PiS bierze Sklejkę Pisz

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 21:45
patrzcie!!! Jeszcze nie nie jest prezesem a już chce wskazywać
winnych, tylko niwiadomo czego. szybko się uwinął jeszcze rano
wicewojewoda a już po popołudniu w radzie nadzorczej. Tempo ekspesu.
Ekipa PIS-Solidarność jeszcze przed odejściem od władzy chce zapchać
stołki swoimi ludźmi bezprawnie bez żadnych merytorycznych podstaw.
Audit inwestycji który nic nie wykazał a kosztował Sklejkę ponad 900
tys zł. to tylko przykrywka dla nich aby przejąć sklejkę. Pan Mrozek
teolog i filozof z wykształcenia nie ma pojęcia o naszej branży, a
wystarczy tylko 1-2 miesiące złego zarządzania aby rozłożyć tego
typu Zakład który obecnie świetnie prosperuje. Wynik finansowy za
ten rok prawdopodobnie będzie najlepszy w ostatnich latach. W sprawę
zamieszane są jeszcze napewnoi inne osoby, np: Jacek Potaś -
przewodniczący NSZZ Solidarność w sklejce Pisz, były senator Szmit,
adwokat Mrozka który był adwokatem Podczaskiego i z penością wiele
innych osób zainteresownych obniżeniem wartości spółki i wydojeniem
jej. Pozdrawiam pracowników sklejki. NIE DAJMY SIĘ IM !!! DO
STANOWISK DOCHODZI SIĘ CIĘŻKĄ PRACĄ A NIE KOLESIOSTWEM.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Nie dajcie się pisowskiej hołocie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 21:58
      • Gość: jagar Re: Nie dajcie się pisowskiej hołocie! IP: *.ols.vectranet.pl 14.11.07, 22:28
        Oj, będzie gorąco, będzie! W dodatku Szmit i Mrozek to ta wredniejsza frakcja PISu.
    • piesek.leszek PiS bierze Sklejkę Pisz 15.11.07, 05:27
      Może Szmita wkręcą ? Fachowiec chyba bez pracy po przegranych wyborach.
    • Gość: PISZANIN PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 07:18
      Pragnę uświadomić wam, że ten zakład jest sercem całego naszego
      Pisza. Jeśli upadnie, upadną także sklepy, wszystkie firmy będą
      miały dużo niższe dochody - ludzie nie będą mieli pieniędzy na
      cokolwiek. Większość straci pracę lub w najlepszym przypadku ich
      dochody zostaną obcięte do minimum. Jeśli ktoś narzeka, że zarabia
      (przykładowo) 1800zł, to po wygranej nowego "prezesa" śmiało mogą
      pożegnać się z takimi sumami.
      Zadaniem nowo powołanego prezesa będzie to, by przygotować zakład do
      prywatyzacji, w maxymalnym stopniu zaniżyć jego wartość, napchać
      sobie kieszenie tylko po to, żeby Paged kupił go za jak najniższą
      stawkę.

      PANIE MROZEK - SKLEJKA MA TRACJĘ A MY LUDZIE PRACY NIE POZWOLIMY
      ZNISZCZYĆ DOROBKU POKOLEŃ !!!!

      MROZEK NIE MASZ ROBOTY TO JEDŹ DO IRLANDII KATECHEZY UCZYĆ........
      ALE NAJPIERW PADNIJ KRZYŻEM W KOŚCIELE I PROŚ O WYBACZENIE BO CIĘ
      SZATAN OPAŁAŁĘTAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: antypiszanin Róbta bunt klakierzy Banacha IP: *.05-115-6b6c6d1.cust.bredbandsbolaget.se 15.11.07, 09:12
      Czy Krzysztof Promny dokonał rozboju chuligańskiego?

      Data: 2003-05-20 07:30:00

      W związku z ukazaniem się artykułu w Ziemi Wieruszowskiej z dnia 15 maja
      2003 "Za plecami akcjonariuszy?" pióra Krzysztofa Promnego przedstawiam
      czytelnikom moje stanowisko.

      Sprawy dot. mojej osoby przedstawione w artykule nie mają nic wspólnego z
      akcjami Drobnych Akcjonariuszy ZPW Prospan Wieruszów. Są to sprawy związane z
      moją pracą w Fabryce Sklejka Pisz S.A. w Piszu na stanowisku Członka Zarządu i
      Dyrektora Techniczngo od 2001 r.
      Fabryka "Sklejka-Pisz" S.A. jest największym przedsiębiorstwem branży drzewnej
      produkcji sklejki w Polsce. Obrót roczny 80 mln zł, zatrudnienie 800
      pracowników. Status, Jednoosobowa Spółka Skarbu Państwa w trakcie prywatyzacji.

      Artykuł w Rzeczypospolitej jest jak sądzę artykułem sponsorowanym przez zarząd
      Sklejki w Piszu ponieważ jego autorka pisze już nie pierwszy artykuł w obronie
      tych samych osób. Artykuł ten jest odwetem w stosunku do mnie tamtejszego
      Zarządu w osobach prezes Tadeusz Banach poprzednio dyrektor techniczny, Waldemar
      Paszkiewicz członek zarządu - dyrektor handlowy i Witold Wojsiat członek zarządu
      - szef produkcji za zgłoszenie przeze mnie do prokuratury w Piszu sprawy
      działalności na szkodę spółki Sklejka Pisz, poprzez podjęcie przez te osoby
      uchwały zarządu o zaniechaniu produkcji płyt wiórowych w 2000 r. i zniszczeniu i
      zezłomowaniu sprawnej linii do produkcji tych płyt wiórowych w listopadzie 2002
      r., w rezultacie czego pracę straciło łącznie 60 osób.
      2-gą sprawą zgłoszoną przeze mnie do prokuratury była działalność na szkodę
      spółki Sklejka Pisz przez te osoby z zarządu poprzez zakup nadmiernych zapasów
      surowca drzewnego prawie na pół roku, co wygenerowało straty dla spółki i nie
      wypłacanie premii motywacyjnej pracownikom Sklejki oraz doprowadziło do dzikiego
      strajku.

      Artykuł jest również odwetem za to, że chcąc zapobiec powtórzeniu błędnej
      prywatyzacji jak w ZPW Prospan w Wieruszowie, gdzie straciło pracę 600 ludzi a
      akcjonariusze są pokrzywdzeni i pozbawieni dzisiaj wszelkich praw podejmuję w
      Sklejce w Piszu działania zgodnie z wolą załogi w celu założenia tam spółki
      pracowniczej.
      Działania te są odrębnymi, nie posiadającymi żadnego związku ze sprawą
      akcjonariatu pracowniczego Drobnych Akcjonariuszy w ZPW Prospan Wieruszów.

      Ci panowie z zarządu dążą do prywatyzacji Fabryki Sklejka Pisz S.A. poprzez
      spółkę Paged, w której są akcjonariuszami od wielu lat i z którą mają poukładane
      sprawy swojej pracy na przyszłość. Córka członka zarządu Witolda Wojsiata
      Katarzyna Oleszkiewicz - Wojsiat jest prezesem Paged Sklejka Ełk. Prezesem
      została kiedy pełniła funkcję członka Rady Nadzorczej w Sklejce Pisz i podlegał
      jej wówczas ojciec członek zarządu W. Wojsiat. Wszyscy wiemy co się stało w
      Prospanie Wieruszów po roku 1997. Sklejkę Pisz S.A. czeka podobny scenariusz, z
      800 osobowej załogi będzie zwolnionych 400 osób, a resztę zatrudnionych czeka
      obniżka płac z obecnych 2.500 zł co najmniej o połowę.
      Paged jest spółką deficytową, co można wyczytać na liście 500 Rzeczpospolitej.
      Poza tym mało kto wie, że Paged kupujac doprowadził do bankructwa i zamknięcia
      Zakłady Płyt Pilśniowych i Wiórowych w Rucianem Nidzie i to samo czeka Zakład
      Płyt Wiórowych w Karlinie.
      Te sprawy również nie mają nic wspólnego z problemami drobnych akcjonariuszy ZPW
      Prospan.

      Sprawa zasadności mojego chorobowego była wielokrotnie kontrolowana i bardzo
      dokładnie sprawdzana przez komisję lekarską ZUS, która nie znalazła żadnych
      podstaw do kwestionowania mojej choroby i zwolnienia.

      Sprawa Sklejki Piotrków, której zakupem zainteresowana jest firma amerykańska,
      której właścicielem jest Jerzy Perkitny doktor technologii drewna, syn znanego
      na cały świat profesora nauki o drewnie Tadeusza Perkitnego od 20-tu lat
      mieszkający w USA również nie ma nic wspólnego z akcjonariatem pracowniczym ZPW
      Prospan Wieruszów.

      Sprawa sprzedaży linii produkcyjnej płyt wiórowych Bizon przez Prospan do Pisza
      wiąże się z koncepcją odbudowy produkcji płyt wiórowych w Sklejce Pisz
      stworzenia nowych stanowisk pracy i zatrudnienia 150 osób w mieście dotkniętym
      katastrofalnym bezrobociem strukturalnym. Koncepcja ta ma szerokie poparcie
      Burmistrza Miasta Pisz, Starosty Powiatowego w Piszu oraz Wojewody
      Warmińsko-Mazurskiego. Zostały skierowane pisma w tej sprawie do Ministerstwa
      Skarbu Państwa. Również dla Wieruszowa przyniosłoby to wymierne korzyści,
      ponieważ do montażu i rozruchu pojechaliby tam pracownicy z Wieruszowa w tym ze
      ZREW-u. Sprawę zna dokładnie pan Zbigniew Kwiatkowski, który był z wizytą w
      Piszu. Również rozmawiałem o tym w 2002 r ze starostą Józefem Wróblem. Byli ze
      mną w Piszu Zygmunt Szulc i Jerzy Rodwald rozmawiali z wieloma pracownikami
      Sklejki i znają doskonale te tematy osobiście.

      Pragnę przy okazji poinformować, że bezczelnym kłamstwem ze strony pismaka jest,
      że nic nie zrobiłem dla Sklejki Pisz S.A. Moim sukcesem w pracy w Sklejce Pisz
      jest wybudowanie kotłowni na własne odpady drzewne, która od ubiegłego roku już
      pracuje i przyniosła 2 mln złotych oszczędności, dzięki eliminowaniu węgla w
      ilości 10 tys. ton rocznie. Pozyskałem 2,3 mln zł dotacji na tę inwestycję z
      Ekofunduszu współtworzonego przez USA, Francję, Norwegię, Danię i Wielką
      Brytanię. Inwestycja ta była planowana od 10 lat i obecny Prezes Tadeusz Banach
      poprzednio dyrektor techniczny nie umiał tego zorganizować i uzyskać
      odpowiednich pozwoleń na budowę od organów ochrony środowiska. Inwestycja ta
      wygenerowała poważny zysk po roku złego zarządzania, w którym powstała strata.
      Ponadto zrealizowałem jeszcze kilkanaście innych ważnych przedsięwzięć
      inwestycyjnych i organizacyjnych, które przywróciły i w sposób znaczący
      poprawiły rentowność Fabryki Sklejka Pisz, generującej przed moim przyjściem
      straty.

      W kwietniu byłem na rozmowie u pani Iwony Trusewicz z Rzeczpospolitej, która
      jest korespondentem z Olsztyna. W rozmowie udział wzięli Zygmunt Szulc, Jerzy
      Przybył i główny księgowy Sklejka Pisz Dariusz Myśliński. Prosiłem aby zajęła
      się autentycznymi problemami Sklejka Pisz tj prywatyzacją, likwidacją stanowisk
      pracy wskutek zdemontowania linii produkcji płyt wiórowych i problemami
      pracowników, opowiadaliśmy też o Prospanie Wieruszów. Jednakże ona obstawała
      przy swoim temacie, co upewniło mnie, że artykuł był sponsorowany. Istnieje
      podejrzenie, że artykuł był sponsorowany przez Paged ściśle poukładany z
      zarządem Sklejka Pisz.

      Jeśli chodzi o pełnomocnictwo drobnych akcjonariuszy to informuję, że brałem
      udział w 4-ech Walnych Zgromadzeniach Akcjonariuszy od 2000 roku i byłem
      wielokrotnie w Warszawie na własny koszt reprezentując drobnych akcjonariuszy.
      Zdziwiony jestem, że Pan Zbigniew Mikołajczyk nie wziął udziału w Walnym
      Zgromadzeniu 9 maja, chociaż proponowałem, że zabiorę go moim samochodem do
      Warszawy. Natomiast nasuwa się pytanie w jakim celu na krótko przed Walnym
      Zgromadzeniem Józef Wróbel członek Rady Nadzorczej ZPW Prospan był w siedzibie
      Spółki w Warszawie bo nawet nie wziął udziału w tym Walnym Zgromadzeniu.

      Co mnie łączy z Panem Jerzym Przybyłem?
      Jest on właścicielem i wydawcą niezależnej prasy, której nie sponsoruje ZPW
      Prospan S.A. Z posiadanych przeze mnie informacji jego celem jest informowanie
      społeczeństwa o problematyce i nieprawidłowościach mających miejsce w różnego
      rodzaju instytucjach i ZPW Prospan S.A.
      Jeśli chodzi o Pana Piotra Mortę to akcjonariusze mniejszościowi ZPW Prospan
      S.A., członkowie Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych zdecydowali podczas
      demokratycznych wyborów, że zostaliśmy członkami władz Oddziału SII w Wieruszowie.
      Jednocześnie zobowiązali nas podczas zebrań do reprezentowania swoich interesów
      na Walnych Zgromadzeniach Akcjonariuszy i w zakresie pozyskania Inwestora
      zainteresowanego nabyciem akcji ZPW Prospan od akcjonariuszy mniejszościowych.

      Z przykrością muszę poinformować Drobnych Akcjonariuszy, że Ziemia
      • Gość: człowiek Re: Co za bezczelność !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:33
        No to mamy nowe standarty PiSowskie i powtórkę z "rozrywki". Małpę można nauczyć
        np. jeździć na rowerze, ale "działacze" PiS-u i o zgrozo także "związkowcy" z
        NSZZ Solidarność, niestety niczego się już nie nauczą. No to podejdźcie jeszcze
        raz pod bramę Sklejki, mam nadzieję, że pracownicy pokażą wam, gdzie wasze
        miejsce.
      • Gość: anty Re: Róbta bunt klakierzy Banacha IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.07, 22:00
        Waldek przestań.I skończ te maskowanie ip bo poznać cię z daleka.
    • Gość: anarchista PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:23
      NSZZ-zarząd regionu opanował Hotel Kopernik p. M. B. N. Markowicz,
      szkoda hotelu, to też skarb państwa.
    • Gość: S.S. PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 14:53
      Wysłaliście Mrozka do województwa i byliscie szczęśliwi tak samo jak
      Włodkowskiego do sejmu. Weźcie ich sobie spowrotem i mordujcie się z
      nimi. Olsztyn i województwo ich nie chce. Nic co z Pisza!! Boże co
      za miasto?! W ramach promocji damy Wam jeszcze Szmita i Zwierkę.
      Cieszycie się?? Jeśli nie to nauczcie się nie czynić nikomu co Wam
      niemiłe. Swoich traktujcie jako zło własne, które trzeba kochać, a
      nie jak kukułcze jajo.
      • Gość: lenka Re: PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.ols.vectranet.pl 16.11.07, 18:46
        SS, święta prawda, piękne słowa. Bierzcie sobie Mrozka, Włodkowskiego, gratis
        dostaniecie Szmita i Zwierkę. Kochajcie ich.
    • Gość: uwolnic sklejke PO do roboty IP: 195.141.76.* 16.11.07, 18:53
      Szanowny Panie Ministrze,

      Na początek pragnę się przedstawić. Nazywam się D..... M...... (w 1993 roku
      ukończyłem z wyróżnieniem Szkołę Główną Handlową w Warszawie skąd pochodzę i
      zanim przyszedłem do Pisza miałem doświadczenie przez około 4- 5 lat na
      stanowisku głównego księgowego w firmach prywatnych o kapitale obcym). Byłem
      przez prawie niecały rok 2002 głównym księgowym- pełniącym obowiązki Dyrektora
      Finansowego w Fabryce „Sklejka-Pisz” S.A. Do moich obowiązków należało
      usprawnienie pracy Działu Księgowego i Ekonomicznego- i przejście „ z gumki i
      ołówka do komputeryzacji procesów”. Zadanie to w całości wypełniłem.
      Stanowisko Głównego Księgowego objąłem wygrywając konkurs- będąc zaakceptowanym
      jednocześnie przez ówczesnego Przewodniczącego Rady Nadzorczej Pana Zdzisława
      Majewskiego.
      Fabryka „Sklejka-Pisz” S.A. była wtedy w bardzo złym stanie finansowym-
      brakowało pieniędzy. Jak się później okazało były one ulokowane w zakupach
      nadmiernej ilości surowca, około 100 tys. były ulokowane w Urzędzie Skarbowym, a
      Firma za 2001 rok wykazywała stratę finansową, zaś podatkowo- relatywnie wysoki
      zysk. Znam ową sytuację ekonomiczno- finansową Zakładu, albowiem przyszło mi
      przygotowywać „ z marszu” sprawozdanie finansowe za rok 2001 do obligatoryjnego
      badania przez biegłych rewidentów. Wtedy też działalność zaczynał ówczesny
      zarząd w osobach Pana Tadeusza Banacha, Waldemara Paszkiewicza i Wiesława Wojsiata.
      Już wtedy w Zakładzie były konflikty podsycane przez ówczesny Zarząd- rozprawa z
      pracownikami lojalnymi wobec poprzedniego Prezesa Pana Pawła Podczaskiego,
      wybranego na to stanowisko przez władze AWS, a wyrzuconego w bardzo perfidny
      sposób za wiedzą i wsparciu przez osoby, które weszły do zarządu Spółki Skarbu
      Państwa. Wtedy to właśnie wiele osób straciło pracę, część została zdegradowana,
      zaś lojalni wobec nowego Zarządu pracownicy zostali awansowani.
      Obok konfliktogennej postawy zarządu, zauważyłem brak kompetencji i prywatę
      wykazywaną przez ówczesny Zarząd Firmy. Nie będę opisywał co mówili starsi
      pracownicy Zakładu o członkach tego Zarządu- w każdym razie dochodziło do starć
      słownych między Panem Tadeuszem Banachem a ówczesnym Kierownikiem Działu
      Ekonomicznego (nazwiska już nie pamiętam). Ten drugi w sposób otwarty w mojej
      obecności wypominał Panu Banachowi brak kompetencji i zmienianie zdania co do
      zakresu prac. Pamiętam wtedy poirytowanie stron. Od tej pory ja przejąłem
      obowiązki pracy Działu Ekonomicznego i Księgowego. Nie byłem formalnie
      Dyrektorem Finansowym, albowiem stanowiska w strukturze Firmy nie życzył sobie
      Pan Banach a także pani Bazydło (konkubina innego członka zarządu Pana Waldemara
      Paszkiewicza- co potwierdziła na jednej rozprawie sądowej- przeciwko redaktorowi
      „Gazety Piskiej”- Panu ).
      Za czasów Pana Majewskiego uczestniczyłem we wszystkich posiedzeniach Rady
      Nadzorczej. Gdy do władzy przyszło SLD pan Majewski został zdjęty ze stanowiska
      i jego miejsce przejęli członkowie partii lewicowej. Wtedy to moje uczestnictwo
      w Radach Nadzorczych zostało skrócone do krótkiej prezentacji finansowej
      zakładu, a i wkrótce i to zajęcie przejął Pan Banach- albowiem nie chciał bym
      był wtajemniczany w pewne sprawy Firmy.
      Doszło do takiej zażyłości między Członkami Zarządu a ówczesnym Członkami Rady
      Nadzorczej- zwłaszcza Panem Andrzejem Głażewskim, że Kierownictwo Zakładu, które
      sprzedało po okazałych – naturalnie niskich cenach drewno dla Firmy należącej do
      żony Pana Głażewskiego Staldrew s.j. i wykonało usługę (a dokładnie ówczesny
      Wydział V). Usługa ta trwała dwa dni i polegała na pocięciu na kawałki według
      określonych wymiarów. Jak się później tłumaczył Pan Banach sklejkę pocięto
      ponieważ miał to być perspektywiczny klient Firmy, a poza tym jak wtórował mu
      ówczesny członek Rady Nadzorczej Pan Zaczek- „zarząd może sprzedawać za cenę
      jaką uzna za stosowną”. Trudno jest się zgodzić z takim stwierdzeniem, albowiem
      w Firmie istnieją ceny na każdy asortyment, a jak był to perspektywiczny klient
      można sprawdzić w księgach Firmy. Pod koniec października spytałem się o to Pana
      Banacha i Paszkiewicza- i dostałem odpowiedź „w której gram drużynie?”. Sprawa
      skończyła się, że nastąpiła kłótnia między mną a Panem Banachem i zdecydowałem
      się oddać sprawę do Prokuratury w Piszu. Następnego dnia już dostałem wymówienie
      dyscyplinarne za „niewykonanie polecenia i wyniesienie rzekomo dokumentów z
      Firmy, które mogły narazić Firmą na straty”. Prokuratura w Piszu nie
      odpowiedziała mi na pismo- przysłała kartkę , że umarza podała artykuły – na
      kartce nie było ani czytelnego nazwiska osoby, ani też numeru telefonu. Dostałem
      to listem zwykłym przed Świętami Wielkanocnymi. Nie miałem wtedy możliwości
      reakcji, byłem bez środków do życia, pozbawiony pracy.
      Pana Przewodniczącego Rady Nadzorczej Andrzeja Głażewskiego, po licznych moich
      pismach odwołano dopiero za czasów SLD w kwietniu następnego roku, tylko
      dlatego, że nie powiadomił Skarb Państwa, iż jego żona jest współwłaścicielem
      Firmy z danej branży.
      To nie była je była jedna próba skorumpowania Członków Rady Nadzorczej. Kolejną
      jest- już nie za moich czasów- aczkolwiek pomagałem w jej załatwieniu i
      doprowadzeniu do końca- czynienie przysług dla Członka Rady Nadzorczej
      pracownicy Ministerstwa Skarbu Państwa (nazwiska teraz nie mogę sobie
      przypomnieć). Owa Pani połakomiła się na „parę groszy” z państwowej kasy-
      fałszując delegacje- przedstawiała, że ponosiła koszty dojazdu, podczas gdy była
      podwożona przez innego Członka Rady Nadzorczej jadącego przez Warszawę z
      Kieleckiego. Po mojej i Przewodniczącego Solidarności interwencjach- dopiero
      Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało się odwołać pracownicę Skarbu Państwa z
      Rady Nadzorczej Fabryki „Sklejka-Pisz” S.A.. Jest zadziwiające, że we wszystkich
      tych przypadkach drugą korumpującą stroną, bądź o tym wiedział i nie reagował
      był Zarząd Fabryki „Sklejka-Pisz” S.A. Dziwne jest też, że dopiero na moją i
      Związku Solidarność interwencję Ministerstwo podejmuje spóźnione działania.
      Dziwne są też ostanie wydarzenia, kiedy Minister podejmuje decyzje o odwołanie
      Zarządu, ci sami ludzie doprowadzają bez żadnych konsekwencji do podburzenia
      części Załogi Zakładu, po czym Minister będąc w strachu cofa poprzednią decyzję.
      O tym w jednym ze swoich pism przestrzegałem- przed zawłaszczaniem Zakładu.
      Niedawno po 1,5 roku otrzymałem- jeszcze przed strajkami pismo od Pana Pawła
      Pacholskiego, że było to badane prze radę Nadzorczą, która się tego nie
      dopatrzyła. Mam w związku z tym pytanie do tego Pana mianującego się Dyrektorem
      w Ministerstwie Skarbu Państwa- czy po tych wydarzeniach nie zmienił zdania?
      Często Zarząd podkreśla, że Firma jest rentowna i jest to jedynym wykładnikiem
      tego jak działa Zarząd. Nic bardziej mylnego. Widziałem jak ci Panowie pracują,
      jaki wkład wnoszą- proszę spojrzeć na wyniki Finansowe Spółki z ostatnich 10-ciu
      lat- Firma za Prezesury Pana Muzyki przynosiła o wiele większe zyski. A jak
      zdążyłem poznać Pana Muzykę, nie przywiązywał on aż tak wielkiej uwagi do
      wyśrubowania zysków. Poza tym nie bierze się pod uwagę jednego- utracone
      korzyści- ja krytykowałem tez Zarząd za pasywne kierowanie Firmą- nic nie
      robiono w kierunku zwiększenia sprzedaży, szukania nowych rynków zbytu etc. Inne
      firmy budowlane odnotowują obecnie olbrzymie zyski- wiem bo pracuję w tej branży
      i mam zdanie o największych firmach w Polsce i na świecie.

      Nie da się tak krótko przedstawić wszystkiego na temat tego- moim zdaniem
      szkodliwego Zarządu. O innych sprawach nie będę teraz wspominał.
      Uważam, że nowy sprawdzony, energiczny Zarząd jest w stanie przynieść
      Ministerstwu i Polsce olbrzymie korzyści- a nie tylko niekończące się konflikty,
      kłótnie, podjudzanie- zamiast zajęcie się sprawami ważnymi dla Załogi i Zakładu.

      Z poważaniem

      D. M.

      • Gość: do DM Re: PO do roboty IP: *.olsztyn.mm.pl 16.11.07, 20:46
        > Uważam, że nowy sprawdzony, energiczny Zarząd
        to się zgadza,tylko nie zgadzam się co do osób które miały to
        realizować i być tym sprawdzonym i energicznym zarządem
        > a nie tylko niekończące się konflikty kłótnie, podjudzanie
        wg mnie to domena pewnej partii
        >zamiast zajęcie się sprawami ważnymi dla Załogi i Zakładu
        jak wyżej
      • Gość: zdziwiony [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 20:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: anty mrozek Re: PO do roboty IP: *.cust.blue-cable.de 19.11.07, 21:41
        Panie D.... M..... w dupę se wsadź swe wyuzdane teorie. Powiedz lepiej jak Potaś
        mózg ci wyprał. Taką poważną szkołę skończyłeś a slusarz kotłowy po zawodówce i
        odwyku pranie mózgu ci zrobił. Dlatego byłeś bez środków do życia boś głupi. Po
        odszkodowanie do Potasia.
        Ps. Dlaczego Potaś jest jeszcze w programie Equal???
    • Gość: Ola PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 22:18
      To juz jest po prostu obrzydliwe. Wyścig szczurów. Czy na teologii nie ucza etyki???
      • Gość: olo Re: PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.chello.pl 17.11.07, 23:26
        No dobrze , a ile głosów w Piszu dostał PiS ? Byliście za komuny
        zgrabnym , czystym miasteczkiem. To zachciało wam się nowego ustroju?
        A niech was zlicytuja, sprzedadzą i zaorzą. Na początek poszła kolej.
        • Gość: Afik Re: PiS bierze Sklejkę Pisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 13:43
          jak widać nic z tego nie wyszło
    • Gość: aston PiS bierze Sklejkę Pisz IP: 208.64.29.* 19.11.07, 20:41
      Sory ale pisożyty nie mają zahamowań. Te świnie nie odpuszczają. Lepiej
      poczytajcie www.piszanin.pl tam jest wątek i komentarze mieszkańców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka