Gość: JP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 14:25 Cały artykuł o księdzu Rogowskim w DEBACIE nr 5. www.debata.olsztyn.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: CDN Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=75933763&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:32 "...Debata" to bezpłatny miesięcznik regionalny, który od października 2007 r. wydaje olsztyński publicysta i politolog związany ze środowiskiem "Solidarności" Bogdan Bachmura. Często publikowane są tam teksty pracowników olsztyńskiej delegatury IPN o współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL lokalnych notabli. Dotychczas w "Debacie" opisano rodzinę Dymitra i Zenona Procyków (znany w Olsztynie były prezes spółdzielni mieszkaniowej "Pojezierze"), rektorów Akademii Rolniczo-Technicznej: Stefana Smoczyńskiego i Andrzeja Hopfera oraz agentów SB działających w Radiu Olsztyn..." Zobaczcie trochę inną redakcję tekstu z której pochodzi powyższy cytat: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4945819.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak sobie Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.ols.vectranet.pl 21.02.08, 20:19 Czy komisja kościelna oglądała juz teczkę ks. Rogowskiego? Przed ta publikacją? Czy jest zaskoczona artykułem? Tak sobie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:01 Ktos go wybrał, mimo że były głosy krytyczne. Karierę zrobił błyskawiczą. Habilitacja, profesura, profesura zwyczajna, też warto zapytać, jako to było możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jago Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 22:12 Sprawa jest poważna, bo nawet słynąca z asekuranctwa i wazeliniarstwa władzom "Gazeta Olsztyńska" napisała o problemach lustracyjnych dziekana: gazetaolsztynska.wm.pl/Dziekan-posadzony-o-wspolprace-z-bezpieka,40508 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztynski Olsztynska się jak zwykle osmiesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 23:07 Co najciekawsze w tekście GO nazwa miesięcznika, w którym wyszedł tekst Pawła Warota o esbeku "Kamilu", nie pada ani jeden raz! Miesięcznik "Debata" dla "Olsztyńskiej" nie istnieje!!! Nie byłaby to "Olsztyńska", gdyby czegoś nie zignorowała - stara dobra szkoła cenzora Małkowskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: Olsztynska się jak zwykle osmiesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 12:08 Wielu olsztyniaków uważa, że GO to szmatławiec który podlizuje się każdej aktualnej władzy - oczywiście nie bezinteresownie. Całe szczęście że możemy przeczytać jeszcze Debatę i dowiedzieć się coś o tzw. "olsztyskich autorytetach". Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Olsztynska się jak zwykle osmiesza 02.06.14, 16:03 Taki właśnie charakter mają podwórkowe gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: Olsztynska się jak zwykle osmiesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.14, 22:17 GO to szmatławiec. Zawsze trzyma z władzą i kieruje się tylko zyskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Na ks. Rogowskim się nie kończy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:25 Pamiętacie jeszcze podsłuchy z czasów komuny, znalezione podczas remontu budynku po Seminarium przy Bema? Nie wirzę, by SB mogła je założyć niezauważalnie i po cichu, bez pomocy kogoś "z wewnątrz". Nie wszyscy księża donosili dla kariery. Byli i tacy, którzy popierali PRL "z patriotyzmu" i przekonań (lijalizm i serwilizm względem każdej władzy). Dziś brzmi to może absurdalnie, bo co innego głosi obecna propaganda historyczna. Faktów nic jednak nie zmieni. Nie wszystkim się podobała "Solidarność", strajki i rozruchy. Komuna popierała lojalnych księży. Czas to zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: Na ks. Rogowskim się nie kończy 22.02.08, 12:27 Gość portalu: MK napisał(a): "... Faktów nic jednak nie zmieni. Nie wszystkim się podobała "Solidarność", strajki i rozruchy" No! Faktom się nie da zaprzeczyć. Patriotom się nie podobała "Nieszczęśliwie zdarzona w Kraju insurekcja" przeciw Katarzynie II. To FAKT. Patriotom się nie podobały idiotyczne powstańcze rozruchy. Złapanych "nawiedzonych" oddawali Kozakom, a zabitych zostawiali na golasa, jeśli mieli ładne ciuszki. To FAKT. Patrioci zatrzaskiwali okiennice, gdy do Kongresówki weszły te głupie szczeniaki z Pierwszej Kadrowej, z tym nieodpowiedzialnym Piłsudskim. DLATEGO te szczeniaki w swej "Pierwszej Brygadzie ..." śpiewały Patriotom, wstydliwie dziś wykreślone, słowa "... je.ał Was pies! ...". To FAKT. Patrioci cofali swe spokojnie wystawione z okien łby, gdy PEWNEGO DNIA zauważyli z przerażeniem, że idący ulicami młodzi ludzie ze szmajserami, na rękawach mieli tym razem nie swastyki, a biało-czerwone opaski. To FAKT. Gdy w lasach i UB-owskich piwnicach oddawali swe młode życie "Ostatni Marzyciele Biało-Czerwonej", to Patrioci tak rodzeni w Polsce, jak i "importowani" - NIE DOSTRZEGALI żadnej różnicy między Nimi i pospolitymi bandziorami - TAKŻE z lasu. Była WYGODNA ta "ślepota" - "tak, tak, komuchy mają rację - w lasach siedzą TYLKO bandyci!". To FAKT. Patrioci przez pół wieku z ulgą przyjmowali zdeptanie kolejnych, uporczywie powracających - jak oddech uporczywie powraca, rozruchów Robotników przeciw PZPRoborniczej. Nareszcie te czołgi na ulicach Poznania, nareszcie szczekanie CKM-ów pod bramą stoczni, nareszcie pały rzucające na kolana wichrzycieli w Radomiu, nareszcie salwy w te brudne robotnicze bluzy na Śląsku. Nareszcie ukochany spokój, jak na cmentarzu, nareszcie koniec kolejnych rozruchów. To FAKT. Na Patriotów możemy liczyć ZAWSZE, w każdym Pokoleniu, w każdym czasie. Możemy liczyć i TERAZ. To FAKT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z forum GO Re: Na ks. Rogowskim się nie kończy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 13:08 Z forum GO z godz 12:04 (z niewielkimi zmianami): Pamiętacie jeszcze podsłuchy z czasów komuny, znalezione podczas remontu budynku po Seminarium przy Bema? Nie wierzę, by SB mogła je założyć niezauważalnie i po cichu, bez pomocy kogoś "z wewnątrz". Pluskwy znaleziono, pokazywano w prasie (senator Szmit), potem sprawa jakoś dziwnie przyschła i w końcu ucichła zupełnie... Komuna miała, wbrew pozorom, sporo cichych zwolenników wśród księży. Kontaktując się i rozmawiając z "władzami" ci "lojalni księża" nie zauważali w tym nic coś zdrożnego. Nie wszyscy "donosili dla kariery". Niektórzy z nich popierali PRL "z patriotyzmu". Lojalizm i serwilizm względem aktualnej władzy to nic nowego w środowisku kleru - przypomnijcie sobie biskupa kieleckiego Augustyna Łosińskiego i jego stosunek do cara i Legionów. Dziś brzmi to może absurdalnie, bo co innego głosi obecna propaganda historyczna, ale kościół nie był nigdy monolitem - niemało księży także w czasach PRL popierało "legalną władzę". Nie wszystkim z nich podobała się "Solidarność", strajki i rozruchy (wypowiedź ks. Rogowskiego zacytowana w artykule przez p. Warota). Komuna dbała o lojalnych. Rogowski kontaktując się z SB mógł być kiedyś głęboko przekonany, że nie robi nic złego, wypełnia tylko swój "obywatelski obowiązek". Wierzę, że mógł robić to świadomie, z przekonania i własnego wyboru. Dziś oczywiście najchętniej by o wszystkim zapomniał i wszystkiemu zaprzeczył, bo nie wypada, posadka ciepła i toga uniwersytecka piękna. Odwagi, księże dziekanie! - po co wypierać się wszystkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Nie kończąca się historia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 14:48 Może się jeszcze okazać, że Rogowski jest bohaterem, bo robił to wszystko nie dla siebie, tylko "dla dobra Kościoła". Bo czy to nie za komuny wybudowano tę piękną świątynię w Jarotach? Teraz hierarchowie dyskretnie milczą w sprawie Małkowskiego. Pewnie z podobnych powodów. Preziu się odwdzięczy korzystną zamianą gruntu, albo jakąś darowizną... O ile go prędzej nie przymkną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nie kończąca się historia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 15:47 No cóż, żyjemy tylko na ziemi. "Niebo to miejsce dla naiwnych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Nie kończąca się historia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 22:58 Wiesz przecież, że swoje JA można umacniać w różnych formach, przy czym najprostsza bajeczka umożliwia przy okazji walkę - zaciekłą i silną - w obronie swoich praw, wartości, ideii czy herbatki parzonej na wpojonym przekonaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Nie kończąca się historia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 22:57 Grzechy przeciw temu przykazaniu, to: - kłamstwo, - obmowa, - oszczerstwo, - lekkomyślne osądy. A jak to wygląda w praktyce oczami byłego ministranta: pl.youtube.com/watch?v=a3XA1kQXg4E Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Na ks. Rogowskim się nie kończy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 19:44 Przeszłość bp. Czesława Kaczmarka z okresu II wojny światowej też nie jest wcale taka oczywista. Wiele pytań z tego okresu pozostaje bez odpowiedzi na temat prymasa Stefana Wyszyńskiego. O tendencjach występujących w kościele wiele mówi nieustanne udeptywanie ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego za chęci jednoznacznego wyjaśnienia roli i funkcji tzw. kościelnych TW w minionym okresie. Tradycja zamiatania własnych brudów pod dywan staje się coraz bardziej widoczna i oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Na ks. Rogowskim się nie kończy 19.08.08, 13:31 Nie przesadzaj mobydickzolsztyna. O patriotyzmie prostych księży jeszcze możemy mówić i nawet znaleźć przykłady. O patriotyzmie hierarchii kościelnej zapomnij, chyba że masz na myśli Watykan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Mobydickuzolsztyna - seans takich patriotów trwa IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.14, 18:00 od św. Stanisława ze Szczepanowa, który spiskował na rzecz Cesarstwa Niemieckiego przeciw królowi Bolesławowi Szczodremu i przeciw Polsce do JPII i faktów wcale nie trzeba ani zmyślać, ani też intencjonalnie przekształcać pod potrzeby własnych gorących wrażeń. Wystarczy nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Mógł "Zefir", to czemu bronisz "Kamilowi"? 02.06.14, 16:23 Poza tym, jest to wątek a Kamilu a nie kozakach, więc nie kozacz kozacze, bo ani miejsce, ani czas ku temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: I wcale nie na tym się nie kończy sprawa TW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:40 Całość zostanie potraktowana jak zwykle w ramach ataku na kościół, a ponieważ konkordat gwarantuje autonomię wewnętrzną dla tej organizacji religijnej w jej stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych, sprawa jak zwykle zakończy się angielską mgłą :)) Przykładów jest już mnóstwo, kiedy z ewidentnych współpracowników TW pochodzących z tego środowiska robi się później ofiary dla zaspokojenia opinii publicznej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 16:55 proponuję jeszcze sprawdzić dorobek ks. Duksy i procedury jego habilitacji. Będzie pełny obraz dwóch guru wydziału Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Liczy na powtórkę z niszczenia ks. Zaleskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:52 Hierarchia kościelna zawsze przecież musi mieć rację w imię obrony własnych interesów utożsamianych z tzw. "dobrem kościoła" :)) Historia toczy się kołem. Giovanni Medici, późniejszy papież Leon X (1513-1521) już jako 13 letni chłopiec został mianowany kardynałem przez papieża Innocentego VIII (1484-1492). Wiele lat później, będąc już papieżem, powiedział do swoich kardynałów: - Wiadomo, od dawna, jak pożyteczna jest dla nas bajka o Jezusie Chrystusie. Papież Bonifacy VIII (1294-1303) był autorem wielu "złotych myśli", które zostały zapisane przez kościelnych kronikarzy. - I święci tak samo nie zmartwychwstaną, jak mój koń, który wczoraj zdechł! - Jeżeli tylko na tym świecie bóg mi sprzyja, to i tamten świat za grosz nie przysporzy mi troski. - Tylko trutnie lub urojeńcy wierzą, że ktoś przyszedł z tamtego świata. Nie wnikam, czy dogmat o nieomylności papieża uprawnia do uznania słuszności twierdzeń każdego funkcyjnego "najwyższego autorytetu moralnego", ale osobiście wierzę w szczerość wypowiedzi – bądź co bądź – prawowitego papieża, Bonifacego VIII, oraz innych "namiestników Chrystusa", którzy czasami mówili po prostu to, co naprawdę o tym wszystkim myśleli. Napisany przez B16 list do biskupów a desygnowany przez JP2 wydaje się tylko potwierdzać konieczność daleko idącego dystansu do tego wszystkiego, co czyni to środowiski w zamiataniu swoich spraw pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fertut Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.ols.vectranet.pl 22.02.08, 23:41 to ciekawe. niezle towarzytwo trzyma się na tym wydziale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były student Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:10 Każdy niech sam oceni"Kamila": www.debata.olsztyn.pl/graf/Debata%205.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSW Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 14:13 Po mszy za zdrówko Małkowskiego widać, że "Kamil" jest niewinny. Kamil przyjaźnił się z SBkami dla kariery i kasiory. Dziś niektórzy księża gotowi są podpisać pakt z diabłem, byle zarobić i wygrać coś dla siebie. Poprawka: "...dla Kościoła"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przekonany Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 02:34 Nie tylko na tym wydziale. Na niektórych innych wydziałach UWM dziekani także współpracowali ze służbami. Ale nie mają sobie nic do zarzucenia. Miejmy nadzieję, że w kolejnych odcinkach zostaną zlustrowani obecni dziekani, starający się o reelekcję (bo mamy rok wyborczy). Chyba społeczność akademicka powinna wiedzieć, kto stoi na czele wydziałów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anatom Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 01:44 członki stoją na czele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dertys Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.ols.vectranet.pl 03.03.08, 21:33 Olsztyn czeka na ciąg dalszy tekstu o Rogowskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 00:09 Po co szukać kłamczuchów wśród sukienkowych w tak odległych czasach? "W rozmowie z "Gazetą" biskup pomocniczy z Olsztyna Jacek Jezierski zapewniał, że gdyby ktoś chciał zamówić mszę za ofiary molestowania, proboszcz na pewno by intencję przyjął." miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4985676.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 22:00 A czy ma inne wyjście oprócz bronienia dobrego imienia funkcjonariuszy kościoła? W końcu zapewne chce jeszcze robić karierę w tym świecie jedynie słusznej racji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kołek Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 03:29 Kard.Dziwisz kazał zawiesiś lustrację. Spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 21:56 Kolejny idzie w zaparte? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warniak Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.centertel.pl 12.08.08, 09:45 wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Pralat-Jankowski-powrocil-na-ambone,wid,10247791,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 13:34 Jak można wystawić rachunek "swojakowi" ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smith Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 10:41 Bóg zapłacz ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Można tak Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.centertel.pl 19.08.08, 12:52 wiadomosci.onet.pl/1742577,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Co piąty ksiądz rezygnuje z kapłaństwa 19.08.08, 13:26 fakty.interia.pl/newsroom/news/co-piaty-ksiadz-rezygnuje-z-kaplanstwa,881199 Przyczyny są różne, a nawet bardzo różne. Tak samo, jak ich drogi owocujące seminarium. Red Bull wcale nie dodaje skrzydeł :)) www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/opinie/24404,zniesienie-celibatu-to-niedobry-pomysl,id,t.html www.innastrona.pl/newsy/3421/ksieza-geje-w-polskim-kosciele/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie uzdrawiam! Re: Co piąty ksiądz rezygnuje z kapłaństwa IP: *.centertel.pl 19.08.08, 13:37 Coś na rzeczy?...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Co piąty ksiądz rezygnuje z kapłaństwa IP: *.centertel.pl 04.09.08, 09:28 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1075&PHPSESSID=1347034d02910eddf91ad8b028357f72 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JP Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 18:44 I co z tym pozwem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kui Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 14:54 Pozwał Warota jak Wałesa Cenckiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klajster Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.centertel.pl 29.10.08, 11:04 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1178&PHPSESSID=3d0585fa7807f9724d5dfb9233bdb480 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Za kapuchę Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.centertel.pl 14.11.08, 08:01 wirtualnapolonia.wordpress.com/2008/11/13/jego-eminencja-kapus/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * B16 też zaprzeczał faktom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 09:31 pl.indymedia.org/images/2008/11/39392.jpg pl.indymedia.org/images/2008/11/39389.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca TW Re: B16 też zaprzeczał faktom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 10:08 idźta w zaparte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sługa Luny Filozof też zaprzecza faktom IP: *.centertel.pl 14.11.08, 17:33 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1214&PHPSESSID=8edd601266b8835ce860f836210a6a2a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Niszczą Isakowicza tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:36 jak wcześniej niszczyli ks. prof. Tischnera. Parafialni proboszcze nawet podjęli wspólną akcję o jego ekskomunikę. A fama głosi, że cnota krytyk się nie boi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Robią to nad wyraz pragmatycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:28 Wielgus w wielkiej bogobojnej skrusze pod publiczkę prosił IPN o lustrację, z której po cichu wycofa się oddalą jc sprawdzanie tego samego metabolizmu wśród purpurowej współbraci ;( Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Robią to nad wyraz skutecznie 14.11.08, 23:22 bo maja pelna wladze nad wystraszonym spoleczenstwem. Moga dzialac wiec z zupelna pogarda dla zwyklych ludzi przy milczeniu na ogol usluznych im mediow. Przykladem jest sprawa Ks. Romana Kramka, skazanego w USA za zgwalcenie dziewczyny i deportowanego do Polski po odsiedzeniu tam kary wiezienia. Zbiór artykułów na temat księdza Romana Kramka i broniącej go zawzięcie Polonii, znajdziecie tutaj: bishop-accountability.org/priestdb/PriestDBbylastName-K.html A tu o tym, kiedy to nasz ksiądz Kramek odprawia msze w Wielbarku: archidiecezjawarminska.pl/dekanaty-i-parafie/parafie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Nie ma to, jak zasady :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 23:11 Zawsze stanowi konstrukcję systemów nie tylko "wartości": pl.youtube.com/watch?v=5QpOs4w6TYg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Niech się modli do papieża :) IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.11, 13:30 forum.gazeta.pl/forum/w,64,77724320,77724320,Modlitwa_do_papieza_leczy_z_bezplodnosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HOZ KOściół tuszuje... IP: *.olsztyn.mm.pl 14.11.08, 23:45 bo jak inaczej należy rozumiec wypowiedź biskupa Jezierskiego! Po co wpuszczać czarnych do archiwów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Współpracownik Re: KOściół tuszuje... IP: *.centertel.pl 15.11.08, 19:44 wirtualnapolonia.wordpress.com/2008/11/15/posoborowe-katolicznictwo/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: KOściół tuszuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 20:23 Dziwisz w swych gafach coraz bardziej zaczyna przypominać Glempa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: KOściół tuszuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 20:49 A ja się nie dziwię się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X1 Re: KOściół tuszuje... IP: *.centertel.pl 20.11.08, 09:28 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1229&PHPSESSID=24dcdc4e35794296f69130492ae113cf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: KOściół tuszuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 16:32 Historia Kk w pełni sprzyja takiemu stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie tylko kościól Re:Władze toruńsk. uniwersyt.również bagatelizują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 16:37 miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,5961943,Rektor_UMK_o_sprawie_prof__Kusa__dzika_lustracja.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Co sie dziwisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 18:41 Jak wszystko wskazuje, UMK jest teraz w rękach Rydzyka poczynjąc od dawnej Matki Boskiej Senackiej a kończąc na dzisiejszych sejmowych tuzach brylujących m.in w tzw. Komisji Nacisków. Wykańcza po kolei na tym terenie wszystkich, którzy mu nie odpowiadają tworząc jednoczesnie zasłonę dymną nad swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re:Pupilek Rydzyka skarbem dla umk,SB ich połączył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 19:18 "Skarb UMK Komentarz. Poseł idzie na urlop naukowy Małgorzata Oberlan, Czwartek, 20 Listopada 2008 Czy nauka polska poniesie stratę, jeśli poseł Zbigniew Girzyński (PiS) nie dostanie płatnego urlopu naukowego? Nie mnie oceniać dorobek doktora historii, więc bez złośliwości zakładam, że tak - olbrzymią. Szkoda tylko, że zakres cennej pracy historyka otoczony jest takim nimbem tajemniczości. Rozumiem jednak, że w dobie plagiatów trzeba być czujnym. Wróg nie śpi i mógłby ukraść pomysł doktora posła. Może więc i lepiej, że Rada Wydziału Nauk Historycznych UMK kwestii nie ruszała. Reklama Na razie toruńskiej uczelni udało się uchronić żaków przed utratą kontaktu z naukowcem. Plan zajęć ułożono posłowi tak, by mimo harówki w Sejmie, mógł nauczać. O, już słyszę sarkastyczne uwagi na temat jakości zajęć prowadzonych od 8.00 do 20.00 wieczorem, po tygodniu posłowania. Hola, hola! Nie słyszeli Państwo o supermenach? Wszystko wskazuje na to, że mamy w Toruniu do czynienia z jednym z nich. Niech zamilkną też czepialscy, którym nie w smak, że poseł dotychczas UMK specjalnie się nie przysłużył. Owszem, nie było go słychać, gdy rząd PiS odmawiał uniwersytetowi dotacji na Centrum Nowoczesnych Technologii, skromnie wycenił wsparcie Centrum Optyki Kwantowej (6,1 mln euro), a na rozbudowę uczelni Ojca Rydzyka przeznaczał 15,1 mln. Ale cóż niby doktor poseł miał uczynić? Tytuł prawego i sprawiedliwego zobowiązuje. Miał lobbować za własnym uniwersytetem? Chyba nikt znający Zbigniewa Girzyńskiego tego się nie spodziewał. Bez zbędnych pytań zatem koledzy historycy z rady wydziału poparli we wtorek wniosek posła o płatny urlop. Nie rzuca się kłód pod nogi jednostkom wybitnym." Rydzyk bronił Wielgusa a władze umk swoich SB-eków. Koordynatorem jest Z. Girzyński, Anna Sobecka, Maniek Filar i inni? No i jak tu nie twierdzić,że Toruń to miasto hipokrytów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Kościół Kościołowi nie równy nawet w katolicyzmie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.14, 16:20 Wszystko zależy od tego, do jakiego Kościoła ten czy ów się odwołuje. W Kościele katolickim często można spotkać się z pojęciem "Kościół Chrystusowy". Na dobrą sprawę nadal do dzisiaj nie wiadomo, o co tu chodzi i co to w końcu oznacza. Czy jest to kościół papieża, Watykanu, świątyń i hierarchów kościelnych, czy też jest to kościół oparty na wierze w ludziach? W końcu w NT jako "źródle wszystkich prawd" Jezus zwracał się bezpośrednio do Boga bez pośredników i kapłanów. Czy Jezus zwany też Chrystusem urządzał teatralne spektakle dla Boga? Odprawiał jakieś msze? Jeśli "Kościół Chrystusowy" to wiara w ludziach, a Bóg jest wszędzie, w każdym miejscu i czasie i dla każdego, to dlaczego potrzeba jeszcze jakichś pośredników w "drodze" do Boga? Czyżby ludzie dzisiaj byli głupsi, niż dwa tys. lat temu? Jeśli Jezus dał swoim postępowaniem przykład dla ludzi, jak zwracać się do Boga. Komu więc potrzebna jest ta cała hierarchia z papieżem na czele? Skoro każdy człowiek ma wolną wolę daną od Boga i sam odpowiada za swoje życie, to po co jeszcze jacyś pośrednicy, którzy dobrze sobie żyją na ziemi z wiernych traktując wiarę innych chyba jedynie dla własnych korzyści materialnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Z IPN wykradziono kwity tzw. TW “Filozofa” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 16:29 Po tylu latach ciągle powtarzających się informacji płynących z różnych środowisk, bez żadnej reakcji zarówno ze strony IPN jak i Kościoła jakoś mnie to nie dziwi: www.bibula.com/?p=3260 A jak wygląda sytuacja w Olsztynie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łącznik Prorok Re: Z IPN wykradziono kwity tzw. TW “Filozo IP: *.centertel.pl 27.02.09, 09:01 www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1527 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Ojcowie kapusie (1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:26 8334 księży, zakonników, zakonnic i aktywistów kościelnych – tyle liczyła agentura antykościelnego pionu SB w szczytowym pod tym względem roku 1984*. Oznaczałoby to, że po stanie wojennym prawie co trzecia osoba duchowna w tej lub innej formie współpracowała z SB. W 1984 r. – w rok po drugim pobycie papieża w Polsce – raczej władza bała się Kościoła i zabiegała o jego względy niż na odwrót.(..) W odróżnieniu od oficerów SB ich tajni współpracownicy – księża – trwale oszukiwali otoczenie, byli dwulicowi, zakłamani, przyczajeni, zdradzieccy. Ich publiczne role sprzeczne były z rzeczywistymi. Ta zdradziecka hipokryzja wzbudza niechęć. Takie są normalne, samoobronne odruchy moralne ludzi, że brzydzi ich udawanie (..) Biskupi wzywając do silniejszego potępienia kaperujących niż skaperowanych stają w kolizji z potocznymi odruchami moralnymi. Czynią tak dla korzyści swojej firmy. Pogląd episkopatu, że esbecy byli oprawcami, a donoszący im duchowni ofiarami represji, byłby trafny, ale wobec epoki stalinowskiej (do 1956 r.). Władza wtedy więziła, męczyła, budziła grozę, wymuszała kolaborację. W przywołanej już dokumentacji IPN czytamy (str. 65), jak SB wynagradzała swoich księży: Tajni współpracownicy mogli liczyć na drobne upominki (saszetka, parasol, zegar kominkowy, paczki delikatesowe) lub większe prezenty (lodówki, pralki, radia, magnetofony), a także na ułatwienia – zgodę na wyjazd za granicę, kasację podatków itp. Interesujący jest przypadek tajnego współpracownika o pseudonimie „Jesion” – księdza z województwa katowickiego, który 1 grudnia 1988 r. otrzymał 11 500 zł jako zwrot za zakup książki „Listy pasterskie Prymasa Polski oraz Episkopatu za 1975–1981” i kwartalnika „Znaki Czasu”. W grę wchodziła także pomoc w karierze zawodowej, realizacji ambicji naukowych (dok. nr 98) czy załatwieniu innych spraw. Okazją do wynagradzania były urodziny, imieniny, dzień nauczyciela (z funduszu „O” jeden z księży otrzymał wiązankę kwiatów na urodziny, inny książkę na imieniny, a tajny współpracownik „Wiktoria” kwiaty i bransoletkę ze srebra za współpracę w IV kwartale 1988 r. oraz z okazji urodzin).W latach 60. księża dostawali jednorazowo od SB 300 do 700 zł (czyli pół płacy minimalnej lub całą), paczki żywnościowe, kupony na ubrania czy sutannę. Niekiedy większą rolę niż pieniądze i prezenty odgrywały motywy patriotyczne. Apelowano o lojalność wobec państwa.Pewien wybitny potem biskup, pseudonim Ignacy, w 1965 r. pokwitował odbiór 80 tys. lirów (około 80 dolarów). Między innymi w czasie soboru dostarczał protokoły rzymskich zebrań polskiego episkopatu.Jak podaje „Życie Warszawy” opierając się na dokumentacji IPN, ogólnie znany ksiądz profesor, pseudonim Jankowski, w zamian za donosy na przełożonych i na polityków opozycji dostawał paszport, pokwitował też wywiadowi polskiemu 128 dolarów premii.Długoletni agent mieszkający w Rzymie 20 razy kwitował pieniądze. W rozmowie z Piotrem Najsztubem (1 maja 2005 r., Onet.pl) tłumaczył się, że tylko potwierdzał służbowe wydatki swego współbiesiadnika. Obiecywano mu też zwiększenie nakładu czasopisma, które redagował. Obietnicy nie spełniono.Niedoszłego metropolitę warszawskiego zdaniem „Gazety Polskiej” (z 3 stycznia 2007 r.) skuszono obietnicą pomocy w karierze naukowej. Z innych źródeł wiadomo, że wśród marchewek była też pomoc pieniężna.Krakowski infułat dostawał od SB kawę, koniak, raz markowe wieczne pióro, kwiaty, album o Krakowie („Newsweek” z 14 stycznia 2007 r.). Tygodnik ten podaje też, że agentów kuszono obiecując np. materiały budowlane czy pomoc w załatwianiu sprowadzenia z zagranicy samochodu.Stosowaną wobec księży marchewkę scharakteryzować można tak: Służba Bezpieczeństwa, a także wywiad nie były hojne, ale ich współpracownicy w sutannach zadowalali się byle czym.Częstym motywem współpracy księży z SB była obietnica wsparcia ich przez policję polityczną w konfliktach personalnych wewnątrz instytucji kościelnych. Kler tworzy zamknięty, zhierarchizowany krąg zawodowy, z którego nie ma dokąd odejść. Intrygi podjazdowe są w takich środowiskach częste i pełne zawziętości, gdyż zależność od przełożonych jest bardzo silna. Kij A oto te represje, przy użyciu których – zdaniem episkopatu – SB zmuszała do współpracy.Skłaniając księży do donoszenia ludzie SB za odmowę współpracy najczęściej grozili niewydaniem paszportu. Przyszły bp Tadeusz Pieronek odmówił, a mimo to paszport dostał. Podobnie późniejszy prymas Glemp. Powiedział on (jak twierdzi): Wy jesteście od tego, żeby mnie zgnoić. Ja od tego, żeby się nie dać. Z życiorysu wynika, że paszport mimo to otrzymywał. Wobec przyszłego kardynała Macharskiego paszportową groźbę spełniono, ale był to rok 1950 i mało kto go wówczas dostawał (wywiad ks. Tadeusza Macharskiego dla „Tygodnika Powszechnego” z 22 stycznia 2007 r.).Werbując innego późniejszego dygnitarza kurii krakowskiej grożono mu, że w razie odmowy nie skończy studiów albo ojciec straci swój zakład garbarski – podaje „Newsweek” z 14 stycznia 2007 r. Tygodnik twierdzi, że pewien krakowski prałat-kurialista, któremu nadano pseudonim Junak, nie został zwerbowany w 1979 r., choć wykorzystano przy tym zeznania związane ze skandalem, w jaki miał zaplątać się duchowny. Na czym polegał skandal, czym więc mu grożono – nie wiadomo. O spełnieniu gróźb ani „Newsweek” nie pisze, ani nie świadczy o tym dalsza kariera kościelna Junaka.„Dziennik Online” z 8 grudnia 2006 r. opowiada o podhalańskim księdzu, pseudonim Ewa, zwerbowanym na podstawie kompromitujących materiałów i przy wykorzystywaniu konfliktu, jaki miał z kurią. Rodzaju nacisków nie skonkretyzowano. Autorzy nie podają, czy groźby skompromitowania księdza spełniono.Miesięcznik „Więź” (nr 7–8 z 2006 r.), omawiając słynną wówczas sprawę wybitnego księdza mają-cego w SB pseudonim Jankowski, pisze o szantażu zastosowanym wobec niego w 1956 i w 1960 r. Ale nie podaje, na czym ten szantaż polegał. Miesięcznik twierdzi zaś, że ów wybitny ksiądz był człowiekiem uwikłanym w sieć szantażu i fałszywych obietnic. Po podaniu informacji tak ogólnikowej autorzy powiadają, że czytając akta dostrzegają potężny mechanizm systemu komunistycznego, który cynicznie i z premedytacją używał ludzi do swych własnych celów niszcząc ich moralnie i duchowo. Na czym miałaby polegać potęga systemu, cynizm i niszczenie – tego się nie dowiadujemy. Bluzganie zamiast faktów o tym, jak zmuszano do 24-letniej współpracy nieszczęsną rzekomo ofiarę SB.W obrębie IV Departamentu SB zajmującego się Kościołem lęgły się, jak wiadomo, inicjatywy przestępcze. Najbardziej drastyczne było zabójstwo ks. Popiełuszki osądzone w połowie lat 80. Wszystkie jednak znane dziś dowody przestępstw, a także niepotwierdzone podejrzenia dotyczą poczynań ludzi z SB wobec księży aktywnych jako opozycjoniści polityczni. W dokumentacji nie ma natomiast ani jednego śladu zastraszania terrorem duchownego z tego tylko powodu, że odmówił donoszenia do SB. Szantaż Wszyscy lustratorzy zarzucają Służbie Bezpieczeństwa werbowanie przy użyciu szantażu. Dzisiejszy biskup, a ówczesny ksiądz z diecezji katowickiej w 1979 r. wiózł dla swojego biskupa szynki kupione w Baltonie – podaje "Gazeta Wyborcza" w portalu internetowym (3 listopada 2006 r.). SB zagroziła, że ujawni, iż handluje deficytowym towarem. Jest to jedyny konkretny przejaw szantażu, jaki znaleźliśmy w obfitej dokumentacji o werbowaniu księży. Ów ksiądz nie handlował bowiem szynkami, a SB groziła, że go w to wrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ojcowie kapusie (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:28 Dr Dorota Gałaszewska-Chilczuk z IPN tak mówi „Kurierowi Lubelskiemu” (z 11 stycznia 2007 r.) o agenturze na KUL: W większości przypadków werbunków na KUL stosowano szantaż. To była najbardziej skuteczna metoda w przypadku tej uczelni. Dlaczego? Trzeba pamiętać, że KUL znajdował się w specyficznej sytuacji. Na przełomie lat 40. i 50. władze odebrały uniwersytetowi prawo przyznawania stopni naukowych. SB nakłaniając do współpracy gwarantowała, że kariera naukowa takiej osoby ruszy z kopyta. Że otrzyma ona stypendium zagraniczne, a może nawet zostanie jej odblokowany stopień naukowy. Z tej perspektywy trudno się komuś dziwić, że decydował się na współpracę.Obietnice wsparcia, pomocy, udzielenia protekcji w kręgu IPN nazywa się więc szantażem. W zbiorze opracowań instytutu pt. „Aparat represji w Polsce Ludowej 1944–1989” (1/3 2006) na str. 294 nazywa się szantażem następujący sposób zwerbowania księdza o pseudonimie Stanisław: milicja zatrzymała go za wykroczenie drogowe i skierowała sprawę do kolegium – instancji, która się tym zajmowała. Zabrano mu prawo jazdy i groził mu powtórny egzamin. SB werbując obiecała, że sprawy nie będzie, prawo jazdy mu się zwróci bez egzaminu. Ksiądz się zgodził na transakcję i brał potem wynagrodzenie.Ksiądz mający pseudonim Franciszek (vide cytowany już „Newsweek”) korzystał z protekcji SB przy sprowadzaniu sobie auta volvo 340 z zagranicy. Często Służba Bezpieczeństwa obiecywała legalizację budowy kościołów bez pozwolenia, niekaranie za kupowanie na lewo materiałów bu- dowlanych (np. w podkrakowskich Mydlnikach i w Chramcówkach). Obiecywano też, że celnicy przymkną oczy na przemyt dewocjonaliów na handel (ibidem). Niezwerbowanemu mimo starań pracownikowi krakowskiej kurii, pseudonim Rajdowiec, obiecywano umorzenie kary za nielegalne przekroczenie granicy.Biskupi, IPN, politycy rządzący i prawicowi publicyści bezzasadnie nazywają grożeniem, represjami, szantażem opisane tu formy nacisku werbowników. Chronienie przed karami należnymi w świetle ówczesnego prawa uznawać należy za obietnicę korzyści, kuszenie nagrodą, a więc za marchewkę. Szantaż to są np. groźby ujawnienia czegoś złego, o czym przełożeni księdza nie wiedzą. Albo grożenie tym, że się spreparuje nieprawdziwe zarzuty. Nie zaś odpuszczanie występków prawnie zakazanych.Rozsławiony przez lustratorów długoletni płatny agent pracujący w Rzymie w rozmowie z red. Piotrem Najsztubem żali się: ...chwyta się ofiary, a przecież agenci, ci co byli wysyłani, żeby złapać, siedzą sobie spokojnie i pensję biorą czy emeryturę. Ale ojciec czuje się ofiarą? – pyta Najsztub. – Oczywiście, że tak, jeszcze jak. Równie dobrze złodziej sklepowy mógłby twierdzić, że winne są reklamy, którymi skuszono go, biednego. Mąż zaś mógłby mówić, że byłby wierny żonie, gdyby go kobiety nie kokietowały.W taki to sposób obietnice korzyści stają się szantażem. Funkcjonariusze PRL łamiący prawo wyłącznie na korzyść werbowanych określani zostają jako główni winowajcy. Zwerbowani księża przyjmujący z byle powodu rolę dwoistą, zdradziecką wobec swego otoczenia przedstawieni są zaś jako ofiary werbowników.Z całej ujawnionej dotychczas obfitej już dokumentacji o werbowaniu księży wynika, że księża kapusie udzielili zgody na współpracę w zamian za drobne korzyści. Po 1956 r. nie dręczono ich ani nie grożono przy werbunku niczym strasznym. Brakuje śladów spełniania przez SB innych gróźb niż odmowa paszportu, a i to nie zawsze. Odmówienie współpracy niczym więc poza pozostaniem w kraju nie groziło, a przytłaczająca większość ludzi, jeśli nie miała poza Polską rodziny, ze względów dewizowych nie wyjeżdżała wówczas za granicę. Tak więc kłamstwem zajeżdża dokonywana dziś przez środki przekazu heroizacja księży, którzy odmawiali kapowania. Podobnie jak satanizacja ich kusicieli. * Instytut Pamięci Narodowej „Metody pracy operacyjnej aparatu bezpieczeństwa wobec kościołów i związków wyznaniowych 1945–1989”, Warszawa 2004. Dorota Jagodzińska - Lasota (Za "a") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna Re: Ojcowie kapusie (1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 13:30 worek korek rozporek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brestigerski Re: Ojcowie kapusie (1) IP: *.centertel.pl 29.11.08, 13:51 czas na podatek od worka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: 216.245.202.* 30.10.09, 16:01 cut.dealis.pl/164/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.nswebhost.com 03.05.10, 22:21 dopuścili szambonurka do esbeckich papierzysk i wszystkich naokoło obrzuca błotem, w tym zasłużonego kapłana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 22:46 Dwa wyroki sądowe, że był kapusiem tobie nie wystarczają! Zasłużony kapłan? dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rajmund Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.000webhost.com 04.05.10, 23:12 Przecież to on rozkręcił ten wydział, zebrał kadrę, ustawił badania naukowe. Świetny dydaktyk, uroczy człowiek, kapłan oddany Kościołowi. Nieprzypadkowo akurat jego wybrano na obiekt ataku. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę 23.03.11, 22:42 Donosił a nie miał o tym świadomości? Chodził na haju czy to kolejny "cut" kościelny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 21:54 niech się nie odwoła do trybunału w brukseli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuj Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: 178.56.50.* 24.10.10, 11:28 podobno biedni dają więcej na tacę licząc na nagrodę w Niebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Ksiądz pozwał IPN za oskarżenie o współpracę IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.11, 13:05 Kolejny sukienkowy kompromituje tzw. "mądrość" Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Dlaczego kury pieju? 24.03.11, 14:24 Na Celebesie zakończył się najliczniejszy konkurs piania na świecie. W wielkim finale imprezy w Makassar wystąpiło 1600 kogutów z całej Indonezji. Jury oceniające najbardziej efektowne pianie zgodnie orzekło, że ideał koguciego głosu zbliżony być powinien tembrem do ludzkiego śmiechu :) Odpowiedz Link Zgłoś