Gość: Tom
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.08, 23:42
Ile razy ja poruszałem na forum temat parkowania samochodów na chodnikach, chyba z pięć razy na ten temat pisałem.Ale postanowiłem się nie poddawać i dalej o tym pisać. Osobiście posiadam samochód ale jestem bardzo daleki od tego żeby wjeżdżać całym autem na chodnik,ponieważ wychodzę z założenia że, chodnik służy po prostu po to żeby po nim chodzić a nie ładować się tam samochodem .Dziwi mnie fakt że Policja ani straż miejska nie interesują sie takimi sprawami.na ul. przyjaciół położone są nowe chodniki a już wyglądają jak stare, zapadają sie ,zalane są olejem i innymi płynami z samochodów.Wczoraj wybrałem sie na spacer nad jezioro krzywe a tam przy restauracji "Przystań" stoi na chodniku już nie samochód osobowy ale autobus.Tam w tym miejscu zresztą są nagminne takie sytuacje ,za nic mają jakiekolwiek przepisy itp.Jak pieszy idzie po ulicy to na pewno nie jeden trąbi na niego. A co ma zrobić pieszy co ? Zastanówcie sie niektórzy pseudo szoferzy nad tym że to nie pole za oborą gdzie nie ma nikogo tu też są ludzie którzy chcą przejść a nie siatki w górę i gęsiego. W czasach gdy ludzie nie widzą nic oprócz swego nosa warto pomyśleć o innych.Pozdrawiam tych osiołków co wjeżdżają na chodniki całymi autami, nie jesteście świętymi krowami.