Dodaj do ulubionych

ciepła bielizna

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 15:58
Pragnę kupić w miarę eleganckie kalesonki... Poszukiwałem w całym Olsztynie -
nie ma. Gdzieniegdzie w sklepach z bielizną można znaleźć pozostałości z dawnej
epoki - gacie, trudniej dopasować rozmiar. Czyżby zima zaskoczyła handlowców???
Czy to takie niezwykłe że zimą ktoś by chciał ten artykuł właśnie kupić?
A może jest to artykuł deficytowy, może wymaga "zachodnich komponentów"
Czy handlowcy nie chcą naprawdę zarabiać?????????
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: ciepła bielizna IP: *.moodys.com 07.01.02, 16:47
      Zmarzlaczku, nie wiem co jest w sklepach, ale jak nie mozesz znalezc tego co
      szukasz, rzuc okiem na nastepujaca strone internetowa: www.biust.pl
      • Gość: jd Re: ciepła bielizna IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 16:49
        Rozumiem, że chodzi o długie kalesony na zimę?
        • Gość: zmarźlak Re: ciepła bielizna IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 16:19
          Gość portalu: jd napisał(a):

          > Rozumiem, że chodzi o długie kalesony na zimę?

          Tak, wydawałoby się że taki podstawowy, banalny artykuł, jak np skarpetki, a tu
          guzik, zima zaskoczyła handlowców, tak trudno się domyślić że w zimie może się to
          przydać....
          • Gość: detritus Re: ciepła bielizna IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 17:10
            A moze przejsc sie po firmach oferujacych odziez narciarska (np. Alpinus)? Moze
            tam? Prawde mowiac, nigdy za kalesonami sie nie ogladalem, nie mam rozeznania.
            • Gość: reporter Re: ciepła bielizna IP: *.olsz.gazeta.pl 08.01.02, 17:49
              spełniając obowiązek służbowy donoszę, że: kalesony są w sklepie przy
              Malewskiego po 26 zł za sztukę z cienkiej bawełny (zapewnienia sklepowej)
              radze też odwiedzić którys z okolicznych bazarków.
              • Gość: jd Re: ciepła bielizna IP: *.acn.waw.pl 08.01.02, 20:33
                Moim zdaniem zimowe kalesony to jeden z fundamentalnych problemów mężczyzny.
                Mój przyjaciel, człowiek światowy, spędzajacy wiekszość życia w USA,
                wysportowany, uważa, że mężczyzna zakłada zimowe kalesony 15 października i
                nosi je do 30 marca. Oczywiście czasem je zmienia, a nawet pierze. Może nie
                jestem aż tak pro-kalesonowo nastawiony jak on, ale w pobliżu. Teraz są
                kalesony w różnych kolorach i z różnego materiału, ale wydaje mi się, że nie ma
                nic lepszego niż biała klasyka. Najlepsze kalesony jakie miałem, dostałem w
                wojsku jako wyposażenie; 2 pary i na zawsze. Są ciepłe, a jednocześnie
                przepuszczają powietrze, a co najważniejsze maja wyprofilowane pośladki, więc
                nie uciskają. Jedna parę wynosiłem do skutku, ale druga jeszcze żyje. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka