Dodaj do ulubionych

Dziesięć przykazań na korki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 08:28
Wymądrze się kolejny raz:

- jeżeli są dwa pasy ruchu i z prawego pasa można jechać na
warunkowej strzałce w prawo to można zająć lewy pas ruchu - być może
ktoś będzie chciał skręcić w prawo, idealnym przykładem jest
skrzyżowanie przy kościóle na Jarotach.
- zamiast stać w korku licząc na skręt w lewo na naszej olsztyńskiej
sygnalizacji można pojechać trochę dalej, zawrócić i skręcić w
prawo. Sprawdza się szczególnie na ul. Sikorskiego.
- jeżeli mamy dwa pasy ruchu i widzimy, że ktoś chce wyjechać w
ulicy podporządkowanej to można zjechać na lewy pas, to tylko rzut
oka na lusterko i lekki ruch ręką.
- włączyć kierunkowskaz daleko przed skrzyżowaniem, na którym chcemy
skręcić. Reszta kierowców wcześniej nas ominie.
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Dziesięć przykazań na korki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 09:08
      Szanowny Panie instruktorze dziwię się, że to Pan wypowiadasz się w
      tej sprawie w taki sposób. Przecież to Wy, instruktorzy uczycie
      kierowców jeździć, a tym samym korkować ulice Olsztyna. Bo jaka
      nauka, taka jazda. Od ponad trzydziestu lat, jeżdzę po olsztyńskich
      ulicach, obseruję kierowców i instruktorów uczących jeździć -
      tragedia. Zacznijmy od siebie. Pozdrawiam
      • Gość: Instruktor Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.08, 10:22

        Szanowny Panie to, że jeździ Pan od x lat nie świadczy o tym , że robi Pan to
        dobrze . Sam Pan przyzna, że zastosowanie się do tych rad w dużej mierze
        ułatwiłoby nam życie. Zgodzę się z opinią, że nie wszyscy powinni zajmować się
        szkoleniem adeptów sztuki kierowania ale cóż tak jak w każdym zawodzie jeden
        robi to lepiej drugi gorzej stąd też duże różnice w cenie kursu i poziomie
        szkolenia(to co tanie nie zawsze jest dobre prawda?)
        Serdecznie pozdrawiam
        Instruktor.
      • Gość: coolhead 9. Nie bierz przykładu z "warszawiaka" IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 17:14

        Zaczyna mnie wnerwiać to podsycanie awersji do warszawiaków. Czy jak będzie artykuł o kulturze jazdy i sensownym zachowaniu się na drodze, to powinno być napisane "nie bierz przykładu z olsztyniaka", zatem nie blokuj lewego pasa jezdni, jadąc 40 km/h i przepuść pieszego na przejściu, bo zgodnie z przepisami ma on tam pierwszeństwo? Zawalanie szybkiego pasa i ordynarne wymuszanie na pieszych, żeby na przejściu przepuścili pana i władcę za kółkiem są w Olsztynie nagminne.
    • Gość: auciarz Dziesięć przykazań na korki IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.08, 09:21
      Każda rada może być dobra, byle czytający ją zastosowali się do
      niej. Popieram m.in. sugestię nieskakania jak małpa z pasa na pas
      oraz włączania "dyskoteki" tak głośnej, ze "uszy odpadają". Te cechy
      wyróżniają niestety głównie młodych i aroganckich kandydatów do
      przeszczepu.
    • Gość: jezdzacy Dziesięć przykazań na korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 10:30
      zolte swiatlo przed zielonym? a na ilu to sygnalizatorach w
      olsztynie dziala? moze na polowie? na pozostalych zapala sie na
      sekunde albo wcale. jeszcze jeden przyklad "fachowosci" specjalistow
      od ruchu drogowego w tym miescie... nie bede juz pisal o zielonej
      fali kota ma "spowalniac"
    • Gość: an.nna Dziesięć przykazań na korki IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.08, 11:32
      "Nic tak nie wkurza" jak dziennikarz GW namawiający do jazdy lewym
      pasem bo chce sie skręcić w lewo dwa kilometry dalej. Dodam, że pan
      dziennikarz zapewne porusza się tym lewym pasem 50 na godzinę
      podczas, gdy ograniczenie jest do 70. Rozumiem że państwo
      dziennikarstwo mają potrzebę widzieć co się dzieje przed nimi i nie
      chce się im jechać prawym, wolniejszym pasem wśród innych
      kulturalnych kierowców, ale to naprawdę denerwuje jak się jedzie za
      takim kierowcą który blokuje możliwość szybszej (dozwolonej jazdy)i
      wyprzedzenia innego pojazdu- O ulicy Sikorskiego piszę.
    • weganin11 Dziesięć przykazań na korki 08.09.08, 11:47
      Przede wszystkim zawali drogami są instruktorzy i ich uczniowie.POwinno się ich
      wygonić z miasta w godzinach szczytu bo coraz trudniej przejechać przez miasto
      nie irytując się.Skoro chcą robić kasiorę to niech wykorzystają do tego celu
      tereny w zlikwidowanych jednostkach wojskowych i tam szkolą. Po wyszkoleniu
      niech próbują jazdy po mieście poza godzinami szczytu by nie tworzyć sztucznych
      korków. Jeśli chodzi o szybkość to należy się poruszać prawym pasem jezdni jak
      jest w kodeksie, a wtedy po lewym pojadą bardziej doświadczeni mający
      umiejętność szybszej dozwolonej jazdy.
      • Gość: Instruktor Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.08, 12:40
        odpowiadam jednemu i drugiemu Panu : jak jedziesz w godzinach szczytu i osiągasz
        prędkość kosmiczną 35 km/h to co??? Wina leży w zbyt dużym natężeniu ruchu a
        przede wszystkim braku obwodnicy, która ten ruch by znacznie upłynniła ale...
        to... daaaleka śpiewka i marzenie wielu z nas natomiast kursanci cóż najlepiej
        jakby w lesie się ich uczyło jeździć , ciekawe co rozumiesz przez szybszą jazdę
        kolego zgodną z przepisami ( większość ELEK jeździ w granicach 50 km/h i nie
        zapomnij , że rozmawiamy o jeździe w tzw korkach natomiast gdy tychże nie ma to
        wtedy tak, możliwie blisko prawej . Zastanówmy się co to znaczy te możliwie
        blisko prawej jeżeli prawy pas ruchu jest zajęty to ten pas obok właśnie jest
        możliwie blisko prawej krawędzi ponieważ nie wjedziesz w pojazd jadący obok
        Ciebie !!!! sic!!! Zastanówcie się nad tym co wypisujecie .
        Pozdrawiam.
        • Gość: man Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:46
          ja nalegam, aby instruktorzy uczyli kursantów ruszać z miejsca najpierw na
          placyku, a nie o g. 15 na pl. Bema...
        • Gość: b28 Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:56
          Co z tego, że eLka jedzie 50km/h jeżeli zamiast wcześniej zająć pas
          do skrętu w lewo jedzie prawie do końca prawym pasem, a potem
          kierunek w lewo, zatrzymanie się i czekania aż ktoś sie ulituje nad
          zawalidrogą i ją przepuści.

          Co do skakania po pasach to dzis rano ul. Sikorskiego jechała
          koparka, za nią 2 traktory z przyczepkami, a do wyjazdu z ul.
          Jarockiej czaił się ... walec drogowy. Na lewoskrętach czekające
          samochody nie mieszczą się i blokują ruch, prawy pas zawalony
          pojazdami wolnobieżnymi lub skręcającymi w prawo. Więc jak można
          normalnie jechać?
          • olek_01 Re: Dziesięć przykazań na korki 08.09.08, 14:16
            b28 ,a co to za problem puścić eLkę ??? w ogóle co za problem być bardziej
            uprzejmym na drodze??!!
            • Gość: i28 Po pierwsze - myśleć IP: *.olsztyn.mm.pl 10.09.08, 14:54
              Prawda leży po środku.
              Lewy pas do skrętu trzeba zająć wcześniej, ale _odpowiednio_ wcześniej. Czyli
              nie 10 km przed i nie 10 m jeśli miałoby to oznaczać blokowanie prawego pasa, aż
              nas ktoś puści na lewy. Wystarczy pomyśleć.
              Puszczanie "eLek" - też odrobina pomyślunku starczy. "ELki" zazwyczaj
              sygnalizują dużo wcześniej manewr skrętu, co szkodzi nieco zwolnić i ją puścić.
              Jazda "eLek" w godzinach szczytu - niestety może zdażyć się tak, że egzamin też
              przypadnie na godzinę szczytu i co wtedy da jeżdżenie po lotniskach? (jakby u
              nas ich tak dużo było zresztą). Poza tym ja wolę wiedzieć, że kursant w "eLce"
              nie raz zmierzył się np. z rondem Bema niż później spotkać go jako idiotę z
              prawkiem, który nie potrafi go przejechać.
              A uprzejmość - gdyby wszyscy byli uprzejmi - się opłaca. Wystarczy pomyśleć.
      • olek_01 Re: Dziesięć przykazań na korki 08.09.08, 14:13
        weganin11 zapomniałeś już jak sam się uczyłeś ??! Najłatwiej krytykować jak
        burak - i potem ta biedna dziewczynka ledwo 18letnia wyjedzie na ulicę,gdzie
        pędzą podobni do Ciebie piraci drogowi i jak stanie na środku krzyżówki to
        dopiero będziesz miał powody do narzekania - daj sobie luz bo się ośmieszasz w
        tym momencie - nie podobją Ci się eLki to je wyprzedzaj i już,a nie takie
        głupoty wypisuj na forum! i jeszcze jedno - Wolniej jedź!!!! 50 jest w
        mieście od 5-23
    • Gość: J. Dziesięć przykazań na korki IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.08, 17:07
      D tych rad dodam jeszcze przykazania dla instruktorów nauki jazdy:
      1. nie ucz podstaw jazdy w godzinach szczytu, a szczególnie na pl. Bema (dzis o
      15 było tam 5 L pod rząd!!!)
      2. Ucz energicznego ruszania i rozpędzania auta do DOZWOLONEJ prędkości 50
      km/godz (a nie wleczenia sie 30 ).
      3. Nie ulegaj złudzeniu, ze nauka może być bezstresowa dla twojego ucznia i
      reaguj na błedy ucznia, wymagaj bezwglednie wysokiej koncentracji od ucznia, bo
      to mu sie później przyda.
    • Gość: jarm7777 Dziesięć przykazań na korki IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.08, 19:00
      chrońcie nas przed takimi .. radami .. :P

      "2. Nie skacz jak małpa
      Jeżeli zamierzasz skręcić, odpowiednio wcześnie zajmij pas ruchu i tego pasa
      się trzymaj."

      Jechałem niedawno ul Krasickiego od Synów Pułku. Lewym pasem z uporem maniaka
      "ciągnęła" kobita w starszym wieku. Na skrzyżowaniu przy Carrfour nie
      wytrzymałem, wysiadłem i zapytałem czy musi tak kurczowo trzymać się tego
      lewego pasa. A ona mi na to, że zaraz będzie skręcać w lewo. No i .. skręciła,
      w .. Wilczyńskiego. Postąpiła zgodnie z zaleceniami autora "pomysłów" ??
      Postąpiła :P

      i drugie, a w zasadzie .. siódme :)
      "7. Jazda zgodnie z przepisami to nie obciach
      .... . I teraz hamowanie... Pojazd z prędkością 50 km na godz., aby się
      zatrzymać, potrzebuje 25 m, ale jadąc 70 km na godz., będzie to już 49 m."

      z tego co wiem, droga hamowania współczesnych samochodów, do których można
      nawet zaliczyć Seicento, nie przekracza 45 m i to dla prędkości początkowej
      100 km/godz. Skąd autor bierze takie informacje, to chyba on sam jeden tylko
      wie lub .. nie <lol>

      Tym samym, pomysły autora tracą trochę na wiarygodności.

      Pozdrawiam

      • leon.1 Re: Dziesięć przykazań na korki 08.09.08, 21:38

        No i pamiętać trzeba że to kultura jazdy mnie zdobi a brak szpeci a nie auto :)
        :) :) Zasypiającym za kierownicą (czyli jadącym 30km/h) trzeba raczej
        przypomnieć że to brak kultury podobnie jak tym, którzy rozwijają 90 tkę :) Do
        zwężenia (do jednego pasa) powinno się podjeżdżać oboma pasami równomiernie a
        potem na zakładkę na przemian przepuszczać się... Ma to często miejsce na
        Mochnackiego, gdy wjeżdżamy w Grunwaldzką.
      • Gość: Żal coś tam ściska Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.olsztyn.mm.pl 09.09.08, 18:44
        Kolego ty piszesz o drodze hamowania końcowej a gdzie czas reakcji zauważenie
        przeszkody oj nie słuchało się na kursie , nie słuchało!!!! a później takie to
        to wjeżdża mi w tył i się dziwi no nie?.
        Ciebie nie pozdrawiam strach się bać takich jak ty JAZDA W KORKACH ma swoją
        specyfikę i nie dotyczy to sytuacji gdy możliwa jest jazda możliwie blisko
        prawej czytajcie a jak ktoś jedzie pustą ulicą tak jak Pani którą opisałeś cóż
        też żal
    • Gość: Kolo Dziesięć przykazań na korki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:51
      Proszę aby ktoś mi wytłumaczył istotę sytuacji zwężającego się pasa
      na ul. Kościuszki przy hotelu Warmińskim jak jedziemy od dworca.
      Znak wskazuje, że pasy się łączą, a kierowcy i tak jadą dwoma
      pasami, bo jest tyle miejsca na dwa pasy. Jeśli zastosuję się do
      znaku, to zjadę na prawy pas, inni nie dostosują się do znaku i jadą
      lewym pasem. W godzinach szczytu nie ma mowy żebyś ktoś wpuścił mnie
      na lewy pas. Po co zatem łączenie pasów skoro w praktyce one się nie
      łączą. Poza tym dałbym kilka lat odsiadki dla tego kto wymyślił na
      Kościuszki te łączenie pasów. Powoduje to wiele niebezpiecznych
      sytuacji. Na kursach pewnie nie uczą jazdy na zakładkę, a w naszej
      kulkurze to się nie sprawdza. Jest zbyt dużo cwaniaków, co widać
      np.zwłaszcza przy jeździe łączonymi pasami przy Urzędzie
      Statystycznym
      • mreck Re: Dziesięć przykazań na korki 09.09.08, 08:32
        szczególnie widac mieszkańców olsztyna (rejestarcja z NO) na innych
        w miare normalnych drogach.
        Przywykli do walki na drodze wrowadzaja zamieszanie w normalnych
        miastach i na normalnych drogach.
        Nie zwracałem kiedys na to uwagi, ale kiedys kolega mi takiego
        wypłocha pokazał. Jechał baran siódemką i chyba "pędził" na
        mierzeję, bo skrecił w okolicach Nowego Dworu Gd.
        Normalnie tragedia.
        Nie zjechał choćby na milimetr żeby przepuscić szybsze samochody,
        podjeżdżał na zderzak tirom przed wyprzedzeniem. Zwlaniał,
        przyspieszał, przejeżdzał wysepki i linie ciągłe. A na obwodnicy
        Nowego Dworu Gd. jechał 90 lewym pasem. Dzikus.

        Tak, tak Nowy Dwór Gdański ma obwodnicę. :p
        • Gość: coolhead Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.gprs.plus.pl 09.09.08, 15:51
          drogi mrecku, opisywany przez ciebie "kierowca" wcale nie musi być
          Olsztyniakiem, może być zewsząd.
          Leonie, 90 km/h na dobrze wyregulowanej światłami 2-3 pasmowej alei to żaden big
          deal
          • leon.1 Re: Dziesięć przykazań na korki 09.09.08, 21:16
            Tak ale mówimy o Olsztynie... :)
        • leon.1 Re: Dziesięć przykazań na korki 09.09.08, 21:18
          Mreck nie dziwię się Olsztynianinowi... Gdy widział że pędzisz za nim 10 letnim
          seicento to raczej nie brał Ciebie za poważnego kandydata do wyprzedzania... :)
    • Gość: minimala Dziesięć przykazań na korki IP: *.centertel.pl 30.10.08, 17:27
      nie podoba mi się ten artykuł,w większości zgadzam się z innymi komentującymi.
      A ten fragment:
      "8. Nie blokuj skrzyżowań

      Kierowcy zapominają, że mimo zielonego światła można wjechać na skrzyżowanie
      tylko wtedy, kiedy jest gwarancja na jego opuszczenie przed zmianą świateł."
      TAKIEJ GWARANCJI NIE MA!!!!
      Nie ma gwarancji czy pojazd jadący przed tobą ,po zjeździe ze skrzyżowania nie
      wpuści na swój pas auta z lewego pasa.I już jesteś "zawalidrogą"!!
      Apelujcie lepiej o wytrzymałość psychiczną olsztyńskich kierowców..
      Ciągle zakorkowane rondo Bema tego wymaga.

      • Gość: minimala Re: Dziesięć przykazań na korki IP: *.centertel.pl 30.10.08, 18:19
        wiem ,bo wczoraj ja właśnie z tego powodu byłam "zawalidrogą"
        naprawdę niespecjalnie,niezłośliwie i wiem co piszę apelując o wytrzymałość
        psychiczną...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka