Dodaj do ulubionych

Kuratorze obudź się.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 01:14

Dyrektorzy olsztyńskich szkół nagminnie łamią prawo /Konstytucja i ustawa z
1992r./ zmuszając nauczycieli do uczestnictwa w tzw. rekolekcjach.
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 01:53
      Nie do kuratora te modły o pobudkę ze snu niedźwiedziego. Katecheci w szkołach
      mają znacznie większe uprawnienia od zwykłych nauczycieli a i forma ich
      zatrudniania jest sprzeczna z obowiązującym prawem pracy. Zatrudnia ich biskup i
      kieruje do pracy w szkole. Obowiązkiem dyrektora jest tylko administracyjne
      wykonanie nakazu kościelnego bez prawa kontroli programów i tego, co się dzieje
      na lekcjach.

      Przyczyna tego wszystkiego tkwi we wprowadzonym kuchennymi drzwiami przez
      Suchocką konkordatem wspartym instrukcją MEN dotyczącą organizacji lekcji
      religii w szkołach. Jest to nie jeden sprzeczny z prawem kwiatek funkcjonowania
      instytucji kościoła w Polsce.
      • kecawa Re: Kuratorze obudź się. 14.03.09, 07:57
        Dzieje się to zapewne na skutek umowy konkordatowej i będących jej konsekwencją
        porozumień rządu z Kościołem.

        możesz i ty negocjować n państwem i uzyskać społeczną akceptację na te negocjacje

        pozdrawiam kecaw
        • Gość: * Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 13:22
          Przy pomocy takich samych przestępstw naśladując Suchocką i paru jeszcze innych?
          • kecawa Re: Kuratorze obudź się. 15.03.09, 14:57
            Jeśli dopatrujesz się przestępstwa to chyba wiesz co robi dobry obywatel. Tylko
            pamiętaj o tym, że przestępstwo z 966 roku popełnione przez Mieszka I uległo już
            chyba przedawnieniu.

            z miłym ukłonem kecaw
            • Gość: * Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:38
              Chyba nie wiesz, co piszesz i mówisz. Decyzja Mieszka I była dalekowzroczną
              decyzją polityczną chroniącą państwo przed likwidacją taką samą, jaka została
              zafundowana Prusom w imię tego przynoszonego na mieczach Boga.

              Decyzja Suchockiej jest po prostu zdradą stanu i państwa podającą je kurateli
              Watykanu.
              • Gość: ala Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:06


                "Decyzja Suchockiej jest po prostu zdradą stanu i państwa podającą je kurateli
                Watykanu" - z tego wynika, że dyrektorzy szkół dalej wpisują się w zdradę
                ojczyzny. Pieczę nad uczniami w trakcie rekolekcji sprawują księża i katecheci -
                tak jest napisane w Rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej. Dlaczego więc
                dyrektorzy służą Watykanowi a nie polskiemu rządowi?
                • Gość: * Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:58
                  Z tego wynika tylko tyle, że dokonana zdrada okazała się niestety faktem
                  obowiązującym a wydane rozporządzenie MEN było sprzeczne z obowiązującym wówczas
                  prawem, za co zarówno Suchocka jak i ówczesny Minister powinni być pociągnięci
                  do odpowiedzialności.
            • Gość: 333 Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:32
              Kecaw, zaczynam Cię lubić za tą wypowiedź.
              Proponuję rozliczyć Juliusza Cezara, że podbił tylko Galię,
              Brytanię, a nie kraj Polan, Wislan i Mazowszan - ale to już
              przedawnienie 2 tys lat.
              Choc może i lepiej. W Galii, wprowadzając kulturę rzymską,
              legioniści Cezara wymordowali ok 20% ludności
              • reklama-bolek5 Re: Kuratorze obudź się. 01.04.09, 12:18
                Za wszystko się płaci. Za to dziś znajdowalibyśmy się w kręgu cywilizacji
                zachodnioeuropejskiej.
        • Gość: antymenel Re: Kuratorze obudź się. IP: *.olsztyn.mm.pl 16.03.09, 15:48
          Najwyższa pora aby skończyć z konkordatowym bezprawiem i przywrócić
          normalność w relacjach państwo-kościół.
          • Gość: * Prorocze słowa papieża Leona XIII sprawdzają się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 15:04
            Ksiądz katecheta zebrał adresy uczniów, którzy nie chodzą na religię i rozesłał
            donosy do odpowiednich parafii. Rodzice uczniów zareagowali i w ostrym piśmie do
            kurii zażądali wyjaśnień. Kuria odpowiedziała: ksiądz przesłał te informacje
            zgodnie z instrukcją Dyrektora Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6401523,Kuria__Mamy_prawo_informowac_parafie__kto_nie_chodzi.html
      • Gość: * Porównanie obowiązujących końkordatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:39
        Porównanie z Polską
        ===================
        1. Liczba ludności - porównywalna.
        2. Oficjalny % udział katolików w społeczeństwie - porównywalny.
        3. Podatek kościelny- Hiszpania TAK, Polska NIE.
        4. Kontrola podatkowa kościoła - Hiszpania TAK, Polska NIE.
        5. Oba kraje podpisały konkordat, w tym:
        - Hiszpania ustaliła górny pułap zobowiązań państwa w kwestii utrzymania
        kościoła na 150 mln USD rocznie (100 mln z podatku kościelnego od 25% obywateli
        + 50 mln z budżetu Państwa)
        - Polska NIE USTALIŁA górnej granicy swoich zobowiązań wobec KK!!!! Jak wynika
        z artykułu: "Państwo daje na tacę" - Polityka Nr 46/2002, POBIEŻNE ZSUMOWANIE
        DOTACJI, ZWOLNIEŃ, KOSZTÓW UTRZYMANIA mówi, że ZE ŹRÓDEŁ PUBLICZNYCH NA RZECZ
        KOŚCIOŁÓW I ZWIĄZKÓW WYZNANIOWYCH PRZECHODZI CO ROKU DO 1,5 mld. zł. Jeżeli
        przyjąć, że 90% trafia do Kościoła Katolickiego, to mówimy o kwocie 1,35 mld zł.
        STANOWI TO RÓWNOWARTOŚĆ 350 mln USD rocznie!!!!
        Niektóre opracowania szacują dofinansowywanie Kościoła z budżetu na 3 mld. zł
        rocznie.

        Podsumowanie:
        Kościół Katolicki w Polsce nie podlega żadnej formalnej kontroli finansowej.
        Biedne państwo Polskie, co rusz obcinające wydatki na szkolnictwo, służbę
        zdrowia, ubogich wydaje na utrzymanie kościoła co najmniej PONAD DWA RAZY WIĘCEJ
        NIŻ ZNACZNIE BOGATSZA HISZPANIA.
        Wskazane w artykule 350 mln USD rocznie nie obejmuje datków od wiernych, zbiórek
        na Caritasy i inne pralnie pieniędzy (np. zbiórka na poszkodowanych w tragedii
        Katowickiej Hali) czy transferów pieniędzy ze spółek skarbu państwa!
        CZY STAĆ NAS NA FINANSOWANIE KOŚCIOŁA W TAK OGROMNYM ZAKRESIE ????????????
      • Gość: * Dlaczego 16-latek zabił swoją siostrę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 02:12
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,90289,6394619,Dlaczego_16_latek_zabil_swoja_siostre.html
        Zadaniem każdych świadomych rodziców jest nie tworzyć kolejnych,
        nieszczęśliwych, pokaleczonych emocjonalnie młodych ludzi.
        To po pierwsze i od tego należałoby zacząć.

        Po drugie - wprowadzenie religii do szkół w 1990 r. niby oficjalnie na prośby
        rodziców (mimo ostrzeżeń) miało umożliwić objęcie takim nauczaniem młodzieży,
        która nie chodziła już na katechizację do parafii.

        Mimo że na religię oficjalnie uczęszcza ponad 93 proc. młodzieży, trudno mówić o
        tym, że przyniosło to jakieś a tym bardziej tak głośno zapowiadane efekty, o
        czym świadczyć nie tylko ten kolejny wypadek. Czy wynika to tylko z podejścia
        uczniów do religii w szkole, że katecheza jest traktowana jak jeden z
        "przedmiotów-michałków"?

        A co z katechetami, którzy mieli przekazać uczniom moralne podstawy teologii,
        dogmatyki czy historii Kościoła?
        Zdali egzamin?

        Episkopat widząc, że katechizacja w obecnej formie nie przynosi pożądanych i
        głośno obiecywanych efektów, próbuje przy pomocy przychylnego mu rządu
        uszczelnić system najpierw wprowadzając zaliczanie religii do średniej ocen a
        ostatnio na zasadzie "albo-albo" wprowadzić obowiązek uczęszczania na religię. W
        kuluarach rozważa się jeszcze postulat powtarzania roku z religii.

        Po trzecie - jak długo można jeszcze utrzymywać stan, w którym dyrekcja szkoły
        nie ma żadnego wpływu na formę sposób realizacji katechetycznych programów
        zatwierdzanych w Kuriach Biskupich, zresztą łącznie z katechetami, których
        dyrektor musi po prostu przyjąć "na swój stan ewidencyjny"?
    • Gość: apostata Re: Kuratorze obudź się. IP: *.ols.vectranet.pl 15.03.09, 20:19
      Plujecie na kościół na różnych forach, a nie macie odwagi pójść do swojej
      parafii i po prostu zwyczajnie wypisać się z kościoła katolickiego.Gdyby zrobili
      to wszyscy, którzy nie chcą do niego należeć wtedy kościół nie mógł by już
      udawać, że wiarę katolicką wyznaje 90 % Polaków, a tyle wychodzi z liczby
      udzielonych chrztów.Wypisujcie się bo inaczej to po prostu jesteście zwyczajnymi
      hipokrytami, gorszymi od wszystkich obłudnych księży razem wziętych.
      • Gość: remik Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:35
        Brawo!
        Ot co. krótko, zwięźle i treściwe. Gratuluję apostato bystrości umysłu i
        racjonalnego myślenia.
        A potem się jeden z drugim palant dziwi, że ksiądz nie chce sakramentów
        udzielać, a musi!Bo taki brukwiany dureń musi dziecko do I komunii wysłać, bo
        się będą w szkole śmiać i impry nie będzie! I do bierzmowania trzeba a wcześniej
        i chrzest być musi bo pochlać przecież jest wtedy taka okazja! I księża i
        policjanci i politycy i ateiści i ci od Rydzyka z tego samego narodu pochodzą.
        Oczywiście z wyjątkiem starozakonnych, ale o nich nie mówimy.
        ZAKŁAMANIE I HIPOKRYZJA JEST W POLSCE CHOROBĄ SPOŁECZNĄ NR 1!!!!Nie korupcja i
        nie złodziejstwo. To one są w dużym stopniu odpowiedzialne za prostytucję
        polityczną naszych elit. To jest prawdziwe pokłosie komunizmu. Tego w krajach
        cywilizowanych kultury zachodnioeuropejskiej po prostu nie ma!
      • Gość: * Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 22:08
        skoro żadna inna wiedza do Ciebie nie dociera. W przeciwnym razie będę musiał
        Cię zaszeregować do kategorii typowych bałwanów, skoro nie dostrzegasz ani
        wymogów obowiązującego prawa, ani też wymogów własnej religii.

        Prawo konstytucyjne rodziców w tej kwestii stwierdza bardzo wyraźnie:

        "Art. 48. 1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi
        przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a
        także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."

        O ile znasz takiego takiego niemowlaka, w stosunku do którego wymogi prawa
        konstytucyjnego mogły by być zachowane - podziel się tą wiedzą :))

        Na podobnym stanowisku stoją także teksty biblijne, które każdy katolik tylko
        dla tego, że jest katolikiem zna przecież dogłębnie i na wylot :)).

        Np. w ewangelii wg św. Marka stwierdza się bardzo wyraźnie: "Kto uwierzy i
        ochrzci się, będzie zbawiony" (Mk 16,16) - a nie na odwrót!!!
        Dopiero człowiek dojrzały, świadomie podejmujący decyzję, będzie musiał najpierw
        pokazać kim jest, czy potrafi spełnić warunki wymagane od chrześcijanina:
        - "...jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (List Pawła do Efezjan 4, 5),
        - "...kto pragnie wejść do Królestwa Bożego, musi...narodzić się z wody i ducha"
        (Ewangelia wg Jana 3, 5),
        - "...uwierzy i ochrzci się będzie zbawiony" (Ewangelia wg Marka 16, 16).

        Czy niemowlak spełnia te wymogi???
        A przecież chrzest jest traktowany jako akt woli przystąpienie do Kościoła nie
        rodziców, ale kilkutygodniowego niemowlaka!!!
        Czy chrzest niemowląt wprowadzony przez synod w Kartaginie w 418 r. nie służył
        czasem tylko i wyłącznie automatycznemu przyrostowi statystyki szeregów Kościoła?
        Czy dzisiaj jest inaczej?

        Skoro chrzest kościelny jest sprzeczny zarówno z prawem konstytucyjnym jak i
        biblijnym, Kościół nie ma prawa utrzymywać akt i gromadzić informacji o dorosłym
        obywatelu tego kraju. Skoro Kościół działa bezprawnie, to obowiązkiem proboszcza
        jest udanie się do takiego obywatela z zapytaniem, czy jego akta założone gdzieś
        w jakimś kościele bez jego wyraźnej woli mogą być dalej przechowywane i
        wykorzystywane do celów, na które zgody nie wyraził. Gromadzenie takich
        informacji jest wyraźnym przestępstwem w szerokim tego słowa znaczeniu bez
        względu na to, jakie wygibasy będą wyczyniali funkcjonariusze kościelni dla
        utrzymywania takiego ewidencyjnie bzdurnego stanu. Właśnie Kościół z
        utrzymywania takiej fikcji czerpie spore korzyści wciskając innym swoją mglistą
        i życzeniową ciemnotę.

        Jeżeli Kościół chce być wiarygodny, niech sam sobie uporządkuje własną ewidencję
        stosownie do wymogów prawa ludzkiego i bożego.
        Ale czy Kościół chce???
        Decyzja o zakończeniu lustracji w szeregach hierarchów kościelnych sprawia
        wrażenie zupełnie czegoś przeciwnego.

        Teraz odpowiedz mi, co warte są w tej sytuacji różne tradycyjne kościelne
        strachy na lachy o piekle czy otchłani dla niechrzczonych niemowląt, skoro Syn
        Człowieczy nie przyszedł zatracać dusze ludzkie, ale zbawiać (odsyłam wprost do
        ewangelii wg Łukasza 9, 56 - o ile będzie Cie na to stać). Nawet Watykańska
        Komisja Teologów uznała, że trzeba ten trwający stan zmienić. A wprowadzony
        mizmat funkcjonował jako teoria teologiczna - jak zaznaczył sam papież Ratzinger
        - a nie żadne prawo boskie czy też kościelne.
        Ale jakie ma to znaczenie dla praktyki kościelnej podobnych takim apologetom???
        Czyściec przecież wynalazł przecież nieomylny Papież Grzegorz I w roku 593 dla
        uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar
        czyśćcowych. Tym samym decyzją zatwierdzającą to własne odkrycie mocą własnego
        majestatu dokonał reorganizacji piekła. Od tej pory Bóg na sądzie ostatecznym
        już nie stawiał dusz dusz po prawicy i po lewicy, ale po prawicy, po lewicy i po
        środkowicy. I ci po środkowicy szli do czyszczalni, by kąpać się w kwasie
        azotowym, a nie w smole...

        Na życzenie papieża w piekle dokonano zmian organizacyjnych, które musiało
        otworzyć dodatkowe oddziały czyśćcowe, bo tylko z nich dusze po odbyciu kary
        mogły lecieć do nieba. A za tę przysługę Bóg obiecał lucyferowi coroczną
        odpłatność i darowanie części kar za pomoc w szczytnym dziele ludzkiego zbawienia :)

        Opanuj się chociaż na tyle, by wpadając w swój trans nie żądać od innych
        realizacji wniosków wynikających z takiej magliny.
        • Gość: remik Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 22:45
          Żyjemy na nieszczęście dla ciebie (i na szczęście dla mnie) w państwie
          demokratycznym, gdzie większość decyduje co i jak ma być, czyje dzieci do jakich
          szkół mają chodzić i kto ma je prowadzać do kościoła, jeżeli rodzice sobie tego
          życzą. Według mojej wiedzy, nauczyciel innej wiary niż katolicka lub ateista ma
          prawo odmówić pójścia z klasą do kościoła na rekolekcje. Podaj mi proszę
          przykład represji, ale udokumentowany.
          Czy sądzisz, że prowadzanie młodzieży albo dzieci do Sal Królestwa byłoby
          lepszym rozwiązaniem? Życie pokaże, ale póki co konkordat jest podpisany z
          Watykanem a nie z Pennsylwanią zaś zwierzchnikiem Kościoła jest Benedykt XVI a
          nie Max H. Larson.
          Upieram się przy swoim - POLSKĘ ROZKŁADA HIPOKRYZJA! I jest to pożywny grunt dla
          różnych idei, nie koniecznie ateistycznych i na pewno nie sprzyjających
          Kościołowi katolickiemu. Ale Polacy są, jacy są. :)
          • edico Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato 15.03.09, 22:51
            I większość decyduje o tym, czy prawo ma być łamane czy też nie, zamiast je zmienić?
            Gratuluję takiego pojęcia kultury zachodniej :)
            • Gość: skrajny katol Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.03.09, 06:39
              Zapiszcie się chłopaki i dziewczyny do partii Pana Kononowicza. Tam znajdziecie
              zrozumienie. Nie ma też żadnych przeszkód aby wypisać się z kościoła. A jeżeli
              jesteście nauczycielami to po prostu nie chodźcie do kościoła i już. Natomiast
              dajcie innym spokojnie przygotować się do świąt :)
              • Gość: * Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 09:55
                Jeżeli sądzisz, że teorie Kononowicza tak daleko odbiegają od teorii głoszonych
                przez tych zapisanych do kościoła, to powinieneś powrócić do przedszkola
                dziecino. Jeżeli chcesz się przy komputerze przygotować do świąt, to pamiętaj o
                tym, że na procesorze najlepiej kuchy się piecze przy osiągnięciu temperatury
                356 stopni Celsjusza :)
            • Gość: he he Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.04.09, 12:27
              Większość nie chce łamania prawa i żeby było sprawiedliwe. Ale to nie większość je tworzy, tylko ci którym daje ono przywileje. Dla większości są restrykcje./Patrz - choćby art.14 ust.1 o podatku od osób fizycznych/. Dotyczy to zarówno dyktatur jak i ustrojów zwanych demokracjami. Różnica polega na tym, że demokracja pozwala pojęczeć publicznie, a dyktatura, wiadomo...
          • Gość: * Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 09:48
            Niesamowite. Dalszą edukację w tym zakresie będziesz prowadził przy zastosowaniu
            osiągnięć farmakologicznych, operacyjnych czy też egzorcystycznych :))

            W taki to naiwny sposób zrównałeś religią z komunizmem i faszyzmem. Wszystkie te
            trzy opcje światopoglądowe zaczynały od tego samego po to, by później pokazywać
            innym swoją "demokratyczną" siłę większośći i jedynie słuszne racje :))

            Piszesz:
            > Upieram się przy swoim - POLSKĘ ROZKŁADA HIPOKRYZJA!
            W pełni przyznaję rację, ale wyjmowanie skrzypiec hipokryzji z rąk kościoła jest
            nieobliczalnym błędem.
            • Gość: wewera Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 15:05


              "zrównałeś religią z komunizmem i faszyzmem"

              Religia katolicka (tak religia a nie wyznanie) ma wbrew pozorom wiele
              wspólnego z faszyzmem. Papieże Piusy,prymas Wyszyński(działalność w latach
              1937-39) i wielu innych wielce "zasłużonych".
              • Gość: * Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 15:41
                Słusznie zauważyłeś pewną nieścisłość, która w religijnym pijarze nie jest
                stosowana wcale tak przypadkowo.

                Użyłem w tym wypadku leninowskiego skrótu myślowego w tak często stosowanego w
                naszym kraju typu: "mówię religia a myślę katolicyzm, mówię katolicyzm a myślę
                religia" :)

                W wypadku katolicyzmu nie tylko komunizm i faszyzm jest swego rodzaju wizytówką.
                Osiągane sukcesy w czasie inkwizycji czy rewolucji Francuskiej świadczą tylko o
                trwaniu tej "tradycji" do dzisiejszego, czego wyrazem może być skazanie przez
                Międzynarodowy Trybunał Karny na wieloletnie więzienie katolickiego misjonarza
                księdza Athanase Seromba oskarżonego o ludobójstwo oraz inne zbrodnie przeciwko
                ludzkości.

                Dodatkową ciekawostką może być to, że rząd Ruandy oskarża Watykan o ukrycie 50
                duchownych, którzy splamili się udziałem w ludobójstwach w 1994 roku. Zarzucił,
                że znaleźli oni schronienie na terytorium państwa watykańskiego lub w
                klasztorach Francji, Włoszech i Belgii. Podał o tym 16 V dziennik "Corriere
                della Sera".
                www.republika.pl/antinazi2/maj.htm
                Zdejmowanie tego odium z innych religii chrześcijańskich również nie wydaje się
                stosowne, chociaż o takich wiekopomnych dziełach w imieniu swego Boga nie
                znalazłem ani w materiałach dotyczących Mormonów ani Zielonoświątkowców czy też
                Świadków Jehowy. Nie wykluczam i w tym wypadku jakichś pojedynczych wypadków,
                ale na pewno nie można tego traktować w kategoriach zorganizowanych akcji, jak
                to się działo od zarania w katolicyzmie.

                O papieżach nie wspomnę. Spuścizna Piusa XII czy Wyszyńskiego - aczkolwiek
                niezwykle fatalna w swej wymowie - daleka jest jeszcze w swej wymowie do dzieł
                innych tej kategorii zastępców Boga na tej ziemi.
              • Gość: Tichy Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.04.09, 12:32
                Każda idea która opiera się na niesprawdzalnych dogmatach jest podejrzana. I
                kiedy jest możliwe ich sprawdzenie, wali się. Właśnie to spotkało faszyzm i
                komunizm.
          • Gość: antymenel Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.olsztyn.mm.pl 16.03.09, 15:51
            Tak naprawdę to niestety zyjemy w państwie wyznaniowym gdzie i
            władza i obywatele są nadzwyczaj ulegli wobec proboszczów.Polska
            jest przede wszystkim krajem nietolerancji a obywatele są pełni
            hipokryzji.
          • Gość: xara Idź prosto wśród tych na kolanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 18:24
            75% biorących udział w sądzie internetowej chce ograniczenia wpływów Kościoła
            Katolickiego w Polsce:
            apokatastaza.blox.pl/2008/06/Polacy-chca-ograniczenia-wplywow-Kosciola.html
            Poprzedni konkordat z 10 lutego 1925 roku, sygnowany przez Prezydenta RP
            Stanisława Wojciechowskiego oraz papieża Piusa XI (wcześniejszego nuncjusza w
            Polsce) przestał faktycznie obowiązywać po II wojnie światowej. Watykan nie
            zgadzał się na stałe ustanowienia administracji kościelnej na Ziemiach Odzyskanych.

            Dla czego???

            Dopiero w 1983 roku, na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu biskupi
            zaproponowali podpisanie konwencji polsko-watykańskiej, normującej relacje
            państwo-kościół, w których strona kościelna zobowiązała się m.in. do szanowania
            świeckiego charakteru państwa a rząd zaś gwarantował m.in. swobodę działalności
            kościoła.

            W związku ze zbliżającymi się wyborami 1989 roku, ustawę trzy tygodnie wcześniej
            uchwalił Sejm. Watykan nie podjął żadnych negocjacji w sprawie uzgodnionego
            projektu konwencji. Wkrótce jednak nuncjusz apostolski przedstawił ówczesnemu
            solidarnościowemu rządowi zupełnie nowy dokument zawierający rozbudowaną
            preambułę i 29 artykułów.

            W imieniu rządu H.Suchockiej skwapliwie podpisał go 28 lipca 1993 roku ówczesny
            minister spraw zagranicznych K. Skubiszewski.

            Pozostawiając szczegółową analizę tego konkordatu osobistym zainteresowaniom
            mogę stwierdzić tylko tyle, że konkordat podpisany z Hitlerowskimi Niemcami był
            bez porównania korzystniejszy od tego zawartego z II RP a aktualnie zawarty
            nawet się nie umywa do tego poprzedniego oddając kraj w lenno funkcjonariuszy
            watykańskich.
          • Gość: * Do remika na zawołanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 00:37
            Chcesz, to masz:

            "Asia już nie chce chodzić na religię. Zgodziła się na to matka. Na reakcję
            księdza dziecko czekało do następnej religii. "Przy całej klasie nazwał mnie
            bezdusznikiem" - opowiada."
            Opublikowane na
            info.onet.pl/1,15,11,8136172,24274011,1266054,0,forum.html
            "- Osoby, które nie chodzą na religię, są wytykane palcami - uważa szef
            zachodniopomorskiego FMS Paweł Juras."
            [gazeta.pl]

            "- Mieliśmy taką sytuację w Gdańsku, gdzie uczennicę pobito za to, że nie
            chodziła na religię - dodaje Jaruga-Nowacka."
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2536618.html
            "Zajęcia opiekuńcze dla dzieci, które nie chodzą na
            religię, czynne świetlice to rozwiązania, jakie proponują szkoły."
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2581943.html
            "Wczoraj klasa mojego dziecka miała spotkanie zapoznawcze ze swoim wychowawcą.
            Na pytanie wychowawcy ile osob jest zainteresowanych uczęszczać na religię,
            zgłosiły się DWIE osoby {na 30 osob}. Jest to jedna z najlepszych szkoł w
            Białymstoku. Jestem bardzo dumny z tej mlodzieży. W dzisiejszych czasach mieć
            taką odwagę i publicznie glosić swoją niechęć do religii zasluguje na podziw
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28509530

            Nie sprawdzałem, czy te wszystkie podane linki są jeszcze na portalach. Gdyby
            ich nie było poszukaj w archiwum.

            Z konsekwencjami za religię w stosunku do nauczycieli gdzieś była taka sytuacja
            na terenie naszego województwa, ale nie chce mi się już szukać. Zresztą jest to
            mniej ważne, ponieważ jako człowiek dorosły powinien sobie sam dać radę a
            przynajmniej wiedzieć w co się pakuje podejmując pracę w takiej czy innej
            szkole. Znacznie poważniejszym problemem jest panująca atmosfera wśród dzieci
            młodzieży szkolnej, czego kilka przykładów podałem.

            Zresztą sprawa pojmowania i dowodzenia racji religii nie mówiąc już o jej
            praktycznej realizacji zaprząta głowę nie jednemu od bardzo wielu stuleci.

            W starożytności i średniowieczu próbowano wyprowadzać "definicję" religii z
            samego słowa religia. I tak:
            - Cycero wywodził termin "religia" od słowa łacińskiego "relegere", co znaczyło
            "odczytywać na nowo";
            - Laktancjusz od słowa "religere" (wiązać, spajać) i określał religię jako
            związanie człowieka z Bogiem;
            - św. Augustyn od "religare" - ponownie wybierać.
            - Św. Tomasz z Akwinu twierdził, że "religia jest sprawnością (cnotą), na mocy
            której człowiek oddaje Bogu należną Mu cześć".
            - E. Durkheim uznawał, że "religia stanowi jednolity system wierzeń i praktyk,
            które zespalają w jedną wspólnotę moralną, zwaną Kościołem, tych wszystkich,
            którzy do niej należą"
            - A. N. Whitehead napisał: "Religia jest wizją czegoś, co znajduje się ponad,
            poza i wewnątrz strumienia bezpośrednich rzeczy; czegoś, co jest realne i
            zarazem jeszcze oczekuje realizacji; czegoś, co jest odległą możliwością a
            zarazem jest największym z realnych faktów; czegoś, co nadaje sens wszystkiemu,
            co przemija i wymyka się poznaniu; czegoś, czego posiadanie jest ostatecznym
            dobrem a co jest ponad wszelkim zasięgiem; czegoś, co jest ideałem ostatecznym,
            i zarazem jest beznadziejnym poszukiwaniem".

            - papież Grzegorz VII (1073-1086) doszedł wręcz do rewelacyjnego wniosku -
            "Używajmy papiestwa, gdy Bóg nam go dał";

            - papież Leon X (1513-1521) dzieląc się zrozumieniu istoty religii wyjaśniał -
            "Patrzcie, co ta bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła".

            - Słowa papieża Leona XIII z 1903 roku 11878-1903) także nie budzą w tym
            zakresie żadnych wątpliwości, że "Kościół wstrzymuje się na razie od
            prześladowania heretyków tylko dlatego, ażeby nie pogarszać stosunków w
            dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych, ale bynajmniej nie wyrzeka się prawa
            do tych prześladowań, skoro to tylko stanie się możliwe. Bo Kościół ma prawo i
            ma obowiązek tłumienia błędów dowiedzionych i karania winnych."

            Co by jednak nie mówić na ten temat, odejście od pierwocin w katolicyzmie jest
            zbyt duże aby można uznawać go za religię chrześcijańską. Słuszniej by było
            rozróżniać religię Nowego Testamentu nazywając ją chrystianizmem, natomiast
            rzymską jego odmianę paulinizmem od imienia jej konstruktora Szawła. I nie
            pomoże tu żadne zamiatanie pod dywan z sugestią wskazywania widocznych
            niekonsekwencji.
            • Gość: mk Re: Do remika na zawołanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:14
              "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
              uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
        • Gość: apostata Re: Ucz się chociaż własnej religii apostato IP: *.ols.vectranet.pl 16.03.09, 16:39
          Gość portalu: * napisał(a):
          skoro żadna inna wiedza do Ciebie nie dociera. W przeciwnym razie będę musiał
          > Cię zaszeregować do kategorii typowych bałwanów,

          Że tez każdy antyklerykał musi być zwyczajnym chamem.Miej koleś pretensje do
          swoich rodziców, że ciebie wbrew twojej niemowlęcej woli zapisali do kościoła
          katolickiego, chociaż jak sam cytujesz konstytucja im właściwie na wychowanie
          ciebie w ich wierze pozwalała.W swoim poście napisałem tylko, że możesz jeszcze
          ten błąd swoich rodziców naprawić ,po prostu pójść do parafii i złożyć
          oświadczenie o wystąpieniu z kościoła katolickiego.Bardzo to proste,wtedy
          będziesz już mógł do woli pluć na organizację do której nie należysz,bo inaczej
          zwyczajnie nie wypada. Ja nie jestem katolikiem ,a przyjąć wiarę którą wyznaję,
          mogą tylko osoby które skończyły 21 lat.Gdybym w którymś momencie życia zmienił
          zdanie co do zasad mojej wiary, to mam zawsze takie prawo, żeby od niej odejść i
          nigdy bym nie pluł na organizacje wiary dalej niby ją wyznając, tak jak to robią
          katolicy.
          • edico Religia szaleńca 16.03.09, 17:18
            Kolejny post apostaty stawia autora w niezbyt korzystnym świetle. Łatwo jest
            kogoś nazwać chamem, gdy samemu jest się w domu wariatów, jakim jest zaklęty
            krąg zakłamanego Watykanu lub innego jedynie słusznego wyznania.
            Taka polemika nie zbliża nikogo do konkluzji, bo takiej w tej sytuacji nie może
            być. Tym bardziej, że tego pokroju "apostaci" z braku argumentów w dyskusji
            stosują ataki personalne wybitnie charakterystyczne dla tego poziomu parafialnej
            indoktrynacji.

            Dyskusja wymaga wymiany myśli a nie siłowania się na epitety, co - jak widać -
            nie dla wszystkich jest to zrozumiałe. Każdy religiant i każdy ateista może się
            stać jedynym uzurpatorem prawdy i dowodzić że ma rację. Można się powoływać na
            biblię, na naukę a fakty są takie jakie są i nie ma żadnych dowodu na istnienie
            lub nie istnienie Boga. Natomiast jest bez liku dowodów na religijne przeginanie
            pały bez żadnych ograniczeń w każdej sytuacji, gdy nadarzy się temu okazja.
            Wzniosłe hasła o etyce czy moralności są przeznaczone wyłącznie dla maluczkich i
            nie znajdują swego potwierdzenia ani w praktykach Watykanu ani w wielu innych
            ośrodkach władzy. Decyduje o tym doraźny interes wysoko postawionych w
            hierarchii społecznej i nic więcej. Dla dobra Watykanu biskupi współpracowali z
            SB. Dla dobra Watykanu organizowano nagonki na współpracowników SB. I teraz dla
            dobra Watykanu rezygnuje się z lustracji współpracowników SB we własnym gronie.
            I niech mi ktoś powie, że odgrywa tu rolę coś więcej oprócz teorii interesów.
            Można próbować karkołomnych wygibasów logicznych, teologicznych a i tak będzie
            wiadomo jak jest. Faktów i historii nie zmienią nieświadomi niczego harcownicy
            pokroju "apostaty".
          • Gość: * Dlaczego katolicy nie znają przykazań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 17:29
            "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" 2 Mojż. 20:16
            • Gość: zorka Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 18:45

              Analizując powyższe teksty można dojść do wniosku, że olsztyńscy nauczyciele to
              tchórze lub skrajnie zdołowani ludzie przez watykańskiego okupanta. Mam rację
              czy mylę się?
              • Gość: * Re: Dlaczego katolicy nie znają przykazań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 18:57
                Nie znam szczegółów organizacji tego typu zajęć kościelnych w szkołach. Ale
                angażowanie do tego typu egzorcyzmów innych nauczycieli, skoro w szkołach
                zatrudnia się nawet do 10 katechetów, nie najlepiej świadczy o mentalności
                zatwierdzanych dyrektorów szkół a nauczyciele sami sobie wystawiają cenzurkę
                uczestnicząc w takich imprezach, zamiast prowadzić zajęcia w szkole.
    • edico2 A miało być tak dobrze po wprowadzeniu religii 19.03.09, 02:56
      Etycznie, moralnie i z kulturą co się zowie. Zupełne przeciwstawienie tego, co
      działo się w szkołach przed rokiem 1990:
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,5185965.html
      • Gość: * "Kształtuję i zniekształcam młode umysły" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 15:41
        - tak napisał o sobie Wojciech P., do niedawna katecheta w puławskiej podstawówce:
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Katecheta-wilkolak-na-naszej-klasie,wid,10879815,wiadomosc_prasa.html
    • Gość: apostata Re: Kuratorze obudź się. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.03.09, 16:39
      wiadomosci.onet.pl/1937272,11,item.html
      Wszyscy jesteście załgani tchórze,tylko na anonimowych forach tacy jesteście odważni
      • Gość: berga Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:43

        "tylko na anonimowych forach tacy jesteście odważni "

        Powyższe słowa są dowodem co watykański okupant zrobił z Polakami
        • Gość: Bolek5 Re: Kuratorze obudź się. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.04.09, 12:34
          A gdzie indziej tak naprawdę można się wypowiedzieć. Napisać artykuł do gazety?
      • edico2 Apostato, kto tu jest tchórzem? 30.03.09, 17:27
        Poczytaj sobie:
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,6417876,Co_wolno_katechecie.html
    • Gość: lo Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 21:14
      O jakiego kuratora wam chodzi? Uważacie, że taka osoba, która przesiaduje w
      ukraińskim liceum ze współpracownikiem esbecji,Syczem i jego sługusem
      dyrektorem, obżera się tam (ostatnio w piątek) będzie wsłuchiwać się w głosy
      niezadowolonego tłumu?
    • Gość: k2 Re: Kuratorze obudź się. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.03.09, 18:23
      Praca jest pracą. W ramach godzin lekcyjnych nauczyciel ma obowiązek opiekować
      się dziećmi, czy to w kościele, czy w teatrze, czy w małpim gaju. Wybierając ten
      zawód trzeba się z tym liczyć.
      • Gość: * Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 18:53
        Czy o tym tu mowa?
      • Gość: berga Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 11:07

        "k2" pozwól, że podeprę się klasykiem - "łżesz jak bura suka". Nauczyciel ma
        podpisaną umowę o pracę w zakresie dotyczącym nauczania i opieki wynikającą z
        przepisów Ministerstwa Oświaty, zarówno w szkole jak i poza nią. Naukę religii
        określają inne przepisy. Nauka religii jak i rekolekcji leży tylko i wyłącznie w
        gestii kościołów.

        Każda osoba, która utożsamia te dwie sprawy popełnia błąd łamiąc tym samym
        Konstytucję i Ustawę z 1992 r.

        Wypadałoby zastanowić się wcześnie nad tym co się pisze aby nie wyjść na .......
        • Gość: k2 Re: Kuratorze obudź się. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.04.09, 22:53
          Ok, w takim razie dla nauczycieli, którzy nie chcą uczestniczyć w rekolekcjach W
          GODZINACH SWEJ PRACY proponuję znaleźć inne pożyteczne zajęcie, np sprzątanie
          zaniedbanych terenów szkolnych.
          • Gość: berga Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 09:36

            "k2" - gdyby w szkole nie stosowano "przymusu" pójścia na rekolekcje to 95%
            uczniów pozostałoby w szkole aby zgłębiać tajniki wiedzy.

            W myśl aktualnie obowiązującego prawa to rodzice (jeżeli chcą aby ich dzieci
            uczyły się religii) powinni złożyć niosek do dyrektora szkoły o lekcje religii.
            Praktyka jest taka, że dyrektor nie pytając rodziców o zgodę sam ustanawia naukę
            religii oczywiście na zlecenie biskupa.

            Wielu uczniów nawet gdyby nie chciało uczyć się religii "musi" brać w tym udział.

            Jest to klasyczny przykład stosowania terroru psychicznego na młodego
            człowieka w szkole. Szkoda, że władze oświatowe uczestniczą (w świadomy czy nie
            świadomy sposób) w tym procederze.
            • Gość: mk Re: Kuratorze obudź się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 11:49
              Ponieważ mieszkam niedaleko szkoły, widzę jak wyglądają te wędrówki ze szkoły do
              kościoła na rekolekcje. Wystarczającą cenzurkę tej całej ściemy wystawiło by
              porównanie obecności uczni w szkole i tych obecnych na rekolekcjach. Nie śmiem
              nawet szacować diabelskiego pokłosia zbieranego w czasie tej wędrówki ze szkoły
              do kościoła.
              Utrzymywanie tej fikcji widocznie jest komuś bardzo na rękę. Irytujące jest to,
              że władze oświatowe potrafią narobić wielkiego szumu wobec wielu bzdur a nie
              potrafią dostrzec rzeczywistego problemu.
              • Gość: * Pogłębiają się nastroje antykościelne w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 12:39
                Ulicami Poznania przeszła manifestacja uczniów VIII LO. Jedno z najlepszych
                poznańskich liceów może przestać istnieć w wyniku sporu między Kościołem a
                władzami miasta.
                www.wiadomosci24.pl/artykul/poznan_uczniowie_osemki_trafia_na_bruk_92537.html
                • Gość: * Niemiłosierna stawka Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 22:34
                  Dyrektorka poznańskiej "Ósemki" dostała 539 usprawiedliwień od rodziców: "Proszę
                  zwolnić syna z zajęć z powodu protestu". Chodzi tu o zagrożenie likwidacją
                  szkoły poznańskiego VIII Liceum Ogólnokształcącego przekazanej Kościołowi.

                  Żeby w tej części Poznania wynająć biuro, trzeba zapłacić 30 zł za metr
                  kwadratowy. Tyle (plus VAT) chce archidiecezja poznańska od miasta za metr
                  kwadratowy szkoły. Do tego 15 zł (plus VAT) za metr szkolnej hali sportowej i
                  jeszcze 130 zł (plus VAT) za miejsce parkingowe. Urzędnicy miejscy obliczyli, że
                  to 1,8 mln zł rocznie.

                  Budowniczy tej szkoły ks. Piotrowski wziął przed wojną dwa kredyty. (Z
                  Komunalnej Kasy Oszczędności Miasta Poznania i z banku publicznego). Z jednego
                  spłacił odsetki, z drugiego odsetki i dwie raty. Szkoła powstała więc za
                  publiczne pieniądze!!!

                  Miasto bierze od Kościoła za dzierżawę sto razy mniej. Za dwa razy większą od
                  "Ósemki" szkołę zakon pijarów płaci Poznaniowi 47 tys. zł rocznie, a za miejski
                  budynek, w którym działa szkoła katolicka, archidiecezja płaci 12 tys. zł.

                  Spod liceum rusza ponad tysiąc osób: ósemkowicze, kilka klas z innych liceów,
                  nauczyciele, absolwenci, rodzice. Kuria jest po drugiej stronie miasta, po
                  drodze magistrat.

                  Marsz zatrzymuje się przed urzędem miasta, przekazują petycję wiceprezydentowi.

                  Po dwóch godzinach pochód staje pod kurią...

                  I to było by na tyle, gdyby nie to, że po proteście licealistów negocjatorzy
                  miasta i kurii znowu usiedli do rozmów, ale teraz rozmowy są ściśle tajne.
                  wyborcza.pl/1,76842,6436576,Niemilosierna_stawka_Kosciola.html?as=1&ias=3&startsz=x
    • Gość: * Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 18:39
      Stosownie do obowiązującego prawa, nie może egzaminować z wiary czy
      światopoglądu. Wobec czego w szkołach państwowych brak jest formalnych podstaw
      na wystawianie ocen z religii.

      Pomijam już fakt naruszania art. 48. 1. Konstytucji, który stwierdza: "Rodzice
      mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to
      powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i
      wyznania oraz jego przekonania." oraz art. 48. 2. podkreślającego wyraźnie,
      że"Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w
      przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia
      sądu.".
      Już sam fakt pozbawienia opieki i zajęć w szkołach części młodzieży w czasie
      trwania lekcji religii bez zapewnienia jej obiecywanych zajęć z etyki jest
      naruszeniem obowiązujących zasad konstytucji.

      Zgodnie z art. 7. "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach
      prawa", w związku z tym wydaje się mi za uzasadnione skierowanie pytania, na
      jakiej podstawie prawnej nie organizuje się w szkołach zajęć dla dzieci i
      młodzieży nie uczęszczających na religię?

      Art. 32. Konstytucji gwarantuje, że:
      1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania
      przez władze publiczne.
      2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
      gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

      Brak oświatowego nadzoru w tym zakresie może nasuwać przypuszczenia, że
      przytaczane w linkach wątku wypadki nie muszą być wcale faktami odosobnionymi.

      Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania
      informacji dotyczących jego osoby a Władze publiczne nie mogą pozyskiwać,
      gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w
      demokratycznym państwie prawnym, jak to ujawniono w Gdańsku. Tym bardziej, że
      art. 53. 1. Konstytucji każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii, a dalej
      w p. 6 wyraźnie się stwierdza, że nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia
      ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

      Pytanie moje zmierza do uzyskania konkretnej odpowiedzi, jak wysoki urząd
      zamierza zapewnić przestrzeganie zapisów konstytucyjnych w systemie oświaty?

      Zaznaczam jednocześnie, że przynajmniej w części szkół na poziomie licealnym lub
      średnim, konstytucja leży w zakresie programu nauczania i porównanie stanu
      faktycznego (za który odpowiedzialny jest Kurator) ze stanem faktycznym raczej
      nie nastręcza większych trudności.
      • Gość: * Re: Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 05:27
        Up!
        • Gość: * Re: Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 01:21
          Up!
          • Gość: * Re: Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 23:50
            Up!
            • Gość: * Re: Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 23:32
              Up!
              • Gość: * Re: Pytanie do Kuratora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 10:12
                Up!
    • Gość: (gość portalu) Re: Kuratorze obudź się. IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 12:14
      Kuratorze głosuj na Mazury!! www.mazurycudnatury.pl
    • Gość: * Re: Kurator mimoza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 23:36
      Czyżby reagował tylko na dotyk zwijaniem swych liści i wiodczeniem ogonka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka