hsirk
21.07.10, 22:19
cikawe, czy kaczynski ma swiadomosc, jak naprawde nazywa sie jego
opcja polityczna... bo jesli ma, to sie chyba nie przyzna.
ale, ale...
piszecie jak to wspaniele ze JK (bez F posrodku nie zostal
prezydentem. i to chyba blad. bo pomijajac wzgledy etestyczne i tzw
obciach, to chyba wlasnie lepiej zeby zostal prezydentem. prezydent
w polskim systemie nie ma az tak wiele do gadania, moze cos tam
wetowac i sciskac rece glownie. natomiast rzadza oczywiscie (jak
chyba w kazdym kraju, slabo sobie wyobrazam inna mozliwosc, SLUZBY).
czyli nie tusk i komorowski, a ich oficerowie prowadzacy. ktorzy
staja sie coraz bardziej pewni siebie i bezczelni jesli chodzi o
numery jakie mozna ludowi zaaplikowac.
i teraz maja wyjatkowo latwo. gdyby kaczynski byl prezydentem,
byloby znacznie trudniej. tak z definicji.
istnieje wprawdzie male prawdopodobientstwo ze kaczyhnski wplatalby
polske w jakas na chuja potrzebna wojenke poprzez wkurwienie kogos,
ale jest to prawdopodobienstwo nikle. oficerowie prowadzacy do tego
bu az nie dopuscioli, byloby to zarzynanie wlasnej kury.
ot, i tyle.