Dodaj do ulubionych

rozwalam se wątrobę

08.10.08, 22:43
dziś czuję się fatalnie, łeb mnie boli, wszystko mnie boli. Wzięłam całą masę
środków przeciwbólowych, przekraczając wszelkie granice zdrowego rozsądku.
Zwolniłam się z pracy, położyłam się spać - i dopiero godzinę temu wstałam.
Wymiotowałam z bólu. W ogóle - nie jest dobrze (choć już lepiej, jak już leżę
w łóżku). Aż się mój Tygrys mną zainteresował, choć ostatnio nie miał tego w
zwyczaju w godzinach wieczornych...

Będzie lepiej jutro?
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: rozwalam se wątrobę 08.10.08, 22:47
      Będzie, malęka :)
    • demonii.larua Re: rozwalam se wątrobę 08.10.08, 22:48
      Jak boli Cię głowa tak, że już wymiotujesz to szkoda łykać tyle piguł.
      Do lekarza po lepsiejsze tabsy, szkoda żołądka.
      • 2szarozielone Re: rozwalam se wątrobę 08.10.08, 22:49
        już teraz nie pójdę, o tej porze :( w ogóle jakoś nie mogłam...
        • demonii.larua Re: rozwalam se wątrobę 09.10.08, 08:55
          Si kochana idzie na izbę przyjęć albo pogotowie i dają Ci wlewik dożylny.
          Lepiej dziś?
          • 2szarozielone Re: rozwalam se wątrobę 09.10.08, 09:07
            Właśnie jestem w pracy i przed chwilą - przepraszam za dosłowność - zwróciłam
            rogalika do kibelka. Źle mi, choć łeb nie boli, jak wczoraj. Buuuuuu :((((
    • 8n Re: rozwalam se wątrobę 09.10.08, 08:54
      ja w nocy tez umieralam i teraz nadal i dzwonilam do lekarza a on nie ma dla mnie czasu, ale i tak sie zbiore w sobie i za kilka godzin pojde walczyc o recepte na zdrowie. poki co mam czas na moja ulubiona ksiazke. "zadowolona kobieta to wypierdolona kobieta".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka