Dodaj do ulubionych

co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwileczk

14.10.08, 12:49
co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwileczkę zapomnienia?
piszę o chwileczce zapomnienia a nie o zdradzie, bo to tak
delikatniej brzmi :-)

bo według mnie powinno się siąść w kąciku i poczekać aż przejdzie :-)

dysponujących jako jedyną odpowiedzią "nigdy nie mam na to ochoty"
uprzejmie proszę o niezabieranie głosu (wiem, że to i tak się nie
uda) ;-) ;
ewentualne zastrzeżenia co do mojego prowadzenia się chętnie wezmę
pod uwagę (choć to chyba nie to forum, gdzie od razu usłyszę słowa o
mojej nowej profesji :-))
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:51
      myje fiuta a potem juz jest z górki:)
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:53
        3.14-czy-klak napisała:

        > myje fiuta a potem juz jest z górki:)

        po umyciu ochota przechodzi? myślisz, że u innych też to zadziała?
        • dzikoozka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:57
          tak tylko czeba wyczec firankom
        • 3.14-czy-klak Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:58
          no nieee, jak umyje to sie opędzić nie mogę:)
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:02
            3.14-czy-klak napisała:

            > no nieee, jak umyje to sie opędzić nie mogę:)

            to musi być bolesne, jak kobiety nie zwracają uwagi na Ciebie, tylko
            na Twojego fiuta :(
            • 3.14-czy-klak Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:05
              przyzywczaiłem sie juz nie jestem o niego zazdrosny:)
              • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:07
                3.14-czy-klak napisała:

                > przyzywczaiłem sie juz nie jestem o niego zazdrosny:)

                no tak, jak za bardzo zacznie podskakiwać, zawsze możesz go zapuścić
                i za karę nie myć.
                • 3.14-czy-klak Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:09
                  jak go chcę utemperować to jade poza miasto do tirówek i mendy na
                  niego napuszczam:)
                  • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:12
                    mendy na
                    > niego napuszczam:)

                    kapujesz na niego na policję?! ja pier.! kłaku, to już nie jest
                    śmieszne!
              • stedo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:05
                Aha.Czyli to są dwa oddzielne samoistne byty, Ty i ON? Zawsze to mię dziwiło.
                Ale podobno mężczyżni tak mają. ON żyje samodzielnym życiem. A kto kim kieruje?
                • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:07
                  >A kto kim kieruje?

                  to jest pytanie retoryczne, prawda? :)
      • dzikoozka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:05
        czy znowu tylko ja załapałam?;))
        • 3.14-czy-klak Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:07
          bo Ty Dzika tylko o jednym myslisz;)
          • dzikoozka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:13
            NIEPRAWDA :) nie o jednym :DDD
        • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:10
          dzikoozka napisała:

          > czy znowu tylko ja załapałam?;))

          ja nie załapałam:)
          ale jestem gotowa produkowac wątki nowe, by tylko na pierwszą stronę
          wróciły tematy o pogodzie, strojach i zywieniu :)
          • dzikoozka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:14
            uważaj bo podniosą się protesty przeciwko myslom zbaczajacym :))
    • justysialek Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:53
      Zamykam oczy i bardzo intensywnie myślę o mężu - nago! Dotąd zawsze
      działało ;-))
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:57
        justysialek napisała:

        > Zamykam oczy i bardzo intensywnie myślę o mężu - nago! Dotąd
        zawsze
        > działało ;-))

        o, b. mądre, takie przekierowanie :-) tylko nie jestem pewna, wtedy
        ochota Ci przechodzi (slyszałam, ze jak ktoś mocno zakochany, to
        powinien wyobrazić sobie wybrany obiekt pierdzący na kiblu czy coś)
        czy się pogłębia?

        i od razu: lepsza zdrada z obcym myśląc o mężu, czy spanie z mężem i
        myślenie o obcym :) faceci mają prościej, bo nie myślą, to ich nie
        pytam ;D
        • mala_mee Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:04
          No tak... klasyk jeżeli chodzi o "co wolisz"
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:05
            mala_mee napisała:

            > No tak... klasyk jeżeli chodzi o "co wolisz"

            no fakt, lepsza kiła, czy rzeżączka.. ale dzisiaj w promocji jeszcze
            grzybica gratis :)
        • justysialek Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:45
          > o, b. mądre, takie przekierowanie :-) tylko nie jestem pewna,
          wtedy
          > ochota Ci przechodzi (slyszałam, ze jak ktoś mocno zakochany, to
          > powinien wyobrazić sobie wybrany obiekt pierdzący na kiblu czy
          coś)
          > czy się pogłębia?


          Ja nadal jestem zakochana w mężu, więc jak tak "przekieruję" to mi
          ochota przeskakuje z obiektu niewłaściwego na właściwy i jest
          dobrze, potem można tą ochotę po bożemu wykorzystać ;-))

          A tak na serio: czasem mi oczy mgłą zajdą z czyjegoś powodu ale jak
          czuję, że to narasta to staram się nie myśleć o tamtej osobie, a jak
          najwęcej o mężu i zając się czymś i po jakimś czasie wylatuje mi z
          głowy ta ochota na chwileczkę zapomnienia. Często się to nie zdarza
          ale jak się zdarzy to nie robię z tego jakiegoś dramatu: "juz chyba
          go nie kocham", bo to naturalne, że w dłuższych związkach czasem
          czlowiek się zauroczy kimś innym. Ważne, żeby odróżniać miłość od
          zauroczenia.

          > i od razu: lepsza zdrada z obcym myśląc o mężu, czy spanie z mężem
          i
          > myślenie o obcym :) faceci mają prościej, bo nie myślą, to ich nie
          > pytam ;D
          IMO to drugie! pierwsze jest nielogiczne.
          Ja mam jak facet - jak już się przejdzie do konkretów to trudno
          myśleć ;-D
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:51
            > Ja mam jak facet - jak już się przejdzie do konkretów to trudno
            > myśleć ;-D

            Ty nie myślisz, ja nie myślę, a inne nie tylko myślą, ale i widzą :)

            wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=11488
            • justysialek Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:33
              Oooooo... nie wiedziałam, że tylę tracę ;-(
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:54
      > dysponujących jako jedyną odpowiedzią "nigdy nie mam na to ochoty"
      > uprzejmie proszę o niezabieranie głosu

      a dlaczego? bo gorsi? myslisz ze mniej o zyciu wiedza i ze napewno jeszcze im
      sie zachce a wtedy bedziesz mogla powiedziec 'ten sie smieje kto sie smieje
      ostatni' lub cos w tym stylu?
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:58
        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

        > > dysponujących jako jedyną odpowiedzią "nigdy nie mam na to
        ochoty"
        > > uprzejmie proszę o niezabieranie głosu
        >
        > a dlaczego? bo gorsi? myslisz ze mniej o zyciu wiedza i ze napewno
        jeszcze im
        > sie zachce a wtedy bedziesz mogla powiedziec 'ten sie smieje kto
        sie smieje
        > ostatni' lub cos w tym stylu?

        nie, to była tylko nędzna prowokacja, by zobaczyć, czy ktoś to
        uszanuje :) poza tym, bez obrazy, takie odpowiedzi niewiele wnoszą
        do tematu :)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:00
          to przeoraszam, ze Ci watek zasmiecam :-/
    • funny_game Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:55
      Nigdy nie mam na to ochoty, głowa mnie boli :D
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:01
        funny_game napisała:

        > Nigdy nie mam na to ochoty, głowa mnie boli :D

        "mąż w nocy budzi żonę:
        -Kochanie moje, dobrze się czujesz?
        -Tak, a czemu pytasz?
        -Nie chcesz tabletki, na pewno?
        -Nie, czemu?
        -Główka Cię nie boli?
        -No mówię, że nie!
        -MAM CIĘ!!!"
        • funny_game Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:09
          Ojej, chyba się przeprowadzę do Mamusi :F
        • cytrynka_ltd Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:58
          a, to sprytny i podstępny mąż;))
    • baba_krk Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 12:56
      odganiam od siebie grzeszne myśli magicznym "a kysz!" ;D
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:04
        baba_krk napisała:

        > odganiam od siebie grzeszne myśli magicznym "a kysz!" ;D

        a ludzie się w autobusie np. od Ciebie nie odsuwają, jak zaczynasz
        wrzeszczeć "a kysz, a kysz"?
        • baba_krk Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:12
          niestety nikt tego nie słyszy, bo w tej sytuacji jestem cichutka jak myszka
    • dzikoozka NIC nt. 14.10.08, 12:57

    • mala_mee Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:01
      Pogapiam się, pogapiam i na tym muszę skończyć...
    • demonii.larua Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:03
      chwileczka zapomnienia= działanie = a tam, za dużo z tym roboty
      • stedo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:38
        Jeeeessss.No chyba że nachodzi duuuuża determinacja;))Wtedy trzeba głęboko
        rozważyć;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:34
      O co chodzi z tą nową profesją? Zmieniłaś pracę? :)

      A wracając do pytania.

      Jestem mężczyzną więc nikogo nie dziwi, że chamsko się gapię a z paszczy cieknie
      mi ślina. Po chwili przechodzi.
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:41
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > O co chodzi z tą nową profesją? Zmieniłaś pracę? :)

        jeszcze nie, ale dobrze widziane jest w podobnych wątkach
        sugerowanie autorce, by zmieniła profesję na najstarszy zawód
        świata :)

        • puszysta_gimnazjalistka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:03
          O Matko, to był żart, nawet na końcu dałem ikonkę.
          Widać fatalny był :)
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:08
            puszysta_gimnazjalistka napisał:

            > O Matko, to był żart, nawet na końcu dałem ikonkę.
            > Widać fatalny był :)

            jak rozmawiamy o pracy i pieniądzach żarty się mnie nie imają :)
    • milleniusz Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 13:57
      > (choć to chyba nie to forum, gdzie od razu usłyszę słowa o
      > mojej nowej profesji :-))

      Eee, kto powie, że to jest nowa profesja, będzie miał ze mną do czynienia! Ona
      jest stara jak świat. :D
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:00
        > Eee, kto powie, że to jest nowa profesja, będzie miał ze mną do
        czynienia! Ona
        > jest stara jak świat. :D

        w moim wykonaniu byłaby nowa!
        tzn. dla mnie :)
    • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:02
      Nie mam takich chwil jeszcze.
      Nowy mezczyzna, nowa relacja, wiec poki co kogo innego mi do
      szczescia nie potrzeba :)
      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:04
        tora83 napisała:

        > Nie mam takich chwil jeszcze.
        > Nowy mezczyzna, nowa relacja, wiec poki co kogo innego mi do
        > szczescia nie potrzeba :)

        2!! trafiona zatopiona :)

        a serio, od rana chodzi za mną ta piosenka banaszakowej :)
        • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:07
          zwroclawianka napisała:

          > tora83 napisała:
          >
          > > Nie mam takich chwil jeszcze.
          > > Nowy mezczyzna, nowa relacja, wiec poki co kogo innego mi do
          > > szczescia nie potrzeba :)
          >

          >
          > a serio, od rana chodzi za mną ta piosenka banaszakowej :)

          Ktora?
          Zegnaj kotku? :D:D:D:D
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:09
            > Ktora?
            > Zegnaj kotku? :D:D:D:D

            no super, teraz druga za mną będzie się snuć :)
            • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:10
              zwroclawianka napisała:

              > > Ktora?
              > > Zegnaj kotku? :D:D:D:D
              >
              > no super, teraz druga za mną będzie się snuć :)


              Czy ta:

              www.youtube.com/watch?v=bms0N7YoNn4&feature=related
              ? :)
              • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:15
                >
                > Czy ta:
                >
                > www.youtube.com/watch?v=bms0N7YoNn4&feature=related
                > ? :)

                nie:)
                pl.youtube.com/watch?v=0mbAFobIU-c&feature=related
                ta, ale w oryginalnym wykonaniu :)
                • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:34
                  Uwielbiam Banaszak i ta piosenka jest moim budzikiem :)

                  tinyurl.com/3stsdw

                • stedo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:36
                  No właśnie też szukałam onegdaj. Nie ma w oryginalnym wykonaniu. A to jej
                  najlepsza wg mnie. Ale "Kotek" o ile pamiętam jest. To druga moja ulubiona. I
                  układa się w scenariusz;))
                  pl.youtube.com/watch?v=6zQcJUIVA6Q
                  Oby tylko tak nie kończyła się ta "chwileczka":
                  pl.youtube.com/watch?v=6RdzJxhfyxQ&feature=related
                  Bo panienki"z temperamentem narażone są na różne zasadzki:
                  pl.youtube.com/watch?v=RpYtBsvS5VI&feature=related
                  • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:37
                    Ma wrzucie jest peeelno orginalnych
                    • stedo Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:55
                      Jeest, proszę:
                      adrem.wrzuta.pl/audio/f7wtpcgIyx/hanna_banaszak_-_mam_ochote_na_chwileczke_zapomnienia
                      A te teksty, suuuperrr:)) Ale nie ma co się dziwić, wszak to Młynarski, Przybora:))
    • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:36
      ha i to jest dobra strona rozstan.. znowu mozna skonsumowac takie
      chwile :)

      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:38
        kontik_71 napisał:

        > ha i to jest dobra strona rozstan.. znowu mozna skonsumowac takie
        > chwile :)

        niby tak, ale zakazane lepiej smakuje...
        • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:41
          Moze to dziwne, ale ja nigdy partnerce nie zakazywalem (zonie tez
          nie)a sam jakos nie mialem ochoty... taki brak symetrii
          • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:45
            kontik_71 napisał:

            > Moze to dziwne, ale ja nigdy partnerce nie zakazywalem (zonie tez
            > nie)a sam jakos nie mialem ochoty... taki brak symetrii

            gdzieś ktoś rzekł, że w związku zazwyczaj jedno kocha mocniej :(
            ale w sumie nie wiadomo, komu wtedy bardziej zazdrościć...
            • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:47
              Czy masz ma mysli zazdrosny = kocha?
              • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 14:57
                kontik_71 napisał:

                > Czy masz ma mysli zazdrosny = kocha?

                nie, bardziej kocha= nie ma ochoty na inne (między innymi- tzn.
                jeden z objawów :) )
                • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:10
                  Czy ja wiem... To tez jest chaba kwestia nastawienia
                  • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:18
                    kontik_71 napisał:

                    > Czy ja wiem... To tez jest chaba kwestia nastawienia

                    właściwie nie czuję się na siłach na powaznie dyskutować o miłości i
                    związkach, bo im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się, że to co
                    wczoraj było pewnym gruntem i podstawą dzisiaj jest ruchomym
                    piaskiem, ze tak to banalnie ujmę.
                    • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:19
                      zwroclawianka napisała:

                      > kontik_71 napisał:
                      >
                      > > Czy ja wiem... To tez jest chaba kwestia nastawienia
                      >
                      > właściwie nie czuję się na siłach na powaznie dyskutować o miłości
                      i
                      > związkach, bo im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się, że to
                      co
                      > wczoraj było pewnym gruntem i podstawą dzisiaj jest ruchomym
                      > piaskiem, ze tak to banalnie ujmę.

                      Mam to samo ...
                      Carpe diem od jakiegos czasu - chyba to najlepsze wyjscie ...
                      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:24
                        > Mam to samo ...
                        > Carpe diem od jakiegos czasu - chyba to najlepsze wyjscie ...

                        chyba tak.. bo ze sobą jeszcze nikt nie wygrał..
                    • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:22
                      a tu zgadzam sie w calej rozciaglosci tematu.. nie ma czegos takiego
                      jak absolutna pewnosc.. :(
                      • zwroclawianka Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:25
                        kontik_71 napisał:

                        > a tu zgadzam sie w calej rozciaglosci tematu.. nie ma czegos
                        takiego
                        > jak absolutna pewnosc.. :(

                        a może i lepiej?
                        • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:26
                          Powiedzmy tak.. byloby latwiej i spokojniej gdyby mozna bylo miec
                          taka pewnosci.. Z drugiej strony ta niepewnosc jest ciekawsza :)
                      • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:26
                        kontik_71 napisał:

                        > a tu zgadzam sie w calej rozciaglosci tematu.. nie ma czegos
                        takiego
                        > jak absolutna pewnosc.. :(


                        A z taka pewnoscia mnie ostatnio moralizowales :D
                        • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:27
                          Nie moralizowamel, tylko przybralem postac adwokata diabla.. :P To
                          nie to samo jak wiesz :P

                          • tora83 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:27
                            kontik_71 napisał:

                            > Nie moralizowamel, tylko przybralem postac adwokata diabla.. :P To
                            > nie to samo jak wiesz :P
                            >
                            A idz kurna :)
                            • kontik_71 Re: co robicie, jak przychodzi Wam ochota na chwi 14.10.08, 15:29
                              Oooo wyganiasz mnie, a jeszcze pare dni temu to bylem mascia na Twoja
                              obolala dusze :P

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka