Dodaj do ulubionych

Kurde, prezent...

22.12.08, 22:52
...schował tak, że nie mogę znaleźć :/
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:53
      Ja znalazłam, ale zapakowany :D
    • dziewice Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:54
      chlopak czy tata?
      • wilowka Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:56
        dziewice napisał:

        > chlopak czy tata?

        No nie, tata nie.
        P.S. A Ty dalej bez koszulki po mrozie latasz? ;)
    • nerri Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:56
      No mój chciał szukać swojego ale powiedziałam mu,że w pracy
      schowałam...a dzis dowiedział się,że jednak był w domu:D
      Jutro nie będzie myszkował bo mam już wolne:D:D
      • thank_you Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:57
        Ja tylko raz w życiu (oczywiście będąc pacholęciem) nie wiedziałam, co dostanę
        pod choinkę. Mama uprzedzając zrujnowanie mieszkania moimi poszukiwaniami
        zaprowadziła mnie do kuchni i powiedziała, że pod stołem w tym kartonie jest dla
        mnie prezent, ale w środku jest wąż.
        Omijałam ten stół szerokim łukiem :D
        • wilowka Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 22:59
          4lata temu moja Mama tak schowała prezent dla mnie, że znalazła 26 grudnia, bo
          zapomniała gdzie jest :)
          • thank_you Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 23:01
            :DDDD

            Ja 3 lata temu znalazłam prezent i byłam święcie przekonana, że to dla mnie.
            Prawie wpadłam w depresję, ale okazało się, że to na szczęście nie dla mnie. Od
            tamtej pory już nie grzebię w domu rodziców ;-)
    • the_apstrakcja Re: Kurde, prezent... 22.12.08, 23:29
      ale ale, po co za nim grzebiesz skoro go i tak dostaniesz za dwa dni?
      • wilowka Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 12:40
        DWA dni, i Ty to tak spokojnie mówisz? Całe DWA dni, a ja chcę juuuż.
        Dobre, nie grzebię już :)
    • conena Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 12:47
      a mój podstępnie ukrył prezent dla mnie tam gdzie ja ukryłam prezent dla niego.
      u moich rodziców. wczoraj Mama się wygadała:D
    • lupus76 Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 12:54
      Czyżbyś miała dostać kolejnego koszka? :D
      • wilowka Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 16:27
        lupus76 napisał:

        > Czyżbyś miała dostać kolejnego koszka? :D

        I dla tego tak długo szukam, bo dobrze schowany? :D

        Chyba nie tym razem niestety :)
        P.S. Czy Twoje kosze Podobnie jak moje uwielbiają opłatek?
        • lupus76 Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 18:32
          Jeszcze nie wiem, czy uwielbiają. Na raziew wiem, że potrafią przegryźć kraty :D
          • wilowka Re: Kurde, prezent... 23.12.08, 18:36
            Ups :D

            Moje "tylko" gruby plastik z dna klatki :)
            A jak słyszą trzask łamanego opłatka, to świrują :)
            • lupus76 Re: Kurde, prezent... 24.12.08, 08:27
              Moje plastiku nie ruszają. Ale za to pręty traktują przeokrutnie - zalutowane są
              rozwalone najdalej za 2 dni :)
              • rasgeea Re: Kurde, prezent... 24.12.08, 08:31
                to takie z gatunku rozpruwaczy ;)
                • lupus76 Re: Kurde, prezent... 24.12.08, 09:16
                  rozszarpaczy raczej :D
                  • wilowka Re: Kurde, prezent... 24.12.08, 09:41
                    Oraz rozgryzaczy :)
                  • rasgeea Re: Kurde, prezent... 24.12.08, 09:45
                    to jeszcze boba budowniczego brakuje :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka