Dodaj do ulubionych

czy tak trudno jest

19.06.09, 21:17
mieć dystans, zwłaszcza do siebie?

nie jestem tutaj od dosrywania, więc to NIE jest wątek skierowany do
konkretnej osoby, tylko 1 z 2 tematów, które mnie ciekawią i na który
chciałabym poznać Wasze zdanie...
o drugim wkrótce też napiszę ;)

mam czasem wrażenie, że umiejętność śmiania się z samego siebie zanika w
narodzie, że wszyscy wszystko biorą zbyt serio, że przejmują się każdą
pierdołą, zamiast przyjąć ją jako żart i też się pośmiać :D

to pisałam ja, zdystansowana miszczyni obsrywki
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:20
      ja mam cellulit:D
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:22
        gdybyś nie miała, to byłabyś facetem :P
    • kasha101 Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:23
      Trudno, bo to wymaga wysilku, pracy nad soba i przerobienia w sobie
      roznych doswiadczen zyciowych-czyli wyciagnieca wnioskow, a co za
      tym idzie, nabycia swiadomosci tego co jest wazne na tym swiecie i w
      tym zyciu. ufff:)
      I wtedy juz mozna patrzec na wszystko z dystansem, a najbardziej na
      siebie.
      • wilowka Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:26
        Trudno, bo sądzę, że to wymaga kompensacji tego to tam sobie wyśmiewamy, żeby
        była równowaga.
        • baba_krk Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:28
          A daj proszę jakiś przykład, bo póki co nie umiem sobie urealnić tego argumentu.
          • wilowka Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:47
            Do mnie?

            Proszsz :) Z czegoś w sobie pożartuję, ale muszę być pewna, mieć świadomość, że
            coś innego mam superfajnego.

            Tzn. Mam jednego rozstępa, pośmieję się z niego, ale wiem, ze mam fajny seksowny
            mózg - upraszczając ;)
            • baba_krk Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:49
              Ale to chyba zawsze jest ta równowaga. Tak mi się przynajmniej wydaje, że ile
              swoich wad potrafię wymienić tyle i zalet, ile urodowych defektów tyle i
              "ładności" ;)
              • wilowka Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:53
                Urodowość jest tu tylko przykładową dziedziną. Ja tam jak mam zły dzień i nie
                widzę w sobie dużo fajnego, do się ze swoich wad nie pośmieję.
                • baba_krk Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 21:56
                  Ha! Czyli masz taki umiarkowany dystans, uwarunkowany stanem ducha.
                  • wilowka Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 22:12
                    baba_krk napisała:

                    > Ha! Czyli masz taki umiarkowany dystans, uwarunkowany stanem ducha.

                    Nikt nie mówił, że nie mam ;)
                    Fakt.
                    Ekshibicjonizm duchowy skrajnie mnie deprecjonujący, w celach ludycznych, to nie
                    jest moja cecha :)
                    • baba_krk Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 22:15
                      wilowka napisała:

                      > Ekshibicjonizm duchowy skrajnie mnie deprecjonujący, w celach ludycznych, to
                      nie jest moja cecha :)

                      pisz tak dalej blondynce, myślisz że ja mam czas na gugla, jak ze ścierą latam? :D
                      • wilowka Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 22:22
                        baba_krk napisała:

                        > wilowka napisała:
                        >
                        > > Ekshibicjonizm duchowy skrajnie mnie deprecjonujący, w celach ludycznych,
                        > to
                        > nie jest moja cecha :)
                        >
                        > pisz tak dalej blondynce, myślisz że ja mam czas na gugla, jak ze ścierą latam?
                        > :D

                        Łojezu błysnąć chciałam nie?
                        Rozchodzi się mnie o to, że nie będę głupa strzyc dla ubawu, nie ;))
                        • baba_krk Re: Ale ogólnie tak w świecie? 19.06.09, 22:26
                          wilowka napisała:

                          > Łojezu błysnąć chciałam nie?
                          > Rozchodzi się mnie o to, że nie będę głupa strzyc dla ubawu, nie ;))

                          błysk błysk, udało Ci się :D
                          a teraz już wszystko jasne :)
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:26
        Ja nie twierdzę, że się taka urodziłam. Oczywiście, że mi to przyszło z czasem,
        ale jak widać da się! :D
        Wszystko się da poza tą nieszczęsną parasolką ;)))

        A Ty (już) masz dystans?
      • gapuchna Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:24
        Kasza!!! - wylądowałaś szczęśliwie :DDDDDDD
      • llatarnik Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 14:45
        kasha101 napisała:

        > Trudno, bo to wymaga wysilku, pracy nad soba i przerobienia w sobie
        > roznych doswiadczen zyciowych-czyli wyciagnieca wnioskow, a co za
        > tym idzie, nabycia swiadomosci tego co jest wazne na tym swiecie i w
        > tym zyciu. ufff:)
        > I wtedy juz mozna patrzec na wszystko z dystansem, a najbardziej na
        > siebie.
        >
        >
        Oprócz piwa?
    • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:25
      Jak widac na załączonym obrazku - si!
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:28
        Na obrazku to powinna być pijaczyca :P
        • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:33
          Kochana, miałam dziś pic, a jak widzisz - siedzę w domu. Co za nieszczęście ;-)
          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:35
            A ja jutro... Miałam iść na wianki, ale pewnie będzie padać. Miałam iść na
            grilla, ale pewnie będzie padać. Pójdę chyba na dziwki, tam będzie sucho ;)
            • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:36
              Jak sucho to też źle :D
              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:38
                Nie wiem o czym Ty pomyślałaś, ale ja o lokalizacji, czyli w barze, a nie pod
                chmurką :>
    • szwagier_z_niemodlina Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:36
      Mi sie zdaje ze to jest tak ze zalezy kto. To jak z uzaleznianiem sie od czegos.
      Jedni maja cos takiego w mozgu ze im latwiej, inni za nic sie nie uzaleznia.

      Na pewno kompleksy i niska samoocena utrudniaja dystans do siebie, ale nie sa
      konieczne zeby czlowiek mial problemy z dystansem do siebie.
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:41
        jak już tu jesteś to zadami Ci pytanie, które też mnie ostatnio nurtuje
        tak mi się skojarzyło z tą samooceną, co wg Ciebie jest gorsze: za niska czy za
        wysoka? (w sytuacji, gdy nie ma ku temu podstaw)
        • szwagier_z_niemodlina Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:47
          To zalezy dla kogo:-)

          Za niska ocena jest niekorzystna dla tego co sie ocenia
          Za wysoka jest niekorzystna dla otoczenia tego co sie ocenia

          Potem sa jeszcze subtelnosci, wiesz krotkofalowo czy dlugofalowo.

          Ale tak w ogole, to jak masz zafalszowany obraz stanu rzeczy to masz wiecej
          klopotow.
          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:51
            Wolałabym, żeby istniała jednoznaczna odpowiedź, ale pewnie ciekawiej jest jak
            co człowiek to inaczej, przynajmniej mam pretekst do rozmyślań ;)))
            • szwagier_z_niemodlina Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 21:58
              Wiesz, jakby ludzie byli tacy sami to by bylo nudno na swiecie.
              Ja juz sobie lece, ale mam dla ciebie problem: czy poslanka Sobecka ma za wysoka
              czy za niska samoocene. I dla kogo to dobrze :-)

              Na razie, Babo maj laf, real wzywa.:-)
              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:05
                A wymyśl jeszcze inną kategorią, to tam ją umieścimy. A w ogóle to nie mogę o
                niej myśleć, bo nie zasnę :>

                Miłego, cmok smok :)
    • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:06
      Jest różnie. Bywa, że przychodzi z wiekiem. Ale czasem nie przychodzi i jest nie
      śmiesznie a żałośnie.
      Nieustanne ściskanie pośladków może nawet powodować zmiany w mózgu.
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:16
        maracooja napisała:

        > Nieustanne ściskanie pośladków może nawet powodować zmiany w mózgu.

        no na pewno zdrowe nie jest
      • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:20
        Ale czasem nie przychodzi i jest nie
        śmiesznie a żałośnie.


        cholera, popatrz, to tak jak u mnie...
        • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:23
          Chcesz o tym porozmawiać?
          • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:26
            nieszczegolnie. jakos sobie sam poradze
            • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:30
              boisz się ćwiczeń praktycznych, hę?
              • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:42
                chyba nie
                • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:49
                  chyba może tak?
                  • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:50
                    nie.
                    • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:52
                      "ciekawe co mi teraz napisze" - pomyślał Hsirk
                      • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:56
                        nic nie pomyslal. hsirk nie mysli. ponadto nie dba o to co mu
                        nieznajowe literki napisza. ma to mniej wiecej w dupie.
                        • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:02
                          Czyli w Hsirkowej dupie można znaleźć ciekawsze towarzystwo niż w Hsirkowych
                          zwojach mózgowych, luzem się walających.
                          • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:03
                            zalezy co sie lubi. ale jezeli to co ty, to bezsprzecznie tak.
      • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:23
        Maracooja, ale weź się przedstaw, co? ;DDDDDD
        • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:24
          NIP czy PESEL?
          • hsirk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:25
            nie. adres w BRD
          • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:27
            Najlepiej to chyba akt urodzenia? ;-)
            • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:32
              spalił się podczas wojny, nie powiem której
              • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:36
                ja wiem,ale nie powiem też dla odmiany
                • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:37
                  Ja podejrzewam, ale też nie będę się wychylała ;-)
                  • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:41
                    ja wychylę, o napewno wychylę; tylko najpierw naleję a najnajpierw to wrzucę
                    kostki lodu
                    • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:45
                      Ja już wychylam ;-) Ale bez kostek i żadnych innych cudów. Krótko i po męsku ;-)
                      • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:51
                        mnie jest gorąco
                        • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:53
                          Od czego?
                          • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:55
                            od brendy
                            • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:07
                              Wolę wino. Albo whisky.
                              • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:17
                                też lubię, pasjami białe
                                • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:41
                                  Wolę czerwone. A z białych głównie tokaj :-)
                                  • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:44
                                    tak, tokaj dobry; ale martini nieźle też czyni
                                    • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:46
                                      Pas. :-)
                                      • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:48
                                        to teraz gramy w bridgea?
                                        • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:50
                                          Wolę pokera!
                                          • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:51
                                            nie znam zasad
                                            • thank_you Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:55
                                              A black jack?
                                              • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:56
                                                czarno widzę
                                                • thank_you Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:01
                                                  Może pchełki? :-)
                                                  • think-thank Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 14:38
                                                    przestań, czysto się noszę!
          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:27
            Pesel prawdę mi powie :D
    • gapuchna Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:24
      Babo - jak ja tu do was weszłam pierwszy raz - ile ja się nagłówkowałam, co
      serio, co nie :))))
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:28
        Jeśli chodzi o ten temat to jest on jak najbardziej na serio, gorzej z
        powstającymi tu wątkami pobocznymi ;)
        • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:38
          no gorzej
          zamiast przyznać się do wieku, mają dystans do sytuacji:)
    • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:32
      a mnie się wydaje, że jest dokładnie odwrotnie
      teraz wszystko jest cool, ha ha i w ogóle chill out
      a potem zdziwko, że wnusio opluł babcię a ta się nie ucieszyła
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:39
        ale mi nie chodzi o chamskie wybryki i twierdzenie, że deszcz pada
        • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:44
          jakie chamskie? dziecko to dziecko, ot żywy chłopczyk, na pewno babka miała
          plamę na spódnicy i chciał pomóc a babka się nadęła jak indor, taka gburowata na
          starość się zrobiła
          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:50
            w tym wątku nie interesują mnie relacje dziecko-dorosły, tylko dorosły-dorosły
            • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:53
              to był tylko przykład
              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:54
                przykład, który jak dla mnie nijak się miał do tego o czym napisałam w pierwszym
                poście
                • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 22:56
                  chyba zbyt poważnie traktujesz swój temat
                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:10
                    :D:D:D:D:D

                    akurat ta kwestia mnie interesowała, więc zadałam pytanie licząc na odpowiedzi w
                    tym temacie i wymianę spostrzeżeń

                    jeśli mają się robić wątki poboczne dla jaj to nie mam nic przeciwko i jeśli
                    wolisz to możemy porozmawiać o białych kozaczkach, motylkach, horoskopach itp.
                    pitu pitu :P
                    • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:20
                      zadałaś pytanie:

                      "mam czasem wrażenie, że umiejętność śmiania się z samego siebie zanika w
                      narodzie, że wszyscy wszystko biorą zbyt serio, że przejmują się każdą pierdołą,
                      zamiast przyjąć ją jako żart i też się pośmiać :D "

                      dostałaś moją odpowiedź, ze szczególnym przykładem
                      czepiłaś się przykładu, by nie dostrzec części ogólnej
                      następnie dorobiłaś do tego białe kozaczki

                      i tak dzięki nie braniu serio całości wypowiedzi możesz się pośmiać ze mnie
                      i znów jest cool, ha ha, chill out taka jestem wspaniała
                      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:31
                        w odpowiedzi do Gapy napisałam, że część w 1wszym poście jest na serio, a to co
                        wychodzi w pozostałych to już w większości żarty

                        po prostu mylnie założyłam, że Twoja pierwsza odpowiedź jest na serio i stąd
                        nasza rozmowa potoczyła się tak jak się potoczyła i jeśli lepiej Ci się zrobiło
                        po tekście "i znów jest cool, ha ha, chill out taka jestem wspaniała" to się
                        cieszę :P
                        • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:34
                          masz rację, kochanie
                          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:39
                            za to kochanie zaraz pewnie dostanę w pysk od Marakui, taki mi los chcesz
                            zgotować? ;)
                            • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:42
                              to za te kozaczki; a kozaczki dostaniesz w promocji
                              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:49
                                a można kozaki jednak wymienić na sandały, czy tam inne japonki? no plizz nie
                                bądź wiśnia i spójrz na termometr :D
                                • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:50
                                  chciałaś kozaczki, masz kozaczki; i nie zwalaj teraz na termometr
                                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:54
                                    tylko krowa zdania nie zmienia
                                    biorę kalosze i po sprawie! co Ty na to?
                                    • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:57
                                      buzi na dobranoc
                                      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:58
                                        kolorowych!
                            • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:44
                              Babo, źle mnie oceniasz. Co Ty winna, że on jest jak detektor wszelkiego ruchu?
                              • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:46
                                źle się oceniasz - nie wszelkiego
                                • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:52
                                  jednakowoż ruch muszę wstrzymać natenczas...
                                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:56
                                    gdyż albowiem spodziewasz się wizyty księdza? ;)
                              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:50
                                a nie wiem co ja winna, ale pobiczować się na zapas mogę :D
    • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:15
      ta, teraz wpadnie full ludzi i wszyscy beda sie reklamowac jako zajebiscie
      zdystansowani;)

      dawaj ten drugi temat:)
      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:18
        też mi nie chodzi o reklamowanie się w ten sposób, bo nie twierdzę, że to jedyne
        i słuszne podejście
        to że dla mnie jest wygodne i mi ułatwia życie, nie oznacza, że wszyscy tak mają
        mieć i zwłaszcza interesuje mnie zdanie tych co nie mają, a nie słodko-pierdzące
        przytakiwanie sobie ;)

        drugi zostawiam na poniedziałek :)zaatakuję z samego rana! :D
        • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:28
          baba_krk napisała:

          > też mi nie chodzi o reklamowanie się w ten sposób, bo nie twierdzę, że to jedyn
          > e
          > i słuszne podejście
          > to że dla mnie jest wygodne i mi ułatwia życie, nie oznacza, że wszyscy tak maj
          > ą
          > mieć i zwłaszcza interesuje mnie zdanie tych co nie mają,

          ale ci co nie mają to są z reguły permanentnie smutne misie, bez polotu, brak
          jakiegos minimalnego dystansu do siebie jest powiazany
          z innymi przypadłosciami
          czy nie?


          a nie słodko-pierdząc
          > e
          > przytakiwanie sobie ;)
          >
          > drugi zostawiam na poniedziałek :)zaatakuję z samego rana! :D

          podaj chociaz ogólnie dziedzine wiedzy zeby mozna było sie przez weekend
          przygotowac;)
          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:36
            forumowicz_pospolity napisał:

            > ale ci co nie mają to są z reguły permanentnie smutne misie, bez polotu, brak
            > jakiegos minimalnego dystansu do siebie jest powiazany
            > z innymi przypadłosciami
            > czy nie?

            nie wiem, chciałam to wybadać, ale widzę, że mi nikt nie ułatwia badań :P
            na pewno nie są wskazane skrajności, czyli ani całkowity brak dystansu, ani
            całkowite olewactwo i to co mnie interesowało to w którą stronę kto idzie i czy
            mu z tym dobrze :D

            > podaj chociaz ogólnie dziedzine wiedzy zeby mozna było sie przez weekend
            przygotowac;)

            temat będzie leżał obok zagadnienia mądrości i wiedzy :D
            • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:40
              baba_krk napisała:

              > temat będzie leżał obok zagadnienia mądrości i wiedzy :D

              O doświadczeniu będzie?
              • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:45
                o zgryzie
              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:52
                może być i o doświadczeniu, zatem będę musiała wątek zacząć od: z
                doświadczenia wiem...

                ;)
                • think-thank Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:54
                  nie radzę, zawsze znajdzie się taki co wstanie i zapyta o reprezentatywność
                  populacji, postawi zastrzeżenia metodologiczne i na końcu pokaże, że ma
                  przeciwne a słuszne wyniki badań
                  • maracooja Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:56
                    Wtedy prosi się o wsparcie Wujka Staszka.
                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:57
                    to od razu dodam, że chodzi tylko o moje doświadczenie i już nie będzie można
                    się doczepić i poczekam grzecznie aż każdy opisze swoje ;)
                    • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:59
                      baba_krk napisała:

                      > to od razu dodam, że chodzi tylko o moje doświadczenie i już nie będzie można
                      > się doczepić i poczekam grzecznie aż każdy opisze swoje ;)

                      parkowanie w obiekcie pt "inne auto"?:P
                      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:05
                        kurde właśnie, przypomniałeś mi, że powinnam się udać na plac manewrowy :>
                        • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:09
                          baba_krk napisała:

                          > kurde właśnie, przypomniałeś mi, że powinnam się udać na plac manewrowy :>

                          spoko, jutro pojdziesz,siedz:)
                          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:11
                            pójdę w przyszłym tygodniu, jutro mam plan zasprzątać się na śmierć, bo dzisiaj
                            się trochę opieprzałam i mi nie wyszło ;)
                            • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:14
                              baba_krk napisała:

                              > pójdę w przyszłym tygodniu, jutro mam plan zasprzątać się na śmierć, bo dzisiaj
                              > się trochę opieprzałam i mi nie wyszło ;)

                              ee sprzątanie, kto by tam sie tym podniecał ponad minimum przyzwoitosci:)
                              ale czekaj u ciebie tam jakies roboty trwały tak i kolesie łazili ci po chałupie
                              z nagimi torsami?
                              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:17
                                w pon. przyjdą jeszcze pomalować po raz 4-ty dwie ściany, bo coś na nich farba
                                nie chce złapać i wtedy będzie równy miesiąc remontu... więc chyba możesz sobie
                                wyobrazić ile mam sprzątania :>

                                nagie torsy żonatych nie robią na mnie wrażenia :P
                                • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:21
                                  baba_krk napisała:

                                  > w pon. przyjdą jeszcze pomalować po raz 4-ty dwie ściany, bo coś na nich farba
                                  > nie chce złapać i wtedy będzie równy miesiąc remontu... więc chyba możesz sobie
                                  > wyobrazić ile mam sprzątania :>
                                  >

                                  o to zajebiscie, troche nakurzyli...;)

                                  > nagie torsy żonatych nie robią na mnie wrażenia :P

                                  tors jest tors,etetyka i miłe wrazenie, nie mówie że na kazdy trzeba sie rzucac
                                  celem przejechania po nim pazurami:))
                                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:30
                                    forumowicz_pospolity napisał:

                                    > o to zajebiscie, troche nakurzyli...;)

                                    trochę? aż mi się alergia odezwała :P


                                    > tors jest tors,etetyka i miłe wrazenie, nie mówie że na kazdy trzeba sie rzucac
                                    > celem przejechania po nim pazurami:))

                                    tak czy siak obrączki utrudniły mi kontemplację ;)
                                    • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:36
                                      baba_krk napisała:

                                      > forumowicz_pospolity napisał:
                                      >
                                      > > o to zajebiscie, troche nakurzyli...;)
                                      >
                                      > trochę? aż mi się alergia odezwała :P
                                      >
                                      >
                                      > > tors jest tors,etetyka i miłe wrazenie, nie mówie że na kazdy trzeba sie
                                      > rzucac
                                      > > celem przejechania po nim pazurami:))
                                      >
                                      > tak czy siak obrączki utrudniły mi kontemplację ;)

                                      trza było poprosic o zdjecie "pan zdejmie panie Marianie, zaczepi sie panu o
                                      drabine i bedzie niedobrze...";)
                                      taki piłkarz reczny chorwacki Ivan Cupic, bardzo dobry, stracił palec
                                      bo sie zaczepił o jakies ogrodzenie czy cos takiego, trza uwazac:)
            • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 19.06.09, 23:56
              baba_krk napisała:

              > forumowicz_pospolity napisał:
              >
              > > ale ci co nie mają to są z reguły permanentnie smutne misie, bez polotu,
              > brak
              > > jakiegos minimalnego dystansu do siebie jest powiazany
              > > z innymi przypadłosciami
              > > czy nie?
              >
              > nie wiem, chciałam to wybadać, ale widzę, że mi nikt nie ułatwia badań :P
              > na pewno nie są wskazane skrajności, czyli ani całkowity brak dystansu, ani
              > całkowite olewactwo i to co mnie interesowało to w którą stronę kto idzie i czy
              > mu z tym dobrze :D

              no wiem ja oczywiscie mam a jakze ale równiez oczywiscie do pewnych granic gdzie
              jednak moja kruchawa konstrukcja psychiczna mi uniemozliwia pełne dystansowanie
              sie do siebie
              claro?:)
              czy
              pokręciłem?

              >
              > > podaj chociaz ogólnie dziedzine wiedzy zeby mozna było sie przez weekend
              > przygotowac;)
              >
              > temat będzie leżał obok zagadnienia mądrości i wiedzy :D

              super, juz dzis czuje ze to rozpiżdźe w drobny mak;)
              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:03
                forumowicz_pospolity napisał:

                > no wiem ja oczywiscie mam a jakze ale równiez oczywiscie do pewnych granic gdzie
                > jednak moja kruchawa konstrukcja psychiczna mi uniemozliwia pełne
                dystansowanie sie do siebie
                > claro?:)
                > czy
                > pokręciłem?

                claro claro tylko zastanawiam się teraz gdzie te granice i czy widzisz jakiś
                postęp, że ta granica się przesunęła w porównaniu z kiedyś... u mnie te granice
                z wiekiem się zmieniają


                > super, juz dzis czuje ze to rozpiżdźe w drobny mak;)

                ale co? bank chcesz rozbić? ;)
                • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:08
                  baba_krk napisała:

                  > forumowicz_pospolity napisał:
                  >
                  > > no wiem ja oczywiscie mam a jakze ale równiez oczywiscie do pewnych grani
                  > c gdzie
                  > > jednak moja kruchawa konstrukcja psychiczna mi uniemozliwia pełne
                  > dystansowanie sie do siebie
                  > > claro?:)
                  > > czy
                  > > pokręciłem?
                  >
                  > claro claro tylko zastanawiam się teraz gdzie te granice i czy widzisz jakiś
                  > postęp, że ta granica się przesunęła w porównaniu z kiedyś... u mnie te granice
                  > z wiekiem się zmieniają

                  z wiekiem człowiek jak ma farta i sie rozwija prawidłowo i dojrzewa i wiecej
                  przezyc ma na liczniku
                  to powinien mu sie zwiekszac ale do granic zdroworozsadkowych
                  tak zeby sobie niepotrzebnym dooposciskiem zycia nie utrudniac tylko starac sie
                  je dojrzale smakowac bo życia ma sztuk jeden i wiecej ni chuja nie bedzie raczej:)


                  >
                  >
                  > > super, juz dzis czuje ze to rozpiżdźe w drobny mak;)
                  >
                  > ale co? bank chcesz rozbić? ;)
                  >
                  >
                  kto to wie? madrosc i wiedza to moje koniki;)
                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:14
                    forumowicz_pospolity napisał:

                    > tak zeby sobie niepotrzebnym dooposciskiem zycia nie utrudniac tylko starac sie
                    > je dojrzale smakowac bo życia ma sztuk jeden i wiecej ni chuja nie bedzie raczej:)

                    lepiej bym tego na pewno nie ujęła :D


                    > kto to wie? madrosc i wiedza to moje koniki;)

                    tak się nie napalaj, bo nie wiem czy przemówi do Ciebie strona, od której chcę
                    to ugryźć :>
                    • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:16
                      baba_krk napisała:

                      > forumowicz_pospolity napisał:
                      >
                      > > tak zeby sobie niepotrzebnym dooposciskiem zycia nie utrudniac tylko star
                      > ac sie
                      > > je dojrzale smakowac bo życia ma sztuk jeden i wiecej ni chuja nie bedzie
                      > raczej:)
                      >
                      > lepiej bym tego na pewno nie ujęła :D
                      >
                      >
                      > > kto to wie? madrosc i wiedza to moje koniki;)
                      >
                      > tak się nie napalaj, bo nie wiem czy przemówi do Ciebie strona, od której chcę
                      > to ugryźć :>
                      >

                      a to gryzne se z drugiej
                      albo sie nie pojawie na forum, tak mam piłke, bite 2 godziny
                      bede skonany;)
                      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:18
                        to najpierw przeczytaj temat, potem pograj w piłkę, a następnie podziel się ze
                        mną swoimi spostrzeżeniami :D
                        co Ty na taki scenariusz?
                        • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:22
                          baba_krk napisała:

                          > to najpierw przeczytaj temat, potem pograj w piłkę, a następnie podziel się ze
                          > mną swoimi spostrzeżeniami :D
                          > co Ty na taki scenariusz?

                          oczywiscie zalezy od tematu:P

                          a jak mnie na piłce ktos wytnie równo z murawą i nie bede miał siły
                          zeby pisac??;)
                          • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:31
                            zrobimy sobie na każdy temat ;)
                            nie migaj się!
                            a tymczasem, borem lasem spadam na leżak, branoc :)
                            • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 00:40
                              baba_krk napisała:

                              > zrobimy sobie na każdy temat ;)
                              > nie migaj się!
                              > a tymczasem, borem lasem spadam na leżak, branoc :)

                              no kolorowych:)
                              własnie miałem pytac cie o wianki, czy idziesz, co tam w miescie
                              piszczy z tej okazji, jak sie zapowiada itd
                              ja nawet planowałem ale Kravitz mi lezy tak sobie, inni wogóle mi nie leza,
                              jeszcze gram w piłke koło południa i musiałbym sie ostro zwijac czasowo -
                              reasumujac nie jade ale ogólnie jestem ciekaw jak to bedzie
                              • baba_krk Re: czy tak trudno jest 20.06.09, 10:06
                                Kravitz był 1 z 4 opcji na dzisiejszy wieczór i chyba go odpuszczę ze względu na
                                pogodę. W sumie to obstawiam, że pozostałe opcje również oleję bo wstałam przed
                                chwilą chora, taka ryba bez głosu :/
                                • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 21.06.09, 10:13
                                  baba_krk napisała:

                                  > Kravitz był 1 z 4 opcji na dzisiejszy wieczór i chyba go odpuszczę ze względu n
                                  > a
                                  > pogodę. W sumie to obstawiam, że pozostałe opcje również oleję bo wstałam przed
                                  > chwilą chora, taka ryba bez głosu :/

                                  trafiłem do wątku

                                  no jak tam lepiej, chyba niekoniecznie wnioskujac z doswiadczenia własnego:)

                                  miasto stoi po tych wiankach?:)
                                  podobno niezły koncert, 50k osób, pogoda słaba
                                  • baba_krk Re: czy tak trudno jest 21.06.09, 10:35
                                    poprawy nie widzę, biorę wapno i polopirynę i cuckam septolete, ograniczyłam trochę pochłanianie dymu i jutro podreptam do mojej lekarki niech mi luknie do paszczy

                                    jak było na wiankach to nie wiem, ja na leżaku kobiety na skraju załamania nerwowego oglądałam :D a dzisiaj dla własnego dobra też jeszcze za domatorkę będę robić ;)
                                    • forumowicz_pospolity Re: czy tak trudno jest 21.06.09, 11:11
                                      baba_krk napisała:

                                      > poprawy nie widzę, biorę wapno i polopirynę i cuckam septolete, ograniczyłam tr
                                      > ochę pochłanianie dymu i jutro podreptam do mojej lekarki niech mi luknie do pa
                                      > szczy
                                      >
                                      > jak było na wiankach to nie wiem, ja na leżaku kobiety na skraju załamania n
                                      > erwowego
                                      oglądałam :D a dzisiaj dla własnego dobra też jeszcze za domatorkę
                                      > będę robić ;)

                                      to łykaj i zdrowiej
                                      zajrzałem rano do komentów na gazecie nt tego koncertu
                                      a tam jacy kolesie od rana jadą "ciekawe ile lasek zaliczył". "Jolke i jadzke" -
                                      społeczenstwo klepiace w klawiatury mamy zajebiste:)
                                      • baba_krk Re: czy tak trudno jest 21.06.09, 11:38
                                        a w ogóle to muszę sobie zrobić testy na alergię, bo chyba taka wiedza jest
                                        przydatna ;)

                                        dla własnego dobra najczęściej nie czytam komentarzy :D
    • milleniusz Oczywiście, że trudno 20.06.09, 00:29
      Zwłaszcza do siebie. Ale to i tak jest źle postawione pytanie, jeśli to jest
      wątek interwencyjny. A jeśli nie jest, to nie chce mi się w nim nurzać.
      • baba_krk Re: Oczywiście, że trudno 20.06.09, 00:33
        To jest zwykły wątek, chciałam, żeby był na serio, ale mi nie wyszło. W
        stawianiu początkowych pytań jestem kiepska, raczej precyzuję o co mi chodzi w
        którymś tam poście, ale wątek ma 100+ więc pewnie nikt nie doczyta ;)
        • milleniusz Re: Oczywiście, że trudno 20.06.09, 00:41
          No ilościowo przynajmniej nadrabiasz. Dawno nie było takich długich.
          Przynajmniej coś się dzieje.

          Pieprzyć dystans, że tak powiem. Mnie tam dobrze z moim dystansem, a wam się nie
          musi podobać. Drzwi są w zwyczajowym miejscu.

          (Jeśli to był wątek interwencyjny, jeśli nie, to już pisałem.)

          :]
          • baba_krk Re: Oczywiście, że trudno 20.06.09, 10:08
            Ilościowo to nie tylko moja zasługa ;)

            To ja chyba napiszę jeszcze raz, że to był zwykły wątek, ot rozważania
            szalonej nastolatki po zmroku. W interwencje się nie bawię.
            • milleniusz Re: Oczywiście, że trudno 20.06.09, 11:54

              > W interwencje się nie bawię.

              A ja nie wierzę w przypadki. :D
              • baba_krk Re: Oczywiście, że trudno 20.06.09, 12:01
                Nie twierdziłam, że to jest przypadek. 2 tematy chodziły już za mną od jakiegoś
                czasu, o jednym z nich przypomniały mi ostatnie forumowe "pogawędki", o drugim
                pewna rozmowa na żywo i voila. Nie jest to z mojej strony atak na nikogo, ani
                mieszanie się w cudze "konflikty" bo nie czuję takiej potrzeby, raczej pretekst
                do poruszenia danej kwestii i wymiana zdań.
    • cytrynka_ltd Re: czy tak trudno jest 21.06.09, 10:21
      Barei już nie ma, to jak mają z siebie śmiać się;)
      ale, fakt, że jest to rzadka umiejętność i bardzo cenna, wszystkim ułatwiająca
      życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka