cookie_monsterzyca
25.07.09, 01:10
Bierdonka popyrtalała po biurku :)
A o 22 poszła spać pod telefon.
Dziwna była. Gruba jakaś.
<tak mimochodem i niechcący zupełnie dodam ,że romansu nie ma. ale tego ślubu też mogłoby nie być...
uzbierała się już spora grupka osób, które mogły by tam pójść i chórem zakrzyknąć "nie zgadzam się" , jak to ostatnio kolega rzucił pół żartem pół serio >