2szarozielone
03.09.09, 22:03
Słuchałam dziś Trójki, leciał serwis informacyjny. I redaktor czytał
informację o tym chłopaku, który zasłabł i zmarł na lekcji WF-u. Smutna
informacja. A redaktor zakończył ją zdaniem:
"Nie wiadomo jeszcze, czy nastolatek cierpiał na jakieś samochody"
Po chwili się poprawił: "na jakieś choroby".
I czytał kolejną informację, tym razem faktycznie o samochodach. Smutne, ale
ja zaczęłam się niemal histerycznie śmiać sama do siebie.
A potem zadzwonł jakiś słuchacz do prowadzącego audycję i poprosił, płacząc, o
"stairway to heaven" dla tego chłopaka. Ledwo mówił, bo płakał. I tak sobie
pomyślałam, że temu redaktorowi musi być cholernie głupio, chociaż wiadomo,
błąd ludzka rzecz...