Dodaj do ulubionych

Nowa plaga na Kabatach

IP: 217.153.116.* 18.04.04, 19:35
Oprócz psich kup, samolotów, chamskiej obsługi w Tesco pojawiła się nowa
plaga. W moim bloku ktoś głośno słuchał wczoraj późno wieczorem... no czego?
Nie zgadniecie: Ich Troje!!! Macie pojęcie?! Na Kabatach mieszka ktoś, kto
słucha tego i wcale się nie wstydzi, bo z jego mieszkania dochodziły też
odgłosy charakterystyczne dla imprezy, czyli puścił to dla znajomych.
Obserwuj wątek
    • Gość: servus11 Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.chello.pl 18.04.04, 19:55
      Wyrazy wspóóołczucia.Ja bym się zastanawiał nad zmianą mieszkania...
      • Gość: Kabaciarz Re: Nowa plaga na Kabatach IP: 217.153.116.* 18.04.04, 20:10
        Nad tym się nie zastanawiam. Ale przestanę zachwalać przed znajomymi Kabaty
        jako tzw. dobrą dzielnicę.
        • Gość: Boskazuzanna Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 21:10
          Chyba chciałbyś mieszkać na Kabatach.
    • Gość: tete Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 22:22
      to się zdarza coraz częściej. dorasta młode pokolenie. pojawili się też pijący
      piwko na skwerkach. Przydałaby się straż ochrony osiedla. Kazda spóldzielnia
      chroni sie sama. A możeby tak razem????????????????
    • Gość: Zenek a gdzie IP: *.chello.pl 18.04.04, 22:44
      dokladnie ???
      ja mieszkam na Dembego gdzies blisko?
      nie wiedzialem ze w okolicy mieszkaja takie oszolomy
      pozdrowionka:)
      • Gość: wkur..ny Re: a gdzie IP: *.tpi.pl 19.04.04, 10:25
        Ja mieszkam na Natolinie i większej chołoty w bloku to się nie spodziewałem. W
        sobotę raz na dwa tygodnie impreza do 2-3 rano, a moja żona w niedzielę często
        pracuje i nie możemy przez uciążliwych sąsiadów spać. To jest normalnie jakaś
        patologia - co tydzień imprezę robią starzy (śpiewy typu "przybyli ułani pod
        okienko"), a w następnym tygodniu młodzi. Czy ci ludzi zdają sobie sprawę z
        tego że nie mieszkają sami w tym cholernym bloku. jeszcze gorsze jest to że
        nikt inny nie reaguje na te hałasy - tylko ja z młotkiem przy kaloryferze :),
        ale to często nic nie daje, zastanawiałem się czy nie dzwonić na policję, ale
        oni pewnie oleja sprawę bo jak tylko ja zadzwonie to nawet nie będzie im sie
        chciało fatygować.
        teraz podobna sprawa - Niedziela a tu wiercenie, walenie przez 3 godziny - ktoś
        sobie remoncik robi - ludzie - ja juz wymiękam..
        • Gość: X Re: a gdzie IP: *.com / *.u.mcnet.pl 19.04.04, 14:29
          Wezwij Straz Miejska - na pewno przyjada. Sasiedzi sie ucisza...
    • Gość: Kabat Najgorsza i najnowsza plaga to nadmiar tolerancji IP: *.starnettelecom.pl 19.04.04, 12:35
      Autor / inicjator tego watku to musi z tych co to zdanie i opinie dziela na
      własne i błędne. Sam nie należę do wielbicieli "Ich Troje" (a nawet - wręcz
      przeciwnie). Ale na takie dictum to bym Kabaciarzowi puszczał Wiśniewskiego i
      jego bandę 7/24. Bo najgorszą plagą jest delikwent, który tylko siebie (wraz ze
      swym jedynie słusznym gustem) uważa za normalnego i uprawnionego do wystawiania
      ocen i cenzurek. A takich to ja czniam, chromolę, śkreslam i zwalczam jak tylko
      mogę ...
      • Gość: Alegra Re: Najgorsza i najnowsza plaga to nadmiar tolera IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.05.04, 17:21
        Mnie również wkurza moda na gnojenie ich troje. Różne odmiany tandety
        funkcjonują sobie spokojnie, podczas gdy wyśmiewanie się z Ich troje stało się
        swoistą etykietą dobrego smaku. Buraki powtarzają jeden za drugim: "jak ja
        nienawidzę ich troje, jak ja nienawidzę ich troje", bo muszą podkreślić, że oni
        to z tych, co słuchają jazzu i bluesa. Swoją drogą zauważyłam dziwny trend
        kreowania Kabat na dzielnicę prestiżową i luksusową przez samych Kabatczyków.
        Chciałabym, żeby tak było, ale lepiej, żeby mieszkańcy innych dzielnic to
        dostrzegli, chociaż w wypowiedzi autora tego wątku trudno się doszukać dowodu
        na ów prestiż.
        • Gość: Olaf Re: Najgorsza i najnowsza plaga to nadmiar tolera IP: 62.233.164.* 12.05.04, 19:54
          A co na Kabatach jest takiego prestiżowego?
          Oczywiście poza ceną za metr.

          Może ten widok z okna ... mieszkanie sąsiada
          :-))

          Prestiżowy to jest Konstancin, a nie Kabaty
          • Gość: Alegra Re: Najgorsza i najnowsza plaga to nadmiar tolera IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.04, 21:20
            Właśnie o tym mówię.
    • Gość: Gość Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.chello.pl 23.04.04, 14:55
      Nie można oceniać ludzi po tym gdzie oni mieszkają, ale jacy są a z tym nie
      jest najlepiej!!! Poza tym od kiedy kto mieszka na Kabatach jest kimś
      wyjątkowym???!!! Pragnę się z tym nie zgodzć, choć sam jestem właścicielem i
      mieszkańcem jednego z mieszkań na osiedlu Moczydło Zachód. A tak w ogóle to mam
      wrażenie, że mieszkają (w większości) tu ludzie z poza Warszawy. Wynajmują
      mieszkania, bo tu pracują. Jak jest tu pusto w okresie wszelkich świąt i
      długich weekendów. Widzę resjetracje na ich samochodach: RP,LF,BI,LU,KR,WSC,
      CW... No cóż, takie są warunki, tylko szkoda, że nie ma pracy dla Warszawiaków,
      bo każdy popiera "swoich"!!!
    • egzeqti Re: Nowa plaga na Kabatach 24.04.04, 00:00
      na kabatach jeszcze strasznie kradno :D
    • Gość: Miś Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.chello.pl 11.05.04, 23:32
      Pewnie, bo wielu z mieszkanców Kabat, to ludzie przyjezdni, którzy wynajmuja tu
      mieszkania i pracuja w Warszawie!!!
      Patrzcie na rejestracje samochdów wyjezdzajacych do pracy LU, KV, KT, WSC, RZ
      itd...no mo|e ze dwa z WN!!!
      • Gość: Paweł Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.e-plan.pl 12.05.04, 01:27
        Nową plagę to można zaobserwować w inernecie. Ostatnio jest coś na kształt
        nagonki na przyjezdnych spoza Warszawy, którzy tu kupują(!) mieszkania i
        pracują. Jeżeli już ma być dokonany taki podział to trzeba sobie uzmysłowić, że
        to właśnie ci przyjezdni są solą i tym co najlepsze w Warszawie. Rynek pracy ich
        potrzebuje, bo "rdzenii" mieszkańcy reprezentują niestety, w uogólnieniu
        oczywiście, niższy poziom. W mojej pracy znam jedną warszawiankę - pani która
        sprząta nasze biuro i zapewniam Cię, żaden przyjezdny jej pracy nie zabierze. I
        pewnie dlatego na codzień nie słyszę takich aluzji...

        Jeżeli nie wierzysz lub oburzasz się, to wpisz w googla nazwisko jakiegoś
        "warszawiaka", którego szanujesz. W samych opisach zobaczysz, że on niestety też
        urodził się "na wsi".

        Spasuj z takimi uwagami, bo robi się niesmacznie jak buraki próbują podskakiwać.

        Hough
        Mimo wszystko pozdrawiam
        Paweł z prowincji

        Yogi Babu biedny miś
        • marek1069 Re: Nowa plaga na Kabatach 12.05.04, 10:49
          Tak tak, oczywiście. Tak to sobie tłumacz.
          Jeśli dzięki temu twoje kompleksy poczują sie lepiej to pisz sobie co chcesz,
          ty nasza warszawska solo. buahahahaha.

          • Gość: Paweł Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.e-plan.pl 12.05.04, 11:48
            Sęk w tym, że nie mam żadnych kompleksów - męczą mnie jedynie uwagi jak Wasze,
            słyszalne jedynie w internecie właśnie, bo na Pragię nie jeżdżę :o)
            A to miasto traktuję jak swoje pomimo tego, że wychowałem się w
            dwudziestokrotnie mniejszym.

            Jeżeli chcesz to mogę Ci jeszcze raz wytłumaczyć kim są ludzie tu
            przyjeżdżający. A że "rdzennym" taka konkurencja przeszkadza- cóż.
            A na razie- End of transmission

            Paweł

            Wyszedł Marek na jarmarek i udawał, że jest Rambo
            Udawałby jeszcze dłużej, gdyby nie wpadł w szambo, buahahahaha
            • sldpsl Re: Nowa plaga na Kabatach 12.05.04, 12:01
              Hmm... moze problem polega na tym, ze wiekszosc naszej prawie dwumilionowej
              metropolii to ludzie "przyjezdni" - zreszta, patrzac na tragedie i zaglade
              miasta w 1944 roku trudno oczekiwac, aby bylo inaczej. I dzis, drugie-trzecie
              pokolenie za wszelka cene stara sie od korzeni odciac, wytykajac je wszystkim
              tym, ktorzy przyjechali tu nie w latach 46-89, tylko ostatnio. Ale poniewaz
              przyjezdzaja rzeczywiscie ludzie zdolni, to chyba nie ma co sie na ten przyplyw
              obrazac. O ile ktos oczywiscie nie chce byc bardziej warszawski od Wiecha i
              wytyka "nowe plagi na Kabatach...".
              Ja mam korzenie w polowie warszawskie z pradziada, w polowie prowincjonalne -
              moze pozwala to dostrzec obie strony medalu?

              Chyba wystarczy po prostu kochac Warszawe
              Pozdrawiam wszystkich tych rodowitych i nieco swiezszych mieszkancow.
            • marek1069 Re: Nowa plaga na Kabatach 12.05.04, 16:12
              Tak uważasz?
              Nie jest sztuką przyjeżdżać do Warszawy, szukać tu pracy, waletować w ileś tam
              osób w kilkupokojowym mieszkaniu. Koszty sie rozłożą, więc za czynsz i wynajem
              płacisz może 100 zł. I jesteś wielki pan. Bo możesz iść do pracy za 1000 zł.
              Jak ci się nie uda to zawsze ze skulonym ogonem mozesz wrócić do mamusi. Ona
              przygarnie, nie ma strachu.
              A ludzie którzy tu mają swoje domy, pracują, mają rodziny to wiesz co mogą
              zrobić za 1000 zł?
              A pracodawcy jest wszystko jedno czy ty jesteś z pipidówka czy z w-wy - daje
              pracę temu który chce mniej.
              Moi starzy też nie są z W-wy i nikt nie traktuje ich przez to gorzej. Pracuję
              z ludźmi którzy w 50% są spoza Warszawy. I są świetni. Nikt się ich nie czepia,
              ale też oni się nikogo nie czepiają.
              Nie rzucaj się na każdego warszawiaka który zwraca wam na coś uwagę, bo on tez
              może mieć swoje racje.
              Mieszkajcie sobie w tym mieście, rozmnażajcie się i co tam sobie chcecie - ale
              nie obniżajcie standardów życia - 1000 zł to naprawdę są różne pieniądze w
              warszawie a inne w pipidówku.
              Szanujcie to miasto i ludzi w nim mieszkających - może nikt nie lubi
              przyjezdnych - bo to nie my w internecie tylko to wy czyli inne miasta i
              miasteczka w Polsce plujecie na tą warszawę - ale jak przychodzi co do czego to
              i tak tu przyjeżdżacie.

              Ps.
              Piękny wierszyk. Zgaduję że pracujesz w jakiejś agencji reklamowej? Tak
              trzymać - opłaciły się lata studiów.

              Ja też umiem, wiesz?
              Wyszedł marek na jarmarek, patrzy a tam stoi
              Paweł w gó...e umazany, bo marek go zgnoił
              • marek1069 Re: Nowa plaga na Kabatach 12.05.04, 16:27
                Źle napisałem. Nie mogę napisac, nikt nie lubi przyjezdnych, bo to jest bez
                sensu.
                Są ludzie którzy nie lubią, są tacy którzy lubią, są tacy dla których jest to
                obojętne.
                Ale komentować wolno każdemu.
                • Gość: Paweł Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.e-plan.pl 12.05.04, 17:18
                  Ktoś zaczął Ci pomagać w pisaniu postów? hehehe
                  Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać.
                  Paweł
              • Gość: Paweł Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.e-plan.pl 12.05.04, 17:07
                Wesoły jednak jesteś.
                Wiedziałem, że poruszysz temat pieniędzy. Powiem tylko, że zdziwiłbyś się ile
                "ludzie ze wsi" chcą, a jeszcze bardziej tym, że to dostają.
                Pracodawcy są normalnymi ludźmi i nie lecą wcale na parówki tylko dlatego, że są
                dużo tańsze... jak wszędzie wybierają jakość ( z pewnym uwzględnieniem ceny
                oczywiście, sam kupujesz, to wiesz jak to działa). No może za wyjątkiem prostych
                zawodów.

                Kto tu się kogo czepia? Kpisz!
                A na Warszawę, kolorowych, żydów, przyjedznych, Tutsi, Chorwatów i innych plują
                ci, którym nie udało się przed i nie udaje się teraz. A wiadomo do czego takie
                plucie prowadzi (z lekcji historii, ale nie musisz tego wiedzieć).

                Co do obniżania standardów życia - nie będę się licytował, bo naprawdę nie
                wypada. Tego też widocznie nie musisz wiedzieć.

                Pozdrowienia
                Paweł
                Agencja reklamowa: znów się mylisz. Lata studiów i nauki rzeczywiście się
                opłaciły, ale w całkiem innej branży. No i na nieszczęście tych, którym
                nieodpowiadją "obce" rejestracje na Ursynowie, powiem tylko - będę się dalej
                rozwijał, żądał coraz więcej pieniędzy, konkurował na rynku pracy i kupował tu
                coraz większe mieszkania (tak jak moje obecne - za zarobioną tu gotówkę). Buu.
                A przytoczony wierszyk pochodzi ze "Studia 202" - tych wsiokow z Wrocławia. Ale
                tego też nie musisz wiedzieć.
                Ciesz się więc, że Warszawa się rozwija, że jest tu coraz więcej ludzi, którzy
                coś potrafią, że jest konkurencja i nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma.
        • Gość: Miś Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.chello.pl 19.05.04, 23:46
          Tacy dobrzy jestescie, czy macie znajomosci???!!! To dlaczego gospodarka jest w
          tak zlym stanie!!! Przeciez to krewniacy i znajomkowie doprowadzili kraj do
          katastrofy gospodarczej. Przyjezdzacie, bo macie znajomosci u nowo przybylej
          dyrekcji do naszego miasta. To przyjezdni wyrzucaja z pracy ludzi, którzy nie
          sa ich krewnymi, czy kolesiami. Gdyby gospodarka w Polsce miala si bardzo
          dobrze pewnie przyznal Ci racje. A tak to pisze wlasnie. Osobiscie do ludzi z
          prownicji nic nie mam, ale...

          Mimo wszystko pozdrawiam,

          Mis nie Yogi czy Boobu - Fuzzy!!! Hehehehe...
      • Gość: Alegra Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.04, 21:24
        Ale burak z ciebie, niesamowite!

        • Gość: Alegra sprostowanie + do marka1069 IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 12.05.04, 21:43
          Aaaaaaaaa! To jest odpowiedź na post Misia powyżej. O Pawle mogę mówić
          wyłącznie w superlatywach. Ja też jestem przyjezdna. Nigdy by mi nie przyszło
          do głowy przyjeżdżać do szpetnej Warszawy tylko po to, żeby zarabiać tu 1000
          zł. Tyle, a nawet więcej to mogę i w Toruniu, który kocham. Nie zaniżam więc
          standardów. Nie rozumiem o co chodzi markowi1069 z tym, że przyjezdny może
          zawsze wrócić do mamusi. Nie, kotku, to ty masz zawsze mamusię pod ręką. Jak
          trzeba ugotuje obiadek, ratę opłaci, spodnie odda do pralni, dziecka popilnuje.
          Ja natomiast mogę liczyć tylko na siebie. Na szczęście świetnie mi idzie i
          nawet kupiłam sobie mieszkanie na.... KABATACH. Chyba zaraz pęknę z dumy.
          (acha, marek, ty może wierszy nie pisz lepiej - strasznie wtórny jesteś:-)
          • Gość: Paweł Re: sprostowanie + do marka1069 IP: *.e-plan.pl 13.05.04, 00:31
            Dzięki.
            Z tą mamusią to Marek może mieć rację. On być może nie ma szansy "wrócić" do
            mamusi, bo się jeszcze od niej nie wyprowadził. Ale wtedy mógłby iść do pracy za
            900 zł, bo ta setka na wynajem nie byłaby mu potrzebna. Złośliwy jestem, prawda?
            A co.
            Mnie powalił tekst o "rdzennych", którzy mają tu domy i rodziny. A ja to niby
            co, stadny jestem? Jem to co znajdę? A może to co ukradnę?
            A mojego synka, to za 17 lat wyślę na studia zdala od cyca, żebu mu nie robić
            takiej krzywdy. Jakiej? Takiej: "Mamo, dzikie z Głogowa przyjechały i pracę mi
            zabrały, błeeeee!!! Tato, wygoń ich!!! Błeeeee. A do byle jakiej pracy nie
            pójdę! Niech mnie ktoś najpierw doceni!"

            Coś czuję, że ani Miś ani Marek na ten wątek już nie wrócą... A jeżeli wrócą, to
            krótki bryk: "Przyjezdni są OK. Nie tworzą mafii popierającej swoich. Nie godzą
            się na psie warunki. Źródeł swoich problemów szukaj gdzieś indziej."
            Paweł
            I choć, wbrew pozorom, na roli się nie znam, to zastanawiam się czym to trzeba
            nawozić, żeby na takiej słabej ziemi taaaki burak wyrósł. Strach myśleć.
            • marek1069 Re: 13.05.04, 13:22
              A kuku Pawle, jednak jestem.
              Widzisz jak ty jeszcze mało się na ludziach znasz?
              To jest moja ostatnia wypowiedź tutaj, bo cała ta dyskusja tutaj jest durna,
              jałowa i nic nie wnosi. Szkoda mojego czasu.
              Zastanówmy się bowiem o co pawle tyle krzyku podniosłeś.
              Jakiś koleś stwierdził, ze u niego pod blokiem zaparkowane są samochody z
              rejestracjami z innych miast. I że wielu mieszkańców kabat to ludzie
              przyjezdni. I to wszystko. Coś w tym złego? Co cię tak ubodło? Przecież nie
              powiedział nic niezgodnego z prawdą ani niegrzecznego.
              Dlatego też uważam ze jesteś zakompleksiony i przewrażliwiony a niedługo to
              warszawiacy nic nie będą mogli powiedzieć, zeby nie być posądzonymi o rasizm
              wobec przyjezdnych. Życzę Ci więcej luzu i spokoju ducha, bo to strasznie
              męczące tak na codzień.
              Naprawdę nie wiem gdzie Ty widzisz nagonkę na przyjezdnych czy to w internecie,
              czy gdzie indziej. Jednostki zawsze sie trafią - ale nagonka. Czy ty chociaż
              rozumiesz to słowo? Prawdą jest zaś, że widzisz to co chcesz widzieć.
              Moje reakcje były tylko odpowiedzią na twoją wypowiedź. Sam zacząłeś i
              rozpocząłeś "dyskusję". Ja się tylko dostosowałem do twojego napastliwego tonu.
              Ps. Co ty w kólko z tymi burakami - innych warzyw nie znasz?
              Howgh

              Do Alegry: Cóż kocico. Masz rację. Na tym polegają więzy rodzinne, że rodzina
              pomoze. Ja bym bardzo chciał, żeby mama ugotowała obiadek, czy odprowadziła
              dziecko do przedszkola. Ale niestety nie zyje.
              Więcej nie chce mi się z wami gadać.
              Poniżej macie link do ciekawej strony - dla przestrogi do czego taka dyskusja
              może prowadzić. Aż strach pomyśleć, że jeden człowiek dla drugiego może być
              taki jak w tamtej dyskusji.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=11812218&s=0
              • Gość: Alegra Do marka 1069 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.05.04, 14:48
                Marku, przykro mi z powodu Twojej Mamy, generalnie chodzi mi o pewien schemat,
                niefortunnie wyszło - przepraszam.
              • Gość: Paweł Re: IP: *.e-plan.pl 13.05.04, 15:09
                Cześć Misiu!
                Cześć Marku! Piszę bo wiem, że czytasz.

                Przeczytaj ponownie swoje posty, to być może zrozumiesz kto jest inicjatorem
                tego wątku.
                Nie będę tutaj Was cytował.

                I stwierdzam ponownie, że nie ma o co się burzyć ( chyba, że ktoś tratkuje "!!!"
                jako oznakę euforii - wtedy to rzeczywiście : mój błąd), że przyjezdni tu
                mieszkają i pracują. Jesteśmy normalni, wykształceni, mamy rodziny, wiemy że
                wino od jabola nie różni się jedynie ceną itd. A biorąc pod uwagę fakt, że jeden
                warszawiak różni się od drugiego tym, że jeden przyjechał ze wsi wcześniej a
                drugi później, nie na miejscu jest wyciąganie w co drugiej internetowej dyskusji
                argumentu typu : "ty chyba przyjezdny jesteś". Powoli zaczynają mnie takie
                treści męczyć i dlatego biorę udział w takich dyskusjach. Na zaproponowany wątek
                nie mam ani czasu ani ochoty- nie chcę brać udziału w wojnie pomiędzy tymi i
                tamtymi, bo właśnie dlatego, że nie widzę związku pomiędzy miejscem urodzenia, a
                prawami ludzi. Widzę np. pomiędzy tymi, którzy wcześniej zaczeli być
                samodzielni, a ich zdolnościami organizacyjno/przystosowawczymi ( w mojej opinii
                pracodawcy też ten związek widzą).

                Chcę żeby dyskusje były merytoryczne, a nie typu "Balcerowicz ...".

                Nie na miejscu są wasze argumenty i aluzje dotyczące "przyjezdnych", a Twoje
                wyobrażenia na ich temat po prostu powalają z nóg.

                Kompleksy?
                Jestem ze wsi. Ta wieś nazywa się Głogów.... Kurde, jak o tym myślę, to może
                rzeczywiście gorszy jestem... i jeszcze pracę zabieram... może rzeczywiście
                powinienem "siedzieć cicho". Wybacz, ale uważam, że jeżeli wciąż wyciągasz te
                kompleksy i kompleksy to wciąż niewiele rozumiesz. Ale to Twój problem.

                Szczere wyrazy współczucia z powody straty mamy.
                Pozdrawiam
                Paweł
                P.S. Nagłe stwierdzenie typu olśnienie: "Murzyni też są wartościowymi ludźmi",
                choć prawdziwe, nie jest niewinne. Niesie olbrzymi podtekst dla ludzi z
                wyobraźnią, a jeszcze większy dla tych bez wyobraźni.
                • Gość: Miś Re: IP: *.chello.pl 20.05.04, 00:37
                  Czesc.
                  Ponioslo mnie "troche" przy pisaniu powyzszych postow. Fakt, ale rzeczewistosc
                  w naszym kraju troche tak wlasnie wyglada. Sam zostalem mwyrzucony z firmy
                  dzialajacej branzy telecom IT, wlasnie przez przyjezdnych. Nie uwazam sie za
                  nieudacznika a raczej za fachowca. Tak bylem postrzegany tez przez innych. A
                  mimo to jestem na bezrobociu.
                  W Polsce w wiekszosci jestesmy rzymsko - katolikami. Ja tez. Najawzniejsze jest
                  jedno - milosc i tyle!!! Tak wiec sorky, jesli kogos urazilem.
                  Piszac tego posta slucham sobie przez Internet BBC Radio Scotland. Z biegla
                  znajamoscia j.angielskiego chyba lepiej sobie poradze np. na szkockim rynku
                  pracy niz na warszawskim, ale to nie na temat.
                  PS wtedy wynajme mieszkanie na Kabatach, hehehehe...
    • Gość: R Fortepian IP: 62.233.164.* 12.05.04, 23:37
      Ja mam sąsiada co od samego rana nap...la na fortepianie. Człowiek chciałby
      pospać, ale nie nic z tego musi słuchać jego pitolenia.
      • Gość: Dyzio Ale ten wątek zaczął się jedynie słusznym gustem . IP: *.starnettelecom.pl 13.05.04, 12:46
        I chyba o to tu poszło a nie podział na przyjezdnych i tutejszych bo to moim
        zdaniem i tak jest wtórne. Ja osobiscie dzielę ludzi na mądrych i głupich,
        toksycznych i papusnych, itpd. A to czy są z Wwy czy z Pcimia (tego drugiego
        nie obrażając), czy są biali czy czarni, czy są Polakami czy inna nacją nie ma
        dla mnie najmniejszego znaczenia. Cholera zas mnie bierze, jak część z tu
        wypowiadających się, jak ktoś usiłuje mi narzucić jako jedynie słuszny swój
        punkt widzenia. I tylko to jest (ocenzurowano) ...
        • Gość: Paweł Re: Ale ten wątek zaczął się jedynie słusznym gus IP: *.e-plan.pl 13.05.04, 15:43
          Tak naprawdę to można podzielić ludzi na 10 grupy
          tych co znają system binarny i na tych co go nie znają :-)
          Też popieram tezę, że jak ktoś lubi "Ich Troję" to jego sprawa - podobno bardzo
          fajny film, Brat Pitt itd. hehehehe. Jak ktoś lubi jajka na miękko, które moim
          zdaniem są ohydne, to też jego sprawa.


          Ale jak ktoś kogoś notorycznie budzi, nawet boską muzyką, to tym powinia się
          zająć ABW, albo inne "czarne brygady".

          A stwierdzenia typu "Pepsi piją lepsi, a Colę głupole" można rzucać w gronie
          przyjaciół, a nie na publicznym forum.


          Paweł

          A bo... nie zareagowałbyś, jakby ktoś po raz enty wystrzelił, że "w internecie
          jest coraz więcej ludzi korzystających z usług StarNet Telecom!!!, a internet
          coraz wolniejszy!!! Wszystko mi się wolniej ściąga!!!"?
    • Gość: Pluszak Re: Nowa plaga na Kabatach IP: *.chello.pl 23.05.04, 20:03
      A, przepraszam za pytanie - dlaczego akurat NA KABATACH nie miałby mieszkać
      nikt, kto słucha Ich Troje? To na Imielinie może, na Moczydle może, nawet w
      Grabowie albo na Stryjeńskich - a NA KABATACH nie moze?

      Czym się różnią Kabaty - poza kiepską architekturą i urbanistyczną klęską?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka