tvtotal2
30.12.05, 17:09
>>> tiny.pl/xkbk <<<
Rzepa 30.12.05 Nr 305, dodatek stołeczny
Z telefonem komórkowym na balkon
W bloku przy ul. Meander brakuje zasięgu w sieci Orange. Zamiast rozwiązać
problem, operator radzi abonentowi wyjść na balkon.
Nasz czytelnik kupił telefon w promocji sieci Orange (wówczas Idea). W domu
okazało się, że z telefonu nie można korzystać, bo brakuje zasięgu. - Na
początku myślałem, że aparat jest uszkodzony - opowiada Edward Sudwoj. - Był
jednak bez zarzutu, ale na wyświetlaczu pojawiał się napis "usługa
ograniczona", a ja nie mogłem wykonywać ani odbierać połączeń.
Sąsiad z bloku, także abonent Orange, miał takie same trudności. Za to syn
pana Sudwoja, który kupił telefon w innej sieci, dzwoni bez problemów.
Mieszkańcy innych budynków przy ulicy Meander nie narzekają na brak zasięgu w
Orange. Felerny jest tylko blok nr 15.
- Zdarza się, że w miejscach, gdzie jest wysoka zabudowa lub małe odstępy
między blokami, fale radiowe zachowują się nietypowo, może np. zachodzić
interferencja między dwoma nadajnikami - wyjaśnia Jacek Kalinowski, rzecznik
Orange. - Po reklamacji w Biurze Obsługi Klienta wysyłamy techników, którzy
sprawdzają takie indywidualne przypadki.
Interwencja pana Edwarda nie przyniosła rezultatów. Na pismo z reklamacją
odpowiedziano, że zjawisko ograniczonego zasięgu jest normalne, a operator nie
może zagwarantować dostępu do sieci w każdym punkcie budynku.
- Sugerowano, żebym wychodził na balkon. Nie zamierzam tego robić - oburza się
pan Edward.
Postanowił nie płacić rachunków, skoro operator także nie wywiązuje się ze
swoich zobowiązań.
- Podpisując umowę, nie miałem obowiązku analizować, czy mój blok znajduje się
w zasięgu sieci - mówi Edward Sudwoj.
Tymczasem firma wciąż przysyła faktury i nalicza karę za odstępstwo od umowy.
Agata Madaj
Małgorzata Rothert miejski rzecznik konsumentów
Na razie płacić
Zaprzestanie płacenia rachunków jest najgorszym rozwiązaniem. W końcu operator
będzie domagał się zwrotu pieniędzy i jeśli ich nie dostanie, skieruje sprawę
do sądu. Klient powinien zacząć od złożenia w firmie pisemnego oświadczenia,
że w związku z nienależytym wykonywaniem usługi odstępuje od umowy. I dopiero
wtedy przestać płacić rachunki, czekając na kolejny ruch firmy. Najlepiej
byłoby więc, gdyby klient przyszedł do nas. By doradzić coś więcej,
musielibyśmy prześledzić korespondencję z firmą i zobaczyć umowę.
Miejski rzecznik konsumentów, ul. Górskiego 7, e-mail:
konsument@warszawa.um.gov.pl, tel. 0 22 826 17 12, 827 76 36