Dodaj do ulubionych

Ściąganie

18.02.06, 23:46
Co sądzicie o ludziach ściągających filmy i gry z internetu? Nie mowie tu o ich sprzedawaniu tylko o ogladaniu i graniu przez osobe sciagajaca. Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • neuroup Re: Ściąganie 19.02.06, 13:54
      W sumie dziwny temat, ale jak juz mowa o piractwie to moze cos powiem w ej
      kwestii. Na poczatku nie widzialem w tym nic zlego w jakotakim piractwie
      generalnie jebalo mnie to. Do momentuaz poszedlem do pracy a pracowalem nad gra
      komputerowa pod tytulem Starmageddon. Gdy kilka razy wrocilem sobie o 24:00 do
      domu rzucajac sie na lozku a uwieszcie mi, ze robienie gry komputerowej to nie
      jest jakas zabawa tylko to jest ciezka harowka to zaczelem rozumiec dlaczego
      tworcy gier o wiele bardzie zaawansowanych technicznie chca o wiele wiekszych
      pieniedzy odemnie za swoj produkt. Taka jest prawda, ze kupowanie piratow to
      najnormalniejsza kradiez jak kazda inna a ludzie ktorzy mowia ze piraty sa
      drogie sa najnormalniej smieszni. Bo to tak samo jak mowic, ze ukraldem Porsche
      bo byl za drogi dla mnie. To tak samo jak z kradieza komorek. Wszyscy ci ktorzy
      chca mi rzucic ze pewnie mam mnostwo piratow i tylko tak gadam. Wiec chcialbym
      wam powiedziec, ze teraz uzywam Firefoxa teksty pisze w OpenOffice, grafike 2D
      tworze w Gimpie a 3d w Blenderze. Pliki obsluguje w Total Commanderze nie
      zarejstrowanym a windnowsa mam z uczelni w ramach programu microsoftu. Gadu-gadu
      i thunderbird tez sa legalne, wiec praktycznie jestem czysty.
      Pozdrawiam
      • silvio1970 Re: Ściąganie 20.02.06, 15:16
        > Bo to tak samo jak mowic, ze ukraldem Porsche
        > bo byl za drogi dla mnie.

        niedokładnie. skopiowanie Porsche jest dosyć kosztowne, utrzymanie sieci
        dystrubucji i serwisu również. wyobraz sobie jakby spadły ceny samochodów
        gdyby przemysł motoryzacyjny wymyślił tak tanie sposoby powielania i sprzedaży
        swoich towarów jakim obecnie dysponuje przemysł rozrywkowy. a mimo to, swoje
        Porshe wciąż możesz odsprzedać lub wynajmować (i nic nie słyszałem o
        specjalnych wersjach z prawem do wypożyczania). a gwarantuje ci że pracy
        projektantów i inżynierów w takim produkcie nie mniej niż przy programie
        komputerowym.


        Nigdy też sensownie nie wytłumaczono dlaczego droższy w produkcji i dystrybucji
        nośnik MC/VHS był sprzedawany 2-3 razy taniej niż ten sam materiał na CD/DVD.
        Podobnie jak teraz wciąz nie wiadomo dlaczego utwór w swej najczystszej postaci
        (pliku mp3, mp4 czy innego) kosztuje tyle samo co produkt w opakowanym
        nośniku. Dlaczego klasyczny juz nabywca albumu the Beatles każdorazowo opłaca
        te same tantiemy updgradując po raz kolejny zużyty nośnik?

        Piractwo jest odpowiedzią na chorobę jaka toczy branżę rozrywkową. Ludziom
        wciąż sprzedaje się ten sam zużyty, przepakowany a najczęsciej po prostu
        gó..any produkt wkładając masę forsy w sam proces ogłupiania klienta, który ma
        jeszcze za to zapłacić. Absurdalne jest również to by człowiek który napisał
        dwie, nawet niezłe piosenki oczekiwał by do końca życia utrzymywać się z
        tantiem za nie. Kiedyś po prostu musiał wsiadać w autobus i przez lata
        wypruwać z siebie flaki samemu je śpiewając. Teraz ubiera kretyńskie okulary,
        nagrywa bezsensowny teledysk i pouczać wszystkich o głodzie w Afryce sącząc
        drinki na tarasie sowjego 3 domu w Malibu.

        a wracając do twojego Porsche, nawet w polskich warunkach nie kradnie sie ich
        tak masowo jak muzyki czy filmów. Bo po prostu jak przystało na dobry towar są
        dobrze strzeżone. A nasze wielkie gwiazdki i menadżerowie doskonale wiedzą że w
        wiekszości sprzedają shit i nic nie robią by temu zapobiec.

        Ale mimo wszystko posiadam w sowjej kolekcji bardzo dużo oryginalnych płyt i
        wciąż dodaję do niej nowe. Bo niektórzy po prostu uczciwie pracują na te
        pieniądze.
        • belkot_belkot_belkot Nie ze mną te numery silvio 20.02.06, 17:29
          Myślałem, że to ja jestem bełkot i to ja bełkocze, ale są tu lepsi ode mnie w
          bełkotaniu 8-O
          Z tobą silvio jest tak jak w tym dowcipie:
          Facet śpi w barze przy stoliku, podchodzi kelner.
          - Już zamykamy.
          No, to facet usiłuje się podnieść i RYP! na podłogę.
          - O, cholera, wypiłem więcej niż myślałem.
          Próbuje wstać jeszcze raz, i to samo - baniakiem o podłogę.
          Myśli sobie: "wyczołgam się na zewnątrz, to zimne powietrze mnie ocuci".
          Doczołgał się drzwi, na zewnątrz, próbuje wstać, i nic, nie da rady.
          "Trudno, myśli, musze się czołgać do domu, może mi po drodze wywietrzeje".
          Czołga się, czołga, doczołgał się do domu, wczołgał na łóżko i zasnął.
          Rano budzi go żona:
          - Ty pijaku, mordo pijacka, wczoraj znowu się zalałeś!
          - Ależ skąd? Nie piłem!
          - Nie łżyj! Dzwonili z baru, ze znowu zostawiłeś wózek inwalidzki!
          • silvio1970 Re: Nie ze mną te numery silvio 21.02.06, 14:16
            belkot_belkot_belkot napisał:

            > Myślałem, że to ja jestem bełkot i to ja bełkocze, ale są tu lepsi ode mnie w
            > bełkotaniu 8-O
            > Z tobą silvio jest tak jak w tym dowcipie:
            > Facet śpi w barze przy stoliku, podchodzi kelner ...ble ble ble

            zdradze ci sekret, ten facet wcale nie śpi, tylko udaje gdy tylko zaczyna
            udawać jak tylko zbliżasz się do niego z kolejnym odgrzanym dowcipem. poza tym
            z obrzyganymi nie gadam.
            • belkot_belkot_belkot Re: Nie ze mną te numery silvio 21.02.06, 18:55
              Otóż to właśnie
              bla bla bla
              Stoi trol opierając się o mur, opiera się i opiera aż mur się zawala.
              Jaki z tego morał ? Mądrzejszy zawsze głupszemu ustąpi.

    • cenzura_na_forum_ursynow Re: Ściąganie 19.02.06, 15:50
      Sądzimy, że twój post jest nie w temacie forum i w związku z tym łamie netykietę.

      Ale nie martw się, nikt ci go nie wymoderuje (zresztą nie wymoderował przez tyle
      godzin, prawda?), bo od czasów wprowadzenia obowiązkowego logowania każdy post
      jest na tym forum na wagę złota. Możesz śmiało pisać płaskie dowcipy o Chucku
      Norrisie na płaskim monitorze, zgłosić błyskotliwą propozycję, jak rozszyfrować
      skrót PiS, pogadać o kurzych łapkach. Co tylko chcesz, byle bujać tego trupa.
      • maciek608 Re: Ściąganie 19.02.06, 16:37
        Macie internet w szpitalu???!!!
      • jan-w Re: Ściąganie 19.02.06, 17:07
        O Chucku Norrisie nie trzeba.
        Jest to bezmyślne małpowanie amerykańskiej kampanii reklamującej jego książkę,
        której nawet w Polsce nie ma w sprzedaży. A ty już jesteś w liczbie mnogiej ?
        Pozdrawiam wierną fankę.
      • java9 Re: Ściąganie 20.02.06, 13:55
        nie bardzo rozumiem dlaczego obowiązek logowania miałby komuś
        utrudnić pisanie na forum... no ale jak ktoś chce się przyczepić
        to zawsze znajdzie haczyk.

        Czy napisaliście ostatnio coś co zostało wykasowane a miało jakąs inną,
        lepszą wartość niż przytaczane przez Ciebie przykłady ?

        Bo ja mam wrażenie, że używasz jakże skomplikowanej kombinacji
        klawiszy ctrl+ v.... ciągle to samo
      • yavorius Re: Ściąganie 20.02.06, 14:15
        Twój również jest nie na temat (tak, wiem, mój też).
    • marek.dumle Re: Ściąganie 20.02.06, 17:59
      W zasadzie neuroup ma sporo racji.
      Formalnie rzecz biorąc ściąganie z netu na własne potrzeby muzyki, filmów i
      gier jest kradzieżą własności intelektualnej, ale warto też wiedzieć, że:
      -sporo rzeczy dostępnych w necie jest nie do kupienia (zwłaszcza starsze rzeczy
      lub mniej popularne)
      -coraz więcej rzeczy w necie jest oficjalnie za darmo (począwszy od
      oprogramowania shareware po znaczną część plików muzycznych i część gier)
      -stosunek do ściągania z netu się zmienia - wciąż rozważane są rozwiązania
      mające na celu zalegalizowanie ściągania z netu (w ramach jakiejś niezbyt
      wielkiej odpłatności)
      -kto jest całkiem czysty niech pierwszy rzuci kamieniem (wiem, że zdarzają się
      tacy ale większość coś ma w tej kwestii na sumieniu)
      -nie wiem czy pełne ukrócenie tego procederu leży w interesie państw i
      społeczeństw bo obecny stan ma jedną zaletę - znakomicie sprzyja
      informatyzowaniu społeczństwa, a pełne blokady w tym zakresie mogłyby utrudniać
      rozwój gospodarczy
      -jest prawdą że koncerny informatyczne takie jak MS prowadzą bardzo nieczystą
      politykę niszczenia konkurencji a brak konkurencji zawsze źle wpływa na ceny,
      więc rozumiem tych którzy nie mają skrupułów robiąc MS w trąbę
      -sposoby sprzedaży jakie są stosowane w przypadku muzyki - sprzedawanie całych
      płyt zawierających 1-2 piosenki dobre i mnóstwo chłamu jest zdecydowanie
      nieakceptowalne dla większości klientów

      Tak więc problem jest złożony :)
      • jan-w Re: Ściąganie 20.02.06, 20:10
        Masz rację. Problem jest żłożony.
        Używam Firefoxa, Openoffice, Thunderbird itd.
        Legalnie, za darmo, lepsze i bezpieczniejsze.
        Ale jak mam przekonać moje dzieci do kupowania CD z muzyką po ok 65 PLN ?
        Zeby jeszcze były to pieniądze dla muzyków. Oni dostają podobno ok. 3%.
        Reszta to zysk (wyzysk) producentów).
        Szczególnie ubawił mnie jeden z polskich muzyków, który zionąc oburzeniem na
        piratów muzycznych, na pytanie o to czy programy komputerowe ma legalne -
        odpowiedział: czy wyglądam na idiotę ?
        • neuroup Re: Ściąganie 21.02.06, 00:20
          > Ale jak mam przekonać moje dzieci do kupowania CD z muzyką po ok 65 PLN ?
          Witam!
          Z tym jest oczywiscie problem jak przekonac dziecko do plyty za 65 zloty. Prawde
          mowiac to musi byc jakis dobry wykonawca bo cena jest dosyc duza. Takie sa prawa
          rynku. Cena za takiej produkty nie bierze sie z kosmosu i sa podyktowane prawami
          rynkowymi. Moja gra, ktora miala sredni poziom trudnosci i przyniej pracowalo 8
          osob kosztowala 50 zloty w sklepie. Takie "kurczaki 3D" gdzies 4-5 osob
          pracowalo kosztuje jakies 10-20 zloty a taka CIVILIZATION IV lub tez najnowszy
          DOOM kosztuje 140 zloty i wiecej i to patrzac na ilosc wykonanej pracy jest to
          cena adekwatna do produktu.
          Twoj problem by mogl rozwiac takie rozwiazania jak sklep Mac'a gdzie mozesz
          kupic dowolna mp3 i to robisz legalnie lub tez porzadna dystrybucja "Singli" w
          polsce. Dzieci trzeba uczyc dobrych wzorcow a piractwo i jego popierania lub tez
          udawanie ze to nie jest nic zlego jest nagane i uczy dziecka zlych nawykow.
          Ja jak bylem maly tez nie mialem wielu rzeczy i na wszystko nie bylo mnie stac i
          byly inne dzieci, ktore mialy wieksze zestawy klockow lega mialo lepsze
          resoraki, ale to nie byl powod, zeby pozyskiwal te produkty nielegalnie.
          Ps. Zawsze mozna zrzucic sie w dwojke lub trojke na jedna plyte muzyczna zrobic
          kopie i jest to w 100% legalne :)
          Pozdrawiam
          • jan-w Re: Ściąganie 21.02.06, 09:51
            Składka na płytę i kopiowanie nie jest legalne. Można zrobić kopię tylko do
            swojego użytku, na dodatek coraz trudniej. Znana jest np historia z firmą SONY
            która w swoich płytach instalowała wirusa. A koszty produkcji płyty (muzyka),
            nie mają niestety nic wspólnego z kosztami produkcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka