Dodaj do ulubionych

Psy i sąsiedzi

26.09.06, 16:36

Psi temat co prawda ostatnio często poruszany ale tym razem w innym aspekcie.
Mianowicie- sąsiedzi z posesji graniczącej z moją zafundowali sobie dwa duże
psy. Kojec jest usytuowany bezpośrednio przy moim ogrodzeniu, czyli jak
najdalej od domu właścicieli ,za to pod moim nosem . Zwierzęta mają sprzątane
rzadko, odchody leżą długo, śmierdzą, oblegają je muchy.Doszło do tego że nie
mogę korzystać z altanki stojącej nieopodal. Czy jest jakiś sposób by zmusić
sąsiadów do utrzymywania czystości w kojcu?
Obserwuj wątek
    • silvio1970 Re: Psy i sąsiedzi 27.09.06, 10:05
      masz dwa wyjścia. jedna to konfrontacja. w tym celu zrób coś co sąsiadowi
      będzie przeszkadzać. zrób tam tymczasowy śmietnik, nawieź kompostu, urządź
      wybieg dla kotów. możesz również wysypać po swojej stronie ogrodzenia jakąś
      trutkę (ale uprzednio poinformuj sąsiada o kłopotach z gryzoniami czy inym
      paskudztwem). są też urządzenia emitujące dźwięki ktorych psy nie tolerują,
      spróbuj tego

      www.mediasklep.pl/catalog/product_info.php/cPath/37_40/products_id/1749?osCsid=721982d3ee26f44abff07852dcec68ab

      drugim rozwiązaniem jest odpowiednia dokumentacja (fotograficzna, wideo) stanu
      rzeczy, powiadamianie straży miejskiej, zgłoszenia do sanepidu (nawet jeśli
      bezskuteczne) oraz korepondencja z sąsiadem. Następnie występujesz z
      powództwem cywilnym, najprawdopodobniej z art. 144 K.c (immisje), który
      stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa
      powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości
      sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego
      przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Poczytaj sobie
      www.poradaprawna.pl/artykul.php?id=2119
      polecam jednoczesne zastosowanie obydwu rozwiązań.

      >
      > Psi temat co prawda ostatnio często poruszany ale tym razem w innym aspekcie.
      > Mianowicie- sąsiedzi z posesji graniczącej z moją zafundowali sobie dwa duże
      > psy. Kojec jest usytuowany bezpośrednio przy moim ogrodzeniu, czyli jak
      > najdalej od domu właścicieli ,za to pod moim nosem . Zwierzęta mają sprzątane
      > rzadko, odchody leżą długo, śmierdzą, oblegają je muchy.Doszło do tego że nie
      > mogę korzystać z altanki stojącej nieopodal. Czy jest jakiś sposób by zmusić
      > sąsiadów do utrzymywania czystości w kojcu?
      • agrafik Re: Psy i sąsiedzi 27.09.06, 10:33
        Kup ostatniego muratora i poczytaj bo jest tam opisana podobna sytuacja.
        Według prawa nic nie może być postawione 4 m od płotu posesji.
        • silvio1970 Re: Psy i sąsiedzi 27.09.06, 11:07
          agrafik napisała:

          > Kup ostatniego muratora i poczytaj bo jest tam opisana podobna sytuacja.
          > Według prawa nic nie może być postawione 4 m od płotu posesji.

          oj chyba nie do końca tak jest. mozna pewnie to oprotestować. poza tym kojec
          trudno uznać za budowlę.
      • rubeus Re: Psy i sąsiedzi 28.09.06, 11:38
        Ale czy przy pierwszym roziwązaniu nie wkarcza się na
        trochę 'grząski' grunt, który może w przypadku sąsiada
        pieniacza, doprowadzić do sporu sądowego ?

        [ps. jak widać potrafisz rzeczowo i kulturalnie pisać - dlaczego nie
        piszesz tak cały czas ?]
        • java9 Re: Psy i sąsiedzi 28.09.06, 11:58
          Jeśli nie pomaga rozmowa i uprzejme zwrócenie uwagi na odczuwany
          dyskomfort, wynikający z postępowania sąsiada
          ( zrozumiałam, że jesienna-pani ten etap ma już za sobą)
          to wtedy przychodzi czas na inne metody.

          W obu zaproponowanych przypadkach może dojść do sporu sądowego,
          bo sąsiad pieniacz znajdzie sobie pretekst do piany,
          ale jeśli nie skutkują metody normalne i ludzkie,
          to nie można dać sobie wejść na głowę.
          Jak ktoś nie rozumie, że jest uciążliwy, to może trzeba
          aby odczuł to na własnej skórze.
          Jak jest inteligentnym człowiekiem, to zrozumie...

          To znaczy ja wychodzę z takiego założenia, natomiast mam
          świadomość, że są osoby skłonne wyprowadzić się w inne miejsce,
          tylko dlatego aby mieć problem z głowy.Kwestia podejścia.
    • jesienna-pani Re: Psy i sąsiedzi 27.09.06, 23:54
      Dziękuję za zainteresowanie moim problemem. Na początek postanowiłam
      porozmawiać z sąsiadami. Jeżeli to nie poskutkuje to wtedy skorzystam z
      porad "silvio1970".


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka